III OSK 2/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Gminy Miasto Rzeszów, potwierdzając, że potok Mikośka, mimo częściowego zarurowania, jest ciekiem naturalnym i śródlądową wodą płynącą, co uzasadnia udzielenie pozwolenia wodnoprawnego.
Gmina Miasto Rzeszów wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Rzeszowie, który oddalił jej skargę na decyzję o pozwoleniu wodnoprawnym na odprowadzanie wód opadowych do potoku Mikośka. Gmina argumentowała, że potok ten nie jest ciekiem naturalnym, ponieważ jest zabudowany rurą i nie posiada linii brzegowej. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że częściowe zarurowanie nie zmienia charakteru potoku jako cieku naturalnego, a operat wodnoprawny jednoznacznie wskazywał na jego status jako śródlądowej wody płynącej.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Gminy Miasto Rzeszów od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, który oddalił skargę gminy na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie dotyczącą pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych do potoku Mikośka. Gmina podnosiła, że potok Mikośka nie spełnia definicji śródlądowej wody płynącej, ponieważ nie posiada linii brzegowej i jest częściowo zabudowany betonową rurą, co wyklucza jego kwalifikację jako cieku naturalnego. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, uznał zarzuty za nieuzasadnione. Sąd podkreślił, że definicja cieku naturalnego obejmuje wody płynące w naturalnych lub uregulowanych korytach, a częściowe zarurowanie potoku nie zmienia jego charakteru. Sąd I instancji prawidłowo oparł się na operacie wodnoprawnym, który jednoznacznie opisywał potok Mikośka jako dopływ rzeki Wisłok i zaliczał go do śródlądowych wód powierzchniowych. NSA zwrócił uwagę na niekonsekwencję gminy, która najpierw złożyła operat wodnoprawny wskazujący na charakter potoku jako cieku wodnego, a następnie kwestionowała ten fakt. Sąd oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając stanowisko WSA i organów administracji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, częściowe zarurowanie potoku nie wyklucza jego charakteru jako cieku naturalnego, a tym samym jako śródlądowej wody płynącej, jeśli płynie w naturalnym lub uregulowanym korycie.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że definicja cieku naturalnego obejmuje wody płynące w naturalnych lub uregulowanych korytach. Operat wodnoprawny jednoznacznie opisywał potok Mikośka jako dopływ rzeki Wisłok i zaliczał go do śródlądowych wód powierzchniowych. Argumentacja gminy o braku linii brzegowej i zabudowie została uznana za niewystarczającą do zmiany statusu potoku.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (15)
Główne
Prawo wodne art. 16 § pkt 5
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne
Przez ciek naturalny rozumie się rzeki, strugi, strumienie i potoki oraz inne wody płynące w sposób ciągły lub okresowy naturalnymi lub uregulowanymi korytami.
Prawo wodne art. 22 § pkt 1
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne
Definicja śródlądowej wody płynącej.
Pomocnicze
Prawo wodne art. 16 § pkt 16
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne
Definicja gruntu pokrytego wodami.
Prawo wodne art. 400 § ust. 8
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne
Przepis dotyczący opłat za usługi wodne.
p.p.s.a. art. 3 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zakres kontroli sądów administracyjnych.
p.p.s.a. art. 133 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa wydania wyroku przez sąd administracyjny.
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Wymogi uzasadnienia wyroku.
p.p.s.a. art. 145 § § 1 ust. 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do uchylenia decyzji.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Oddalenie skargi.
p.p.s.a. art. 106 § § 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Przeprowadzenie dowodów uzupełniających.
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada prawdy obiektywnej.
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
Rozporządzenie Rady Ministrów z 17 grudnia 2002 r. w sprawie śródlądowych wód powierzchniowych lub ich części stanowiących własność publiczną
Kwalifikacja potoku Mikośka jako śródlądowej wody powierzchniowej.
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1 § § 2
Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Potok Mikośka, mimo częściowego zarurowania, jest ciekiem naturalnym i śródlądową wodą płynącą. Operat wodnoprawny jednoznacznie określa charakter potoku Mikośka jako dopływu rzeki Wisłok i śródlądowej wody powierzchniowej. Gmina nie może kwestionować charakteru potoku, który sama opisała w złożonym operacie wodnoprawnym.
Odrzucone argumenty
Potok Mikośka nie jest ciekiem naturalnym, ponieważ jest zabudowany rurą i nie posiada linii brzegowej. Organy nie zgromadziły dowodów potwierdzających, że potok Mikośka to śródlądowe wody płynące. Sąd I instancji naruszył przepisy postępowania, nie przeprowadzając dowodów uzupełniających i opierając się na niepełnych aktach sprawy. Sąd I instancji błędnie zinterpretował przepisy rozporządzenia o śródlądowych wodach powierzchniowych, wskazując na potok Mikośka znajdujący się na terenie Łańcuta.
Godne uwagi sformułowania
Częściowe uregulowanie potoku nie wyklucza jego charakteru jako cieku naturalnego, a tym samym jako śródlądowej wody płynącej. Skarżąca jest w tym przypadku niekonsekwentna. Z jednej bowiem strony składa wniosek o wydanie pozwolenia wodnoprawnego wraz z operatem wodnoprawnym, z którego wynika, że przedmiotowy potok Mikośka jest ciekiem wodnym, natomiast z drugiej strony oczekuje od organu przeprowadzenia dowodu przeciwnego.
Skład orzekający
Jerzy Stelmasiak
przewodniczący sprawozdawca
Ewa Kwiecińska
sędzia
Paweł Mierzejewski
sędzia del. WSA
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja definicji cieku naturalnego i śródlądowej wody płynącej w kontekście częściowego zarurowania lub uregulowania."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji potoku Mikośka i jego charakterystyki opisanej w operacie wodnoprawnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii interpretacji przepisów Prawa wodnego w kontekście infrastruktury miejskiej i odprowadzania wód opadowych, co ma znaczenie praktyczne dla samorządów i inwestorów.
“Czy zarurowany potok to wciąż ciek naturalny? NSA rozstrzyga spór o pozwolenie wodnoprawne.”
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII OSK 2/23 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-09-19 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-01-02 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Ewa Kwiecińska Jerzy Stelmasiak /przewodniczący sprawozdawca/ Paweł Mierzejewski Symbol z opisem 6090 Budownictwo wodne, pozwolenie wodnoprawne Hasła tematyczne Wodne prawo Sygn. powiązane II SA/Rz 439/22 - Wyrok WSA w Rzeszowie z 2022-09-20 Skarżony organ Inne Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2021 poz 2233 art.16 pkt 16 i art.22 pkt 1 Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie sędzia NSA Ewa Kwiecińska sędzia del. WSA Paweł Mierzejewski po rozpoznaniu w dniu 19 września 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Gminy Miasto Rzeszów od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 20 września 2022 r. sygn. akt II SA/Rz 439/22 w sprawie ze skargi Gminy Miasto Rzeszów na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z 18 lutego 2022 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia pozwolenia wodnoprawnego oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z 20 września 2022 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę Gminy Miasto Rzeszów (dalej: skarżąca) na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z 18 lutego 2022 r. w przedmiocie udzielenia pozwolenia wodnoprawnego. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że skarżąca zwróciła się do Dyrektora Zarządu Zlewni w Krośnie o wydanie pozwolenia wodnoprawnego na usługi wodne polegające na odprowadzeniu wód opadowych i roztopowych istniejącymi wylotami kolektorów deszczowych nr 227 do krytego odcinka potoku Mikośka w Rzeszowie. Decyzją z 28 marca 2019 r. Dyrektor Zarządu Zlewni w Krośnie udzielił skarżącej pozwolenia wodnoprawego na usługi wodne polegające na odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych wskazanych we wniosku. Skarżąca wniosła odwołanie od decyzji z 28 marca 2019 r. Decyzją z 27 czerwca 2019 r. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Prawomocnym wyrokiem z 15 grudnia 2020 r. II SA/Rz 1071/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie z 27 czerwca 2019 r. Decyzją z 5 marca 2021 r. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie uchylił decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni w Krośnie z 28 marca 2019 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Decyzją z 31 grudnia 2021 r. Dyrektor Zarządu Zlewni w Krośnie udzielił Gminie Miasto Rzeszów pozwolenia wodnoprawnego. Jednocześnie organ I instancji ustalił zakres korzystania z wód, w tym maksymalną i średnią ilość odprowadzanych wód wyrażoną w m3/s i m3/rok (pkt I decyzji) oraz ustalił warunki udzielonego pozwolenia wodnoprawnego (pkt II decyzji). Skarżąca wniosła odwołanie od tej decyzji w zakresie ustalającym, że usługa wodna, na którą udzielono pozwolenia wodnoprawnego, obejmuje odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych do wód potoku Mikośka. Potok Mikośka nie spełnia definicji śródlądowej wody płynącej w rozumieniu art. 22 pkt 1 ustawy z 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2021 r. poz. 2233 ze zm.), bowiem nie posiada linii brzegowej. Nie może zatem zostać uznany za grunt pokryty wodami w rozumieniu art. 16 pkt 16 w związku z art. 220 Prawa wodnego. Decyzją z 18 lutego 2022 r. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie utrzymał w mocy decyzję Dyrektor Zarządu Zlewni w Krośnie z 31 grudnia 2021 r. podzielając w całości stanowisko organu I instancji. Skarżąca wniosła skargę na decyzję z 18 lutego 2022 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że w osnowie decyzji Dyrektora Zarządu Zlewni w Krośnie z 31 grudnia 2021 r. pozwolenie wodnoprawne zostało udzielone na usługi wodne polegające na odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych, ujętych w zamknięty system kanalizacji deszczowej, do wód potoku Mikośka. W ten sposób określony rodzaj usługi wodnej odpowiada w pełni treści podania złożonego przez skarżącą oraz załączonego do wniosku operatu wodnoprawnego. Pozwolenie wodnoprawne wydaje się na wniosek, co oznacza że organ związany jest treścią złożonego żądania i nie może udzielić zgody wodnoprawnej w postaci pozwolenia wodnoprawnego w sposób niezgodny z treścią zgłoszonego żądania, szczegółowo opisanego w załączonym operacie wodnoprawnym. Do wniosku o wydanie pozwolenia wodnoprawnego należy załączyć operat z oznaczeniem daty jego wykonania wraz z opisem prowadzenia zamierzonej działalności niezawierającym określeń specjalistycznych. W części operatu powinny znaleźć się informacje obejmujące charakterystykę wód objętych pozwoleniem wodnoprawnym. Ponadto, operat stanowi podstawowy dowód, w oparciu o który wydaje się pozwolenie wodnoprawne. Z treści znajdującego się w aktach sprawy pozwolenia wodnoprawnego nie wynika, że przedmiotowego potoku nie należało kwalifikować jako jednego ze znanych ustawie cieków naturalnych. Zgodnie z art. 16 pkt 5 Prawa wodnego, przez ciek naturalny rozumieć należy rzeki, strugi, strumienie i potoki oraz inne wody płynące w sposób ciągły lub okresowy naturalnymi lub uregulowanymi korytami. Cieki naturalne, a więc w tym potoki, stanowią śródlądowe wody płynące. Skarżąca na etapie złożenia wniosku o wydanie pozwolenia wodnoprawnego używała na określenie miejsca wylotu systemu kanalizacji wyrażenia "potok", kwalifikując ten ciek do śródlądowych wód płynących. Z charakterystyki wód objętych pozwoleniem wodnoprawnym wynika, że wody opadowe z omawianych zlewni odprowadzane są do potoku Mikośka przez kolektor zbiorcze o nr 227 i średnicy ∅ 600. Odbiornik wód opadowych i roztopowych został w operacie wodnoprawnym opisany jako lewostronny dopływ rzeki Wisłok o długości 7,1 km i powierzchni zlewni 8,36 km². Wydane przez organ I instancji pozwolenie wodnoprawne odpowiada treści operatu wodnoprawnego, w którym wyjaśniono, że potok Mikośka zaliczany jest do śródlądowych wód powierzchniowych lub ich części, stanowiących własność publiczną, istotną dla regulacji stosunków wodnych na potrzeby rolnictwa. Znajduje to odzwierciedlenie w treści rozporządzenia Rady Ministrów z 17 grudnia 2002 r. w sprawie śródlądowych wód powierzchniowych lub ich części stanowiących własność publiczną (Dz.U. z 2003 r. nr 16, poz. 149). Rozporządzenie kwalifikowało potok Mikośka do śródlądowych wód powierzchniowych lub ich części, stanowiących własność publiczną, istotnych dla regulacji stosunków wodnych na potrzeby rolnictwa, znajdujących się w Województwie Podkarpackim z odbiornikiem Wisłok. Ponadto, potok Mikośka nie jest uznawany za urządzenie wodne w aktach prawa miejscowego, czego dowodem jest § 1 ust. 2 uchwały Rady Miasta Rzeszowa z 26 stycznia 2016 r. nr XXII/453/2016 w sprawie uchwalenia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego Nr 140/11/2006 - II Staroniwa Północ w Rzeszowie (Dz. Woj. Podka. z 2016 r., poz. 681). W ocenie Sądu I instancji, skarżąca nie może skutecznie zarzucać organom, że nie przeprowadziły postępowania wyjaśniającego co do okoliczności wykazanych przez skarżącą w sposób dostateczny we wniosku oraz w operacie wodnoprawnym. Wobec jednoznacznej oceny skarżącej, w tym zwłaszcza wyrażonej na stronie 5 operatu wodnoprawnego, jak również przytoczonych wyżej przepisów prawa, nie było potrzeby, żeby wobec kwestii opisanych i udowodnionych przez skarżącą prowadzić pogłębione działania wyjaśniające wobec kwestii niebudzących wątpliwości. Sąd I instancji wskazał, że jak wynika ze skargi, potok Mikośka nie jest ciekiem naturalnym ponieważ jest to rów, w którym znajduje się betonowa rura. Dokładny opis potoku Mikośka zawiera operat wodnoprawny na stronie nr 14 w pkt 7.1 Ogólna charakterystyka odbiornika wód opadowych. Wynika z niego, że "potok na odcinku pomiędzy torami PKP Rzeszów - Staroniwa, a wylotem do rzeki Wisłok jest zabudowany jako kolektory deszczowe KD1200, następnie w znacznej części jest przesklepiony jako dzwonowy. Od torów PKP Rzeszów – Staroniwa do źródła tj. Kielanówka, potok stanowi koryto otwarte. Potok Mikośka nie posiada istotnych, wyróżnionych na Mapie Podziału Hydrograficznego Polski dopływów". W dalszej części autorzy operatu wodnoprawnego wskazują, że potok Mikośka jest jednym z głównych odbiorników wód opadowych odprowadzanych kolektorami miejskimi z terenu miasta Rzeszowa. W ocenie Sądu I instancji, częściowe uregulowanie potoku nie wyklucza jego charakteru jako cieku naturalnego, a tym samym jako śródlądowej wody płynącej. Ciek naturalny to również woda płynąca w sposób ciągły lub okresowy naturalnymi lub uregulowanymi korytami. Sąd I instancji podkreślił, że opłaty za usługi wodne uiszcza się za odprowadzanie do wód opadowych lub roztopowych ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo systemy kanalizacji zbiorczej w granicach administracyjnych miast. Kluczowe znaczenie regulacja ta kładzie na to, czy wody opadowe i roztopowe są odprowadzane do wód, czyli m.in. do wód śródlądowych. Potok Mikośka według operatu wodnoprawnego stanowi dopływ rzeki Wisłok, co powoduje że nawet przy uznaniu go za urządzenie wodne, obowiązek ponoszenia opłaty obciąża adresata pozwolenia wodnoprawnego na korzystanie z usług wodnych. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania. Po pierwsze, art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm., dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej: k.p.a.) oraz w związku z art. 400 ust. 8 Prawa wodnego przez oddalenie skargi, zamiast zastosowania "art. 145 § 1 ust. 1 lit. c" p.p.s.a. i uchylenia decyzji organu odwoławczego. W ocenie skarżącej, organy nie zgromadziły dowodów potwierdzających, że "potok Mikośka" to śródlądowe wody płynące. Po drugie, art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. przez podjęcie rozstrzygnięcia i jego uzasadnienie, pomimo, że stan faktyczny sprawy ustalony przez organ odwoławczy nie został ustalony zgodnie z wymogami zasady prawdy materialnej, tym samym nie mógł stanowić oparcia dla ustaleń faktycznych Sądu I instancji. Ponadto polegało to na wykroczeniu przez Sąd I instancji poza ustalenia przyjęte przez organ, polegające na przyjęciu, że "potok Mikośka" był ujęty w treści rozporządzenia Rady Ministrów z 17 grudnia 2002 r. w sprawie śródlądowych wód powierzchniowych lub ich części stanowiących własność publiczną. Skarżąca wskazała, że potok Mikośka, o którym mowa w tym akcie prawnym znajduje się na terenie Łańcuta. Po trzecie, art. 106 § 3 p.p.s.a. polegające na zaniechaniu przeprowadzenia dowodu uzupełniającego z dokumentów załączonych do skargi, tj. z protokołów z przeglądów technicznych oraz umowy, świadczących, że "potok Mikośka" nie jest śródlądowa wodą płynącą. Skarżąca utrzymywała i utrzymuje "potok Mikośka" i nie był on utrzymywany przez Marszałka Województwa Podkarpackiego, w którego kompetencjach do 31 grudnia 2017 r. było utrzymanie wód publicznych. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego według norm przepisanych. Skarżąca oświadczyła, że zrzeka się rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Zarzut naruszenia art. 133 § 1 w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. został błędnie sformułowany. Wynika to z tego, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej polega na badaniu zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem - art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) - a rozstrzygnięcie sprawy wyrokiem następuje "na podstawie akt sprawy", o czym stanowi art. 133 § 1 p.p.s.a. Aktami sprawy w rozumieniu art. 133 § 1 p.p.s.a. są zarówno akta sądowe, jak i przekazane wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu akta administracyjne. W konsekwencji naruszenie normy prawnej z art. 133 § 1 p.p.s.a. może stanowić podstawę kasacyjną, jeżeli polega w szczególności na oddaleniu skargi pomimo niekompletnych akt sprawy, pominięciu istotnej części akt sprawy, przeprowadzeniu postępowania dowodowego z naruszeniem art. 106 § 3 p.p.s.a., ewentualnie oparciu wyroku na dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 marca 2020 r. II OSK 1277/18 oraz z 3 października 2019 r., II GSK 591/17). Żadne z tych naruszeń nie miało miejsca w tej sprawie. Sąd I instancji wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, a więc badając legalność zaskarżonej decyzji powinien ocenić jej zgodność z prawem materialnym i procesowym w aspekcie całości zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego, co w tej sprawie Sąd I instancji uczynił. Nie można zatem uznać, aby Sąd I instancji wydał wyrok pomimo niekompletnych akt sprawy czy też pominął istotną część akt sprawy. Na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wszystkie te elementy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera, w tym podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz szczegółowe wyjaśnienie powodów, dla których Sąd I instancji oddalił skargę. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tym zakresie jest wystarczające i pozwala na poddanie zaskarżonego wyroku kontroli instancyjnej. Natomiast zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować oceny prawnej wojewódzkiego sądu administracyjnego, do czego sprowadzają się argumenty skargi kasacyjnej w tym zakresie. Ponadto, w świetle uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, co w tej sprawie oczywiście nie nastąpiło. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom z art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd I instancji dokonał kontroli legalności zaskarżonej decyzji, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W ramach tej kontroli Sąd I instancji odniósł się do wszystkich zarzutów i argumentów podnoszonych przez skarżącą w skardze. Ponownie podkreślenia wymaga, że zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować kontrolowanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych organu, jak i zaprezentowanej w ramach tej kontroli wykładni prawa. Okoliczność, że Sąd I instancji nie podzielił stanowiska skarżącej, nie może stanowić uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Z kolei ewentualne nieprawidłowe przyjęcie jako podstawy argumentacji Sądu I instancji przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 17 grudnia 2002 r. w sprawie śródlądowych wód powierzchniowych lub ich części stanowiących własność publiczną, powinno być przedmiotem zarzutu naruszenia przepisów tego rozporządzenia, a nie zarzutu naruszenia art. 133 § 1 lub art. 141 § 4 p.p.s.a. Niezależnie jednak od powyższego, posłużenie się przez Sąd I instancji przepisami cytowanego rozporządzenia i ewentualne omyłkowe odwołanie się do innego potoku Mikośka, nie miało wpływu na wynik sprawy, ponieważ argument ten miał charakter wyłącznie pomocniczy i nie stanowił zasadniczej podstawy argumentacji zaskarżonego wyroku. Na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przede wszystkim podkreślić należy, że skarżąca nie składała wniosku o przeprowadzenie dowodów z dokumentów załączonych do skargi, stąd też brak było podstaw do formalnego rozpoznania tego rodzaju wniosku. Jednocześnie Sąd I instancji z urzędu był zobowiązany zapoznać się z załączonymi do skargi dokumentami, ponieważ obowiązek taki wynika bezpośrednio z cytowanego wyżej art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd I instancji wyjaśnił szczegółowo, z jakich powodów nie podzielił argumentacji skargi, a w konsekwencji brak wyraźnego odniesienia się do dokumentów załączonych do skargi, wobec braku wniosku w tym przedmiocie, nie stanowił naruszenia, które miało wpływ na wynik sprawy. Zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a także w związku z art. 400 ust. 8 Prawa wodnego przez oddalenie skargi, zamiast zastosowania "art. 145 § 1 ust. 1 lit. c" p.p.s.a., został również częściowo błędnie sformułowany. Norma z art. 3 § 1 p.p.s.a. nie jest normą o charakterze procesowym, ale ustrojowym i stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, co w tej sprawie niewątpliwie miało miejsce. Ewentualne naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny przepisów postępowania lub przepisów prawa materialnego w ramach kontroli legalności zaskarżonej decyzji nie oznacza jeszcze, niejako "automatycznie", że doszło do naruszenia ustrojowej funkcji tego sądu określonej w art. 3 § 1 p.p.s.a. Ponadto nie ma takiego przepisu jak "art. 145 § 1 ust. 1 lit. c" p.p.s.a. Należy przypomnieć, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia i wymaga precyzyjnego sformułowania zarzutów, które wyznaczają granice kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z kolei, norma z art. 400 ust. 8 Prawa wodnego stanowi normę prawa materialnego, a nie procesowego. Niezależnie od powyższych uchybień formalnych, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowe jest stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym organy dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie ustalenia charakteru przedmiotowego cieku wodnego. Podkreślenia przy tym wymaga, że organy są organami wyspecjalizowanymi w sprawach z zakresu gospodarki wodnej i brak jest podstaw do kwestionowania a limine przydatności dowodowej przedstawionych przez nie informacji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 października 2021 r. II OSK 261/21). Natomiast wydania decyzji potwierdzającej, że dany odcinek potoku nie jest ciekiem wodnym, co w konsekwencji ma się przełożyć na brak konieczności uiszczenia opłat za usługi wodne, powinno być kwestionowane w postępowaniu zmierzającym do ustalenia tej opłaty, a nie przez złożenie wniosku o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego. Ponadto skarżąca jest w tym przypadku niekonsekwentna. Z jednej bowiem strony składa wniosek o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego wraz z operatem wodnoprawnym, z którego wynika, że przedmiotowy potok Mikośka jest ciekiem wodnym, natomiast z drugiej strony oczekuje od organu przeprowadzenia dowodu przeciwnego. Jednocześnie jednak na taki dowód nie pozwala zarówno złożony operat wodnoprawny, jak i inne dane uzyskane przez organ w toku postępowania administracyjnego i w związku z argumentacją skarżącej. Stanowisko skarżącej przedstawione w skardze kasacyjnej stanowi w istocie polemikę z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi organów, które zaaprobował Sąd I instancji. Zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy potwierdza charakter spornego odbiornika, do czego w sposób wyczerpujący odniósł się Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Ponadto, zgodnie z art. 22 pkt 1 Prawa wodnego, śródlądowymi wodami płynącymi są wody w ciekach naturalnych oraz źródłach, z których te cieki biorą początek. Przepis ten nie formułuje kryterium uznania danych wód za ciek naturalny, które odnosiłoby się do podmiotu wykonującego uprawnienia właścicielskie względem danego cieku. Skarżąca zwróciła się do organu z wnioskiem o wydanie pozwolenia wodnoprawnego na usługi wodne polegające na odprowadzeniu wód opadowych i roztopowych istniejącymi wylotami kolektorów deszczowych do potoku Mikośka. Jak prawidłowo przyjął za organami Sądu I instancji, potok Mikośka spełnia wszelkie ustawowe wymagania do uznania go za śródlądowe wody płynące, a odcinkowe zarurowanie potoku nie zmienia jego statusu jako cieku naturalnego w rozumieniu art. 16 ust. 5 Prawa wodnego. Wynika to przede wszystkim w sposób niebudzący wątpliwości ze złożonego przez skarżącą operatu wodnoprawnego. Istotne jest również, że skarżąca uzyskała wcześniej analogiczne pozwolenie wodnoprawne, a charakter potoku zaczęła kwestionować dopiero obecnie. W konsekwencji zarzuty kasacyjne należy uznać za nieuzasadnione, szczególnie uwzględniając, że opiera się one w istocie wyłącznie na kwestionowaniu ustaleń faktycznych organów, podczas gdy stanowisko Sądu I instancji wynikało również z wykładni przepisów Prawa wodnego znajdujących zastosowanie w tej sprawie. Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI