III OSK 2507/23

Naczelny Sąd Administracyjny2025-09-09
NSAbudowlaneWysokansa
prawo wodnepozwolenie wodnoprawnecofnięcie pozwoleniadrenaż liniowyMała Elektrownia WodnaNSApostępowanie administracyjnewarunki pozwoleniauzasadnienie decyzji

NSA oddalił skargę kasacyjną spółki X sp. z o.o. od wyroku WSA w Lublinie, utrzymując w mocy decyzję o cofnięciu pozwolenia wodnoprawnego na piętrzenie wody i wykorzystanie jej do celów energetycznych z powodu wykonania drenażu liniowego niezgodnie z warunkami pozwolenia.

Spółka X sp. z o.o. zaskarżyła decyzję o cofnięciu pozwolenia wodnoprawnego na piętrzenie wody i wykorzystanie jej do celów energetycznych, argumentując, że drenaż liniowy został wykonany zgodnie z pozwoleniem. Sąd pierwszej instancji oraz Naczelny Sąd Administracyjny uznały jednak, że spółka wykonała drenaż niezgodnie z warunkami pozwolenia, co stanowiło podstawę do cofnięcia pozwolenia. NSA oddalił skargę kasacyjną, podkreślając, że wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z pozwoleniem jest wystarczającą przesłanką do jego cofnięcia, nawet jeśli nie spowodowało to bezpośrednich szkód.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej X sp. z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który oddalił skargę spółki na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie o cofnięciu pozwolenia wodnoprawnego. Pozwolenie to, wydane pierwotnie w 2014 r., obejmowało m.in. instalację Małej Elektrowni Wodnej oraz wykonanie drenażu liniowego. Organ administracji cofnął pozwolenie w części dotyczącej piętrzenia wody i wykorzystania jej do celów energetycznych, argumentując, że drenaż liniowy został wykonany niezgodnie z warunkami określonymi w pozwoleniu wodnoprawnym, co potwierdziły kontrole. Spółka kwestionowała te ustalenia, podnosząc m.in. zarzuty dotyczące sposobu prowadzenia postępowania dowodowego i interpretacji dokumentacji. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Sąd uznał, że spółka wykonała drenaż liniowy niezgodnie z warunkami pozwolenia wodnoprawnego, co jest wystarczającą przesłanką do jego cofnięcia na podstawie art. 415 pkt 2 Prawa wodnego. NSA podkreślił, że nie jest konieczne wykazywanie negatywnych skutków wykonania urządzenia niezgodnie z pozwoleniem, a samo wykonanie niezgodnie z warunkami stanowi podstawę do cofnięcia. Sąd odniósł się również do zarzutów proceduralnych, uznając je za niezasadne i wskazując, że spółka miała możliwość zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się w jego przedmiocie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z warunkami ustalonymi w pozwoleniu wodnoprawnym jest wystarczającą przesłanką do jego cofnięcia bez odszkodowania, nawet jeśli nie wykazano negatywnych skutków tego wykonania.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że art. 415 pkt 2 Prawa wodnego jednoznacznie stanowi, że wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z warunkami pozwolenia jest podstawą do jego cofnięcia. Nie jest wymagane dodatkowe wykazywanie negatywnych skutków, a jedynie rozważenie, czy istnieją szczególne względy przemawiające za pozostawieniem pozwolenia w mocy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (22)

Główne

u.p.w.2017 art. 415 § pkt 2

Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne

Pomocnicze

u.p.w.2017 art. 410

Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne

u.p.w.2017 art. 414 § ust.1 pkt 3

Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 8

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 10

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 11

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 75

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 84

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 123

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 124

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 106 § § 3

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 153

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 204

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 205

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.p.w.2001

Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z warunkami pozwolenia wodnoprawnego jest wystarczającą przesłanką do jego cofnięcia. Organ nie jest zobowiązany do wykazywania negatywnych skutków wykonania urządzenia niezgodnie z pozwoleniem. Uchybienia procesowe nie mające wpływu na wynik sprawy i prawa strony nie stanowią podstawy do uchylenia orzeczenia.

Odrzucone argumenty

Drenaż liniowy został wykonany zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym. Organ nie ustalił jednoznacznie warunków wykonania urządzenia i naruszył prawa procesowe strony. Organ nie wykazał, że podtopienia są wynikiem wadliwego wykonania urządzeń wodnych. Organ nie rozważył proporcjonalności i celowości cofnięcia pozwolenia. Ekspertyza, na której oparł się organ, jest wadliwa i nie uwzględnia wszystkich istotnych czynników.

Godne uwagi sformułowania

Wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z warunkami ustalonymi w pozwoleniu wodnoprawnym jest zawsze działaniem niezgodnym z prawem i jako takie wywołuje skutek w postaci aktywacji kompetencji administracyjnej do cofnięcia tego pozwolenia. W kontekście zadekretowanej w art. 7 k.p.a. zasady równoważnia interesu publicznego z interesem indywidualnym, wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z treścią pozwolenia wodnoprawnego zawsze godzi w interes publiczny i per se przemawia za cofnięciem tego pozwolenia. Forma dowodu jest rzeczą daleko wtórną, kluczowe jest to, czy dowód spełnia swoje zadanie, tj. pozwala na ustalenie elementów stanu faktycznego zasadniczych dla rozstrzygnięcia sprawy w sposób zgodny z rzeczywistością.

Skład orzekający

Zbigniew Ślusarczyk

przewodniczący

Artur Kuś

członek

Maciej Kobak

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 415 pkt 2 Prawa wodnego dotyczącego cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego z powodu niezgodności wykonania urządzenia z warunkami pozwolenia, a także znaczenie ustaleń faktycznych i dowodowych w postępowaniu administracyjnym."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z pozwoleniem wodnoprawnym i wykonaniem urządzeń wodnych. Interpretacja przepisów proceduralnych może mieć szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak rygorystycznie sądy podchodzą do zgodności wykonania inwestycji z wydanym pozwoleniem, nawet w przypadku braku bezpośrednich szkód. Podkreśla znaczenie precyzyjnego wykonania i dokumentacji w procesie budowlanym.

Nawet drobne odstępstwa od pozwolenia wodnoprawnego mogą prowadzić do jego cofnięcia – NSA wyjaśnia zasady.

Sektor

budownictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III OSK 2507/23 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-09-09
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-09-22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Artur Kuś
Maciej Kobak /sprawozdawca/
Zbigniew Ślusarczyk /przewodniczący/
Symbol z opisem
6090 Budownictwo wodne, pozwolenie wodnoprawne
Hasła tematyczne
Wodne prawo
Sygn. powiązane
II SA/Lu 266/23 - Wyrok WSA w Lublinie z 2023-06-13
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 2625
art.410., art.414 ust.1 pkt 3, art.415 pkt 2
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t. j.)
Dz.U. 2023 poz 775
art.7,8,10,11,75,80,84,107
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie sędzia NSA Artur Kuś sędzia del. WSA Maciej Kobak (spr.) Protokolant asystent sędziego Anna Krupa po rozpoznaniu w dniu 9 września 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej X sp. z o.o. z siedzibą w (...) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 13 czerwca 2023 r. sygn. akt II SA/Lu 266/23 w sprawie ze skargi X sp. z o.o. z siedzibą w (...) na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia 3 stycznia 2023 r., znak: LU.RUZ.4213.3m.2020.TK w przedmiocie cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 13 czerwca 2023 r. sygn. akt II SA/Lu 266/23 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę X spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w (...) (dalej: "skarżąca" lub "Spółka") na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (dalej: "organ") z dnia 3 stycznia 2023r., znak: LU.RUZ.4213.3m.2020.TK w przedmiocie cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego.
Powyższy wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Decyzją z 24 kwietnia 2014 r. Prezydent Miasta Lublin udzielił spółce X s.c. [...] (w toku postępowania w sprawie cofnięcia pozwolenia nastąpiła zmiana formy prawnej prowadzenia działalności – powstała X sp. z o.o.) pozwolenia wodnoprawnego na: (1) wykonanie urządzeń wodnych w postaci: (lit. a) obiektu energetyki wodnej – zainstalowanie urządzeń Małej Elektrowni Wodnej na istniejącym jazie na rzece B., (lit. b) drenażu liniowego w km. 27+801 do 27+400 wzdłuż lewego brzegu rzeki B. odprowadzającego wody przesiąkowe i powierzchniowe z zawala do rzeki poniżej jazu piętrzącego; (2) szczególne korzystanie z wód w zakresie: (lit. a) piętrzenia wód rzeki B. na jazie do rzędnej 170,0 n.p.m. oraz (lit. b) wykorzystania piętrzonej wody do celów energetycznych.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, wniesionego przez Polski Związek Wędkarski, decyzją z 3 grudnia 2014 r. Dyrektor RZGW w Warszawie uchylił jeden z punktów decyzji i orzekł w tym zakresie co do istoty sprawy.
Pismem z 9 sierpnia 2018 r. Prezydent Miasta Lublin wystąpił o wszczęcie postępowania w przedmiocie cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego, powołując się na liczne uwagi oraz interwencje mieszkańców osiedla przy ul. [...], wskazujące na piętrzenie wody na jazie bez wykonania ustalonych
w pozwoleniu wodnoprawnym urządzeń wodnych zabezpieczających.
Po przeprowadzeniu postępowania, działając w oparciu o art. 415 pkt 2 i art. 418 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2022 r., poz. 2625, ze zm.; dalej: "U.p.w.2017"), decyzją z 25 kwietnia 2019 r. Dyrektor Zarządu Zlewni w Zamościu PGW WP (dalej: "organ I instancji") z 25 kwietnia 2019 r.: (I) cofnął bez odszkodowania pozwolenie wodnoprawne z 24 kwietnia 2014 r. w części dotyczącej punktu 2 podpunkt 2 lit. a) i b), tj. szczególnego korzystania z wód w zakresie piętrzenia wody i wykorzystania piętrzonej wody do celów energetycznych; (II) zakazał piętrzenia wody na jazie; (III) pozostałe warunki pozwolenia wodnoprawnego pozostawił w mocy.
W uzasadnieniu organ I instancji stwierdził, że przeprowadzone postępowanie dowodowe potwierdziło fakt niewykonania urządzeń wodnych w postaci drenażu odwadniającego, zgodnie z warunkami określonymi w pozwoleniu wodnoprawnym, co uzasadniało cofnięcie pozwolenia.
Odwołanie od decyzji wniosła Spółka. Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z 30 lipca 2019 r. organ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W wyniku skargi wniesionej przez Spółkę wyrokiem z 12 marca 2020 r., II SA/Lu 620/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił powyższą decyzję.
W ocenie Sądu organy nie ustaliły jednoznacznie, jakie warunki wykonania urządzenia wodnego zostały określone w pozwoleniu wodnoprawnym i które z nich zostały naruszone przy wykonaniu urządzenia. W ramach wskazań co do dalszego postępowania Sąd podkreślił konieczność precyzyjnego ustalenia parametrów warunków wykonania urządzenia wodnego w pozwoleniu wodnoprawnym, oraz dokonania oceny, które dokumenty warunki te określają . Następnie organ powinien precyzyjnie określić ewentualne odstępstwa, jakich dopuścił się skarżący oraz przekonująco uzasadnić, dlaczego wystąpienie tych odstępstw wymaga cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego. W tym kontekście organ powinien ocenić, czy podtapianie nieruchomości przy ulicach W. i D. jest wynikiem wadliwego wykonania urządzeń wodnych przez skarżących.
Rozpoznając sprawę ponownie, organ zlecił opracowanie ekspertyzy dotyczącej wpływu piętrzenia wody na jazie dla potrzeb Małej Elektrowni Wodnej na tereny przyległe do rzeki w zasięgu cofki piętrzenia oraz przeprowadził rozprawę administracyjną z udziałem przedstawicieli stron oraz ekspertów, którzy sporządzili opinię.
Po zebraniu materiału dowodowego, decyzją z 3 stycznia 2023 r., organ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Skargę do sądu administracyjnego na powyższą decyzję złożyła skarżąca.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. W ocenie Sądu pierwszej instancji organ zastosował się do oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania zawartych w wyroku WSA w Lublinie z 12 marca 2020 r. Po pierwsze, organ w sposób prawidłowy ustalił, że inwestor wykonał urządzenie wodne niezgodnie z warunkami ustalonymi w pozwoleniu wodnoprawnym.
Pozwolenie wodnoprawne z 24 kwietnia 2014 r. w punkcie 2 podpunkcie 1 lit. b) przewidywało budowę drenażu liniowego w km. 27+801 do 27+400 wzdłuż lewego brzegu rzeki B. odprowadzającego wody przesiąkowe i powierzchniowe z zawala do rzeki poniżej jazu piętrzącego.
Skład orzekający podniósł, że zebrany w sprawie materiał dowodowy (obejmujący m.in. wyniki kontroli przeprowadzonej przez pracowników Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Lublinie – protokół kontroli z 6 listopada 2018 r. oraz kontroli przeprowadzonej przez RZGW w Lublinie – protokół z 4 grudnia 2018 r.) wskazuje na następujące rozbieżności pomiędzy urządzeniem, które miało być wykonane zgodnie z operatem, a stanem rzeczywistym: (1) skrócenie długości rurociągu drenarskiego z 321 mb do 183,1 mb; (2) zmiana pokrycia drenażu – w miejsce oplotu z włókien kokosowych zastosowano geowłókninę; (3) zmiana posadowienia rurociągu – wypłycenie od 0,49 m do 1,13 m; (4) brak wykonania koryta betonowego z płytą nadkanałową perforowaną nad drenażem; (5) zmiana sposobu i lokalizacji odprowadzenia wody z drenażu (zamiast przejścia przez wał przeciwpowodziowy metodą przewiertu i odprowadzenia wody z rurociągu wylotem umiejscowionym poniżej jazu – wykorzystanie istniejącego przepustu wałowego i wprowadzenia wody do odbiornika – rzeki – powyżej jazu). Rozbieżności te wskazują jednoznacznie, że urządzenia wodne nie zostały wykonane w sposób zgodny z pozwoleniem wodnoprawnym.
W ocenie WSA organ prawidłowo przyjął, po analizie całej dokumentacji akt postępowania w sprawie pozwolenia wodnoprawnego, że podstawą określenia charakterystycznych elementów urządzenia wodnego w postaci drenażu liniowego stanowiło "Uzupełnienie nr 2 do operatu wodnoprawnego" z grudnia 2013 r., przygotowane przez autorów samego operatu, przy udziale hydrogeologa inż. S. G.. Świadczy o tym przebieg postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia wodnoprawnego oraz treść dokumentów składanych w toku tego postępowania przez samego inwestora.
Wobec powyższego uznał za chybione argumenty Spółki, jakoby treść pozwolenia wodnoprawnego, w zakresie dotyczącym budowy spornych urządzeń wodnych kształtowała wskazana "Opinia" z 24 stycznia 2014 r. autorstwa inż. M.. Jakkolwiek zasadnie organ podważył możliwość uznania tego dokumentu za operat wodnoprawny (wykonując wskazania zawarte w wyroku Sądu z 12 marca 2020 r.), to jeszcze istotniejsze jest to, że treść pozwolenia wodnoprawnego pozostaje w całkowitej sprzeczności z "Opinią". Autor opinii wprost kwestionował zasadność budowy drenażu liniowego, wskazanego przecież wyraźnie w treści pozwolenia wodnoprawnego. Mając na uwadze przedstawiony wyżej przebieg postępowania oraz oświadczenia samego inwestora, a także treść "Opinii" nie sposób zatem racjonalnie uznać, że "Opinia" była dokumentem kształtującym treść pozwolenia wodnoprawnego.
Wobec powyższego ostateczny kształt charakterystycznych parametrów urządzenia wodnego w postaci drenażu liniowego wskazanego w punkcie 2 podpunkcie 1 lit. b) pozwolenia wodnoprawnego nadał dokument zatytułowany jako: "Uzupełnienie nr 2 do operatu wodnoprawnego". Odniesienie ustalonego stanu faktycznego w zakresie tego, co rzeczywiście zostało wybudowane przez inwestora do treści tego dokumentu, kształtującego treść pozwolenia wodnoprawnego, prowadzi do jednoznacznej konkluzji, że beneficjent pozwolenia wykonał urządzenie wodne niezgodnie z warunkami ustalonymi w jego treści.
Wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z warunkami określonymi w "Uzupełnieniu nr 2 do operatu wodnoprawnego" jest w istocie niesporne między stronami, nie przeczy bowiem temu sam inwestor, który wywodzi z jednej strony, że treść pozwolenia kształtowała "Opinia" z 24 stycznia 2014 r., z drugiej zaś wskazuje, że zastosował rozwiązania zamienne, które mają spełnić tą samą funkcję, co drenaż liniowy wskazany w pozwoleniu wodnoprawnym.
Z treści pozwolenia wodnoprawnego i operatu wodnoprawnego wraz z uzupełnieniami wynika jednoznacznie, że sporne urządzenie wodne wskazane w punkcie 2 podpunkt 2 lit. a) pozwolenia miało na celu przejęcie wód przesiąkowych z piętrzenia wody na jazie oraz wód powierzchniowych z zawala rzeki, co podkreślał WSA w Lublinie już w poprzednim wyroku wydanym w sprawie. Sąd wskazał, że jeśli Spółka nie zgadzała się na takie rozwiązanie techniczne, powinna była kwestionować treść pozwolenia wodnoprawnego w tym zakresie (obowiązku budowy urządzenia wodnego w postaci rurociągu i korytka), a nie samowolnie odstępować od budowy urządzenia po tym, gdy decyzja w przedmiocie pozwolenia stała się ostateczna i prawomocna.
W ocenie Sądu, w zakresie cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego organ dokonał prawidłowych ustaleń i rozważań, a jego rozstrzygnięcie mieści się w pełni w granicach uznania administracyjnego. Obowiązkiem organu było uwzględnienie z jednej strony interesu Spółki, jako inwestora, dla którego cofnięcie pozwolenia wodnoprawnego jest istotną ingerencją, mającą doniosłe skutki ekonomiczne, z drugiej strony – interesu publicznego, który zawsze jest kategorią złożoną, determinowaną w analizowanym przypadku koniecznością oceny, w jaki sposób realizacja zasadniczego celu pozwolenia wodnoprawnego w postaci piętrzenia wody na jazie w połączeniu z niewykonaniem urządzeń wodnych wskazanych w pozwoleniu, wpłynie na stosunki wodne na terenach sąsiadujących, obejmujących zabudowane nieruchomości położone przy ulicach W. i (w mniejszym stopniu) – D., a także tereny ogrodów działkowych "B.".
Zdaniem Sądu organ prawidłowo wykorzystał w tym zakresie dowód z ekspertyzy, autorstwa inżynierów P. K. i B. D., pt. "Ekspertyza wpływu piętrzenia wody na jazie w km 27+801 rzeki B. dla potrzeb MEW na tereny przyległe do rzeki w zakresie cofki piętrzenia", sporządzonej w grudniu 2021 r.
Wbrew argumentom podnoszonym przez skarżącą Spółkę, ani z ekspertyzy, ani z argumentacji organu wcale nie wynika wniosek, jakoby inwestor był obciążany koniecznością rozwiązania problemu złego odwodnienia terenów ul. W.. Istotą wniosków ekspertów jest to, że istniejąca sytuacja w zakresie odprowadzenia wód powierzchniowych z tego terenu jest na tyle zła, że bez wcześniejszego rozwiązania tego problemu nie można przywrócić piętrzenia wody na jazie, bowiem piętrzenie spotęguje jeszcze problem, tj. pogorszy i tak złą sytuację w zakresie odprowadzenia wód powierzchniowych.
WSA zauważył, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie zawierają żadnych prawnych determinant dotyczących treści postanowienia dowodowego, poza ogólnymi wymogami formalnymi każdego postanowienia (art. 124 k.p.a.). Ponadto, Kodeks przewiduje otwarty katalog środków dowodowych (art. 75 § 1 k.p.a.), nie ma zatem znaczenia, jak dowód zostanie nazwany – ekspertyzą, czy opinią biegłego. Ekspertyza z grudnia 2021 r. ma istotne cechy opinii biegłych, przeprowadzenie tego dowodu spowodowane było bowiem potrzebą sięgnięcia po wiadomości specjalne, jakimi nie dysponują pracownicy organu orzekającego w sprawie. Kodeks nie określa jednak żadnych wymogów wobec tego rodzaju dowodu, poza ogólnymi przesłankami jego dopuszczenia oraz kwestiami wyłączenia biegłego. Z powyższego płynie istotna konkluzja: forma dowodu jest rzeczą daleko wtórną, kluczowe jest to, czy dowód spełnia swoje zadanie, tj. pozwala na ustalenie elementów stanu faktycznego zasadniczych dla rozstrzygnięcia sprawy w sposób zgodny z rzeczywistością.
W ocenie Sądu, jakkolwiek doszło do uchybienia procesowego poprzez brak wydania przez organ formalnego postanowienia dowodowego (art. 77 § 2 k.p.a.), to uchybienie to nie miało żadnego wpływu ani na wartość dowodu jako środka prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie, ani na prawa procesowe inwestora jako strony postępowania.
Całkowicie chybione jest przy tym stanowisko pełnomocnika skarżącej, jakoby eksperci nie odnieśli się do wszystkich istotnych elementów zastrzeżeń zgłaszanych przez stronę. Lektura pism ekspertów przeczy temu jednoznacznie: kilkukrotnie wskazywali materiał źródłowy (dokumentacja przekazana przez organ, w tym operat wodnoprawny wraz z uzupełnieniami; wyniki własnych pomiarów geodezyjnych w strefie cofki piętrzenia), opisywali zastosowaną metodologię, wyjaśniali wnioski, odpowiadali na zastrzeżenia. Argumenty pełnomocnika są zatem całkowicie bezpodstawne.
Ani organ wydający decyzję, ani sąd administracyjny nie dysponują odpowiednią wiedzą specjalistyczną, aby wkraczać w sferę merytorycznych analiz ekspertów, jednak konkluzje i odpowiedzi na zastrzeżenia są tak logiczne, przejrzyste i przekonujące, że nie sposób zakwestionować wywodów ekspertów.
Oceniając materiał dowodowy, na którym oparł swoje rozstrzygnięcia organ, WSA odnotował jeszcze jedno spostrzeżenie: porównanie ekspertyzy z grudnia 2021 r. z zastrzeżeniami autorstwa inż. M. M. (załącznik do pisma procesowego pełnomocnika Spółki z 30 marca 2022 r.) jednoznacznie wskazuje na zdecydowanie większą wiarygodność tej pierwszej. W ekspertyzie wskazano źródła ustaleń, metodykę badań (przeprowadzonych dwiema niezależnymi metodami), sformułowano jasne, klarowne, logiczne, przekonujące wnioski. Zastrzeżenia w porównaniu z ekspertyzą są chaotyczne, stawiają zarzuty obalane w prosty sposób w odpowiedziach ekspertów, w dużej części dotyczą kwestii, co do których eksperci wywodzą wnioski korzystne dla inwestora – w zakresie wpływu piętrzenia na wody podziemne eksperci zawarli konkluzję o braku takiego wpływu, co słusznie dostrzegł inż. S. G. w ocenie ekspertyzy (dołączona do ww. pisma z 30 marca 2022 r.). Formułowanie zastrzeżeń do ekspertyzy, których treść jest w istocie zbieżna z wnioskami ekspertów (kwestia wód podziemnych) osłabia walory dowodowe pisma zawierającego takie zastrzeżenia.
Oceniając wpływ braku wydania formalnego postanowienia procesowego o przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego na prawa procesowe skarżącej WSA podkreślił, że cały materiał dowodowy był dostępny dla strony – skarżącej doręczono samą ekspertyzę (w postaci elektronicznej – pismo organu z 7 lutego 2022 r.), przedstawiciele (pełnomocnicy) zapoznali się również z wszystkimi wskazanymi wyżej odpowiedziami ekspertów na zastrzeżenia zgłaszane przez skarżącą (protokół rozprawy z 20 czerwca 2022 r., pisma organu z 22 czerwca i z 8 sierpnia 2022 r., do których załączano odpowiedzi ekspertów). Przedstawiciele skarżącej uczestniczyli w rozprawie administracyjnej (z udziałem ekspertów), protokół z rozprawy został doręczony pełnomocnikowi skarżącej (pismo z 5 lipca 2022 r.). Przedstawiciele skarżącej, zarówno w toku rozprawy, jak i w pismach procesowych składali wnioski i zastrzeżenia, na które udzielano odpowiedzi. Pełnomocnik skarżącej kilkukrotnie zapoznawał się z aktami sprawy i zebranym materiałem dowodowym (zob. w szczególności zawiadomienie o zebraniu materiału dowodowego – w trybie art. 10 § 1 k.p.a. – pismo z 26 września 2022 r.; w dniu 14 października 2022 r. pełnomocnik Spółki zapoznał się z aktami sprawy).
Za chybiony uznano również argument pełnomocnika skarżącej, jakoby naruszono prawa procesowe strony do czynnego udziału w czynnościach dowodowych ekspertów. Specyfika dowodu z opinii biegłego wyklucza udział strony w czynnościach biegłego, z wyjątkiem sytuacji, kiedy organ decyduje się na przeprowadzenie rozprawy z udziałem biegłego, względnie, gdy dodatkowym dowodem są oględziny, w których uczestniczy biegły.
Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się zatem naruszenia jakichkolwiek praw procesowych skarżącej spółki.
Skarżąca spółka próbowała podważyć wartość dowodową ekspertyzy, już na etapie postępowania przed sądem administracyjnym, zawierając w skardze wniosek o przeprowadzenie dowodu z dołączonej do skargi "Oceny (opinii) wpływy piętrzenia dla potrzeb małej elektrowni wodnej (MEW) na podtopienia przy ul. W.", sporządzonej w styczniu 2023 r. przez mgr inż. B. C.".
Zdaniem WSA wniosek zawarty w skardze dotyczył dowodu mającego w istocie charakter opinii biegłego. Opinia bazowała bowiem na wiedzy specjalistycznej osoby sporządzającej ją, wykraczającą poza wiedzę, którą dysponują pracownicy organu rozpoznające sprawę. Celem opinii było podważenie tez postawionych w ekspertyzie, na którą powołuje się organ, ta zaś miała wszelkie cechy opinii biegłych. Skuteczny przeciwdowód przeciwko opinii biegłych (ekspertyzie) sam musi mieć taki charakter, w przeciwnym razie nie byłby w stanie zakwestionować tez opartych na wiedzy specjalistycznej ekspertów powoływanych przez organ. Przeprowadzenie dowodu z "Opinii" ze stycznia 2023 r. było zatem niedopuszczalne na tym etapie postępowania sądowoadministracyjnego, z uwagi na treść art. 106 § 3 p.p.s.a.
Konkludując Sąd pierwszej instancji uznał, iż organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, stosując się do oceny prawnej i w pełni wykonując wytyczne zawarte w wyroku Sądu z 12 marca 2020 r.; ocena organu była wszechstronna, mieściła się w pełni w granicach wyznaczonych zasadami prawdy materialnej i swobodnej oceny dowodów; organ prawidłowo uznał, że drenaż liniowy został wykonany niezgodnie z warunkami ustalonymi w pozwoleniu wodnoprawnym, co doprowadziło do prawidłowej konkluzji, że została spełniona przesłanka z art. 415 pkt 2 P.w. Po drugie, organ nie naruszył granic uznania administracyjnego wynikającego z przytoczonego przepisu, prawidłowo wyważając interesy stron postępowania i wyjaśniając motywy tego procesu ważenia w uzasadnieniu decyzji (przedostatni akapit uzasadnienia., s. 17-18). Tym samym chybione są zarzuty naruszenia art. 415 pkt 2 P.w. w zw. z art. 7, art. 8 i art. 11 k.p.a. oraz w zw. z art. 7, art. 80, art. 77 k.p.a. (zarzuty oznaczone w skardze pkt 1.1, 1.2, 1.3 i 2.2).
Za nietrafne uznano zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Wbrew zarzutom skargi organ w pełni wyjaśnił podstawy faktyczne i prawne rozstrzygnięcia, przedstawił obszerną, wyczerpującą i przekonującą argumentację, dowodzącą bez wątpliwości, że w rozpoznawanej sprawie istniały wszelkie podstawy do cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego (w części) bez odszkodowania. Zarzuty naruszenia art. 6 w zw. z art. 107 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a. są chybione (pkt 2.1 i 2.3 skargi).
Z przyczyn przedstawionych wyżej nie mógł odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 84 § 1 w zw. z art. 123 k.p.a. oraz art. 8, art. 9, art. 10 i art. 11 k.p.a. (pkt 2.4 skargi). Jakkolwiek uchybieniem procesowym było niewydanie postanowienia dowodowego w przedmiocie dowodu z opinii biegłych, to uchybienie to nie miało żadnego wpływu na wartość dowodową "Ekspertyzy" z grudnia 2021 r., jak
i na prawa procesowe strony. Chybione są przy tym argumenty, jakoby organ zaniechał zobowiązania ekspertów do ustosunkowania się do zarzutów Spółki – jednoznacznie przeczą temu fakty udokumentowane w aktach sprawy (pisma organu kierowane do ekspertów oraz odpowiedzi ekspertów na zastrzeżenia).
Nietrafny w ocenie WSA jest zarzut naruszenia art. 7 w zw. z art. 75, w zw. z art. 77, w zw. z art. 78, w zw. z art. 8, w zw. z art. 11, w zw. z art. 13`6 k.p.a., poprzez odmowę przeprowadzenia przez organ dowodu z zeznań świadka - inż. M. M. (pkt 2.5 skargi). Dowód ten był całkowicie zbędny. Inżynier M. wielokrotnie zajmował stanowisko pisemne w toku postępowania, m.in. formułując zastrzeżenia wobec "Ekspertyzy" z grudnia 2021 r. (załącznik do pisma pełnomocnika Spółki z 30 marca 2022 r.), brał również aktywny udział w rozprawie, jego stanowisko zostało odnotowane w protokole. Nie było żądnych podstaw do tego, aby dodatkowo przesłuchiwać inż. M. w charakterze świadka.
Nie ma racji pełnomocnik skarżącej, wywodząc, że organ błędnie nie wziął pod uwagę charakterystyki zabudowy przy ul. W., w tym problemu braku właściwego odwodnienia (s. 17-18). Zarówno eksperci powołani przez organ, jak i sam organ wskazywali jednoznacznie, że punktem wyjścia dla oceny jest sytuacja istniejąca, bez względu na to, co jest jej przyczyną. Problem tkwi w tym, że sytuacja zastana w zakresie stosunków wodnych w rejonie ulicy W. była już bardzo zła, a piętrzenie wody na jazie tylko ją pogorszy. Kwestia legalności zabudowy przy ul. W. według oceny WSA jest irrelewantna dla sprawy cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego.
Wobec zastrzeżeń dotyczących ekspertyzy, na której oparł się organ, trzeba WSA zauważył, że eksperci wskazali jednoznacznie, iż obszary zlewni przyjęli za dokumentacją stanowiącą podstawy wydania pozwolenia wodnoprawnego, tj. operatem wodnoprawnym oraz jego uzupełnieniami. Trudno zatem stawiać zarzut, że autorzy operatu nie dysponowali odpowiednią wiedzą do określenia warunków hydrologicznych na terenie zlewni.
Powyższy wyrok w całości zakwestionował skarżący, zarzucając naruszenie:
I. prawa materialnego:
1. art. 415 ust. 2 Prawo wodne poprzez błędne zastosowanie i cofnięcie pozwolenia wodnoprawnego, w sytuacji gdy podmiot uprawniony z decyzji Prezydenta Miasta Lublin z dnia 24.04.2014 r., znak: OŚ-OŚ-1.6341.26.2012 wykonał urządzenie wodne w postaci drenażu liniowego, zgodnie z pkt 2 podpunkt 1) lit b ww. pozwolenia wodnoprawnego, stąd nie zaszła w sprawie przesłanka, o jakiej mowa w art. 415 ust. 2 Prawa wodnego określona jako: "wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z warunkami ustalonymi w pozwoleniu wodnoprawnym", jak i nie zarzucono Spółce, aby urządzenia wodne były nienależycie utrzymywane, stąd nie skonkretyzowała się i druga z przesłanek z art. 415 ust. 2 Prawa wodnego;
2. art. 415 ust. 2 Prawo wodnego w związku z art. 7 oraz art. 8 oraz art. 11 k.p.a. poprzez zaniechanie wyjaśnienia zastosowania uznania administracyjnego w zakresie cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego, gdy tymczasem przepis ten nie obliguje organu do cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego nawet w przypadku stwierdzenia zaistnienia przesłanek określonych przepisie art. 415 ust. 2 Prawa wodnego, a jedynie uprawnia organ do orzeczenia o cofnięciu, stąd na organie ciążył obowiązek pełnej analizy zastosowanego środka, pod kątem jego proporcjonalności, skuteczności, celowości i słuszności w relacji do chronionego dobra, ale również z uwzględnieniem zasady wyważania słusznych interesów strony, co oznacza również konieczność uwzględniania interesów ekonomicznych strony. Organ powyższego całkowicie zaniechał, nie czyniąc żadnych starań aby wykazać, dlaczego posiadane przez siebie uprawnienie o charakterze fakultatywnym, zastosował w tej sprawie i czym się kierował uznając, że jego prawo winno się skonkretyzować w tak poważnym dla Skarżącej Spółki skutkiem, jak i nie podjął działań aby ustalić rzeczywiste przyczyny stanu podtopień na terenie ulicy W.;
3. art. 415 ust. 2 Prawa wodnego w związku z art. 7 i oraz art. 80 oraz art. 77 § 1, 2, 3 i § 4 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego ustalającego stan zagrożenia, które chce obronić swoją decyzją organ, wyjaśnienia zasadności zarzutu, aby do podtopień mieszkańców ulicy W. miało dojść w skutek braku wydajności wybudowanego urządzenia wodnego - drenażu i nie dokonanie pełnej oceny stanu faktycznego pozwalającej zastosować przedmiotową regulację, w szczególności: nie ustalenie czy faktycznie dochodzi do podtapiania posesji położonych w rejonie ul. W. w L. i czy taki stan, o ile występuje, jest wynikiem przeprowadzonego piętrzenia wody na skutek wykonanego przez Skarżącą Spółkę niezgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym drenażu, czy też na ten stan mają wpływ inne czynniki niezależne od Skarżącej Spółki, w tym: warunki gruntowe, ukształtowania terenu, stan zabudowy osiedla i zmniejszona retencja, brak kanalizacji deszczowej, zmiany sposobu zagospodarowania terenów pomiędzy datą wydania pozwolenia wodnoprawnego a datą obecną, i czy usunięcie tych innych czynników, bez zmian instalacji drenażowej, zniesie problem podtopień;
II. poprzez art. 151 p.p.s.a. w powiązaniu z wyżej oznaczoną normą materialną
naruszenie prawa proceduralnego, tj. Kodeksu postępowania administracyjnego (, poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy przepisów art. 7, art. 77 § 1 i § 3 i § 4 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., jak i art. 8, art. 9 oraz art. 10 § 1 k.p.a. oraz art. 84 k.p.a. przede wszystkim poprzez pominięcie czynnego udziału stron w czynnościach procesowych, jak i niewyjaśnienie faktów istotnych dla sprawy, poprzez brak powołania właściwego biegłego z postawieniem właściwej tezy dla opiniowania i przez to błędną ocenę zebranego materiału dowodowego, co doprowadziło do bezpodstawnych stwierdzeń, na jakich oparta została decyzja Organu II Instancji, jaki wyrok WSA, że:
1) urządzenia wodne zostały wykonane niezgodnie z warunkami określonymi w decyzji wydanej przez Prezydenta Miasta Lublin z dnia 24.04.2014 r., gdy w decyzji nie zostały podane żadne parametry tego urządzenia inne niż te które ujawnione są w punkcie 2 podpunkt 1 lit b) i które to parametry zamontowany przez Skarżącą Spółkę drenaż spełnia a także;
2) przez brak należytego uzasadnienia podjętych przez organy decyzji administracyjnych w zakresie zastosowanego uznania administracyjnego, co doprowadziło do bezpodstawne stwierdzenia, że drenaż jaki wybudowała Spółka jest elementem kanalizacji deszczowej dla osiedla ul. W. i jego funkcja jest inna, niż odprowadzanie wód gromadzących się w lewym zawalu rzeki na określnym kilometrze, jak i ustaleniu, że drenaż w okresie piętrzenia wody na jazie, nie odprowadza efektywnie wody z lewego zawala rzeki do rzeki;
W szczególności Skarżąca zarzuca, że doszło do nieprzeprowadzenia przez organy orzekające w sprawie pełnego postępowania dowodowego, jak i postępowania z udziałem stron, wskazując na wymóg uzyskania opinii biegłego z zakresu hydrologii i gospodarki wodnej odnośnie warunków gruntowo-wodnych przy lewym zawalu rzeki B. na wysokości piętrzenia wody na jazie na elektrowni wodnej budowlanej przez Spółkę i w rejonie cofki celem ustalenia, czy wody z zawala rzeki ww. rejonie gromadzące się z wód opadowych w czasie piętrzenie wody są odprowadzane do rzeki poprzez wybudowane przez Spółkę urządzenie drenujące, czy też piętrzenie powoduje, że wody te mają utrudniony odpływ do tego stopnia, że celowym jest cofnięcie Spółce pozwolenia wodnoprawnego bez odszkodowania.
Spółka podnosiła i ten zarzut utrzymuje, że oparcie się przez Organ II instancji na Ekspertyzie sporządzonej przez mgr inż. B. D. i dr. Inż. P. K. jest błędne, przeprowadzone z rażącym naruszeniem zasad określonych w k.p.a. i nie służy ustaleniu kluczowych dla sprawy problemu, gdyż:
1) organ II instancji dopuścił się szeregu naruszeń proceduralnych w zakresie dopuszczenia tego dowodu, co miało bezpośredni wpływ na wydane orzeczenie, jak i pozbawiło Spółkę udziału w części czynności podejmowanych przez organ, poprzez:
a) odstąpienie od wydania postanowienia w sprawie dopuszczenie dowodu z opinii biegłego i oparcie decyzji na Ekspertyzie zleconej tylko mgr inż. B. D. na podstawie umowy cywilnoprawnej, ponadto zleconej i wykonywanej w okolicznościach, o których Spółka nie była informowana i które nie zostały utrwalone w aktach tej sprawy, w szczególności poprzez brak udostępnienia w aktach sprawy, tak umowy zawartej z wybranym przez organ ekspertem oraz braku dokumentacji, o jakim mowa w § 3 ustęp 2 umowy zawartej przez Organ II instancji z mgr inż. B. D. (metodyki działania, jej zatwierdzenia oraz sprawozdań z przebiegu prac badawczych),
b) przyjęcie Ekspertyzy za opinię biegłego i oparcie decyzji na wynikach zawartych w Ekspertyzie, gdy Ekspertyza jest autoryzowana przez dwie osoby, w tym osobę dr. Inż. P. K., który nie został wybrany ani na biegłego w drodze wydanego przez organ postanowienia, ani z którym nie została zawarta nawet umowa cywilna o wykonanie tej Ekspertyzy,
c) przyjęcie opinii uzupełaniającej ustnej wydanej przez dr. Inż. P. K. w czasie czynności proceduralnych poprzez udział w rozprawie w dniu 20.06.2022 r. oraz przyjęcia stanowiska dr. Inż. P. K., jako wyjaśnień w zakresie pytań co do Ekspertyzy, gdy tymczasem brak podstaw do sięgania do wiedzy specjalistycznej tej osoby, której rola procesowa w sprawie nie jest znana stronie,
2) Organ II instancji błędnie ustalił tezę, do jakiej miał się odnieść biegły zobowiązując go umownie (to jest tylko mgr inż. B. D.) do wydania opinii celem ustalania, kluczowego dla sprawy, zdaniem Organu II Instancji, jak i WSA, wpływu piętrzenia wody na wody powierzchniowe i ich spływ do rzeki, gdy
tymczasem drenaż, jaki miała wybudować Spółka zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym miał za cel zbieranie wód powierzchniowych (pochodzących z opadów) gromadzących się w zawalu lewego brzegu rzeki B. w rejonie piętrzenia wody i cofki, a nie miał być urządzeniem kanalizacji deszczowej, jaką to rolę temu urządzeniu za Zastępcą Prezydenta Miasta Lublin A. S. (tak pismo Wiceprezydenta Miasta Lublin z dnia z dnia 15.05.2018 r.) nadaje i Organ II Instancji i WSA, stąd i biegły potraktował w opinii drenaż, jako element kanalizacji deszczowej nadając mu funkcję odbiornika wód opadowych z ulicy W., co jest oczywiście sprzeczne z samą decyzją wodnoprawną, która nie mogła tego urządzenia tak traktować, gdyż w dacie wydania decyzji wodnoprawnej wody opadowe traktowane były jako ścieki i bez odrębnego zezwolenia nie wolno było ich odprowadzać do rzeki, stąd nie jest możliwe przyjęcia założenia dokonanego przez organy administracyjne obu instancji i dalej Sąd, że drenaż miał mieć inną funkcję niż odbieranie wód opadowych, ale tylko gromadzących się w zawalu,
3) Organ II instancji błędnie dobrał specjalność biegłego, który miał wydać opinię w sprawie, dobierając umownie do wydania opinii geologa, gdy tymczasem zakres sprawy wymagał sięgnięcia do opinii specjalistycznej z zakresu hydrologii
i gospodarki wodnej. Wskutek tego błędu dobrany przez organ II instancji specjalista nie miał wiedzy, jak należy prawidłowo wykonać opinie, w tym:
a) nie ustalił prawidłowo terenu zlewni, jaką obsługuje drenaż wykonany przez Spółkę i błędnie odniósł się do terenu zlewni dwóch brzegów rzeki
(ul. D. i ul. W.), gdy drenaż znajduje się tylko na lewym brzegu (ul. W.);
b) nie ustalił ile wody deszczowej spływa do lewego zawala biorąc pod uwagę ukształtowanie terenu, ograniczające zdolność gromadzenia się wód w zawalu wobec wypiętrzeń terenu i niecek, w których woda się zatrzymuje i nie dopływa do zawala, co oznacza, że przy obliczeniu ilości wód powierzchniowych spływających w czasie deszczu do zawala winno się ustalać z uwzględnieniem gromadzenia się wód w nieckach, w których woda nie dochodzi od zawala (wsiąka i wyparowuje), czego w Ekspertyzie zaniechano;
c) błędnie przyjął kluczowe dla ilości wód opadowych spływających do rzeki prawdopodobieństwo opadów p = 10% które zostały przyjęte w ekspertyzie zgodnie z normą PN 752 - 4 " gdy tymczasem ta wielkość współczynnika jest zalecana, ale przy obliczeniach w kanalizacji miast dla przejść podziemnych i metra, co jest nieodpowiednie do analizowania opadów na osiedlu a tym bardziej na terenie ogrodów działkowych, gdyż niepotrzebnie zawyża się ilość wód opadowych, to jest ich spływ;
d) błędnie określił objętość spływających wód opadowych poprzez nie uwzględnienie stanu faktycznego zagospodarowanie terenu, pokrycie terenu, przepuszczalność gruntu oraz odmienne warunki dla poszczególnych zlewni, gdyż w Ekspertyzie tego w ogóle nie ustalono;
e) nie odniósł się do zwiększonego spływu wód deszczowych do rzeki wskutek ukierunkowania przez mieszkańców ulicy W. wód deszczowych z dachów nie na swoją posesje a na drogi celem odprowadzenia jej do rzeki.
4) ponadto naruszeniem tej regulacji jest fakt nie zobowiązania przez Organ II Instancji Eksperta do ustosunkowania się do zarzutów przedstawionych przez Skarżącą Spółkę w zakresie braku przeliczenia wydajności hydraulicznej urządzeń zainstalowanych przez Skarżącą Spółkę, to jest drenażu o dwóch wylotach, a nie jednym, tak jak obliczył to Ekspert.
Powyższe naruszenia w zakresie braku formalnego dopuszczenia dowodu z opinii biegłego i dalej przeprowadzenia tego dowodu z Ekspertyzy miało bezpośredni wpływ na wydane orzeczenie.
Na podstawie powyższych zarzutów wniesiono o uchylenie wyroku w całości i rozpoznanie skargi kasacyjnej poprzez uchylenie w całości decyzji organu oraz decyzji ją poprzedzającej, ewentualnie uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu
w Lublinie. Ponadto wniesiono o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna
z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych.
Skarga kasacyjna jest niezasadna i jako taka podlega oddaleniu. Rzeczowe odniesienie do wszystkich zarzutów skargi kasacyjnej wymaga uprzedniego uporządkowania sfery prawnej i faktograficznej niniejszej sprawy.
Spółka uzyskała pozwolenie wodnoprawne na mocy decyzji Prezydenta Miasta Lublina z 24 kwietnia 2014 r. Pozwolenie zostało więc wydane w oparciu o przepisu nieobowiązującej już ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne Dz. U. 2017 r. poz. 1121 ze zm.; dalej: "U.p.w.2001". Zgodnie z postanowieniami art. 545 ust. 7 aktualnie obowiązującego prawa wodnego pozwolenia wodnoprawne wydane na podstawie przepisów U.p.w.2001 zachowują moc. Nie ma zatem wątpliwości, że pozwolenie wodnoprawne z 24 kwietnia 2014 roku pozostało w obrocie prawnym pod rządami U.p.w.2017. – jak wynika z jego punktu 6 zostało wydane do 24 kwietnia 2034 roku, a więc na 20 lat.
Pozwolenie wodnoprawne obejmowało zgodę na:
2. (1) wykonanie urządzeń wodnych w postaci:
a) obiektu energetyki wodnej - zainstalowanie urządzeń Małej Elektrowni Wodnej na istniejącym jazie na rzece B.,
b) drenażu liniowego w km. 27+801 do 27+400 wzdłuż lewego brzegu rzeki B. odprowadzającego wody przesiąkowe i powierzchniowe z zawala do rzeki poniżej jazu piętrzącego;
2. (2) szczególne korzystanie zwód w zakresie:
a) piętrzenia wód rzeki B. na jazie do rzędnej 170,0 n.p.m. oraz
b) wykorzystania piętrzonej wody do celów energetycznych.
Zasadnicze znaczenie w sprawie ma treść pkt 9 ppkt 1 pozwolenia, w którym stwierdza się, że "[o]sobę uprawnioną, określoną w ust. 2, zobowiązuje się do wykonania urządzeń wodnych zgodnie z operatem wodnoprawym, w myśl obowiązujących norm i przepisów budowlanych". W tej części pozwolenie wodnoprawne zostało uchylone przez organ II instancji decyzją z 3 grudnia 2014 roku. Organ w tym zakresie orzekł, że wykonanie urządzeń wodnych ma nastąpić zgodnie z opracowanym projektem i operatem wodnoprawnym, w myśl przepisów ustawy prawo wodne i prawo budowlane.
Z treści pozwolenia wodnoprawnego wynika zatem bezsprzecznie, że w jego pkt 2 ppkt 1 lit. b określono charakter i lokalizację urządzenia wodnego, do wybudowanie którego zobowiązana była Spółka. Z uzasadnienia tego pozwolenia wynika, że konieczność wykonania drenażu podyktowana jest potrzebą zapobiegnięcia pogorszenia się warunków wodno-gruntowych zawala w rejonie inwestycji (s. 4). Drenaż, o którym mowa w pkt 2 ppkt 1 lit. b pozwolenia jest urządzeniem wodnym, na realizację którego konieczne było uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego, dlatego też Spółka poszerzyła swój pierwotny wniosek w tym zakresie.
W tym miejscu należy zreasumować, że realizacja drenażu liniowego w km. 27+801 do 27+400 wzdłuż lewego brzegu rzeki B. odprowadzającego wody przesiąkowe i powierzchniowe z zawala do rzeki poniżej jazu piętrzącego jest elementem pozwolenia wodnoprawnego z 24 kwietnia 2014 roku. Wykonanie drenażu było konieczne do zapobiegnięcia negatywnego oddziaływania na warunki wodno-gruntowe przez urządzenie wodne, o którym mowa w pkt 2 ppkt 1 lit. a pozwolenia, tj. obiektu energetyki wodnej - Mała Elektrownia Wodna na istniejącym jazie na rzece B. i realizowanej przy jego wykorzystaniu działalności, o której mowa w pkt 2 ppkt 2 lit. a pozwolenia - piętrzenia wód rzeki B. na jazie do rzędnej 170,0 n.p.m.
Należy potwierdzić, że w treści pozwolenia wodnoprawnego nie określono szczegółowych parametrów drenażu liniowego poza wskazaniem jego lokalizacji:
wzdłuż lewego brzegu rzeki B., w km. 27+801 do 27+400 oraz ogólnej funkcji: odprowadzanie wód przesiąkowych i powierzchniowych z zawala do rzeki poniżej jazu piętrzącego. Jak wyżej podano, nie ma jednak wątpliwości, że zgodnie z treścią pozwolenia nadaną przez organ odwoławczy decyzją z 3 grudnia 2014 roku Spółka była zobowiązana wykonać urządzenia wodne zgodnie z operatem wodnoprawnym oraz obowiązującym prawem. Organ wydający pozwolenie wodnoprawne przyjął zatem rozwiązanie na mocy którego w treści samej decyzji nie określił szczegółowych warunków (parametrów) realizacji drenażu liniowego, zobowiązał natomiast Spółkę do wykonania go zgodnie z operatem wodnoprawnym. Trzeba jednoznacznie podnieść, że na obecnym etapie postępowania nie jest dopuszczalne przeprowadzenie sądowoadministracyjnej kontroli pozwolenia wodnoprawnego z 24 kwietnia 2014 roku (w brzmieniu zmodyfikowanym decyzja organu odwoławczego z 3 grudnia 2014 roku). Zgodność z prawem przedmiotowego pozwolenia wodnoprawnego, a konkretnie tych jego postanowień, które pozwalają na współtworzenie jego treści przez operat wodnoprawny - pozostaje poza granicami niniejszej sprawy, którą wyznacza decyzja administracyjna z 3 stycznia 2023 roku w sprawie jego cofnięcia. Spółka miała prawo zakwestionować pozwolenie wodnoprawne z 24 kwietnia 2014 roku inicjując jego kontrolę sądowoadministracyjną, z czego nie skorzystała.
W tym stanie rzeczy należy potwierdzić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że zakres obowiązków nałożonych na Spółkę w związku z budową urządzeń wodnych wskazanych w pkt 2 ppkt 1 lit. a i lit b pozwolenia wodnoprawnego wynika nie tylko z treści tego pozwolenia, ale również z treści operatu wodnoprawnego. Nie można zatem podzielić tez skargi kasacyjnej, że "[w] treści samej decyzji nie ma żadnego stwierdzenia o wykonaniu drenażu wedle jednego z rozwiązań prezentowanych przez inwestora na etapie przed wydaniem decyzji, a skoro decyzja tego nie stanowi to nie jest uprawnionym sięganie do innych materiałów, poza dokumentem jakim jest decyzja, aby ustalić jak ten obowiązek ma być wykonany."
Naczelny Sąd Administracyjny nie ma wątpliwości, że elementem operatu wodnoprawnego, na podstawie którego wydano pozwolenie wodnoprawne jest "uzupełnienie nr 2 operatu wodnoprawnego" z 31 grudnia 2013 roku. Potwierdza to wprost pkt 10 lit. 3 tego pozwolenia oraz cały układ procesowy poprzedzający jego wydanie. Z akt sprawy wynika jednoznacznie, że złożone pierwotnie przez Spółkę dokumenty, w tym operat wodnoprawny zostały przez prowadzący postępowanie organ ocenione jako niewystarczające w zakresie, w jakim miały wykazać, że zrealizowane urządzenia wodne zapobiegną pogorszeniu się warunków wodno-gruntowych zawala w rejonie inwestycji. Z tego względu, Spółka zawnioskowała "o zwieszenie postępowania do końca roku, celem uzupełnienia dokumentacji" – protokół rozprawy z 14 października 2013 roku. Organ uwzględnił wniosek Spółki i zwiesił postępowanie. W dniu 30 grudnia 2013 roku do organu wpłynęło "uzupełnienie nr 2 do operatu wodnoprawnego". W punkcie 4.2. zatytułowanym: Propozycje doboru urządzeń technicznych do odprowadzenia wód przesiąkowych i powierzchniowych" opisano rurociąg i korytka betonowe, które miały na celu odprowadzenie wód powierzchniowych z odcina ul. W.. W podsumowaniu (pkt 4.3) wskazano wprost, że opisane wyżej rozwiązania (rurociąg drenarski i kanał betonowy) "są środkiem zabezpieczającym przed ujemnymi skutkami piętrzenia wody rzeki B. na jazie [ ... ] zarówno zabudowę mieszkalną ul. W., jak i ogród działkowy "B." zgodnie z sugestiami zawartymi w protokole z rozprawy wodnoprawnej z dnia 14 października 2013 r.". W dniu 17 lutego 2014 r. odbyła się rozprawa administracyjna, w której współautor operatu i uzupełnień do niego - inż. S. T. wskazywał na rozwiązania opisane w "Uzupełnieniu nr 2", jako środek rozwiązania problemu warunków gruntowych. W dniu 24 lutego 2014 r. Spółka złożyła pismo, w którym wskazała, że problem rozwiązania odprowadzenia wód powierzchniowych po prawej stronie rzeki, tj. w okolicach ul D. pozostawia się w wersji wskazanej w "Uzupełnieniu nr 1" do operatu. W kolejnym piśmie, z 17 marca 2014 r. Spółka nawiązała do ustaleń poczynionych podczas rozprawy administracyjnej z 14 lutego 2014 r. i wyraziła oświadczenie o uzupełnieniu wniosku
o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego o wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom w postaci rurociągu drenarskiego, jednoznacznie wskazując, że "Parametry urządzenia zostały określone w uzupełnieniu nr 2 do operatu wodnoprawnego". Następnie do akt została złożona decyzja z 16 kwietnia 2014 r. Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie, wyrażająca zgodę na wykonanie w odległości mniejszej niż 50 m od stopy odpowietrznej wałów przeciwpowodziowych rzeki B. robót związanych z budową małej elektrowni wodnej na jazie, polegających na wykonaniu kanału przywałowego (drenażowo-odpływowego)
z kształtek prefabrykowanych na długości 300 m i odległości 2 m od stopy wału. Po złożeniu tego dokumentu Prezydent Miasta Lublin wydał decyzję z 24 kwietnia 2014 r. udzielającą pozwolenia wodnoprawnego, obejmującą m.in. sporny drenaż liniowy.
W tym stanie rzeczy nie można mieć wątpliwości, że "uzupełnienie nr 2 do operatu wodnoprawnego" stanowiło zarówno element współwyznaczający zakres wniosku o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego i jednocześnie element składowy samego operatu wodnoprawnego, który zgodnie z treścią pozwolenia wodnoprawnego wyznaczał nałożone na Spółkę obowiązki.
Niezależnie od powyższego trzeba dodać, że analogiczne stanowisko zaprezentował we wskazaniach co do dalszego postępowania WSA w Lublinie
w prawomocnym wyroku z 12 marca 2020 r., II SA/Lu 620/19, który jest w niniejszej sprawie wiążący, stosownie do rygorów art. 153 p.p.s.a.
Dla Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma wątpliwości, że urządzenie wodne, o którym mowa w pkt 2 ppkt 1 lit. b pozwolenia wodnoprawnego, tj. drenaż liniowy w km. 27+801 do 27+400 wzdłuż lewego brzegu rzeki B. odprowadzający wody przesiąkowe i powierzchniowe z zawala do rzeki poniżej jazu piętrzącego został wykonany niezgodnie z jego treścią. Potwierdza to wprost złożona przez Spółkę opinia M. M. z 27 listopada 2017 roku sprawującego nadzór autorski nad branżą konstrukcyjno-inżynierską budowy, protokół kontroli Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lublinie z 6 listopada 2018 r. oraz protokół kontroli organu przeprowadzonej 4 grudnia 2018 r. Z powołanych dokumentów zalegających w aktach sprawy wynika jednoznacznie, że pomiędzy urządzeniem, które miało być wykonane zgodnie z operatem (pozwoleniem wodnoprawnym), a stanem rzeczywistym zachodzą następujące rozbieżności: (1) skrócenie długości rurociągu drenarskiego z 321 mb do 183,1 mb; (2) zmiana pokrycia drenażu - w miejsce oplotu z włókien kokosowych zastosowano geowłókninę; (3) zmiana posadowienia rurociągu - wypłycenie od 0,49 m do 1,13 m; (4) brak wykonania koryta betonowego z płytą nadkanałową perforowaną nad drenażem; (5) zmiana sposobu i lokalizacji odprowadzenia wody z drenażu (zamiast przejścia przez wał przeciwpowodziowy metodą przewiertu i odprowadzenia wody z rurociągu wylotem umiejscowionym poniżej jazu - wykorzystanie istniejącego przepustu wałowego i wprowadzenia wody do odbiornika - rzeki - powyżej jazu).
W tym stanie rzeczy nie można zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 415
pkt 2 u.P.w.2017 (w skardze kasacyjnej błędnie powołany jako "art. 415 ust. 2"), który skarżąca kasacyjnie Spółka uzasadnia brakiem wskazania precyzyjnych parametrów realizacji drenażu liniowego w pozwoleniu wodnoprawnym. Ten sam zarzut sformułowano w formule naruszenia przepisów postępowania – pkt 2 (1) – i z analogicznych przyczyn jest on nieuzasadniony.
Stosownie do treści powołanego art. 415 pkt 2 u.P.w.2017 "[p]ozwolenie wodnoprawne można cofnąć lub ograniczyć bez odszkodowania, jeżeli urządzenia wodne wykonane zostały niezgodnie z warunkami ustalonymi w pozwoleniu wodnoprawnym lub nie są należycie utrzymywane". Z treści cytowanego przepisu wynika wprost, że jedyną przesłanką cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego jest wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z warunkami ustalonymi w jego treści. Jak podano, w sprawie prawidłowo ustalono, że skarżąca kasacyjnie Spółka urządzenie wodne w postaci drenażu liniowego wykonała niezgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym z 24 kwietnia 2014 roku. Fakt, iż decyzja o cofnięciu pozwolenia wodnoprawnego wydawana jest w warunkach uznania administracyjnego nie może oznaczać, że prawodawca dopuszcza dodatkowe, wyraźnie niespozytywizowane treścią art. 415 pkt 2 u.P.w. przesłanki jej legalności. Nieuprawnione jest zatem wnioskowanie, że obowiązkiem organu, poza ustaleniem, że urządzenie wodne wykonano niezgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym, jest rozważanie, czy urządzenie to powoduje szkody, na jakim obszarze, o jakim zakresie
i intensywności i czy ewentualne szkody te nie są wywołane przez inne czynniki. Pozwolenie wodnoprawne uprawnia podmiot, który je otrzymał do działania na zasadach i warunkach w nim określonych. Jest to decyzja administracyjna, która tworzy stan prawny wobec indywidualnego podmiotu, w konkretnych uwarunkowaniach faktycznych. Z jednej strony podmiot pozwolenia wodnoprawnego posiada uprawnienie do wykonania wskazanego w nim urządzenia wodnoprawnego, ale z drugiej ma obowiązek uczynić to na warunkach określonych w jego treści. Brak podjęcia działań zmierzających do skonsumowania uprawnień wynikających
z pozwolenia wodnoprawnego prowadzi do jego wygaśnięcia – art. 414 ust. 1 pkt 3 u.P.w.2017. Wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym jest zawsze działaniem niezgodnym z prawem i jako takie wywołuje skutek w postaci aktywacji kompetencji administracyjnej do cofnięcia tego pozwolenia. W kontekście zadekretowanej w art. 7 k.p.a. zasady równoważnia interesu publicznego z interesem indywidualnym, wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z treścią pozwolenia wodnoprawnego zawsze godzi w interes publiczny i per se przemawia za cofnięciem tego pozwolenia. Podmiot pozwolenia wodnoprawnego nie zrealizował go bowiem na warunkach wyznaczonych przez organ administracji publicznej; nie zastosował się do jednostkowej i konkretnej normy prawa administracyjnego wyznaczonej pozwoleniem wodnoprawnym. Konfrontując ze sobą interes publiczny z interesem indywidualnym w procesie stosowania art. 415 pkt 2 u.P.w.2017 organ nie jest zobowiązany do poszukiwania szerszego uzasadnienia naruszenia interesu publicznego niż to, które wynika z samego faktu wykonania urządzenia wodnego niezgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym. W ramach uznania administracyjnego organ nie weryfikuje zatem, czy niewykonanie urządzania wodnego zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym wywołało szkodę, tylko czy istnieją jakieś szczególne względy reprezentowane przez interesy jednostkowe, które uzasadniałyby pozostawienie tego pozwolenia wodnoprawnego w mocy. Mówiąc wprost: zgodnie z treścią art. 415 pkt 2 u.P.w.2017 ustalenie, że urządzenie wodne zostało wykonane niezgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym nie zobowiązuje organu do poszukiwania dalszych argumentów (przesłanek) przemawiających za wydaniem decyzji o cofnięciu tego pozwolenia, tylko rozważenia, czy istnieją jakieś okoliczności, które przemawiają za tym, że mimo tej niezgodności, dalsze funkcjonowanie urządzenia wodnego jest korzystane dla interesu jednostkowego (obywateli) oraz interesu publicznego.
W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego ciężar przedstawienia okoliczności wskazujących, że mimo wykonania urządzenia wodnego niezgodnie
z pozwoleniem wodnoprawnym organ nie powinien wydać decyzji o jego cofnięciu – co do zasady - spoczywa na podmiocie, który z tego pozwolenia korzysta. Obowiązywanie w postępowaniu administracyjnym zasady dochodzenia prawdy obiektywnej, w świetle której to na organie administracji prowadzącym postępowanie spoczywa, co do zasady, obowiązek wszechstronnego oraz rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.), nie oznacza, że organ w każdym postępowaniu ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony. Z treści przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego normujących postępowanie dowodowe nie można wyprowadzić konkluzji, że organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ona środków takich nie przedstawia. Nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy brak udowodnienia określonych okoliczności faktycznych może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony.
Systemowym potwierdzeniem przyjętych założeń są postanowienia art. 410 i art. 415 pkt 9 u.P.w.417. W pierwszym z powołanych przepisów ustawodawca przewidział możliwość zmiany pozwolenia wodnoprawnego bez odszkodowania, jeżeli w związku z jego wykonywaniem nastąpiło naruszenie interesów osób trzecich.
W drugim zaś dopuścił cofnięcie pozwolenia wodnoprawnego, gdy dalsze korzystanie z wód na warunkach ustalonych jego treścią stwarza stan zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi lub stan zagrażający powstaniu poważnych szkód w środowisku, w szczególności z uwagi na występujące zmiany w środowisku wodnym. Jest jasne, że w tych przepisach ustawodawca wyraźnie powiązał zmianę lub cofnięcie pozwolenia wodnoprawnego bez odszkodowania z negatywnymi skutkami, jakie wywołuje jego realizacja. W art. 415 pkt 2 u.P.w.2017 analogicznej formuły nie przyjęto. Jedyną przesłanką prawną uzasadniającą cofnięcie pozwolenia wodnoprawnego jest wykonanie urządzenia wodnego niezgodnie z ustalonymi w nim warunkami.
W kwestii równoważenia interesu publicznego z interesem indywidualnym WSA słusznie zwrócił uwagę na przeprowadzony przez organ dowód z ekspertyzy, autorstwa inżynierów P. K. i B. D., pt. Ekspertyza wpływu piętrzenia wody na jazie w km 27+801 rzeki B. dla potrzeb MEW na tereny przyległe do rzeki w zakresie cofki piętrzenia", sporządzonej w grudniu 2021 r. Eksperci zwrócili uwagę, że istniejąca sytuacja w zakresie odprowadzenia wód powierzchniowych z terenu zlewni (rejon rejonie ulic W. i D.) jest na tyle zła, że bez wcześniejszego rozwiązania tego problemu nie można przywrócić piętrzenia wody na jazie, bowiem piętrzenie spotęguje jeszcze problem, tj. pogorszy
i tak złą sytuację w zakresie odprowadzenia wód powierzchniowych.
Eksperci stwierdzili jednoznacznie, że drożność hydrauliczna odwodnienia przyjętego w operacie wodnoprawnym (nie zrealizowanego) jest niewydolna względem potrzeb odwodnienia zawala. Drożność hydrauliczna odwodnienia z terenów w rejonie ulic W. i D. jest dalece niewystarczająca i nie jest w stanie nawet odprowadzić odpływów dorocznych. W ocenie ekspertów, "zarówno projektowane jak i zrealizowane elementy odwodnienia nie są skuteczne w warunkach przywrócenia pełnego piętrzenia na jazie".
Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika więc, że dalsze piętrzenie wody na jazie zgodnie z wydanym pozwoleniem wodnoprawnym jest niepożądane i mogłoby zostać wznowione po uprzedniej poprawie warunków odprowadzania wód powierzchniowych. W tym stanie rzeczy zasadnie przyjął Sąd pierwszej instancji, że nie ma żadnych argumentów, które wskazywałyby na to, że wykonany niezgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym drenaż liniowy pozytywnie oddziałuje na obszar zlewni, a zatem wykazuje pozytywne skorelowanie z interesem indywidualnym lub publicznym.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 415 pkt 2 u.p.w.2017 w zw. z art. 7, art. 8 i art. 11 k.p.a.
Z analogicznych względów negatywnej weryfikacji podlegał zarzut naruszenia art. 415 ust. 2 Prawa wodnego w związku z art. 7 i art. 80 oraz art. 77 § 1, 2 3 i § 4 k.p.a. Wbrew twierdzeniem skargi kasacyjnej Sąd pierwszej instancji nie stwierdził, że zła sytuacja hydrologiczna w zlewni jest spowodowana niewłaściwym wykonanie urządzeń wodnych, o których mowa w pkt 1 pozwolenia wodnoprawnego z 24 kwietnia 2014 roku. WSA potwierdził stanowisko organu, że w zlewni niewłaściwie (niewydolnie) funkcjonuje odwodnienie i że w tych warunkach dalsze piętrzenie wody na jazie nie wpływa pozytywnie na interesy jednostkowe i interes publiczny, co z kolei mogłoby uzasadniać odstąpienie od cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego z 24 kwietnia 2014 roku. Skarżąca kasacyjnie nie zauważa, że kwestionowaną skargą decyzją doszło do cofnięcia Spółce pozwolenia wodnoprawnego jedynie częściowo, tj. w zakresie pkt 2 ppkt 2 lit. a i lit b: piętrzenie wód rzeki B. na jazie
i wykorzystywanie tych wód do celów energetycznych. Pozwolenie wodnoprawne nie zostało cofnięte w zakresie samej budowy (wykonania) urządzeń wodnych – pkt 2 ppk1 lit. a i lit. b.
Z zakresu decyzji kwestionowanej skargą wynika więc wprost, że w ocenie organu, w związku z wykonaniem drenażu liniowego niezgodnie z warunkami pozwolenia wodnoprawnego niezbędne było zaprzestanie piętrzenia wody. Organ nie cofnął pozwolenia wodnoprawnego w zakresie wykonania urządzeń Małej Elektrowni Wodnej i drenażu liniowego, a zatem nie ma podstaw do ewentualnego orzekania
o obowiązku ich usunięcia na podstawie art. 419 ust. 1u.P.w. Zgodność z prawem takiego sposobu ukształtowania rozstrzygnięcia pozostaje poza kontrolą Naczelnego Sądu Administracyjnego, albowiem nie została wytknięta zarzutami skargi kasacyjnej. Potwierdza ono natomiast, że w ocenie organu samo funkcjonowanie drenażu liniowego wykonanego niezgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym nie wpływa negatywnie na warunki hydrologicznie obszaru zlewni.
Skarżąca kasacyjnie spółka sformułowała szereg złożonych zarzutów pod jedną formułę normatywną – naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1
i § 3 i 4 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., jak i art. 8, art. 9 oraz art. 10 § 1 k.p.a. oraz art. 84 k.p.a. Obowiązkiem wnoszącego skargę kasacyjną jest przedstawić uzasadnienie podstaw kasacyjnych (art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a), co sprowadza się do konieczności wykazania, w jaki sposób Sąd pierwszej instancji naruszył konkretny przepis prawa i dlaczego przepis ten pozostaje w związku z innymi przepisami wskazanymi kumulatywnie jako substrat konstrukcyjny danego zarzutu. Skarga kasacyjna w zasadniczej części tego wymogu nie realizuje.
Naczelny Sąd Administracyjny nie będzie odnosić się do kwestii pominięcia wniosków dowodowych przez WSA, albowiem w skardze kasacyjnej nie sformułowano w tej materii adekwatnego zarzutu – nie zarzucono naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. Znajdująca się w skardze kasacyjnej argumentacja odnoszące się do tego problemu stanowi w istocie uzasadnienie do zarzutu, którego nie sformułowano w skardze kasacyjnej.
Kwestia weryfikacji, czy w rejonie zlewni faktycznie dochodzi do podtapiania posesji położonych w rejonie ul. W. w L. i czy taki stan, o ile występuje, jest wynikiem przeprowadzonego piętrzenia wody na skutek wykonanego przez Spółkę niezgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym drenażu, czy też na ten stan mają wpływ inne czynniki niezależne od Skarżącej Spółki, w tym: warunki gruntowe, ukształtowania terenu, stan zabudowy osiedla i zmniejszona retencja, brak kanalizacji deszczowej, zmiany sposobu zagospodarowania terenów pomiędzy datą wydania pozwolenia wodnoprawnego a datą obecną, i czy usunięcie tych innych czynników, bez zmian instalacji drenażowej, zniesie problem podtopień - jest co do zasady bez znaczenia w sprawie. Jak wyżej podano istota niniejszej sprawy kształtowana jest podstawą materialnoprawną wydanej decyzji, a więc treścią art. 415 pkt 2 u.P.w.2017. Organ nie był zobowiązany do ustalenia, czy realizacja pozwolenia wodnoprawnego przez Spółkę sprowadziła negatywne skutki w rejonie zlewnym, tylko czy urządzenie wodne zostało wykonane zgodnie z treścią pozwolenia wodnoprawnego, a jeżeli nie, to czy istnieją okoliczności, które mimo tej niezgodności pozwalają na odstąpienie od cofnięcia tego pozwolenia. WSA potwierdził niezgodność wykonania drenażu liniowego z warunkami ustalonymi w pozwoleniu wodnoprawnym. Wskazał również, że w zlewni panują złe warunki w zakresie odprowadzania wód, a dalsze piętrzenie wody w tych warunkach jedynie ten negatywny stan pogłębia. Wyłącznie te ustalenia są w sprawie istotne.
Szeroko opisane w skardze kasacyjnej zastrzeżenia odnoszące się do Ekspertyzy sporządzonej przez inż. P. K. i B. D. nie mają w sprawie zasadniczego znaczenia. Opinia ta nie odnosi się bowiem do podstawowej kwestii uruchamiającej kompetencję do zastosowania art. 415 pkt 2 u.P.w.2017 – a więc do tego, czy urządzenie wodne w postaci drenażu liniowego zostało wykonane zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym. Rozważa ona wpływ piętrzenia wody na warunki odwodnienia panujące w zlewni i czy projektowany oraz zrealizowany drenaż liniowy jest wydolny. Uchybienie organu polegające na niewydaniu postanowienia o dopuszczeniu dowodu nie ma wpływu na wynik sprawy. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. dowodem w sprawie może być wszystko co przyczyni się do jej wyjaśnienia. Organ nie wydał postanowienia o dopuszczeniu dowodu, ale strony miały pełną możliwość do zaznajomienia się z treścią Ekspertyzy i wypowiedzenia się w przedmiocie zawartych w niej ustaleń oraz wniosków. Nie można zgodzić ze skarżącym kasacyjnie, że obowiązkiem organu było umożliwić stronom udział w każdej czynności przygotowawczej autorów opinii, celem nadzorowania ich prawidłowości.
Kwestie specjalizacji autorów opinii, braku umowy w aktach, czy braku postawienia właściwych tez dowodowych nie mają znaczenia, albowiem nie dowodzą wadliwości, która miałaby wpływu na wynik sprawy, czego wymaga art. 174 pkt 2 p.p.s.a. W sprawie znaczenie mają wyłącznie te wnioski opinii, z których wynika, że w zlewni panują złe warunki hydrologiczne w zakresie odprowadzania wód a dalsze piętrzenie wody na jazie nie wpływa na ich poprawę. Przedmiotowe ustalenia i oparta na nich ocena nie zostały podważone przez skarżącą kasacyjnie spółkę.
Nie można się zgodzić ze Spółką, że organ zataił istotne w sprawie czynności procesowe. Spółka miała dostęp do Ekspertyzy, powzięła wiadomości o jej autorach, zakresie merytorycznym, ustaleniach i wnioskach. Spółka nie wykazała, w jaki sposób brak tych informacji na etapie poprzedzającym sporządzenie Ekspertyzy, wpływa na jej merytoryczną poprawność. Należy podać, że dowodem w sprawie jest opinia biegłego, ekspertyza, a nie określone czynności, które ją poprzedzają lub są podejmowane w celu zgromadzenia informacji niezbędnych do jej sporządzenia.
Z analogicznych względów bez znaczenia jest to, czy autorzy Ekspertyzy wykonali wszystkie czynności, jakie nakładała na nich umowa zawarta z organem. Jest to kwestia cywilnoprawnej odpowiedzialności strony umowy. Wartość Ekspertyzy wyznacza jej treść.
Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 i § 14 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości
z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2023 r. poz. 1935 ze zm.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI