III KO 72/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy karnej dotyczącej senatora innemu sądowi, uznając brak podstaw do obaw o bezstronność.
Sąd Rejonowy w K. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej przeciwko senatorowi W. B. oskarżonemu o naruszenie przepisów o ochronie zwierząt, argumentując jego rozpoznawalność i potencjalne wątpliwości co do bezstronności małego sądu. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że sama rozpoznawalność oskarżonego i zainteresowanie medialne nie stanowią wystarczających podstaw do przekazania sprawy, a ewentualne relacje osobiste sędziów powinny być rozpatrywane w ramach instytucji wyłączenia sędziego.
Sąd Rejonowy w K. zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej przeciwko W. B., senatorowi i aktywnemu działaczowi społecznemu, oskarżonemu o czyn z art. 35 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt, innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Rejonowy uzasadnił wniosek rozpoznawalnością oskarżonego w lokalnym środowisku, jego współpracą z instytucjami samorządowymi i państwowymi, a także zainteresowaniem medialnym sprawą, sugerując, że może to prowadzić do przekonania o braku obiektywizmu. Sąd Najwyższy, powołując się na art. 37 k.p.k. i utrwalone orzecznictwo, podkreślił, że przekazanie sprawy jest środkiem wyjątkowym, stosowanym tylko w razie istnienia rzeczywistych okoliczności mogących wpływać na swobodę orzekania lub budzić wątpliwości co do bezstronności. Sąd Najwyższy stwierdził, że sama rozpoznawalność oskarżonego, jego aktywność polityczna i społeczne, a także zainteresowanie medialne, nie są wystarczającymi przesłankami do przekazania sprawy. Podkreślono, że sprawy z udziałem polityków mogą budzić emocje, ale nie mogą samoistnie przesądzać o przekazaniu sprawy. Sąd Najwyższy zaznaczył, że Sąd Rejonowy nie wykazał istnienia konkretnych relacji między oskarżonym a sędziami, które mogłyby podważać obiektywizm. Wskazano, że w przypadku wątpliwości co do bezstronności sędziego, właściwą instytucją jest wyłączenie sędziego (art. 41 k.p.k.), a nie przekazanie sprawy. W konsekwencji, Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, uznając, że nie zachodzą podstawy do stwierdzenia, iż pozostawienie sprawy w Sądzie Rejonowym w K. sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, sama rozpoznawalność oskarżonego, jego aktywność polityczna i społeczna oraz zainteresowanie medialne nie są wystarczającymi przesłankami do przekazania sprawy innemu sądowi, jeśli nie wykazano konkretnych okoliczności podważających obiektywizm sądu miejscowo właściwego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że przekazanie sprawy jest środkiem wyjątkowym. Sama rozpoznawalność oskarżonego i zainteresowanie medialne nie świadczą automatycznie o braku obiektywizmu sądu. W przypadku wątpliwości co do bezstronności sędziego, należy stosować instytucję wyłączenia sędziego, a nie przekazanie sprawy. Sąd Rejonowy nie wykazał istnienia konkretnych relacji między oskarżonym a sędziami, które mogłyby uzasadniać przekazanie sprawy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
wniosku nie uwzględnić
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| W. B. | osoba_fizyczna | oskarżony |
Przepisy (3)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Sąd Najwyższy może z inicjatywy właściwego sądu przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Jest to środek wyjątkowy, niepodlegający interpretacji rozszerzającej.
u.o.z. art. 35 § ust. 2
Ustawa o ochronie zwierząt
Pomocnicze
k.p.k. art. 41
Kodeks postępowania karnego
Instytucja wyłączenia sędziego powinna być stosowana w przypadku wątpliwości co do jego bezstronności, zamiast przekazania sprawy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przekazanie sprawy jest środkiem wyjątkowym i wymaga wykazania rzeczywistych okoliczności podważających obiektywizm sądu. Sama rozpoznawalność oskarżonego i zainteresowanie medialne nie są wystarczające do przekazania sprawy. W przypadku wątpliwości co do bezstronności sędziego, należy stosować instytucję wyłączenia sędziego.
Odrzucone argumenty
Rozpoznawalność oskarżonego i jego aktywność polityczna mogą budzić wątpliwości co do bezstronności sądu. Mały sąd i styczność z oskarżonym mogą prowadzić do przekonania o nieobiektywnym rozstrzygnięciu.
Godne uwagi sformułowania
przekazanie sprawy powinno mieć miejsce jedynie wtedy, gdy występują rzeczywiste okoliczności, które mogą zasadnie stwarzać przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy nie jest wcale rzeczą niecodzienną, że postępowanie karne toczy się przeciwko oskarżonemu, będącemu czynnym politykiem nie wolno bowiem tracić z pola widzenia swoistego charakteru danej sprawy oraz występującego w niej stanu faktycznego, który mógłby ewentualnie rzutować ujemnie na realizację zasady obiektywizmu właściwość delegacyjna powinna być wykorzystywana w niezwykle wyjątkowych sytuacjach i nie może być stosowana jako „zamiennik” instytucji wyłączenia sędziego
Skład orzekający
Antoni Bojańczyk
przewodniczący-sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania instytucji przekazania sprawy (art. 37 k.p.k.) i wyłączenia sędziego (art. 41 k.p.k.) w sprawach z udziałem osób publicznych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy, ale zasady interpretacji art. 37 k.p.k. są uniwersalne.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy znanego polityka i porusza kwestię potencjalnych wątpliwości co do bezstronności sądu w takich przypadkach, co jest interesujące z perspektywy prawniczej i społecznej.
“Czy polityk w procesie karnym zawsze wymaga sądu spoza swojej jurysdykcji? Sąd Najwyższy odpowiada.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN Sygn. akt III KO 72/21 POSTANOWIENIE Dnia 22 września 2021 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Antoni Bojańczyk w sprawie W. B. oskarżonego o czyn z art. 35 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 638) po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 22 września 2021 r., wniosku o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu zawartego w postanowieniu Sądu Rejonowego w K. z dnia 24 sierpnia 2021 r., sygn. II K [...], na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł wniosku nie uwzględnić. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 24 sierpnia 2021 r. Sąd Rejonowy w K. wystąpił w trybie art. 37 k.p.k. do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie niniejszej sprawy innemu sądowi równorzędnemu. W uzasadnieniu swojego wystąpienia Sąd Rejonowy w K. wskazał, że w sprawie wniesiony został do Sądu Rejonowego w K. akt oskarżenia przeciwko W. B. o czyn z art. 35 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt. Oskarżony zaś będąc aktywnym działaczem społecznym na terenie powiatu kościerskiego i województwa pomorskiego, jest osobą znaną i rozpoznawaną. W wyborach parlamentarnych w 2015 roku uzyskał mandat senatora Senatu IX kadencji startując z ramienia P.. Wcześniej dwukrotnie pełnił funkcję wiceprzewodniczącego sejmiku pomorskiego . Sąd Rejonowy w K. występujący z inicjatywą podniósł także, że jest to mały sąd, a wszystkie instytucje państwowe czy samorządowe miały styczność z oskarżonym W. B. bądź współpracowały z nim, co w odbiorze społecznym może prowadzić do powstania nieuzasadnionego przekonania, że sprawa zostanie rozstrzygnięta w sposób nieobiektywny. Końcowo wnioskując wskazał, że sprawa budzi spore zainteresowanie medialne – zarówno na szczeblu lokalnym jak i ogólnokrajowym, a oskarżony W. B. winien mieć prawo do swobodnego uczestniczenia w postępowaniu w celu obrony swoich praw bez zbędnych komentarzy i ocen podważających bezstronność sędziów Sądu Rejonowego w K.. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Inicjatywa Sądu Rejonowego w K. nie zasługiwała na uwzględnienie. Aby rozstrzygnąć wniosek o przekazanie niniejszej sprawy innemu sądowi równorzędnemu należało udzielić odpowiedzi na pytanie, czy w niniejszej sprawie zaistnieją tego rodzaju okoliczności, które mogą wpływać na swobodę orzekania sądu miejscowo właściwego, lub tylko powodować w odbiorze społecznym – nawet mylne – przekonanie o niezdolności tego sądu do obiektywnego i rzetelnego rozpoznania sprawy. Po analizie akt sprawy oraz postanowienia Sądu Rejonowego w K. , należało na powyższe pytanie udzielić negatywnej odpowiedzi. Tytułem wstępu godzi się podnieść, że zgodnie z art. 37 k.p.k., Sąd Najwyższy może z inicjatywy właściwego sądu przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Przepis ten, ustanawiający wyjątek od reguły rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy, nie podlega jednak interpretacji rozszerzającej. Oznacza to, że przekazanie sprawy powinno mieć miejsce jedynie wtedy, gdy występują rzeczywiste okoliczności, które mogą zasadnie stwarzać przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy w danym sądzie, a także o tym, że tylko przekazanie sprawy w myśl dyspozycji przepisu art. 37 k.p.k. stworzy lepsze możliwości do trafnego rozstrzygnięcia w przedmiocie tego postępowania. Zgodnie z jednolitym orzecznictwem najwyższej instancji sądowej, odstąpienie od rozpoznania sprawy w sądzie miejscowo właściwym ma charakter wyjątkowy i może nastąpić tylko w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym, że pozostawienie sprawy w gestii tego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości (tak m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2006 r., sygn. akt V KO 55/06, SIP «Legalis» nr 76238; aktualne pozostają też wywody przedstawione w postanowieniu Sadu Najwyższego z dnia 2 czerwca 1995 r., sygn. II KO 19/95, SIP «Legalis» nr 29335). W praktyce sądowej nie jest wcale rzeczą niecodzienną, że postępowanie karne toczy się przeciwko oskarżonemu, będącemu czynnym politykiem, tak jak w niniejszej sprawie: senatorem IX kadencji startując z ramienia P. oraz aktywnym działaczem społecznym na terenie powiatu kościerskiego i województwa pomorskiego. Jak każda tego typu sprawa (tj. sprawa z udziałem polityka jako oskarżonego), tak i ta może budzić pewne emocje w środowisku lokalnym a także zainteresowanie mediów regionalnych i krajowych. Nie sposób jednak nie zwrócić uwagi na to, że n ie jest również niczym nadzwyczajnym, że sprawy lokalne są „rozpoznawane lokalnie” (tj. przez sądy osadzone w lokalnej społeczności), co jest naturalną konsekwencją przyjętej przez ustawodawcę w ustawie postępowania karnego konstrukcji właściwości miejscowej. T ego rodzaju sytuacja nie może jednak samoistnie przesądzać o przekazaniu sprawy innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k. W tej kwestii nie wolno bowiem tracić z pola widzenia swoistego charakteru danej sprawy oraz występującego w niej stanu faktycznego, który mógłby ewentualnie rzutować ujemnie na realizację zasady obiektywizmu czy powodować powstanie w odbierze zewnętrznym wątpliwości co do zdolności bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie. Zdaniem najwyższej instancji sądowej, w przedmiotowej sprawie tego rodzaju okoliczności nie zachodzą. Przekonanie, że w odbiorze społecznym rozpoznanie sprawy przez Sąd Rejonowy w K. będzie odebrane jako stronnicze, a sprawa zostanie rozstrzygnięta przez wzięcie pod uwagę również niemerytorycznych kryteriów – rysuje się jako wątpliwe. Sąd wnioskujący nie wykazał bowiem w żaden sposób, aby oskarżony W. B., będący osobą znaną w środowisku lokalnym, a współpracujący z instytucjami państwowymi czy samorządowymi, mającymi siedziby na terenie powiatu kościerskiego i województwa pomorskiego, pozostawał z którymkolwiek sędzią orzekającym w Sądzie Rejonowym w K. (w szczególności z sędziami orzekającymi w wydziałach karnych tego sądu) w relacjach, które mogłyby stwarzać przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy. Jeżeli dany sędzia (czy strona) dojdzie do przekonania, że nie jest w stanie zachować bezstronności w przedmiotowej sprawie, czy to z powodu ewentualnych relacji o charakterze towarzyskim z W. Bo. czy też z innych, ważnych powodów, powinien skorzystać z instytucji wyłączenia sędziego, uregulowanej w art. 41 k.p.k. O ile zatem relacje pomiędzy osobami wykonującymi zawód sędziego, a oskarżonym będą miały inny niż zawodowy charakter, tj. towarzyski, to wówczas sędzia winien złożyć stosowny wniosek o wyłączenie go od udziału w rozpoznawaniu takiej sprawy (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 2010 r., sygn. IV KO 139/10, SIP «Legalis» nr 447311, z dnia 8 kwietnia 2010 r., sygn. IV KO 28/10, SIP «Legalis» nr 388557). Jak już bowiem wskazano, właściwość delegacyjna powinna być wykorzystywana w niezwykle wyjątkowych sytuacjach i nie może być stosowana jako „zamiennik” instytucji wyłączenia sędziego uregulowanej w art. 41 k.p.k. Reasumując, brak jest podstaw do stwierdzenia, aby w niniejszej sprawie zaistniała sytuacja jednoznacznie świadcząca o tym, że rozpoznanie przez Sąd Rejonowy w K. sprawy oskarżonego W. B., przeciwko któremu został wniesiony akt oskarżenia o czyn z art. 35 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości. Wobec powyższego, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI