III OSK 1903/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dotyczącą zmiany stosunków wodnych spowodowanej podwyższeniem terenu sąsiedniej działki, uznając brak związku przyczynowo-skutkowego między nasypem a szkodą.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej B. i J. F. na wyrok WSA w Gliwicach, który oddalił ich skargę na decyzję SKO w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Skarżący zarzucali, że podwyższenie terenu sąsiedniej działki spowodowało zalewanie ich nieruchomości i utrudnienia w budowie. Organy administracji oraz sądy obu instancji, opierając się na opiniach biegłych, uznały jednak, że nasyp nie spowodował zmiany kierunku ani natężenia odpływu wód opadowych i roztopowych ze szkodą dla działki skarżących, a ewentualne szkody w uprawach miały inne przyczyny. NSA oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA.
Przedmiotem skargi kasacyjnej wniesionej przez B. i J. małżonków F. było orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, które oddaliło ich skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego dotyczącą przywrócenia stosunków wodnych lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Skarżący twierdzili, że podwyższenie terenu sąsiedniej działki o ponad 1 metr spowodowało zalewanie ich nieruchomości, negatywnie wpływając na uprawy i plany budowlane. Postępowanie administracyjne wykazało, że podwyższenie terenu nastąpiło, jednak organy, opierając się na opiniach biegłych (hydrologa i rzeczoznawcy majątkowego), uznały, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla działki skarżących. Stwierdzono, że naturalny kierunek spływu wód opadowych i roztopowych w kierunku południowo-zachodnim nie uległ zmianie, a wykonany nasyp nie wpłynął na retencję ani przepuszczalność gruntu. WSA w Gliwicach podzielił te ustalenia, oddalając skargę. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, również oddalił ją, uznając, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez organy i WSA są niezasadne. Sąd podkreślił, że sprawy dotyczące stosunków wodnych wymagają wiadomości specjalnych, a opinie biegłych, które zostały uzupełnione i odniesiono się do zastrzeżeń stron, stanowiły miarodajną podstawę do rozstrzygnięcia. NSA uznał, że skarżący nie przedstawili skutecznych dowodów podważających opinie biegłych ani ustaleń sądów, a ich argumentacja stanowiła polemikę z wiedzą specjalistyczną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, podwyższenie terenu nie stanowi naruszenia stosunków wodnych, jeśli nie zostało wykazane istnienie związku przyczynowo-skutkowego między zmianą a szkodą na gruncie sąsiednim, a naturalny kierunek spływu wód nie uległ zmianie.
Uzasadnienie
Sądy administracyjne, opierając się na opiniach biegłych, uznały, że mimo podwyższenia terenu, naturalny kierunek spływu wód nie uległ zmianie, a nasyp nie wpłynął negatywnie na retencję i przepuszczalność gruntu. Brak dowodów na związek przyczynowo-skutkowy między nasypem a szkodą.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (16)
Główne
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Prawo wodne art. 234 § ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Prawo wodne art. 234 § ust. 3
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 11
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 138 § § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 105 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 75 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 262 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania administracyjnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak związku przyczynowo-skutkowego między nasypem a szkodą. Naturalny kierunek spływu wód nie uległ zmianie. Opinie biegłych są miarodajne i nie zostały skutecznie podważone.
Odrzucone argumenty
Naruszenie przepisów postępowania przez organy (art. 7, 8, 77, 80 k.p.a.). Brak wyczerpującego zebrania i rozważenia materiału dowodowego. Wadliwe ustalenia faktyczne dotyczące zmiany stosunków wodnych. Niewłaściwa ocena opinii biegłych.
Godne uwagi sformułowania
nie każda zmiana stosunków wodnych będzie powodowała zastosowanie art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne, a jedynie taka, która negatywnie, szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie nie wymaga posiadania wiadomości specjalnych, że tak skonstruowane ogrodzenie stanowi niewątpliwie sztuczną barierę ograniczającą spływ wód nie można polegać jedynie na polemice z opinią biegłego, lecz należy przedstawić kontropinię lub dowody podważające jej rzetelność
Skład orzekający
Małgorzata Pocztarek
przewodniczący
Sławomir Pauter
sprawozdawca
Wojciech Jakimowicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów Prawa wodnego dotyczących zmiany stosunków wodnych, ocena dowodu z opinii biegłego w postępowaniu administracyjnym i sądowym, znaczenie związku przyczynowo-skutkowego między działaniem a szkodą."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego i opiera się na opiniach biegłych, co może ograniczać jej bezpośrednie zastosowanie w innych przypadkach bez podobnych dowodów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje typowy spór sąsiedzki dotyczący wód gruntowych i zmian na nieruchomości, gdzie kluczową rolę odgrywają opinie biegłych. Jest to ciekawe dla prawników procesowych i specjalistów od prawa wodnego.
“Sąsiedzki spór o wodę: Kto odpowiada za zalewanie działki po nasypaniu ziemi?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII OSK 1903/22 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-05-24 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-08-04 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Małgorzata Pocztarek /przewodniczący/ Sławomir Pauter /sprawozdawca/ Wojciech Jakimowicz Symbol z opisem 6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom Hasła tematyczne Wodne prawo Sygn. powiązane II SA/Gl 1359/21 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2022-02-17 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 1634 art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2021 poz 624 art. 234 Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędzia del. WSA Sławomir Pauter (spr.) po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B. F. i J. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 lutego 2022 r. sygn. akt II SA/Gl 1359/21 w sprawie ze skargi B. F. i J. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia 20 sierpnia 2021 r. nr SKO.V [...]/2021 w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Przedmiotem skargi kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie przez B. i J. małżonków F. (powoływanych dalej również jako: "skarżący") jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach (powoływanego dalej również jako: "Sąd I instancji", "WSA") z dnia 17 lutego 2022 r. sygn. akt II SA/Gl 1359/21, którym oddalono skargę ww. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (powoływanego dalej jako: "organ odwoławczy", "Kolegium") z dnia 20 sierpnia 2021 r. nr SKO.V[...]/21 w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Powyższy wyrok został wydany w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne: W piśmie z dnia 30 sierpnia 2019 r. skierowanym do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] B. i J. małżonkowie F. wnieśli o zbadanie legalności podwyższenia o ponad 1m terenu na działce sąsiedniej, co skutkuje zalewaniem terenu ich nieruchomości negatywnie wpływającym na uprawy i utrudniającym realizację ich zamierzeń budowlanych. Po przeprowadzeniu w dniu 7 listopada 2019 r. czynności kontrolnych w terenie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...] w piśmie do Burmistrza [...] z dnia 18 listopada 2019 r. wniósł o rozpatrzenie sprawy przedmiotowego nadsypania nieruchomości pod kątem naruszenia stosunków wodnych. Stwierdził, że nadsypanie to nie było realizowane w związku z prowadzoną w oparciu o przepisy ustawy Prawo budowlane inwestycją i dlatego nie posiada kompetencji do prowadzenia tej sprawy. Po przeprowadzeniu w dniu 17 grudnia 2019 r. oględzin Burmistrz [...] pismem z dnia 18 grudnia 2019 r. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia stosunków wodnych na nieruchomości małżonków F. stanowiących działkę nr [...], położoną w C. przy ul. W. Następnie decyzją z dnia 22 czerwca 2020 r. nr OŚR.[...] Burmistrz [...] (powoływany dalej również jako: "organ I instancji", "Burmistrz") umorzył przedmiotowe postępowanie stwierdzając, że pomimo podniesienia terenu działek nr [...] i [...] stanowiących współwłasność M. L. i M. K. (powoływanych dalej również jako "uczestnicy") od 0,0 do 0,9m przez wykonany na nich nasyp, zachowany został naturalny kierunek nachylenia terenu w kierunku południowo-zachodnim. Wykonanie tego nasypu nie spowodowało też zmniejszenia retencji gruntu, jego przepuszczalności oraz zmiany naturalnego kierunku spływu wód gruntowych. W konsekwencji nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla działki skarżących nr [...]. W tym względzie organ I instancji powołał się na treść opracowanej w toku postępowania ekspertyzy hydrologicznej z kwietnia 2020 r. autorstwa hydrologa dr inż. M. K. i geologa mgr inż. M. G. Po rozpoznaniu wniesionego przez skarżących odwołania od tej decyzji została ona uchylona decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (powoływanego dalej też jako: "SKO" lub "Kolegium", "organ odwoławczy") z dnia 5 sierpnia 2020 r. nr SKO.V[...]/2020 a sprawę przekazano Burmistrzowi do ponownego rozpatrzenia. Kolegium stwierdziło, iż w sprawie nie było podstaw do zastosowania art. 105 § 1 k.p.a oraz, że koniecznym jest ustalenie czy tak znaczne podwyższenie gruntu nie spowodowało, iż woda opadowa spływa na grunty sąsiednie co prawda zgodnie z pierwotnym kierunkiem ale z większą intensywnością z uwagi na zwiększony stopień nachylenia. Ponadto zaznaczyło, że biegły ustalił, iż na terenie spornym zalega glina pylasta nieprzepuszczalna, zatem pozostaje nie wyjaśnione dlaczego działka sąsiednia zostaje zalewana, czy też uprzednio również woda zatrzymywała się na działce małżonków F., czy zastoiny wodne powstawały również na działkach [...] i [...]. Należy również wyjaśnić kwestię zniszczonego ogrodzenia czy zniszczonych upraw czy faktycznie mają miejsce i jaka może być ich przyczyna. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Burmistrz [...] decyzją z dnia 15 kwietnia 2021 r., wydaną na podstawie art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz. U. z 2021 poz. 624) odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na gruncie będącym własnością skarżących przy ul. W. w C., oznaczonym nr ewidencyjnym [...]. W uzasadnieniu tej decyzji organ opisał szczegółowo przebieg postępowania oraz treść zgromadzonych w jego toku dowodów, w tym treść dopuszczonych jako dowód opinii biegłych, treść zgłoszonych do nich uwag i udzielonych na nie przez biegłych odpowiedzi. Za miarodajną w sprawie uznał ekspertyzę hydrologiczną z kwietnia 2020 r., uzupełnioną wyjaśnieniami hydrologa, zawartymi w piśmie z dnia 24 sierpnia 2020 r. oraz opinię biegłego rzeczoznawcy majątkowego dr M. T. z dnia 3 listopada 2020 r. uzupełnioną wyjaśnieniami biegłej w piśmie z dnia 9 marca 2021 r. Opinie te jako wydane przez biegłych posiadających konieczne dla należytego wyjaśnienia sprawy specjalności, organ uznał za kompletne i dające podstawę do poczynienia istotnych w sprawie ustaleń faktycznych. W konsekwencji Burmistrz ponownie uznał, że nadsypanie działek uczestników nie spowodowało zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na nich wód opadowych i roztopowych ze szkodą dla działki skarżących. W odwołaniu od tej decyzji skarżący, reprezentowani przez adwokata, zarzucili, że została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zaniechanie wszechstronnego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego, art. 7, art. 12 § 1 art. 16 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie przez organ I instancji wytycznych zawartych w decyzji Kolegium z dnia 5 sierpnia 2020 r. oraz z naruszeniem art. 78 § 2 k.p.a. w związku z art. 84, art. 85 i art. 86 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych. W konsekwencji wnieśli o uchylenie decyzji Burmistrza w całości i nakazanie właścicielom działek o numerze ew. [...] i [...] położonych w C., przywrócenia stanu przedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom w terminie do 2 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, ewentualnie o uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. SKO odwołania tego nie uwzględniło i decyzją z dnia 28 sierpnia 2021 r. nr SKO.V[...]/2021, wydaną z powołaniem się na treść art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne, ww. decyzję Burmistrza utrzymało w mocy. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podtrzymał ustalenia faktyczne poczynione przez organ I instancji w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Stwierdził, że nieruchomość uczestników została podwyższona ziemią. Różnica poziomów pomiędzy nieruchomościami wynosi od 40cm do 100cm. Kolegium zaznaczyło, że prowadząc postępowanie organ I instancji powołał biegłego, celem sporządzenia ekspertyzy hydrologicznej w sprawie potencjalnej zmiany stanu wody na gruncie o nr [...] i [...] ze szkodą dla działki [...] położonych w C. W sporządzonej ekspertyzie biegły dr inż. M. K. wskazał, iż wykonanie na działkach [...] i [...] niekontrolowanego nasypu nie spowodowało zmniejszenia retencji gruntu oraz jego przepuszczalności, jak również nie spowodowało zmiany naturalnego kierunku spływu wód gruntowych. Aktualny spływ wód odbywa się po stopie nieprzepuszczalnych glin pylastych oraz namułów w kierunku południowo-zachodnim, tak samo jak to miało miejsce przed wykonaniem nasypu. Wykonanie przedmiotowego niekontrolowanego nasypu, nie spowodowało zmian naturalnego kierunku odpływu wód opadowych i roztopowych, który nadał odbywa się w kierunku południowo-zachodnim. Wobec powyższego z uwagi na brak zmian biegły stwierdził, że wykonanie nasypu nie spowodowało zmian stanu wody na gruncie ze szkodą dla działki [...]. Kolegium stwierdziło też, że na zlecenie organu I instancji w toku postępowania została również sporządzona opinia przez dr M. T. - biegłego rzeczoznawcę majątkowego, celem oszacowania szkód w uprawach rosnących w ogródku przydomowym skarżących spowodowanych nadmiarem wody spływającej z nieruchomości położonej powyżej oznaczonej nr ew. [...]. W opinii tej biegła wskazała, iż spływ wody z sąsiedniej działki, tj. nr [...] nie wpływa ujemnie na wzrost upraw na działce [...]. Wskazała też na przyczyny szkód powstałych w uprawach w ogródku przydomowym, w tym m.in. na odcięcie możliwości spływu wód w sposób naturalny (drewniane pale), niewłaściwe pH gruntu, niewłaściwe nawożenie i prowadzenie upraw roślin na terenie urządzonym z użytku zielonego. Nadto SKO podniosło, że w aktach sprawy znajduje się również opracowanie dr inż. J. K., specjalisty z zakresu górnictwa i geologii pn.: "Ocena zgodności opracowanej ekspertyzy hydrologicznej z elementami geologii w zakresie obowiązującego prawodawstwa" dołączone do akt sprawy przez skarżących. Opinia ta stanowi polemikę z opinią biegłego M. K. Wskazano w jej treści, iż zmiana struktury geologicznej terenu działki spowodowała zmianę natężenia spływu wody opadowej i roztopowej na powierzchni terenu. Do kwestii wskazanych w w/w opracowaniu odniósł się M. K., nie podzielając sformułowanych w niej zastrzeżeń. Podniósł, iż posiada on wiedzę i doświadczenie w zakresie hydrologii, natomiast autor opracowania wiedzę w dziedzinie górnictwa i geologii. Wskazał też, iż analiza gruntów została wykonania zgodnie z metodyką opracowań hydrologicznych. Oceniając zgromadzony materiał dowodowy Kolegium podniosło, że jakkolwiek w rozpatrywanej sprawie bezsprzecznym jest, iż właściciele działek [...] i [...] dokonali na swoim gruncie niekontrolowanego nasypu podnosząc teren nieruchomości o od 0,0m do 0,9m, to nie każda zmiana stosunków wodnych będzie powodowała zastosowanie art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne, a jedynie taka, która negatywnie, szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Organ musi zatem ustalić oraz wykazać istnienie związku przyczynowo-skutkowego między dokonaną zmianą na działce, a wynikłą z powodu tej zmiany szkodą na gruncie sąsiednim. Ocena zmiany stosunków wodnych wymaga przy tym wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych i postępowań wodnoprawnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń. Organ odwoławczy wskazał, że z uwagi na to, iż odwołujący jako szkodę powstałą w wyniku wykonania nasypu zgłaszali niszczenie upraw, zalewanie ogrodu, jak również pęknięcie ogrodzenia, organ I instancji prowadząc postępowanie powołał zarówno biegłego hydrologa, jak również biegłą, która odniosła się do kwestii niszczenia upraw przydomowych. Opinia biegłego hydrologa stanowiła miarodajną podstawę do ustalenia, iż zmiany poczynione na działkach [...] i [...] nie doprowadziły do zmiany stosunków wodnych na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zdaniem Kolegium wszelkie kwestie wskazywane przez odwołujących były też wyjaśniane przez biegłego hydrologa. Po przeanalizowaniu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie organ odwoławczy stwierdził, iż brak jest związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy dokonaniem niekontrolowanego nasypu na działkach uczestników, a szkodami wskazywanymi przez małżonków F. na swojej nieruchomości. Nie został bowiem zakłócony naturalny spadek wód opadowych i roztopowych. Odnosząc się do treści odwołania Kolegium wskazało, iż nie podziela zarzutów odwołujących w stosunku do rzetelności opinii biegłego hydrologa, który dysponując własnymi obserwacjami, opisał szczegółowo w oparciu o specjalistyczną wiedzę, zastany stan wód na gruncie objętych postępowaniem działek. Brak jest podstaw do kwestionowania dokonanej przez Burmistrza pozytywnej oceny tej opinii. Do wszelkich zarzutów zgłaszanych do opinii biegły się ustosunkował, czy to w trakcie postępowania przed organem I instancji, czy w postępowaniu odwoławczym (w trakcie czynnego udziału). Takie stanowisko Kolegium wyraziło również w odniesieniu do zarzutów w kontekście opinii biegłej M. T. Na powyższą decyzję małżonkowie F, reprezentowani przez adwokata wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach zarzucając, że została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 7, art. 11, art. 80, oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zaniechanie wszechstronnego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego, - art. 7, art. 8 § 1, art. 11 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i niedokładne rozważenie wszystkich okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia, co skutkowało przyjęciem za podstawę wydanego orzeczenia opinii błędnie uznanych jako prawidłowych, wyczerpujących i odnoszących się do wszystkich wątpliwości w sprawie oraz błędnym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, ograniczającym się do przytoczenia przepisów prawa i lakonicznego uzasadnienia, - art. 138 §1 ust. 1 k.p.a. poprzez uznanie za prawidłowe rozstrzygnięcia organu I instancji oraz podzielenie ustaleń prawnych i faktycznych dokonanych przed organem I instancji, a w konsekwencji utrzymanie przez organ II instancji w mocy decyzji Burmistrza Pszczyny z dnia 15 kwietnia 2021 r., podczas gdy organ odwoławczy, z uwagi na dokonanie nieprawidłowych i niewyczerpujących ustaleń przez organ I instancji winien był uchylić jego decyzję i przekazać mu sprawę do ponownego rozpatrzenia, zgodnie z dyspozycją art. 138 § 2 k.p.a. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz uchylenie poprzedzającą ją decyzji organu I instancji. Uzasadniając sformułowane zarzuty m.in. podniesiono, że organy orzekające nie uwzględniły faktu zmiany spływu wód w kierunku południowym, co wcześniej nie miało miejsca, a co uniemożliwia skarżącym wybudowanie garażu w planowanym przez nich miejscu oraz wykonanie utwardzonego dojazdu do ich zabudowań, do którego to zarzutu biegły się nie ustosunkował. W żaden też sposób biegły nie udowodnił tezy, że przepuszczalność terenu (gruntu) jest tak duża jak przepuszczalność jego najmniej przepuszczalnej warstwy. Pobranych podczas odwiertów próbek gruntu nie poddano laboratoryjnym badaniom. Wnioski końcowej opinii biegłego skarżący uznali za sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, co wynika z odmiennej w tym względzie opinii biegłego specjalisty z zakresu górnictwa i geologii, sporządzonej na ich zlecenie. Organy nie zbadały też podstaw przyjęcia, że w następstwie nadsypania terenu działek sąsiednich doszło do naruszenia przepisów ustawy o odpadach, a także nie wyjaśniły, czy w następstwie nadsypania terenu doszło do likwidacji istniejących wcześniej na działkach uczestników zagłębień terenu. Skarżący zgłosili też zastrzeżenia co do bezstronności biegłego hydrologa wynikające m.in. z faktu, że wykorzystał on dokumentację fotograficzną terenu wykonaną bez ich udziału i tylko z udziałem uczestników. Skarżący podtrzymali też zgłaszane już wcześniej zastrzeżenia co do opinii rzeczoznawcy majątkowego oraz biegłej sądowej z zakresu rolnictwa dr M. T. Wyrokiem z dnia 17 lutego 2022 r. sygn. akt II SA/Gl 1359/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę małżonków F. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że w świetle art.234 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne rozpoznanie niniejszej sprawy i skargi uzależnione jest w pierwszej kolejności od odpowiedzi na pytanie, czy w następstwie niewątpliwego i niekwestionowanego w postępowaniu faktu podwyższenia terenu działek uczestników, sąsiadujących z działką skarżących, doszło do zmiany stosunków wodnych, o jakiej w powyższym przepisie mowa, tj. do zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na działkach wód opadowych lub roztopowych. Gdyby do takiej zmiany nie doszło, to w ogóle nie może być mowy o szkodliwym jej oddziaływaniu na nieruchomość skarżących. W ocenie WSA zgromadzony w sprawie i przeanalizowany przez organy orzekające materiał dowodowy pozwalał na stwierdzenie, że do wynikającej z treści omawianego przepisu zmiany stanu wody na działkach uczestników w następstwie ich nadsypania, nie doszło. Wynika to z jednoznacznych w tym względzie wniosków opinii biegłych autorów w/w ekspertyzy hydrologicznej z kwietnia 2020 r., uzupełnionej pismem opracowującego tę ekspertyzę hydrologa dr inż. M. K. z dnia 24 sierpnia 2020 r. oraz obszernymi wyjaśnieniami tego biegłego zawartymi w jego piśmie z dnia 27 lutego 2021 r., których miarodajności skarżący nie podważyli. Wynika zaś z nich, że również przed nadsypaniem teren działek uczestników był położony wyżej niż teren działki skarżących i w konsekwencji w sposób naturalny wody opadowe i roztopowe z tych działek spływały na teren należącej do skarżących działki nr [...]. Taki kierunek odpływu tych wód nie uległ w następstwie wykonanego nasypu zmianie. Zachowany został przy tym występujący na tym terenie południowo-zachodni kierunek spływu wód zaznaczony na mapie stanowiącej Rys. III.1 omawianej ekspertyzy (jej karta 14). Sąd I instancji zaznaczył, że rysunek ten został wykonany w oparciu o analizę mapy topograficznej, w skali 1:10000, co oznacza, że nie zaznaczono na nim szczegółowo kierunków nachylenia terenu na poszczególnych odcinkach granicy działek stron. W konsekwencji nie można przyjąć, aby wnioski wynikające z tego rysunku pozostawały w sprzeczności z wnioskami wynikającymi z opisu stanu istniejącego przedstawionego w punktach I6 i III3 ekspertyzy oraz na mapie stanowiącej jej załącznik nr 3, wykonanej w skali 1:1000, na której zaznaczono już szczegółowo rzędne terenu na objętych postępowaniem działkach ich stron i aktualne kierunki spływu wód powierzchniowych i roztopowych, z których wynika, że częściowo spływ ten na działkę skarżących następuje z działki uczestników nr [...] w kierunku południowym. Nie zostało jednak w żaden sposób wykazane, jak również w tym zakresie skarżący nie zgłosili żadnych konkretnych twierdzeń wskazujących, że przed podniesieniem terenu działki nr [...] spływ ten w tym konkretnym miejscu miał inny kierunek. Zdaniem Sądu I instancji w świetle omawianej ekspertyzy i dalszych wyjaśnień jednego z jej autorów nie został podważony wynikający z niej wniosek, że wykonanie na działkach uczestników nasypów gliniasto-piaszczystych nie wpłynęło na zmniejszenie w tym miejscu retencji gruntu oraz jego przepuszczalności, a to w sytuacji, gdy należało przyjąć (czego skarżący nie zakwestionowali, a nawet nie podnieśli), aby na tym terenie naturalnie nie zalegały wcześniej, jak i na ich działce, gliny pylaste oraz namuły, które są prawie nieprzepuszczalne. W konsekwencji, jak to przyjął biegły hydrolog, aby sam fakt dokonania nasypu, z uwagi na użyte do niego materiały (w tym nie wykluczając pewnej ilości kamienia czy gruzu - vide wypowiedź biegłego do protokołu z czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym w dniu 20 lipca 2021 r.), spowodował zwiększenie natężenia odpływu wód opadowych i roztopowych na teren działki skarżących, i to w sytuacji gdy niewątpliwie doszło jednocześnie do wypłaszczenia terenu działek uczestników. WSA stwierdził, że z obowiązujących przepisów nie wynika przy tym, aby za naruszenie stosunków wodnych, o jakim mowa w art. 234 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne mogło być uznane dokonane w następstwie wypłaszczenia wyrównanie istniejących częściowo zagłębień na działce sąsiedniej, jeżeli nie spowodowało to następstw, o jakich w tym przepisie mowa, a w szczególności nie doprowadziło to do zmiany kierunku i natężenia odpływu wód w odniesieniu do nieruchomości sąsiedniej, która to sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. Jak to bowiem wyjaśnił biegły hydrolog w piśmie z dnia 27 lutego 2021 r. (strona 2 pisma) dominujący wpływ na natężenie spływu wód ma przepuszczalność gruntu, która w rozpatrywanej sprawie nie uległa pogorszeniu. Sąd I instancji podkreślił, że nie zostało przez skarżących w żaden sposób wykazane, aby dla zbadania przepuszczalności gruntu były wymagane co do zasady badania laboratoryjne pobranych podczas odwiertu jego próbek, o co postulowali skarżący. WSA stwierdził, że z przyczyn wskazanych szczegółowo przez biegłego hydrologa w jego piśmie z dnia 27 lutego 2021 r. (str. 8 i 9 tego pisma), których trafności skarżący nie podważyli, nie można też przyjąć, aby do zmiany natężenia spływu wód opadowych i roztopowych z działek uczestników na działkę skarżących doszło w związku ze zwiększeniem nachylenia na końcowym odcinku wykonanego nasypu. Sąd I instancji podkreślił, że końcowa część (najbardziej nachylona) położona jest wzdłuż wykonanego przez skarżących na podmurówce ogrodzenia, co niewątpliwie i tak niwelowałoby negatywny wpływ zwiększenia takiego natężenia. Nie ulega bowiem wątpliwości i nie wymaga posiadania wiadomości specjalnych, że tak skonstruowane ogrodzenie stanowi niewątpliwie sztuczną barierę ograniczającą spływ wód z wyżej położonego (w tym naturalnie ukształtowanego) terenu działek uczestników. Odmienne stanowisko wyrażone w tym względzie w powoływanej przez skarżących i opracowanej na ich zlecenie ocenie autorstwa dr inż. J. K., pozostaje w oczywistej sprzeczności co najmniej z zasadami doświadczenia życiowego przeciętnego człowieka. Podważa to też miarodajność tej opinii w innych kwestiach, w szczególności użyte w tej ocenie w odniesieniu do opinii biegłego hydrologa niektóre sformułowania nie mają merytorycznej i akceptowalnej dla tego typu opracowań formy. W tym względzie, zdaniem Sądu I instancji, nie zostały też przez skarżących podważone odpowiedzi na postawione zarzuty, udzielone w w/w pismach biegłego hydrologa z dnia 27 marca 2021 r. Nadto WSA wskazał, że mając na uwadze, że rozstrzygnięcie sprawy wymagało w znacznej mierze wiadomości specjalnych z zakresu hydrologii i geologii, to nie można zarzucić organom obu instancji, aby z naruszeniem przepisów postępowania, w tym art. 80 k.p.a., za miarodajną do załatwienia sprawy uznały ekspertyzę hydrologiczną z kwietnia 2020 r. Za ustaleniem, że w następstwie wykonanego na działkach uczestników nasypu doszło do zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na tych działkach wód opadowych i roztopowych nie przemawia też, zdaniem Sądu I instancji, podmakanie terenu wykorzystywanego na działce skarżących pod uprawy (warzywnik i sad), bowiem, co wynika też z samych twierdzeń skarżących, teren ten położony bezpośrednio przy granicy z działką uczestników nr [...], został podwyższony przez nawiezienie ziemi uprawnej oraz opalikowany, co podwójnie ogranicza spływ z niego wód opadowych i roztopowych, w tym tej części z nich, które w następstwie naturalnego ukształtowania terenu spływają na działkę skarżących z położonej wyżej działki uczestników (m.in. na skutek ewentualnego przesiąkania gruntu pod ogrodzeniem). Tak jak w przypadku oceny następstw wybudowania ogrodzenia pomiędzy działkami, tak i w przypadku następstw opalikowania części przeznaczonej pod uprawy działki skarżących, ich twierdzenia, że nie powoduje to ograniczenia spływu z tej części wód opadowych i powierzchniowych, nie zasługuje na akceptację. Nie bez znaczenia może być też w tym względzie, zdaniem Sądu I instancji, że ta część działki skarżących położona jest na terenie oznaczonym w ewidencji gruntów jako Ps IV, tj. użytek zielony, charakteryzujący się wysokim poziomem wód gruntowych, na którym utrudniony jest spływ wód opadowych i roztopowych. WSA wskazał, iż wobec prawidłowego ustalenia przez organy orzekające, że w następstwie wykonania przedmiotowego nasypu nie doszło do naruszenia stosunków wodnych na działce uczestników, bez znaczenia dla rozpoznania niniejszej sprawy pozostaje ocena opinii biegłej dr M. T., gdy chodzi o sformułowane w niej, a kwestionowane przez skarżących wnioski co do powodów pogorszenia się wyników prowadzonych przez skarżącą na jej warzywniaku i sadzie upraw, które co najmniej w części należałoby uznać za przedwczesne. Nadto Sąd I instancji stwierdził, iż za przyjęciem, że w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia stosunków wodnych nie może przesądzać też ewentualny fakt uszkodzeń w ogrodzeniu wybudowanym przez skarżących pomiędzy działkami stron, powodowanych naporem spornego nasypu na ogrodzenie. Spór w tym zakresie strony mogą ewentualnie oddać pod osąd w postępowaniu cywilnym. Poza przedmiotem niniejszego postępowania pozostaje też podnoszona przez skarżących kwestia naruszenia przez uczestników przy wykorzystywaniu nasypu przepisów o odpadach. Od powyższego wyroku małżonkowie F., reprezentowani przez adwokata, wnieśli skargę kasacyjną zarzucając mu naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. przejawiające się w oparciu kwestionowanego wyroku na postępowaniu administracyjnym przeprowadzonym w sprawie przez organ z naruszeniem art. 7 k.p.a., 8 k.p.a., art. 77 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. na skutek braku wyczerpującego zebrania oraz braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, co skutkowało przyjęciem wadliwych ustaleń faktycznych, iż w następstwie niewątpliwego i niekwestionowanego w postępowaniu faktu podwyższenia terenu działek uczestników, sąsiadujących z działką skarżących, nie doszło do zmiany stosunków wodnych, o jakiej mowa w przepisie 234 ust. 1 pkt ustawy Prawo wodne, tj. nie doszło do zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na działkach wód opadowych i roztopowych- które to naruszenia miały istotny wpływ na wynika sprawy i uzasadniały uchylenie decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.; Wobec podniesionych zarzutów skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA oraz zasądzenie na rzecz skarżących od organu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. Jednocześnie wnieśli o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest niezasadna. Na wstępie wyjaśnić należy, że stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst. jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.) – powoływanej dalej jako "p.p.s.a." Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd II instancji, który w odróżnieniu od sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Przypomnieć trzeba, że zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź, jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie chodzi tutaj zatem o wszelkie naruszenia przepisów proceduralnych, ale o takie naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów procedury, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed Sądem I instancji. Oznacza to, że obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest wykazanie, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, to wyrok Sądu I instancji byłby inny. Innymi słowy, w skardze kasacyjnej należy wskazać przepisy, które zdaniem jej autora zostały naruszone oraz uzasadnić na czym konkretnie to naruszenie polegało, a także - co istotne - wykazać, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia w takim stopniu, że gdyby do nich nie doszło, to wyrok Sądu I instancji byłby inny (por. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2023 r., sygn. akt I GSK 938/22; wszystkie powołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). Nadto jeżeli przepis prawa składa się z kilku jednostek redakcyjnych, wówczas zarzucane naruszenie należy powiązać z jego konkretną jednostką redakcyjną. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2023 r. sygn. akt III OSK 7318/21). Wyjątkowo Naczelny Sąd Administracyjny dopuszcza usunięcie wadliwości zgłoszonej podstawy kasacyjnej w drodze rozumowania, przez analizę argumentacji zawartej w uzasadnieniu tego środka odwoławczego. Jednakże również w takim przypadku zastrzega, że nie ma obowiązku prawidłowego formułowania za stronę zarzutów kasacyjnych na podstawie motywów skargi kasacyjnej, tym bardziej, że wyodrębnienie zarzutów z treści uzasadnienia skargi zawsze niesie ryzyko nieprawidłowego odczytania intencji strony wnoszącej ten środek zaskarżenia. Tym samym podstawę rozpoznania winny stanowić tylko takie zarzuty, których sformułowanie nie budzi wątpliwości (por. wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 2022 r., sygn. akt III OSK 4786/21). W rozpoznawanej sprawie skarżący podnieśli zarzuty oparte o drugą z ww. podstaw kasacyjnych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. przejawiające się w oparciu kwestionowanego wyroku na postępowaniu administracyjnym przeprowadzonym w sprawie przez organ z naruszeniem art. 7 k.p.a., 8 k.p.a., art. 77 k.p.a (z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że chodzi o § 1 tego przepisu), oraz art. 80 k.p.a. na skutek braku wyczerpującego zebrania oraz braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, co skutkowało przyjęciem wadliwych ustaleń faktycznych, iż w następstwie niewątpliwego i niekwestionowanego w postępowaniu faktu podwyższenia terenu działek uczestników, sąsiadujących z działką skarżących, nie doszło do zmiany stosunków wodnych, o jakiej mowa w przepisie 234 ust. 1 pkt ustawy Prawo wodne, tj. nie doszło do zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na działkach wód opadowych i roztopowych - które to naruszenia miały istotny wpływ na wynika sprawy i uzasadniały uchylenie decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego podnoszone przez skarżących zarzuty są bezpodstawne. Zaznaczyć należy, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, wedle którego sprawy z zakresu stosunków wodnych co do zasady wymagają dla zastosowania art. 234 ustawy Prawo wodne wnikliwego postępowania wyjaśniającego opartego o wiadomości specjalne. Są to postępowania specyficzne i skomplikowane, wymagające odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, postępowań wodno prawnych i melioracji wodnych, a ewentualnie również przeprowadzenia badań analiz i obliczeń. Inne dowody takie jak oględziny, czy zeznania świadków nieposiadających fachowej wiedzy, nie zawsze mogą być wystarczające dla obiektywnej oceny okoliczności danej sprawy, tj. dla wyjaśnienia, czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, w tym czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy między dokonaną zmianą, a wynikłą szkodą. Regułą w sprawach tego rodzaju powinien być dowód z opinii biegłego na okoliczność tego, czy doszło do zmiany stanu wód na gruncie, czy na gruncie sąsiednim nastąpiła szkoda. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że to właśnie opinia biegłego hydrologa posiadającego wiedzę z wymaganej dziedziny jest najbardziej miarodajnym dowodem w sprawie (por. wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2024 r. sygn. akt III OSK 3483/21 oraz powołane tam orzecznictwo). W rozpoznawanej sprawie organy taką opinię (ekspertyzę) hydrologa uzyskały została ona następnie uzupełniona o dodatkowe wyjaśnienia biegłego na skutek wytycznych organu odwoławczego oraz zgładzanych przez skarżących zastrzeżeń. Nadto organy zwróciły się o opinię do rzeczoznawcy majątkowego w sprawie oszacowania szkód w uprawach rosnących w ogródku przydomowym spowodowanych nadmiarem wody spływającej z nieruchomości położonego powyżej oznaczonej numerem ewidencyjnym [...], którą także uzupełniono o wyjaśnienia stanowiące odniesienie się do uwag skarżących. Zaznaczyć należy, że organ prowadzący postępowanie nie może wkraczać a merytoryczną treść opinii biegłego, ponieważ nie dysponuje wiedzą specjalistyczną, lecz jego obowiązkiem jest dokonanie oceny tego dowodu, tzn. czy stanowisko biegłego nie pozostaje w sprzeczności z innymi ustaleniami uzyskanymi w sprawie w trakcie postępowania. Dopiero w sytuacji gdy treść opinii powoduje wątpliwości w zakresie logiczności, zupełności, spójności jej elementów możliwe jest negatywne dokonanie przez organ administracyjny lub sąd oceny wartości dowodowej tego opracowania (por. wyrok NSA z dnia 20 lutego 2020 r. sygn. akt II OSK 949/18). Taka jednak sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Wartość dowodową ww. opinii biegłych organy oceniły pozytywnie. Natomiast WSA podzielił dokonaną przez organy ocenę ekspertyzy hydrologicznej sporządzonej przez hydrologa dr inż. M. K. i geologa mgr. inż. M. G. uzupełnionej o stosowne wyjaśnienia ww. biegłego hydrologa, oraz stwierdził, że wobec prawidłowego ustalenia przez organy orzekające, że w następstwie wykonania przedmiotowego nasypu nie doszło do naruszenia stosunków wodnych na działce uczestników, bez znaczenia dla rozpoznania niniejszej sprawy pozostaje ocena opinii w sprawie oszacowania szkód uprawach rosnących w ogródku przydomowym spowodowanych nadmiarem wody spływającej z nieruchomości położonego powyżej oznaczonej numerem ewidencyjnym [...] sporządzonej przez biegłego rzeczoznawcę majątkowego dr M. T. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ww. stanowisko WSA jest prawidłowe. Zarzuty skarżących sprowadzają się w zasadzie do polemiki z twierdzeniami biegłych a zatem osób legitymujących się wiedzą specjalistyczną w dziedzinie hydrologii i geologii. Kwestionując ustalenia biegłych skarżący nie przedłożyli jednak żadnych dowodów, podważających rzetelność sporządzonej opinii hydrologicznej. W ocenie NSA dowodu takiego nie stanowi przedłożona przez skarżących "Ocena zgodności opracowanej ekspertyzy hydrologicznej z elementami geologii w zakresie obowiązującego prawodawstwa" sporządzona przez dr inż. J. K. Przede wszystkim z tego względu, że – jak wynika z akt sprawy - jest on specjalistą z zakresu górnictwa i geologii, nie posiada natomiast wiadomości specjalnych zakresu hydrologii. Wiele do życzenia pozostawia także forma w jakiej autor oceny odnosi się kwestionowanej opinii. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji niektóre sformułowania nie mają merytorycznej i akceptowalnej dla tego typu opracowań formy. Skarżący chcąc podważyć opinię biegłego pozyskaną przez organy winni w ramach własnych środków dowodowych – stosownie do art. 75 § 1 k.p.a. – przedstawić kontropinię sporządzoną przez innego biegłego z zakresu hydrologii i geologii dotyczącą spornego zagadnienia tj. czy w związku z robotami ziemnymi i podniesieniem terenu działek [...], [...] położnych w C. przy ulicy W. doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla działki [...], tego jednak nie uczynili. Zaznaczyć należy, że w piśmie z dnia z 16 grudnia 2020 r. organ I instancji poinformował skarżących, że ekspertyzy zostały wykonane przez uprawnione podmioty oraz, że jeżeli zdaniem stron postępowania wymienione dokumenty są niewystarczające bądź strona nie zgadza się z wnioskami zawartymi w ekspertyzach, strony mogą przedstawić kontropinie do ww. dokumentów i przedłożyć organowi. Organ ten wskazał jednocześnie, że może zlecić opracowanie dodatkowych opinii z zakresu ogrodnictwa oraz opinii uzupełniającej biegłego geologa oraz hydrologa, jednakże strony zostaną obciążone kosztami wykonania przedmiotowych dokumentów (art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a.). W odpowiedzi na powyższe skarżący przedłożyli jedynie ocenę uzyskanej przez organ opinii hydrologicznej sporządzoną przez dr. inż. J. K. Co istotne biegły hydrolog szczegółowo odniósł się o zarzutów pod kątem sporządzonej przez niego opinii wyrażonych w przedłożonej przez skarżących ocenie a także odnosił się do uwag skarżących składanych podczas czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym. Skarżący nie przedłożyli natomiast żadnych dokumentów, które by wyjaśnienia te zdyskwalifikowały. Próbując podważyć ustalenia organów, podzielone następnie przez WSA skarżący twierdzą, że porównanie mapy topograficznej (rys. III. 1 ekspertyzy) oraz mapy, na którą naniesiono wyniki pomiarów geodezyjnych (załącznik nr 3) prowadzi do wniosku, że w rzeczywistości doszło do zmiany kierunku spływu wód opadowych. Obecnie, co zdaniem skarżących, wynika z analizy rzędnych wysokościowych, woda odpływa zarówno w kierunku południowo - zachodnim jak i południowym, tj. również w stronę budynku mieszkalnego małżonków F. Skarżący podnoszą, że nie sposób podzielić stanowiska WSA, iż przez fakt, że mapa topograficzna oznaczona jako rys. III. 1 wykonana została w skali 1:10000, zaś mapa oznaczona jako załącznik nr 3 w skali 1:1000 niemożliwym jest wyciąganie wniosków w przedmiocie zmiany kierunku spływu. Podnoszą też, że Sąd I instancji wskazał, iż niemożliwym jest porównanie obu tych mapek, z uwagi na ich niedokładność, a skoro porównanie powyższych mapek nie pozwala w ocenie Sądu na wyciągnięcie wniosków wskazanych przez skarżących (i dla nich korzystnych), z uwagi na ich niedokładność, to nie powinno się na ich podstawie wywodzić jakichkolwiek wniosków. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku próżno jednak szukać ww. twierdzeń, które skarżący przypisują Sądowi I instancji. WSA wskazał, że z ekspertyzy hydrologicznej z kwietnia 2020 r. uzupełnionej pismem opracowującego tę ekspertyzę hydrologa dr. Inż. M. K. z dnia 24 sierpnia 2020 r. oraz obszernymi wyjaśnieniami biegłego zawartymi w jego piśmie z dnia 27 lutego 2021 r. wynika, że również przed nadsypaniem teren działek uczestników był położony wyżej niż teren działki skarżących i w konsekwencji w sposób naturalny wody opadowe i roztopowe z tych działek spływały na teren należącej do skarżących działki nr [...]. Taki kierunek odpływu tych wód nie uległ w następstwie wykonanego nasypu zmianie. Zachowany został przy tym występujący na tym terenie południowo-zachodni kierunek spływu wód zaznaczony na mapie stanowiącej Rys. III.1 omawianej ekspertyzy (jej karta 14). WSA zaznaczył, że rysunek ten został wykonany w oparciu o analizę mapy topograficznej, w skali 1:10000, co oznacza, że nie zaznaczono na nim szczegółowo kierunków nachylenia terenu na poszczególnych odcinkach granicy działek stron. W konsekwencji stwierdził, że nie można przyjąć, aby wnioski wynikające z tego rysunku pozostawały w sprzeczności z wnioskami wynikającymi z opisu stanu istniejącego przedstawionego w punktach I6 i III3 ekspertyzy oraz na mapie stanowiącej jej załącznik nr 3, wykonanej w skali 1:1000, na której zaznaczono już szczegółowo rzędne terenu na objętych postępowaniem działkach ich stron i aktualne kierunki spływu wód powierzchniowych i roztopowych, z których wynika, że częściowo spływ ten na działkę skarżących następuje z działki uczestników nr [...] w kierunku południowym. Nie zostało jednak w żaden sposób wykazane, jak również w tym zakresie skarżący nie zgłosili żadnych konkretnych twierdzeń wskazujących, że przed podniesieniem terenu działki nr [...] spływ ten w tym konkretnym miejscu miał inny kierunek. W ocenie NSA powyższa argumentacja Sądu I instancji logiczna i spójna ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Skarżący nie godzą się też z ustaleniami organów, podzielonymi następnie przez Sąd I instancji, że wykonanie nasypów gliniasto-piaszczystych na działce uczestników nie wpłynęło na zmniejszenie retencji gruntu oraz jego przepuszczalności. Twierdzą, że wnioski biegłego są sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz, że zostały zakwestionowane przez biegłego dr. inż. J. K. Stanowiska tego Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela uznając, że i w tej kwestii wnioski Sądu I instancji są prawidłowe, oraz ocena opinii hydrologicznej sporządzona przez dr inż. J. K. – jak już wyżej wskazano - nie jest dokumentem, który skutecznie podważył zawarte tam poglądy. Skarżący pomijają przy tym fakt, że do podnoszonych przez nich uwag w ww. zakresie, w tym uwag dr. inż. J. K. biegły dr inż. M. K. odniósł się szczegółowo m.in. w piśmie z dnia 27 lutego 2021 r. a skarżący nie wskazali żadnych okoliczności, które by wyjaśnienia te podważyły. Nadto w piśmie z dnia 24 sierpnia 2020 r. biegły hydrolog wyjaśnił, że w wyniku wykonywania prac ziemnych na działkach [...] i [...], działki te zostały w centralnej części nieruchomości wypłaszczone (załącznik nr 3 do ekspertyzy) co spowodowało zmniejszenie stopnia nachylenia na dużej części nieruchomości, a zwiększenie nachylenia nastąpiło dopiero na niewielkim odcinku skarpy przy granicy z działką [...]. Przy tak ukształtowanym terenie woda nie spływa szybciej (z większą intensywnością) z powierzchni działek [...] i [...] w kierunku działki [...]. Dodatkowe wykonane przez właścicieli działki [...] ogrodzenie w podmurówką wystającą ponad teren, w znacznej części hamuje spływ wód z działek [...] i [...]. Naczelny Sąd Administracyjny podziela przy tym stanowisko Sądu I instancji, że nie ulega wątpliwości i nie wymaga posiadania wiadomości specjalnych, to że tak skonstruowane ogrodzenie stanowi niewątpliwie sztuczną barierę ograniczającą spływ wód z wyżej położonego (w tym naturalnie ukształtowanego) terenu działek uczestników. Odmienne stanowisko wyrażone w tym względzie w powoływanej przez skarżących i opracowanej na ich zlecenie ocenie autorstwa dr inż. J. K., pozostaje w oczywistej sprzeczności co najmniej z zasadami doświadczenia życiowego przeciętnego człowieka. Trafny jest przy tym wniosek WSA, że i to podważa miarodajność tej oceny także w innych kwestiach. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego trafny jest wniosek Sądu I instancji, że za ustaleniem, iż w następstwie wykonanego na działkach uczestników nasypu doszło do zmiany kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na tych działkach wód opadowych i roztopowych nie przemawia też podmakanie terenu wykorzystywanego na działce skarżących pod uprawy (warzywnik i sad), gdyż, co wynika też z samych twierdzeń skarżących, że teren ten położony bezpośrednio przy granicy z działką uczestników nr [...], został podwyższony przez nawiezienie ziemi uprawnej oraz opalikowany, co podwójnie ogranicza spływ z niego wód opadowych i roztopowych, w tym tej części z nich, które w następstwie naturalnego ukształtowania terenu spływają na działkę skarżących z położonej wyżej działki uczestników (m.in. na skutek ewentualnego przesiąkania gruntu pod ogrodzeniem). Tak jak w przypadku oceny następstw wybudowania ogrodzenia pomiędzy działkami, tak i w przypadku następstw opalikowania części przeznaczonej pod uprawy działki skarżących, ich twierdzenia, że nie powoduje to ograniczenia spływu z tej części wód opadowych i powierzchniowych, nie zasługuje na akceptację. Słuszne jest jednocześnie stanowisko WSA, że wobec prawidłowego ustalenia przez organy orzekające, że w następstwie wykonania przedmiotowego nasypu nie doszło do naruszenia stosunków wodnych na działce uczestników, bez znaczenia dla rozpoznania niniejszej sprawy pozostaje ocena opinii biegłej dr M. T. W tych okolicznościach Sąd I instancji zasadnie stwierdził, że sprawa została dostatecznie wyjaśniona w postępowaniu administracyjnym, oraz, że organy zgromadziły w sprawie materiał dowodowy w sposób prawidłowi i, że jest on wystarczający do wydania rozstrzygnięcia. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i, na podstawie art. 184 p.p.s.a., ją oddalił.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI