III OSK 2198/21

Naczelny Sąd Administracyjny2024-03-06
NSAochrona środowiskaWysokansa
ochrona środowiskapola elektromagnetycznestacja bazowadecyzja środowiskowaNSAprawo administracyjneinwestycje telekomunikacyjnerozporządzeniekwalifikacja przedsięwzięcia

NSA uchylił wyrok WSA i oddalił skargę, uznając, że dla kwalifikacji inwestycji telekomunikacyjnej jako mogącej znacząco oddziaływać na środowisko, należy brać pod uwagę moc pojedynczej anteny, a nie sumować moce wszystkich anten ani uwzględniać maksymalne możliwe pochylenie anten.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Gliwicach, który uchylił decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie środowiskowych uwarunkowań dla budowy stacji telefonii komórkowej. WSA uznał, że należy uwzględnić maksymalne możliwe pochylenie anten i sumować ich oddziaływanie. NSA uchylił wyrok WSA, opierając się na uchwale siedmiu sędziów NSA, która stwierdziła, że dla kwalifikacji inwestycji radiokomunikacyjnej należy brać pod uwagę moc pojedynczej anteny, a nie sumować moce wszystkich anten ani uwzględniać maksymalne możliwe pochylenie. W konsekwencji NSA oddalił skargę, uznając postępowanie za bezprzedmiotowe.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną T. S.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który uchylił decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji telefonii komórkowej. WSA w Gliwicach uznał, że do prawidłowej oceny oddziaływania na środowisko konieczne jest uwzględnienie maksymalnych możliwych pochyleń anten (tiltów) oraz sumowanie oddziaływania wszystkich anten. Naczelny Sąd Administracyjny, opierając się na uchwale siedmiu sędziów NSA z dnia 7 listopada 2022 r. (sygn. akt III OPS 1/22), uznał te argumenty za niezasadne. Sąd kasacyjny stwierdził, że zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r., przy kwalifikacji instalacji radiokomunikacyjnych należy brać pod uwagę równoważną moc promieniowaną izotropowo (EIRP) wyznaczoną dla pojedynczej anteny. Nie ma podstaw do sumowania mocy poszczególnych anten ani do uwzględniania maksymalnych możliwych pochyleń, jeśli nie wynikają one bezpośrednio z karty informacyjnej przedsięwzięcia. NSA podkreślił, że przepisy dotyczące dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych (ustawa Prawo ochrony środowiska) są odrębną kwestią od oceny kwalifikacji przedsięwzięcia na etapie postępowania środowiskowego. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA i oddalił skargę, uznając, że postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach było bezprzedmiotowe. Odstąpiono od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Dla kwalifikacji instalacji radiokomunikacyjnej należy brać pod uwagę równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznaczoną dla pojedynczej anteny.

Uzasadnienie

Uchwała NSA z dnia 7 listopada 2022 r. (sygn. akt III OPS 1/22) stanowi, że § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. odnosi się do pojedynczej anteny, a nie sumy mocy wszystkich anten. Przepis ten nie może być stosowany do sumowania parametrów anten jednej instalacji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (17)

Główne

Dz.U. 2016 poz. 71 art. § 2 § ust. 1 pkt 7 in fine

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko

Parametr równoważnej mocy promieniowanej izotropowo (EIRP) wyznacza się dla pojedynczej anteny.

Dz.U. 2016 poz. 71 art. § 3 § ust. 1 pkt 8 in fine

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko

Parametr równoważnej mocy promieniowanej izotropowo (EIRP) wyznacza się dla pojedynczej anteny, także gdy w skład instalacji wchodzi kilka anten.

Pomocnicze

Dz.U. 2016 poz. 71 art. § 3 § ust. 2 pkt 3

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko

Nie ma zastosowania do instalacji radiokomunikacyjnych wymienionych w § 3 ust. 1 pkt 8, ponieważ stacja bazowa jako całość technologiczna stanowi jedno przedsięwzięcie.

p.p.s.a. art. art. 141 § § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. art. 145 § § 1 pkt 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. art. 183 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. art. 188

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.o.ś. art. art. 3 § ust. 1 pkt 13

Ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko

Definicja 'przedsięwzięcia'.

u.o.ś. art. art. 72 § ust. 1

Ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko

u.o.ś. art. art. 122a

Ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko

p.o.ś. art. art. 124 § ust. 2

Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska

Definicja 'miejsc dostępnych dla ludności'.

p.o.ś. art. art. 121-126

Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska

Ochrona przed polami elektromagnetycznymi.

k.p.a. art. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. art. 6

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. art. 77

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. art. 138 § § 2

Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Dla kwalifikacji instalacji radiokomunikacyjnej jako przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko należy brać pod uwagę moc pojedynczej anteny, a nie sumować moce wszystkich anten. Nie należy uwzględniać maksymalnych możliwych pochyleń anten (tiltów) niezależnie od danych zawartych w karcie informacyjnej przedsięwzięcia. Wyrok sądu pierwszej instancji wydany w trybie kontroli decyzji kasacyjnej nie ma wiążącego charakteru materialnoprawnego dla organów administracji w dalszym postępowaniu.

Odrzucone argumenty

WSA uznał, że dla prawidłowej oceny oddziaływania na środowisko konieczne jest uwzględnienie maksymalnych możliwych pochyleń anten oraz sumowanie oddziaływania wszystkich anten. WSA uznał, że jego wcześniejszy wyrok w sprawie sprzeciwu od decyzji kasacyjnej miał wiążący charakter materialnoprawny dla Kolegium.

Godne uwagi sformułowania

parametr równoważnej mocy promieniowanej izotropowo wyznaczona dla pojedynczej anteny nie ma podstaw do sumowania mocy poszczególnych anten ani do uwzględniania maksymalnych możliwych pochyleń ocena prawna sądu w wyroku wydanym na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. ma charakter wiążący tylko w zakresie kontroli zasadności zastosowania tego przepisu

Skład orzekający

Przemysław Szustakiewicz

przewodniczący

Teresa Zyglewska

sprawozdawca

Kazimierz Bandarzewski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Kwalifikacja instalacji radiokomunikacyjnych jako przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, interpretacja przepisów rozporządzenia ws. przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, zakres kontroli sądowej decyzji kasacyjnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej interpretacji przepisów rozporządzenia z 2010 r. w kontekście instalacji radiokomunikacyjnych. Uchwała NSA stanowi wiążący pogląd dla składu orzekającego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii oceny wpływu inwestycji telekomunikacyjnych na środowisko, z uwzględnieniem interpretacji przepisów i orzecznictwa. Rozstrzygnięcie NSA ma istotne znaczenie praktyczne dla inwestorów i organów administracji.

Czy stacje bazowe telefonii komórkowej zagrażają środowisku? NSA wyjaśnia kluczowe zasady oceny oddziaływania.

Sektor

telekomunikacja

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III OSK 2198/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-03-06
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-01-04
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Kazimierz Bandarzewski
Przemysław Szustakiewicz /przewodniczący/
Teresa Zyglewska /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6139 Inne o symbolu podstawowym 613
Hasła tematyczne
Ochrona środowiska
Sygn. powiązane
II SA/Gl 90/19 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2019-06-12
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2016 poz 71
par.2 st.1 pkt 7 in fine oraz par 3 ust.1 pkt.8 in fine
Rozpozradzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Teresa Zyglewska (spr.) Sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. S.A. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 12 czerwca 2019 r., sygn. akt II SA/Gl 90/19 w sprawie ze skargi I.T. i D.T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia 3 grudnia 2018 r. nr SKO.4102.52.2018 w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 12 czerwca 2019 r., sygn. akt II SA/Gl 90/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, po rozpoznaniu skargi I.T. i DT., uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia 3 grudnia 2018 r. nr SKO.4102.52.2018 w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia.
Powyższe rozstrzygnięcie było wynikiem następujących ustaleń faktycznych i ocen prawnych.
Wnioskiem z dnia 20 kwietnia 2017 r. firma T. S.A. z siedzibą w W. (dalej: inwestor), działająca przez pełnomocnika, wystąpiła do Wójta Gminy W1. z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie [...] na dz. nr [...] w miejscowości R. przy ul. [...], gmina [...], powiat [...]. Zawiadomieniem z dnia 16 maja 2017 r. Wójt poinformował o wszczęciu postępowania w sprawie. Pismami z dnia 16 maja 2017 r. organ zwrócił się do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach (dalej: RDOŚ) oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. (dalej: PPIS) o wydanie opinii w sprawie obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz ewentualny zakres raportu dla przedmiotowej inwestycji. W piśmie z dnia 30 maja 2017 r. Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach (któremu uprzednio PPIS przekazał ww. pismo z dnia 16 maja 2017 r.) stwierdził, że przedmiotowa inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko bądź mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. RDOŚ pismem z dnia 1 czerwca 2017 r. poinformował m.in. o tym, że jak wynika z karty informacyjnej przedsięwzięcia, w odległości 200 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania każdej z anten nie znajdują się miejsca dostępne dla ludności. Wobec powyższego planowana inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, zatem nie ma podstawy prawnej do wydania przez RDOŚ w Katowicach opinii co do konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania ma środowisko dla przedmiotowej inwestycji. W dniu 13 czerwca 2017 r. do Urzędu Gminy W1. wpłynął protokół z zebrania wiejskiego sołectwa R. z dnia 7 czerwca 2017 r., w którym został wskazany punkt dotyczący omówienia szkodliwego działania pola elektromagnetycznego na każdego człowieka. W dniu 16 czerwca 2017 r. D.T. złożył pismo, w którym zawarł zastrzeżenia co do mapy ewidencyjnej: na mapie tej nie został naniesiony budynek, w którym zamieszkuje. Zwrócił się więc o ustosunkowanie się, czy przedstawiona przez niego mapa z naniesionym budynkiem na działce nr [...] zmieni kwalifikację ww. przedsięwzięcia. Pismem z dnia 27 czerwca 2017 r. pełnomocnik inwestora uzupełniła wniosek o skorygowaną kartę informacyjną, kwalifikację przedsięwzięcia i o aktualną mapę zasadniczą z naniesionym budynkiem na dz. nr [...]. Dołączono również karty katalogowe anten oraz uchwyty je mocujące.
Wójt Gminy W1., po rozpoznaniu wniosku, decyzją z dnia 21 września 2017 r., R-V.6220.001.2017 (dalej: Wójt) umorzył, jako bezprzedmiotowe, postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla wskazanego przedsięwzięcia. Przedmiotowa inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko bądź mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko.
Odwołanie od tej decyzji złożył Z.G., pełnomocnik I. i D.T., B. i H.W., M.K. W uzasadnieniu zarzucono naruszenie m.in. art. 7 k.p.a. oraz wskazano, że inwestor powinien zostać wezwany o uzupełnienie dokumentacji określającej moc EIRP na każdym kierunku emisji; uzupełnić należy także dokumentację o mapę obrazującą faktyczny obszar oddziaływania inwestycji z uwzględnieniem maksymalnych tiltów elektrycznych oraz mechanicznych. Konieczne jest również precyzyjne określenie obszaru ograniczonego użytkowania (zasięgu oraz wysokości), o którym mowa w art. 135 ustawy Prawo ochrony środowiska. Dopiero uzupełnienie dokumentacji o te dane pozwoli na prowadzenie procedury związanej z kwalifikacją inwestycji jako przedsięwzięcia.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie (dalej: Kolegium), po rozpoznaniu odwołania, decyzją nr SKO.4102.59.2017 z dnia 14 listopada 2017 r. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Jak wskazano w uzasadnieniu, prowadząc ponownie postępowanie organ zobowiązany jest wezwać inwestora do przedłożenia karty informacyjnej przedsięwzięcia z uwzględnieniem maksymalnego nachylenia anten, tj. 18°. Inwestor może zrezygnować z wykonania takiej dokumentacji, o ile zmieni rodzaj anten, których maksymalny tilt będzie wynosił tylko i wyłącznie 10°. Dopiero tak przedstawiona dokumentacja umożliwi prawidłowe zakwalifikowanie inwestycji i stwierdzenie czy przedsięwzięcie kwalifikuje się do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Z tych powodów umorzenie postępowania należało uznać za przedwczesne. Kolegium zwróciło również uwagę, że dołączone do pisma z dnia 27 czerwca 2017 r. kserokopie kart katalogowych anten nie są poświadczone i nie są przetłumaczone na język polski.
W ponownie prowadzonym postępowaniu, w dniu 7 marca 2018 r. zostały złożone przez inwestora dokumenty, tj. skorygowana karta informacyjna ze zmienioną konfiguracją antenową oraz karty katalogowe poświadczone, przetłumaczone na język polski.
Decyzją nr R-V.6220.001.2017.2018 z dnia 10 kwietnia 2018 r. Wójt ponownie umorzył w całości jako bezprzedmiotowe postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia. W uzasadnieniu przedstawiono stan faktyczny sprawy oraz skonkludowano, że z przedłożonej dokumentacji wynika, że inwestor zastosuje wyłącznie tilt elektryczny w antenie, tj. 8°, natomiast nie zastosuje tiltu mechanicznego. Po analizie sprawy stwierdzono, że przedmiotowa inwestycja nie zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko bądź mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. W związku z tym postępowanie należało umorzyć jako bezprzedmiotowe.
Odwołanie od tej decyzji złożył Z.G., pełnomocnik I. i D.T., B. i H.W., M.K. W uzasadnieniu podano, że decyzja świadczy o ignorowaniu przez organ życia i zdrowia ludzkiego, albowiem podaje się, że maksymalny tilt wynosi 8°, a z dokumentu przetłumaczonego na zlecenie inwestora wynika, że 18 stopni. W istocie podane w decyzji tilty nie są maksymalnymi, lecz dopasowanymi do danej sytuacji przez inwestora, którego organ wspiera. Przedstawiono obszerne orzecznictwo sądowe; wskazano, że brak jest potwierdzenia, że poza terenem, co do którego inwestor posiada tytuł prawny, nie wprowadzono jakichkolwiek ograniczeń w zagospodarowaniu terenu, mając na uwadze równość wobec prawa. Reasumując, brak uwzględnienia maksymalnych tiltów anten nie pozwala na podjęcie dalszej polemiki z organem, albowiem nie uwzględniono maksymalnych tiltów anten, czyli najgorszego wariantu dla środowiska.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie, po rozpoznaniu odwołania, decyzją nr SKO.4102.19.2018 z dnia 4 czerwca 2018 r., uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu Kolegium podało, że twierdzenie organu, że anteny będą tylko nachylane elektrycznie do 8°, jest co najmniej przedwczesne. Skoro inwestor dołącza dokumenty, z których wynikają maksymalne nachylenia anten, to karta informacyjna winna być opracowana dla takiego właśnie nachylenia. Ponieważ dokumentacja nie uwzględnia maksymalnych nachyleń, to zaskarżoną decyzję należało uchylić, a sprawę przekazać do ponownego rozpatrzenia.
Decyzja powyższa stała się przedmiotem sprzeciwu wniesionego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który po rozpatrzeniu sprawy ze sprzeciwu inwestora, wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2018 r., sygn. akt II SA/Gl 627/18 uchylił zaskarżoną decyzję Kolegium. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że okoliczność, iż mechanicznie można regulować wiązkę w dodatkowym zakresie 10% nie uzasadnia rozszerzania kwalifikacji przedsięwzięcia o badanie występowania miejsc dostępnych dla ludności o tilt 18%. Inwestor legalnie może bowiem zrealizować zamierzenie tylko przy pochyleniu wiązki (elektrycznym) o 8%. Nie może organ administracji na tym etapie zakładać, że wnosząca sprzeciw będzie postępowała niezgodnie z prawem. Reasumując powyższe Sąd stwierdził, że organ I instancji orzekł w sprawie na podstawie wystarczającego materiału dowodowego. Przeprowadził ocenę konieczności uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgodnie z wnioskiem inwestorki, przy wykorzystaniu kwalifikacji opracowanej zgodnie z tym wnioskiem. Zatem zastosowanie przez Kolegium rozwiązania przewidzianego w art. 138 § 2 k.p.a. i wskazanie, że kwalifikację przedsięwzięcia należy przeprowadzić na podstawie innych danych, niż wynikających z wniosku o wydanie decyzji, było bezzasadne.
Po tym wyroku Kolegium decyzją nr SKO.4102.52.2018 z dnia 3 grudnia 2018 r. utrzymało w całości w mocy zaskarżoną decyzję Wójta Gminy W1. z dnia 10 kwietnia 2018 r. nr R-V.622.001.2017.2018. W uzasadnieniu powołano się na argumentację WSA w Gliwicach z ww. wyroku: okoliczność, że mechanicznie można regulować wiązkę w dodatkowym zakresie 10% nie uzasadnia rozszerzania kwalifikacji przedsięwzięcia o badanie występowania miejsc dostępnych dla ludności o tilt 18%. Inwestor legalnie może bowiem zrealizować zamierzenie tylko przy pochyleniu wiązki (elektrycznym) o 8%. Nie może organ administracji na tym etapie zakładać, że wnosząca sprzeciw będzie postępowała niezgodnie z prawem. Kolegium wskazało również, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy.
Skargę na tę decyzję wnieśli I. i D.T, reprezentowani przez pełnomocnika. W uzasadnieniu skargi wywodzili oni, że powoływanie się przez organ na moc wiążącą oceny prawnej jest nieuprawnione tym bardziej, że w sprawie ze sprzeciwu dokonuje się tylko i wyłącznie oceny naruszenia prawa procesowego. Skarżący podnieśli, że nie mają możliwości podjęcia polemiki z decyzją, albowiem skupia się ona tylko i wyłącznie na wykazaniu mocy wiążącej prawomocnego wyroku.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie. Jak wyjaśnił organ odwoławczy, orzeczenie tej treści zapadło w wyniku związania oceną prawną wyrażoną w wyroku WSA z dnia 13 sierpnia 2018 r., sygn. akt II SA/Gl 627/18.
W trakcie rozprawy w dniu 12 czerwca 2019 r. Sąd I instancji dopuścił Stowarzyszenie "P." do postępowania sądowego. Jego przedstawiciel wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, podnosząc, że rozpoznanie sprzeciwu przez Sąd dotyczy kwestii proceduralnej, a nie materialnoprawnych i nie może być tak, że rozpatrzenie sprzeciwu w składzie jednoosobowym miałoby wiązać w zakresie materialnoprawnym wszystkie inne składy orzekające. Pozbawiłoby to również prawa do sądu tych uczestników, którzy z woli ustawodawcy nie biorą udziału w postępowaniu zainicjowanym sprzeciwem. Z orzecznictwa sądowego wynika że należy brać pod uwagę maksymalne możliwe nachylenie anteny.
Rozpoznając skargę Sąd I instancji wskazał, że o treści rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia 3 grudnia 2018 r., podjętej po uchyleniu wcześniejszego rozstrzygnięcia tego organu przez tenże Sąd wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2018 r., sygn. akt II SA/Gl 627/18, zadecydowała ocena prawna wyrażona w tym wyroku. Najkrócej rzecz ujmując Sąd uznał, że nie ma podstaw do wydania decyzji środowiskowej w sprawie dotyczącej budowy stacji telefonii komórkowej przez inwestora, skoro wskazał on kąt nachylenia wiązki (tilt) na 8% i tylko w takim zakresie właściwy organ jest uprawniony do badania kwestii spełnienia przesłanek określonych w § 3 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r., poz. 71). Zdaniem składu orzekającego ocena prawna, sformułowana przez sąd administracyjny w wyroku, wydanym w wyniku wniesionego sprzeciwu, ma oczywiście charakter wiążący, ale tylko w takim zakresie, w jakim sąd jest uprawniony do kontroli decyzji kasacyjnej, podjętej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Sąd przypomniał, że wypowiada się jedynie co do zasadności zastosowania art. 138 § 2 k.p.a., a więc kwestii proceduralnych, stąd nie może odnosić się merytorycznie w zakresie podnoszonym w skardze (art. 64e p.p.s.a.). Te kwestie będą podlegały weryfikacji na kolejnych etapach sprawy, po przeprowadzeniu kompletnego postępowania dowodowego. Jest tak, gdyż w postępowaniu w przedmiocie sprzeciwu przed sądem nie biorą udziału uczestnicy, a jedynie strona skarżąca i organ, który wydał zaskarżoną decyzję (art. 64b § 3). Stąd czynienie jakichkolwiek merytorycznych ocen i związanie nimi na przyszłość (art. 153 p.p.s.a.) mogłoby naruszyć prawa pozostałych stron, które w niniejszym postępowaniu sądowym z woli ustawodawcy nie uczestniczą. Byłoby to naruszenie ich prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji) oraz standardów unijnych, związanych z funkcjonowaniem państwa prawa. Sąd podał, że w takim kierunku zmierza stanowisko NSA wyrażone w wyroku z dnia 7 czerwca 2018 r., sygn. akt lI OSK 1319/18 (CBOSA): "Artykuł 64e oraz art. 151a § 1 ustawy z 30.08.2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) należy wykładać w ten sposób, że określony w tych przepisach zakres rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny na skutek sprzeciwu od decyzji wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. nie może obejmować oceny tej decyzji w zakresie, w jakim przesądzałoby to o prawach podmiotów, które z uwagi na treść art. 64b § 3 tej ustawy nie mogą brać udziału w postępowaniu przed sądem administracyjnym.". Wobec tego wskazana na wstępie ocena prawna tegoż Sądu wyrażona w wyroku z dnia 13 sierpnia 2018 r., sygn. akt lI SA/GI 627/18, mająca charakter merytoryczny, a więc wykraczający poza zakres oceny jaka mogła być sformułowana w rozpatrywanej sprawie, nie miała charakteru wiążącego dla Kolegium. Problem jest o tyle istotny, jak podał Sąd I instancji, że wyrażona przez Sąd w ww. wyroku merytoryczna ocena prawna odbiegała od stanowiska przyjmowanego w orzecznictwie sądów administracyjnych, co z kolei doprowadziło do wydania przez Kolegium wadliwej decyzji. Sąd I instancji, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych (wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2016 r., sygn. akt lI OSK 708/15, wyrok WSA w Warszawie z dnia 28 marca 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 1428/17, wyrok WSA w Gliwicach dnia 29 listopada 2017 r., sygn. akt lI SA/Gł 781/17, www.orzeczenia.gov.pl) wskazał, że pogląd sądów administracyjnych w rzeczonej sprawie jest następujący. Jeśli anteny zostały wyposażone w mechanizmy umożliwiające automatyczną zmianę położenia i w konsekwencji możliwość pochylenia poszczególnych anten, a co za tym idzie zmiany kierunku wiązki promieniowania, konieczne staje się dokonanie ustaleń w zakresie możliwości oddziaływania anteny od minimalnego do maksymalnego pochylenia (tzw. tilt), aby określić od jakiej wysokości poziomu terenu i w jakiej odległości od anten możliwe jest oddziaływanie promieniowania tych anten. Możliwość automatycznej zmiany nachylenia poszczególnych anten, w zasadzie uniemożliwia kontrolę w tym zakresie, gdyż inwestor może w dowolnym czasie i w dowolny sposób ustawić antenę, również w trakcie prowadzonej kontroli. Nadto już sama możliwość zmiany nachylenia anteny powoduje konieczność uwzględnienia tego faktu przy ustalaniu oddziaływania pola elektromagnetycznego na miejsca dostępne dla ludności. Należy bowiem uwzględnić zarówno maksymalne możliwe emitowanie takiego pola z urządzenia, jak i maksymalne możliwe pochylenie osi wiązki promieniowania oraz ukształtowanie terenu, w szczególności istniejącej, jak i potencjalnej zabudowy.
Sąd I instancji nadto zauważył, że § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 ww. rozporządzenia z 2010 r. nie uzależnia ustalenia miejsc dostępnych dla ludzi od wskazania, gdzie znajduje się promieniowanie o mocy większej niż 0,1 W/m2, lecz wymaga dla określonej mocy anteny wskazania stosownej odległości od środka elektrycznego. Środek elektryczny anteny to miejsce będące środkiem układu współrzędnych, względem którego wyznaczono charakterystykę promieniowania anteny, a odległość miejsc dostępnych dla ludności od środka elektrycznego to odcinek prostej, którą wyznacza się w osi głównej wiązki promieniowania anteny, czyli wiązki zawierającej kierunek maksymalnego promieniowania. Przy wyznaczaniu odległości miejsc dostępnych dla ludności uwzględnić zatem należy zarówno kierunek (azymut) głównej wiązki promieniowania anteny, jak i jej pochylenie (tilt). Kwestia oddziaływania pola elektromagnetycznego wymaga więc uwzględnienia maksymalnego możliwego emitowania takiego pola z urządzenia, maksymalnego możliwego pochylenia osi wiązki promieniowania, ukształtowania terenu oraz istniejącego i potencjalnego zagospodarowania. Najważniejsze jest bowiem bezpieczeństwo i zdrowie ludzi, a dopiero w dalszej kolejności potrzeba realizacji inwestycji telekomunikacyjnych, dlatego niezbędne jest wykluczenie możliwości negatywnego, ponadnormatywnego oddziaływania stacji bazowej na znajdujące się w sąsiedztwie siedliska ludzkie. Sąd I instancji, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych (wyrok NSA z dnia 31 sierpnia 2017 r., sygn. akt lI OSK 3008/15; wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2016 r., sygn. akt lI OSK 708/15; wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2015 r., sygn. akt lI OSK 2002/13; wyrok NSA z dnia 7 sierpnia 2014 r., sygn. akt lI OSK 419/13; wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2014 r., sygn. akt lI OSK 1829/12; wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 17 stycznia 2019 r., sygn. akt lI SA/Rz 1024/18, www.orzeczenia.nsa.gov.pl), wyjaśnił, że organ, wydając decyzję pozwalającą na budowę stacji bazowej, musi mieć pewność, że promieniowanie EIRP nie będzie dotyczyć miejsc dostępnych dla ludności. Wobec tego, jeżeli istnieje możliwość pochylenia anteny (tilt), to tym samym istnieje możliwość zmiany kierunku wiązki promieniowania. Okoliczność ta winna podlegać wyjaśnieniu, a w razie stwierdzenia istnienia takiej możliwości należy ustalić oddziaływanie anteny od minimalnego do maksymalnego jej pochylenia, aby jednoznacznie ustalić, od jakiej do jakiej wysokości od poziomu terenu i w jakiej odległości od anten i płaszczyźnie możliwe jest oddziaływanie promieniowania (wyrok WSA w Białymstoku z dnia 24 stycznia 2019 r., sygn. akt lI SA/Bk 809/18). Odmienna interpretacja, w szczególności § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia z 2010 r., prowadziłaby do możliwości obejścia prawa przez potencjalnych inwestorów, co z pewnością nie było intencją ustawodawcy. Przyjęcie bowiem, że dla ustalenia, czy przedsięwzięcie oddziałuje znacząco na środowisko niezbędne jest ustalenie mocy promieniowania jedynie pojedynczej anteny, może doprowadzić do planowania takich przedsięwzięć, które składać się będą z kilku, a nawet kilkunastu anten, z których każda posiadać będzie moc promieniowania niewpływającą ujemnie na środowisko, zaś po przecięciu z inną co najmniej na linii nakładania się lub przecinania stworzy moc znacznie przekraczającą wartości dopuszczalne. Z tych względów Sąd I instancji uznał, że dla oceny, czy dana inwestycja może potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, jest dokładne określenie parametrów zarówno poszczególnych anten, jak i całego przedsięwzięcia. Takie stanowisko oparte jest na wykładni funkcjonalnej i systemowej, w której to rozważane są argumenty dotyczące celu regulacji oraz zakresu i przedmiotu ochrony. Sąd podał, że pogląd taki jest przy tym wsparty dominującą aktualnie linią orzeczniczą wyrażaną w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 29 września 2015 r., sygn. akt lI OSK 139/14; z dnia 9 czerwca 2017 r., sygn. akt lI OSK 1839/16; z dnia 9 grudnia 2016 r., sygn. akt lI OSK 708/15 i in.). W tym stanie rzeczy Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się T. S.A. z siedzibą w W. (dalej: skarżąca kasacyjnie, spółka) i w skardze kasacyjnej zarzuciła temu wyrokowi:
1) naruszenie przepisów postępowania, mając na względzie, że uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 145 § 1 pkt 2 w zw. z art. 141 § 4 i art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zakresie konstrukcji uzasadnienia wyroku, mając na względzie, że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy w zakresie kwalifikacji przedsięwzięcia;
2) naruszenie prawa materialnego, poprzez jego wadliwą wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) poprzez:
- naruszenie przepisu § 2 ust. 1 pkt 7 in fine oraz w § 3 ust. 1 pkt 8 in fine rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. 2016 r., poz. 71) poprzez przyjęcie, że dla prawidłowej oceny, czy planowana inwestycja może potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, konieczne jest ustalenie możliwości pochylenia anteny, a także że dla oceny czy dana inwestycja może potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko konieczne jest dokładne określenie parametrów zarówno poszczególnych anten, jak i całego przedsięwzięcia,
- naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. w zakresie wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i brak wskazania, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
W oparciu o przytoczone zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca kasacyjnie podniosła, że jej zdaniem przy wydaniu zaskarżonego wyroku doszło do niewłaściwej wykładni przepisów ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2017 r., poz. 1257) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r., poz. 71). Skarżąca kasacyjnie nie zgodziła się z stwierdzeniem Sądu I instancji, że "(...) jeżeli istnieje możliwość pochylenia anteny (tilt), to tym samym istnieje możliwość zmiany kierunku wiązki promieniowania. Okoliczność ta winna podlegać wyjaśnieniu, a w razie stwierdzenia istnienia takiej możliwości należy ustalić oddziaływanie anteny od minimalnego do maksymalnego jej pochylenia, aby jednoznacznie ustalić, od jakiej do jakiej wysokości od poziomu terenu i w jakiej odległości od anten i płaszczyźnie możliwe jest oddziaływanie promieniowania". W ocenie skarżącej kasacyjnie, brak jest podstaw prawnych do przyjęcia, że dokonując kwalifikacji inwestycji należy wziąć pod uwagę wpływ całego przedsięwzięcia, czyli wszystkich wchodzących w jego skład urządzeń, a nie pojedynczych anten. Nie znajduje uzasadnienia w przepisie ustawy stwierdzenie Sądu, że "(...) dla oceny czy dana inwestycja może potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko jest dokładne określenie parametrów zarówno poszczególnych anten, jak i całego przedsięwzięcia". Zdaniem skarżącej kasacyjnie, wykładnia funkcjonalna i systemowa nie może prowadzić do wniosków sprzecznych z wynikami wykładni językowej. Skarżąca kasacyjnie zauważyła, że w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r., poz. 71) prawodawca doprecyzował wcześniej obowiązujące przepisy rozporządzenia z dnia 9 listopada 2004 r., które w tym zakresie wzbudzały wątpliwości i w § 2 ust. 1 pkt 7 in fine oraz w § 3 ust. 1 pkt 8 in fine przesądził, że "równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznacza się dla pojedynczej anteny także w przypadku, gdy na terenie tego samego zakładu lub obiektu znajduje się realizowana lub zrealizowana inna instalacja radiokomunikacyjna, radionawigacyjna lub radiolokacyjna". Powyższe przepisy nie budzą wątpliwości i wskazują, że prawodawca podkreślił możliwość wyznaczania równoważnej mocy promieniowanej izotropowo odnoszącej się do każdej pojedynczej anteny. Nie można zgodzić się na domniemanie obowiązku sumowania oddziaływania poszczególnych anten w oparciu o przepis § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia z dnia 9 listopada 2010 r. Zgodnie z tym przepisem "do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się również przedsięwzięcia nieosiągające progów określonych w ust. 1, jeżeli po zsumowaniu parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie z parametrami realizowanego lub zrealizowanego przedsięwzięcia tego samego rodzaju znajdującego się na terenie jednego zakładu lub obiektu osiągną progi określone w ust. 1". Skarżąca kasacyjnie podała, że zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przepisu tego nie stosuje się do inwestycji związanej z budową stacji bazowej telefonii komórkowej, albowiem wykluczają to cytowane już § 2 ust. 1 pkt 7 oraz w § 3 ust. 1 pkt 8. W świetle powyższego, skarżący jest zobowiązany uzyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach tylko w odniesieniu do urządzeń o wskazanej mocy, jeżeli miejsca dostępne dla ludzi znajdują się w odległościach wskazanych w rozporządzeniu z dnia 9 listopada 2010 r., w linii prostej biegnącej od nadajnika w osi jego wiązki. Abstrahując od zgłaszanych w literaturze krytycznych ocen rozwiązań przyjętych w rozporządzeniu z dnia 9 listopada 2010 r., skarżąca kasacyjnie, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 1448/15 wskazała, że zawarte w nim kryteria kwalifikacji są jasne. Sądy administracyjne dokonując wykładni przepisów przedmiotowego rozporządzenia nie mogą opierać się na nieuwzględniającej wykładni językowej i systemowej argumentacji wskazującej na konieczność wzmożenia ochrony środowiska przy tego typu inwestycjach. Tego rodzaju argumenty winny być kierowane do prawodawcy, jako postulaty zmiany obowiązującego prawa, a nie do organów administracji i sądów administracyjnych, które zobowiązane są do stosowania norm obowiązujących. Zgodnie z art. 72 ust. 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych: 1. przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko; 2. przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Decyzja taka wydawana jest na wniosek inwestora. Do tego wniosku, w przypadku przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko dołącza się kartę informacyjną przedsięwzięcia. Jest to dokument (art. 62a ust. 1 ustawy o ocenach) określający podstawowe parametry zamierzenia oraz jego potencjalny wpływ na środowisko. Wynikające z karty informacyjnej przedsięwzięcia parametry zamierzenia są wiążące zarówno dla organu administracji, jak i dla inwestora. W tym pierwszym przypadku oznacza to, że dokonując analizy zamierzenia organ administracji nie może przyjmować innych parametrów przedsięwzięcia. Świadczy o tym choćby treść art. 81 ust. 1 ustawy o ocenach. Zgodnie z tym przepisem "jeżeli z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wynika zasadność realizacji przedsięwzięcia w wariancie innym niż proponowany przez wnioskodawcę, organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, za zgodą wnioskodawcy, wskazuje w decyzji wariant dopuszczony do realizacji lub, w razie braku zgody wnioskodawcy, odmawia zgody na realizację przedsięwzięcia". W drugim przypadku związania, inwestor realizując przedsięwzięcie będzie mógł je wykonać jedynie wedle parametrów wynikających z wniosku, a w konsekwencji z treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Ta ostatnia wiąże organ wydający jedną z decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 ustawy o ocenach. W ocenie skarżącej kasacyjnie, powyższe znajduje pełne zastosowanie w przypadku dokonywania ustaleń, czy konkretne przedsięwzięcie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Szczegóły reguluje w tym zakresie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Organ nie może przyjmować innych parametrów przedsięwzięcia, niż te wskazane we wniosku i karcie informacyjnej. Nie może bowiem oceniać zamierzenia, które nie jest celem inwestora.
W przypadku inwestora sytuacja wygląda w istocie podobnie, zdaniem skarżącej kasacyjnie. Uznanie przez organ administracji, że planowane przedsięwzięcie nie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie oznacza, że swoje zamierzenie może realizować w dowolny sposób. Jeśli bowiem przedsięwzięcie będzie zrealizowane w sposób odbiegający od parametrów analizowanych na etapie oceny konieczności uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (w ten sposób, że będzie mogło zostać zaliczone do mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko) to w konsekwencji należy przyjąć, że decyzja, o której mowa w art. 72 ust. 1 ustawy o ocenach została wydana bez uzyskania wymaganej decyzji, o której mowa w art. 71 ustawy o ocenach. Ustalenie, czy przedsięwzięcie zalicza się do jednej ze wskazanych wyżej grup następuje w oparciu o kryteria zawarte w rozporządzeniu z dnia 9 listopada 2010 r. Okoliczność, że mechanicznie można regulować wiązkę w dodatkowym zakresie nie uzasadnia rozszerzania kwalifikacji przedsięwzięcia o badanie występowania miejsc dostępnych dla ludności o potencjalne maksymalne tilty zarówno elektryczne, jak i mechaniczne według danych katalogowych anten. Inwestor legalnie może bowiem zrealizować zamierzenie tylko przy pochyleniu wiązki zgodnie z kartą informacyjną przedsięwzięcia. Nie może organ administracji na tym etapie zakładać, że inwestor będzie postępował niezgodnie z prawem. Powyższe stanowisko zawarte jest w uzasadnieniu wiążącego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 13 sierpnia 2018 r., sygn. akt Il SA/Gl 627/18.
Skarżąca kasacyjnie podniosła, że od problematyki dotyczącej kryteriów kwalifikacji konkretnego przedsięwzięcia jako "przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko" (które pozwalają odpowiedzieć na pytanie, czy dla danej inwestycji jest wymagana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach), odróżnić należy proces badania rzeczywistego oddziaływania stacji bazowej telefonii komórkowej, dla którego obowiązującą normę określa rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów. Rozporządzenie to wyznacza dopuszczalne poziomy promieniowania elektromagnetycznego i dopiero ono ma charakter "techniczny" w tym znaczeniu, że organ administracji w oparciu o zgromadzoną dokumentację, w tym w szczególności projekt budowlany, dokonuje sprawdzenia czy planowana inwestycja nie będzie emitowała pola elektromagnetycznego na poziomie przekraczającym obowiązujące normy, nadto na podstawie tego właśnie rozporządzenia przeprowadzane są kontrole emisji dla funkcjonujących już urządzeń. Zawarte w rozporządzeniu z dnia 30 października 2003 r. regulacje zostały ukształtowane pod kątem rekomendacji Rady z dnia 12 lipca 1999 r. (1999/519/WE). Skarżąca kasacyjnie zaznaczyła przy tym, że dokonując oceny inwestycji w oparciu o rozporządzenie z dnia 30 października 2003 r. organ administracji bada wielkość pola magnetycznego - określonego w trzech wymiarach w przestrzeni - stanowiącego w istocie wynik skumulowanego oddziaływania całej inwestycji. Skarżąca kasacyjnie dodała, że zagrożenia wynikające z emisji pól elektromagnetycznych są na tyle poważne, że ustawodawca w art. 122a ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2016 r., poz. 672 ze zm.) nałożył na podmioty prowadzące instalacje wymienione w tym przepisie, mogące znacząco oddziaływać na środowisko, obligatoryjny obowiązek prowadzenia pomiarów poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku. Pomiary takie muszą być wykonywane w otoczeniach wszystkich urządzeń radiokomunikacyjnych, których równoważna moc promieniowana izotropowo jest równa bądź większa od 15 W. Ponadto do rozpoczęcia eksploatacji instalacji emitującej pola elektromagnetyczne - nowo zbudowanej lub zmienionej w sposób istotny - można przystąpić, jeżeli organ właściwy do przyjęcia zgłoszenia, w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia, nie wniesie sprzeciwu w drodze decyzji. Sprzeciw ten jest wnoszony, jeżeli eksploatacja instalacji objętej zgłoszeniem powodowałaby przekroczenie standardów jakości środowiska (art. 152 ustawy Prawo ochrony środowiska). Oznacza to, że na podmiotach, których działalność wiąże się z emisją pól elektromagnetycznych, spoczywa ww. obowiązek bez względu na to, czy został określony w pozwoleniu na korzystanie ze środowiska, czy też nie. Niewykonanie tych pomiarów ma znamiona wykroczenia z art. 338a ww. ustawy. Przepis art. 122a ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska na podmioty, które wywiązały się z obowiązku przeprowadzenia pomiarów poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku, nałożył dodatkowy obowiązek przedłożenia uzyskanych wyników wojewódzkiemu inspektorowi ochrony środowiska oraz wojewódzkiemu inspektorowi sanitarnemu, co powinno ułatwić tym organom szybką reakcję w przypadku wystąpienia naruszeń standardów korzystania ze środowiska, np. przez wydanie decyzji nakładających określone w nich obowiązki dostosowawcze. Skarżąca kasacyjnie wskazała, że jak wynika z powyższych przepisów, ostateczne sprawdzenie dotrzymania standardów jakości środowiska w otoczeniu urządzeń emitujących pola elektromagnetyczne następuje poprzez wykonanie pomiarów stanu środowiska - pomiarów poziomów pól elektromagnetycznych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną [...] Stowarzyszenie P. z siedzibą w R1. stwierdziło, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem w jednolitym orzecznictwie NSA przyjęto pogląd, że dokumentacja winna uwzględniać maksymalne moce oraz pochylenia. Podkreśliło, że w niniejszej sprawie, na skutek manipulacji tiltami, użytkując nielegalną stację w R2., spółka doprowadziła do bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. W tym miejscu Stowarzyszenie przywołało pogląd WSA w Kielcach wyrażony w wyroku z dnia 10 lipca 2019 r., sygn. akt II SA/Ke 348/19, gdzie podkreślono, że: "W ocenie Sądu, brak ustalenia maksymalnych możliwych tiltów jest okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem przyjmując za wystarczające wyłącznie stanowisko inwestora (jak uczynił to organ odwoławczy w sprawie niniejszej) żadna inwestycja w istocie nie wymagałaby uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jeżeli pochylenia można byłoby dostosować do możliwej potencjalnej zabudowy dla danego terenu". Stowarzyszenie przywołało wyrok NSA z dnia 25 września 2019 r., sygn. akt II OSK 2201/18, w którym NSA podzieliło pogląd WSA w Warszawie w sprawie o sygn. akt VII SA/Wa 1428/17 z dnia 28 marca 2018 r., gdzie podkreślono, że "Kwestia oddziaływania pola elektromagnetycznego wymaga uwzględnienia maksymalnego możliwego emitowania tego pola z urządzenia, maksymalnego możliwego pochylenia osi wiązki promieniowania (tzw. tilt), ukształtowania terenu oraz istniejącego i potencjalnego zagospodarowania. Rzetelna analiza wskazanych wyżej okoliczności, miałaby znaczenie dla ewentualnej konieczności uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W innym wyroku z dnia 07 maja 2019 r., sygn. akt II OSK 1525/17 NSA podkreśliło, że "O ile w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku prawidłowo powołano pogląd dotyczący konieczności uwzględnienia w sprawie dotyczącej lokalizacji stacji bazowej telefonii komórkowej parametrów istniejącej zabudowy oraz zabudowy potencjalnej, maksymalnego pochylenia anten (tiltów) według danych katalogowych i maksymalnych możliwych emisji przy potencjalnie możliwym pochyleniu anteny oraz w konkretnym ukształtowaniu terenu, możliwości w zakresie zmiany kierunku wiązki promieniowania (na skutek celowego działania człowieka i sił natury), przyjętych zabezpieczeń przed taką zmianą, czy odległości, na jaką urządzenie może emitować pole elektromagnetyczne, o tyle nie została poparta przekonującą argumentacją zaprezentowana ocena Sądu pierwszej instancji co do tego, że okoliczności te nie były przedmiotem badania i ustaleń organów, które w zakresie ustaleń faktycznych "praktycznie ograniczały się do przywołania zapisów dokumentacji złożonej przez inwestora, odwoływały się do przedstawionej analizy przedsięwzięcia", a "niedostatecznej oceny materiału dowodowego, zawartej w decyzji organu I instancji nie uzupełnił w sposób wystarczający organ II instancji". Podobnie NSA w wyroku z dnia 05 grudnia 2018 r., sygn. akt Il OSK 3296/18 podkreśliło, że "Sąd Wojewódzki powyższe wnioskowanie oparł na dominującym w orzecznictwie stanowisku, że przy ustalaniu zasięgu pola elektromagnetycznego i jego mocy należy uwzględniać możliwości eksploatacyjne projektowanych urządzeń i kumulowania się wiązek antenowych". W prawomocnym wyroku WSA w Rzeszowie z dnia 18 czerwca 2019 r., sygn. akt Il SA/Rz 349/19 podkreślił, że "Podane parametry, jako planowane do użycia przez inwestora, nie muszą też odpowiadać maksymalnym dostępnym dla danego urządzenia. To, że dana antena wg karty katalogowej pozwala na zastosowanie pochylenia na poziomie 12 stopni oraz obciążenie jej mocą 500 W, nie oznacza, że takie parametry powinny służyć do obliczeń zasięgu oddziaływania tejże anteny (w praktyce nie stosuje się takich wartości). To inwestor ustala jakie maksymalne moce, czy też pochylenie będzie wykorzystane w danej lokalizacji dla danego systemu stacji bazowej. Powyższe stawia pod znakiem zapytania przydatność danych, wyliczeń inwestora z Karty informacyjnej, skoro są one jedynie przykładowe (?), abstrahują od rzeczywistej mocy i kątów nachylenia urządzeń, które mogą być zamontowane. Czym bowiem mogą różnić się trzy pojedyncze anteny (w osobnych obudowach), z których każda pracuje w pojedynczym paśmie, od jednej (lub dwóch) anten zintegrowanych, które w jednej obudowie zawierają zespół wielu pojedynczych anten przystosowanych do pracy w kilku pasmach: np. 900 MHz, 1800 MHz i 2100 MHz, z analogicznymi mocami doprowadzonymi na ich wejścia antenowe, promieniujących w tym samym kierunku? Niczym. Wiązka promieniowania anteny zintegrowanej (np. 3-pasmowej) jest praktycznie taka sama jak wiązka promieniowania zespołu trzech anten w oddzielnych "obudowach".
Stowarzyszenie podało, że w niniejszej sprawie w całości akceptuje i tym samym podziela pogląd WSA w Łodzi zawarty w prawomocnym wyroku z dnia 14 grudnia 2018 r., sygn. akt II SA/Łd 863/18, gdzie podkreślono, że "Kwestia oddziaływania pola elektromagnetycznego wymaga uwzględnienia maksymalnego możliwego emitowania tego pola z urządzenia maksymalnego możliwego pochylenia osi wiązki promieniowania (tilt), ukształtowania terenu oraz istniejącego i potencjalnego zagospodarowania. W niniejszej sprawie nie wyjaśniono, czy istnieje możliwość pochylenia poszczególnych anten i tym samym istnieje możliwość zmiany kierunku wiązki promieniowania". Na konieczność uwzględniania powyższego wskazuje nawet w trybie nieważności NSA w wyroku z dnia 19 października 2017 r., sygn. aktII OSK 289/16, podkreślając precyzyjnie, że "Po drugie słusznie wskazuje w rozpoznawanej kasacji skarżąca Spółka, że w analizie dotyczącej ukierunkowania anten zamieszczonej w "Kwalifikacji przedsięwzięcia" wskazano na dwa sposoby pochylenia anteny (tzw. tilt maksymalny i minimalny), jednakże uwzględnienie przez organy tylko jednego z nich, tj. maksymalnego nie jest wadliwe. Kwestia oddziaływania pola elektromagnetycznego wymaga bowiem przede wszystkim uwzględnienia maksymalnej możliwości emisyjnych urządzenia, a więc uwzględnienia jej maksymalnego możliwego pochylenia osi wiązki promieniowania, ukształtowania terenu oraz istniejącego i potencjalnego zagospodarowania". Stowarzyszenie podało, że w podobnym tonie wypowiedział się odnośnie postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę NSA w wyroku z dnia 09 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 708/15, gdzie podkreśla się, że "Ponadto z akt sprawy nie wynika by uwzględniono maksymalne parametry instalacji. Wskazania wymaga, że środek elektryczny anteny to miejsce będące środkiem układu współrzędnych, względem którego wyznaczono charakterystykę promieniowania anteny, a odległość miejsc dostępnych dla ludności od środka elektrycznego to odcinek prostej, którą wyznacza się w osi głównej wiązki promieniowania anteny, czyli wiązki zawierającej kierunek maksymalnego promieniowania. Przy wyznaczaniu odległości miejsc dostępnych dla ludności uwzględnić należy zarówno kierunek (azymut) głównej wiązki promieniowania anteny, jak i jej pochylenie (tilt). Kwestia oddziaływania pola elektromagnetycznego wymaga uwzględnienia zatem maksymalnego możliwego emitowania takiego pola z urządzenia, maksymalnego możliwego pochylenia osi wiązki promieniowania, ukształtowania terenu oraz istniejącego i potencjalnego zagospodarowania". Stowarzyszenie, powołując się na prawomocny wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 10 lipca 2018 r., sygn. akt II SA/Rz 412/18 i przywołane tam orzecznictwo, podniosło, że należy bowiem uwzględnić zarówno maksymalne możliwe emitowanie takiego pola z urządzenia, jak i maksymalne możliwe pochylenie osi wiązki promieniowania oraz ukształtowanie terenu, w szczególności istniejącej, jak i potencjalnej zabudowy. Najważniejsze jest, bowiem bezpieczeństwo i zdrowie ludzi, a dopiero w dalszej kolejności potrzeba realizacji inwestycji telekomunikacyjnych, dlatego niezbędne jest wykluczenie możliwości negatywnego, ponadnormatywnego oddziaływania stacji bazowej na znajdujące się w sąsiedztwie siedliska ludzkie. Organ wydając decyzję o lokalizacji stacji bazowej musi mieć pewność, że promieniowanie EIRP nie będzie dotyczyć miejsc dostępnych dla ludności. Podobnie NSA w wyroku z dnia 11 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 907/18 podkreśliło, że "Ponadto stwierdzić należało, że kwestia oddziaływania pola elektromagnetycznego wymaga uwzględnienia maksymalnego możliwego emitowania tego pola z urządzenia, maksymalnego możliwego pochylenia osi wiązki promieniowania (tzw. tilt), ukształtowania terenu oraz istniejącego i potencjalnego zagospodarowania. W niniejszej sprawie nie wyjaśniono, czy istnieje możliwość pochylenia poszczególnych anten i tym samym istnieje możliwość zmiany kierunku wiązki promieniowania. Nie jest także wystarczające ograniczenie rozważań do zakresu pochylenia anten deklarowanego przez inwestora, a wynoszącego jak wynika z kwalifikacji instalacji dla poszczególnych anten od 0° do 10°, albowiem z akt sprawy nie wynika by były to jednocześnie maksymalne możliwe pochylenia osi wiązek promieniowania poszczególnych anten. Również ta okoliczność powinna podlegać wyjaśnieniu. W przypadku stwierdzenia istnienia możliwości faktycznego pochylenia anten większej niż deklarowana przez inwestora organy powinny ustalić oddziaływanie anteny od minimalnego do maksymalnego jej pochylenia, aby jednoznacznie ustalić od jakiej do jakiej wysokości od poziomu terenu i w jakiej odległości od anten i płaszczyźnie możliwe jest ewentualne oddziaływanie promieniowania na miejsca dostępne dla ludności w przypadku nachylenia anten pod różnym kątem". Podobnie NSA w wyroku z dnia 7 września 2017 r., sygn. akt II OSK 3083/15 wydanym w podobnej sprawie bardzo precyzyjnie podkreśla, że "Dalej zauważyć należy, iż kwestia oddziaływania pola elektromagnetycznego wymaga uwzględnienia maksymalnego możliwego emitowania tego pola z urządzenia maksymalnego możliwego pochylenia osi wiązki promieniowania (tzw. tilt), ukształtowania terenu oraz istniejącego i potencjalnego zagospodarowania. Co za tym idzie za trafne uznać należy stanowisko Sądu l instancji, iż w sprawie nie wyjaśniono w sposób wystarczająco wnikliwy czy istnieje możliwość pochylenia poszczególnych anten i tym samym istnieje możliwość zmiany kierunku wiązki promieniowania. Nie jest przy tym wystarczające ograniczenie rozważań do zakresu pochylenia anten deklarowanego przez inwestora, a wynoszącego jak wynika z kwalifikacji instalacji dla poszczególnych anten od 0o do 6o, względnie od 0o do 9,5o, albowiem z akt sprawy nie wynika by były to jednocześnie maksymalne możliwe pochylenia osi wiązek promieniowania poszczególnych anten. Również ta okoliczność winna podlegać wyjaśnieniu, a w razie stwierdzenia istnienia możliwości faktycznego pochylenia anten większej niż deklarowana przez inwestora należy ustalić oddziaływanie anteny od minimalnego do maksymalnego jej pochylenia, aby jednoznacznie ustalić od jakiej do jakiej wysokości od poziomu terenu i w jakiej odległości od anten i płaszczyźnie możliwe jest ewentualne oddziaływanie promieniowania na miejsca dostępne dla ludności w przypadku nachylenia anten pod różnym kątem".
Stowarzyszenie, odnośnie pochyleń anten (tiltów) ponownie podniosło, że winno odnieść się do najgorszego możliwego wariantu, albowiem sprawa dotyczy zdrowia oraz życia ludzkiego, ponieważ nieuwzględnienie najgorszego wariantu może prowadzić do bezpośredniego zagrożenia zdrowia, życia oraz mienia. Stowarzyszenie stwierdziło, że taka sytuacja miała miejsce w R2., gdzie inwestor w dokumentacji zaniżył tilty anten, używając w praktyce innych, albowiem istniały techniczne możliwości ich zmiany. W ocenie Stowarzyszenia, w niniejszej sprawie nie ustalono maksymalnych tiltów anten na podstawie danych katalogowych anten oraz uchwytów. W świetle powyższego, zdaniem Stowarzyszenia, skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm. dalej: "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd II instancji, który w odróżnieniu od sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna jest zasadna, choć nie wszystkie zawarte w niej zarzuty zasługiwały na uwzględnienie.
Jako usprawiedliwiony należało uznać zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia § 2 ust. 1 pkt 7 in fine oraz § 3 ust. 1 pkt 8 in fine rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r., poz. 71; dalej: rozporządzenie) w zakresie dotyczącym konieczności określenia parametrów zarówno poszczególnych anten jak i całego przedsięwzięcia, jak i konieczności ustalenia możliwości nachylenia anten (od minimalnego do maksymalnego).
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dla ustalenia, czy przedsięwzięcie oddziałuje znacząco na środowisko nie jest wystarczające ustalenie mocy promieniowania jedynie pojedynczej anteny, albowiem może to doprowadzić do planowania takich przedsięwzięć, które składać się będą z kilku, a nawet kilkunastu anten, z których każda posiadać będzie moc promieniowania niewpływającą ujemnie na środowisko, zaś po przecięciu z inną co najmniej na linii nakładania się lub przecinania stworzy moc znacznie przekraczającą wartości dopuszczalne. W ocenie Sądu I instancji konieczne więc jest określenie parametrów zarówno poszczególnych anten, jak i całego przedsięwzięcia.
Powyższe stanowisko nie zasługuje na uwzględnienie. Zauważyć bowiem należy, że zgodnie z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 listopada 2022 r., sygn. akt III OPS 1/22 (dostępna na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), której treścią na mocy art. 269 § 1 p.p.s.a. związany jest Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu przedmiotowej sprawy, przy kwalifikacji instalacji radiokomunikacyjnych, radionawigacyjnych i radiolokacyjnych na podstawie § 3 ust. 1 pkt 8 i § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia jako inwestycji mogącej potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, należy brać pod uwagę równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznaczoną dla pojedynczej anteny także wówczas, gdy w skład instalacji wchodzi kilka anten. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że z § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia wynika, iż parametr równoważnej mocy promieniowanej izotropowo - jako warunek zakwalifikowania instalacji radiokomunikacyjnych pod przepisy rozporządzenia, który implikuje konieczność uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tej inwestycji - należy przyjmować w odniesieniu do "pojedynczej anteny". Instalacja będzie wymagała uzyskania decyzji środowiskowej jako przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, jeżeli w jej składzie została zaprojektowana co najmniej jedna antena odpowiadająca wymaganiom zawartym w przepisie. Wielkość równoważnej mocy promieniowanej izotropowo (dalej również jako EIRP) "pojedynczej anteny" została w nim powiązana z odległością wyznaczaną od środka elektrycznego anteny, w osi głównej wiązki jej promieniowania. Oba te parametry, tj. moc i odległość służą ustalaniu, czy w zasięgu instalacji nie występują miejsca dostępne dla ludności w rozumieniu art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2018 r., poz. 799). Przepis § 3 rozporządzenia skonstruowany jest tak, że w kolejnych punktach oznaczonych literami od "a" do "g" punktu 8 ustępu pierwszego stopniuje, tj. zwiększa moc anteny i jednocześnie powiększa odległość terenu, na którym należy przeprowadzić badanie pod kątem występowania miejsc dostępnych dla ludności. Ustalenie, że w danej odległości od środka pojedynczej anteny o mocy podanej w § 3 ust. 1 pkt 8 znajduje się miejsce dostępne dla ludności powoduje, że przedsięwzięcie staje się przedsięwzięciem mogącym potencjalnie oddziaływać na środowisko, a co za tym idzie, wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Ustalenie z kolei, że takie miejsce w otoczeniu instalacji nie występuje, skutkuje jej zwolnieniem z tego obowiązku. Za tym, że parametr EIRP odnosi się do pojedynczej anteny, przemawia zatem nie tylko samo użycie w § 3 ust. 1 pkt 8 (podobnie jak w § 2 ust. 1 pkt 7) takich sformułowań jak "wyznaczona dla pojedynczej anteny", czy "w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny", ale również cel posłużenia się tą wielkością w konstrukcji ww. przepisu, jego wewnętrzna budowa i zakodowany w nim sposób wyznaczania obszaru.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów doszedł do przekonania, że zasadność sumowania równoważnych mocy promieniowanych izotropowo nie wynika również z § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia, albowiem przepis ten nie może mieć zastosowania do instalacji wymienionych w § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia. Warunkiem jego zastosowania jest bowiem ustalenie, że na terenie jednego zakładu lub obiektu obok planowanej inwestycji (w tym przypadku instalacji radiokomunikacyjnej) występuje jeszcze inne dodatkowe "przedsięwzięcie", które albo jest realizowane, albo zostało już zrealizowane. Treść tego przepisu nie nasuwa wątpliwości, jasne jest, że chodzi w nim o dodatkowe uwzględnienie parametrów – planowanego, realizowanego lub zrealizowanego – a w każdym razie innego "przedsięwzięcia tego samego rodzaju". Należy wyjaśnić, że "przedsięwzięcie" definiuje art. 3 ust. 1 pkt 13 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko jako ""zamierzenie budowlane lub inną ingerencję w środowisko polegającą na przekształceniu lub zmianie sposobu wykorzystania terenu, w tym również na wydobywaniu kopalin; przedsięwzięcia powiązane technologicznie kwalifikuje się jako jedno przedsięwzięcie, także jeżeli są one realizowane przez różne podmioty". W świetle powyższego, w przypadku stacji bazowej telefonii komórkowej za "przedsięwzięcie" nie może być uznana każda z anten z osobna. Stacja bazowa jako całość technologiczna stanowi bowiem jedno "przedsięwzięcie" w rozumieniu § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia. Już chociażby z tego względu § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia nie może znaleźć zastosowania do instalacji składającej się z kilku anten.
Pod względem językowym, nie budzi wątpliwości również druga część przepisu § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia o treści: "przy czym równoważną moc promieniowana izotropowo wyznacza się dla pojedynczej anteny także w przypadku, gdy na terenie tego samego zakładu lub obiektu znajduje się realizowana lub zrealizowana inna instalacja radiokomunikacyjna, radionawigacyjna lub radiolokacyjna". Wyraźnie, poprzez użycie tych samych zwrotów i sformułowań "na terenie jednego zakładu lub obiektu", "na terenie tego samego zakładu lub obiektu", nawiązuje i odnosi się do przepisu § 3 ust. 2 pkt 3. Cytowany fragment § 3 ust. 1 pkt 8 wskazuje, że nawet w sytuacji, gdy na terenie tego samego zakładu lub obiektu miałyby znaleźć się dwie lub więcej instalacji radiokomunikacyjnych, to o ich kwalifikacji jako przedsięwzięcia mogącego potencjalnie oddziaływać na środowisko decydować ma "pojedyncza antena", a w szczególności wystąpienie w jej zasięgu na linii prowadzonej od jej środka elektrycznego i w oznaczonej odległości miejsca dostępnego dla ludności. I jest to także logiczne. Tak jak ustawodawca nie wymaga decyzji środowiskowej dla instalacji składającej się z anten o równoważnych mocach promieniowanych izotropowo mieszczących się w przedziałach określonych w § 3 ust. 1 pkt 8 przy braku występowania w jej otoczeniu miejsca dostępnego dla ludności, tak samo zwalnia z tego wymogu każde kolejne realizowane tego rodzaju przedsięwzięcie dokładnie z tego samego właśnie względu, tj. z braku miejsca dostępnego dla ludności w jego otoczeniu. Czy to będzie jedna instalacja czy kilka, sposób kwalifikowania każdej z nich będzie zależał od parametrów odnoszących się do "pojedynczej anteny". Z treści badanych regulacji § 3 ust. 1 pkt 8 i ust. 2 pkt 3, przy uwzględnieniu zasad logiki, nie można zatem wyprowadzić wniosku, że ten ostatni mógłby być podstawą sumowania parametrów anten jednej instalacji jako jednego przedsięwzięcia.
Argumenty tezy przeciwnej, opowiadającej się za przyjęciem "mocy zbiorczej" anten, przywołane też w niniejszej sprawie przez skarżącą kasacyjnie spółkę, a odwołujące się do wykładni systemowej i funkcjonalnej, nie uzasadniają w ocenie Sądu podejmującego ww. uchwałę odstąpienia od wykładni literalnej. Badanie treści § 3 ust. 1 pkt 8 i § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia z 2010 r. w kontekście pozostałych przepisów rozporządzenia i innych regulacji, odnoszących się do szeroko rozumianej ochrony środowiska, podważa pogląd, że parametr EIRP podlega sumowaniu. Zauważyć należy, że w przypadku innych przedsięwzięć wymienionych w § 3 ust. 1, które można określić jako przedsięwzięcia "progowe", ich parametry, które w myśl § 3 ust. 2 pkt 3 podlegają zsumowaniu (oczywiście przy założeniu, że chodzi o ich sumowanie z parametrami innego przedsięwzięcia, a nie parametrami tego samego przedsięwzięcia, jak w przypadku stacji bazowej), określone są wielkościami charakteryzującymi ich skalę i rozmiar. Przykładowo: "instalacje do produkcji betonu w ilości nie mniejszej niż 15 t. na dobę" (pkt 21), "instalacje do produkcji wyrobów ceramicznych za pomocą wypalania, o zdolności produkcyjnej nie mniejszej niż 50 t. na rok" (pkt 25). W przypadku tych przedsięwzięć zsumowanie ich parametrów to matematyczne działanie polegające na dodaniu wskazanych wielkości, niesprawiające większych problemów interpretacyjnych. Natomiast ujęcie w rozporządzeniu instalacji emitujących pola elektromagnetyczne, jak należy wnioskować z treści § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 nastąpiło nie tyle z uwagi na ich skalę i rozmiar, ile ze względu na możliwość wystąpienia w ich otoczeniu miejsc dostępnych dla ludności (za wyjątkiem § 2 ust. 1 pkt 7 lit. d, który nie ma jednak zastosowania w niniejszej sprawie). Prawodawca, kierując się wskazaniami wiedzy technicznej i medycznej, założył jakie odległości od anten instalacji są bezpieczne dla zdrowia i życia człowieka, a w jakich zaistnieje potrzeba zbadania jej rzeczywistego oddziaływania w postępowaniu środowiskowym. Zsumowanie EIRP nie spowoduje, że przedsięwzięcie określane jako "podprogowe" ten próg osiągnie.
Podkreślono przy tym, że zakwalifikowanie przedsięwzięcia do wdrożenia postępowania środowiskowego na podstawie powołanych przepisów rozporządzenia z 2010 r., a zbadanie rzeczywistego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko weryfikowane w oparciu o regulacje dotyczące dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych to dwa różne zagadnienia. W ocenie Sądu podejmującego ww. uchwałę, brak rozróżnienia tych dwóch kwestii niesłusznie spowodował sięgnięcie do wykładni funkcjonalnej uzasadnianej potrzebą ochrony życia i zdrowia. Ciężar tej ochrony spoczywa bowiem na innych niż rozporządzenie z 2010 r. regulacjach prawnych - w ustawie Prawo ochrony środowiska w Dziale VI zatytułowanym "Ochrona przed polami elektromagnetycznymi" zawarte są regulacje (art. 121-126), których zadaniem jest ochrona przed polami elektromagnetycznymi. Na etapie rozstrzygania o charakterze danego przedsięwzięcia nie ma podstaw do badania rzeczywistego oddziaływania instalacji na środowisko, zaś § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia zawiera kompleksową i wyczerpującą metodę ustalania charakteru przedsięwzięcia. Parametr EIRP z § 3 ust. 1 pkt 8 ani się nie sumuje, ani nie kumuluje, gdyż nie ma ku temu podstaw.
W uzasadnieniu uchwały Naczelny Sąd Administracyjny dodatkowo podkreślił, że w przypadku stacji bazowej telefonii komórkowej nie ma podstaw do rozpatrywania przedsięwzięcia w innym zakresie, niż wskazanym przez inwestora w karcie przedsięwzięcia, czy dokumentacji projektowej. Podane przez inwestora parametry, m.in. układ i nachylenie do gruntu anten są wiążące zarówno dla organów, jak i inwestora na wszystkich dalszych etapach realizacji inwestycji.
Sformułowana przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku ocena prawna odnośnie do obowiązku uwzględnienia kumulacji oddziaływania poszczególnych anten, jak i rozważenia ustawień anten w oparciu o techniczną możliwość sterowania nimi została oparta na przeciwnym, do przywołanego, założeniu, co nie pozwala tak sformułowanej oceny prawnej zaaprobować w świetle postawionego wyrokowi zarzutu kasacyjnego.
Na uwzględnienie zasługują także zarzuty naruszenia art. 6, 7 i 77 k.p.a., albowiem z uwagi na przedstawione powyżej zapatrywania nie zachodzi konieczność prowadzenia przez organ administracji postępowania dowodowego dotyczącego ustalenia stanu faktycznego w zakresie ustalenia równoważnej mocy promieniowania nie tylko pojedynczych anten, ale także kumulacji mocy wszystkich anten wchodzących w skład przedsięwzięcia, ani konieczność dokonania ustaleń stanu faktycznego w zakresie możliwości pochylenia anten. W odniesieniu do tego ostatniego z elementów stanu faktycznego wskazać należy, że w wyroku z dnia 13 sierpnia 2018 r. wydanym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w sprawie o sygn. akt II SA/Gl 627/18, którym to wyrokiem związany był Sąd I instancji rozpoznający sprawę, Sąd wskazał, że w zakresie postępowania dowodowego nie zachodzi konieczność badania pochylenia wiązki, bo inwestor może legalnie zrealizować zamierzenie tylko przy pochyleniu wiązki o 8%, jak wynika to z karty informacyjnej przedsięwzięcia.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 2 w zw. z art. 141 § 4 i art. 151 p.p.s.a. w zakresie dotyczącym konstrukcji wyroku.
Odnosząc się do tych zarzutów należy wskazać, że na podstawie art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uchwałą NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, przesądzono, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Taki stan rzeczy nie miał jednak miejsca w rozpoznawanej sprawie. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. - będącego przepisem procesowym - w myśl art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być skuteczną podstawą kasacyjną tylko wówczas, gdy uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tego typu wpływ ewentualnego naruszenia wymogów uzasadnienia, skargą kasacyjną wykazany nie został. Uzasadnienie wyroku nie musi zawierać kazuistycznego odniesienia się do wszelkich tez i zarzutów strony (tak: wyrok NSA z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt II FSK 3919/17). Uzasadnienie wyroku zaskarżonego w niniejszej sprawie odpowiada wymogom przewidzianym w art. 141 § 4 p.p.s.a. W niniejszej sprawie Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wyjaśnił w dostateczny sposób przyczyny podjętego rozstrzygnięcia.
Przepis art. 151 p.p.s.a., podobnie jak art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., należą do grupy przepisów wynikowych, które nie mogą samodzielnie stanowić podstawy zaskarżenia, a prawidłowa redakcja zarzutów opartych o naruszenie tych przepisów powinna odwoływać się do naruszenia innych przepisów, których nieprawidłowa wykładnia bądź niezastosowanie powoduje, że naruszone zostały powołane przepisy (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 marca 2022 r., sygn. akt III FSK 4793/21, z 8 marca 2022 r., sygn. akt 1993/21, czy z 10 lutego 2022 r., sygn. akt III OSK 5028/21).
Mając na względzie powyższe rozważania w oparciu o art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę, albowiem z uwagi na okoliczność, że przedsięwzięcie nie należy do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, z uwagi na bezprzedmiotowość postępowania zasadnie zostało ono umorzone przez organ administracji.
Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. odstąpiono od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI