III OSK 2778/22

Naczelny Sąd Administracyjny2025-12-05
NSAAdministracyjneWysokansa
dostęp do informacji publicznejinformacja przetworzonainteres publicznyprawo administracyjneNSAWSAskarżony organskarżącyorzecznictwo

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i oddalił skargę na odmowę udostępnienia informacji publicznej, uznając, że skarżący nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Administracji Skarbowej od wyroku WSA, który uchylił decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Skarżący domagał się danych dotyczących opinii z zakresu badania gier na automatach. Organy administracji odmówiły udostępnienia informacji przetworzonej, uznając, że skarżący nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego. WSA uchylił decyzje organów, uznając, że pojęcie interesu publicznego powinno być odnoszone wyłącznie do treści informacji, a nie do podmiotu wnioskującego. NSA uchylił wyrok WSA, stwierdzając, że WSA błędnie zinterpretował przepis, uzależniając ocenę interesu publicznego wyłącznie od treści informacji, a nie od możliwości jej wykorzystania przez wnioskodawcę w interesie publicznym.

Sprawa rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczyła skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Administracji Skarbowej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. WSA uchylił decyzję Dyrektora IAS w Gdańsku oraz poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni, które odmawiały udostępnienia informacji publicznej. Skarżący W. S. domagał się udostępnienia informacji publicznej dotyczącej liczby opinii z zakresu badania gier na automatach zleconych przez Naczelnika P. UCS w Gdyni oraz łącznej kwoty wynagrodzenia wypłaconego biegłemu A. C. Organy administracji uznały część żądanych informacji za informację przetworzoną i wezwały skarżącego do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Skarżący argumentował, że ujawnienie nieprawidłowości w wydatkowaniu środków publicznych i wydawaniu opinii przez tych samych biegłych, którzy mogli być szkoleni przez organy ścigania, jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. WSA uchylił decyzje organów, uznając, że pojęcie szczególnego interesu publicznego powinno być odnoszone wyłącznie do treści żądanej informacji, a nie do podmiotu wnioskującego, co narusza zasady równości wobec prawa. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, stwierdzając, że WSA błędnie zinterpretował przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. NSA podkreślił, że ocena szczególnie istotnego interesu publicznego powinna uwzględniać zarówno treść informacji, jak i możliwości jej wykorzystania przez wnioskodawcę w interesie publicznym. NSA uznał, że skarżący nie wykazał, aby uzyskanie żądanej informacji przetworzonej było szczególnie istotne dla interesu publicznego, a jego argumentacja świadczyła o indywidualnym, a nie publicznym interesie. W konsekwencji NSA uchylił wyrok WSA i oddalił skargę.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Pojęcie szczególnie istotnego interesu publicznego powinno być odnoszone zarówno do treści żądanej informacji, jak i do podmiotu wnioskującego oraz jego realnych możliwości wykorzystania uzyskanych danych w interesie publicznym.

Uzasadnienie

NSA uznał, że WSA błędnie zinterpretował przepis, ograniczając ocenę interesu publicznego jedynie do treści informacji. Podkreślono, że wnioskodawca musi wykazać, iż uzyskanie informacji przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, co obejmuje również jego indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania tych danych dla dobra ogółu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (16)

Główne

p.p.s.a. art. 145 § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

p.p.s.a. art. 3 § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Informacja publiczna przetworzona podlega udostępnieniu tylko w zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.

u.d.i.p. art. 3 § 1

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 134 § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 141 § 4

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.d.i.p. art. 16 § 1

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 16 § 2

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

Do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.

u.d.i.p. art. 10 § 1

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 2 § 1

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

k.p.a. art. 104 § 2

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 138 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 127 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 127 § 2

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 15

Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Skarżący kasacyjnie organ argumentował, że WSA błędnie zinterpretował pojęcie szczególnie istotnego interesu publicznego, odnosząc je wyłącznie do treści informacji, a nie do podmiotu wnioskującego i jego możliwości wykorzystania danych w interesie publicznym. NSA uznał, że ciężar wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego spoczywa na wnioskodawcy, a jego argumentacja dotyczyła głównie indywidualnego interesu, a nie interesu publicznego.

Odrzucone argumenty

Argumentacja WSA, że pojęcie szczególnie istotnego interesu publicznego powinno być odnoszone wyłącznie do treści informacji, a nie do podmiotu wnioskującego. Argumentacja WSA, że ograniczenie dostępu do informacji przetworzonej na podstawie podmiotowych kryteriów narusza zasady równości wobec prawa i konstytucyjne prawo dostępu do informacji.

Godne uwagi sformułowania

pojęcie szczególnego interesu publicznego, musi być odnoszone wyłącznie do treści żądanej informacji (jej przedmiotu), a nie może być łączone z podmiotem, który o informację tę się ubiega uzyskanie informacji przetworzonej jest możliwe po wykazaniu przez wnioskodawcę (...) szczególnej istotności dla interesu publicznego udostępnienia żądanej informacji ciężar wykazania interesu publicznego jako podstawy żądania udzielenia informacji przetworzonej spoczywa przy tym co do zasady na wnioskodawcy

Skład orzekający

Hanna Knysiak - Sudyka

sędzia

Olga Żurawska - Matusiak

sędzia

Wojciech Jakimowicz

przewodniczący sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia szczególnie istotnego interesu publicznego w kontekście dostępu do informacji publicznej przetworzonej, w szczególności znaczenie kryteriów podmiotowych wnioskodawcy."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji żądania informacji przetworzonej i konieczności wykazania przez wnioskodawcę szczególnie istotnego interesu publicznego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia dostępu do informacji publicznej, a rozbieżność interpretacji między WSA a NSA pokazuje złożoność tego zagadnienia. Wyrok NSA precyzuje kryteria oceny interesu publicznego.

NSA: Kto chce informacji przetworzonej, musi udowodnić, że to naprawdę ważne dla dobra wspólnego.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III OSK 2778/22 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-12-05
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-12-01
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Hanna Knysiak - Sudyka
Olga Żurawska - Matusiak
Wojciech Jakimowicz /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
III SA/Gd 476/22 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2022-08-04
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2022 poz 902
art. 3 ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak Sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka Protokolant: starszy asystent sędziego Magdalena Zając po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 4 sierpnia 2022 r., sygn. akt III SA/Gd 476/22 w sprawie ze skargi W. S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 31 marca 2022 r., nr 2201-IWK.0150.22.2022.8 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. zasądza od W. S. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku kwotę 460 (czterysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu sprawy ze skargi W. S. (dalej także jako: skarżący) na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku (dalej także jako: organ) z dnia 31 marca 2022 r., nr 2201-IWK.0150.22.2022.8 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, w punkcie 1 wyroku z dnia 4 sierpnia 2022 r., sygn. akt II SA/Gd 476/22 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni (dalej także jako: organ I instancji) z dnia 20 grudnia 2021 r., nr 328000-CWW.0150.2021.36 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, a w punkcie 2 wyroku zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Pismem z dnia 19 marca 2021 r. skarżący, na podstawie art. 2 ust. 1 i art. 10 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, zwrócił się do Naczelnika Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni (dalej także jako: organ I instancji, Naczelnik) o udostępnienie informacji publicznej w następującym zakresie:
- liczby opinii z zakresu badania gier na automatach zleconych przez Naczelnika Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni odpowiednio za lata 2017-2021 (punkty 1, 3, 5, 7 i 9 wniosku);
- liczby opinii z zakresu badania gier na automatach zleconych w latach 2017-2021 A. C. (punkty 2, 4, 6, 8 i 10 wniosku);
- łącznej kwoty wynagrodzenia wypłaconej A. C. za wydane na zlecenie Naczelnika Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni opinie z zakresu automatów do gier w latach 2017-2021 (punkt 11 wniosku).
W odpowiedzi na powyższy wniosek organ I instancji w pismach z dnia 6 kwietnia 2021 r. poinformował skarżącego, że informacja żądana w punktach 1, 3, 5, 7 i 9 wniosku, tj. dotycząca podania liczby opinii z zakresu badania gier na automatach zleconych przez Naczelnika Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni odpowiednio za lata 2017-2021 stanowi informację publiczną przetworzoną i w związku z tym wezwał skarżącego do uzupełnienia wniosku poprzez wykazanie powodów, dla których spełnienie jego żądania będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego. Natomiast co do pozostałych informacji organ I instancji poinformował, że w jego ocenie nie stanowią one informacji publicznej.
Skarżący w piśmie z dnia 9 kwietnia 2021 r. przedstawił argumentację świadczącą – jego zdaniem – o wadliwości stanowiska wyrażonego przez organ I instancji – zarówno w zakresie uznania części żądanych informacji za informację publiczną przetworzoną, jak i części z nich za niestanowiące informacji publicznej. Jednocześnie skarżący powołał okoliczności, które w jego ocenie świadczą o wykazaniu zaistnienia szczególnie uzasadnionego interesu publicznego w sprawie. Ponadto, wniósł o podanie informacji wykraczających poza pierwotny wniosek, tj. o podanie informacji w następującym przedmiocie:
- ile ze wszystkich opinii zleconych A. C. w latach 2017- 2021 wskazywało, że urządzenia badane przez biegłego były urządzeniami hazardowymi, a w ilu przypadkach, że nie były urządzeniami hazardowymi (punkt 1 pisma);
- jakim innym podmiotom poza A. C., Naczelnik zlecał opinie w latach 2017-2021 i w jakiej ilości, z podziałem na poszczególne lata 2017-2021 (punkt 2 pisma);
- ile postanowień sądów nakazujących zwrot urządzeń zatrzymanych przez Naczelnika zostało wydanych w latach 2017-2021 oraz w ilu przypadkach Naczelnik nie wykonał prawomocnych orzeczeń (punkt 3 pisma).
Wobec powyżej przedstawionego stanowiska skarżącego organ I instancji decyzją z dnia 23 kwietnia 2021 r. odmówił W. S. udostępnienia informacji publicznej w zakresie żądania wniesionego w punktach 1, 3, 5, 7, 9 wniosku z dnia 19 marca 2021 r., tj. w zakresie tego, ile opinii z zakresu badania gier na automatach zlecono odpowiednio za lata 2017-2021, zaś pismem z dnia 23 kwietnia 2021 r. podtrzymał stanowisko zawarte w piśmie z dnia 6 kwietnia 2021 r., iż żądane informacje w części dotyczącej punktów 2, 4, 6, 8,10 oraz 11 wniosku z dnia 19 marca 2021 r. nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Natomiast w pozostałych pismach z dnia 23 kwietnia 2021 r. organ I instancji odniósł się do punktu 1 wniosku z dnia 9 kwietnia 2021 r., tj. podania informacji, ile ze wszystkich opinii zleconych A. C. w latach 2017-2021 wskazywało, że urządzenia badane przez biegłego były urządzeniami hazardowymi, a w ilu przypadkach, że nie były urządzeniami hazardowymi, poprzez wskazanie, że żądane informacje nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu wyżej wskazanej ustawy oraz odniósł się do punktów 2 i 3 wniosku z dnia 9 kwietnia 2021 r. (dotyczącego odpowiednio informacji w przedmiocie: jakim innym podmiotom poza A. C. Naczelnik miał zlecać opinie w latach 2017-2021 i w jakiej liczbie, z podziałem na poszczególne lata 2017-2021, a także tego, ile postanowień sądów nakazujących zwrot urządzeń zatrzymanych przez Naczelnika zostało wydanych w latach 2017-2021 oraz w ilu przypadkach Naczelnik nie wykonał prawomocnych orzeczeń) poprzez uznanie tych informacji za informację publiczną przetworzoną. Pismem tym organ wezwał jednocześnie skarżącego do uzupełnienia wniosku poprzez wykazanie powodów, dla których spełnienie jego żądania w tym zakresie będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego.
W następstwie powyższych okoliczności, skarżący pismami z dnia 12 maja 2021 r. podał okoliczności świadczące w jego ocenie o zaistnieniu szczególnie uzasadnionego interesu publicznego przemawiającego za udzieleniem informacji wskazanych w punktach 2 i 3 wniosku z dnia 9 kwietnia 2021 r., a także złożył odwołanie od decyzji z dnia 23 kwietnia 2021 r., którą Naczelnik Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni odmówił udostępnienia informacji publicznej w zakresie żądania wniesionego w punktach 1, 3, 5, 7, 9 wniosku z dnia 19 marca 2021 r.
W konsekwencji złożonych przez skarżącego pism z dnia 12 maja 2021 r. Naczelnik Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni wydał decyzję z dnia 24 maja 2021 r. o odmowie udostępnienia informacji publicznej w zakresie żądania wniesionego w punktach 1, 3, 5, 7, 9 wniosku z dnia 19 marca 2021 r. oraz punktach 2, 3 wniosku z dnia 9 kwietnia 2021 r.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku, rozpoznając odwołanie od decyzji z dnia 23 kwietnia 2021 r. w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej w zakresie żądania wniesionego w punktach 1, 3, 5, 7, 9 wniosku z dnia 19 marca 2021 r., decyzją z dnia 27 lipca 2021 r. uchylił niniejszą decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Organ wskazał, że to, iż organ I instancji nie posiada gotowej, wytworzonej informacji będącej odpowiedzią na wniosek nie przesądza o szczególnie skomplikowanej, pracochłonnej i czasochłonnej operacji pozyskiwania danych. Podkreślono w konsekwencji, iż Naczelnik winien ponownie poddać analizie stan faktyczny sprawy, ustalając jakiej dokładnie analizie należy poddać dokumenty źródłowe, jakie powinny być podjęte inne (konkretne) działania tzw. pracochłonne i ponadstandardowe, ile konkretnie środków osobowych jest potrzebnych, aby zgromadzić wnioskowane dane. Decyzja ta została zaskarżona przez W. S. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.
W. S. złożył również odwołanie od decyzji Naczelnika z dnia 24 maja 2021 r. i w wyniku jego rozpoznania Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku decyzją z dnia 1 września 2021 r. uchylił w całości tę decyzję i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania. U podstaw wydanego rozstrzygnięcia legły analogiczne przesłanki jak w decyzji z dnia 27 lipca 2021 r. Decyzja ta również została zaskarżona przez W. S. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.
Na skutek powyższych decyzji organ I instancji wydał decyzję z dnia 13 sierpnia 2021 r., którą po ponownym rozpoznaniu sprawy, odmówił udostępnienia informacji publicznej w zakresie żądania wniesionego w punktach 1, 3, 5, 7 i 9 wniosku z dnia 19 marca 2021 r., tj. ile opinii z zakresu badania gier na automatach Naczelnik Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni zlecił odpowiednio za lata 2017-2021.
Wydał także decyzję z dnia 17 września 2021 r., którą po ponownym rozpoznaniu sprawy, na skutek wydania decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 1 września 2021 r., odmówił udostępnienia informacji publicznej w zakresie żądania wniesionego w punktach 1, 3, 5, 7 i 9 wniosku z dnia 19 marca 2021 r. oraz w punktach 2 i 3 pisma z dnia 9 kwietnia 2021 r., tj. w zakresie tego ile opinii z zakresu badania gier na automatach organ I instancji zlecił odpowiednio za lata 2017-2021, jakim innym podmiotom poza A. C., Naczelnik zlecał opinie w latach 2017-2021, w jakiej liczbie, z podziałem na poszczególne lata 2017-2021 oraz ile postanowień sądów nakazujących zwrot urządzeń zatrzymanych przez Naczelnika zostało wydanych w latach 2017-2021 oraz w ilu przypadkach Naczelnik nie wykonał prawomocnych orzeczeń.
Skarżący zaskarżył do organu zarówno decyzję z dnia 13 sierpnia 2021 r., jak i z dnia 17 września 2021 r. i wskutek rozpoznania sprawy w postępowaniu odwoławczym organ decyzją z dnia 22 listopada 2021 r. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika z dnia 13 sierpnia 2021 r., a decyzją z dnia 22 listopada 2021 r. uchylił w całości decyzję Naczelnika z dnia 17 września 2021 r. i przekazał organowi I instancji sprawę do ponownego rozpoznania wskazując, że decyzja z dnia 17 września 2021 r. częściowo obejmuje zakresem swego rozstrzygnięcia przedmiot sprawy, w której zapadło już odrębne rozstrzygnięcie. Naczelnik winien bowiem objąć zakresem tego postępowania wyłącznie wniosek z dnia 9 kwietnia 2021 r. wyrażony w punktach 2 i 3, tj. dotyczący informacji, jakim innym podmiotom, poza A. C., Naczelnik zlecał opinie z zakresu badania gier na automatach w latach 2017-2021, ze wskazaniem liczby zleceń dla każdego podmiotu oraz przedstawieniem podziału tych danych za poszczególne lata 2017-2021 oraz informacji jaka była liczba postanowień sądów nakazujących zwrot urządzeń zatrzymanych przez Naczelnika w latach 2017-2021 oraz podania liczby przypadków, w których Naczelnik nie wykonał prawomocnych orzeczeń o zwrocie. Ponadto, organ wskazał, że Naczelnik nie wykonał w sposób prawidłowy wskazań wyrażonych w poprzedniej kasatoryjnej decyzji organu z dnia 1 września, w której stwierdzono, że organ I instancji nie określił w sposób prawidłowy zakresu czynności, których podjęcie miało warunkować dojście do żądanych informacji, a które to organ miał szczegółowo i konkretnie scharakteryzować. Organ uznał, że dopiero po prawidłowym ustaleniu tych czynności, a także zakresu materiału źródłowego, który należy poddać analizie, Naczelnik winien określić jakie środki osobowe są potrzebne do powstania informacji w postaci żądanej przez skarżącego, tj. ile osób jest potrzebnych do powstania informacji i ile czasu jest na to potrzebne.
W związku z powyższym Naczelnik, na skutek ponownego rozpoznania sprawy w związku z decyzją Dyrektora z dnia 22 listopada 2021 r., decyzją z dnia 20 grudnia 2021 r., nr 328000-CWW.0150.9.2021.36 o odmowie udostępnienia informacji publicznej, na podstawie art. 104 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 3 ust. 1 pkt 1 i art. 16 ust. 1 i ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, odmówił udostępnienia informacji publicznej w zakresie wyrażonym w punkcie 2 i 3 wniosku z dnia 9 kwietnia 2021 r., tj. informacji w zakresie:
- jakim innym podmiotom, poza A. C. Naczelnik zlecał opinie z zakresu badania gier na automatach w latach 2017-2021, ze wskazaniem liczby zleceń dla każdego podmiotu oraz przedstawieniem podziału tych danych na poszczególne lata 2017-2021;
- jaka była liczba postanowień sądów nakazujących zwrot urządzeń zatrzymanych przez Naczelnika w latach 2017-2021 oraz podania liczby przypadków, w których Naczelnik nie wykonał prawomocnych orzeczeń o zwrocie.
W uzasadnieniu decyzji Naczelnik wskazał, że żądane przez skarżącego informacje publiczne w ww. części stanowią informację publiczną, ale o charakterze przetworzonym. Naczelnik nie posiada bowiem tych informacji w formie usystematyzowanej.
W związku z zaleceniami organu sprowadzającymi się do konieczności wykazania w sposób szczegółowy, jakie konkretnie działania musiałby podjąć Naczelnik, aby udostępnić żądane informacje, odnosząc się w pierwszej kolejności do punktu 2 wniosku, tj. informacji o tym, jakim innym podmiotom, poza A. C., Naczelnik zlecał opinie z zakresu badania gier na automatach w latach 2017-2021, ze wskazaniem liczby zleceń dla każdego podmiotu oraz przedstawieniem podziału tych danych na poszczególne lata 2017-2021 organ I instancji wyjaśnił, że wytworzenie informacji publicznej w tym zakresie wymaga pracochłonnych i ponadstandardowych działań, tj. organ musiałby:
- ustalić liczbę prowadzonych postępowań, w których ze względu na ich przedmiot mogło dojść do powołania biegłego z zakresu badania gier na automatach, posiłkując się w tym zakresie danymi z Ewidencji Spraw Karnych Skarbowych (ESKS);
- ustalić na podstawie Ewidencji Spraw Karnych Skarbowych, ile z tych spraw znajduje się na etapie postępowania przygotowawczego, a ile na etapie sądowego, wykonawczego, bądź jest już prawomocnie zakończonych, z pogrupowaniem określonych spraw pod kątem organu właściwego, danymi aktami (właściwość miejscowa Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni obejmuje terytorium pomorskiego, byłyby więc to m.in. różne sądy powszechne działające na wskazanym obszarze, a także różne organy Prokuratury);
- podjąć czynności zmierzające do uzyskania dostępu do akt spraw (konieczność analizy akt sprawy wynika z tego, że z uwagi na fakt nieustannej ewolucji systemu ESKS część danych, między innymi dotyczących postanowień o powołaniu biegłego, nie była obligatoryjna). Stąd analiza danych systemowych pozwoli jedynie na wiarygodne ustalenie ilości postępowań przygotowawczych wszczętych w sprawie o czyny z art. 107 Kodeksu karnego skarbowego. Nawet jeśli system ESKS zawiera informacje o samym wydaniu postanowienia o powołaniu biegłego, to taki rekord w systemie nie zawiera określenia specjalności biegłego i jego danych osobowych. Brak jest również dostępnych automatycznych raportów, z których można byłoby pozyskać dane o liczbie wydanych postanowień o powołaniu biegłego z danej dziedziny. Dlatego też sama analiza danych systemowych nie pozwoli na wiarygodne ustalenie żądanych informacji. Konieczne byłoby zaś, by:
a) skierować właściwe pisma do ich dysponenta w przypadku, gdy podmiotem tym jest inny organ niż Naczelnik Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni;
b) pozyskać dane akta z archiwum, w przypadku, gdy doszło do ich zarchiwizowania; przy czym czynność ta winna zostać przy tym poprzedzona ustaleniem dla każdej oddzielnie właściwej komórki organizacyjnej Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego, która dokumentację wytworzyła lub przekazała do archiwum zakładowego oraz dat skrajnych dokumentacji (celem właściwego wypełnienia wniosku o wypożyczenie dokumentacji);
c) poddać analizie akta sprawy pod kątem selekcji znajdujących się w nim dokumentów tj. tego, czy organ w ramach danego postępowania zlecał opinie z zakresu gier na automatach, a jeżeli tak, to komu i w jakim roku;
d) pogrupować dane z przedstawionej analizy dla każdego roku oddzielnie pod kątem zleceń dla każdego biegłego (poza A. C.), któremu zlecono wydanie opinii z zakresu badania gier na automatach.
W zakresie punktu 3 wniosku, tj. jaka była liczba postanowień sądów nakazujących zwrot urządzeń zatrzymanych przez Naczelnika w latach 2017-2021 oraz podania liczby przypadków, w których Naczelnik nie wykonał prawomocnych orzeczeń o zwrocie, Naczelnik wskazał, że musiałby:
a) ustalić liczbę prowadzonych postępowań, w których ze względu na ich przedmiot mogło dojść do orzeczenia o zwrocie automatów, posiłkując się w tym zakresie danymi z Ewidencji Spraw Karnych Skarbowych;
b) podjąć próbę analizy danych w systemie Ewidencji Spraw Karnych Skarbowych każdego rekordu (sprawy) oddzielnie - pod kątem występowania zapisu o wydaniu przez sąd postanowienia w przedmiocie zwrotu automatu (brak jest dostępnych automatycznych raportów, z których można byłoby pozyskać dane o liczbie wydanych postanowień sądów o zwrocie automatów);
c) ustalić dysponenta akt danego postępowania, w którym wydano postanowienie o zwrocie automatu (podkreślenia przy tym wymaga, że właściwość miejscowa Naczelnika Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni obejmuje terytorium województwa pomorskiego, byłyby więc to m.in. różne sądy powszechne działające na wskazanym obszarze, a także różne jednostki Prokuratury);
d) podjąć czynności zmierzające do uzyskania dostępu do akt spraw, w tym skierować właściwe pisma do ich dysponenta, w przypadku, gdy podmiotem tym jest inny organ niż Naczelnik Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni; pozyskać dane akta z archiwum, w przypadku, gdy doszło do ich zarchiwizowania,
e) poddać analizie akta sprawy pod kątem selekcji dokumentów, tj w celu ustalenia czy sąd wydał postanowienie o zwrocie automatu i czy postanowienie to stało się prawomocne i w jaki sposób podlegało wykonaniu;
f) pogrupować dane dla każdego roku oddzielnie.
Mając na uwadze przedstawione czynności konieczne dla uzyskania wnioskowanych danych, Naczelnik podkreślił, że z Ewidencji Spraw Karnych Skarbowych wynika, iż liczba spraw z zakresu art. 107 Kodeksu karnego skarbowego wszczętych w okresie od 2017 do 2021 roku wynosi około 1184 (z tym, że ostatni rok z podanego okresu na dzień wydania decyzji jeszcze trwał). Przy czym organ I instancji wyjaśnił, że Rejestry ESKS prowadzone są dla każdego roku według kolejności wpisów spraw. Sprawy, które do końca danego roku nie zostały zakończone nie są przenoszone do rejestru dotyczącego kolejnego roku. W okresie od 2017 roku do chwili obecnej prowadzono także sprawy, które wszczęte były przed 2017 rokiem, w których też mogło dojść do powołania biegłego ds. gier na automatach. Mogło też w nich dojść do wydania postanowienia o zwrocie automatu. Zważywszy na obowiązujące terminy przedawnienia, organ I instancji podkreślił, że analizie należałoby poddać postępowania wszczęte od 2012 roku, co dodatkowo zwiększałoby liczbę dokumentów koniecznych do analizy. Naczelnik zaznaczył także, że szacunkowo, więcej niż jedna trzecia akt przedmiotowych postępowań nie znajduje się w posiadaniu organu I instancji, co spowodowałoby konieczność wystosowania próśb o wypożyczenie akt. Do różnych miejscowych sądów i jednostek prokuratury.
Organ I instancji wskazał, że samo zebranie danych, dotyczących spraw gdzie sąd wydał postanowienie o zwrocie automatów zajęłoby jednej osobie blisko 100 godzin. Udzielenie odpowiedzi na pytania skarżącego wymagałoby łącznie zaangażowania co najmniej 10-13 osób. Osobom tym zgromadzenie niezbędnych materiałów zajęłoby ok 2 miesiące. Zaangażowanie takiej liczby osób prowadzących śledztwa i dochodzenia na tak długi czas w ocenie Naczelnika sparaliżowałoby bieżącą działalność komórek dochodzeniowo - śledczych. Przygotowanie informacji wiązałoby się z wyłączeniem od prowadzenia bieżących spraw łącznie ok 7-8 pracowników z komórek zajmujących się tematyką postępowań o czyny z art. 107 Kodeksu karnego skarbowego, co nie pozostałoby bez wpływu na toczące się postępowania. Organ I instancji dodał, że samo podjęcie czynności związanych z wytworzeniem informacji nie kończyłoby jeszcze nakładów pracy i organizacyjnych, gdyż po rozpoznaniu wniosku istniałaby konieczność podjęcia czynności związanych z odesłaniem ich do ich dysponentów, jak i czynności związanych ze zwrotem akt do archiwum zakładowego. Czynności w zakresie odesłania akt do odpowiednich sądów lub jednostek prokuratury musiałyby zostać przy tym podjęte w sposób niezwłoczny, żeby nie wpływać na bieżący tok postępowań.
Organ I instancji podkreślił, iż wnioskowane informacje nie są dostępne wprost z zestawień prowadzonych przez Naczelnika. Brak jest możliwości prostego "wyciągnięcia" wnioskowanych danych z systemu użytkowanego przez organ, a nie są prowadzone żadne inne podręczne zestawienia zawierające wnioskowane przez stronę dane.
Powyższe w ocenie Naczelnika świadczy o tym, że żądana przez skarżącego informacja publiczna ma charakter przetworzony i musiałaby zostać specjalnie przygotowana dla skarżącego – według wskazanych przez niego kryteriów.
Odnosząc się zaś do próby wykazania przez skarżącego, że udostępnienie żądanej przez niego informacji byłoby szczególnie istotne dla interesu publicznego, organ I instancji wskazał, że skarżący uzasadniając swoje stanowisko w tym zakresie wskazał na artykuł prasowy zatytułowany "[...]" opublikowany w tygodniku [...] (Nr [...] z 2013 roku) oraz podniósł, że wyjaśnienie kwestii opisanych w ww. artykule jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Skarżący wskazał na podstawie ww. artykułu, że A. C. miał zostać przeszkolony przez Prokuraturę Apelacyjną w B. do wydawania "korzystnych" dla organów ścigania opinii, co ma z kolei wzbudzać podejrzenie co do rzetelności tak zleceniodawcy, jak zleceniobiorcy tych opinii. Celem działania skarżącego, jego zdaniem uzasadnionym na gruncie interesu publicznego, jest ustalenie roli Naczelnika w opisanym "procederze" Jednocześnie skarżący powołał się na dane pozyskane w tym zakresie od Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego.
W związku z powyższym organ I instancji stwierdził, że okoliczności te w jego ocenie nie wskazują na to, że uzyskanie przez skarżącego wnioskowanej informacji publicznej przetworzonej mogłoby być szczególnie istotne dla interesu publicznego. W ocenie Naczelnika treść przedstawionego uzasadnienia dla wystąpienia szczególnie uzasadnionego interesu publicznego, nie koresponduje z zakresem wniosku, który podlega rozpoznaniu w niniejszej sprawie. Treścią żądania w zakresie punktu 2 wniosku z dnia 9 kwietnia 2021 r., jak przypomniał Naczelnik, jest bowiem ustalenie jakim innym podmiotom, poza A. C., miały być zlecane opinie. Uzasadnienie dotyczy natomiast rzekomych nieprawidłowości związanych z opiniami, które miałyby być zlecane A. C. – co uzasadniać ma przywołany artykuł prasowy. Przy czym Naczelnik podkreślił, że opinia biegłego podlega ocenie sądu jak każdy dowód w sprawie.
Naczelnik wskazał także, że skarżący nie udokumentował, żeby inne organy rzeczywiście przesłały mu dane w zakresie liczby zlecanych opinii za poszczególne lata od 2017 do 2021 roku, bowiem skarżący podał w tym zakresie, że udało mu się uzyskać dane od Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie w zakresie jednego roku (2020), nie zaś z okresu 5 lat.
W ocenie organu I instancji skarżący nie wskazał także, jak w świetle przedstawionych twierdzeń uzasadnione jest żądanie danych o postanowieniach sądu o zarządzonych zwrotach automatów i kwestii ich wykonania. Postanowienie sądu o zwrocie automatu może zostać wydane z różnych przyczyn (np. dlatego, że dany przypadek nie został uznany za niecierpiący zwłoki w rozumieniu art. 217 § 1 Kodeksu postępowania karnego).
Naczelnik zwrócił uwagę również na to, że skarżący nie wskazał jak dokładnie zamierza wykorzystać otrzymane informacje, a więc nie wykazał, aby posiadając żądane informacje mógłby chociażby podjąć działania realnie mogące wpłynąć na funkcjonowanie określonych Instytucji Państwa. Nie wykazał także tego czy posiada realne możliwości wpłynięcia na poszczególne działania organu.
Naczelnik zaznaczył przy tym, że w orzecznictwie i doktrynie utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym owo realne wpływanie na poprawę działania organów Państwa powinno mieć charakter bezpośredni, bowiem tylko ów bezpośredni wpływ może być oceniany jako realny, tj. dający co najmniej duże szanse na poprawę określonej sytuacji. Tymczasem skarżący w ocenie Naczelnika nie wskazuje takiego bezpośredniego sposobu wpływania. Zdaniem organu I instancji przedstawiona przez skarżącego argumentacja świadczy o posiadaniu przez niego indywidualnego, a nie publicznego interesu w pozyskaniu żądanych informacji.
Reasumując, Naczelnik stwierdził, że zakres wnioskowanych przez skarżącego danych świadczy o tym, że stanowią one informację przetworzoną, zaś uzasadnienie żądania oraz argumentacja skarżącego nie spełniają przesłanki wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, co prowadzi do konkluzji o konieczności odmówienia udostępnienia skarżącemu wnioskowanych przez niego informacji.
Skarżący pismem z dnia 24 stycznia 2022 r. wniósł odwołanie od decyzji organu I instancji, w którym zarzucił Naczelnikowi błąd w ustaleniach faktycznych polegający na wadliwym uznaniu, że w przedmiotowej sprawie nie wykazano szczególnie istotnego interesu publicznego, podczas gdy wskazane przez skarżącego okoliczności jego zdaniem jednoznacznie wskazują, iż pozyskanie danych w zakresie nieprawidłowości do jakich dochodzi w urzędach celno-skarbowych w zakresie zlecania opinii "wybranym" biegłym są patologiami w zakresie niezależnego wymiaru sprawiedliwości, którego sprawność jest dobrem nadrzędnym i niezbędnym do funkcjonowania państwa prawa pomimo deprecjonowania tej wartości w ostatnich czasach, a także błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, że skarżący nie wykazał istnienia szczególnej istotności dla interesu publicznego.
Wskutek rozpoznania powyższego odwołania organ decyzją z dnia 31 marca 2022 r., nr 2201-IWK.0150.22.2022.8, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 1 i § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 16 ust. 1 i ust. 2 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ uznał, że Naczelnik, rozpatrując sprawę w wyniku ponownie przeprowadzonego postępowania prawidłowo uznał, że żądana informacja stanowi informację publiczną przetworzoną, a skarżący nie wykazał, by za udostępnieniem tej informacji przemawiał szczególnie uzasadniony interes publiczny.
W ocenie organu Naczelnik prawidłowo przyjął, że wniosek obejmuje żądanie udostępnienia informacji publicznej przetworzonej, szeroko i bardzo jasno wykazując w uzasadnieniu decyzji co należałoby zrobić, aby pozyskać wnioskowane informacje. W ocenie organu wyjaśnienia organu I instancji w tym zakresie są wyczerpujące.
Organ podkreślił, że zakwalifikowanie żądanej informacji jako przetworzonej obligowało zatem wnioskodawcę - jak słusznie przyjął organ I instancji - do wykazania przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego, czego w sprawie skarżący nie uczynił. W ocenie organu z wyjaśnień skarżącego w tym zakresie nie wynika jak mógłby on realnie wykorzystać pozyskane dane w celu realnego wpłynięcia na funkcjonowanie określonych Instytucji Państwa. Nie wykazał również czy posiada realne możliwości wpłynięcia na poprawę działania organu, które powinny mieć charakter bezpośredni. Tylko bowiem ów bezpośredni wpływ może być oceniany jako realny, tj. dający co najmniej szansę na poprawę określonej sytuacji. W ocenie organu skarżący nie wykazał tego bezpośredniego sposobu wpływania.
Niezależnie od powyższego organ podkreślił także, że samo przekonanie wnioskodawcy, że w działaniu instytucji publicznej dochodzi do pewnych nieprawidłowości, nie może być przesłanką do zobowiązania danego podmiotu do przetwarzania informacji - co wiąże się z zaangażowaniem określonych środków publicznych - w celu przygotowania materiału, pozwalającego na ocenę, czy konkretne podejrzenia znajdują podstawy. Organ wyjaśnił, że szczególnie istotny interes publiczny przemawia za udostępnieniem informacji publicznej przetworzonej, gdy jej przydatność można obiektywnie uznać za pewną, nie zaś hipotetyczną. Organ zauważył, że obiekcje co do prawidłowości działań organu I instancji, mają uzasadniać twierdzenia przedstawione w artykule prasowym, który został opublikowany niemal dekadę temu.
Organ dodał także, że stronie we właściwym postępowaniu - w tym, w którym została wydana dana opinia biegłego - służą określone środki zaskarżenia pozwalające na wykazywanie swych racji - co jest właściwą drogą do kwestionowania określonych nieprawidłowości, jeżeli te rzeczywiście wystąpią. Sam skarżący w treści odwołania wskazał przy tym, że opinia stanowi dowód w Sądzie, a zatem dowód ten podlega ocenie Sądu łącznie z innymi dowodami zebranymi w sprawie, a ponadto kierując się ustawowymi przesłankami, dany biegły może podlegać wyłączeniu, co również podlega odpowiedniej kontroli Sądu.
Natomiast w zakresie wskazywania, że opinie mogą stanowić podstawę do kierowania aktów oskarżenia przeciwko niewinnym osobom prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie gier logicznych organ wskazał, że w świetle art. 2 ust. 6 ustawy o grach hazardowych, to minister właściwy do spraw finansów publicznych, rozstrzyga, na wniosek lub z urzędu, w drodze decyzji, czy gry lub zakłady posiadające cechy wymienione w ust. 1-5a są grami losowymi. W zakresie podstawowej działalności organu I instancji pozostaje w ramach prowadzonych postępowań badanie, czy dane urządzenia spełniają warunki, o których mowa w ustawie o grach hazardowych, przy czym przedsiębiorca ma zagwarantowane prawnie rozwiązanie, które daje mu pewność, co do charakteru oferowanych gier.
Organ zgodził się ze stanowiskiem Naczelnika, że skarżący nie wskazał jak dokładnie zamierza wykorzystać otrzymane informacje, a więc nie wykazał tego, aby posiadając żądane dane, chciał, czy też chociaż mógł podjąć działania mogące realnie wpłynąć na funkcjonowanie określonych instytucji Państwa. Organ podkreślił także, że działalność Naczelnika podlega stałemu nadzorowi odpowiednich organów, co bezpośrednio wynika z treści ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Nadzór ten sprawowany jest z urzędu, bez konieczności kierowania wniosków przez podmioty zewnętrzne.
Mając powyższe na uwadze, organ stwierdził, że skarżący nie wykazał szczególnego interesu publicznego w ujawnieniu żądanych przez niego informacji przetworzonych, a przywoływana przez niego argumentacja świadczy o indywidualnym, a nie publicznym interesie w ujawnieniu mu żądanych danych.
W piśmie z dnia 11 maja 2022 r. skarżący wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na powyższą decyzję organu z dnia 31 marca 2022 r., nr 2201-IWK.0150.22.2022.8 i wnosząc o jej uchylenie w całości, a także uchylenie poprzedzającej ją decyzji Naczelnika oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie:
1. art. 15 Kodeksu postępowania administracyjnego mające wpływ na wynik sprawy poprzez zaniechanie ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy po raz drugi przez organ oraz poprzestanie na niepełnym powtórzeniu wadliwej argumentacji organu I instancji;
2. art. 7 oraz art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego mające wpływ na wynik sprawy, poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów skutkujące dokonaniem przez organ dowolnych ustaleń, poprzez bezkrytyczne przyjęcie ustaleń faktycznych poczynionych przez organ I instancji, które to ustalenia nie znajdują oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym, poprzez uznanie, iż:
- żądana przez skarżącego informacja stanowi informację publiczną przetworzoną, a wnioskodawca nie wykazał, aby za udostępnieniem informacji przemawiał szczególnie uzasadniony interes publiczny, podczas gdy żądana informacja ma charakter informacji prostej, co wprost wynika z jej istoty, a nadto jest to potwierdzone odpowiedziami udzielanymi przez organ w analogicznych sprawach oraz nawet gdyby przyjąć, iż ma ona charakter przetworzony, to ujawnianie nieprawidłowości w zakresie wydatkowania środków publicznych oraz wydawania opinii przez tych samych biegłych, z których część została nieformalnie i wbrew przepisom prawa przeszkolonych przez organy ścigania, tak aby wydawali oni opinie zgodnie z oczekiwaniami swoich zleceniodawców tj. naczelników urzędów celno-skarbowych, w każdym normalnym demokratycznym państwie prawa musi być uznane za szczególnie uzasadniony interes publiczny, jako że akceptowanie takiego stanu rzeczy jak ukrywanie przez organy administracji publicznej informacji w tym zakresie całkowicie podważa zaufanie obywatela do państwa oraz istotę działania organów administracji publicznej;
- przygotowanie informacji ile opinii z zakresu badań do gier na automatach zostało zleconych przez organ w latach 2017-2021 powoduje konieczność podjęcia działań wymagających ponadstandardowych nakładów organizacyjnych, niepozostających bez wpływu na bieżące funkcjonowanie organu, podczas gdy wystarczyło sprawdzić dane w księgowości w zakresie faktur VAT wystawianych przez biegłych, z czego organ zdaje sobie sprawę z racji udzielania analogicznych informacji;
- przygotowanie żądanej informacji wymaga takich działań organizacyjnych, które zakłócać będą normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i które sparaliżują bieżącą działalność poszczególnych jednostek organizacyjnych, podczas gdy to właśnie działanie podmiotu zobowiązanego, który za wszelką cenę próbuje uniknąć przekazania informacji publicznej, uniemożliwia mu wykonywanie zadań do których jest powołany, w tym do działania na podstawie i w granicach prawa, zaś zlecanie badań urządzeń do gier tej samej wyselekcjonowanej grupie osób powoduje, że podmiot zobowiązany tylko formalnie wykonuje swoje ustawowe obowiązki jednocześnie pozorując brak wiedzy w zakresie nieprawidłowości tkwiąc w faktycznym paraliżu intelektualno-poznawczym w zakresie zleconych mu działań.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w punkcie 1 wyroku z dnia 4 sierpnia 2022 r., sygn. akt II SA/Gd 476/22 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni z dnia 20 grudnia 2021 r., nr 328000-CWW.0150.2021.36 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, a w punkcie 2 wyroku zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji podzielił pogląd organów administracji celno-skarbowej co do tego, że żądana przez skarżącego informacja publiczna ma charakter przetworzony z uwagi na konieczność skonstruowania jej z poszczególnych, licznych elementów o charakterze informacji prostej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził przy tym jednocześnie, że realizacja konstytucyjnego prawa do informacji publicznej wymaga zastosowania w celu jej udostępnienia możliwie najprostszych środków, tak by z jednej strony nie dezorganizować pracy danej jednostki, a z drugiej strony, by nie pozbawić samego prawa dostępu do informacji publicznej jego istotnej treści.
Sąd I instancji wskazał, że sformalizowana pragmatyka działania i obiegu dokumentów w instytucji publicznej pozwala tym instytucjom tak drobiazgowo opisać i podzielić na najdrobniejsze elementy (czynności) proces poszukiwania konkretnej informacji, że niemal w każdej sytuacji można by wykazywać, że niezbędne jest zaangażowanie w ten proces na wiele tygodni sztabu ludzi. Tymczasem rzeczą organów, do których wpływa wniosek o udzielenie informacji publicznej jest ustalenie i zastosowanie środków najprostszych, dostępnych dzięki współczesnym instrumentom informatycznym, takim jak powszechnie stosowane wyszukiwarki, pozwalające według różnych kryteriów (np. po słowie) przeszukiwać generowane dokumenty.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zaznaczył, że nie podziela w pełni stanowiska przedstawionego w skardze, iż "żądana informacja znajduje się w komórce księgowej organu", skoro informacja, której oczekiwał skarżący nie dotyczy obrotu finansowego organu. Natomiast w ocenie Sądu I instancji nie budzi wątpliwości to, że dane finansowo-księgowe mogą znacząco pomóc w ustaleniu osób wykonujących opinie biegłych na zlecenie organu i błędem jest całkowite odrzucenie przez organ przydatności tych danych w zakresie dotyczącym płatności organów na rzecz biegłych, w celu udostępnienia skarżącemu żądanych informacji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zaznaczył, że rzeczą sądu administracyjnego i innych organów władzy publicznej jest takie interpretowanie ograniczenia prawa dostępu do informacji publicznej zawartego w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, by przez zbyt restryktywną wykładnię przesłanki "szczególnego interesu publicznego" nie naruszyć konstytucyjnych zasad: równości wobec prawa, zasady proporcjonalności i nie pozbawić samej istoty gwarantowanego konstytucyjnie prawa dostępu do informacji publicznej. Sąd I instancji dodał, że wykładnia powyższego przepisu musi także uwzględniać rozwój życia społecznego i nie powinna ograniczać się do powtarzania tez ukształtowanych w przeszłości, w całkowicie dziś zmienionych realiach, dotyczących funkcjonowania mediów tradycyjnych i społecznościowych, Internetu i prasy konwencjonalnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie podzielił zatem wyrażanego w orzecznictwie sądów administracyjnych poglądu co do uzależnienia oceny czy zachodzi przesłanka "szczególnego interesu publicznego" od cech podmiotowych osoby ubiegającej się o dostęp do informacji publicznej, takich jak zawód czy zajmowane stanowisko. W orzecznictwie tym wskazywano, że nie każdy podmiot dysponuje możliwościami, by podejmować działania w celu poprawy działania instytucji publicznej, a to jest warunkiem stwierdzenia, że istnieje szczególny interes publiczny.
We współczesnych realiach w ocenie Sądu I instancji trudno zgodzić się z tym poglądem i zaakceptować zróżnicowanie podmiotów ubiegających się o dostęp do informacji publicznej według kryterium rzeczywistych możliwości działania w celu poprawy działania instytucji publicznych łączonych ze statusem zawodowym czy pozycją społeczną. Takie zróżnicowanie narusza ewidentnie przepisy art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP (zasada równości). Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku jest to niezgodne także z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi przecież, że "każdy" ma prawo dostępu do informacji publicznej. Sąd I instancji podkreślił, że współcześnie, w czasie już ogromnego i nadal wzrastającego znaczenia w życiu społecznym internetowych mediów społecznościowych nie można skutecznie bronić tezy o tym, że jedynie np. dziennikarze, posłowie i senatorowie, ewentualnie stowarzyszenia czy fundacje mogą mieć rzeczywisty wpływ na działanie instytucji publicznych. Przeciwnie, to obywatele niezwiązani z partiami politycznymi i systemem władzy, upubliczniając w mediach społecznościowych nieprawidłowości w działaniu organów władzy publicznej sprawują nad nimi społeczną kontrolę o potężnej sile oddziaływania. Zatem także i obywatel niepiastujący funkcji publicznej i niebędący zatrudnionym w mediach dziennikarzem ma obecnie możliwość takiego oddziaływania na organy administracji publicznej, by ujawniane nieprawidłowości w ich funkcjonowaniu mogły być eliminowane.
Reasumując, zdaniem Sądu I instancji pojęcie szczególnego interesu publicznego, musi być odnoszone wyłącznie do treści żądanej informacji (jej przedmiotu), a nie może być łączone z podmiotem, który o informację tę się ubiega.
W kontekście przywoływanych przez skarżącego danych, wynikających z materiału prasowego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził, że informacja o tym, czy inni biegli oprócz biegłego A. C. wykonywali w ostatnich latach opinie w sprawach dotyczących gier losowych, a jeśli tak to w jakiej ilości, może mieć szczególne znaczenie dla interesu publicznego. Wiąże się to bowiem zarówno z dysponowaniem znacznymi środkami publicznymi na rzecz biegłych, jak i z rzetelnością prowadzonych przez organy postępowań. Jeśli zachodziłaby sytuacja szczególnego preferowania niektórych biegłych przez organy zlecające opinie, to przyczyny i skutki takiego stanu rzeczy wymagałyby w ocenie Sądu I instancji publicznego wyjaśnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zaznaczył, że przejrzystość działania organów administracji celno-skarbowej w sprawach dotyczących korzystania z opinii biegłych jest wartością, która zdaniem Sądu I instancji uzasadnia przyjęcie, że szczególny interes publiczny przemawia za wyjaśnieniem wszelkich kwestii z tym związanych.
Natomiast co do informacji na temat tego, ile postanowień sądów nakazujących zwrot urządzeń zatrzymanych przez Naczelnika zostało wydanych w latach 2017-2021 oraz w ilu przypadkach Naczelnik nie wykonał prawomocnych orzeczeń, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził, że za stworzeniem i udostępnieniem zbioru takich informacji przemawia szczególny interes społeczny, który wymaga, by stopień skuteczności działania organów celno-skarbowych był społeczeństwu znany, a jeśli występuje zjawisko nieskuteczności ich działania – to konieczne jest ustalenie przyczyn tego stanu rzeczy. Konieczna jest też jawna wiedza na temat tego, czy orzeczenia sądów są wykonywane przez organy władzy państwowej, a jeśli nie to z jakich przyczyn.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł organ i zaskarżając ten wyrok w całości wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi skarżącego przez jej oddalenie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku, a także dopuszczenie i przeprowadzenie uzupełniających dowodów z dokumentów wskazanych w skardze kasacyjnej oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie:
I. naruszenie przepisów postępowania stanowiące uchybienia mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 135 w związku z art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na nienależytym wyjaśnieniu podstawy prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia zawartego w wyroku, poprzez:
- niewyjaśnienie w sposób prawidłowy powodów przyjęcia w zaskarżonym wyroku wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej odbiegającej od tez zaprezentowanych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 grudnia 2018 r., sygn. akt SK 27/14, w szczególności tego, jaki moment w przeszłości stanowił dla Sądu punkt graniczny dla uznania - inaczej niż Trybunał Konstytucyjny – że naruszeniem art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, a także art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, pozostaje konieczność wykazania przez wnioskodawcę, iż wnioskowana informacja zostanie realnie przez niego wykorzystana w sposób bezpośredni i konkretny w celu ochrony interesu publicznego lub usprawnienia funkcjonowania organów państwa;
- pominięcie części uzasadnienia zaskarżonej decyzji organu oraz poprzedzającej jej decyzji Naczelnika na skutek nieodniesienia się do stanowiska organów stanowiącego o braku wykazania przez skarżącego przesłanki szczególnie uzasadnionego interesu publicznego przemawiającego za udzieleniem żądanych informacji, a przede wszystkim: hipotetyczności założeń skarżącego wynikających z artykułu prasowego wydanego niemal dekadę temu, faktu sprawowania stałego nadzoru przez właściwe organy, objęcia nadzoru nad rynkiem gier hazardowym kontrolą przez Najwyższą Izbę Kontroli, która nie wykazała nieprawidłowości adekwatnych do zarzucanych przez skarżącego, a także obowiązujących regulacji reglamentujących katalog podmiotów uprawnionych do posiadania automatu i wpływu tej okoliczności na możliwość braku jego zwrotu (przy czym uzasadnienie to nie wyjaśnia również przyczyn pominięcia wagi (lub braku) tej przesłanki przez Sąd);
co miało w ocenie organu skarżącego kasacyjnie istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uniemożliwiło zrekonstruowanie toku rozumowania Sądu, które doprowadziło do uznania, że w niniejszej sprawie organ nieprawidłowo orzekł o odmowie udostępnienia skarżącemu informacji publicznej przetworzonej;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 135 w związku z art. 133 § 1 w związku z art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i art. 80, art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez:
- nieuzasadnione przyjęcie, że przedłożony przez skarżącego dowód w postaci materiału prasowego sporządzonego niemal dekadę temu, tj. artykuł prasowy "[...]" opublikowany w tygodniku [...] (nr [...] 2013 r.), może stanowić o okoliczności powodującej wykazanie przez skarżącego szczególnie uzasadnionego interesu publicznego, mimo braku potwierdzenia opisywanych tam zdarzeń w jakimkolwiek wyroku sądu, jak i faktu stałego sprawowania przez Pana A. C. funkcji biegłego sądowego;
- błędną kontrolę zaskarżonej decyzji poprzez dokonanie oceny materiału dowodowego sprawy z zaprzeczeniem zasad doświadczenia życiowego i logicznego myślenia objawiającej się możliwością uznania danych w żądanej przez skarżącego postaci za informacje mogące mieć wpływ na ustalenie "rzetelności prowadzonych postępowań" oraz "stopnia skuteczności działania organów celno-skarbowych", chociaż dane te nie mogą stanowić obiektywnego miernika owych czynników, a w konsekwencji mieć wpływ na formułowanie ocen co do poprawy funkcjonowania organów, a zatem mieć realne znaczenie dla funkcjonowania określonych struktur publicznych w konkretnej dziedzinie życia społecznego i wpływać na usprawnienie wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego danej społeczności;
- nieuzasadnione pominięcie – na skutek błędnej interpretacji art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej – kontroli zaskarżonej decyzji w zakresie dotyczącym stanowiska organów o braku wykazania przez skarżącego konkretnego, bezpośredniego i realnego związku między nakładem pracy administracji włożonym w przygotowanie informacji przetworzonej a zakładanym przez wnioskodawcę efektem, w postaci ochrony interesu publicznego, do którego przyczynić ma się udostępnienie wnioskowanej informacji;
co w ocenie organu skarżącego kasacyjnie miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ stanowiło podstawę do przyjęcia przez Sąd I instancji błędnej oceny prawnej stanu faktycznego, a w konsekwencji nieuzasadnionego oparcia zaskarżonego wyroku o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi;
II. naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, przez:
- jego niewłaściwą interpretację polegającą na zignorowaniu wykładni celowościowej tego przepisu, ustanowionego po to, aby przeciwdziałać zalewowi wniosków, zmierzających do uzyskania informacji przetworzonej do realizacji celów osobistych lub komercyjnych oraz zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupione nie są na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji, lecz na udzielaniu informacji publicznej;
- a w konsekwencji jego niewłaściwe zastosowanie objawiające się nieuprawnionym przyjęciem, że organy naruszyły art. 32 ust. 1 i ust. 2, a także art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez stwierdzenie, że w sprawie istniała konieczność uprawdopodobnienia przez skarżącego realnego, konkretnego i bezpośredniego związku między nakładem pracy administracji włożonym w przygotowanie informacji przetworzonej, a zakładanym przez wnioskodawcę efektem, w postaci ochrony interesu publicznego, do którego przyczynić ma się udostępnienie wnioskowanej informacji;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 32 ust. 1 i 2 oraz art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez:
- błędną wykładnię polegającą na przyjęciu - inaczej niż Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 18 grudnia 2018 r, sygn. akt SK 27/14 - że przepisy te stanowią podstawę dla braku konieczności wykazania przez skarżącego realnego, konkretnego i bezpośredniego związku między nakładem pracy administracji włożonym w przygotowanie informacji przetworzonej, a zakładanym przez wnioskodawcę efektem, w postaci ochrony interesu publicznego, do którego przyczynić ma się udostępnienie wnioskowanej informacji, podczas gdy ograniczenie to nie narusza zasady proporcjonalności przedmiotowego prawa podmiotowego do uzyskania informacji publicznej przetworzonej - co potwierdził Trybunał Konstytucyjny w ww. wyroku;
- a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na przypisaniu organom ich naruszenia.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ skarżący kasacyjnie podkreślił, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 18 grudnia 2018 r, sygn. akt SK 27/14, orzekł, iż art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zakresie, w jakim uzależnia uprawnienie do uzyskania informacji publicznej przetworzonej od wykazania szczególnej istotności dla interesu publicznego, jest zgodny z art. 61 ust. 1 i 2 w związku z art. 61 ust. 3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny, zważając na potrzebę ochrony porządku publicznego, który w doktrynie prawa konstytucyjnego rozumiany jest jako stan, który umożliwia normalne funkcjonowanie państwa i społeczeństwa, nie stwierdził, aby sytuacja ta była niezgodna z zasadą proporcjonalności i naruszała zasadę równości wobec prawa. W ocenie organu skarżącego kasacyjnie niezrozumiałe w tej sytuacji jest wskazywanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, że zgodna z ww. wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego wykładnia art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej dokonana przez organy ewidentnie narusza art. 32 ust. 1 i 2, a także art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, jako że interpretacja ta "musi także uwzględniać rozwój życia społecznego i nie powinno ograniczać się do powtarzania tez ukształtowanych w przeszłości, w całkowicie dziś zmienionych realiach, dotyczących funkcjonowania mediów tradycyjnych i społecznościowych, Internetu i prasy konwencjonalnej". Zdaniem organu skarżącego kasacyjnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie wyjaśnił, co należy rozumieć przez ww. stwierdzenie, w szczególności jaki moment w przeszłości stanowił punkt porównawczy dla oceny zmian na tle komparycji proporcjonalności ograniczenia prawa do informacji publicznej a potrzebą ochrony porządku publicznego. Organ skarżący kasacyjnie wskazał, że jego zdaniem w treści zaskarżonego wyroku, inaczej niż w przedstawionym stanowisku Trybunału, nie przedstawiono w wystarczający sposób dla odmiennej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej porównania dobra chronionego tym przepisem, tj. zabezpieczenia sprawnego funkcjonowania organów i interesów obywateli w postaci wykonywania zadań na ich rzecz, z dobrem w postaci prawa do informacji publicznej realizowanej w postaci przetworzonej.
Organ skarżący kasacyjnie podniósł także, że wbrew treści zaskarżonego wyroku to na skarżącym spoczywał ciężar wykazania istnienia po jego stronie szczególnie uzasadnionego interesu publicznego w uzyskaniu przedstawionych informacji. W sprawie istniała zatem konieczność uprawdopodobnienia przez skarżącego związku między nakładem pracy administracji włożonym w przygotowanie informacji przetworzonej a zakładanym przez wnioskodawcę efektem, w postaci ochrony interesu publicznego, do którego przyczynić ma się udostępnienie wnioskowanej informacji. W ocenie organu skarżącego kasacyjnie, co znalazło wyraz w treści decyzji, zawiązek ten winien być realny, bezpośredni i konkretny, nie zaś czysto hipotetyczny. Tymczasem, jak wskazał organ skarżący kasacyjnie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w sposób nieuprawniony nie poczynił w żadnym stopniu rozważań na temat powyższej korelacji. Odstąpienie od merytorycznej kontroli zaskarżonej decyzji w powyższym zakresie stanowi natomiast, zdaniem organu skarżącego kasacyjnie, uchybienie, które ma wpływ na treść orzeczenia Sądu I instancji. Organ skarżący kasacyjnie wskazał, że skarżący nie wykazał bowiem w niniejszej sprawie, że ma realny, konkretny i bezpośredni wpływ na politykę dotyczącą rynku gier hazardowych i funkcjonujących na jej gruncie rozwiązań prawnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie ocenił także prawdopodobieństwa przypuszczeń skarżącego, popartych artykułem prasowym opublikowanym w 2013 roku, tj. niemal dekadę temu.
Organ skarżący kasacyjnie podniósł, że Sąd I instancji - jak wynika z treści wyroku - z góry przyjmuje, iż za udzieleniem informacji ma przemawiać możliwość ich upublicznienia w mediach społecznościowych. Założenie to nie pokrywa się przy tym z wyrażanym przez skarżącego stanowiskiem, akcentującym jedynie to, że miałby zawiadomić "konkretne organy kontrolne Państwa, które w swoim zakresie działania mają kontrolę prawidłowości i rzetelności działania organów administracji, jak i kontrolę wydatkowania środków publicznych". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w zaskarżonym wyroku dokonał zatem, w ocenie organu skarżącego kasacyjnie, wybiórczej i niepełnej analizy akt sprawy w zakresie uznania, że w sprawie za udzieleniem informacji publicznej przetworzonej przemawia szczególnie uzasadniony interes publiczny. W zaskarżonym wyroku całkowicie pominięto wyrażane w związku z tym przez organ w zaskarżonej decyzji stanowisko o tym, że działalność Naczelnika podlega stałemu nadzorowi odpowiednich organów - co wynika bezpośrednio z treści ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. W decyzji tej podkreślono, że nadzór ten sprawowany jest z urzędu, bez konieczności kierowania wniosków przez podmioty zewnętrzne. Organ skarżący kasacyjnie dodał, że Ministerstwo Finansów sporządza także informacje o realizacji ustawy o grach hazardowych, w której dokonuje m.in. analizy działalności organów KAS w zakresie kontroli przestrzegania przepisów tej ustawy. Ponadto, nadzór nad rynkiem gier hazardowych podlegał w 2019 roku kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli. Organ skarżący kasacyjnie podkreślił, że jej wyniki nie obrazują, aby w badanym okresie istniały podejrzenia nieprawidłowości adekwatnych do opisywanych przez dziennikarzy w artykule, na który powołuje się skarżący.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania. W sytuacji, gdy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2023 r., II GSK 1458/19; wyrok NSA z dnia 1 marca 2023 r., I FSK 375/20). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116; wyrok NSA z dnia 29 listopada 2022 r., I OSK 931/22).
Przechodząc do omówienia zarzutów naruszenia przepisów postępowania wskazać należy, że na podstawie pierwszego z nich organ skarżący kasacyjnie wytyka naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 i art. 141 § 4 p.p.s.a., którego to naruszenia autor skargi kasacyjnej upatruje w nienależytym wyjaśnieniu podstawy prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia zawartego w wyroku, poprzez "niewyjaśnienie w sposób prawidłowy powodów przyjęcia w zaskarżonym wyroku wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej odbiegającej od tez zaprezentowanych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 grudnia 2018 r., sygn. akt SK 27/14, w szczególności tego, jaki moment w przeszłości stanowił dla Sądu punkt graniczny dla uznania - inaczej niż Trybunał Konstytucyjny – że naruszeniem art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, a także art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, pozostaje konieczność wykazania przez wnioskodawcę, iż wnioskowana informacja zostanie realnie przez niego wykorzystana w sposób bezpośredni i konkretny w celu ochrony interesu publicznego lub usprawnienia funkcjonowania organów państwa" oraz "pominięcie części uzasadnienia zaskarżonej decyzji organu oraz poprzedzającej jej decyzji Naczelnika na skutek nieodniesienia się do stanowiska organów stanowiącego o braku wykazania przez skarżącego przesłanki szczególnie uzasadnionego interesu publicznego przemawiającego za udzieleniem żądanych informacji, a przede wszystkim: hipotetyczności założeń skarżącego wynikających z artykułu prasowego wydanego niemal dekadę temu, faktu sprawowania stałego nadzoru przez właściwe organy, objęcia nadzoru nad rynkiem gier hazardowym kontrolą przez Najwyższą Izbę Kontroli, która nie wykazała nieprawidłowości adekwatnych do zarzucanych przez skarżącego, a także obowiązujących regulacji reglamentujących katalog podmiotów uprawnionych do posiadania automatu i wpływu tej okoliczności na możliwość braku jego zwrotu (przy czym uzasadnienie to nie wyjaśnia również przyczyn pominięcia wagi (lub braku) tej przesłanki przez Sąd)". W ocenie organu skarżącego kasacyjnie miało to istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uniemożliwiło zrekonstruowanie toku rozumowania Sądu I instancji, które doprowadziło do uznania, że w niniejszej sprawie organ nieprawidłowo orzekł o odmowie udostępnienia skarżącemu informacji publicznej przetworzonej. Zarzut ten nie mógł odnieść skutku.
Odnosząc się do konstrukcji zarzutu w pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., którego naruszenie zarzuca organ skarżący kasacyjnie, podobnie zresztą jak art. 149 § 1, czy § 1a, art. 146 § 1, art. 147, czy też art. 151 i art. 161 § 1 p.p.s.a. ma charakter ogólny (blankietowy) i określa kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. Tego typu przepisy nie mogą zatem stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., zobowiązana jest więc bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie ww. przepisów jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyroki NSA: z dnia 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14, z dnia 24 kwietnia 2015 r., I OSK 1088/14, z dnia 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15, z dnia 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14).
W związku z tym, że organ skarżący kasacyjnie powiązał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. (przy czym podkreślić należy, że Sąd I instancji stosował w niniejszej sprawie jedynie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.) z wytknięciem naruszenia art. 135 i art. 141 § 4 p.p.s.a., wyjaśnić należy, odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 135 p.p.s.a., że zgodnie z brzmieniem ww. przepisu "Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia". Przepis ten nie dotyczy więc uprawnień procesowych stron, lecz odnosząc się do fazy orzekania przez sąd administracyjny kształtuje kompetencje tego sądu uwzględniającego skargę. W konsekwencji przepis ten nie może być przedmiotem skutecznego zarzutu skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 12 marca 2013 r., I OSK 1199/12, LEX nr 1305295; wyrok NSA z dnia 13 lipca 2010 r., I OSK 91/10, LEX nr 672934; wyrok NSA z dnia 28 maja 2008 r., II FSK 1424/07, LEX nr 488559; wyrok NSA z dnia 19 listopada 2015 r., I OSK 2852/14zob. też: T. Woś: Komentarz do art. 135 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, teza 16, LexiNexis 2012). Dlatego powiązanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. z tym przepisem nie mogło odnieść skutku.
Natomiast odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazać należy, że może on być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, LEX nr 552012, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt: II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to, jak już wskazywano, musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Co istotne, za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, jak i niemożliwe jest także kwestionowanie w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Tymczasem na podstawie omawianego zarzutu organ skarżący kasacyjnie usiłuje zarówno zwalczyć prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego sprawy, jak i zakwestionować stanowisko sądu co do wykładni i zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a., w sytuacji gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. postanowienie NSA z dnia 22 maja 2014 r., II OSK 481/14). Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji wskazał powody, dla których uznał, że skarga skarżącego zasługiwała na uwzględnienie, a tym samym dlaczego decyzje organu winny w jego ocenie zostać uchylone. Należy podkreślić, że wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. postanowienie NSA z dnia 22 maja 2014 r., II OSK 481/14). Treść uzasadnienia zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku czyni go w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej i wprost wynika z niego rezultat i wnioski przeprowadzonej kontroli działalności administracji publicznej, których prawidłowość nie może być kwestionowana w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Nie mógł także odnieść skutku zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 135 p.p.s.a., tj. przepisów – o jak już wskazywano – ogólnym charakterze, niemogących stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej – w powiązaniu z zarzutem naruszenia art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 80, art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm.) – dalej zwanej: k.p.a.
W pierwszej kolejności wskazania wymaga, że zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy (..)". Wyjaśnić więc należy, że orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza to, że sąd w procesie kontroli sądowoadministracyjnej bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania przed tym organem oraz przed sądem (uwzględniając treść art. 106 § 3 p.p.s.a.). Wskazany wyżej przepis mógłby zostać naruszony, gdyby sąd wyszedł poza ten materiał i dopuścił na przykład dowód z przesłuchania świadków. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza bowiem jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 7 marca 2013 r., II GSK 2374/11, LEX nr 1296049). Należy przy tym odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału niż akta sprawy od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, z przyjęciem np. odmiennej oceny materiału dowodowego zawartego w tych aktach (por. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2012 r., I OSK 1749/11, LEX nr 1145067). Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, jak i ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego, dokonanych przez sąd pierwszej instancji (por. wyrok NSA z dnia 9 listopada 2011 r., I OSK 1350/11, LEX nr 1149159; wyrok NSA z dnia 17 listopada 2011 r., II OSK 1609/10, LEX nr 1132105). Do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. dochodzi natomiast wówczas, gdy sąd oddali skargę, mimo niekompletnych akt sprawy, gdy pominie istotną część tych akt, gdy przeprowadzi postępowanie dowodowe z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. oraz gdy oprze orzeczenie na własnych ustaleniach, tzn. dowodach lub faktach, nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika więc nakaz wyprowadzania oceny prawnej na gruncie faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 26 maja 2010 r., I FSK 497/09, LEX nr 594014; wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., II OSK 1645/09, LEX nr 746707; wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2012 r., II OSK 763/12, LEX nr 1219174). Sąd I instancji analizując i oceniając w niniejszej sprawie znajdujące się w aktach dokumenty nie mógł zatem naruszyć art. 133 § 1 p.p.s.a., a więc zarzut naruszenia tego przepisu nie mógł odnieść skutku.
W odniesieniu do art. 134 § 1 p.p.s.a., wskazać należy, że przepis ten określa granice rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Tymczasem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku rozpoznając skargę skarżącego na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 31 marca 2022 r., nr 2201-IWK.0150.22.2022.8 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, i tym samym nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga, a prawidłowości tej oceny nie można podważać na podstawie zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a.
Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia przepisów k.p.a. wskazać należy, że takie powiązanie nie mogło okazać się skuteczne w realiach niniejszej sprawy, w której wydano decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 902) – dalej: u.d.i.p. Dla skuteczności podważenia stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku co do konieczności uchylenia wydanych przez organy w niniejszej sprawie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, konieczne było bowiem nie tylko przywołanie przepisów k.p.a., ale przede wszystkim wskazanie odpowiednich przepisów postępowania zawierających unormowania dotyczące postępowania w sprawie zainicjowanej wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, tj. art. 16 ust. 2 u.d.i.p., zgodnie z którym "Do decyzji, o których mowa w ust. 1, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (...)". Tymczasem omawiany zarzut wymogu tego nie spełnia. Podkreślenia wymaga, że sprawa, której przedmiotem jest kwestia udostępnienia informacji publicznej, jest z tego względu sprawą specyficzną, bowiem dotyczy oświadczenia wiedzy, a nie oświadczenia woli organu, jakie jest właściwe dla rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej w rozumieniu art. 1 k.p.a., a przewidziana w u.d.i.p. forma decyzji dla odmowy udostępnienia informacji publicznej służy przede wszystkim zagwarantowaniu praw procesowych, w tym zwłaszcza prawa do odwołania na drodze administracyjnej. Z tego względu konieczna stała się wyraźna deklaracja ustawodawcy wyrażona w art. 16 ust. 2 u.d.i.p. o dopuszczalności stosowania w tym zakresie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W konsekwencji dla skuteczności zarzutu wadliwego oddalenia skargi na decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej konieczne jest wskazanie na naruszenie art. 16 ust. 2 u.d.i.p. poprzez zastosowanie w sprawie określonych przepisów k.p.a., z wyjaśnieniem, w jaki sposób odnoszą się one do specyfiki sprawy dostępu do informacji publicznej. Skoro rozpoznawana skarga kasacyjna wymogu tego nie spełnia, to czyni to rozpatrywany zarzut nieskutecznym.
Przechodząc zatem do oceny zarzutów sformułowanych przez organ skarżący kasacyjnie w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej przypomnieć należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada lub nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12, LEX nr 1408530; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12, LEX nr 1372091).
Organ skarżący kasacyjnie w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzucił Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 135 p.p.s.a. w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez jego niewłaściwą interpretację polegającą na "zignorowaniu wykładni celowościowej tego przepisu, ustanowionego po to, aby przeciwdziałać zalewowi wniosków zmierzających do uzyskania informacji przetworzonej do realizacji celów osobistych lub komercyjnych oraz zapobiegać sytuacjom, w których działania organu nie są skupione na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji, lecz na udzielaniu informacji publicznej". W konsekwencji w ocenie organu skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji niewłaściwe zastosował art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez nieuprawnione przyjęcie, że organy naruszyły art. 32 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez stwierdzenie, że w sprawie istniała konieczność uprawdopodobnienia przez skarżącego realnego, konkretnego i bezpośredniego związku między nakładem pracy administracji włożonym w przygotowanie informacji przetworzonej, a zakładanym przez wnioskodawcę efektem w postaci ochrony interesu publicznego, do którego przyczynić ma się udostępnienie wnioskowanej informacji. Ponadto, organ skarżący kasacyjnie zarzucił także naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 135 p.p.s.a. w związku z art. 32 ust. 1 i 2 oraz art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez błędną wykładnię polegającą na "przyjęciu - inaczej niż Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 18 grudnia 2018 r, sygn. akt SK 27/14 - że przepisy te stanowią podstawę dla braku konieczności wykazania przez skarżącego realnego, konkretnego i bezpośredniego związku między nakładem pracy administracji włożonym w przygotowanie informacji przetworzonej a zakładanym przez wnioskodawcę efektem, w postaci ochrony interesu publicznego, do którego przyczynić ma się udostępnienie wnioskowanej informacji, podczas gdy ograniczenie to nie narusza zasady proporcjonalności przedmiotowego prawa podmiotowego do uzyskania informacji publicznej przetworzonej - co potwierdził Trybunał Konstytucyjny w ww. wyroku", a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie ww. przepisów polegające na przypisaniu organom ich naruszenia.
Treść obu zarzutów naruszenia prawa materialnego umożliwia ich łączne rozpoznanie, bowiem ich istota sprowadza się do próby wytknięcia Sądowi I instancji dokonania błędnej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w części dotyczącej rozumienia uregulowanej tym przepisem przesłanki "szczególnej istotności dla interesu publicznego", od której wykazania ustawodawca uzależnił możliwość udostępnienia informacji publicznej przetworzonej, a w konsekwencji niewłaściwego zastosowania art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w powiązaniu z art. 32 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, a w rezultacie powyższego nieprawidłowego uchylenia wydanych w sprawie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 135 p.p.s.a.
Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że podnosząc zarzut błędnej wykładni określonych przepisów prawa strona skarżąca kasacyjnie powinna wskazać, na czym polega błędne rozumienie tych przepisów i jaka, jej zdaniem, powinna być ich prawidłowa wykładnia. Zarzut dokonania błędnej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w części dotyczącej rozumienia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wskazanej w tym przepisie przesłanki "szczególnej istotności dla interesu publicznego" okazał się skuteczny. Błędne są bowiem twierdzenia Sądu I instancji w zakresie uznania, że "pojęcie szczególnego interesu publicznego, musi być odnoszone wyłącznie do treści żądanej informacji (jej przedmiotu), a nie może być łączone z podmiotem, który o informację tę się ubiega".
Z treści art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wynika, czego Sąd I instancji zresztą nie kwestionuje, że informacja publiczna przetworzona podlega udostępnieniu tylko w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Gdy zatem uwzględni się istotę informacji publicznej przetworzonej jako rezultatu określonego działania zmierzającego do jej przygotowania, to należy przyjąć, że przesłanka szczególnej istotności takiej informacji dla interesu publicznego stanowi podstawę dla podjęcia scharakteryzowanych wyżej działań – zmierzających do przygotowania wnioskowanej informacji - przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej. Proces przetworzenia informacji publicznej w celu jej udostępnienia musi znajdować uzasadnienie w przesłance szczególnej istotności dla interesu publicznego. Niewątpliwie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. będąc podstawą do uzyskania informacji publicznej przetworzonej, w istocie ogranicza do niej dostęp, wskazując na konieczność wykazania, że jej udzielenie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Ograniczenie to dokonane aktem rangi ustawowej przewidziane jest w art. 61 ust. 2 Konstytucji RP i odpowiada regulacji art. 31 ust. 3 ustawy zasadniczej, a ustawodawca, ograniczając w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. dostęp do informacji przetworzonej, czyni to w zgodzie z zasadą proporcjonalności i nie można w tym przypadku mówić o łamaniu konstytucyjnych uprawnień obywatela, skoro przedkładając interes publiczny nad interes strony, prawodawca ma na względzie zapewnienie prawidłowego funkcjonowania organów Państwa i innych podmiotów zobowiązanych do udzielania informacji publicznej.
Ciężar wykazania interesu publicznego jako podstawy żądania udzielenia informacji przetworzonej spoczywa przy tym co do zasady na wnioskodawcy, zgodnie z regułą koniecznego współdziałania organu i podmiotu ubiegającego się o załatwienie danej sprawy w określony sposób. Konieczność wykazania przez wnioskodawcę szczególnej istotności dla interesu publicznego żądanej informacji nie oznacza oczywiście zwolnienia podmiotu, do którego kierowany jest wniosek, z obowiązku analizy powyższej ustawowej przesłanki na gruncie stanu faktycznego konkretnej sprawy. Analiza ta została zresztą dokonana przez organy obu instancji w uzasadnieniach zaskarżonych decyzji. Chodzi jedynie o podkreślenie, że brak wskazania przez wnioskodawcę, w czym upatruje on szczególnej istotności dla interesu publicznego żądanej informacji publicznej istotnie ogranicza możliwość poczynienia przez podmiot zobowiązany stosownych ustaleń i w konsekwencji uwzględnienia wniosku.
Pojęcie interesu publicznego jest pojęciem szerokim i nieostrym, nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje ono interes ogółu (określonej wspólnoty), a nie jedynie interesy indywidualne. Warto zwrócić uwagę, że w doktrynie przyjmuje się, że "jest w interesie indywidualnym" bądź "jest w interesie ogółu" oznacza, że wyprowadzona z danego stanu obiektywnego określona korzyść przypada jednostce względnie całemu społeczeństwu. O ile zatem interes indywidualny jest relacją pomiędzy jakimś stanem obiektywnym, a oceną tego stanu z punktu widzenia korzyści, jaką on przynosi lub może przynieść jednostce, to interes ogółu oznacza relację między jakimś stanem obiektywnym a oceną tego stanu z punktu widzenia korzyści, jaką on przynosi lub może przynieść ogółowi (zob. J. Lang: Struktura prawna skargi w prawie administracyjnym, Wrocław 1972, s. 98-100).
Każde działanie w interesie ogółu jako określonej wspólnoty publicznoprawnej jest zatem działaniem w interesie publicznym, a wobec tego działanie "szczególnie istotne" musi charakteryzować się dodatkową kwalifikacją z punktu widzenia interesu ogółu. Wyjątkowość tej kwalifikacji przejawia się w tym, że dla udostępnienia informacji publicznej przetworzonej nie tylko nie jest wystarczające stwierdzenie, że udostępnienie to uzasadnione jest interesem publicznym, a nawet że jest ono dla tego interesu istotne, lecz konieczne jest stwierdzenie, że udostępnienie informacji przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (por. wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2014 r., I OSK 2721/13). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazywano już na tle analizy unormowań ustawy o dostępie do informacji publicznej, że interes publiczny odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem Państwa oraz innych ciał publicznych jako prawnej całości, zwłaszcza, jeżeli związane jest ono z gospodarowaniem mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, a z brzmienia art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy wynika, że nie wystarczy, aby uzyskanie informacji przetworzonej było istotne dla interesu publicznego, lecz ma być szczególnie istotne, co stanowi dodatkowy kwalifikator, przy ocenie, czy dany wnioskodawca ma prawo do jej uzyskania (wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 1870/10, LEX nr 951999). Działanie wnioskodawcy nie tylko w interesie indywidualnym, lecz w interesie "ponadindywidualnym" nie jest samoistnie wystarczające dla przyjęcia "szczególnej istotności dla interesu publicznego" takiego działania.
Zasadniczo obowiązek realizowania interesu publicznego charakteryzuje kompetencje szeroko rozumianych organów państwa. Z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wynika jednak, że kategoria "szczególnej istotności" dla interesu publicznego kształtuje prawo indywidualnego podmiotu stojącego na zewnątrz wobec podmiotu zobowiązanego do udzielania informacji publicznej. Należy w konsekwencji przyjąć, że zasadniczo prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. Wbrew twierdzeniom Sądu I instancji uprawnienie to nie służy zatem wszystkim podmiotom potencjalnie zainteresowanym w uzyskaniu informacji publicznej po to, by ją móc następnie udostępnić ogółowi, gdyż cel ten jest co najwyżej ukierunkowany na podstawowe "niekwalifikowane" realizowanie interesu publicznego. Jak podkreślono w orzecznictwie NSA, wnioskodawca żądający informacji publicznej przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. dla jej uzyskania powinien wykazać nie tylko, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców ale również, że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego. W doktrynie wyrażony został pogląd, że charakter lub pozycja podmiotu żądającego udzielenia informacji publicznej, a zwłaszcza realna możliwość wykorzystania uzyskanej informacji mają wpływ na ocenę istnienia szczególnego interesu publicznego uzasadniającego uwzględnienie wniosku (zob. wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 1870/10, LEX nr 951999; wyrok NSA z dnia 17 maja 2012 r., I OSK 416/12; wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2025 r., III OSK 833/24; wyrok NSA z dnia 21 maja 2025 r., III OSK 637/22).
Wbrew twierdzeniom Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku powyższe nie ogranicza prawa dostępu do informacji publicznej przetworzonej wyłącznie do możliwości jej uzyskania przez podmioty takie jak dziennikarze, posłowie, senatorowie, ewentualnie stowarzyszenia, czy fundacje. Podmioty niebędące fundacjami, czy stowarzyszeniami i niepełniące tego rodzaju funkcji również mogą być w stanie wykazać swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domagają, np. w sytuacji, gdy występują w określonych procesowych rolach uczestników postępowań dotyczących tworzenia lub kontrolowania aktów normatywnych.
Uzyskanie informacji przetworzonej jest możliwe po wykazaniu przez wnioskodawcę - wezwanego do wykazania powodów, dla których spełnienie jego żądania udzielenia informacji publicznej będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego - szczególnej istotności dla interesu publicznego udostępnienia żądanej informacji (art. 14 ust. 2 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). W związku z tym brak podstaw do udzielenia informacji publicznej przetworzonej podmiotowi, który nie zapewnia, że zostanie ona realnie wykorzystana w celu ochrony interesu publicznego lub usprawnienia funkcjonowania organów państwa (por. wyrok NSA z 7 grudnia 2011 r., I OSK 1737/11; wyrok NSA z dnia 5 marca 2013 r., I OSK 3097/12; wyrok NSA z dnia 19 grudnia 2023 r., III OSK 3144/21). Tym samym błędne jest odnoszenie pojęcia "szczególnie istotnego interesu publicznego" wyłącznie do treści żądanej informacji (jej przedmiotu), z pominięciem oceny podmiotu, który o tę informację się ubiega w kontekście analizy możliwości wykorzystania przez ten podmiot uzyskanych danych w interesie publicznym. Rozważania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku w tym zakresie są nieprawidłowe. Treść art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., zgodnie z którym "Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego" wskazuje, że zwrot "w jakim jest to" odnosi się do "uzyskania" informacji przetworzonej, a nie wyłącznie do jej treści. To właśnie owo "uzyskanie" informacji przetworzonej przez konkretnego wnioskodawcę ma być szczególnie istotne dla interesu publicznego. Wykładnia prezentowana przez Sąd I instancji wiążąca pojęcie szczególnego interesu publicznego wyłącznie z treścią żądanej informacji mogłaby prowadzić do wniosku, że informacja prosta z założenia nie jest informacją szczególnie istotną, a jest jedynie istotną dla interesu publicznego, co nie znajduje podstaw prawnych.
Tym samym uznać należy, że Sąd I instancji dokonał w tym zakresie błędnej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., a w konsekwencji niewłaściwie zastosował ww. przepis, jednocześnie błędnie stwierdzając, że dokonana przez organy ocena spełnienia przesłanki "szczególnie istotnego interesu publicznego" także w kontekście analizy możliwości wykorzystania uzyskanych informacji przez wnioskodawcę narusza art. 32 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 61 ust. 1 Konstytucji RP. W rezultacie Sąd I instancji nieprawidłowo uchylił wydane w sprawie decyzje o odmowie udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 135 p.p.s.a. Organy właściwie bowiem stwierdziły brak podstaw do udzielenia skarżącemu informacji publicznej przetworzonej z uwagi na niewykazanie przez niego, że uzyskanie żądanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego
Mając to na uwadze, na podstawie art. 188 w zw. z art. 193 i art. 151 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Natomiast w odniesieniu do wniosku dowodowego sformułowanego w skardze kasacyjnej, należy przypomnieć, że zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a., Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdzając, że w niniejszej sprawie nie występują wątpliwości wymagające wyjaśnienia, oddalił ww. wniosek dowodowy.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI