III OSK 1453/21

Naczelny Sąd Administracyjny2022-10-12
NSAAdministracyjneŚredniansa
policjadyscyplinaodpowiedzialność dyscyplinarnaprzewinienie dyscyplinarneetyka zawodowapomówieniezniesławieniepostępowanie administracyjnesądownictwo administracyjne

NSA oddalił skargę kasacyjną funkcjonariusza policji, który rozpowszechnił nieprawdziwe informacje o innym policjancie, uznając jego działanie za przewinienie dyscyplinarne.

Funkcjonariusz policji A. A. został ukarany dyscyplinarnie za rozpowszechnienie w piśmie do Biura Kontroli KGP nieprawdziwej informacji, że inny policjant, B. B., został skazany prawomocnym wyrokiem za znęcanie się nad podwładnymi. Skarżący twierdził, że B. B. powinien być wyłączony z prowadzenia spraw o mobbing. Zarówno organy dyscyplinarne, jak i WSA uznały te działania za przewinienie dyscyplinarne, naruszające zasady etyki zawodowej i godność innego funkcjonariusza. NSA oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając zasadność ukarania.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej A. A. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na orzeczenie Komendanta Głównego Policji utrzymujące w mocy karę dyscyplinarną nagany. A. A. został uznany winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na zawarciu w piśmie do Biura Kontroli KGP nieprawdziwej informacji, że podinsp. B. B. został skazany prawomocnym wyrokiem za znęcanie się nad podwładnymi oraz sugerowaniu jego wyłączenia z prowadzenia spraw o mobbing. Organy dyscyplinarne uznały, że działanie to naruszyło zasady etyki zawodowej, godność i autorytet B. B., a także było umyślne i miało na celu jego zdyskredytowanie. WSA w Warszawie oddalił skargę, podkreślając, że postępowanie dyscyplinarne nie jest postępowaniem karnym i nie stosuje się do niego wszystkich jego zasad. Sąd zgodził się z ustaleniami organów, że A. A. zawarł nieprawdziwe informacje, działał umyślnie i naruszył obowiązki służbowe. NSA, rozpoznając skargę kasacyjną, również oddalił ją, uznając zarzuty naruszenia przepisów postępowania za niezasadne. Sąd podkreślił, że nie było kluczowe, w jakim piśmie doszło do próby dyskredytacji, ale fakt, że miała ona miejsce i stanowiła nieakceptowalny przejaw obrony własnych praw. NSA zwrócił uwagę, że postawa skarżącego, w tym brak skruchy, świadczyła o niezrozumieniu skutków własnego zachowania, ale nie była wyłączną podstawą do przypisania winy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, rozpowszechnienie nieprawdziwej informacji o skazaniu innego funkcjonariusza policji, podważające jego kompetencje, autorytet i godność, stanowi przewinienie dyscyplinarne, nawet jeśli skarżący twierdził, że działał w obronie własnych interesów.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że działanie skarżącego, polegające na zawarciu w piśmie nieprawdziwej informacji o skazaniu innego policjanta, było umyślne i miało na celu jego zdyskredytowanie. Podkreślono, że obrona własnych praw nie może polegać na pomawianiu i oczernianiu innych funkcjonariuszy, a skutek takiego działania jest negatywny niezależnie od pobudek.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (14)

Główne

u.o. Policji art. 132 § ust. 1

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 132a

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 134

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 134h § ust. 1

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 135g § ust. 1

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 135j § ust. 1

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

u.o. Policji art. 135n § ust. 4

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Pomocnicze

P.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 204 § pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.o. Policji art. 25

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Zarządzenie nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r. art. § 14

Argumenty

Odrzucone argumenty

Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez oddalenie skargi i nieuchylenie orzeczenia naruszającego przepisy postępowania. Zarzut naruszenia art. 3 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom, w tym brak rozpoznania zarzutu dotyczącego działania w przeświadczeniu o wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy w trybie antydyskryminacyjnym.

Godne uwagi sformułowania

obrona własnej sprawy nie może sprowadzać się do eliminacji podmiotów występujących w tej sprawie na bazie pomówień, oczerniania, czy rozgłaszania niesprawdzonych informacji o tej osobie brak skruchy i postawa obwinionego wskazuje, że miał on na celu zakwestionowanie kompetencji podinsp. B. B. do realizowania powierzonych mu czynności służbowych nie był przy tym kluczowy fakt, w jakim piśmie skarżącego, czy postępowaniu do próby tej dyskredytacji doszło, ale że miała ona miejsce i stanowi nieakceptowalny przejaw obrony własnych praw.

Skład orzekający

Tamara Dziełakowska

przewodniczący sprawozdawca

Rafał Stasikowski

sędzia

Dariusz Chaciński

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy policji, w szczególności w kontekście rozpowszechniania nieprawdziwych informacji i naruszenia zasad etyki zawodowej."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji funkcjonariusza policji i jego odpowiedzialności dyscyplinarnej, co ogranicza jego bezpośrednie zastosowanie w innych sektorach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje, jak ważne są zasady etyki zawodowej i odpowiedzialność za słowa, nawet w kontekście obrony własnych praw. Jest to ciekawy przykład z zakresu prawa administracyjnego i dyscyplinarnego.

Policjant ukarany za pomówienie kolegi – NSA potwierdza granice obrony własnych praw.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III OSK 1453/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2022-10-12
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-01-04
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dariusz Chaciński
Rafał Stasikowski
Tamara Dziełakowska /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Sygn. powiązane
VIII SA/Wa 903/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-03-07
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2017 poz 2067
art. 135g ust. 1
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jedn.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Tamara Dziełakowska (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Rafał Stasikowski Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński po rozpoznaniu w dniu 12 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 marca 2019 r. sygn. akt VIII SA/Wa 903/18 w sprawie ze skargi A. A. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia 26 września 2018 r. nr 60 w przedmiocie kary dyscyplinarnej 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od A. A. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z 7 marca 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt VIII SA/Wa 903/18) oddalił skargę A. A. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z 26 września 2018 r., utrzymujące w mocy orzeczenie organu I instancji z 25 maja 2018 r. w przedmiocie kary dyscyplinarnej.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że postanowieniem z 17 listopada 2017 r. Komendant Centralnego Biura Śledczego Policji wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko nadkom. A. A. Podstawą jego wszczęcia było pismo z 23 października 2017 r. podinsp. B. B. – policjanta Wydziału Kontroli CBŚP, że w korespondencji skierowanej przez nadkom. A. A. do Biura Kontroli Komendy Głównej Policji zawarł on m. in. nieprawdziwą informację, że podinsp. B. B. został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za znęcanie się nad podwładnymi oraz że w związku z tym powinien być wyłączony z prowadzenia spraw o mobbing, gdyż będzie się on solidaryzować ze sprawcą, a nie z ofiarą represji. Korespondencja, na którą w swoim raporcie powoływał się podinsp. B. B. to wniosek obwinionego z 25 września 2017 r. skierowany do Biura Kontroli KGP o ponowne rozpatrzenie przypadku nierównego traktowania.
Orzeczeniem z 25 maja 2018 r. Komendant Centralnego Biura Śledczego Policji na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2067 – zwanej daje ustawą o Policji) orzekł o uznaniu A. A. winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego tj., że w dniu 25 września 2017 r. pomimo ciążącego na nim obowiązku przestrzegania zasad etyki zawodowej policjanta, w tym m. in. kierowania się w relacjach z innymi policjantami w sposób oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji naruszył te zasady w ten sposób, że w piśmie kierowanym do Biura Kontroli Komendy Głównej Policji zawarł nieprawdziwą informację, że "B. B. jest osobą skazaną przez sąd prawomocnym wyrokiem za znęcanie się nad podwładnymi" oraz wskazał, że z tego powodu powinien być wyłączony z prowadzenia spraw o mobbing, "gdyż oczywistym jest, że będzie się on solidaryzować ze sprawcą a nie z ofiarą represji", naruszając w ten sposób godność wymienionego oficera, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" oraz wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył A. A.
Orzeczeniem z 26 września 2018 r. Komendant Główny Policji na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Zdaniem organu odwoławczego, skarżący bezspornie popełnił przewinienie dyscyplinarne, gdyż w piśmie z 25 września 2017 r. skierowanym do Biura Kontroli Komendy Głównej Policji zawarł nieprawdziwe informacje dotyczące osoby podinsp. B. B., czym działał na szkodę wymienionego, podważając jego kompetencję, naruszając jego autorytet oraz godność. Twierdzenia zawarte w ww. wniosku zostały przy tym sformułowane w sposób kategoryczny i nie pozostawiają wątpliwości, co do jego intencji. Nie wynika z nich, aby obwiniony wyrażał wątpliwości, gdyż oskarżył podinsp. B. B., że został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu za stosowanie mobbingu w stosunku do podwładnych. Powyższe świadczy o umyślności popełnienia zarzucanego obwinionemu czynu. Zdaniem organu odwoławczego zamiarem skarżącego było zdyskredytowanie podinsp. B. B. w oczach innych policjantów, czego dowodem jest skierowanie pisma zawierającego nieprawdziwe informacje do Biura Kontroli Komendy Głównej Policji, gdzie pełni on służbę i jest osobą niewątpliwie znaną. Posiadając ponad dwudziestoletni staż służby, skarżący winien wiedzieć, że zasłyszane od nieznanych osób, niepotwierdzone treści mają wątpliwą wartość i są najczęściej zwykłymi plotkami. Obwiniony powinien wykazać się większą rzetelnością w gromadzeniu informacji, a przed ich wykorzystaniem zweryfikować ich prawdziwość. Powielanie tego typu przekazu o innym policjancie, zwłaszcza w piśmie kierowanym do jednostki nadrzędnej godzi w jego dobre imię, narusza jego godność, a także może mieć wpływ na jego nieposzlakowaną opinię oraz dalszą służbę w Policji. W ocenie organu odwoławczego, zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy potwierdza popełnienie przez skarżącego zarzucanego mu czynu, a opisane okoliczności zostały udokumentowane zebranymi dowodami w sposób prawidłowy i wystarczający do oceny stopnia zawinienia obwinionego.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ II instancji uznał, że zarówno rzecznik dyscyplinarny, jak i przełożony dyscyplinarny uwzględnili okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. W prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym wykonali szereg czynności, zmierzających do ustalenia stanu faktycznego. W materiale dowodowym znajdują się dowody odnoszące się nie tylko bezpośrednio do sprawstwa czynu, ale również do wszystkich innych okoliczności sprawy, których uwzględnienie niezbędne jest do jej prawidłowego rozstrzygnięcia. Nie zasługują natomiast na uwzględnienie twierdzenia skarżącego, że obwiniony nie rozpowszechniał informacji o rzekomej karalności ww. policjanta publicznie, a jedynie wykorzystał zasłyszane wiadomości jako uzasadnienie wniosku o jego wyłączenie bowiem, kierując pismo do Biura Kontroli Komendy Głównej Policji zawierające niepotwierdzone informacje na temat pracującego w nim funkcjonariusza, skarżący powinien mieć na uwadze, że mogą one zaszkodzić dobremu imieniu funkcjonariusza, a w konsekwencji mieć wpływ na jego dalszą służbę. Ponadto, to właśnie wskazany przez obrońcę świadek, C. C. potwierdził, że zasłyszane od nieznanych osób na terenie szpitala MSWiA w Jeleniej Górze informacje o podinsp. B. B. były niepotwierdzone i stanowiły zwykłe plotki.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że z materiałów zgromadzonych w postępowaniu dyscyplinarnym jednoznaczne wynika, że wniosek z 25 września 2017 r. był rozpatrywany w trybie skargowym, nie zaś w trybie wewnętrznej procedury antydyskryminacyjnej dla policjantów pełniących służbę w Komendzie Głównej Policji, w sprawie uprzednio zakończonej udzieleniem nadkom. A. A. pisemnej odpowiedzi.
Zdaniem Komendanta Głównego Policji działanie skarżącego ukierunkowane było wyłącznie na własny interes. Nie respektując zasad poprawnego zachowania oraz poszanowania godności w relacjach z innym policjantem, wykorzystał zasłyszaną plotkę, aby osiągnąć swój cel, którym było ponowne rozpoznanie jego sprawy dotyczącej rozpatrzenia przypadku nierównego traktowania. W treści wniosku z 25 września 2017 r. obwiniony zawarł kategoryczne stwierdzenie, nie zaś wątpliwości. Brak skruchy i postawa obwinionego wskazuje, że miał on na celu zakwestionowanie kompetencji podinsp. B. B. do realizowania powierzonych mu czynności służbowych. Wymieniony policjant poczuł się poniżony twierdzeniami obwinionego, tym bardziej, że czyny, o jakie posądził go skarżący mają wyjątkowo negatywny charakter i mogą determinować jego dalszą pracę w Policji i zaufanie do wykonywania określonych czynności służbowych.
Nadto w ocenie organu odwoławczego, zastosowany w sprawie wymiar kary stanowi odpowiednią reakcję na zachowanie skarżącego. Wymierzona kara dyscyplinarna nagany jest adekwatna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i uwzględnia dyrektywy wymiaru kary wskazane w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji.
Skargę na powyższe orzeczenie złożył A. A., zarzucając mu naruszenie art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, błędne ustalenie, że wniosek z 25 września 2017 r. był rozpatrywany w trybie skargowym, odmowę nadania wiarygodności wyjaśnieniom skarżącego oraz przyjęcie, że nieprzyznanie się do winy przez skarżącego oraz brak skruchy jest okolicznością potwierdzającą winę skarżącego oraz błędne przyjęcie, że skarżący popełnił zarzucany mu czyn.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Oddalając powyższą skargę na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm. – zwanej dalej P.p.s.a.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaznaczył na wstępie, że postępowanie dyscyplinarne nie jest stricte postępowaniem karnym, dlatego nie wszystkie przepisy i zasady obowiązujące w postępowaniu karnym będą miały do niego zastosowanie. Przede wszystkim nie mają tu zastosowania zasady wymiaru kary, ponieważ uregulowane są one w Kodeksie karnym (Rozdział VI), do którego ustawa o Policji w tym zakresie nie odsyła. W art. 134 ustawy o Policji zostały określone rodzaje kar dyscyplinarnych, które mogą zostać wymierzone policjantowi, zaś w art. 132 ust. 1 i art. 132a ustawy określono podstawy prawne odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w kontrolowanym postępowaniu dyscyplinarnym organy orzekające ustaliły w sposób niebudzący wątpliwości, że skarżący w piśmie z 25 września 2017 r. skierowanym do Biura Kontroli Komendy Głównej Policji zawarł nieprawdziwe informacje dotyczące osoby podinsp. B. B., czym działał na szkodę wymienionego, podważając jego kompetencję, naruszając jego autorytet oraz godność. Sąd zgodził się z oceną wyrażoną w zaskarżonym orzeczeniu, że twierdzenia zawarte w ww. wniosku zostały sformułowane w sposób kategoryczny i nie pozostawiają wątpliwości, co do intencji skarżącego. Nie wynika z nich, aby obwiniony wyrażał wątpliwości, wprost bowiem oskarżył ww. policjanta, że został on skazany prawomocnym wyrokiem Sądu za stosowanie mobbingu w stosunku do podwładnych. Świadczy to o umyślności popełnienia zarzucanego obwinionemu czynu. Zamiarem skarżącego było zdyskredytowanie podinsp. B. B. w oczach innych policjantów, czego dowodem było skierowanie pisma zawierającego nieprawdziwe informacje do Biura Kontroli Komendy Głównej Policji, gdzie ww. policjant pełni służbę i jest osobą niewątpliwie znaną. Nadto użycie przez skarżącego stwierdzenia "pod znakiem zapytania stoi w ogóle możliwość zatrudniania takiej osoby w Policji" sugeruje, że podinsp. B. B. nie spełnia wymogów określonych w art. 25 ustawy o Policji. To zaś nie może uzasadniać stanowiska skarżącego, że nie działał on z zamiarem zdyskredytowania ww. funkcjonariusza, lecz dbał on o własne interesy. Obrona własnej sprawy nie może sprowadzać się do eliminacji podmiotów występujących w tej sprawie na bazie pomówień, oczerniania, czy rozgłaszania niesprawdzonych informacji o tej osobie. Skarżący jako policjant winien wiedzieć, że wszelkie informacje dotyczące niewłaściwego zachowania innego policjanta nie pozostają bez echa. W szczególności dotyczy to informacji o zachowaniu niezgodnym z prawem. Twierdzenie zatem, że podanie w piśmie z 25 września 2017 r. niesprawdzonych informacji miało jedynie na celu obronę własnego interesu nie zasługuje na akceptację. Zasadnie organy wywiodły, że niezależnie od pobudek działania skarżącego kierującego pismo z 25 września 2017 r. do Biura Kontroli skutek, jaki ono wywołało, należy ocenić negatywnie.
Sąd pierwszej instancji zgodził się także z organem, że nie można podzielić poglądu skarżącego, że bezpodstawnie przyjęto, iż skarżący stanowczo twierdził, że podinsp. B. B. został skazany za "mobbing". Co prawda skarżący wskazał, że wiedzę o rzekomej karalności uzyskał od osób trzecich, jednakże w dalszej części pisma zażądał odsunięcia go od postępowań z zakresu nierównego traktowania, a wręcz wyraził zdziwienie, że nadal pełni on służbę w Policji. To wewnętrzne przekonanie, mimo że obiektywnie nieuzasadnione wywołało skutek w postaci przypisywania funkcjonariuszowi właściwości, których ten nie posiadał. Zdaniem Sądu również okoliczność niewyrażenia przez skarżącego skruchy, jak i jego postawa świadczy o niezrozumieniu skutków własnego zachowania, bezkrytycznym podejściu do własnej postawy oraz negatywnym nastawieniu do osób, które zostały wymienione w piśmie z 25 września 2017 r.
Odwołując się do art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, Sąd pierwszej instancji uznał, że przedstawione przez organy okoliczności doprowadziły do słusznej oceny, że skarżący popełnił zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne, co oznacza, że doszło do naruszenia art. 132 ust. 1 ustawy o Policji. W związku z powyższym Sąd za nieuzasadnione uznał zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego bez uwzględnienia zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy. Przewinienie dyscyplinarne policjanta może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Przy czym ustalenie umyślności bądź nieumyślności przewinienia dyscyplinarnego, warunkuje wystąpienie winy przy jego popełnieniu. Przewinienie umyślne może być popełnione w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym. Zamiar bezpośredni polega na chęci popełnienia przewinienia. Zamiar ewentualny charakteryzuje się natomiast tym, że policjant nie chce popełnić określonego przewinienia, lecz mimo wszystko godzi się na jego popełnienie. Nieumyślność przewinienia dyscyplinarnego polega z kolei na tym, że policjant nie chce popełnić przewinienia, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia. W takiej sytuacji popełnienie przewinienia ma charakter nieumyślności spowodowanej niezachowaniem ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. Dla stwierdzenia nieumyślności wymagane jest tym samym ustalenie, że przewinienie zostało popełnione wskutek niezachowania reguł ostrożności, a więc określony skutek można przypisać policjantowi tylko wtedy, gdy naruszył reguły postępowania, które miały chronić właśnie przed spowodowaniem tego skutku.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, w świetle zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że skarżący dopuścił się popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego oraz że do popełnienia tego przewinienia dyscyplinarnego doszło z winy umyślnej. Także zdaniem Sądu wymierzona skarżącemu kara dyscyplinarna w postaci nagany jest adekwatna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i uwzględnia dyrektywy wymiaru kary wskazane w art. 134h ustawy. Wymierzając skarżącemu karę dyscyplinarną, organy obu instancji wzięły pod uwagę rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, okoliczności jego popełnienia, skutki, w tym następstwa dla służby oraz rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków. Uwzględniono także zachowanie policjanta przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg jego służby.
Sąd pierwszej instancji zaznaczył również że sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Analiza uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego prowadzi jednak do wniosku, że organ odwoławczy rozważył zachowanie funkcjonariusza i uznał, że z uwagi na charakter popełnionego czynu i stopień winy wymierzenie policjantowi orzeczonej kary dyscyplinarnej jest celowe. W ocenie Sądu przedstawiona ocena wymiaru kary nie jest dowolna i znajduje uzasadnienie w okolicznościach sprawy. Przypisywanie policjantowi niepotwierdzonych, nieprawdziwych cech, które to cechy mogą wpłynąć na postrzeganie tego policjanta w środowisku zawodowym i w społeczeństwie jest zachowaniem nagannym. Policjant, w tym przypadku skarżący powinien dwa razy się zastanowić zanim przeniesie na oficjalne pismo informacje, które potencjalnie mogą oczernić innego policjanta. Jeśli czyni to bez uprzedniego sprawdzenia wiarygodności posiadanych informacji, to czyni to na własne ryzyko poniesienia odpowiedzialności dyscyplinarnej, co najmniej z zamiarem ewentualnym.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył A. A., zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji poprzez oddalenie skargi oraz nieuchylenie orzeczenia naruszającego przepisy postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, tj. opartego o postępowanie niewyjaśniające wszystkich okoliczności sprawy, w którym m. in. nie dokonano właściwej oceny pisma skarżącego z dnia 25 września 2017 r. do Biura Kontroli Komendy Głównej Policji w Warszawie oraz przyjęto, że nieprzyznanie się do winy przez skarżącego oraz brak skruchy jest okolicznością potwierdzającą winę skarżącego, utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję i nieprzekazano sprawy do ponownego rozpoznania przed organem pierwszej instancji pomimo istnienia szeregu istotnych naruszeń przepisów postępowania, co przesądzało o wadliwości tego orzeczenia i konieczności ponownego rozpoznania sprawy przez organ pierwszej instancji;
2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w postaci art. 3 § 1 P.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom art. 141 § 4 P.p.s.a., polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionego przez skarżącego w skardze zarzutu, że skarżący działał w przeświadczeniu (uzasadnionym treścią wniosku z dnia 25 września 2017 r.), że zwrócił się do Biura Kontroli KGP w Warszawie o ponowne rozpoznanie wniosku w zakresie nierównego traktowania, gdzie jedną z zasad określonych w Wewnętrznej procedurze antydyskryminacyjnej w Komendzie Głównej Policji z dnia 16 czerwca 2014 r. precyzuje przepis rozdz. III pkt 16, zgodnie z którym "rozpatrywanie wniosku powinno odbywać się z zachowaniem poufności oraz prawa do prywatności", co oznacza, że był przekonany, że treść jego wniosku nie zostanie udostępniona żadnej osobie trzeciej.
Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych i rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Odpowiedź na skargę kasacyjną złożył Komendant Główny Policji, wnosząc o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącego na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Nadto organ odwoławczy zrzekł się prawa do rozpoznania sprawy na rozprawie.
Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej NSA z 6 lipca 2022 r. na podstawie art. 15 zzs4 ust. 1 i 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842) sprawa została skierowana na posiedzenie niejawne z uwagi na to, że przeprowadzenie rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku nie jest możliwe (brak zgody wszystkich stron na przeprowadzenie rozprawy w trybie zdalnym), o czym poinformowano strony.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymieniono w art. 183 § 2 P.p.s.a. Wobec tego, że przesłanki nieważnościowe w rozpatrywanej sprawie nie występują, podlegała ona rozpoznaniu tylko w kontekście wskazanych zarzutów. Wyjaśnić też trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a kontrolę kasacyjną prowadzi jedynie w zakresie wyraźnie wyartykułowanych norm. Tym samym posłużenie się przez autora skargi kasacyjnej w treści zarzutu pierwszego sformułowaniem, że orzeczenie organu odwoławczego zostało wydane "pomimo istnienia szeregu istotnych naruszeń przepisów postępowania (...)", co mogłoby sugerować, iż poza wymienionymi przepisami dopatruje się on również naruszenia w przeprowadzonej przez Sąd pierwszej instancji kontroli innych norm prawnych, których jednakże nie wskazał, było niedopuszczalne, jak również i bezskuteczne.
Oceniając niniejszą skargę kasacyjną w powyższych granicach, jako niezasadny należało ocenić zarzut naruszenia art. 3 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. (zarzut 2). Zauważyć należy, że wynikająca z pierwszego z ww. przepisów norma ma charakter ustrojowy i wyznacza zakres kognicji sądów administracyjnych. Z kolei powiązany z nią przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. określa wymagania prawidłowego uzasadnienia wyroku, które kontrolowany w sprawie wyrok spełnia. W nawiązaniu do tego zarzutu skarżący podniósł, że Sąd pierwszej instancji pominął jego wyjaśnienia, że działał w przeświadczeniu, że pismem z 25 września 2017 r. zwrócił się do Biura Kontroli Komendy Głównej Policji z wnioskiem o ponowne rozpoznania sprawy w zakresie nierównego traktowania, co z kolei wiązać winno się z zachowaniem poufności i prawa do prywatności. I chociaż Sąd pierwszej instancji nie odniósł się wprost do tych twierdzeń, to przede wszystkim stwierdzić należy, że podstawę oceny Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o prawidłowości ukarania funkcjonariusza w postępowaniu dyscyplinarnym stanowiło sformułowane w sposób kategoryczny i nie pozostawiające wątpliwości, co do intencji (umyślności działania) skarżącego, twierdzenia mające na celu zdyskredytowanie innego funkcjonariusza Policji, podważenie jego kompetencji zawodowych oraz niezbędnego do pełnienia służby autorytetu. Nie był przy tym kluczowy fakt, w jakim piśmie skarżącego, czy postępowaniu do próby tej dyskredytacji doszło, ale że miała ona miejsce i stanowi nieakceptowalny przejaw obrony własnych praw. Z tego też punktu widzenia nieodniesienie się przez Sąd pierwszej instancji do wskazywanej powyżej okoliczności, że pismo stanowiło wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy w zakresie nierównego traktowania, nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy, a więc nie mogło stać się podstawą skutecznego zarzutu kasacyjnego (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.).
Z tej też przyczyny niezasadny okazał się być także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji (zarzut 1). Odnośnie pozostałej argumentacji zarzutu, że nieprzyznanie się do winy przez skarżącego oraz brak skuchy "jest okolicznością potwierdzającą winę Skarżącego", zauważyć należy, że ani Sąd pierwszej instancji, ani organ odwoławczy nie formułowali takich twierdzeń. Zdaniem Sądu pierwszej instancji "również okoliczność nie wyrażenia przez skarżącego skruchy, jak i jego postawa świadczy o niezrozumieniu skutków własnego zachowania, bezkrytycznym podejściu do własnej postawy oraz negatywnym nastawieniu do osób, które zostały wymienione w piśmie z 25 września 2017 r.". Z kolei jak wskazywał Komendant Główny Policji: "[b]rak skuchy i postawa obwinionego wskazuje, iż miał on na celu zakwestionowanie kompetencji podinsp. B. B. do realizowania powierzonych mu czynności służbowych". Postawa skarżącego po złożeniu wniosku z 25 września 2017 r. była zatem jedną z okoliczności badaną przy ocenie wystąpienia przewinienia dyscyplinarnego, szczególnie w aspekcie jego umyślności, jednakże z uwzględnieniem innych, szczegółowo opisanych przez Sąd pierwszej instancji. Nie stanowiła natomiast wyłącznej podstawy do przypisania skarżącemu winy.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania orzeczono zgodnie z art. 204 pkt 1 tej ustawy.
Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów na podstawie art. 15zzs4 ust. 1 - 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm.), w brzmieniu nadanym przez art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2021 r., poz. 1090). Zgodnie z ww. regulacją "[w] okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy (...)", w okresie tym "wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu". Stosownie do ustępu 3 ww. artykułu "[p]rzewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku". W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznanie sprawy było konieczne z uwagi na długość toczącego się postępowania sądowego. Nadto ze względów technicznych nie jest możliwe we wszystkich sprawach, w których nie zrzeczono się rozprawy, przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. W tej szczególnej sytuacji rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym było w ocenie NSA rozsądnym kompromisem pomiędzy prawem stron do jawnego rozpoznania sprawy, a prawem do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (art. 45 Konstytucji RP) oraz zasadą proporcjonalności, z której wynika możliwość ograniczenia konstytucyjnych praw z uwagi na konieczność ochrony zdrowia. Strony uprzedzono o takim trybie rozpoznania sprawy i umożliwiono im zajęcie ostatecznego stanowiska w sprawie pisemnie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI