III OSK 2853/22

Naczelny Sąd Administracyjny2024-02-02
NSAAdministracyjneŚredniansa
dostęp do informacji publicznejUOKiKwniosek e-mailblack listasystem antyspamowybezczynność organupostępowanie sądowoadministracyjneskarga kasacyjna

NSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie o udostępnienie informacji publicznej, uznając, że brak wpływu wniosku e-mail z powodu blokady antyspamowej nie obciąża organu.

Skarżący złożył skargę na bezczynność Prezesa UOKiK w sprawie wniosku o udostępnienie informacji publicznej dotyczącego statusu PKN Orlen jako spółki Skarbu Państwa. Organ twierdził, że wniosek nie wpłynął z powodu blokady antyspamowej adresu skarżącego. WSA oddalił skargę, a NSA utrzymał to rozstrzygnięcie, uznając, że brak wpływu wniosku z przyczyn niezależnych od organu nie stanowi bezczynności.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej J.M. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na bezczynność Prezesa UOKiK w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Skarżący domagał się informacji, czy PKN Orlen jest spółką Skarbu Państwa, a także czy organ posiadał opinie lub dokumenty w tej sprawie. Organ argumentował, że wniosek złożony drogą elektroniczną nie dotarł do niego z powodu umieszczenia adresu e-mail skarżącego na tzw. "black listach", co powodowało automatyczne blokowanie wiadomości przez system antyspamowy. WSA uznał te wyjaśnienia za zasadne, stwierdzając, że organ nie mógł mieć wiedzy o wniosku, a problemy techniczne niezależne od organu nie mogą obciążać strony. NSA rozpoznał skargę kasacyjną, w której skarżący zarzucał naruszenie przepisów postępowania, w tym zasady swobodnej oceny dowodów i wadliwość uzasadnienia wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty za nieskuteczne, wskazując na błędy formalne w ich sformułowaniu oraz na fakt, że sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, a ustalenia WSA dotyczące braku wpływu wniosku z przyczyn technicznych były prawidłowe. W konsekwencji NSA oddalił skargę kasacyjną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, brak wpływu wniosku z przyczyn niezależnych od organu, takich jak blokada antyspamowa, nie stanowi podstawy do stwierdzenia bezczynności organu.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że organ nie może być obciążany negatywnymi konsekwencjami wynikającymi z okoliczności niezależnych od niego, takich jak umieszczenie adresu e-mail na liście blokowanych przez system antyspamowy. W takiej sytuacji organ nie miał możliwości zapoznania się z treścią wniosku, co wyklucza możliwość stwierdzenia bezczynności.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (11)

Główne

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 133 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 134 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 141 § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 149 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 182 § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.d.i.p. art. 13 § 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 13 § 2

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

k.p.a. art. 233

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak wpływu wniosku e-mail z powodu blokady antyspamowej, niezależnej od organu, nie stanowi podstawy do stwierdzenia bezczynności. Sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy i nie prowadzi rozbudowanego postępowania dowodowego w celu ustalenia stanu faktycznego. Nieskuteczność zarzutów kasacyjnych z powodu błędów formalnych w ich sformułowaniu.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w tym zasady swobodnej oceny dowodów i wadliwości uzasadnienia, nie zostały skutecznie podniesione. Naruszenie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. poprzez niestwierdzenie bezczynności organu. Naruszenie art. 13 ust. 1 u.d.i.p. w związku z brakiem wpływu wniosku.

Godne uwagi sformułowania

brak wpływu wniosku z przyczyn niezależnych od organu organ nie mógł pozostawać w bezczynności względem wniosku skarżącego sąd administracyjny sprawując kontrolę działalności organów administracji publicznej przepisów k.p.a. nie stosuje orzekanie 'na podstawie akt sprawy' oznacza, że sąd przy ocenie legalności zachowania organu bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają

Skład orzekający

Wojciech Jakimowicz

przewodniczący-sprawozdawca

Teresa Zyglewska

sędzia

Mariusz Kotulski

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad odpowiedzialności organu za brak wpływu wniosków elektronicznych z powodu problemów technicznych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji blokady antyspamowej; ogólne zasady dotyczące dostępu do informacji publicznej i odpowiedzialności organów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu komunikacji elektronicznej z urzędami i odpowiedzialności za problemy techniczne, co jest interesujące dla prawników i obywateli.

Czy Twój wniosek do urzędu zaginął w czeluściach internetu? Sąd wyjaśnia, kto ponosi winę za problemy techniczne.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III OSK 2853/22 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-02-02
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-12-15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Mariusz Kotulski
Teresa Zyglewska
Wojciech Jakimowicz /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6480
658
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
II SAB/Wa 174/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-08-05
Skarżony organ
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1634
art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 149 § 1 pkt 3, art. 182 § 2, art. 183 § 1 i § 2, art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2022 poz 902
art. 13 ust. 1 i 2
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Dz.U. 2020 poz 256
art. 233
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Teresa Zyglewska Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 2 lutego 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2022 r., sygn. akt II SAB/Wa 174/22 w sprawie ze skargi J. M. na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 20 stycznia 2022 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od J. M. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5 sierpnia 2022 r., sygn. akt II SAB/Wa 174/22 oddalił skargę J. M. (dalej także jako: skarżący) na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej także jako: organ) w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 20 stycznia 2022 r. o udostępnienie informacji publicznej.
Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Skarżący pismem z dnia 14 lutego 2022 r. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 20 stycznia 2022 r. o udostępnienie informacji publicznej i zarzucając organowi naruszenie art. 13 ust. 1 oraz art. 14 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, wniósł o ustalenie, że wniosek skarżącego z dnia 20 stycznia 2022 r. dotyczył informacji publicznej, o zobowiązanie organu do udzielenia żądanej informacji publicznej zgodnie z wnioskiem z dnia 20 stycznia 2022 r., w terminie 7 dni od daty wydania prawomocnego wyroku, o stwierdzenie że doszło do przewlekłości postępowania, zasądzenie na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości 500 zł na podstawie art. 149 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i zasądzenie kosztów postępowania procesowego według norm przepisanych, a także o przeprowadzenie przez Sąd I instancji postępowania dowodowego poprzez zobowiązanie organu do przekazania WSA w Warszawie informacji publicznej, o której mowa we wniosku w celu ustalenia czy dotyczył on udostępnienia informacji publicznej.
W uzasadnieniu skargi J. M. podniósł, że w dniu 20 stycznia 2022 r. złożył na adres mailowy: uokik@uokik.gov.pl wniosek o udostępnienie informacji publicznej w zakresie udzielenia odpowiedzi na pytanie czy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów posiada informacje o tym, że spółka PKN Orlen z siedzibą w Płocku jest spółką Skarbu Państwa, czy też nie jest, w szczególności czy organ posiada opinie, stanowiska i dokumenty oraz o tym, że Ministerstwo Aktywów Państwowych lub poprzednie Ministerstwo Skarbu Państwa informowały Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o tym, że spółka PKN Orlen jest spółką Skarbu Państwa. Jednak, jak wskazał skarżący, do dnia złożenia niniejszej skargi organ nie udzielił mu wnioskowanej informacji. W związku z tym w ocenie J. M. organ pozostaje w bezczynności w rozpoznaniu jego wniosku.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej wskazując, że wskutek wpłynięcia skargi J. M. przeszukano zawartości skrzynek e-mail: uokik@uokik.qov.pl i bip@uokik.qov.pl oraz zawartości serwerów Urzędu i stwierdzono, że wniosek z dnia 20 stycznia 2022 r., na który powołuje się skarżący, nigdy nie wpłynął do tutejszego organu. Co więcej, brak jest również jakiejkolwiek innej wiadomości e-mail od skarżącego. Natomiast z dokonanych przez organ szczegółowych ustaleń wynika, że adres e-mail, jakim najprawdopodobniej posługuje się J. M. ([...]) znajduje się na tzw. "black listach" w związku z czym wiadomości wysyłane z tego adresu są automatycznie blokowane na bramkach pocztowych, przez co nie docierają one w ogóle do adresata. Organ wyjaśnił, że na "black listach" umieszczane są adresy o domenach, z których bardzo często wysyłane są wiadomości typu SPAM. Czarne listy są aktualizowane automatycznie przez producentów systemów antyspamowych, a kwestia ich blokowania na bramkach jest niezależna od organu. Systemy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów aktualizują bowiem swoje "black listy" automatycznie w oparciu o ogólnodostępne dane oraz zalecenia producenta systemu antyspamowego. W związku z tym organ wyjaśnił, że nie miał informacji o wiadomości e-mail skarżącego zawierającej wniosek o udostępnienie informacji publicznej.
Jednocześnie organ podkreślił, że znane jest mu orzecznictwo sądów administracyjnych, zgodnie z którym organ powinien tak zadbać o konfigurację poczty elektronicznej w zakresie obsługi wniosków o udostępnienie informacji publicznej i tak zorganizować jej obsługę techniczną, aby zapewnić bezproblemowy i niezwłoczny odbiór przesyłanych na ten adres podań w związku z prawną dopuszczalnością wnoszenia ich drogą elektroniczną. Niemniej jednak w ocenie Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie dotyczy to sytuacji zaistniałej w niniejszej sprawie, gdyż umieszczenie adresu e-mail na "black liście" jest niezależne od organu, a jego usunięcie z takiej listy leży poza jego możliwościami i nie ma przy tym znaczenia sposób zapewniania przez organ obsługi technicznej poczty elektronicznej, bowiem wykreślenie danego adresu z czarnej listy jest możliwe jedynie na wniosek właściciela danego adresu e-mail, skierowany do podmiotu prowadzącego bazę zablokowanych adresów, a Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów takim podmiotem nie jest.
W związku z powyższym organ wskazał, że w niniejszej sprawie nie miała miejsca sytuacja, w której wniosek o udostępnienie informacji publicznej przesłany za pośrednictwem poczty elektronicznej dotarł do organu, ale został pominięty na skutek zaniedbań organu, czy błędnej organizacji, a z sytuacją, w której wniosek taki do organu w ogóle nie wpłynął. Wiadomości wysyłane z adresu znajdującego się na "black liście" są bowiem blokowane na bramkach pocztowych.
Organ, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego wydany w sprawie o sygn. akt I OSK 1886/17, podniósł że sam fakt wysłania wniosku drogą elektroniczną nie powinien stanowić asumptu do kierowania się generalną zasadą, zgodnie z którą wysłanie jest równoznaczne z domniemaniem dotarcia wniosku do adresata. Jego zdaniem przyjęcie w takich sytuacjach, że wniosek dotarł do adresata, nastąpiłoby z nieusprawiedliwioną niekorzyścią dla organu, rodzącą niebezpieczeństwo nadużywania drogi sądowoadministracyjnej w zakresie prawa dostępu do informacji publicznej - w sposób sprzeczny z celem ustawy. W ocenie organu przyjęcie w niniejszej sprawie, że wniosek skarżącego wpłynął do Urzędu, pomimo faktycznego jego braku, oznaczałoby obciążenie organu negatywnymi konsekwencjami wywołanymi na skutek niezależnych od niego okoliczności.
W związku z powyższym Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wskazał, że za dzień wpływu wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej uznać należy dzień wpływu do organu skargi J. M. na bezczynność, tj. dzień 22 lutego 2022 r. W takiej sytuacji stanowisko o pozostawaniu organu w bezczynności w rozpoznaniu wniosku skarżącego jest nieuzasadnione, gdyż organ w piśmie z dnia 8 marca 2022 r. poinformował skarżącego, że nie dysponuje żądaną przez niego informacją czy PKN Orlen z siedzibą w Płocku jest spółką Skarbu Państwa oraz wyjaśnił, że wykaz spółek z udziałem Skarbu Państwa znajduje się na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pod adresem https://www.qov.pl/web/premier/wykaz-spolek.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5 sierpnia 2022 r., sygn. akt II SAB/Wa 174/22 oddalił skargę J. M. na bezczynność Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 20 stycznia 2022 r. o udostępnienie informacji publicznej.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że przedmiot wniosku skarżącego stanowi informację publiczną, bowiem informacje (opinie, stanowiska) na temat tego czy PKN Orlen S.A. z siedzibą w Płocku jest spółką Skarbu Państwa dotyczą zagadnień o charakterze publicznym, a więc mieszczą się w zakresie przedmiotowym art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Sąd I instancji wskazał, że w orzecznictwie utrwalono pogląd, zgodnie z którym to do obowiązków organu administracji publicznej należy zapewnienie odpowiednich rozwiązań technicznych oraz zorganizowanie obsługi technicznej poczty elektronicznej organu w taki sposób, aby zapewnić bezproblemowy i niezwłoczny odbiór przesyłanych do niego podań - wobec prawnej dopuszczalności ich wnoszenia także drogą elektroniczną, a skutki trudności, błędów czy nieprawidłowości w zakresie kształtowania i obsługiwania przez organy administracji publicznej oficjalnych systemów służących do komunikacji z tymi organami (np. poczty elektronicznej, systemu ePUAP) nie mogą być przerzucane na osoby korzystające z tych systemów (por. postanowienia NSA: z dnia 10 września 2015 r., sygn. akt I OSK 1968/15; z dnia 3 listopada 2015 r. sygn. akt I OSK 1940/15, z dnia 18 listopada 2015 r. sygn. akt I OSK 2897/15; wyrok WSA w Warszawie z dnia 11 marca 2015 r. sygn. akt II SAB/Wa 323/14). Niemniej jednak WSA w Warszawie zauważył, że okoliczności niniejszej sprawy zasadniczo różnią się od stanów faktycznych, w jakich zapadły wymienione wyżej orzeczenia, gdyż wniosek J. M. przesłany za pośrednictwem poczty elektronicznej, w ogóle nie wpłynął do organu. Sąd I instancji podał, że zgodnie z wyjaśnieniami organu, wiadomość e-mail wysłana w dniu 20 stycznia 2022 r. z adresu [...] wpłynęła na bramkę antyspamową i w związku z tym została automatycznie zablokowana, co oznacza, że w tym czasie adres serwera pocztowego nadawcy znajdował się na jednej z tzw. "black list".
Sąd I instancji wyjaśnił, że bramka pocztowa korzysta z zewnętrznych baz danych zaufania budowanych w oparciu o aktualne zagrożenia w odniesieniu do adresów i domen, które następnie blokuje lub sprawdza. W przypadku, gdy wiadomość e-mail dociera do bramki antyspamowej na serwerach odbiorcy (w tym przypadku organu), sprawdzana jest domena (adres serwera pocztowego) i jeśli znajduje się na tzw. "black listach", wiadomość automatycznie zostaje zablokowana. Bramka antyspamowa zabezpieczająca serwer pocztowy po sprawdzeniu każdej wiadomości e-mail bądź to przesyła ją do skrzynki użytkownika bądź (jak w przypadku adresu skarżącego) blokuje ją. Sąd I instancji podkreślił przy tym, że bramka antyspamowa nie jest tożsama z folderem oznaczonym jako SPAM na skrzynce odbiorczej danego użytkownika, gdyż jeżeli dana wiadomość e-mail zostanie zablokowana na bramce antyspamowej wówczas w ogóle nie jest przesyłana na skrzynkę pocztową żadnego z użytkowników, tj. pracowników organu. W związku z tym, w ocenie WSA w Warszawie, w realiach niniejszej sprawy należało przyjąć, że organ nie mógł mieć wiedzy o przesłanej wiadomości skarżącego.
Co istotne, Sąd I instancji podkreślił, że umieszczenie adresu e-mail na "black listach" jest niezależne od organu. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, tzw. "black lists" są bowiem aktualizowane automatycznie przez producentów systemów antyspamowych. Ponadto, organ nie ma również możliwości usunięcia adresu e-mail z takiej listy, a wykreślenie danego adresu z "black listy" jest możliwe jedynie na wniosek właściciela adresu e-mail, skierowanego do podmiotu prowadzącego bazę zablokowanych adresów. Natomiast Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów niewątpliwie takim podmiotem nie jest.
Uwzględniając złożone wyjaśnienia oraz przesłane przez organ dokumenty potwierdzające wskazane przez niego okoliczności (notatkę Biura Informatyki i Ochrony UOKiK oraz screen z bramki pocztowej) Sąd I instancji uznał, że nie sposób przyjąć, że Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pozostawał w bezczynności względem wniosku skarżącego z dnia 20 stycznia 2022 r. Wniosek ten bowiem - z przyczyn niezależnych od organu - w ogóle nie wpłynął do systemu poczty elektronicznej Urzędu, organ zaś w sposób wystarczający wykazał przyczyny tego stanu rzeczy.
Odnosząc się do stanowiska skarżącego przedstawionego w składanych przez niego pismach procesowych, w których J. M. prezentował argumentację mającą potwierdzać to, że w dniu 20 stycznia 2022 r. skierował na pocztę elektroniczną Urzędu wiadomość mailową zawierającą wniosek o udostępnienie informacji publicznej, Sąd I instancji wskazał, że w sprawie istotne jest to, że organ nie zakwestionował faktu wysłania ww. wniosku przez skarżącego, podkreślał jednak, że wiadomość e-mail zawierająca ww. wniosek nie wpłynęła do organu z powodów, na które organ nie miał wpływu. Jednocześnie Sąd I instancji stwierdził, że skarżący w żaden sposób nie uprawdopodobnił, że jego wiadomość e-mail rzeczywiście wpłynęła do organu. Sąd I instancji podkreślił jednocześnie, że z urzędu znane mu są liczne orzeczenia sądów administracyjnych, w których prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym, wnioskodawca nie jest zobligowany do dowiedzenia, iż wniosek (złożony za pośrednictwem poczty elektronicznej) został przez organ odebrany, bowiem ustawa o dostępie do informacji publicznej nie nakłada na występującego o informację publiczną obowiązku w tym zakresie, jednak nie kwestionując powyższego poglądu, WSA w Warszawie wskazał, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, potwierdzenie doręczenia do organu ww. wniosku skarżącego (wiadomości e-mail) mogłoby mieć istotny wpływ na ocenę działania organu w kontekście obowiązków wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał za uzasadnione stanowisko organu, że za dzień wpływu wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej należy uznać dzień wpływu do organu złożonej przez niego skargi na bezczynność, tj. dzień 22 lutego 2022 r. Organ udzielił odpowiedzi na wniosek pismem z dnia 8 marca 2022 r. informując, że w zakresie kompetencji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie mieści się opiniowanie czy dany podmiot gospodarczy jest spółką Skarbu Państwa oraz wskazując, że nie posiada dokumentów, w których byłby informowany o ww. okoliczności przez Ministerstwo Aktywów Państwowych lub Ministerstwo Skarbu Państwa. Jednocześnie organ podał adres strony internetowej, pod którym znajduje się wykaz spółek Skarbu Państwa. W ocenie Sądu I instancji odpowiedź organu wyczerpuje treść wniosku i jest wystarczająca. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że w przypadku gdy organ nie posiada żądanej informacji publicznej, to nie ma obowiązku wydawania decyzji o odmowie udzielenia informacji, lecz powinien pisemnie, w terminie określonym w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej powiadomić o tym wnioskodawcę, co stanowi warunek skutecznego uchylenia się od zarzutu bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej (por. m.in. wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 lutego 2008 r. sygn. akt I OSK 807/07, z dnia 23 czerwca 2022 r. sygn. akt III OSK 4955/21; wyrok WSA w Warszawie z dnia 11 grudnia 2017r. sygn. akt II SAB/Wa 355/17).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący, zaskarżając ten wyrok w całości, zrzekając się przeprowadzenia rozprawy i wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i zobowiązanie, na podstawie art. 145a § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie czternastu dni od daty prawomocnego wyroku, stwierdzenie, na zasadzie art. 149 § 1 pkt 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, że organ dopuścił się bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych lub ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
Rozstrzygnięciu zarzucono na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi naruszenie następujących przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 106 § 3 i 5 w związku z art. 233 k.p.c., poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów w zakresie dowodów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, co do faktu otrzymania przez UOKiK wniosku skarżącego z dnia 20 stycznia 2022 r., zaś w przypadku stwierdzenia przez Sąd I instancji, że dowody te wzajemnie się wykluczają powinien on przeprowadzić dodatkowe postępowanie dowodowe albo zobowiązać organ do jego przeprowadzenia w celu wykazania, czy:
a) wniosek skarżącego dotarł czy nie dotarł do organu, ze względu na fakt, że skarżący nie otrzymał żadnej wiadomości zwrotnej o niedoręczeniu wysłanej wiadomości, zaś w aktach sprawy znajduje się wiadomość z dnia 28 lutego 2022 r. wysłana przez Ł. C., pracownika Biura Informatyki i Ochrony UOKiK, potwierdzająca, że rzekomo adres email skarżącego znajduje się na tzw. black liście - co oznacza, że organ ma wiedzę, jakie wiadomości przychodzą do organu, zatem bezpodstawne są twierdzenia jakoby UOKiK nie otrzymał tego wniosku;
b) serwer pocztowy organu należy do organu lub też czy organ ma wpływ na ustawienia tego serwera;
c) bramka antyspamowa zabezpieczająca serwer pocztowy podlega UOKiK lub też czy jest nadzorowana przez organ;
a w ostateczności:
d) w zakresie powołania biegłego sądowego właściwego w informatyki, który ustaliłby czy:
- wniosek skarżącego dotarł do organu, a jeżeli nie dotarł, to jakie były przyczyny braku zwrotnej informacji do skarżącego o tym, że wiadomość nie została dostarczona do organu;
- serwer pocztowy organu należy do organu lub też czy organ ma wpływ na ustawienia tego serwera;
- bramka antyspamowa zabezpieczająca serwer pocztowy podlega UOKiK lub też czy jest nadzorowana przez organ;
2) art. 133 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 106 § 3 i 5 oraz art 233 k.p.c., poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów w zakresie dowodów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, co do faktu otrzymania przez UOKiK wniosku skarżącego z dnia 20 stycznia 2022 r., zaś w przypadku stwierdzenia przez Sąd I instancji, że dowody te wzajemnie się wykluczają powinien przeprowadzić dodatkowe postępowanie dowodowe albo zobowiązać organ do jego przeprowadzenia;
3) art. 149 § 1 pkt 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi , poprzez niestwierdzenie, że w sprawie doszło do bezczynności UOKiK poprzez nierozpatrzenie wniosku z dnia 20 stycznia 2022 r.;
4) art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tj.:
a) nierozstrzygnięcie przez Sąd wszystkich zarzutów podniesionych w skardze w zakresie dowodów - w postaci przywołanych przez skarżącego dowodów, tj. wskazania przez UOKiK pełnej nazwy tzw. black listy, która rzekomo uniemożliwiła dostarczenie wniosku skarżącego do organu - bowiem UOKiK nie podał tej nazwy;
b) naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów przez Sąd, który w żadnym miejscu uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wyjaśnił dlaczego zostały one przyjęte bądź odrzucone przez Sąd, zaś stwierdzenie, że przedłożone przez skarżącego dowody są "bez istotnego znaczenia w sprawie" (ostatni akapit str. 12 uzasadnienia wyroku) nie spełniają wymagań wskazania przesłanek, jakimi kierował się Sąd I instancji przy wyrokowaniu;
5) "art. 141 § p.p.s.a." w związku z art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie sprawy i nieprzeanalizowanie pełnego materiału dowodowego w sprawie, co doprowadziło do nieprawidłowych ustaleń polegających na tym, że Sąd I instancji doszedł do wniosku, że wniosek skarżącego z dnia 20 stycznia 2022 r. nie doszedł do UOKiK, w związku z tym nie doszło do bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej;
6) "art. 141 § p.p.s.a." w związku z art. 3 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tj. poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku bez szczegółowego uzasadnienia dlaczego Sąd I instancji uznał, że oświadczenie organu jest wiarygodne a dowody przedstawione przez skarżącego nie są wiarygodne - czym pozbawił skarżącego realnej ochrony jego praw w zakresie dostępu do informacji publicznej;
7) "art. 141 § p.p.s.a." w związku z art. 6 § 1 pkt 3 lit. a i pkt 4 lit. a-c ustawy o dostępie do informacji publicznej, tj. poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku bez dokonania oceny pod względem zgodności z prawem oświadczenia UOKiK, iż organ nie posiada wnioskowanej informacji publicznej, w szczególności Sąd nie uzasadnił dlaczego uznał, że oświadczenie organu zawarte w piśmie z dnia 8 marca 2022 r. jest wiarygodne - czym pozbawił skarżącego realnej ochrony jego praw w zakresie dostępu do informacji publicznej. Wniosek dotyczył bowiem tego, czy UOKiK posiada informacje o tym, że PKN Orlen jest Spółką Skarbu Państwa czy też nie, a nie tego, czy do kompetencji UOKiK należy "opiniowanie, czy dany podmiot gospodarczy jest spółką Skarbu Państwa".
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że notatka Biura Informatyki i Ochrony UOKiK, na którą powołuje się organ, w żaden sposób nie udowadnia stawianych przez Sąd I instancji tez jakoby bramka antyspamowa nie była objęta nadzorem UOKiK, gdyż niejasne jest z jakiego portalu, programu czy strony internetowej została uzyskana informacja przedstawiona w tej notatce. Strona skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że nawet jeżeli przyjąć za Sądem I instancji tezę, jakoby "Organ nie ma zatem wiedzy o przesłanej wiadomości", to w jaki sposób pracownicy Biura Informatyki i Ochrony UOKiK uzyskali tę informację. W ocenie strony skarżącej kasacyjnie taki wniosek stoi wprost w sprzeczności z prawidłami logiki, zgodnością oceny z prawami nauki i doświadczenia życiowego, traktowania zebranych dowodów jako zjawisk obiektywnych, oceniania dowodów wyłącznie z punktu widzenia ich znaczenia i wartości dla toczącej się sprawy, wszechstronności oceny. Zdaniem skarżącego gdyby organ rzeczywiście nie otrzymał jego wniosku z dnia 20 stycznia 2022 r., to nie mógłby przedstawić takiego dowodu, który rzekomo wskazuje na to, że wiadomość skarżącego nie dotarła do organu, a skoro organ przedstawia dowód w postaci zablokowania takiej wiadomości, oznacza to, że mógł zapoznać się z jej treścią, a zatem wiadomość taka dotarła do systemów informatycznych organu.
Strona skarżąca kasacyjnie zarzuciła, że w sprawie nie ma dowodów potwierdzających stawiane przez organ tezy, które bezkrytycznie przyjął Sąd I instancji. Ponadto skarżący podkreślił, że do dnia sporządzenia niniejszej skargi organ nie wskazał pełnej nazwy "black list", która rzekomo uniemożliwiła dostarczenie wiadomości e-mail skarżącego do organu. Z kolei skarżący w piśmie z dnia 24 maja 2022 r. przedstawił dowody na to, że jego adres mailowy nie znajduje się na wskazanych przez niego i sprawdzonych "black listach". Przeprowadził bowiem test swojego adresu mailowego poprzez stronę https://www.mailtester.com/, na której można sprawdzić, czy dany adres elektroniczny znajduje się na "black liście" poprzez wysłanie emaila testowego na wskazany na stronie adres. Jak wskazała strona skarżąca kasacyjnie z przeprowadzonego testu wynikało, że na wszystkie sprawdzane w teście 24 "black listy", żaden z nich nie wykazał, że adres skarżącego jest zablokowany.
Ponadto skarżący zwrócił także uwagę na dotychczas prowadzoną przez niego korespondencję z tego samego adresu e-mailowego z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, z której wynika, że adres e-mailowy skarżącego był rozpoznawany przez system Urzędu, gdyż organ odpowiadał na jego wnioski.
Strona skarżąca kasacyjnie podniosła także, powołując się na ogłoszenie o wyniku postępowania prowadzonego w trybie przetargu nieograniczonego z dnia 29 października 2015 r, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w 2015 roku przeprowadził postępowanie w sprawie zamówienia publicznego na dostawę fabrycznie nowych serwerów z oprogramowaniem na potrzeby Urzędu, a zatem świadczy to o tym, że UOKiK posiada własne serwery, co z kolei prowadzi do wniosku, że kwestie takiego skonfigurowania serwerów, aby umożliwiały bezproblemowy kontakt z obywatelami leży po stronie organu, a nie skarżącego. Jednocześnie skarżący podkreślił, że bezpodstawne jest stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym wykreślenie danego adresu mailowego z "black listy" możliwe jest jedynie na wniosek skierowany do podmiotu prowadzącego bazę zablokowanych adresów. Strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że WSA w Warszawie nie ustalił nawet pełnej nazwy "black listy", która miała rzekomo zablokować wiadomość skarżącego, a jeżeli Sąd I instancji miał wątpliwości co do wszystkich okoliczności w zakresie otrzymania przez organ wniosku skarżącego, to powinien odpowiednio albo zobowiązać organ do przedstawienia dowodów, które potwierdziłyby, że do doręczenia wiadomości skarżącego nie doszło albo powołać biegłego właściwego do spraw informatyki w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy, czego organ w niniejszej sprawie nie uczynił.
Strona skarżąca kasacyjnie wskazała także, że organ w żaden sposób nie uprawdopodobnił tego, że nie posiada wnioskowanych przez skarżącego informacji. Skarżący powołał się w tym kontekście na fragment dokumentu "Wyjaśnienia w sprawie kryteriów i procedury zgłaszania zamiaru koncentracji Prezesowi UOKiK", w którym znajduje się zapis: "Przedsiębiorcy bezpośrednio kontrolowani przez Skarb Państwa nie tworzą jednej grupy kapitałowej. Koncentracje pomiędzy tymi przedsiębiorcami są zatem rozpatrywane przez Prezesa UOKiK. Nie podlegają bowiem wyłączeniu przewidzianemu w art. 14 pkt 5 u.o.k.k., tj. odnoszącemu się do koncentracji dokonywanych w ramach jednej grupy kapitałowej (szerzej na temat stosowania tego wyłączenia zobacz w pkt 1.3.6). Przedsiębiorcy, których właścicielem jest Skarb Państwa, mogą natomiast tworzyć własne grupy kapitałowe i koncentracje dokonywane w ich ramach są wyłączone spod obowiązku zgłoszenia zamiaru koncentracji Prezesowi UOKiK. Koncentracje z udziałem jednostek samorządu terytorialnego, tj. gmina, powiat i województwo samorządowe podlegają obowiązkowi zgłoszenia Prezesowi UOKiK". Biorąc powyższe pod uwagę, strona skarżąca kasacyjnie podniosła, ze Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w celu dokonania oceny czy dana koncentracja nie podlega zgłoszeniu, musi dokonać analizy czy dani przedsiębiorcy są w grupie kapitałowej Skarbu Państwa czy też nie, a więc taka analiza musiała zostać dokonana również w stosunku do PKN Orlen S.A., np. przy koncentracji z PGNiG. W związku z tym w ocenie skarżącego dokonana analiza winna być udostępniona w trybie dostępu do informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego, jednocześnie oświadczając, że nie wnosi o przeprowadzenie rozprawy w niniejszej sprawie. Organ wskazał, że w jego ocenie zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie jest prawidłowy, a sporządzone przez Sąd I instancji uzasadnienie jest wyczerpujące i spójne, z kolei poczynione w nim ustalenia są logiczne i znajdują odzwierciedlenie w materiale dowodowym sprawy.
Pismem z dnia 14 marca 2023 r. Stowarzyszenie W. z siedzibą w W. (dalej także jako: Stowarzyszenie) zgłosiło swój udział w niniejszym postępowaniu wskazując, że podziela stanowisko zaprezentowane w toku postępowania przez skarżącego oraz że w jego ocenie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2022 r., sygn. akt II SAB/Wa 174/22 nie odpowiada prawu. W ocenie Stowarzyszenia sygnalizowane przez organ problemy techniczne w ustaleniu wpływu wniosku skarżącego nie mogą szkodzić stronie, która dochowując należytej staranności zwraca się o udostępnienie informacji publicznej. Brak wiedzy organu o wpływie wniosku obciąża organ, gdyż świadczy o niewłaściwej organizacji działalności urzędu i konieczność wypracowania rozwiązań, które nie dopuszczą ponownie do takiej sytuacji. Stowarzyszenie podkreśliło, że jeśli wiadomość skarżącego została prawidłowo nadana na oficjalny adres poczty elektronicznej organu to należy przyjąć, że dotarła ona do adresata, a uznanie, że skoro wniosek skarżącego wpłynął na bramkę antyspamową i został automatycznie zablokowany, to należało przyjąć, że wniosek w ogóle nie dotarł do organu i tym samym nie można zarzucić mu bezczynności w rozpoznaniu tego wniosku, jest nie do pogodzenia z zasadą jawności funkcjonowania organów publicznych i stanowi nieuzasadnione i nieuprawnione w świetle art. 31 ust. 3 Konstytucji RP ograniczenie prawa do informacji publicznej.
Postanowieniem z dnia 31 marca 2023 r., sygn. akt III OSK 2853/22 Naczelny Sąd Administracyjny dopuścił Stowarzyszenie do udziału w postępowaniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Z kolei według art. 182 § 3 p.p.s.a., na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego, a w przypadkach, o których mowa w § 2, w składzie trzech sędziów. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strony złożyły stosowne oświadczenia o zrzeczeniu się rozprawy, skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
W skardze kasacyjnej sformułowano wyłącznie zarzuty naruszenie przepisów postępowania. W związku z tym podkreślić należy, że dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116; wyrok NSA z dnia 29 listopada 2022 r., I OSK 931/22).
Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie mogły odnieść skutku.
Naczelny Sąd Administracyjny, dokonując analizy treści i uzasadnienia dwóch pierwszych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, zauważa ich wzajemne powiązanie, co z kolei pozwala na ich łączne rozpoznanie. W ramach tych zarzutów strona skarżąca kasacyjnie wytknęła bowiem Sądowi I instancji naruszenie "art. 106 § 3 i 5" w związku z art. 233 ustawy z dnia 17 lipca 1964 r. (Dz. U. z 2023 r., poz. 1550) Kodeks postępowania cywilnego, dalej jako: k.p.c. oraz art. 133 p.p.s.a. w związku z "art. 106 § 3 i 5" oraz art 233 k.p.c., których upatruje m.in. w naruszeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zasady swobodnej oceny dowodów. Zarzuty te nie mogły odnieść skutku przede wszystkim ze względu na ich konstrukcję.
Przede wszystkim omawiane zarzuty zostały skonstruowane niestarannie, gdyż strona skarżąca kasacyjnie powołując "art. 106 § 3 i 5" w związku z art. 233 k.p.c. nie wskazuje aktu prawnego, którego część stanowi przywoływany przepis "art. 106 § 3 i 5". Z kolei zarzucając naruszenie art. 133 p.p.s.a. strona skarżąca kasacyjnie nie dostrzega, że przepis ten składa się z trzech jednostek redakcyjnych (trzech paragrafów) o odmiennym zakresie normowania. W związku z tym trzeba przypomnieć, że przez podstawę kasacyjną należy rozumieć konkretny przepis prawa, którego naruszenie przez Sąd I instancji zarzuca skarga kasacyjna. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065; wyrok NSA z dnia 7 marca 2014 r., II GSK 2019/12, LEX nr 1495144; wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2013 r., II OSK 552/12, LEX nr 13562450; wyrok NSA z dnia 22 stycznia 2013 r., II GSK 1573/12, LEX nr 1354882; wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., II GSK 218/11, LEX nr 1244607; wyrok NSA z dnia 8 marca 2012 r., II OSK 2496/10, LEX nr 1145608; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2012 r., II OSK 2232/10, LEX nr 1138117; wyrok NSA z dnia 19 października 2022 r., I OSK 1407/19; wyrok NSA z dnia 11 października 2022 r., III OSK 5368/21; wyrok NSA z dnia 8 września 2022 r., II GSK 713/19). Warunek przytoczenia podstaw zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające Sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis skarżący miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego. Naruszony przez Sąd I instancji przepis musi być wyraźnie wskazany, gdyż w przeciwnym razie ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest możliwa. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma w związku z tym kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony (por. wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065; wyrok NSA z dnia 6 lutego 2014 r., II GSK 1669/12, LEX nr 1450654; wyrok NSA z dnia 14 marca 2013 r., I OSK 1799/12, LEX nr 1295809; wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2014 r., II OSK 1977/12, LEX nr 1502246).
Jak wyżej wskazano, art. 133 p.p.s.a. składa się z trzech paragrafów o odmiennym zakresie normowania. W § 1 określony został obowiązek wydania wyroku po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, § 2 stanowi o możliwości otworzenia na nowo zamkniętej rozprawy, a w § 3 określono przypadki, w których rozprawa powinna być otwarta na nowo. Sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 133 p.p.s.a. nie zawiera wskazania konkretnej jednostki redakcyjnej tego przepisu, która zdaniem autora skargi kasacyjnej została naruszona. Treść omawianego zarzutu, jak i uzasadnienie skargi kasacyjnej pozwalają jednak przyjąć, że w istocie zarzut ten odnosi się do art. 133 § 1 p.p.s.a. Z treści omawianego zarzutu, jak i uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika natomiast do jakiej ustawy odwoływała się strona skarżąca przywołując w zarzucie przepis określony jako "art. 106 § 3 i 5". Zarzucając naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów można przypuszczać, że strona skarżąca kasacyjnie odwoływała się bądź do ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.), dalej jako: "k.p.a." bądź do przepisów p.p.s.a. Dokonując takiej daleko idącej rekonstrukcji zarzutów Naczelny Sąd Administracyjny miał na uwadze, że wprawdzie zasadniczo sąd drugiej instancji nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować (por. wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2015 r., II GSK 2140/13, LEX nr 1682677), jest to jednak dopuszczalne, gdy pozwala na to powołana choćby niedoskonale podstawa prawna oraz argumentacja uzasadnienia środka odwoławczego (por. wyrok NSA z dnia 22 sierpnia 2012 r., I FSK 1679/11, LEX nr 1218340).
Odnosząc się zatem do zrekonstruowanych w powyższy sposób zarzutów naruszenia przepisów postępowania rozumianych jako wskazujących na art. 106 § 3 i 5 k.p.a. w związku z art. 233 k.p.c. oraz art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 106 § 3 i 5 k.p.a. oraz art 233 k.p.c. należało stwierdzić, że zarzuty te nie mogły być skuteczne w realiach niniejszej sprawy. Przede wszystkim, abstrahując od tego niestaranności i nieprecyzyjności przywołanych zarzutów i przy jednoczesnym przyjęciu, że intencją strony skarżącej kasacyjnie było zarzucenie naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie art. 106 § 3 i 5 k.p.a. w związku z art. 233 k.p.c., wskazać należy, że sąd administracyjny sprawując kontrolę działalności organów administracji publicznej przepisów k.p.a. nie stosuje, a jedynie dokonuje oceny ich zastosowania przez organy i podmioty zobowiązane do stosowania przepisów k.p.a. w odpowiednim zakresie. Co więcej, przepisy k.p.a., co do zasady nie znajdują zastosowania w postępowaniu wszczętym wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, a podkreślenia wymaga, że przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie była bezczynność organu w udostępnieniu informacji publicznej. Wreszcie w treści art. 106 § 3 i 5 k.p.a. zawarte są unormowania dotyczące procedury współdziałania organów administracji publicznej, a nie zasady oceny dowodów.
Zarzut naruszenia "art. 106 § 3 i 5" rozumianego jako naruszenie przepisów p.p.s.a. w związku z art. 233 k.p.c. oraz art. 133 § 1 p.p.s.a. również nie mógł odnieść skutku.
Przede wszystkim należy mieć na uwadze, że zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi". Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności zachowania organu bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania. Skoro wyrok wydawany jest na podstawie akt sprawy, to tym samym badając legalność działania organu sąd ocenia jej zgodność z prawem materialnym i procesowym w aspekcie całości zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 9 lipca 2008 r., II OSK 795/07, LEX nr 483232). Podstawą orzekania sądu jest zatem materiał zgromadzony przez organy w toku całego postępowania przed tymi organami oraz przed sądem (uwzględniając treść art. 106 § 3 p.p.s.a.). Wskazany wyżej przepis mógłby zostać naruszony, gdyby sąd wyszedł poza ten materiał i dopuścił na przykład dowód z przesłuchania świadków. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza bowiem jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 7 marca 2013 r., II GSK 2374/11, LEX nr 1296049).
Należy przy tym odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału niż akta sprawy od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, z przyjęciem np. odmiennej oceny materiału dowodowego zawartego w tych aktach (por. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2012 r., I OSK 1749/11, LEX nr 1145067). Nie jest naruszeniem art. 133 § 1 p.p.s.a. zaakceptowanie (niezaakceptowanie) przez sąd jako zgodnej (niezgodnej) z przepisami postępowania oceny materiału dowodowego oraz przyjęcia za prawidłowe (nieprawidłowe) ustaleń będących konsekwencją tej oceny nawet, gdyby nie uwzględniało ono całości materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 13 maja 2008 r., II FSK 419/07, LEX nr 488560.). W ramach zarzutu art. 133 § 1 p.p.s.a. nie można też skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny dokumentów sprawy, o ile dokumenty te znajdują się w materiale zgromadzonym w aktach sprawy. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, jak i ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego dokonanych przez sąd pierwszej instancji, z którą nie zgadza się organ administracji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 9 listopada 2011 r., I OSK 1350/11, LEX nr 1149159; wyrok NSA z dnia 17 listopada 2011 r., II OSK 1609/10, LEX nr 1132105). Do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. dochodzi zatem wówczas, gdy sąd np. oddali skargę, mimo niekompletnych akt sprawy, gdy pominie istotną część tych akt, gdy przeprowadzi postępowanie dowodowe z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. oraz gdy oprze orzeczenie na własnych ustaleniach, tzn. dowodach lub faktach, niemających odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika więc nakaz wyprowadzania oceny prawnej na gruncie faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 26 maja 2010 r., I FSK 497/09, LEX nr 594014; wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., II OSK 1645/09, LEX nr 746707; wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2012 r., II OSK 763/12, LEX nr 1219174).
Sąd I instancji analizując i oceniając akta niniejszej sprawy i w konsekwencji uznając, wbrew oczekiwaniom strony skarżącej kasacyjnie, że wniosek skarżącego z dnia 20 stycznia 2022 r. o udostępnienie informacji publicznej nie wpłynął do organu z uwagi na to, że adres mailowy J. M. znajdował się na tzw. "black listach, co w konsekwencji prowadziło do wniosku, że organ nie może pozostawać w bezczynności w rozpoznaniu wniosku, który do niego nie wpłynął, nie mógł zatem naruszyć art. 133 § 1 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd I instancji dokonywał własnych ustaleń faktycznych w oderwaniu od materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy, a tylko w takim przypadku skuteczny mógłby się okazać zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a Prawidłowość dokonanej przez Sąd I instancji oceny tego materiału nie może być natomiast skutecznie kwestionowana w drodze zarzutu naruszenia tego przepisu.
Skoro w oparciu o art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga sprawę na podstawie akt sprawy, a więc na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego i zgromadzonego materiału dowodowego, a zatem w postępowaniu przed sądem administracyjnym kontrola aktów administracyjnych odbywa się na podstawie akt sprawy, to co do zasady nie jest możliwe prowadzenie postępowania dowodowego przed tym sądem, który kontrolę legalności opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji. Przepis artykuł 106 § 3 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza (por. wyrok NSA z dnia 25 lutego 2016 r., II OSK 1592/14; wyrok NSA z dnia 25 października 2015 r., I OSK 300/14; wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r., II FSK 1306/08, LEX nr 558886). Postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym ograniczone jest więc wyłącznie do możliwości przeprowadzenia dowodu z dokumentów i może mieć wyłącznie charakter uzupełniający. Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. "Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie". Celem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. jest ocena, czy organy prawidłowo ustaliły ten stan i czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń, co oznacza, że postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym nie może zmierzać do rozpatrzenia sprawy, w tym ustalania stanu faktycznego sprawy, a do tego w istocie zmierza stanowisko strony skarżącej kasacyjnie, która usiłuje wykazać, że jeżeli Sąd I instancji widzi potrzebę wykazania istotnych w sprawie okoliczności, to winien uczynić to na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. W orzecznictwie NSA zwraca się uwagę, że "Sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, a więc sąd ten rozpatruje sprawę na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu. W drodze wyjątku, zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a., Sąd może przeprowadzić dowód uzupełniający z dokumentów. Nie jest natomiast jego rolą uzupełniania materiału dowodowego" (por. wyrok NSA z dnia 19 sierpnia 2016 r., I GSK 1792/14). Ponadto dopuszczenie nowego dowodu z dokumentu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2012 r., II OSK 840/11, LEX nr 1252207; wyrok NSA z dnia 17 grudnia 2015 r., II OSK 2501/15). Przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. nie daje podstawy do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego za organ administracji bądź dokonywania ocen, które w przekonaniu Sądu powinny mieć miejsce na etapie postępowania poprzedzającego postępowanie sądowe jako konieczne dla podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia. Z kolei według art. 106 § 5 p.p.s.a. "Do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego". Przepis art. 106 § 5 p.p.s.a. dotyczy zatem postępowania dowodowego prowadzonego przez Sąd I instancji. Z naruszeniem art. 106 § 5 p.p.s.a. mamy do czynienia w sytuacji, gdy sąd przeprowadzał dowody uzupełniające, a dokonując tego uchybił stosownym przepisom procedury cywilnej. Zatem zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 106 § 5 p.p.s.a. może być skutecznie podnoszony w skardze kasacyjnej wtedy, gdy sąd administracyjny pierwszej instancji prowadził postępowanie dowodowe w zakresie wynikającym z treści art. 106 § 3 p.p.s.a. W sytuacji, gdy Sąd I instancji sam nie uzupełniał postępowania dowodowego – jak to miało miejsce w niniejszej sprawie - nie mógł naruszyć art. 106 § 5 p.p.s.a. Jak podkreśla się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, dopiero, gdy sąd dopuści przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu, to wówczas w tym zakresie będą miały zgodnie z postanowieniami art. 106 § 5 p.p.s.a. odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego dotyczące postępowania dowodowego (zob. wyrok NSA z dnia 10 sierpnia 2016 r., II GSK 155/15, LEX nr 2101833). Przepis art. 106 § 5 p.p.s.a. zawiera odesłanie nie tylko do przepisów k.p.c., ale i do art. 106 § 3 p.p.s.a. ustanawiającego kompetencję do przeprowadzenia ograniczonego postępowania dowodowego w postępowaniu przed sądem administracyjnym. To zaś oznacza, iż odpowiednie przepisy k.p.c. są wtórne w stosunku do regulacji zawartej w art. 106 § 5 i art. 106 § 3 p.p.s.a. W konsekwencji w sytuacji, gdy Sąd I instancji nie przeprowadził żadnego dowodu w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. powoływanie się na przepisy k.p.c. (w tym i art. 233 k.p.c.) dotyczące postępowania dowodowego i art. 106 § 5 p.p.s.a. jest bezprzedmiotowe (wyrok NSA z dnia 11 sierpnia 2011 r., II OSK 723/11; wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2015 r., II OSK 1567/13; wyrok NSA z dnia 24 listopada 2015 r., II OSK 1647/14, LEX nr 1990785).
Nieskuteczny okazał się także zarzut naruszenia art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., którego strona skarżąca kasacyjnie upatrywała w niestwierdzeniu przez Sąd I instancji, że w sprawie doszło do bezczynności organu poprzez nierozpatrzenie wniosku skarżącego z dnia 20 stycznia 2022 r. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że przepis art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. podobnie, jak np. art. 146 § 1, art. 147, czy art. 145 § 1 czy 151 p.p.s.a. ma charakter ogólny (blankietowy) i określa kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. Tego typu przepis nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie w/w przepisu jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyroki NSA: z dnia 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14, z dnia 24 kwietnia 2015 r., I OSK 1088/14, z dnia 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15, z dnia 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14), których w skardze kasacyjnej bezpośrednio w powiązaniu ze stawianym zarzutem naruszenia art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. jednak nie powołano. Brak takich odniesień oznacza w konsekwencji nieskuteczność zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem w/w przepisu. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest bowiem uprawniony do przypisywania skarżącemu zamiaru przytoczenia konkretnej podstawy kasacyjnej ani też poszukiwania takiej podstawy, która byłaby najbardziej skuteczna i adekwatna do prawdopodobnego zamysłu strony. Orzekanie w granicach skargi kasacyjnej wyklucza możliwość merytorycznej oceny tak wadliwie skonstruowanego zarzutu naruszenia art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Niezależnie jednak od powyższego podkreślić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. nie mógł stosować art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., zgodnie z którym: "Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1– 4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a ustawy, stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania", a zatem w szczególności z tego powodu nie mógł naruszyć tego przepisu.
W ramach kolejnego zarzutu naruszenia przepisów postępowania strona skarżąca kasacyjnie wskazała na art. 141 § 4 p.p.s.a. upatrując naruszenia tego przepisu w nierozstrzygnięciu przez Sąd I instancji wszystkich zarzutów podniesionych w skardze w zakresie przywołanych przez skarżącego dowodów, tj. wskazania przez organ pełnej nazwy, tzw. "black listy", która rzekomo uniemożliwiła dostarczenie wniosku skarżącego do organu, bowiem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie podał tej nazwy, a także w naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów przez WSA w Warszawie, który w żadnym miejscu uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wyjaśnił dlaczego zostały one przyjęte bądź odrzucone przez Sąd, zaś stwierdzenie, że przedłożone przez skarżącego dowody są "bez istotnego znaczenia w sprawie" nie spełniają wymagań wskazania przesłanek, jakimi kierował się Sąd I instancji przy wyrokowaniu.
Powyższy zarzut nie mógł odnieść skutku.
Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, LEX nr 552012, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odniósł się do wszystkich kwestii istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy i wskazał powody, dla których uznał, że wniesiona w niniejszej sprawie skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Nie mógł zatem osiągnąć skutku zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., za pomocą którego – na co trzeba raz jeszcze zwrócić uwagę - nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, oceny tego stanu, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Należy podkreślić, że wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. postanowienie NSA z dnia 22 maja 2014 r., II OSK 481/14). Natomiast treść uzasadnienia zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku czyni go w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej. Kwestia tego, czy motywy wskazywane przez Sąd I instancji były trafną konsekwencją oceny stanu faktycznego sprawy i prawidłowej wykładni przepisów prawa zastosowanych w sprawie, nie podlega zaś ocenie w ramach analizy zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Także fakt, że skarżący nie zgadza się z ustaleniami i ocenami dokonanymi przez Sąd I instancji w zakresie okoliczności faktycznych sprawy nie daje podstaw do skutecznego podnoszenia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Powyższe rozważania pozostają aktualne także w kontekście oceny skuteczności następnego zarzutu naruszenia przepisów postępowania, w ramach którego strona skarżąca kasacyjnie wskazała na naruszenie przez Sąd I instancji art. "art. 141 §" w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r., poz. 902) – dalej: u.d.i.p., którego to naruszenia upatrywała w niewyczerpującym rozpatrzeniu sprawy i nieprzeanalizowaniu pełnego materiału dowodowego w sprawie, co doprowadziło do nieprawidłowych ustaleń polegających na tym, że Sąd I instancji doszedł do wniosku, że wniosek skarżącego z dnia 20 stycznia 2022 r. nie doszedł do organu, w związku z tym nie doszło do bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej.
Przede wszystkim strona skarżąca kasacyjnie ponownie niestaranie i nieprecyzyjnie przywołuje przepis, którego naruszenie zarzuca Sądowi I instancji określając go jako "art. 141 §" p.p.s.a. Choć jak już wskazywano Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma w związku z tym kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego, to z treści omawianego zarzutu oraz jego uzasadnienia wywnioskować można, że zamiarem strony skarżącej kasacyjnie było powołanie się na zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., który powiązała z art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 13 ust. 1 u.d.i.p.
Z wyżej wskazanych powodów omawiany zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., w tym również w powiązaniu ze wskazanymi w treści zarzutu pozostałymi przepisami, nie mógł odnieść skutku nawet przy przyjęciu, w ramach dopuszczalnej rekonstrukcji tego zarzutu, że niezależnie od naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. obejmuje on również osobny zarzut naruszenia pozostałych przepisów przywołanych w zarzucie, tj. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 13 ust. 1 u.d.i.p.
Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a., którego naruszenia dopatruje się strona skarżąca kasacyjnie stanowi, że "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a". Przepis ten określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu.
Sąd I instancji rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, oceniając postępowanie w zakresie bezczynności organu zobowiązanego ustawą o dostępie do informacji publicznej do jej udzielenia, a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga. W drugim zaś przypadku istotne jest to, że "strona nie może ograniczyć się do wytyku wyłącznie naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., gdyż wówczas przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. W takiej sytuacji strona zobowiązana jest powiązać art. 134 § 1 p.p.s.a. z takimi przepisami, których złamania przez organ administracji miał nie dopatrzyć się Sąd pierwszej instancji" (zob. wyrok NSA z dnia 22 maja 2014 r., I OSK 782/13). Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. jest tak skonstruowany, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być zawsze powiązane z przywołaniem przepisu, którego naruszenia przez organy nie zauważył Sąd I instancji (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06, Lex nr 337811; wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2013 r., I OSK 1353/12; wyrok NSA z dnia 15 marca 2013 r., I OSK 1033/12). Tego wymogu autor skargi kasacyjnej nie dopełnił. Wymogu powiązania, o jakim mowa wyżej, nie spełnia bowiem wskazanie na art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z omówioną już wadliwością tego typu zarzutu. W treści zarzutu wskazano również na art. 13 ust. 1 u.d.i.p., zgodnie z którym "Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2". Przepis ten określając termin realizacji kompetencji podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej i jednocześnie gwarantując szybkość realizacji prawa wnioskodawcy do uzyskania informacji publicznej w określonej procedurze ma zatem zarówno aspekty materialnoprawne, jak i procesowe. W realiach niniejszej sprawy zarzut naruszenia tego przepisu w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 134 § 1 p.p.s.a. nie mógł jednak odnieść skutku. Należy bowiem mieć na uwadze, że przepis ten wiąże podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji wskazując termin na podjęcie odpowiedniego działania, jedynie w momencie, gdy taki wniosek o udostępnienie został w ogóle do podmiotu skutecznie złożony. W przedmiotowej sprawie organ oraz Sąd I instancji ustaliły, że wniosek skarżącego kasacyjnie nie wpłynął do organu, na co przedstawiono argumenty w odpowiedzi na skargę oraz pismach procesowych organu, a także w wyroku. Ustalony stan faktyczny nie został prawidłowo zakwestionowany przez skarżącego kasacyjnie, a tym samym zarzut naruszenia art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. jest nieskuteczny.
Nieskuteczny okazał się także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w powiązaniu art. 3 § 1 p.p.s.a., w ramach którego strona skarżąca kasacyjnie zarzuciła WSA w Warszawie sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku bez szczegółowego uzasadnienia dlaczego Sąd I instancji uznał, że oświadczenie organu jest wiarygodne, a dowody przedstawione przez skarżącego nie są wiarygodne, czym pozbawił skarżącego realnej ochrony jego praw w zakresie dostępu do informacji publicznej. Poza omówioną już wadliwością tego typu konstrukcji zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. i podkreśleniem, że treść uzasadnienia zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku czyni go w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej, należy zwrócić uwagę na to, że jak wynika z utrwalonych poglądów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepis art. 3 § 1 p.p.s.a., z którym w ramach omawianego zarzutu powiązano zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., w istocie nie zawiera samodzielnej treści normatywnej, określa wyłącznie zakres postępowania sądowoadministracyjnego i nie może być podstawą zarzutu kasacyjnego bez powiązania (skutecznego) z innymi przepisami procesowymi (por. wyrok NSA z dnia 8 kwietnia 2008 r., I FSK 277/07; wyrok NSA z dnia 4 września 2008 r., I OSK 266/08, LEX nr 490087; postanowienie NSA z dnia 9 grudnia 2009 r., II OSK 1375/09, LEX nr 582850). Przepis ten ma charakter ustrojowy, określając w sposób najbardziej ogólny i generalny zakres sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez sądy administracyjne. Zawarte w nim unormowania nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, albowiem sądy administracyjne realizują swoje ustawowe kompetencje w ramach wykonywania kontroli legalności administracji publicznej na podstawie i w trybie szeregu konkretnych, określonych przepisów prawa, które w przypadku zarzutu ich naruszenia, winny być wskazane w skardze kasacyjnej z towarzyszącym temu sprecyzowaniem i umotywowaniem: do jakiego przekroczenia bądź niedopełnienia prawa doszło i na czym ono polegało. W orzecznictwie NSA wielokrotnie sygnalizowano, że przepis art. 3 p.p.s.a. wskazuje cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji i żadna z jednostek redakcyjnych art. 3 cyt. ustawy nie odnosi się, przynajmniej wprost, do obowiązku sądu administracyjnego w zakresie sposobu procedowania przed tym sądem (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2008 r., I OSK 266/08, LEX nr 490087). W przypadku zatem, gdy strona chce zarzucić niewłaściwą kontrolę skargi, przepis ten musi zostać powołany w połączeniu z przepisami, które Sąd mógł naruszyć w toku sprawowania tej kontroli. Jak już wskazywano w realiach niniejszej sprawy takiego skutecznego powiązania nie może stanowić powołanie się na naruszenie przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a.
Wreszcie nieskuteczny okazał się także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 6 § 1 pkt 3 lit. a i pkt 4 lit. a-c u.d.i.p. poprzez – jak wskazuje strona skarżąca kasacyjnie - sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku bez dokonania oceny pod względem zgodności z prawem oświadczenia organu, iż organ nie posiada wnioskowanej informacji, w szczególności Sąd I instancji nie uzasadnił dlaczego uznał, że oświadczenie organu zawarte w piśmie z dnia 8 marca 2022 r. jest wiarygodne, czym pozbawił skarżącego realnej ochrony jego praw w zakresie dostępu do informacji publicznej. Wniosek dotyczył bowiem tego czy organ posiada informacje o tym, że PKN Orlen jest spółką Skarbu Państwa czy też nie, a nie tego czy do kompetencji organu należy opiniowanie, czy dany podmiot gospodarczy jest spółką Skarbu Państwa. Z treści uzasadnienia omawianego zarzutu wynika, że strona skarżąca kasacyjnie ponownie w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., tym razem w powiązaniu z art. 6 § 1 pkt 3 lit. a i pkt 4 lit. a-c u.d.i.p., próbuje zwalczać prawidłowość przyjętego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stanu faktycznego sprawy i jego oceny, co czyni go nieskutecznym. Jak już wielokrotnie podkreślano, wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, co nie ma miejsca w niniejszej sprawie. O skuteczności tego zarzutu nie może świadczyć również powiązanie go z art. 6 § 1 pkt 3 lit. a i pkt 4 lit. a-c u.d.i.p., w którym zakodowano normy prawa materialnego, określające przedmiot publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej. Strona skarżąca kasacyjnie nie może bowiem za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego skutecznie zakwestionować poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy.
Skoro więc podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się nieskuteczne, Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do jej uwzględnienia, co z kolei skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej w oparciu o art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI