III OSK 2260/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą kwalifikacji uszkodzonego pojazdu jako odpadu, uznając, że jego stan techniczny i brak kompletnej dokumentacji rejestracyjnej uzasadniały takie stanowisko.
Skarga kasacyjna dotyczyła zakwalifikowania sprowadzonego z Norwegii uszkodzonego ciągnika jako odpadu. Strona skarżąca kwestionowała ocenę stanu technicznego pojazdu przez organ, powołując się na opinię biegłego wskazującą na możliwość naprawy. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, podkreślając, że stan pojazdu w momencie sprowadzenia, stopień uszkodzeń przekraczający drobne naprawy oraz brak kompletnej dokumentacji rejestracyjnej uzasadniały uznanie go za odpad.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej G. R. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ) zobowiązujące do zagospodarowania odpadów. Skarżący zarzucał Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną kontrolę sądową oraz pominięcie opinii biegłego, który stwierdził, że pojazd nie stanowi odpadu, a jedynie wymaga naprawy. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) oddalił skargę kasacyjną. Sąd podkreślił, że kwalifikacja pojazdu jako odpadu zależy od jego stanu w momencie sprowadzenia i woli poprzedniego posiadacza, a nie od możliwości przyszłej naprawy. W tym przypadku, uszkodzenia pojazdu (spalona kabina, stopione elementy) przekraczały zakres drobnych napraw, a dodatkowo skarżący nie posiadał kompletnej dokumentacji rejestracyjnej, co uniemożliwiłoby jego legalne użytkowanie. NSA zaznaczył, że opinia biegłego co do stanu technicznego nie jest wiążąca dla organu w kwestii prawnej kwalifikacji odpadu, a organy administracji posiadają odpowiednią wiedzę specjalistyczną do oceny takich spraw.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, uszkodzony pojazd, który wymaga napraw wykraczających poza drobne, może być zakwalifikowany jako odpad, zwłaszcza gdy jego stan techniczny w momencie sprowadzenia oraz brak kompletnej dokumentacji rejestracyjnej wskazują na brak możliwości jego dalszego użytkowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.
Uzasadnienie
Kwalifikacja pojazdu jako odpadu zależy od jego stanu w momencie sprowadzenia, stopnia uszkodzeń przekraczającego drobne naprawy oraz woli poprzedniego posiadacza. Możliwość przyszłej naprawy nie wyklucza uznania pojazdu za odpad, a brak kompletnej dokumentacji rejestracyjnej uniemożliwia jego legalne użytkowanie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (12)
Główne
u.p.o. art. 25 § 1 pkt 2
Ustawa o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów
u.o. art. 3 § ust. 1 pkt 6
Ustawa o odpadach
Pomocnicze
rozporządzenie nr 1013/2006 art. 23 § ust. 3 lit. a)
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przemieszczania odpadów
p.p.s.a. art. 183 § ust. 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 81a § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 84 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 7a
Kodeks postępowania administracyjnego
prd art. 72
Prawo o ruchu drogowym
Argumenty
Skuteczne argumenty
Stan techniczny pojazdu w momencie sprowadzenia uzasadniał jego kwalifikację jako odpadu. Uszkodzenia pojazdu przekraczały zakres drobnych napraw. Brak kompletnej dokumentacji rejestracyjnej uniemożliwiał legalne użytkowanie pojazdu. Opinia biegłego co do stanu technicznego nie jest wiążąca dla organu w kwestii prawnej kwalifikacji odpadu.
Odrzucone argumenty
Pojazd nie stanowi odpadu, a jedynie wymaga naprawy. Organ pominął opinię biegłego i dokonał dowolnej oceny materiału dowodowego. Naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego przez Sąd I instancji.
Godne uwagi sformułowania
nie jest związany opinią biegłego kwalifikacja prawna stanu faktycznego stan pojazdu w momencie sprowadzenia naprawy wykraczające poza drobne
Skład orzekający
Teresa Zyglewska
przewodniczący sprawozdawca
Mirosław Wincenciak
sędzia
Tadeusz Kiełkowski
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja prawna pojazdów sprowadzanych z zagranicy jako odpadów, znaczenie stanu technicznego i dokumentacji, rola opinii biegłego w postępowaniu administracyjnym."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego uszkodzonego pojazdu i jego sprowadzenia z zagranicy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy praktycznego problemu kwalifikacji pojazdów jako odpadów, co ma znaczenie dla przedsiębiorców zajmujących się handlem pojazdami lub ich utylizacją. Wyjaśnia rolę opinii biegłego w postępowaniu administracyjnym.
“Czy spalony ciągnik to odpad? NSA wyjaśnia, kiedy stan techniczny i brak dokumentów decydują o losie pojazdu.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII OSK 2260/23 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-04-08
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-09-05
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Mirosław Wincenciak
Tadeusz Kiełkowski
Teresa Zyglewska /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6135 Odpady
Hasła tematyczne
Odpady
Sygn. powiązane
IV SA/Wa 2608/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2023-04-04
Skarżony organ
Inspektor Ochrony Środowiska
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 1162
art. 25 ust. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów - t.j.
Dz.U. 2022 poz 699
art. 3 ust. 1 pkt 6
Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Teresa Zyglewska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędzia del. WSA Tadeusz Kiełkowski po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej G. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2023 r., sygn. akt IV SA/Wa 2608/22 w sprawie ze skargi G. R. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 28 września 2022 r., nr DTPO-NPOP.400.116.2022.3.SD w przedmiocie zobowiązania do zagospodarowania odpadów oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 4 kwietnia 2023 r., sygn. akt IV SA/Wa 2608/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: Sąd I instancji, WSA) oddalił skargę G. R. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: GIOŚ, organ) z 28 września 2022 r., nr DTPO-NPOP.400.116.2022.3.SD w przedmiocie zobowiązania do zagospodarowania odpadów.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się G. R. (dalej: skarżący kasacyjnie) i w skardze kasacyjnej zarzucił zaskarżonemu wyrokowi na zasadzie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewłaściwą kontrolę sądową działania administracji publicznej i oddalenie skargi, gdy prawidłowym zastosowaniem środka określonego w ustawie winno być uchylenie skarżonego postanowienia GIOŚ ze względu na niedostrzeżone przez Sąd I instancji uchybienia w postępowaniu dowodowym przeprowadzonym przez organ tj., art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 81a § 1 k.p.a. w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. poprzez pominięcie i orzeczenie w sposób sprzeczny ze zgromadzonym materiałem w sprawie w zakresie dowodu z opinii biegłego we fragmencie w jakim opinia biegłego wskazywała wprost tu cyt. "Pojazd może być dopuszczony do ruchu po przeprowadzeniu stosownego badania technicznego w odpowiedniej stacji kontroli pojazdów. W myśl wytycznych korespondentów nr 9 pojazd nie stanowi odpadu - naprawie lub wymianie podlegają elementy zewnętrzne pojazdu". Powyższe stanowi o tym, że Sąd I instancji pominął fakt, iż organ nie dokonał wszechstronnej analizy całego materiału w sprawie i w sposób niezgodny z procedurą (zastępując dowód z opinii biegłego to jest w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych) orzekł o nieprzydatności pojazdu do naprawy, na skutek czego błędnie uznał ciągnik za odpad, którego rzekomo się "pozbyto". Na skutek powyższych naruszeń organ bezpodstawnie orzekł o konieczności utylizacji pojazdu niestanowiącego odpadu, w konsekwencji uznanie przez Sąd I instancji, iż organ odwoławczy dokonał prawidłowej oceny materiału w sprawie, skutkiem tego było również pominięcie błędnego zastosowania przepisów prawa materialnego;
- art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewłaściwą kontrolę sądową działania administracji publicznej i oddalenie skargi, gdy prawidłowa wykładnia art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. z 2020 r., poz. 1792) w zw. z art. 23 ust. 3 lit. a) Rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. U. UE. L. z 2006 r. Nr 190, str. 1 ze zm.) winna skłonić Sąd I instancji do uchylenia skarżonego postanowienia GIOŚ.
Wobec tak sformułowanych zarzutów skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku I instancji i orzeczenie reformatoryjne i uchylenie skarżonego postanowienia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska lub też przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych oraz wstrzymanie wykonalności postanowienia GIOŚ, gdyż jego przedwczesne wykonanie będzie skutkować nieodwracalną szkodą po stronie skarżącego kasacyjnie (utylizacja w pełni zdatnego do remontu pojazdu). Jednocześnie na zasadzie art. 106 § 3 w zw. z art. 193 p.p.s.a wniesiono o dopuszczenie dowodu z fotografii kolorowych na okoliczność stanu technicznego przedmiotowego ciągnika, a tym samym wykazania błędnej kontroli dokonanej przez Sąd I instancji w oparciu o fotografie czarnobiałe. W odpowiedzi na wezwanie Sądu, pełnomocnik skarżącego kasacyjnie oświadczył, że zrzeka się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.
W uzasadnieniu wskazano, że Sąd I instancji pominął dowolną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz twierdzenia niepoparte wiedzą fachową, a mające przemawiać na niekorzyść skarżącego. Nie jest bowiem zgodne z zasadami postępowania takie tworzenie nadinterpretacji, która nie ma umocowania w domniemaniach prawnych określonych ustawowo.
Odnosząc się do błędnej oceny dowodów i zastąpienia jej oceną dowolną zauważono, że skoro z jednej strony organ uznał, iż konieczne jest skorzystanie z wiadomości specjalnych i powołanie biegłego o odpowiednich wiadomościach specjalnych to przyjęcie, iż wyraźne zaznaczenie przez tegoż biegłego, że w jego wiedzy tj. osoby posiadającej wiadomości specjalne, przedmiotowy ciągnik rolniczy nie stanowi odpadu, nie może być przez organ pominięte.
W ocenie skarżącego kasacyjnie, GIOŚ wprost dokonał doboru fragmentów opinii wyłącznie według przydatności dopasowania ich do z góry powziętej tezy, co przeczy obowiązkowi poszukiwania prawdy materialnej w postępowaniu w sposób obiektywny i kierowaniu się słusznym interesem strony, w przypadku gdy istnieją jakiekolwiek wątpliwości co do stanu faktycznego.
Podkreślono, że przedłożone wraz ze skargą kasacyjną kolorowe zdjęcia wskazują wprost, iż ciągnik był w dobrym stanie technicznym, uszkodzeniu uległo wnętrze kabiny - zapalenie się fotela. Nawet część szyb ciągnika nie pękła w skutek działania temperatury. Nadtopione elementy kokpitu nadają się do wymiany i po tych prostych zabiegach ciągnik rolniczy mógłby być użytkowany jako całkowicie sprawny.
Skarżący kasacyjnie zauważył, że twierdzenie, iż brak możliwości poruszania się samodzielnego należy oceniać jako faktyczny brak możliwości, a nie brak zdatności do takiego poruszania się jest daleko idącym nadużyciem, tym bowiem tokiem myślenia brak kierownicy albo fotela kierowcy całkowicie sprawnego samochodu przesądzałoby o konieczności zakwalifikowania go jako niesprawnego pojazdu i powinno przemawiać za uznaniem go za odpad. Wymiana tapicerki, fotela i panelu w samochodzie osobowym jest czynnością, która nie wymaga dokonania homologacji i jest praktykowana ze względów estetycznych - tzw. autotunig. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, uznanie, iż tego typu czynności są równoznaczne z przetwarzaniem odpadów jest całkowicie niezasadne i oderwane od realiów życiowych.
Skarżący kasacyjnie zauważył również, że opinia biegłego M. T. wprost stwierdza, iż nie mamy do czynienia z odpadem, a tym samym nie mogło dojść do jego pozbycia się. W ocenie skarżącego kasacyjnie, rozstrzygnięcie organu jest tym samym sprzeczne z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie.
Następnie wskazano, że skutkiem błędów proceduralnych doszło do naruszenia również przepisów prawa materialnego poprzez ich wadliwą wykładnię tj. art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. z 2020 r., poz. 1792) w zw. z art. 23 ust. 3 lit. a) Rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. U. UE. L. z 2006 r, Nr 190, str. 1 ze zm.). Zdaniem skarżącego kasacyjnie, błąd wykładni polegał na uznaniu pojęcia "pojazd nienadający się do naprawy - niebędący odpadem", zastosowaniu wykładni rozszerzającej dla reglamentacji ustawowej, co jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą swobody działalności gospodarczej i ochrony własności (art. 64 Konstytucji RP) - strona prowadzi działalność rolniczą, w której zamierzała wykorzystać ciągnik - oraz konstytucyjnym katalogiem źródeł prawa (art. 87 i n. Konstytucji RP), oparciu rozstrzygnięcia na błędnej wykładni wytycznych korespondentów nr 9 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów w sposób sprzeczny z art. 7a k.p.a., oraz opinia biegłego rzeczoznawcy.
Skarżący kasacyjnie podkreślił, że organ nie wskazał innych dowodów ani przyczyn, które przemawiały za dokonaniem ustaleń sprzecznych z treścią opinii biegłego. Dowód z opinii biegłego jako sposób dokonywania ustaleń faktycznych w zakresie, w jakim konieczne jest posiadanie wiadomości specjalnych nie może być swobodnie zastępowany innymi dowodami lub też własną opinią organu. Sam fakt powołania biegłego w postępowaniu wyciąga poza zakres kognicji te ustalenia jakich biegły miał dokonać. W ocenie skarżącego kasacyjnie, skoro organ nie uznał za właściwe, aby opinię biegłego zastąpić inną opinią to nie ma podstaw aby uznać, że wyraźne stwierdzenie biegłego o tym, że tu cyt. "pojazd nie stanowi odpadu - naprawie, lub wymianie podlegają elementy zewnętrzne pojazdu" może być pominięte w toku poprawnie przeprowadzonego postępowania dowodowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd II instancji, który w odróżnieniu od sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie zwrócić należy uwagę na niczym nieuzasadnione powoływanie w treści zarzutów naruszenia szeregu przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które następnie nie znajdują odzwierciedlenia w uzasadnieniu skargi kasacyjnej poprzez brak zamieszczenia stosownej argumentacji dotyczącej prawidłowości ich wykładni lub zastosowania. W realiach rozpatrywanej sprawy autor skargi kasacyjnej stworzył swoisty moduł zawierający wiele różnych regulacji i skorelował go z ogólnymi zastrzeżeniami, które w warstwie opisowej nie zostały w żaden sposób powiązane z precyzyjnie wskazanym przepisem (względnie przepisami). W orzecznictwie podnosi się z kolei, że tworzenie swoistej, niespójnej zbitki przepisów - szeregu norm prawnych, które miał rzekomo naruszyć sąd pierwszej instancji, bez wskazania konkretnie na czym polega naruszenie każdej z tych norm, jest nieprawidłowe. Pogląd taki był wielokrotnie wyrażany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 października 2011 r., sygn. akt II FSK 797/10; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 stycznia 2022 r., sygn. akt III FSK 2147/21 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 1434/21 - orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w bazie internetowej na stronie NSA: orzeczenia.nsa.gov.pl) i Sąd w składzie rozpoznającym wniesioną skargę kasacyjną w pełni ten pogląd aprobuje. Z podanych względów zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty, oparte na wyliczeniu wielu przepisów, zostały rozpoznane w granicach sprecyzowanych w skardze kasacyjnej.
Z uwagi na warstwę opisową zarzutów oraz uzasadnienie skargi kasacyjnej stwierdzić należy, że istota zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej sprowadza się do próby zakwestionowania merytorycznego stanowiska Sądu I instancji leżącego u podstaw konkluzji o zakwalifikowaniu spornego pojazdu jako odpadu i w konsekwencji zobowiązania do zagospodarowania odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] przemieszczonego z terytorium Norwegii na terytorium Polski przez przedsiębiorcę posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie przetwarzania odpadów o kodzie 16 01 04* w postaci ww. pojazdu.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2022 r., poz. 699 ze zm.; dalej: u.o., ustawa o odpadach), przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć, lub do których pozbycia się jest obowiązany. Przepis ten stanowi implementację art. 3 pkt 1 dyrektywy nr 2008/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylającej niektóre dyrektywy (Dz.Urz.UE.L. z 2008 r., poz. 312, s. 3; dalej: dyrektywa 2008/98/WE).
Nabycie przez pojazd statusu odpadu uzależnione jest od tego, czy w momencie przekroczenia granicy może być on wykorzystywany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, a zatem, czy może on poruszać się po drogach. Z tej przyczyny, w postępowaniu w sprawie dotyczącej międzynarodowego przemieszczania odpadów nie bada się możliwości przywrócenia pojazdowi stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. To, co stanie się w przyszłości z pojazdem, nie ma wpływu na uzyskanie przez niego statusu odpadu. Dopiero przyjęcie, że pojazd jest odpadem w rozumieniu powyższych regulacji pozwalało organom na zastosowanie procedury w sprawie przemieszczania odpadów. Pojęcie "pozbycie się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób niż nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko.
Z definicji zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. wynika dwoista natura odpadu. Odpadem zatem pod pewnymi warunkami może stać się substancja lub przedmiot. Pojęcie "pozbywać się" należy interpretować w świetle celu ogólnego przepisów ustawy o odpadach, którym jest ochrona zdrowia ludzi i środowiska przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi przez substancję lub przedmiot, które mogą stać się odpadami oraz w świetle celów szczegółowych wynikających z zasad gospodarki odpadami. Termin "pozbywać się", który określa zakres stosowania pojęcia "odpad", nie może być zatem interpretowany wąsko. Przy interpretacji pojęcia "pozbywać się" należy brać pod uwagę przede wszystkim obowiązujące normy prawne dotyczące procesów ponownego użycia, przetwarzania, recyklingu oraz odzysku poszczególnych rodzajów odpadów. Istotne znaczenie mają także standardy dotyczące bezpieczeństwa używania substancji lub przedmiotów. Pozbycie się substancji lub przedmiotu, które stają się odpadem powinno być także oceniane przez pryzmat zasad: zapobiegania odpadom oraz przezorności i materialnej odpowiedzialności sprawcy zanieczyszczającego środowisko. Decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za "odpad" ma jego stan w chwili sprowadzenia na terytorium Polski, który w przypadku pojazdów wycofanych z eksploatacji, wynika ze statusu prawnego oraz stanu technicznego danego pojazdu, a także woli poprzedniego posiadacza.
O kwalifikacji danego przedmiotu jako odpadu rozstrzyga przesłanka pozbycia się, stanowiąca działanie faktyczne, zamierzone lub nakazane (animus). Przesłankę tę można więc ocenić wyłącznie na podstawie zachowania posiadacza przedmiotu, z uwzględnieniem okoliczności obiektywnych umożliwiających odtworzenie zamiaru, jaki mu przyświecał w stosunku do tego przedmiotu. Chodzi tu o zasadniczą zmianę jego wykorzystania, odmienną od głównego przeznaczenia, do którego przestał się on nadawać, zwłaszcza gdy zmiana ta może spowodować negatywne następstwa dla człowieka lub środowiska (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 września 2015 r., sygn. akt II OSK 2920/13; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 stycznia 2022 r., sygn. akt III OSK 993/21).
W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zakwalifikowanie substancji lub przedmiotu jako "odpadów" wynika przede wszystkim z zachowania posiadacza i ze znaczenia terminu "pozbywać się". Pojęcie "pozbywać się" należy interpretować z uwzględnieniem celu dyrektywy 2008/98/WE, którym zgodnie z motywem 6 tej dyrektywy jest zmniejszenie negatywnych skutków wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi dla zdrowia ludzkiego i środowiska. Pojęcie to wymaga również wykładni w świetle art. 191 ust. 2 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej z dnia 26 października 2012 r. (Dz.Urz.UE.C Nr 326, s. 47), który stanowi, że polityka Unii Europejskiej w dziedzinie środowiska stawia sobie za cel wysoki poziom ochrony i opiera się w szczególności na zasadach ostrożności i działania zapobiegawczego. Wynika z tego, że sensu largo pojęcie "pozbywać się" obejmuje zarówno "odzysk", jak i "unieszkodliwianie" danej substancji lub przedmiotu w rozumieniu art. 3 pkt 15 i 19 dyrektywy 2008/98/WE. Z orzecznictwa TSUE wynika także, że to, czy są to "odpady" w rozumieniu dyrektywy 2008/98/WE, należy potwierdzić w świetle wszystkich okoliczności, z uwzględnieniem celu tej dyrektywy i jej skuteczności, która nie powinna zostać naruszona. Pewne okoliczności mogą zatem stanowić wskazówkę występowania działania polegającego na pozbywaniu się, zamiaru pozbycia się lub zobowiązania do pozbycia się substancji lub przedmiotu w rozumieniu art. 3 pkt 1 dyrektywy 2008/98/WE. Jednocześnie nie budzi wątpliwości, że pojęcie odpadów nie wyklucza substancji i przedmiotów, które mogą zostać ponownie gospodarczo wykorzystane. System nadzoru i gospodarowania ustanowiony dyrektywą 2008/98/WE ma bowiem na celu objęcie swoim zakresem wszystkich przedmiotów i substancji, których ich właściciel się pozbywa, nawet jeżeli mają one wartość handlową i są gromadzone z powodów handlowych do celów recyklingu, regeneracji lub ponownego wykorzystania (zob. wyroki: z 24 czerwca 2008 r., Commune de Mesquer, C 188/07, EU:C:2008:359, pkt 40; z 3 października 2013 r., Brady, C 113/12, EU:C:2013:627). W wyroku z 14 października 2020 r. w sprawie C-629/19 TSUE orzekł, że należy zwrócić szczególną uwagę, czy rozpatrywany przedmiot lub substancja nie są już przydatne dotychczasowemu właścicielowi, a więc czy przedmiot lub substancja stanowią obciążenie, którego posiadacz zamierza się pozbyć. Gdy taka sytuacja rzeczywiście ma miejsce, istnieje ryzyko, że posiadacz pozbędzie się danego przedmiotu lub substancji, które do niego należą, w sposób mogący szkodzić środowisku, w szczególności porzucając, wysypując lub unieszkodliwiając je w niekontrolowany sposób. Ten przedmiot lub substancja, wchodząc w zakres pojęcia "odpadów" w rozumieniu dyrektywy nr 2008/98/WE, podlegają przepisom tej dyrektywy, co oznacza, że odzyskiwania lub unieszkodliwiania przedmiotu lub substancji należy dokonać bez zagrażania zdrowiu ludzkiemu oraz bez stosowania procesów lub metod, które mogłyby szkodzić środowisku. W związku z tym stopień prawdopodobieństwa ponownego wykorzystania towaru, substancji lub produktu bez wstępnego przetwarzania stanowi istotną przesłankę ich kwalifikacji jako odpad. Przepisy dyrektywy nr 2008/98/WE dotyczą bowiem zapewnienia, aby czynności odzyskiwania i unieszkodliwiania odpadów były wprowadzane w życie bez zagrożenia dla zdrowia ludzkiego oraz bez stosowania procesów lub metod, które mogłyby szkodzić środowisku. Uwzględniając obowiązek dokonania wykładni rozszerzającej pojęcia "odpadów", należy uznać, że dotyczy ono jedynie sytuacji, w których ponowne wykorzystanie takiego towaru lub substancji jest nie tylko możliwe, ale i pewne, bez konieczności poddania go w tym celu uprzedniemu procesowi odzyskiwania odpadów, o którym mowa w załączniku II do dyrektywy nr 2008/98/WE. Jednocześnie TSUE konsekwentnie podkreśla, że to organy krajowe są właściwe do oceny okoliczności faktycznych rozpoznawanej przez nich sprawy i ustalenia, czy posiadacz przedmiotu lub substancji rzeczywiście miał zamiar ich "pozbycia się".
W odniesieniu do sprowadzanych z zagranicy pojazdów zostały sporządzone wskazówki metodyczne Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z 3 kwietnia 2008 r., z korektami pkt 2 z 15 lipca 2008 r. oraz z 21 marca 2013 r. w sprawie uznawania pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu odpadów, które to wskazówki zostały sporządzone i wydane na podstawie § 1 ust. 2 pkt 4 porozumienia z 7 lutego 2007 r. pomiędzy Ministrem Finansów, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska oraz Komendantem Głównym Straży Granicznej w sprawie współdziałania w zakresie transgranicznego przemieszczania odpadów oraz biorąc pod uwagę porozumienie z 26 lipca 2006 r. pomiędzy Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska a Głównym Inspektorem Transportu Drogowego o współdziałaniu Inspekcji Ochrony Środowiska i Inspekcji Transportu Drogowego, w celu zapewnienia jednolitej interpretacji przepisów prawa krajowego, wspólnotowego i międzynarodowego w zakresie dotyczącym transgranicznego przemieszczania odpadów. Wskazówki te uwzględniają ponadto wspólną interpretację wszystkich państw członkowskich Rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. U. UE. L. z 2006 r. Nr 190, str. 1 ze zm.; dalej: rozporządzenie nr 1013/2006). Niewątpliwie powołane wskazówki metodologiczne są pomocne w procesie wykładni definicji odpadu w związku z transgranicznym przemieszczaniem pojazdu. Według owych wskazówek, transgranicznie przemieszczany pojazd wypełnia definicję "odpadu" określoną w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, jeżeli:
1) poprzedni właściciel dokonał pozbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego dokument własności pojazdu, z którego wynika, że nie nadaje się on do naprawy lub uległ kasacji ("Certificate of Destruction", "Damage Equal to the Value", "For Parts Only", "Non Rebuildable", "Non Repairable" itp.);
2) poprzedni właściciel dokonał pozbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego dokument pojazdu inny niż w pkt 1, a uszkodzony pojazd wymaga napraw wykraczających poza naprawy drobne określone w "Wytycznych korespondentów Nr 9 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów";
3) z oświadczenia strony lub dokumentów (faktura) wynika, że zakupiono pojazd z przeznaczeniem na części;
4) przewożona jest część pojazdu lub pojedyncze części nienadające się do bezpośredniego zamontowania w pojazdach oraz części wymontowane z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko - części te są wymienione w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 28 września 2005 r. w sprawie wykazu przedmiotów wyposażenia i części wymontowanych z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko (Dz.U. Nr 201, poz. 1666).
W dniu 8 lipca 2011 r. na posiedzeniu korespondentów unijnych dla rozporządzenia nr 1013/2006 zostały uzgodnione wytyczne w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów. Wytyczne te zawierają ujednolicone stanowisko państw członkowskich co do sposobu, w jaki w rozumieniu wspólnym wszystkich państw członkowskich należy interpretować rozporządzenie nr 1013/2006. Z pkt 8 lit. e wytycznych wynika, że pojazd używany klasyfikowany jest zazwyczaj jako odpad między innymi wtedy, gdy nie nadaje się do drobnych napraw lub posiada znacznie uszkodzone istotne części (np. w wyniku wypadku) lub jest pocięty na kawałki (np. na pół). Istotne przy kwalifikowaniu pojazdu jako odpadu może być również, że koszty naprawy przekraczają obecną wartość pojazdu (pkt 9 lit. d wytycznych).
W rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, że konieczne naprawy przekraczałyby drobne naprawy. Z dokumentacji zgromadzonej w sprawie wynika, że omawiany pojazd został sprowadzony i zgłoszony do procedury celnej w stanie uszkodzonym – był spalony i wymagał napraw w warunkach warsztatowych. W wyniku pożaru zniszczeniu uległa kabina oraz wspornik pokrywy silnika, stopione zostały plastikowe i gumowe elementy na desce rozdzielczej, kierownicy, drzwiach i dachu. Stopieniu uległy również elementy aluminiowe i wiązki przewodów elektrycznych. Powyższe wynika z kopii faktury zakupu ciągnika, zdjęć, i opinii nr 38/07/2018 z 19 lipca 2018 r. sporządzonej przez certyfikowanego rzeczoznawcę z listy Ministra Infrastruktury inż. M. T., który w opinii i kalkulacji naprawy wskazał następujące elementy pojazdu: szkielet kabiny, osłona chłodnicy, szyba przednia wraz z uszczelką, zbiornik spryskiwaczy, ramię i pióro wycieraczki, lewe i prawe drzwi z uszczelkami, szyba tylna, dach kabiny. Z oceny tej wynika również, że nadwozie jest uszkodzone w 5%, wyposażenia nadwozie w 100%, układ kierowniczy w 5%. Nie ulega przy tym żadnej wątpliwości, że również metalowe elementy wnętrza zostały poddane działaniu wysokiej temperatury.
Podkreślenia wymaga, że to stopień uszkodzenia pojazdu decyduje w tym przypadku o jego zakwalifikowaniu jako odpad. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ulega wątpliwości, że uszkodzenia pojazdu nie mogą być zakwalifikowane jako wymagające drobnych napraw. Jako przykład drobnych napraw w wytycznych korespondentów wskazano bowiem pękniętą lub rozbitą przednią szybę, rozbite lampy przednie lub tylne, silnik wystawiony na działanie czynników atmosferycznych ze względu na brak maski, nieotwierające lub niezamykające się drzwi lub drzwi zdjęte z zawiasów (każda para drzwi dołączona do pojazdu), konieczność wymiany klocków hamulcowych, rozładowany akumulator lub jego brak, całkowicie zużyty bieżnik opon oraz uszkodzona nieistotna część pojazdu. Spełnienie warunku z pkt 2 wskazówek metodologicznych oznacza zatem, że przedmiotowy pojazd mógł być uznany za odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach.
Jednocześnie wyjaśnić należy, że w kategorii odpadów nie mogą być traktowane jedynie przedmioty, które posiadacz uważa za zbędne i których chciałby się pozbyć, ale też przedmioty podlegające powtórnemu gospodarczemu wykorzystaniu, po poddaniu ich procesowi odzysku. Ewentualna naprawa i rejestracja pojazdu nie wyklucza zakwalifikowania naprawionego pojazdu jako odpadu. Jak słusznie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, w postępowaniu w sprawie dotyczącej międzynarodowego przemieszczania odpadów nie bada się możliwości przywrócenia pojazdowi stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. To, co stanie się w przyszłości z pojazdem nie ma wpływu na uzyskany przez niego status odpadu.
Dla uznania przedmiotowego pojazdu jako "odpadu" decydujące znaczenie ma jego stan w chwili sprowadzenia na terytorium RP oraz wola jego poprzedniego posiadacza. Materiał dowodowy zgromadzony w rozpatrywanej sprawie wskazuje jednoznacznie, że w momencie sprowadzenia przedmiotowy pojazd stanowił odpad.
W opisanych warunkach znajdował zastosowanie art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. z 2019 r., poz. 1162 ze zm.) kwalifikujący działanie skarżącego jako nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów, które skutkowało zobowiązaniem skarżącego do zastosowania procedury określonej w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006. Zgodnie z art. 24 ust. 3 lit. a rozporządzenia nr 1013/2006, jeżeli odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie ponosi odbiorca, właściwy organ miejsca przeznaczenia zapewnia, że przedmiotowe odpady zostaną poddane odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie przez odbiorcę. GIOŚ prawidłowo zastosował ten przepis, ponieważ zasadnie ustalił, że skarżący kasacyjnie ponosi odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie przedmiotowego pojazdu.
Odnosząc się do twierdzeń skarżącego kasacyjnie, jakoby Sąd I instancji pominął fakt, iż organ nie dokonał wszechstronnej analizy całego materiału w sprawie i w sposób niezgodny z procedurą (zastępując dowód z opinii biegłego to jest w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych) orzekł o nieprzydatności pojazdu do naprawy, na skutek czego błędnie uznał ciągnik za odpad, wskazać należy, że opinia została sporządzona przez rzeczoznawcę M. T. zgodnie z art. 84 § 1 k.p.a. W świetle tego przepisu, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Chodzi zatem o przypadki, gdy do rozstrzygnięcia sprawy potrzebna jest szczególna wiedza z jakiejś dziedziny, przedmiotem opinii są okoliczności dotyczące stanu faktycznego sprawy. Przy czym należy zaznaczyć, że biegły nie ustala faktów mających znaczenie dla sprawy, ale udziela organowi informacji specjalnych (opartych o posiadaną specjalistyczną wiedzę) dotyczących tych okoliczności faktycznych, udziela wyjaśnień koniecznych do rozstrzygnięcia sprawy. Opinia biegłego ułatwia zatem ocenę zebranego materiału dowodowego, gdy są do tego potrzebne wiadomości specjalne. Zadaniem biegłego jest zatem dostarczenie organowi orzekającemu w sprawie wiadomości specjalnych w celu ułatwienia należytej oceny zebranego materiału dowodowego, a nie rozstrzygnięcie sprawy za organ administracji publicznej, który jest właściwy w sprawie. Zwłaszcza, że organ administracji nie jest związany opinią biegłego (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 1445/06; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 174/16).
Jak zasadnie wskazał Sąd I instancji, rzeczoznawca samochodowy, który posiada uprawnienia w zakresie oceny stanu technicznego pojazdów, rekonstrukcji wypadków drogowych oraz szacowania wartości pojazdów, nie jest uprawniony do formułowania opinii w zakresie dotyczącym stanu prawnego sprawy, a zatem opinii, czy dany pojazd stanowi odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach.
Biegły nie ustala faktów mających znaczenie dla sprawy, ale udziela organowi informacji specjalnych (opartych o posiadaną specjalistyczną wiedzę) dotyczących tych okoliczności faktycznych, udziela wyjaśnień koniecznych do rozstrzygnięcia sprawy. Opinia biegłego ułatwia zatem ocenę zebranego materiału dowodowego, gdy są do tego potrzebne wiadomości specjalne. Do wyłącznej kompetencji organu uprawnionego do podjęcia decyzji należy kwalifikacja prawna stanu faktycznego. Przedmiotem opinii biegłego nie może być ustalenie stanu prawnego, a zatem postawienie w omawianej opinii tezy, że przedmiotowy ciągnik rolniczy nie stanowi odpadu, nie jest dla organu wiążące. Jednocześnie wskazać należy, że wbrew twierdzeniu skarżącego kasacyjnie, GIOŚ nie dokonał doboru fragmentów opinii według przydatności dopasowania ich do z góry powziętej tezy, lecz uwzględniając przedstawioną ocenę stanu technicznego pojazdu oraz okoliczności dotyczące stanu faktycznego sprawy, dokonał oceny i ustaleń w granicach swoich ustawowych kompetencji. Organy Inspekcji Ochrony Środowiska są bowiem organami wyspecjalizowanymi w zakresie swoich ustawowych kompetencji, a ich pracownicy posiadają niezbędny do realizacji ich ustawowych zadań (także tych, wynikających z ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów) zakres wiedzy specjalistycznej. Na podstawie tych uprawnień oraz wiedzy specjalistycznej Główny Inspektor Ochrony Środowiska prawidłowo dokonał oceny materiału dowodowego w niniejszej sprawie i nie wkroczył w sferę wiadomości specjalnych z dziedziny mechaniki samochodowej oraz nie zakwestionował istnienia możliwości dokonania naprawy przedmiotowego pojazdu. Uprawnienia rzeczoznawcy sporządzającego opinię obejmują kwestie związane ze stanem technicznym pojazdu, z szacowaniem jego wartości oraz kosztów ewentualnej naprawy, nie ma to jednak bezpośredniego wpływu na uznanie go za odpad w rozumieniu przepisów wspólnotowych. Rzeczoznawca nie jest bowiem uprawniony do formułowania opinii, czy pojazd stanowi odpad w międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Główny Inspektor Ochrony Środowiska na żadnym etapie postępowania nie kwestionował technicznej możliwości dokonania naprawy przedmiotowego pojazdu. Nie podważał też stopnia uszkodzeń pojazdu, określonego w tej ocenie technicznej. Brak jest zatem podstaw do uznania, że w sprawie dokonano dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego.
Słusznie również wskazano, że skarżący kasacyjnie nie posiada kompletu dokumentów koniecznych do użytkowania pojazdu zgodnie z przeznaczeniem. Niezależnie od stwierdzonych uszkodzeń pojazdu strona winna być w posiadaniu kompletnego dowodu rejestracyjnego, a więc również części I ww. dokumentu, co w przypadku przeprowadzenia ewentualnej naprawy pojazdu umożliwiałoby jego rejestrację, a tym samym użytkowanie ww. pojazdu zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Skarżący kasacyjnie przedstawił natomiast wyłącznie część II norweskiego dowodu rejestracyjnego, a zatem nawet gdyby dokonał on naprawy wskazanego pojazdu, to bez całego dowodu rejestracyjnego niemożliwe byłoby jego zarejestrowanie w Polsce co z kolei wskazuje, że nie mógłby być on dalej wykorzystywany jako pojazd. Podkreślenia jedynie wymaga, że powołane przez autora skargi kasacyjnej orzecznictwo sądowoadministracyjne we wskazanym zakresie, dotyczy odmiennych stanów faktycznych, obejmuje bowiem między innymi materię rozstrzygającą kwestię wymogu posiadania dowodu rejestracyjnego dla celu zarejestrowania pojazdu w przypadku jego nabycia w drodze licytacji publicznej. W sprawach tych, regulację zawartą w art. 72 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym należy uzupełnić o przewidziane w kodeksie postępowania cywilnego przepisy dotyczące nabycia zarejestrowanego pojazdu w drodze licytacji publicznej w przypadku, gdy nabywca nie uzyskał dowodu rejestracyjnego. W niniejszej sprawie, regulacje te nie znajdują zastosowania.
W konsekwencji powyższych rozważań, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI