III OSK 1509/24

Naczelny Sąd Administracyjny2025-06-26
NSAAdministracyjneWysokansa
policjakara dyscyplinarnaodpowiedzialność dyscyplinarnainterwencjanieletnizaburzenia psychiczneprawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymiustawa o PolicjiNSA

NSA uchylił wyrok WSA i orzeczenie dyscyplinarne, uznając, że policjant nie naruszył dyscypliny służbowej podczas interwencji wobec nieletniego z zaburzeniami psychicznymi.

Policjant został ukarany dyscyplinarnie za rzekome niedopełnienie obowiązków podczas interwencji wobec agresywnego 15-latka z zaburzeniami psychicznymi. Sąd pierwszej instancji utrzymał karę, uznając rutynowe postępowanie policjanta. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok, stwierdzając, że policjant działał prawidłowo, uwzględniając specyfikę sytuacji, stan zdrowia nieletniego oraz kwarantannę domowników, a także fakt, że rodzice nie domagali się bardziej stanowczych działań.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez funkcjonariusza Policji, P. J., od wyroku WSA w Warszawie, który utrzymał w mocy orzeczenie o wymierzeniu mu kary dyscyplinarnej nagany. Zarzucono mu niedopełnienie obowiązku służbowego polegającego na uniemożliwieniu sprawcy kontynuowania działań naruszających porządek prawny i zatrzymaniu go podczas interwencji w mieszkaniu, gdzie agresywnie zachowywał się 15-letni syn zgłaszających, cierpiący na zaburzenia psychiczne. Sąd pierwszej instancji uznał, że policjant zachował się rutynowo i nie przewidział rozwoju sytuacji. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok, stwierdzając, że organy dyscyplinarne nie wykazały naruszenia dyscypliny służbowej. NSA podkreślił, że interwencja odbywała się w warunkach kwarantanny domowej, a policjanci mieli ograniczoną możliwość obserwacji z klatki schodowej. Zwrócono uwagę na stan psychiczny nieletniego, jego agresję, która nie wymagała natychmiastowych środków przymusu, oraz na fakt, że rodzice nie domagali się dalszych działań, a wręcz dziękowali za interwencję. Sąd wskazał, że policjanci słusznie wezwali pogotowie ratunkowe, a samowolne oddalenie się nieletniego nie mogło być utożsamiane z niedopełnieniem obowiązków, zwłaszcza w kontekście specyficznych okoliczności. Dodatkowo, NSA przywołał wcześniejszy wyrok WSA uchylający podobne orzeczenie dyscyplinarne wobec drugiego policjanta interweniującego w tej samej sprawie, który zawierał podobne argumenty dotyczące braku dowodów na naruszenie prawa własności i konieczności uwzględnienia stanu zdrowia psychicznego sprawcy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, policjant nie naruszył dyscypliny służbowej, ponieważ jego działania były adekwatne do specyficznych okoliczności interwencji, uwzględniając stan psychiczny nieletniego, obecność rodziców, warunki kwarantanny oraz brak podstaw do zastosowania środków przymusu bezpośredniego.

Uzasadnienie

NSA uznał, że organy dyscyplinarne nie wykazały, aby policjant zaniechał swoich obowiązków. Podkreślono, że interwencja wymagała szczególnej ostrożności i wrażliwości wobec chorego psychicznie dziecka, a wezwanie pogotowia ratunkowego było właściwym działaniem. Samowolne oddalenie się nieletniego nie stanowiło podstawy do ukarania policjanta, zwłaszcza że rodzice nie domagali się dalszych działań.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (9)

Główne

u.o.p. art. 132 § ust. 3 pkt 4

Ustawa o Policji

Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa.

u.o.p. art. 134 § pkt 2

Ustawa o Policji

Podstawa wymierzenia kary dyscyplinarnej.

Pomocnicze

Zarządzenie nr 768 art. 36 § pkt 2

Zarządzenie KGP

Obowiązek policjantów komórek interwencyjnych na miejscu wydarzenia: uniemożliwić sprawcy kontynuowanie działań naruszających porządek prawny i w miarę możliwości zatrzymać go.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 188

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 203 § pkt 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Policjant nie naruszył dyscypliny służbowej, ponieważ jego działania były adekwatne do specyfiki interwencji, uwzględniając stan psychiczny nieletniego, obecność rodziców, warunki kwarantanny oraz brak podstaw do zastosowania środków przymusu bezpośredniego. Interwencja odbywała się w warunkach kwarantanny, co ograniczało możliwość bezpośredniego kontaktu i wymagało szczególnej ostrożności. Rodzice nieletniego nie domagali się bardziej stanowczych działań, a wręcz dziękowali za interwencję. Wezwanie pogotowia ratunkowego było właściwym działaniem w sytuacji nieletniego z zaburzeniami psychicznymi. Samowolne oddalenie się nieletniego nie stanowiło podstawy do ukarania policjanta, zwłaszcza że nie wykazano podstaw do jego zatrzymania.

Odrzucone argumenty

Policjant zachował się rutynowo i nie przewidział rozwoju sytuacji, co doprowadziło do oddalenia się nieletniego z miejsca zdarzenia. Policjant nie dopełnił obowiązku uniemożliwienia sprawcy kontynuowania działań naruszających porządek prawny i zatrzymania go.

Godne uwagi sformułowania

interwencja odbywała się w warunkach szczególnych musiała zostać przeprowadzona z zachowaniem zasad szczególnej ostrożności i z zachowaniem stosownego dystansu społecznego na zewnątrz lokalu nie sposób pominąć tego, że biorący udział w interwencji rodzice psychicznie chorego dziecka nie domagali się od policjantów podjęcia jeszcze innych dodatkowych czynności interweniujący policjanci nie mogli działać sztampowo i schematycznie, bowiem musieli zachować szczególną ostrożność i wrażliwość wobec faktu, że czynności te były podejmowane wobec chorego psychicznie dziecka

Skład orzekający

Sławomir Wojciechowski

przewodniczący

Zbigniew Ślusarczyk

sprawozdawca

Maciej Kobak

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązków policjanta podczas interwencji wobec nieletniego z zaburzeniami psychicznymi w specyficznych warunkach (kwarantanna, obecność rodziców), a także zasady oceny odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i prawnej, ale stanowi ważny głos w sprawie oceny działań policji w sytuacjach wymagających szczególnej wrażliwości i ostrożności.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje złożoność interwencji policyjnych w sytuacjach kryzysowych, gdzie należy balansować między obowiązkiem służbowym a wrażliwością na stan psychiczny osoby i specyficzne okoliczności. Uchylenie kary dyscyplinarnej podkreśla potrzebę indywidualnej oceny działań funkcjonariuszy.

Policjant ukarany za interwencję wobec chorego psychicznie nastolatka? NSA wyjaśnia, kiedy ostrożność jest obowiązkiem, a nie przewinieniem.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III OSK 1509/24 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-06-26
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-05-14
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Maciej Kobak
Sławomir Wojciechowski /przewodniczący/
Zbigniew Ślusarczyk /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok oraz zaskarżone orzeczenie
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 1882
art. 132 ust. 3 pkt 4
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Sławomir Wojciechowski Sędziowie sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) sędzia del. WSA Maciej Kobak po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 stycznia 2024 r. sygn. akt II SA/Wa 826/23 w sprawie ze skargi P. J. na orzeczenie Komendanta Stołecznego Policji z 22 lutego 2023 r. nr 11/23 w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżone orzeczenie, 2. zasądza od Komendanta Stołecznego Policji na rzecz P. J. kwotę 800 (osiemset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 31 stycznia 2024 r. sygn. akt II SA/Wa 826/23, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.) oddalił skargę P. J. na orzeczenie Komendanta Stołecznego Policji z 22 lutego 2023 r. nr 11/23 w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Orzeczeniem z 22 lutego 2023 r. nr 11/23 Komendant Stołeczny Policji utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Rejonowego Policji [...] z 13 grudnia 2022 r. nr KSP-ls-1161/22 KRP uznające skarżącego winnym popełnienia czynu, polegającego na tym, że w dniu 4 lutego 2022 r. w trakcie służby patrolowej pełnionej wspólnie z A. P. przeprowadzając interwencję przy ul. [...] nie dopełnił obowiązku służbowego w ten sposób, że mając obowiązek uniemożliwić sprawcy kontynuowanie działań naruszających porządek prawny i w miarę możliwości zatrzymać sprawcę, pozostał na klatce schodowej przed mieszkaniem w czasie, gdy nieletni P. B., przebywając w ww. mieszkaniu, rzucał przedmiotami oraz używał słów nieprzyzwoitych, a następnie oddalił się z mieszkania przez balkon - czym popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2021 r., poz. 1882 ze zm., dalej zwanej "u.o.p.") w związku z § 36 pkt 2 zarządzenia KGP z 14 sierpnia 2007 r. nr 768 - i wymierzające skarżącemu karę dyscyplinarną nagany.
Jako podstawę prawną orzeczenia Komendant wskazał art. 135n ust. 4 pkt 1 u.o.p. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia organ przyjął, że zebrany w toku postępowania materiał dowodowy potwierdza popełnienie przez obwinionego zarzucanego mu czynu, a opisane okoliczności zostały udokumentowane zebranymi dowodami w sposób prawidłowy i wystarczający do oceny stopnia zawinienia. Organ przytaczając stan faktyczny wskazał, że policjanci, w tym skarżący, zostali skierowani na interwencję dotyczącą awantury domowej, gdzie sprawcą był 15-letni P. B., który także w obecności funkcjonariuszy był agresywny, wulgarny i niszczył wyposażenie mieszkania. Podczas interwencji policjanci zostali poinformowani przez zgłaszającego, że małoletni cierpi na zaburzenia psychiczne i pozostaje pod opieką poradni zdrowia psychicznego, zażywa leki psychotropowe, a przy tym spożywa alkohol i bierze narkotyki, co wzmaga jego agresję. Pomimo to policjanci poza obserwowaniem wnętrza mieszkania z klatki schodowej nie podejmowali żadnych działań uniemożliwiających małoletniemu oddalenie się przed przyjazdem załogi pogotowia ratunkowego, a także kontynuowanie negatywnych zachowań. W konsekwencji P. B. - wykorzystując nieuwagę policjantów - niezauważony opuścił mieszkanie. W ocenie organu zaistniałe zdarzenie powstało z powodu niezachowania ostrożności i rutynowego postępowania w trakcie interwencji. Okoliczności zdarzenia jednoznacznie wskazują, że skarżący w trakcie czynności nie zastosował wzmożonych środków bezpieczeństwa, w tym stałej obserwacji zachowania sprawcy awantury i reakcji na jego zachowania. W kontekście późniejszego wejścia do mieszkania zdaniem Komendanta nie sposób przyjąć argumentacji skarżącego, że obserwację małoletniego mógł prowadzić z klatki schodowej ze względu na nałożoną na rodzinę kwarantannę.
Powyższe orzeczenie skarżący uczynił przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie w całości orzeczeń organów I i II instancji oraz o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Sąd I instancji oddalając skargę przyjął, że zaskarżone orzeczenie nie narusza prawa. Organ zasadnie uznał skarżącego winnym popełnienia czynu opisanego w sentencji orzeczenia dyscyplinarnego oraz dokonał prawidłowej kwalifikacji prawnej tego czynu. Sąd wskazał, że w trakcie interwencji policjanci, w tym skarżący, stali na klatce schodowej, z której nie mogli cały czas widzieć osoby agresywnej, swobodnie przemieszczającej się po mieszkaniu. Osoba te przez krótkie chwile była widziana przez policjantów, jednak przez większość czasu pozostawała poza zasięgiem ich wzroku. Doprowadziło to do oddalenia się P. B. z miejsca zdarzenia. Skarżący wiedział, że małoletni ucieka z domu, a chęć ucieczki wprost wynikała z jego wypowiedzi skierowanych do policjantów. W takim stanie rzeczy skarżący nie wyciągnął z przekazanych mu przez zgłaszającego informacji żadnych wniosków, w konsekwencji zachował się rutynowo, nie przewidział rozwoju sytuacji i nie dostosował swych działań do szczególnych okoliczności, w jakich się znalazł.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu I instancji nie można było podzielić stanowiska skarżącego, że zaistniała na miejscu interwencji sytuacja nie uzasadniała podjęcia działań dalej idących niż te faktycznie podjęte. Rację miał natomiast organ Policji, że skuteczne przeprowadzenie czynności służbowych zależy od przestrzegania podstawowych zasad postępowania przy podejmowanych interwencjach oraz konieczności każdorazowego przewidywania możliwości ucieczki sprawcy zdarzenia (zamachu z jego strony), które w okolicznościach tej konkretnej sprawy zostały przez skarżącego zlekceważone.
W konsekwencji, zdaniem Sądu I instancji postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu zostało przeprowadzone prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa, w sprawie szczegółowo wyjaśniono okoliczności czynu zarzucanego skarżącemu przypisując jego popełnienie z winy nieumyślnej. Powyższe doprowadziło Sąd do wniosku, iż organy prawidłowo orzekły o wymierzeniu wobec skarżącego kary nagany.
Skargę kasacyjną wniósł skarżący, zaskarżając powyższy wyrok w całości. Zarzucił naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 4 u.o.p. w zw. z § 36 pkt 2 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z 14 sierpnia 2007 roku w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym (dalej jako: "Zarządzenie nr 768") w zw. z art. 134 pkt 2 u.o.p. w zw. z art. 5 Kodeksu cywilnego - przez nieprawidłowe oddalenie skargi na orzeczenie Komendanta Stołecznego Policji z 22 lutego 2023 roku nr 11/23 w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany w wyniku błędnie dokonanej wykładni wyżej wskazanych przepisów prawa materialnego oraz wadliwego ich zastosowania w wyniku błędnej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do przywołanych wyżej przepisów wobec przyjęcia, że w ustalonym stanie faktycznym skarżący kasacyjnie naruszył dyscyplinę służbową przez uniemożliwienie sprawcy kontynuowania działań naruszających porządek prawny i zatrzymanie sprawcy, w sytuacji gdy w przedmiotowej sprawie, na kanwie ustalonego stanu faktycznego organy i w ślad za nimi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie winny wziąć pod uwagę, iż:
1) przypisując skarżącemu kasacyjnie uchybienie polegające na uniemożliwieniu sprawcy kontynuowania działań naruszających porządek prawny powinny przywołać dowody świadczące o tym, że w czasie trwania interwencji osoba, której zachowanie spowodowało interwencję, podczas jej trwania kieruje ataki na ludzi, mienie publiczne lub mienie prywatne;
2) kierowanie ataków wobec mienia prywatnego - w sytuacji gdy właściciele tego mienia mają świadomość owych ataków - może stanowić asumpt do interwencji jeśli właściciel mienia żąda takiej interwencji;
3) prawo własności wiąże się z uprawnieniem do dowolnego dysponowania swoją własnością (w granicach określonych w art. 5 k.c.) - w tym również z uprawnieniem do zniszczenia tej własności czy zezwoleniem osobie trzeciej na takie zniszczenie;
4) nie można traktować małoletniej, chorej osoby jako sprawcy jakiegokolwiek przestępstwa lub wykroczenia,
5) i w konsekwencji nie można karać skarżącego kasacyjnie za naruszenie obowiązku uniemożliwienia małoletniemu kontynuowania działań naruszających porządek prawny, w sytuacji gdy żaden porządek prawny w momencie przyjazdu funkcjonariuszy na miejsce zdarzenia nie był naruszany, co w konsekwencji nie uprawniało skarżącego kasacyjnie do podjęcia dalej idących czynności polegających na zatrzymaniu małoletniego w momencie gdy z oświadczenia rodziców małoletniego wynikało, że stan jego zdrowia i zachowanie uległy poprawie, zatem wystarczającym było oczekiwanie funkcjonariuszy na przyjazd karetki pogotowia poza mieszkaniem małoletniego, który nie znajdował się w nim sam, lecz w obecności rodziców;
6) w dacie dokonywania interwencji obowiązywał stan epidemii, a rodzina przebywająca pod wskazanym w zgłoszeniu adresem była poddana kwarantannie z uwagi na zakażenie wirusem SARS-COV2.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Ponadto wniósł o zasądzenie na od organu na rzecz skarżącego kasacyjnie zwrotu kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935) zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonej podstawy kasacyjnej.
Skarga kasacyjna jest zasadna.
Skarżący zasadnie zarzuca niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z art. 36 pkt 2 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym (dalej jako zarządzenie KGP) w zw. z art. 134 pkt 2 ustawy o Policji w ustalonym przez organy Policji stanie faktycznym, bowiem z tych ustaleń nie wynika aby skarżący naruszył dyscyplinę służbową przez zaniechanie dopełnienia obowiązku służbowego polegającego na uniemożliwieniu sprawcy kontynuowania działań naruszających porządek prawny i w miarę możliwości zatrzymania sprawcy.
W skardze kasacyjnej nie podważano stanu faktycznego ustalonego przez organy Policji i zaakceptowanego przez Sąd I instancji. Podważa się natomiast zastosowanie wskazanych w podstawie kasacyjnej przepisów określających obowiązki funkcjonariuszy Policji pełniących służbę patrolową, a także będących podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy Policji.
Z ustaleń organów Policji wynika, że 4 lutego 2022 roku funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczo - Patrolowego KRP [...]- sierż. szt. A. P. i st. sierż. P. J. pełnili służbę patrolową. W związku ze zgłoszeniem A. B. dotyczącym agresywnego, awanturującego się 15 - letniego syna, udali się na interwencję do mieszkania przy ul. [...]. Jak wynikało z informacji przekazanej przez operatora, osoby znajdujące się w mieszkaniu objęte były kwarantanną w związku z wykryciem u jednej z nich zakażenia koronawirusem. Przybyli na miejsce funkcjonariusze w związku z koniecznością szybkiego podjęcia interwencji wobec agresywnego względem domowników małoletniego, nie włożyli kombinezonów ochronnych, a jedynie podstawowe środki ochrony, tj. maseczki zakrywające usta i nos oraz rękawiczki. Pozostając na klatce schodowej przed wejściem do mieszkania przy otwartych drzwiach przeprowadzili rozmowę ze zgłaszającym, który podał dane także pozostałych domowników. W mieszkaniu znajdowała się jego żona A. B. oraz 15 - letni syn P. B., który był sprawcą awantury. Zgłaszający przekazał, że u syna stwierdzono chorobę ADHD, aspergera oraz zaburzenia psychiczne i w związku z tym pozostaje pod opieką poradni zdrowia psychicznego. Na stałe zażywa leki psychotropowe, a przy tym spożywa alkohol i narkotyki, co wzmaga jego agresję wobec domowników. W dniu interwencji zdemolował mieszkanie, rzucał sprzętami domowymi oraz zachowywał się agresywnie (popchnął matkę, ojca uderzył oderwaną od krzesła nogą). Podczas interwencji małoletni był pobudzony, nerwowo przemieszczał się po całym mieszkaniu. Na chwilę wyszedł na klatkę schodową i zapytał policjantów, czy zabierają go. Kiedy otrzymał odpowiedź negatywną i został poproszony o odsunięcie się, zaczął używać słów wulgarnych i wrócił do mieszkania. Tam rzucił krzesłem, a następnie wszedł do jednego z pokoi, skąd zaczęły dobiegać hałasy, trzaski rzucanych mebli i prośby A. B. o niedemolowanie mieszkania. Sierż. szt. A. P. podjął decyzję o wezwaniu załogi pogotowia ratunkowego. W oczekiwaniu na przyjazd karetki, policjanci stojąc na klatce schodowej obserwowali P. B., który poruszał się po mieszkaniu. Po przyjeździe karetki sierż. szt. A. P. udał się przed blok po ratowników medycznych, którzy jako pierwsi weszli do mieszkania. Kiedy nie zastali małoletniego, policjanci weszli za nimi. Ok. godz. godz. 13:15 potwierdzili, że małoletni niezauważony opuścił mieszkanie. Jego matka oświadczyła, że prawdopodobnie wyszedł przez drzwi balkonowe. Policjanci niezwłocznie rozpoczęli czynności zmierzające do jego odnalezienia. W związku z tym, że od A. B. powzięli informację, iż nadajnik GPS zamontowany w telefonie syna wskazuje logowanie w okolicy [...], udali się tam radiowozem. Kiedy chłopca tam nie zastali, ok. godz. 13:45 sierż. szt. A. P. przez radiostację powiadomił dyżurnego KRP [...] o oddaleniu się małoletniego z miejsca interwencji. Następnie z pomocą A. B., który na swoim telefonie namierzał lokalizację telefonu syna, policjanci kontynuowali poszukiwania. Ostatecznie ok. godz. 14:25 na terenie [...] odnaleźli małoletniego. Ponownie wezwali zespół pogotowia ratunkowego, który w ich asyście przewiózł go do Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, gdzie został przyjęty na oddział.
Zgodnie z dyspozycją art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 pkt 4). Zgodnie z dyspozycją zawartą w § 36 pkt. 2 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z 14 sierpnia 2007 roku w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym, policjanci komórek interwencyjnych na miejscu wydarzenia powinni w szczególności m.in. uniemożliwić sprawcy kontynuowanie działań naruszających porządek prawny i w miarę możliwości zatrzymać go.
Dokonując oceny formalno-prawnej zachowania interweniujących w miejscu zdarzenia funkcjonariuszy nie sposób pominąć tego, że interwencja odbywała się w warunkach szczególnych, tj. w sytuacji, kiedy obecne na miejscu zdarzenia osoby były objęte izolacją/kwarantanną domową w związku z zakażeniem jednej z nich i podejrzeniem zakażenia koronawirusem SARS COVID – 2 u pozostałych współdomowników. Mając to na uwadze interwencja ta musiała zostać przeprowadzona z zachowaniem zasad szczególnej ostrożności i z zachowaniem stosownego dystansu społecznego na zewnątrz lokalu. Należy też zauważyć, że przez cały czas interwencji obaj funkcjonariusze przez otwarte drzwi do mieszkania mieli w polu widzenia jego część, w związku z tym mogli kontrolować wizualnie i poprzez odgłosy dochodzące z pomieszczeń mieszkalnych zachowanie się małoletniego P. B.. Postawa małoletniego i uzyskane w drodze wywiadu informacje o schorzeniach małoletniego wpływające na sposób jego zachowania oraz to, że w obecności funkcjonariuszy Policji małoletni nie przejawiał zachowań agresywnych wymagających podjęcia natychmiastowych działań a próba uspokojenia rozmową małoletniego zakończyła się niepowodzeniem, Funkcjonariusze słusznie zdecydowali o wezwaniu na miejsce zdarzenia załogi Pogotowia Ratunkowego. Zachowanie małoletniego w czasie podejmowanej interwencji nie wskazywało, aby stwarzał on zagrożenia dla samego siebie lub dla funkcjonariuszy, ani nie wystąpiły żadne okoliczności, które wskazywałyby, że ze strony małoletniego należałoby spodziewać się w czasie interwencji niebezpiecznych zachowań. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, z ustaleń organów nie wynika, aby wobec małoletniego należało w czasie interwencji zastosować środki przymusu bezpośredniego, zatem nie był on osobą zatrzymaną. Wobec stwierdzonych u małoletniego zaburzeń psychicznych działania funkcjonariuszy słusznie ograniczyły się do próby jego uspokojenia rozmową, aby nie wywołać u niego i współdomowników będących jego rodzicami, niepotrzebnego napięcia i dodatkowego stresu. Zachowanie małoletniego w czasie interwencji nie wskazywało także, że postanowi on wyjść z mieszkania przez balkon znajdujący się na I piętrze. Doświadczenie życiowe uczy, że ewentualne uporczywe starania funkcjonariuszy Policji przekonania małoletniego do odpowiedniego zachowania i ich stała obecność przy małoletnim, mogłaby wywrzeć efekt odwrotny od zamierzonego i wzmóc agresję małoletniego na skutek pogorszenia jego stanu psychicznego. Samo samowolne oddalenie się z miejsca interwencji małoletniego, do którego zatrzymania organy nie wykazały podstaw i którego zachowanie nie wskazywało na konieczność zastosowania środków ograniczających jego swobodę poruszania się, nie może być utożsamiane z niedopełnieniem obowiązków, mając w szczególności na uwadze okoliczności dokonywanej z udziałem i w miejscu zamieszkania osób objętych kwarantanną, co było dodatkowym elementem stresującym zarówno dla funkcjonariuszy jak i dla jej uczestników.
Nie bez znaczenia jest też to, że biorący udział w interwencji rodzice psychicznie chorego dziecka nie domagali się od policjantów podjęcia jeszcze innych dodatkowych czynności. Wręcz przeciwnie, złożyli podziękowania dla interweniujących funkcjonariuszy na ręce Komendanta Rejonowego Policji za bardzo dobre przeprowadzenie tej interwencji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego interweniujący policjanci nie mogli działać sztampowo i schematycznie, bowiem musieli zachować szczególną ostrożność i wrażliwość wobec faktu, że czynności te były podejmowane wobec chorego psychicznie dziecka, negatywnie nastwionego do funkcjonariuszy Policji i w obecności rodziców, którzy co prawda wezwali Policję na interwencję ale na miejscu zdarzenia zapewniali, że stan dziecka i zachowanie uległy poprawie i nie oczekują oni wejścia funkcjonariuszy do mieszkania. Skoro rodzice wezwali Policję na miejsce zdarzenia, to ich zdanie i ocena sytuacji nie mogły być pominięte przez interweniujących funkcjonariuszy co do dalszego postępowania z ich dzieckiem. Słusznie uznali oni, że wezwanie karetki pogotowia będzie działaniem adekwatnym do okoliczności. Zatem nietrafnie jest twierdzenie organów Policji, że skarżący zaniechał uniemożliwienia małoletniemu dziecku kontynuowania działań naruszających porządek prawny lub wręcz do jego zatrzymania przed przyjazdem karetki pogotowia.
Nie można też pominąć tego, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawomocnym wyrokiem z 8 lutego 2024 r. uchylił orzeczenie Komendanta Stołecznego Policji z 22 lutego 2023 r. w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany współinterweniującemu policjantowi A. P., między innymi za czyn tożsamy z zarzuconym skarżącemu P. J.. Sąd ten wskazał, że "organ odwoławczy w sposób niewyczerpujący uzasadnił swoje stanowisko zajęte odnośnie czynu opisanego w pkt. 1 zarzutów (czyn tożsamy z zarzuconym skarżącemu w niniejszej sprawie – dopisek NSA). Przede wszystkim organ winien mieć na względzie to, iż przypisując policjantowi uchybienie polegające na nie uniemożliwieniu sprawcy kontynuowania działań naruszających porządek prawny powinien przywołać dowody świadczące o tym, że w czasie trwania interwencji osoba, której zachowanie spowodowało interwencję, podczas jej trwania kieruje ataki na ludzi, mienie publiczne lub mienie prywatne. Przy czym organ powinien pamiętać o tym, że kierowanie ataków wobec mienia prywatnego – w sytuacji gdy właściciele tego mienia mają świadomość owych ataków- może stanowić asumpt do interwencji jeśli właściciel mienia zażąda takiej interwencji. Prawo własności wiąże się przecież z uprawnieniem do dowolnego dysponowania swoją własnością (w granicach określonych w art. 5 K.c.) – w tym również z uprawnieniem do zniszczenia tej własności czy zezwoleniem osobie trzeciej na takie zniszczenie. Uzasadniając więc zasadność przypisania stronie zarzutu nr 1 organ winien przywołać dowody świadczące o tym, że w trakcie trwania interwencji, właściciele mienia będącego przedmiotem ataku, żądali ochrony tego mienia przed atakiem. Takim dowodem nie są z pewnością przywołane w opisie stanu faktycznego prośby matki sprawcy – kierowane wyłącznie do sprawcy – by zaprzestał niszczenia mieszkania. Organ nie przywołał bowiem dowodu świadczącego, że równocześnie właściciele mienia domagali się interwencji policjantów w celu uniemożliwienia niszczenia ich mienia. Niezależnie od powyższego organ oceniając zaniechanie funkcjonariusza winien odnieść się również do specyficznego całokształtu zdarzenia, a związanego ze stanem zdrowia psychicznego sprawcy i zasadnością decyzji o wezwaniu przez funkcjonariuszy pomocy medycznej. Powinien także poczynić rozważania odnośnie możliwości podejmowania interwencji w mieszkaniu, w którym przebywają osoby objęte kwarantanną związaną z zakażeniem wirusem SARS – COV2.". To stanowisko WSA w Warszawie dodatkowo wzmacnia przedstawioną wyżej przez NSA argumentację przemawiająca za uwzględnieniem skargi kasacyjnej.
W rezultacie, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że organy dyscyplinarne Policji nie wykazały aby skarżący 4 lutego 2022 r. w trakcie służby patrolowej pełnionej wspólnie z A. P., przeprowadzając interwencję przy ul. [...] nie dopełnił obowiązku służbowego w ten sposób, że mając obowiązek uniemożliwić małoletniemu sprawcy kontynuowanie działań naruszających porządek prawny i w miarę możliwości zatrzymać małoletniego, pozostał na klatce schodowej przed mieszkaniem. Zatem organy Policji nie wykazały, że skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z § 36 pkt 2 zarządzenia KGP. Wobec tego brak było podstaw do wymierzenia skarżącemu kary nagany na podstawie art. 134 pkt 2 ustawy o Policji.
Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona rozpoznał skargę.
Powyżej przedstawione stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje na niezgodność z prawem zaskarżonego orzeczenia, dlatego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. je uchylono.
O kosztach postępowania sądowego od Komendanta Stołecznego Policji na rzecz P. J., ograniczających się do wynagrodzenia adwokata i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI