III OSK 2086/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie o wliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy policjanta, uznając pomoc za doraźną, a nie stałą pracę.
Skarżąca kasacyjnie, funkcjonariuszka policji, domagała się wliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym matki do stażu pracy, od którego zależy wzrost uposażenia. Organy administracji i sąd pierwszej instancji odmówiły, uznając pracę za pomoc doraźną, a nie stałą pracę w rozumieniu przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko niższych instancji i podkreślając, że praca w niewielkim, sezonowym gospodarstwie rolnym, wykonywana przez uczennicę, nie spełnia kryteriów stałej pracy niezbędnej dla funkcjonowania gospodarstwa.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej K.Z. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji. K.Z. domagała się ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym matki. Organy administracji odmówiły, uznając, że praca świadczona przez K.Z. w gospodarstwie rolnym matki nie miała charakteru stałego, a jedynie doraźnej pomocy rodzinnej. Argumentowano, że gospodarstwo było niewielkie, o sezonowym charakterze produkcji (głównie truskawki), a praca K.Z. była ograniczona przez obowiązki szkolne i inne aktywności. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że WSA prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy. Sąd podkreślił, że dla uznania pracy za stałą, musi ona być rzeczywiście istotna dla funkcjonowania gospodarstwa i wykonywana w sposób ciągły, a pomoc świadczona przez uczennicę w niewielkim, sezonowym gospodarstwie rolnym, przy jednoczesnym realizowaniu obowiązku szkolnego, nie spełnia tych kryteriów. Sąd zwrócił uwagę na brak dowodów na stałość i istotność pracy dla gospodarstwa, a także na ograniczenia czasowe wynikające z nauki i innych zajęć skarżącej.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, praca taka, jeśli ma charakter doraźnej pomocy rodzinnej, a jej intensywność jest ograniczona przez obowiązki szkolne i sezonowy charakter produkcji rolnej, nie może być uznana za stałą pracę w rozumieniu przepisów.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że praca w niewielkim, sezonowym gospodarstwie rolnym, wykonywana przez uczennicę, która ma obowiązki szkolne, nie spełnia kryteriów stałej pracy niezbędnej dla funkcjonowania gospodarstwa. Pomoc świadczona w takich okolicznościach ma charakter doraźny i rodzinny, a nie stały i istotny dla działalności rolniczej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (14)
Główne
ustawa o wliczaniu okresów pracy art. 1 § ust. 1 pkt 3
Ustawa o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy
ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników art. 6 § pkt 2 lit. c
Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników
Pomocnicze
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
ustawa o Policji art. 101 § ust. 1
Ustawa o Policji
Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego art. 4 § ust. 1
Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego art. 5 § ust. 1 i 4
p.p.s.a. art. 174
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § § 1
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 80
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 7
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 77 § § 1
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądem administracyjnym
Argumenty
Skuteczne argumenty
Praca w niewielkim, sezonowym gospodarstwie rolnym, wykonywana przez uczennicę, nie spełnia kryteriów stałej pracy niezbędnej dla funkcjonowania gospodarstwa. Pomoc świadczona w takich okolicznościach ma charakter doraźny i rodzinny, a nie stały i istotny dla działalności rolniczej. Zeznania świadków, którzy mieli ograniczoną możliwość obserwacji i lakonicznie opisywali prace, nie stanowią wystarczającego dowodu na stały charakter pracy.
Odrzucone argumenty
Praca skarżącej w gospodarstwie rolnym matki miała stały charakter i była istotna dla jego funkcjonowania. Zeznania świadków i skarżącej potwierdzają codzienność i systematyczność wykonywanych prac. Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej, wybiórczej oceny materiału dowodowego.
Godne uwagi sformułowania
nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej nie można uznać, aby prace wykonywane przez stronę mogły przekroczyć swoją intensywnością oraz zakresem zwykłe czynności, w których dzieci rolnika zwyczajowo współuczestniczą praca strony w gospodarstwie nie mogła przekraczać pewnej intensywności wymaganej od małoletnich dzieci zamieszkujących wraz z członkami rodziny prowadzącymi na wsi gospodarstwo rolne i nie mogła być niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania stałość pracy w gospodarstwie nie jest pojęciem zobiektywizowanym, przeciwnie jest kategorią pojęciową ocenną
Skład orzekający
Wojciech Jakimowicz
przewodniczący
Sławomir Wojciechowski
sprawozdawca
Mariusz Kotulski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalanie, czy praca w gospodarstwie rolnym przez osobę uczącą się może być uznana za stałą pracę w celu wliczenia do stażu pracowniczego."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności niewielkiego, sezonowego gospodarstwa rolnego i sytuacji ucznia.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu wliczania pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy, co ma znaczenie dla wielu osób. Interpretacja pojęcia 'stałej pracy' w kontekście obowiązków szkolnych jest kluczowa.
“Czy pomoc w gospodarstwie rolnym rodziców to praca na stałe? NSA wyjaśnia.”
Sektor
rolnictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII OSK 2086/24 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-10-10 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2024-07-31 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Mariusz Kotulski Sławomir Wojciechowski /sprawozdawca/ Wojciech Jakimowicz /przewodniczący/ Symbol z opisem 6192 Funkcjonariusze Policji Hasła tematyczne Policja Sygn. powiązane II SA/Wa 1801/23 - Wyrok WSA w Warszawie z 2024-04-22 Skarżony organ Komendant Policji Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 1990 nr 54 poz 310 art. 1 ust 1 pkt 3 Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie: sędzia NSA Sławomir Wojciechowski (spr.) sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 10 października 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2024 r., sygn. akt II SA/Wa 1801/23 w sprawie ze skargi K.Z. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 25 lipca 2023 r., nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od K.Z. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2024 r., sygn. akt II SA/Wa 1801/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu na rozprawie, sprawy ze skargi K.Z. (dalej także jako: "skarżąca", "skarżąca kasacyjnie") na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji (dalej także jako: "KGP", "organ") z dnia 25 lipca 2023 r., nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym: oddalił skargę. Stan faktyczny sprawy przedstawia się w sposób następujący: Zaskarżonym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie rozkazem personalnym z dnia 25 lipca 2023 r. nr [...] Komendant Główny Policji, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1950 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm., powoływanej dalej jako k.p.a.), utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia 26 kwietnia 2023 r. nr [...] odmawiający K.Z. ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika od dnia [...] do dnia [...]. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ podniósł, że K.Z. raportem z dnia 14 czerwca 2022 r. zwróciła się do Komendanta [...] Policji z prośbą o wliczenie do wysługi lat okresu pracy od dnia [...] do dnia [...] w gospodarstwie rolnym matki. Do raportu dołączyła m.in. zaświadczenie Prezydenta Miasta [...] z dnia 22 października 2022 r. potwierdzające pracę policjantki w gospodarstwie rolnym matki B.Z. we wnioskowanym okresie. W zaświadczeniu tym wskazano, że zostało ono wydane na podstawie zeznań dwóch świadków. W toku postępowania Komendant [...] Policji zwracał się do wnioskodawczyni o przedstawienie m.in. stosownego zaświadczenia z właściwego urzędu gminy potwierdzającego okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki lub informującego o braku dokumentów uzasadniających wydanie przedmiotowego zaświadczenia zgodnie z art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310, powoływanej dalej jako ustawa z dnia 20 lipca 1990 r.). W odpowiedzi strona poinformowała, że przedłożyła w niniejszej sprawie możliwe do uzyskania dokumenty oraz dołączyła oświadczenie matki o prowadzeniu własnego gospodarstwa rolnego położonego na terenie gminy [...] w omawianym okresie. Komendant Miejski Policji w [...], działając w ramach pomocy prawnej w trybie określonym w art. 52 k.p.a., przesłuchał świadków – M.J. i A.K. Następnie Komendant [...] Policji wskazanym na wstępie rozkazem personalnym z dnia 26 kwietnia 2023 r., działając na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2023 r., poz. 171 ze zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. oraz § 4 ust. 1 i § 5 ust. 1 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r., poz. 1236 ze zm.), odmówił przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki we wnioskowanym okresie. Strona złożyła odwołanie od tego rozkazu personalnego do Komendanta Głównego Policji, nie zgadzając się ze stanowiskiem organu, że w okresie, którego dotyczył jej wniosek, nie wykonywała w sposób stały pracy w gospodarstwie rolnym matki. W dalszej części uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy przytoczył przepisy regulujące wliczanie okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego policjanta i stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie zbadania wymagało przede wszystkim, czy strona spełniła wszystkie wymogi pozwalające na uznanie jej za domownika w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2023 r., poz. 208 ze zm.), a tym samym uzasadniające przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym. Organ podkreślił, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Takiej doraźnej pomocy (w wykonywaniu typowych obowiązków domowych) nie należy utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym czy też pracą w czasie ferii lub wakacji. Sformułowania "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują bowiem, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Organ wyjaśnił, że w niniejszej sprawie brak było stosownego zaświadczenia z urzędu gminy, o treści wskazanej w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., wobec czego należało oprzeć się m.in. na przedstawionych przez stronę, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. Organ stwierdził, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż matka strony we wnioskowanym okresie prowadziła indywidualne gospodarstwo rolne w miejscowości [...], a K.Z. posiadała wówczas adres stałego pobytu na terenie tego gospodarstwa, miała ukończone 16 lat życia i w latach 1992 -1995 uczęszczała do Liceum Ogólnokształcącego w [...]. Zdaniem organu, brak jest dostatecznych dowodów świadczących o tym, że praca wnioskodawczyni w gospodarstwie rolnym matki była niezbędna dla funkcjonowania tego gospodarstwa i w konsekwencji miała charakter stały. Organ uznał, że złożone w tym zakresie zeznania świadków budzą istotne zastrzeżenia nie tylko w zakresie ich przydatności na potrzeby ustalenia stanu faktycznego sprawy, ale również w zakresie ich wiarygodności. Świadkowie w sposób lakoniczny wskazali rodzaj i ilość czynności wykonywanych w ramach pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Ich treść uniemożliwia ustalenie w sposób niebudzący wątpliwości, jaki w istocie czynności te miały charakter, a w szczególności czy mogą być uznane za pracę o charakterze stałym. Informacje zawarte w tych zeznaniach stanowią pewne przypuszczenie co do istotnych okoliczności sprawy, tj. że wnioskodawczyni pomagała w gospodarstwie rolnym matki. Nie stanowią natomiast dostatecznego wyjaśnienia istoty czynności, w których mogła uczestniczyć lub uczestniczyła wymieniona oraz nie określają ich charakteru, w szczególności nie pozwalają na stwierdzenie, iż były one przez stronę w ogóle wykonywane, a jeśli nawet przyjąć, iż policjantka je wykonywała, by były one bez wątpienia pracą o charakterze stałym. Obydwoje świadkowie we wskazanym okresie uczęszczali do tej samej szkoły ponadpodstawowej co sama zainteresowana. Zatem chociażby ze względu na dojazd i powrót ze szkoły (który zajmował około 30 minut w jedną stronę środkami transportu publicznego), uczestniczenie w lekcjach oraz przygotowywanie się do zajęć szkolnych, czas świadków przeznaczony na obserwację czynności wykonywanych przez stronę w gospodarstwie rolnym matki był znacznie ograniczony. Ponadto miejsce zamieszkania M.J. oddalone było od miejsca zamieszkania i gospodarstwa rolnego matki strony o około 0,5 km, z kolei miejsce zamieszkania A.K. oddalone było od miejsca zamieszkania i gospodarstwa strony o ponad 2 km. Chociaż M.J. początkowo oświadczył, że był obecny codziennie w gospodarstwie rolnym matki strony, to następnie zeznał, że widywał stronę podczas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym matki dość często. Ponadto oświadczył: "trudno mi po takim czasie określić dokładną częstotliwość, ale wydaje się mi, że widywałem ją średnio raz w tygodniu". Powyższe, zdaniem organu, wskazuje, że świadkowie nie mogli obserwować strony pracującej w gospodarstwie jej matki. Wobec powyższego nie mogą wyrażać kategorycznych stwierdzeń odnoszących się do charakteru czynności wykonywanych przez stronę, w kontekście ich stałości, a także ich wymiaru. Organ zaznaczył, że M.J. we wnioskowanym okresie uczestniczył również w pozalekcyjnych zajęciach sportowych oraz wyjeżdżał na ferie i wakacje poza miejsce zamieszkania. Podobnie A.K. oświadczyła, że nie przebywała codziennie w rejonie gospodarstwa rolnego matki strony "w okresie szkolnym było to kilka razy w tygodniu, a w okresie wakacyjnym praktycznie codziennie". Jednocześnie świadek zeznał, że: " w okresie wakacji wyjeżdżała z rodzicami poza miejsce zamieszkania, były to krótkie kilkudniowe wyjazdy". Na pytanie dotyczące ilości osób pracujących w gospodarstwie rolnym świadkowie wskazali, iż w przedmiotowym gospodarstwie pracowali rodzice strony oraz osoby pomagające przy zbiorze truskawek. M.J. zeznał, że w gospodarstwie rolnym "czasami" pracował też młodszy brat strony. Istotne jest, że świadek nie pamięta co, poza truskawkami, było uprawiane w omawianym gospodarstwie, jak również, czy w gospodarstwie rolnym były hodowane świnie i krowy. Świadkowie zgodnie i ogólnikowo stwierdzili tylko, że zainteresowana karmiła zwierzęta gospodarskie, które hodowała jej mama, tj. króliki, kury, kaczki. Świadkowie nie potrafili również podać ilości hodowanych zwierząt, jak również tego, czy zwierzęta takie przeznaczane były na sprzedaż czy na potrzeby własne. Wobec powyższego organ uznał, że na podstawie zeznań świadków nie sposób ustalić precyzyjnie, jaka była rzeczywista struktura gospodarstwa w odniesieniu do wielkości prowadzonej hodowli zwierząt. Fakt, iż świadkowie nie potrafią wskazać ilości różnego rodzaju inwentarza żywego dowodzi, że w istocie nie posiadali wiedzy o skali produkcyjnej tego gospodarstwa, co również potwierdza, iż nie uczestniczyli w codziennym jego funkcjonowaniu. Tym bardziej zatem nie sposób uznać, aby świadkowie mogli potwierdzić wykonywanie przez stronę pracy o charakterze stałym. Organ dodał, że o ile prace polowe odbywają się poza zabudowaniami gospodarczymi, to wszelkie czynności związane np. z hodowlą królików, które znajdowały się w klatkach wewnątrz budynku gospodarczego, odbywały się wewnątrz budynków. Dotyczy to także innych czynności, które jak wskazuje sama strona, w "wysokim sezonie" odbywały się w siedlisku czy w budynkach gospodarczych. Zatem obserwacja tych czynności z zewnątrz jest z góry ograniczona. Nie można natomiast, wyłącznie na podstawie obserwacji zewnętrznej, doraźnych wizyt w gospodarstwie rolnym lub też krótkotrwałej obserwacji wyłącznie fragmentarycznych wycinków rzeczywistości wysnuwać wniosków o charakterze generalnym, zwłaszcza jeśli stale nie było się uczestnikiem określonych zdarzeń w dłuższych odcinkach czasu. Organ stwierdził ponadto, że we wnioskowanym okresie powierzchnia gospodarstwa rolnego matki wnioskodawczyni ulegała zmianom. Zgodnie z oświadczeniem strony oraz zeznaniami świadków we wskazanym okresie na obszarze około 1,5 ha prowadzona była produkcja roślinna, a pozostałą część omawianego gospodarstwa stanowiły łąki i nieużytki. Gospodarstwo koncentrowało się na uprawie truskawek (odmiana Senga-Sengana, która w Polsce owocuje od połowy czerwca do połowy lipca), uprawianych w celach handlowych. Dodatkowo na mniejszą skalę uprawiano: porzeczki, agrestoporzeczki i maliny. Ponadto hodowano króliki w ilości 30 sztuk (6 klatek po 5 sztuk królików), kury w ilości 30-40 sztuk oraz kaczki w ilości około 30-40 sztuk. W okresie objętym żądaniem w gospodarstwie zamieszkiwali rodzice strony, ona sama oraz brat strony, czyli łącznie 4 osoby. Z zeznań świadków oraz oświadczeń strony wynika, że w gospodarstwie rolnym czynności związane z funkcjonowaniem gospodarstwa wykonywali: zainteresowana, ojciec J.Z. i matka strony B.Z. oraz osoby pomagające przy zbiorze truskawek (około 4-8 osób, dalsza rodzina, znajomi w tzw. wysokim sezonie). W ocenie organu, charakter gospodarstwa, zakres i rodzaj wykonywanych w nim prac wskazuje, że było to gospodarstwo niewielkie, niezmechanizowane, natomiast z wyjątkiem zbiorów uzyskiwanych z uprawy truskawek, prowadzone było na potrzeby własne, gdzie uprawa porzeczek, agrestoporzeczek, malin i hodowla zwierząt prowadzona była na niedużą skalę. Niewątpliwie strona pomagała matce, jako dziecko rolnika, w prowadzeniu jej gospodarstwa rolnego, jednak nie sposób uznać, aby prace wykonywane przez stronę mogły przekroczyć swoją intensywnością oraz zakresem zwykłe czynności, w których dzieci rolnika zwyczajowo współuczestniczą. Wnioskodawczyni oświadczyła, że we wnioskowanym okresie wykonywała czynności tj.: rozsadzanie i segregowanie sadzonek (ocenianie, czy nadają się do przesadzania na nowe grządki), sadzenie oraz plewienie truskawek, podlewanie wodą z beczki, zbieranie owoców, przygotowywanie ich do sprzedaży, sprzedaż owoców, a także nawożenie i opryski (wykonywane wspólnie z ojcem). Jednak organ podkreślił, że uprawa truskawek, bez względu na obszar, na jakim ona się odbywa, niewątpliwie była uprawą sezonową. Sama zainteresowana w swoich wyjaśnieniach wskazała, że truskawki (odmiana Senga-Sengana) owocowały od połowy czerwca do połowy lipca, dodając, że w zależności od warunków atmosferycznych wegetacja mogła być przyśpieszona lub opóźniona. Te same uwarunkowania można odnieść do uprawy porzeczek, agrestoporzeczek i malin. Co istotne, również zeznania świadków potwierdzają, iż czynności wykonywane przez wymienioną w gospodarstwie rolnym matki związane były głównie z uprawą truskawek oraz odbywały się sezonowo. Wobec powyższego organ uznał, że strona z pewnością realizowała określone obowiązki w gospodarstwie rolnym matki, jednak nie przekraczały one wymiaru doraźnej pomocy świadczonej przez dzieci na rzecz rodziców prowadzących gospodarstwo rolne. Intensyfikacja tej pomocy następowała zwłaszcza w okresie letnim, kiedy przypadał zbiór truskawek i innych owoców uprawianych w gospodarstwie. Nie można tym samym stwierdzić, że czynności, które wykonywała strona były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego przez cały rok. Jej pomoc koncentrowała się bowiem w okresie prac związanych z sadzeniem i zbiorem uprawianych owoców, a więc niewątpliwie miała charakter sezonowy. Potwierdza to również sama wnioskodawczyni, oświadczając, iż "ja byłam skoncentrowana na truskawkach i tam miałam najwięcej pracy". Odnosząc się natomiast do hodowli zwierząt w gospodarstwie organ wskazał, że króliki, kury oraz kaczki wykorzystywane były na potrzeby rodziny. Wnioskodawczyni oświadczyła, że w okresie od września do czerwca przed pójściem do szkoły wykonywała następujące prace: "dolanie wody, otwieranie kurnika, karmienie zwierząt", co zajmowało około 1 godziny. Następnie określiła, iż przez cały rok zajmowała się zwierzętami, "karmiłam i poiłam je, dbałam", a czynności te zajmowały stronie około 2 godziny dziennie. Jednocześnie w innym miejscu strona oświadczyła, że "przy zwierzętach pracował mój ojciec i matka". Organ podniósł ponadto, że gospodarstwem zarządzała, ale również pracowała w nim matka strony, która nie podejmowała pracy zarobkowej poza rolnictwem, natomiast ojciec strony pracował zawodowo - był górnikiem i pracował systematycznie 8 godzin dziennie. Wnioskodawczyni stwierdziła, że jej ojciec nie chodził do pracy na zmiany i "dużo pomagał w gospodarstwie". Z oświadczeń samej strony, jak również z zeznań świadków wynika, że gospodarstwo rolne matki strony, było w istocie gospodarstwem niewielkim, a jego charakter (skupiało się głównie na uprawie truskawek) nie wymagał dużego nakładu pracy, której intensyfikacja pojawiała się w sezonie letnim (zbiór truskawek). Skoro zatem ojciec policjantki był w stanie łączyć pracę w tym gospodarstwie rolnym z zatrudnieniem poza rolnictwem, to absurdalne byłoby przyjęcie, iż w tak małym gospodarstwie rolnym zainteresowana wykonywała stałą pracę, uczęszczając we wnioskowanym okresie do szkoły ponadpodstawowej, kiedy jej głównym zajęciem w tym okresie było uczestniczenie w zajęciach szkolnych oraz przygotowywanie się do nich. W szczególności, zdaniem organu, trudno uznać za stałą pracę w gospodarstwie rolnym wykonywane czynności, tj. "otwieranie kurnika", czy "czyszczenie koszyczków", na które powołuje się zainteresowana. Komendant podkreślił, że obowiązek edukacyjny realizowany przez skarżącą w określonych porach dnia, stanowi argument wzmacniający twierdzenie o braku istotnego znaczenia czynności wykonywanych przez nią w tym gospodarstwie. Nie sposób bowiem przyjąć, by wnioskodawczyni z uwagi na swoją aktywność związaną z edukacją, mogła systematycznie - a zatem stale realizować czynności mające kluczowe znaczenie dla gospodarstwa rolnego. Strona we wnioskowanym okresie uczęszczała bowiem do szkoły ponadpodstawowej, a następnie na studia wyższe. Czas poświęcony na wykonywanie obowiązku szkolnego wynosił około 8 godzin dziennie. Niezbędne jest również doliczenie czasu koniecznego do dotarcia do placówki szkolnej, tj. co najmniej 30 minut w jedną stronę - tylko przy założeniu, że rozkład jazdy autobusu PKS dostosowany był stricte do rozkładu zajęć szkolnych strony i nie wymagał od niej oczekiwania na przystanku na planowy przyjazd autobusu, a także przy założeniu, że każdego dnia przejazd ten nastąpił planowo, tj. bez żadnych opóźnień i przeszkód. Zatem zakres zajęć szkolnych wypełniał jej znaczny czas. Organ zwrócił się uwagę, że w okresie, którego dotyczył wniosek strona uczęszczała na kurs w celu uzyskania prawa jazdy kat. B, a także brała udział w postępowaniu kwalifikacyjnym dla osób ubiegających się o przyjęcie do służby w Policji. Również te zajęcia, w ocenie organu, z pewnością ograniczały możliwość wykonywania czynności niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego matki. W konsekwencji organ stwierdził, że nie można przyjąć bezkrytycznie, iż rozkład dnia strony umożliwiałby jej wykonywanie prac w wymiarze wskazanym przez świadków (kilka lub kilkanaście godzin dziennie w dni robocze), a także by mogła wykonywać tę pracę w sposób stały. Innymi słowy, praca strony w gospodarstwie nie mogła przekraczać pewnej intensywności wymaganej od małoletnich dzieci zamieszkujących wraz z członkami rodziny prowadzącymi na wsi gospodarstwo rolne i nie mogła być niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym, tym bardziej stałej. Nie ma zatem racjonalnych podstaw, by przy ustaleniu stażu pracowniczego uwzględniać każdą pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. Skarżąca wniosła na powyższy rozkaz personalny skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zaskarżając go w całości i domagając się uchylenia w całości rozkazów personalnych obu instancji i zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie postawionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiodła skarżąca zaskarżając go w całości i zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, 141 § 4 oraz art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez błędną, wybiórczą ocenę zeznań M.J., tj. z pominięciem zeznań złożonych przez niego w dniu 18.10.2021 r. przed M.S. - inspektorem w Wydziale [...] Urzędu Miasta [...], w których ponad wszelką wątpliwość wskazuje, że charakter świadczonej pracy był stały o dużym znaczeniu dla prowadzonego gospodarstwa oraz nieuwzględnienie, że świadek zeznając przed podinsp. [...] - Ekspertem [...] ds. Kontroli KMP w [...] w dniu 15.11.2022 r., że "widywał ją średnio raz w tygodniu" wskazywał jedynie na prace połowę, które wykonywane były poza budynkami gospodarczymi (siedliskiem), twierdzenia te zaś nie dotyczyły wszystkich prac wykonywanych przez skarżącą, a tym samym oddalenie skargi podczas, gdy winna ona zostać przez Sąd I instancji uwzględniona; b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, 141 § 4 oraz art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez błędną, wybiórczą ocenę zeznań A.K., tj. z pominięciem zeznań złożonych przez nią w dniu 18.10.2021 r. przed M.S. - inspektorem w Wydziale [...] Urzędu Miasta [...], w których ponad wszelką wątpliwość wskazuje, że charakter świadczonej pracy był stały o dużym znaczeniu dla prowadzonego gospodarstwa oraz nieuwzględnienie, że świadek zeznając przed podinsp. J.N. - Ekspertem [...] ds. Kontroli KMP w [...] w dniu 15.11.2022 r., że widywała skarżącą w okresie szkolnym przy pracach w gospodarstwie klika razy w tygodniu, a w okresie wakacyjnym praktycznie codziennie wskazywała jedynie na prace połowę, które wykonywane były poza budynkami gospodarczymi (siedliskiem), twierdzenia te zaś nie dotyczyły wszystkich prac wykonywanych przez skarżącą, a tym samym oddalenie skargi podczas, gdy winna ona zostać przez Sąd I instancji uwzględniona; c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, 141 § 4 oraz art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 6 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez błędne przyjęcie, że tylko codzienne świadczenie pracy na rzecz gospodarstwa nosi przymiot stałej pracy w rozumieniu powyższych przepisów, podczas, gdy uwzględniwszy szczególny charakter gospodarstwa (uprawę truskawek, porzeczek, agresto-porzeczek) praca ta nie musiała polegać na codziennym wykonywaniu czynności na plantacji (w polu), a jej rytm podyktowany pozostawał właśnie indywidulanym charakterem, sama zaś skarżąca świadczyła pracę w sposób ciągły, systematyczny, a przy tym realizowała codziennie również inne czynności związane z prowadzeniem gospodarstwa takie jak karmienie i pojenie zwierząt gospodarskich, przygotowania do sezonu zbioru truskawek, przygotowywanie sadzonek, sprzedaż, przygotowanie koszyczków do zbiorów, prace logistyczne związane z przygotowaniem i organizacją zbiorów i sprzedaży, a tym samym oddalenie skargi podczas, gdy winna ona zostać przez Sąd 1 instancji uwzględniona; d) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, 141 § 4 oraz art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o -wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 6 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez nieuzasadnione zmarginalizowane wykonywania przez skarżącą innych prac świadczonych na rzecz gospodarstwa, nadanie im statusu nieistotnych, podczas, gdy ich zakres, częstotliwość świadczy, że praca była stała o dużym znaczeniu dla prowadzonego gospodarstwa, a tym samym oddalenie skargi podczas, gdy winna ona zostać przez Sąd I instancji uwzględniona; e) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, 141 § 4 oraz art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez błędną, wybiórczą ocenę zeznań złożonych przez skarżącą w charakterze strony w dniu 09.02.2023 r., tj. pominięcie, że skarżąca w gospodarstwie pracowała codziennie, że skarżąca samym tylko karmieniem zwierząt, ich pojeniem, dbaniem o nie zajmowała się codziennie przez 2 godziny, że przed szkołą karmiła zwierzęta - co zajmowało ok 1 h, że świadczyła na rzecz gospodarstwa szereg innych prac niż tylko praca na samej plantacji realizowanych w siedlisku lub poza nim, a tym samym oddalenie skargi podczas, gdy winna ona zostać przez Sąd 1 instancji uwzględniona; f) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, 141 § 4 oraz art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1966 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że praca świadczona przez skarżącą na rzecz gospodarstwa rolnego miała nieistotne, marginalne znaczenie podczas, gdy z dowodów zgromadzonych w postępowaniu wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że z chwilą kiedy skarżąca zaczęła służbę w Policji, a więc zaprzestania świadczenia pracy na rzecz gospodarstwa matka zaprzestała uprawy truskawek, porzeczek i agresto-porzeczek, a tym samym oddalenie skargi podczas, gdy winna ona zostać przez Sąd I instancji uwzględniona; g) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, 141 § 4 oraz art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 6 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez wybiórczą ocenę materiału dowodowego zgormadzonego przez organ i rozważenie- tylko tych elementów materiału dowodowego, często wyjętych z kontekstu twierdzeń świadków, sankcjonujących decyzję organu, a pominięcie tych okoliczności, w tym całościowego kontekstu zeznań - zdań, które przemawiały za uchyleniem skarżonej decyzji i uznaniu, że skarżąca spełniła wszystkie ustawowe kryteria uznania jej za domownika, a tym samym oddalenie skargi h) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, 141 § 4 oraz art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 6 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez zaniechanie przez organ zgromadzenia dodatkowych dowodów w postaci przesłuchań osób zamieszkujących ze skarżącą na okoliczność charakteru jej pracy w gospodarstwie, rodzaju wykonywanych przez nią prac, częstotliwości świadczonej pracy, a tym samym oddalenie skargi podczas, gdy winna ona zostać przez Sąd I instancji uwzględniona. Wskazując na powyższe zarzuty kasacyjne skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi. Ponadto skarżąca kasacyjnie zrzekła się przeprowadzenia rozprawy i wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym oraz zasądzenie na rzecz skarżącej od strony przeciwnej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu przedstawiono argumentację przemawiającą za zasadnością skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ponadto organ nie wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie (zrzekł się rozprawy). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę przesłanki uzasadniające nieważność postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i poddane konkretyzacji podstawy kasacyjne. Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego kasacyjnie konkretyzacji poprzez sformułowanie tzw. zarzutów kasacyjnych. Oznacza to, że jeżeli – tak jak w rozpoznawanej sprawie – nie zachodzi nieważność postępowania zakres postępowania kasacyjnego wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Jak już wyżej wskazano z przytoczonych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Dalej, wskazać należy, że zgodnie z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. W ten sposób wyraźnie określony został zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok, w przypadku gdy oddala skargę kasacyjną. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, wyłącza przy tego rodzaju rozstrzygnięciach odpowiednie stosowanie do postępowania przed tym Sądem wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. Mając to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny mógł w niniejszej sprawie zrezygnować z przedstawienia pełnej relacji co do przebiegu sprawy i sprowadzić swoją dalszą wypowiedź już tylko do rozważań mających na celu ocenę zarzutów postawionych wobec wyroku Sądu pierwszej instancji (por. np. wyrok NSA z 24 stycznia 2023 r. sygn. akt II OSK 1511/22, CBOSA). Skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Zarzuty sformułowane w petitum skargi kasacyjnej wraz z treścią ich uzasadnienia można podzielić na dwie grupy: pierwsza – art. 145 § 1 pkt i lit. c, 141 § 4 oraz art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a. (zarzuty a, b, e, f) oraz druga art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, 141 § 4 oraz art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 6 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i w zw. z art. 80 k.p.a. (zarzuty c, d, g, h). Istota podniesionych zarzutów i ich rozwinięcie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej sprowadza się do zakwestionowania ustalonego przez organy i przyjętego przez Sąd pierwszej instancji za podstawę wyrokowania stanu faktycznego, który zdaniem autora skargi kasacyjnej nie został wyjaśniony w sposób pełny i wyczerpujący z uwagi na brak dokonania wszechstronnego rozważenia całości materiału dowodowego zebranego w sprawie i w konsekwencji dokonanie jego oceny w sposób błędny, wybiórczy i dowolny. W konsekwencji konstrukcja sformułowanych zarzutów pozwala na ich łączne rozpoznanie. Zdaniem organów oraz Sądu pierwszej instancji, stan faktyczny tej sprawy, wskazuje, że praca wykonywana przez skarżącą w okresie będącym przedmiotem jej wniosku, nie miała stałego charakteru w rozumieniu art. 6 pkt 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Autor skargi kasacyjnej stoi zaś na stanowisku, że z przeprowadzonego postępowania dowodowego wyprowadzić można wniosek, iż była ona wykonywana w sposób stały. Rozpatrzenie zarzutów skargi kasacyjnej należy poprzedzić pewną istotną uwagą w związku z każdorazowym sposobem sformułowania zarzutu w następujący sposób: "art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, 141 § 4 oraz art. 134 p.p.s.a." i dalej, odpowiednio: "w zw. z art. 80 k.p.a." (zarzuty a, b, e, f) oraz "w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 6 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i w zw. z art. 80 k.p.a." (zarzuty c, d, g, h). Po pierwsze zwrócić należy uwagę, że Sąd I instancji nie stosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., a więc nie mógł go naruszyć. Nadto przepis ten ma charakter wynikowy. Jego zastosowanie przez sąd administracyjny jest za każdym razem rezultatem uznania, że w sprawie zaistniało tego rodzaju naruszenie przepisów prawa procesowego, które uzasadniałoby wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego przejawu działania administracji publicznej. Zatem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. określa kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. Otóż Sąd I instancji skargę oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a., co oznacza, że przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie stanowił podstawy prawnej zaskarżonego skargą kasacyjną rozstrzygnięcia. Po drugie jak wynika z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie prawa procesowego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżąca powinna wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Tymczasem strona skarżąca kasacyjnie nie wskazała żadnej ze wskazanych postaci naruszenia przepisów postępowania. Z treści zarzutów oraz uzasadnienia skargi kasacyjnej można się jedynie domyślać, że zarzut ten odnosi się do niezastosowania przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Po trzecie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym w świetle brzmienia art. 174 p.p.s.a. zasadniczo nie jest dopuszczalne formułowanie zarzutu skargi kasacyjnej jako zarzutu naruszenia przepisu prawa "poprzez jego niezastosowanie" czy "pominięcie" (por. wyrok NSA z 1 czerwca 2004 r., OSK 284/04, niepubl., wyrok NSA z dnia 3 grudnia 2008 r., I OSK 1807/07, LEX nr 525973; wyrok NSA z dnia 14 maja 2007 r., I OSK 1247/06, LEX nr 342527; wyrok NSA z dnia 28 marca 2007 r., I OSK 31/07, LEX nr 327781; postanowienie NSA z dnia 2 marca 2012 r., I OSK 294/12, LEX nr 1136684; wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2012 r., II OSK 329/12; wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2013 r., I OSK 2255/12; wyrok NSA z dnia 8 września 2017 r., I OSK 3080/15). Wprawdzie nie dyskwalifikowałoby zarzutu skargi kasacyjnej wskazanie na niezastosowanie określonego przepisu, o ile strona skarżąca kasacyjnie jednocześnie wskazałaby przepis, który w jej przekonaniu został wadliwie zastosowany zamiast przepisu przez nią wskazywanego wraz z podaniem uzasadnienia tego stanowiska. Tego jednak wymogu nie spełniają omawiane zarzuty skargi kasacyjnej skoro strona skarżąca kasacyjnie nie powołuje art. 151 p.p.s.a., jak również nie czyni tego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Podkreślić należy, że sąd administracyjny nie stosuje wprost przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji publicznej, stąd też jego związanie tymi przepisami sprowadza się do obowiązku sformułowania oceny prawnej, czy proces podjęcia decyzji stosowania prawa przez organ administracji był prawidłowy. To nie wojewódzki sąd administracyjny stosuje te przepisy, lecz posługuje się nimi jedynie, jako matrycą porównawczą, w celu ustalenia, czy postępowanie organu w tym zakresie jest zgodne z ustalonym porządkiem prawnym. W uzasadnieniu kontrolowanego wyroku Sąd I instancji dał wyraz swojej argumentacji odnosząc się do całokształtu sprawy i zgromadzonego przez organy administracyjne materiału dowodowego. Uchybienie przez sąd przepisom regulującym postępowanie organów administracji publicznej ma charakter pośredni i wynikać może jedynie z uchybienia przez sąd I instancji przepisom p.p.s.a. Oznacza to, że procedując wojewódzki sąd administracyjny nie stosuje przepisów k.p.a., lecz kontroluje, czy postępowanie organów odpowiadało tym przepisom. W konsekwencji zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego skarżąca kasacyjnie powinna powiązać je z naruszeniem przez Sąd I instancji odpowiednich przepisów postępowania sądowoadministracyjnego – czego w niniejszej skardze kasacyjnej prawidłowo nie uczyniła. Natomiast zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Analiza zarzutów i ich uzasadnienia prowadzi do jednoznacznego wniosku, że autor skargi kasacyjnej próbuje poprzez zarzut naruszenia ww. przepisu zwalczać prawidłowość przyjętego przez Sąd pierwszej instancji stanu faktycznego. Natomiast w świetle jednolitego stanowiska orzecznictwa sądowoadministracyjnego kwestionowanie wyniku sądowej kontroli ustaleń faktycznych sformułowanych przez organy nie jest dopuszczalne w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. (por. m. in. wyrok NSA z 20 lutego 2008 r., sygn. akt I FSK 135/07). Ponadto przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. nie może stanowić generalnej podstawy zwalczania dokonanej przez Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. m. in. wyrok NSA z 25 marca 2011 r., sygn. akt I FSK 1862/09; wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06). Ponadto należy odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału niż akta sprawy, od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, z przyjęciem odmiennej oceny materiału dowodowego zawartego w tych aktach (por. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2012 r., I OSK 1749/11, LEX nr 1145067). W rozpoznawanej sprawie zaskarżony wyrok został wydany na podstawie kompletnych akt administracyjnych, w oparciu o stan faktyczny i prawny obowiązujący w dacie, w której zapadła zaskarżona decyzja (rozkaz personalny). Okoliczność, że ocena materiału dowodowego przedstawiona przez Sąd I instancji nie odpowiada oczekiwaniom skarżącej kasacyjnie, nie daje podstawy do uwzględnienia zarzutu naruszenia ww. przepisu. Dalej, podniesiony jako naruszony, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie wyroku i ma charakter formalny. O naruszeniu tego przepisu można mówić w przypadku, gdy uzasadnienie wyroku nie spełnia określonych w nim warunków. W orzecznictwie przyjmuje się, że art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną wówczas, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 9/09 ONSAiWSA 2010/3/39) bądź uniemożliwia dokonanie przez Naczelny Sąd Administracyjny kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku (por. wyroki NSA z dnia: 28 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1605/09; 13 października 2010 r., sygn. akt II FSK 1479/09). W niniejszej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi określone w art. 141 § 4 p.p.s.a. Przedstawiono w nim stan faktyczny sprawy, podano zarzuty sformułowane w skardze, stanowisko organu oraz wskazano podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala zatem na prześledzenie toku rozumowania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i poznanie motywów, jakimi kierował się podejmując rozstrzygnięcie w sprawie. Podkreślenia wymaga, iż za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, czy procesowego. Fakt reprezentowania odmiennego poglądu prawnego przez skarżącą kasacyjnie, nie oznacza wadliwości uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Równocześnie należy podkreślić, że za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., podobnie jak za pomocą zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować ocen prawnych zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, tj. nie można skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i poglądów wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ani prawidłowości oceny materiału dowodowego sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 450/15). W przedmiotowej sprawie zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz.U. Nr 54, poz. 310; dalej jako: "ustawa o wliczaniu okresów pracy") oraz ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 1991 r., poz. 24; dalej jako: "ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników"). Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Natomiast w myśl art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, za domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Domownikiem mogła być więc osoba, która w pierwszym rzędzie stale pracowała w gospodarstwie. Obowiązkiem organu było tym samym ustalenie przesłanek materialnych odpowiadających pojęciu domownika w świetle tego przepisu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w zaskarżonym wyroku oraz rozkazie personalnym dokonano poprawnej wykładni przepisów prawa materialnego, przeprowadzono postępowanie jurysdykcyjne w koniecznym zakresie, a zgromadzone dowody zostały poddane wszechstronnej i odpowiadającej prawu ocenie. W postępowaniu sądowoadministracyjnym sąd nie ustala stanu faktycznego, lecz bada, czy w trakcie postępowania administracyjnego zostały ujawnione wszystkie okoliczności istotne dla wydania decyzji, czy były one uwzględnione przy wydaniu decyzji i w jaki sposób zostały ocenione przez organ (por. wyrok NSA z 16.5.2008 r., II OSK 554/07). Sąd pierwszej instancji prawidłowo wywiązał się z tego obowiązku, dokonał poprawnej oceny zaskarżonej decyzji i słusznie przyjął ustalony przez organ stan faktyczny za odpowiadający wymogom prawa. Przeprowadzone przez organ dowody koncentrowały się na problematyce stałości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym, gdyż pozostałe przesłanki uznania wnioskodawczyni za domownika w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników nie były w tej sprawie sporne. Czynności organu w postępowaniu wyjaśniającym oraz ocena jego wyników zostały oparte na kilku słusznych założeniach. Po pierwsze, że ustalenie okoliczności pracy w charakterze domownika należało zindywidualizować do rozpoznawanego przypadku, w tym również do wielkości i profilu gospodarstwa rolnego matki skarżącej. Po drugie, że istnieje teoretyczna możliwość pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika i łączenia jej z uczęszczaniem do szkoły średniej (liceum ogólnokształcącego). Po trzecie, że praca skarżącej musiała wykazywać się pewną stałością, że musiała być niezbędna dla funkcjonowania gospodarstwa, a wykonywane czynności musiały być istotne dla gospodarstwa. Po czwarte, iż obowiązkiem procesowym wnioskodawcy jest dążenie do uzupełnienia materiału dowodowego w koniecznym zakresie, jeśli przeprowadzone dowody nie usuwają wątpliwości co do stałości pracy skarżącej, a zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala organowi na podjęcie odpowiednich działań z urzędu. Wskazać również należy, że możliwe jest jednoczesne łączenie nauki w szkole (liceum ogólnokształcącym) ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym. Możliwość ta musi być jednak oceniana przez pryzmat skonkretyzowanego stanu faktycznego. Stałość pracy w gospodarstwie nie jest pojęciem zobiektywizowanym, przeciwnie jest kategorią pojęciową ocenną. O stałości pracy w gospodarstwie rolnym można mówić wówczas, gdy jest ona świadczona w rozmiarach rzeczywiście istotnych dla danego gospodarstwa rolnego. Chodzi więc o taki zakres pracy, której brak powodowałby zakłócenia funkcjonowania gospodarstwa powodujące konieczność ograniczenia zakresu jego działalności, przez np. likwidację części produkcji roślinnej lub zwierzęcej. Specyfika funkcjonowania gospodarstwa rolnego związana jest z jego profilem. Ponadto dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały, nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała jakiekolwiek prace związane z prowadzoną produkcją rolną. Stała praca w szczególności wymaga dyspozycyjności (na co wskazuje przesłanka stałości), co w odniesieniu do uczniów szkół dziennych z zasady jest wątpliwe i wymaga wykazania szczególnych okoliczności związanych ze stosunkami rodzinnymi i rodzajem gospodarstwa (zob. wyroki NSA: z 9 grudnia 2021 r., sygn. III OSK 4723/21, z 4 grudnia 2019 r., sygn. I OSK 2688/17). Co więcej uczniowie szkół nie wykonują stałej pracy w gospodarstwie, gdyż stałym ich zajęciem jest nauka w szkole średniej. Mogą jedynie świadczyć pomoc przy pracach rolniczych w czasie wolnym od zajęć szkolnych lub uczestniczyć w pracach nie mających charakteru pracy stałej, a jedynie ewentualnym udziałem (pomocą) w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dziecka będącego członkiem rolniczej wspólnoty rodzinnej, przed lub po powrocie ze szkoły lub w okresie świąt i przerw w nauce (zob. także wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 12 grudnia 2019 r., sygn. III AUa 975/18). Uwzględniając powyższe wskazać również należy, że w ramach przedmiotowych zarzutów naruszenia przepisów postępowania każdorazowo zgłoszony został zarzut naruszenia art. 80 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy stanowi istotę postępowania wyjaśniającego. Niewyjaśnienie lub niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy może prowadzić do wydania wadliwej decyzji. Zakres i przedmiot postępowania wyjaśniającego determinują przepisy prawa materialnego, bowiem to normy prawa materialnego przesądzają o przedmiocie sprawy i okolicznościach prawnie istotnych. W postępowaniu wyjaśniającym należy również uwzględnić specyfikę danej sprawy – inność i odrębność okoliczności, które stanowią o stanie faktycznym. Zatem przedmiot sprawy determinuje zakres postępowania wyjaśniającego. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów – art. 80 k.p.a.). Po przeprowadzonym postępowaniu, jeśli sprawa jest dostatecznie wyjaśniona oraz taką formę rozstrzygnięcia przewidują odpowiednie przepisy, organ wydaje decyzję, uwzględniając wytyczne co do jej elementów składowych, wskazanych w art. 107 k.p.a., przedstawiając m.in. przyjęty w sprawie stan faktyczny (art. 107 § 3 k.p.a.). Organ administracji ma obowiązek rozpatrzenia całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Obowiązek ten pozostaje w ścisłym związku z wyrażoną w art. 80 k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów, która nie tylko nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, ale oznacza ocenę wartości dowodowej poszczególnych środków dowodowych według wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania organu. Obowiązki wynikające z art. 80 k.p.a. podlegają konkretyzacji przez organ prowadzący postępowanie, który według swojej wiedzy i doświadczenia oraz przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych dowodów, określając, jaki wpływ mają okoliczności wynikające z tych dowodów na całokształt sprawy. Skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. wymaga wykazania, że uchybiono zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie to bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjęta doniosłość poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie. Dokonana ocena materiału dowodowego może być, bowiem skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy rozumowanie wykracza poza reguły logiki albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia związku przyczynowo-skutkowego. Zauważenia przy tym wymaga, że – co jednak w ramach rozpoznawania skargi kasacyjnej ma kluczowe znaczenie – skarżąca nie przywołała, poza art. 80 k.p.a., żadnych innych przepisów odnoszących się do prowadzonego przez organ postępowania. To zaś pozwala na uznanie, że stan faktyczny sprawy, przyjęty przez organ, nie został przez skarżącą kasacyjnie skutecznie podważony. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego taka argumentacja mogąca zdyskredytować przeprowadzoną przez organ ocenę zgromadzonego w sprawie materiał dowodowego nie została w skardze kasacyjnej przedstawiona. Sprowadza się ona natomiast do polemiki z oceną dowodów dokonaną przez organ, co jednak nie mogło odnieść oczekiwanego rezultatu procesowego. Skarżąca kasacyjnie twierdzi bowiem, tak jak to czyniła w toku całego postępowania, że analiza materiału dowodowego wykazuje, że jej praca w gospodarstwie rolnym matki miała niewątpliwie charakter pracy stałej. Taka ocena nie zyskała akceptacji organu, który przeciwstawił jej swoje przekonanie co do charakteru pracy skarżącej w gospodarstwie matki. Organ szczegółowo przeanalizował zeznania zgłoszonych przez skarżącą świadków, jak i wyjaśnienia skarżącej, zestawił je z pozostałymi pozyskanymi w toku postępowania dowodami i uznał, że skarżąca niewątpliwie pomagała matce w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, lecz nie była to praca o charakterze stałym. Wykonywane przez skarżącą obowiązki nie były kluczowymi i niezbędnymi w działalności gospodarstwa rolnego jej matki. Aby taka ocena była dowolna skarżąca kasacyjnie nie wykazała. W rozpoznawanej sprawie chodzi o gospodarstwo rolne o pow. 1-1,5 ha upraw o charakterze sezonowym. Sam rodzaj produkcji rolnej w gospodarstwie świadczy o tym, że intensyfikacja prac miała miejsce jedynie w ciągu 2 – 3 miesięcy w ciągu roku, kiedy to matka skarżącej wykorzystywała prace również dodatkowych osób, w szczególności przy zbiorze owoców. Niewątpliwie, w sezonie zbioru owoców wymiar pomocy skarżącej w gospodarstwie rolnym matki mógł być znacznie zwiększony, jednak sezon ten trwał – jak już wskazano – jedynie nieznaczną część roku. Bez wątpienia wykonywała ona pracę w tym gospodarstwie, lecz nie sposób uznać, aby mogła ona zostać zakwalifikowana jako praca stała w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy, tzn. jako ciągła i rzeczywiście istotna dla funkcjonowania gospodarstwa. W tego rodzaju gospodarstwie występuje sezonowe natężenie określonych prac polowych w okresie wiosenno-letnim i ich zmniejszeniem w okresach jesienno-zimowych. Pewnym względnie stabilnym elementem w skali całego roku jest praca przy hodowanych zwierzętach. Wyklucza to traktowanie jako synonimy pojęcia stałej pracy w gospodarstwie rolnym z pojęciem pracy na pełnym etacie. Są to odmienne kategorie normatywne. Rozmiar czasowy pracy w gospodarstwie uzależniony jest od areału gospodarstwa rolnego, stopnia mechanizacji prac, profilu produkcji, ilości osób pracujących w gospodarstwie oraz od wielu innych czynników, w tym tak zmiennych jak klimat, czy nawet pogoda w danym okresie wegetacyjnym roślin. Ponadto skarżąca w okresie, którego dotyczył wniosek była uczennicą liceum ogólnokształcącego, a realizacja obowiązku szkolnego wraz z dojazdami do szkoły zajmowała jej znaczną część każdego dnia. Nadmienić również należy, że sprawa dotyczy osoby w wieku powyżej 16 roku życia, a więc zasadniczo osoby w okresie intensywnego rozwoju organizmu, organizmu o znacznie niższej wytrzymałości fizycznej niż organizmy osób dorosłych i zaprawionych w ciężkiej pracy fizycznej. Brak jest zatem rozumowych podstaw do przyjęcia tezy, iż skarżąca mogła udźwignąć ciężar nauki w szkole, nauki poza szkołą, dojazdów i pracy w gospodarstwie rolnym przez okres wielu lat. Świadczoną przez stronę skarżącą pomoc należy odczytywać w kategorii zwyczajowej pomocy rodzinnej w gospodarstwie rolnym. Z przedstawionego przez skarżącą opisu czynności wynika, że pomoc ta miała charakter doraźny, a jej intensywność zależna była od pór roku. Natomiast samo "bycie do dyspozycji" rolnika nie stanowi zaś wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym. Konkludując powyższe zasada swobodnej oceny dowodów wyznaczana jest wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których organ rozważa materiał dowodowy jako całość w świetle koniecznych przesłanek wynikających z normy prawa materialnego. Takiej dowolności w ustalaniu przez organy stanu faktycznego sprawy oraz jego oceny Sąd I instancji się nie dopatrzył, a skarga kasacyjnie skutecznie tej oceny nie podważyła. Skoro więc podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się nieskuteczne, Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do jej uwzględnienia, co z kolei skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej w oparciu o art. 184 p.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. z dnia 24 sierpnia 2023 r., Dz.U. z 2023 r. poz. 1935). Sprawa niniejsza podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna po doręczeniu skargi kasacyjnej nie zażądała, stosownie do art. 182 § 2 p.p.s.a., przeprowadzenia rozprawy.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI