III OSK 1585/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSprawa dotyczyła skargi kasacyjnej funkcjonariusza policji G.M. od wyroku WSA w Lublinie, który utrzymał w mocy orzeczenie o karze dyscyplinarnej nagany. G.M. został obwiniony o to, że podczas interwencji w ośrodku wychowawczym nie zareagował na to, jak jego kolega, sierż. szt. P.K., stosował nieuzasadnioną siłę fizyczną wobec zatrzymywanego nieletniego W.Z., stawiając mu nogę na głowie. Skarżący nie powiadomił również o tym zdarzeniu przełożonych. Organy dyscyplinarne i WSA uznały, że takie zachowanie stanowiło naruszenie dyscypliny służbowej, ponieważ funkcjonariusz miał obowiązek przerwać bezprawne działania kolegi i zgłosić incydent. G.M. w skardze kasacyjnej argumentował, że działanie P.K. było uzasadnione autoagresją nieletniego i stanowiło niezbędny środek przymusu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA. Sąd uznał, że użycie siły przez P.K. było nieuzasadnione i sprzeczne z przepisami, a brak reakcji G.M. stanowił naruszenie dyscypliny służbowej, ponieważ jako funkcjonariusz policji powinien ocenić sytuację i podjąć odpowiednie działania, a nie odwrócić się i opuścić pomieszczenie.
Przeanalizuj tę sprawę w pełnym kontekście orzecznictwa.
Analiza orzecznictwa · odpowiedzi na pytania · badanie przepisów · drafting pism.
Wartość praktyczna
Siła precedensu: ŚredniaInterpretacja obowiązków funkcjonariuszy policji w zakresie reagowania na nieprawidłowe działania kolegów oraz zasady stosowania środków przymusu bezpośredniego.
Dotyczy specyficznej sytuacji interwencji policyjnej i odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariusza.
Zagadnienia prawne (2)
Czy brak reakcji funkcjonariusza policji na widoczne, nieuzasadnione użycie siły fizycznej przez innego funkcjonariusza wobec zatrzymanego stanowi naruszenie dyscypliny służbowej?Ratio decidendi
Odpowiedź sądu
Tak, brak reakcji funkcjonariusza na bezprawne działanie kolegi, polegające na nieuzasadnionym użyciu siły fizycznej wobec zatrzymanego, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, ponieważ funkcjonariusz ma obowiązek przerwać takie działania i powiadomić przełożonych.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że funkcjonariusz, widząc nieprawidłowe działania kolegi, powinien był zareagować, przerwać je i zgłosić incydent, a nie odwrócić się i opuścić pomieszczenie. Brak takiej reakcji jest naruszeniem obowiązków służbowych, nawet jeśli działanie kolegi było motywowane autoagresją zatrzymanego.
Czy użycie siły fizycznej przez funkcjonariusza policji polegające na postawieniu obutej stopy na głowie zatrzymanego, który leży na podłodze i ma założone kajdanki, jest zgodne z przepisami o środkach przymusu bezpośredniego?Ratio decidendi
Odpowiedź sądu
Nie, takie użycie siły fizycznej jest nieuzasadnione i sprzeczne z przepisami ustawy o środkach przymusu bezpośredniego, ponieważ nie spełnia warunków niezbędności i proporcjonalności.
Uzasadnienie
Sąd stwierdził, że w sytuacji, gdy zatrzymany leżał już na podłodze i miał założone kajdanki, a nie wykonywał gwałtownych ruchów, postawienie stopy na jego głowie było nieuzasadnione i nieproporcjonalne, naruszając przepisy dotyczące użycia środków przymusu bezpośredniego.
Przepisy (6)
Główne
u.o. Policji art. 132 § ust. 3 pkt 4
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Określa przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej.
u.ś.p.b. art. 6 § ust. 1
Ustawa z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej
Środki przymusu bezpośredniego używa się w sposób niezbędny i proporcjonalny do stopnia zagrożenia.
u.ś.p.b. art. 11 § pkt 1, 3, 14
Ustawa z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej
Określa przypadki użycia środków przymusu, w tym przeciwdziałanie autoagresji.
u.ś.p.b. art. 12 § ust. 1 pkt 2, 6
Ustawa z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej
Wymienia rodzaje środków przymusu, w tym kajdanki i kask zabezpieczający.
Zarządzenie nr 30 KG Policji art. 4 § ust. 1 i 2
Zarządzenie nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r.
Dotyczy funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji i obowiązku informowania o przestępstwach.
Pomocnicze
u.o. Policji art. 132a § pkt 1
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Dotyczy winy umyślnej z zamiarem ewentualnym.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak reakcji funkcjonariusza na nieuzasadnione użycie siły przez kolegę stanowi naruszenie dyscypliny służbowej. • Użycie siły fizycznej przez P.K. (postawienie stopy na głowie zatrzymanego) było nieuzasadnione i nieproporcjonalne.
Odrzucone argumenty
Działanie P.K. było uzasadnione autoagresją zatrzymanego i stanowiło niezbędny środek przymusu. • Skarżący nie miał obowiązku interweniować, ponieważ działanie P.K. mieściło się w granicach prawa. • Organy niższych instancji nieprawidłowo ustaliły stan faktyczny i dokonały błędnej analizy prawnej.
Godne uwagi sformułowania
nie podjął działań zmierzających do przerwania tej czynności oraz nie powiadomił o tym zdarzeniu bezpośredniego przełożonego lub dyżurnego • widząc, że P.K. postawił obutą stopę na głowie nieletniego odwrócił się, a następnie wyszedł z pomieszczenia • użycie siły fizycznej w sposób widoczny na nagraniu było całkowicie nieuzasadnione
Skład orzekający
Małgorzata Pocztarek
przewodniczący
Tadeusz Kiełkowski
sprawozdawca
Wojciech Jakimowicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązków funkcjonariuszy policji w zakresie reagowania na nieprawidłowe działania kolegów oraz zasady stosowania środków przymusu bezpośredniego."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji interwencji policyjnej i odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariusza.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje wewnętrzne mechanizmy dyscyplinarne w policji i interpretację przepisów dotyczących użycia siły, co jest interesujące dla prawników i osób związanych z prawem pracy oraz bezpieczeństwem publicznym.
“Policjant zignorował brutalne zachowanie kolegi – sąd wyjaśnia, co to oznacza dla dyscypliny służbowej.”
Twój asystent do analizy prawnej.
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
- Analiza orzecznictwa i przepisów
- Drafting pism i dokumentów
- Odpowiedzi na pytania prawne
- Pogłębiona analiza z doktryny
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII OSK 1585/23 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-01-17 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-07-03 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Małgorzata Pocztarek /przewodniczący/ Tadeusz Kiełkowski /sprawozdawca/ Wojciech Jakimowicz Symbol z opisem 6192 Funkcjonariusze Policji Hasła tematyczne Policja Sygn. powiązane III SA/Lu 620/22 - Wyrok WSA w Lublinie z 2023-02-28 Skarżony organ Komendant Policji Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 171 art. 132 ust. 1-4 Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.) Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędzia del. WSA Tadeusz Kiełkowski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej G. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 28 lutego 2023 r. sygn. akt III SA/Lu 620/22 w sprawie ze skargi G. M. na orzeczenie nr 8 Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie z dnia 19 października 2022 r. w przedmiocie kary dyscyplinarnej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od G. M. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 28 lutego 2023 r., sygn. akt III SA/Lu 620/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie (dalej "WSA w Lublinie" lub "Sąd I instancji"), po rozpoznaniu sprawy ze skargi G.M. (dalej "skarżący" lub "obwiniony") na orzeczenie nr 8 Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie (dalej "KWP w Lublinie" lub "organ odwoławczy") z dnia 19 października 2022 r., w przedmiocie kary dyscyplinarnej – oddalił skargę. Powyższy wyrok, od którego została złożona skarga kasacyjna, zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Postanowieniem z dnia 10 maja 2022 r., nr 3/2022, Komendant Powiatowy Policji w Puławach (dalej jako "KPP w Puławach") wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu – [...]. Skarżącego obwiniono o to, że 8 maja 2022 r. przy ul. [...] w P. w trakcie pełnienia służby nie dopełnił obowiązków służbowych określonych w przepisach prawa w ten sposób, że widząc jak sierż. szt. P.K. bezprawnie stosuje nieuzasadnioną silę fizyczną wobec W.Z. stawiając na jego głowie nogę, nie podjął działań zmierzających do przerwania tej czynności oraz nie powiadomił o tym zdarzeniu bezpośredniego przełożonego lub dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Puławach, tj. o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej, określonego w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2021 r. poz. 1882 ze zm., dalej "ustawa o Policji") w związku z § 4 ust. 1 i 2 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji (Dz. Urz. KGP z 2013 r. poz. 89 ze zm., dalej "zarządzenie nr 30 Komendanta"). KPP w Puławach orzeczeniem z 24 sierpnia 2022 r., nr 3/22, stwierdził winę obwinionego w zakresie popełnienia opisanego przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. KWP w Lublinie, po rozpoznaniu odwołania skarżącego, orzeczeniem z 19 października 2022 r. utrzymał w mocy orzeczenie KPP w Puławach. Organ odwoławczy ustalił, że 8 maja 2022 r. o godz. 21:52 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w otrzymał zgłoszenie, iż na terenie [...] Ośrodka Wychowawczego w P. przy ul. [...] znajduje się nietrzeźwy wychowanek, który awanturuje się. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Puławach na miejsce zdarzenia skierował patrol Zespołu Patrolowo – Interwencyjnego Wydziału Prewencji, w skład którego wchodził sierż. Szt. P.K. (dowódca patrolu) i sierż. szt. G.M.. Na miejscu interwencji policjanci zastali wicedyrektora ośrodka L.P., który oświadczył, że wychowanek W.Z., po powrocie z ucieczki, będąc pod wpływem alkoholu wszczął awanturę, w trakcie której naruszył jego nietykalność cielesną oraz wypowiadał pod jego adresem groźby karalne. Policjanci udali się do łazienki, w której przebywał nieletni. W.Z. był pobudzony, wykazywał autoagresję, używał wobec policjantów wulgarnych słów, nie reagował na wydawane polecenia i stawiał czynny opór grożąc, że uderzy głową w ścianę. Policjanci użyli wobec W.Z. środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej i kajdanek służbowych na ręce trzymane z tyłu. Po założeniu kajdanek i położeniu nieletniego na podłodze, nieletni nadal był pobudzony, wyrywał się i używał wulgarnych słów wobec policjantów. W wyniku podjętej interwencji nieletni został doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Puławach, a następnie zatrzymany i przewieziony do Policyjnej Izby Dziecka w K. Organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do uznania przez KKP w Puławach, iż obwiniony swoim zachowaniem wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji. W sprawie przeprowadzono dowody z zeznań świadków (L.P., M.P., K.G., M.B., D.J., P.B., P.K., M.L.) i przesłuchano obwinionego. Uzyskane zeznania i wyjaśnienia, zapis monitoringu z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w P. i protokół oględzin osoby nieletniego wraz z dokumentacją fotograficzną korelują ze sobą, tworząc spójny obraz tego, co zaszło podczas interwencji w ośrodku wychowawczym. Obwiniony, realizując czynności w trakcie interwencji 8 maja 2022 r., widział zdarzenie mogące mieć znamiona czynu zabronionego ściganego z oskarżenia publicznego polegające na tym, że P.K. stosował siłę fizyczną wobec nieletniego stawiając mu nogę na głowę. Skarżący jako policjant mający podwyższoną świadomość prawną zdawał sobie sprawę z tego, że P.K. działał niezgodnie z obowiązującymi przepisami w zakresie użycia środków przymusu bezpośredniego, przekraczając w ten sposób uprawnienia określone w przepisach prawa. Pomimo to obwiniony nie przerwał działania P.K., lekceważąc je i godząc się na jego kontynuację, a następnie opuścił pomieszczenie, w którym przeprowadzano interwencję. Nie powiadomił również o tym zdarzeniu bezpośredniego przełożonego lub dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Puławach i nie udokumentował tego faktu. Organ odwoławczy uznał zachowanie obwinionego podczas interwencji za karygodne również w świetle nałożonych na policjantów obowiązków, jak i społecznej roli Policji oraz charakteru powierzonych jej zadań. Wobec tego uwzględniając rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, okoliczności jego popełnienia, skutki, w tym następstwa dla służby oraz rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, organ odwoławczy za słuszne i prawidłowe uznał wymierzenie obwinionemu kary dyscyplinarnej nagany. KWP w Lublinie zaznaczył co prawda, że zastana przez obwinionego sytuacja miała charakter dynamiczny, znaczny ciężar emocjonalny i gatunkowy, wymagała jednak od interweniujących policjantów opanowania i pełnego profesjonalizmu. Przepisy ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej dopuszczają możliwość użycia kasku zabezpieczającego w przypadku konieczności przeciwdziałania czynnościom zmierzającym do autoagresji. Zważywszy na posiadanie przez obwinionego wiedzy na temat wcześniejszego zachowania nieletniego, obwiniony powinien zapewnić ten rodzaj środka przymusu bezpośredniego. Skargą do WSA w Lublinie obwiniony zaskarżył w całości orzeczenie organu odwoławczego z 19 października 2022 r. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie: 1) art. 1 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 3 pkt 4, art. 133 ust. 1 i art. 135j ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 134 pkt 2 ustawy o Policji oraz § 1 pkt 5, § 2, § 4 ust. 1 i 2 Zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania hierarchicznego Policji; 2) art. 4 pkt 2, art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1 i ust. 3, art. 11 pkt 1 i pkt 3, art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni (Dz. U. z 2023 r., poz. 202), poprzez niezasadne stwierdzenie winy skarżącego, mającej polegać na niepodjęciu działań zmierzających do przerwania stosowania przez innego funkcjonariusza siły fizycznej wobec zatrzymywanego i na niepowiadomieniu o zdarzeniu bezpośredniego przełożonego lub dyżurnego, jak też "działanie umyślne w zamiarze ewentualnym", co rzekomo miało stanowić przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej, w sytuacji, gdy: a) organ nieprawidłowo ocenił jako "bezprawny i nieuzasadniony" sposób zastosowania siły fizycznej i rodzaj użytego wobec zatrzymywanego nieletniego środka przymusu przez P.K., w oderwaniu od stanu faktycznego podczas interwencji i realnego zagrożenia spowodowania obrażeń poprzez autoagresję (uderzanie głową w twardą podłogę), jak też w oderwaniu od istoty i celu stosowania środków przymusu bezpośredniego, których celem jest obezwładnienie (art. 12 ust. 1 pkt ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni), to jest pozbawienie swobody ruchów lub spowodowanie odwracalnej, krótkotrwałej dysfunkcji kończyn lub zmysłów w celu wyeliminowania zagrożenia ze strony osoby lub zwierzęcia lub przełamania oporu osoby niepodporządkowującej się poleceniom wydawanym na podstawie prawa" (art. 4 pkt 4 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni); b) organ I instancji nieprawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał nieprawidłowej analizy prawnej (częściowo sprzecznej ze stanem faktycznym), pod kątem przesłanek niezbędności i proporcjonalności użycia środka przymusu bezpośredniego podczas zatrzymywania nieletniego, uznając, że użycie środka przymusu nastąpiło niezgodnie z warunkami użycia określonymi w ustawie w sytuacji, kiedy równocześnie w opisie stanu faktycznego organ stwierdza, że zatrzymywany nieletni "był nietrzeźwy, agresywny, wszczął awanturę, znieważał wicedyrektora MOW, groził mu pozbawieniem życia, w stosunku do policjantów był agresywny, nie stosował się do ich poleceń, przejawiał autoagresję, groził samookaleczeniem i uderzył głową w ścianę"; c) organ nieprawidłowo uznał, że wobec zauważenia przez skarżącego rzekomo bezprawnego stosowania siły wobec zatrzymywanego, obwiniony winien był przerwać to zachowanie i zawiadomić o zdarzeniu bezpośredniego przełożonego lub dyżurnego, czego nieuczynienie stanowi naruszenie dyscypliny służbowej; d) organ nieprawidłowo przyjął wobec obwinionego rzekome naruszenie dyscypliny służbowej, pomimo prawidłowej, odpowiadającej dynamicznemu stanowi faktycznemu podczas interwencji, ocenie zagrożenia ze strony zatrzymywanego dla innych osób i samego siebie (autoagresja), dającej podstawy do uznania środka przymusu w postaci unieruchomienia głowy zatrzymywanego stopą funkcjonariusza za środek niezbędny i proporcjonalny; e) organ nieprawidłowo ocenił zasady użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego, których używa się w sposób niezbędny dla osiągnięcia celów tego użycia, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, gdy występuje zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności, (również życia i zdrowia samego zatrzymywanego - przypadki autoagresji); 3) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na: – błędnym przyjęciu, jakoby obwiniony "widział jak P.K. bezprawnie stosuje nieuzasadnioną siłę fizyczną wobec W.Z.", w sytuacji, kiedy wystąpiła nagła i uzasadniona autoagresywnym zachowaniem zatrzymywanego i zagrożeniem samouszkodzenia przez zatrzymywanego potrzeba użycia przez funkcjonariusza P.K. siły fizycznej adekwatnej i skutecznej dla zapobieżenia samouszkodzeniu ciała przez zatrzymywanego, w szczególności samouszkodzeniu w postaci wybicia zębów, złamania szczęki, pęknięcia kości czaszki, zranienia głowy, spowodowania utraty przytomności, co mieści się w dyspozycji art. 6 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej jako działanie adekwatne, niezbędne i proporcjonalne; – pominięciu istotnej okoliczności, że zatrzymywany nieletni przed użyciem środka przymusu w postaci unieruchomienia głowy, podnosi ją do góry, co w kontekście jego autoagresji i zapowiadania rozbicia głowy wymagało natychmiastowego i skutecznego unieruchomienia głowy zatrzymywanego; – błędnym ustaleniu, jakoby obwiniony "posiadał wiedzę na temat wcześniejszego zachowania nieletniego" i mógł użyć kaftana bezpieczeństwa i kasku zabezpieczającego "w przypadku konieczności przeciwdziałania czynnościom zmierzającym do autoagresji", w sytuacji, kiedy z materiału dowodowego wynika, że policjanci z patrolu nie byli poinformowani przez dyżurnego przed rozpoczęciem interwencji o autoagresywnym zachowaniu nieletniego w MOW (sugerujących konieczność pobrania kaftana i kasku), a zachowania takie ujawniły się wobec policjantów dopiero po rozpoczęciu interwencji; – błędne przypisanie obwinionemu umyślnego zachowania polegającego na "niepodjęciu działań zmierzających do przerwania (...) czynności oraz niepowiadomieniu o tym zdarzeniu bezpośredniego przełożonego lub dyżurnego", w sytuacji, kiedy obwiniony zasadnie ocenił zachowanie funkcjonariusza P.K. jako mieszczące się w ramach prawidłowego użycia środków przymusu, niezbędne i proporcjonalne wobec groźby samouszkodzenia ciała (rozbicia głowy/wybicia zębów) przez zatrzymywanego wskutek autoagresji; – błędne zarzucanie obwinionemu, że przed wyjazdem na interwencję nie pobrał z budynku Komendy kasku i kaftana bezpieczeństwa, w sytuacji, kiedy funkcjonariusze skierowani na interwencję przez dyżurnego nie otrzymali żadnej informacji o autoagresji W.Z., a jedynie ogólną informację o osobie agresywnej, co sugerowało, iż będzie to zwykła interwencja, podczas której wystarczające będą podstawowe środki przymusu, w tym chwyty obezwładniające i kajdanki, zaś zgodnie z "normą czasową" patrol ma obowiązek dotrzeć na pilną interwencję w czasie 9 sekund; – pominięcie okoliczności faktycznej, że niezwłocznie po zauważeniu w budynku KPP Puławy przez G.M. otarć na karku i plecach zatrzymanego, sporządził on z tego faktu notatkę służbową, którą przekazał oficerowi dyżurnemu do służbowego wykorzystania, zaś lekarz badający zatrzymanego nie stwierdził u niego żadnych obrażeń; 4) niewzięcie pod uwagę, że obwiniony dotychczas nigdy nie był karany dyscyplinarnie, był natomiast wielokrotnie nagradzany przez przełożonego za dobre wyniki pracy (art. 134 h ustawy o Policji); 5) art. 7 w związku z art. 77 § 1 w związku z art. 80 w związku z art. 107 § 3 k.p.a., poprzez: – nieodniesienie się do wszystkich twierdzeń, zarzutów i wniosków zwartych w odwołaniu do Komendanta Powiatowego Policji; – niewzięcie pod uwagę wszystkich okoliczności sprawy; – brak wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na skargę KWP w Lublinie wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. W dniu 28 lutego 2023 r. WSA w Lublinie wydał wyrok opisany na wstępie, którym oddalił skargę. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd I instancji przytoczył art. 132 ust. 1, 2 i 3, art. 132a i art. 134h ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji – wskazał, że w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego naruszenie przez skarżącego dyscypliny służbowej nie budzi wątpliwości. Przebieg interwencji przeprowadzonej 8 maja 2022 r. został odtworzony na podstawie nagrania z kamer znajdujących się w pomieszczeniach, w których odbywały się czynności funkcjonariuszy Policji. Zarówno z protokołu oględzin zapisu monitoringu z pomieszczenia określonego jako łazienka (k. 60 – 65 akt adm. tom I), jak i dołączonej do akt płyty z nagraniem zarejestrowanym przez kamerę umieszczoną w miejscu interwencji (k. 59) – wynika jednoznacznie, że skarżący nie tylko nie zareagował na bezprawne działanie sierżanta szt. P.K., lecz widząc, że P.K. postawił obutą stopę na głowie nieletniego odwrócił się, a następnie wyszedł z pomieszczenia. Z zapisu monitoringu wynika w szczególności, że obaj policjanci weszli do pomieszczenia, w którym znajdował się nieletni wychowanek MOW w P. W.Z., o godzinie 22:02:19. Już po około półtorej minuty później funkcjonariuszom udało się obezwładnić nieletniego, któremu założono kajdanki na ręce trzymane z tyłu i ułożono go na podłodze. Widać jednak, że nieletni próbuje się poruszać, a sierżant K. stara się go unieruchomić. W tym czasie skarżący zajmuje się głównie urządzeniem elektronicznym (na nagraniu widoczny jest ekran urządzenia, wyglądający jak ekran smartfona). W pewnym momencie (o godz. 22:04:03) skarżący przesuwa swoją stopę w kierunku głowy leżącego nieletniego, następnie ponownie patrzy w ekran urządzenia elektronicznego. W czasie interwencji w pomieszczeniu widocznym na nagraniu obecny był także wicedyrektor MOW L.P. Z zapisu monitoringu wynika, że skarżący odwraca się do niego i rozmawia z nim, stojąc tyłem do leżącego na podłodze nieletniego i sierżanta K. (nagrania z godz. 22:04:14 oraz 22:04:25-26). O godz. 22:04:36 kamera zarejestrowała ruch P.K., polegający na postawieniu stopy na głowie nieletniego. Momentu, w którym funkcjonariusz K. stawia stopę na głowę nieletniego skarżący nie widział, jednak niemal w tej samej sekundzie (kamera zarejestrowała ten ruch również o 22:04:36) skarżący odwrócił się, spojrzał na leżącego nieletniego i sierżanta K., ale zaraz o 22:04:37 odwrócił się ponownie i wyszedł z pomieszczenia. W ocenie WSA w Lublinie nie ulega wątpliwości, że skarżący widział obutą stopę kolegi na głowie nieletniego, w żaden sposób jednak nie zareagował. Przeciwnie, odwrócił się i wyszedł z pomieszczenia, pozostawiając sierżanta K. samego z nieletnim. Wprawdzie skarżący nie widział całości działania P.K. (drastyczna scena nagrania, na którym widać, jak sierżant K. z użyciem siły uderza butem w głowę nieletniego i po chwili jeszcze raz ją dociska), jednak już na podstawie tego, co skarżący zauważył (obuta stopa na głowie nieletniego) powinien był podjąć zdecydowane działania. Skarżący powinien był próbować przerwać działania sierżanta K., a nie wychodzić z pomieszczenia. Sam skarżący przyznał zresztą, że widział nogę sierżanta K. na głowie nieletniego. Skarżący nie dokonał prawidłowej oceny zachowania sierżanta K. i nieuzasadnione są jego zarzuty, że działanie sierżanta K. było prawidłowe oraz zgodne z zasadami stosowania środków przymusu bezpośredniego. WSA w Lublinie wskazał, że zasady używania środków przymusu bezpośredniego określa ustawa z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. z 2023 r., poz. 202, dalej "ustawa o środkach przymusu bezpośredniego" lub "ustawa"). Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy, środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości. Zgodnie z art. 11 pkt 14 ustawy, przymusu bezpośredniego można użyć lub wykorzystać je w przypadku konieczności podjęcia przeciwdziałania czynnościom zmierzającym do autoagresji. Rodzaje środków przymusu bezpośredniego określone zostały w art. 12 ustawy. Wśród środków tych wymienione są kajdanki (art. 12 ust. 1 pkt 2) oraz kask zabezpieczający (art. 12 ust. 1 pkt 6). Sąd I instancji zauważył, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż w chwili gdy sierżant K. stawiał stopę na głowie nieletniego ten leżał już na podłodze i miał założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Na nagraniu z monitoringu nie widać, by małoletni wykonywał w tym czasie jakieś gwałtowne ruchy, wskazujące na potrzebę natychmiastowej reakcji funkcjonariuszy. Użycie siły fizycznej w sposób widoczny na nagraniu było całkowicie nieuzasadnione, a w konsekwencji naruszeniem dyscypliny służbowej było zachowanie skarżącego polegające na braku reakcji na stosowanie siły fizycznej przez P.K.. Sąd I instancji podzielił również stanowisko organu, że jeżeli zachodziła obawa autoagresji, mającej polegać na uderzaniu głową o podłogę, należało zastosować kask zabezpieczający, który powinien być zabrany na interwencję jako jeden ze środków, który można stosować prewencyjnie, zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy. Nawet jeżeli o zagrożeniu autoagresją patrol nie został dostatecznie poinformowany w chwili otrzymania zlecenia wyjazdu, jak twierdzi skarżący, funkcjonariusze powinni zażądać wsparcia, skoro nie mieli dostatecznych środków, by zapobiec autoagresji nieletniego. Z odtworzonego przebiegu zajścia wynika natomiast, że skarżący obsługiwał w czasie interwencji urządzenie wyglądające jak smartfon i przez jakiś czas rozmawiał z wicedyrektorem ośrodka, istniała zatem możliwość zwrócenia się o wsparcie, gdyby rzeczywiście taka potrzeba zachodziła. Jako bezpodstawne WSA w Lublinie uznał zarzuty naruszenia przepisów art. 4 pkt 2, art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1 i ust. 3, art. 11 pkt 1 i pkt 3, art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego. Skarżącemu nie zarzucono przekroczenia uprawnień służbowych przez bezpodstawne użycie środków przymusu bezpośredniego, lecz naruszenie dyscypliny służbowej, polegające na niedopełnieniu obowiązków służbowych, polegające na niepodjęciu działań zmierzających do przerwania bezprawnego stosowania siły fizycznej przez funkcjonariusza P.K.. Powołane przepisy nie miały zatem zastosowania do czynu przypisanego skarżącemu. Przepisy o zasadach stosowania środków przymusu bezpośredniego powinny być skarżącemu znane i powinien on mieć świadomość bezprawnego działania sierżanta K. Jako doświadczony i przeszkolony funkcjonariusz powinien mieć zdolność oceny sytuacji, w szczególności oceny dopuszczalności i prawidłowości zastosowania określonego środka przymusu bezpośredniego. Sąd I instancji nie podzielił zatem stanowiska skarżącego, że działanie P.K. było w pełni uzasadnione okolicznościami sprawy i zgodne z obowiązującymi przepisami, a w konsekwencji nie miał on obowiązku podjęcia działań, wskazywanych przez organ. Jednocześnie w ocenie Sądu I instancji ustalenia co do faktu popełnienia zarzucanego skarżącemu czynu nie budzą wątpliwości i znajdują potwierdzenie w prawidłowo zebranym i ocenionym przez organy materiale dowodowym. Zarzucany skarżącemu czyn stanowi niewątpliwie naruszenie dyscypliny służbowej, prawidłowo został zatem zakwalifikowany jako przewinienia dyscyplinarne w rozumieniu art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji. Prawidłowo również zakwalifikował organ odwoławczy czyn skarżącego jako naruszający § 4 ust. 1 i 2 zarządzenia Nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji. Sąd I instancji podzielił stanowisko organów orzekających, że czyn zarzucany skarżącemu popełniony został z winy umyślnej z zamiarem ewentualnym (art. 132a pkt 1 ustawy o Policji). Sąd I instancji ocenił też, że wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej nagany było uzasadnione. Pismem z dnia 20 maja 2023 r. obwiniony (dalej także "skarżący kasacyjnie") wniósł skargę kasacyjną od wyroku WSA w Lublinie z dnia 28 lutego 2023 r., zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący kasacyjnie zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego – art. 1 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 3 pkt 4, art. 133 ust. 1 i art. 135j ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 134 pkt 2 ustawy o Policji i § 1 pkt 5, § 2, § 4 ust. 1 i 2 Zarządzenia nr 30 Komendanta w zw. z art. 4 pkt 2, art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1 i 3, art. 11 pkt 1 i 3, art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni – poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, iż funkcjonariusz Policji P.K. zastosował nieadekwatny do zagrożenia środek przymusu bezpośredniego, zaś niepodjęcie przez obwinionego G.M. działań zmierzających do przerwania stosowania przez innego funkcjonariusza niezbędnego i adekwatnego w stosunku do sytuacji środka przymusu w postaci siły fizycznej wobec zatrzymywanego W.Z., jak też niepowiadomienie o zdarzeniu bezpośredniego przełożonego lub dyżurnego, stanowi przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej, w sytuacji gdy: a) nie można uznać za bezprawny i nieuzasadniony sposób zastosowania siły fizycznej i rodzaj użytego wobec zatrzymanego środka przymusu, skoro osoba zatrzymywana stwarza realne zagrożenie spowodowania obrażeń poprzez autoagresję (uderzanie głową w twardą podłogę), bowiem istotą i celem stosowania środków przymusu bezpośredniego, których celem jest obezwładnienie (art. 12 ust. 1 pkt u.ś.p.b.), jest "pozbawienie swobody ruchów lub spowodowanie odwracalnej, krótkotrwałej dysfunkcji kończyn lub zmysłów w celu wyeliminowania zagrożenia ze strony osoby lub zwierzęcia lub przełamania oporu osoby niepodporządkowującej się poleceniom wydawanym na podstawie prawa" (art. 4 ust. 4 u.ś.p.b.); b) przesłanka niezbędności i proporcjonalności użycia środka przymusu bezpośredniego zgodnie z warunkami ich użycia określonymi w ustawie, jest spełniona wówczas, gdy osoba zatrzymywana jest nietrzeźwa, agresywna, przejawia autoagresję i grozi natychmiastowym samookaleczeniem; c) nie można uznać za naruszenie dyscypliny służbowej, zachowania zmierzającego do natychmiastowego wyeliminowania realnego zagrożenia ze strony osoby zatrzymywanej oraz zmierzającego do zapobieżenia skutkom tego zagrożenia dla innych osób i samego zatrzymywanego (autoagresja), nawet jeśli jest to środek przymusu w postaci unieruchomienia głowy zatrzymywanego stopą funkcjonariusza, jeżeli jest to środek niezbędny, adekwatny i proporcjonalny; 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy – art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustrojów sądów administracyjnych oraz art. 145 § 1 pkt 1 a i c p.p.s.a. w zw. z art. 151 tej ustawy, poprzez oddalenie przez WSA skargi w całości, w sytuacji gdy zaskarżone orzeczenie KWP w Lublinie, utrzymujące w mocy orzeczenie KPP w Puławach, zostało wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego wymienionych w punkcie II.1. niniejszej skargi kasacyjnej, jak też z naruszeniem przepisów postępowania, poprzez nie odniesienie się do wszystkich twierdzeń, zarzutów i wniosków zawartych w odwołaniu od Komendanta Powiatowego Policji, nie wzięcie pod uwagę wszystkich okoliczności sprawy, jak też poprzez brak wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i rozstrzygniecie wątpliwości na niekorzyść obwinionego, co spowodowało oparcie rozstrzygnięcia WSA w Lublinie na nieprawidłowo ustalonym stanie faktycznym, a co więcej – w oparciu o poczynienie przez WSA w Lublinie ustaleń faktycznych nie znajdujących żadnego oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ponadto skarżący kasacyjnie wniósł o zasądzenie od strony przeciwnej na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiona została argumentacja na poparcie sformułowanych zarzutów i wniosków. Pismem z dnia 15 czerwca 2023 r. KKP w Lublinie udzielił odpowiedzi na skargę kasacyjną wnosząc o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznawszy skargę kasacyjną z uwzględnieniem powyższych uwarunkowań, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw i tym samym podlega oddaleniu. Skarga kasacyjna została oparta zarówno na zarzucie naruszenia przepisów postępowania, jak i na zarzucie naruszenia prawa materialnego. W takiej sytuacji co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Jednak w niniejszej sprawie zarzucane naruszenie przepisów postępowania (art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustrojów sądów administracyjnych oraz art. 145 § 1 pkt 1 a i c w zw. z art. 151 p.p.s.a.) jest ujmowane w skardze kasacyjnej przede wszystkim jako konsekwencja naruszenia prawa materialnego. Z tego powodu w pierwszej kolejności należało ocenić skuteczność zarzutu naruszenia prawa materialnego. Naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12; wyrok NSA z dnia 15 listopada 2024 r, III OSK 5384/21). Zgodnie z utrwalonymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11). Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11). Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie (czy niezastosowanie) jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię – niezasadny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11; wyrok NSA z dnia 8 listopada 2024 r., III OSK 5182/21). Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię z istoty rzeczy dokonywana jest w płaszczyźnie normatywnej, toteż zasadniczo liczą się tylko argumenty nawiązujące do brzmienia odnośnych przepisów. Ma ona w pewnym sensie charakter abstrakcyjny i jest w dużej mierze autonomiczna wobec okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. Te okoliczności faktyczne mogą mieć znaczenie – choć w każdym przypadku to znaczenie jest inne – przy ocenie zasadności zarzutu naruszenia przepisów postępowania oraz przez ocenie zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie. Z kolei gdy idzie o zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, to co do zasady nie może on odnieść skutku, jeżeli nie zakwestionowano równocześnie – za pomocą adekwatnego zarzutu naruszenia przepisów postępowania – ustaleń co do stanu faktycznego. Wynika to stąd, że błędne zastosowanie (niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też dowiedzenia ich wadliwości (por. wyrok NSA z dnia 22 listopada 2024 r., III OSK 1027/23). Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego bez skutecznego obalenia ustaleń faktycznych może okazać się zasadny jedynie wyjątkowo, gdy nieprawidłowość tkwi w samej subsumpcji stanu faktycznego pod hipotezę stosowanej normy (por. wyrok NSA z dnia 12 lipca 2024 r., III OSK 2638/23). Skarżący kasacyjnie zarzuca "błędne zastosowanie" określonych przepisów prawa materialnego, które – biorąc pod uwagę brak skutecznego zakwestionowania ustaleń faktycznych (o czym będzie jeszcze mowa w kontekście zarzutu naruszenia przepisów postępowania) – mogłoby polegać wyłącznie na nieprawidłowej subsumpcji stanu faktycznego pod hipotezę wchodzącej w rachubę normy. Gdy chodzi o tę normę, to skarżący kasacyjnie wprawdzie powołuje także przepisy ustawy o Policji zrelatywizowane do zadań Policji (art. 1 ust. 2 pkt 1) i odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów (art. 132 ust. 3 pkt 4, art. 133 ust. 1 i art. 135j ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 134 pkt 2), ale – zważywszy na samą treść zarzutu – zasadniczo naprowadza na przepisy ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (art. 4 pkt 2, art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1 i 3, art. 11 pkt 1 i 3, art. 12 ust. 1 pkt 1) oraz Zarządzenia Nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji (§ 1 pkt 5, § 2, § 4 ust. 1 i 2). Przepisy te określają uwarunkowania stosowania środków przymusu bezpośredniego (przepisy ustawy) oraz statuują powinność przekazania bezpośredniemu przełożonemu informacji, mogących świadczyć o popełnieniu przez innego policjanta lub pracownika Policji przestępstwa (przepisy zarządzenia). Z treści zarzutu wynika, że skarżący kasacyjnie w istocie kwestionuje ocenę prawną zachowania P.K. – zdaniem skarżącego kasacyjnie, P.K. stosował środek przymusu bezpośredniego adekwatny do zagrożenia. Z poczynionych ustaleń faktycznych wynika tymczasem, że w trakcie interwencji w dniu 8 maja 2022 r. P.K. stawiał obutą stopę na głowie nieletniego, podczas gdy nieletni leżał na podłodze i miał założone kajdanki na ręce trzymane z tytułu. Nieletni nie wykonywał wtedy gwałtownych ruchów wskazujących na potrzebę natychmiastowej reakcji funkcjonariusza (szczegóły tego zdarzenia są widoczne na zapisie z monitoringu). Naczelny Sąd Administracyjny podziela ocenę Sądu I instancji, że użycie siły fizycznej w sposób widoczny na nagraniu było nieuzasadnione i sprzeczne z przepisami ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, a w tym art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1 i 3, art. 11 pkt 1, 3 i 14, art. 12 ust. 1 pkt 2 i 6. W szczególności nie spełniało ono warunku niezbędności i proporcjonalności. Sformułowany w skardze zarzut naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie jest zatem niezasadny. Sąd I instancji nie popełnił błędu w procesie subsumpcji stanu faktycznego pod hipotezę stosowanej normy. Dotyczy to w szczególności normy wynikającej z przepisów powołanych przez skarżącego kasacyjnie. W ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania skarżący kasacyjnie powołał tylko art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustrojów sądów administracyjnych oraz art. 145 § 1 pkt 1 a i c w zw. z art. 151 p.p.s.a. Przepisy te nie mogą być samoistną podstawą zarzutu kasacyjnego. "W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest jednolity pogląd, że przepisy art. 145 § 1 pkt 1 i art. 151 p.p.s.a. są tzw. przepisami wynikowymi, regulują sposób rozstrzygnięcia i bez stwierdzenia naruszenia innych przepisów w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania, zarzuty te nie są trafne. Podstawą skargi kasacyjnej wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. mogą być jedynie przepisy regulujące proces dochodzenia do rozstrzygnięcia, a nie przepis określający samo rozstrzygnięcie" (wyrok NSA z dnia 19 grudnia 2024 r., III OSK 6008/21). W treści omawianego zarzutu skarżący kasacyjnie wprawdzie odniósł się również do ustaleń faktycznych Sądu I instancji i ocenił je jako nieprawidłowe, ale zarazem nie powołał żadnych przepisów, które mogłyby stanowić wzorzec ich kontroli – w tej sytuacji nie było podstaw do weryfikacji ustaleń faktycznych przyjętych w zaskarżonym wyroku. "Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami (...) środka zaskarżenia, pozostając władnym poddawać badaniu tylko te zarzuty, które zostały wyraźnie skonkretyzowane w jego treści (...). Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku, ani prawa samodzielnie poszukiwać wzorca kontroli kasacyjnej, czy też domniemywać intencji strony, tudzież konkretyzować zarzuty kasacyjne sformułowane przez stronę postępowania, w tym domyślać się i uzupełniać przedstawioną w rozpoznawanym środku prawnym argumentację. Dlatego też do Naczelnego Sądu Administracyjnego nie należy wyciąganie z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej przytoczonych tam zarzutów i wiązanie ich z powołanymi tam przepisami w celu uzupełnienia przytoczonej w petitum skargi kasacyjnej podstawy kasacyjnej. Do autora skargi kasacyjnej należy zatem wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji, a w przypadku kiedy przepis składa się z wielu jednostek redakcyjnych wskazanie konkretnej jednostki redakcyjnej, której naruszenie zarzuca strona skarżąca kasacyjnie i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja, w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji" (wyrok NSA z dnia 18 października 2024 r., III OSK 4429/21). Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.