III KO 62/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi, uznając brak podstaw do zagrożenia dobra wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Rejonowy wystąpił z inicjatywą przekazania sprawy karnej o znieważenie (art. 216 § 1 k.k.) innemu sądowi równorzędnemu, wskazując na fakt, że oskarżony jest ławnikiem w Sądzie Okręgowym i oba sądy mieszczą się w tym samym budynku. Sąd Najwyższy uznał, że te okoliczności nie stanowią wystarczającej podstawy do skorzystania z nadzwyczajnej instytucji delegacji procesowej, gdyż nie ma rzeczywistego zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Najwyższy rozpoznał inicjatywę Sądu Rejonowego dotyczącą przekazania sprawy karnej o czyn z art. 216 § 1 k.k. (znieważenie) innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Rejonowy uzasadniał wniosek tym, że oskarżony jest ławnikiem w Sądzie Okręgowym, a oba sądy mieszczą się w tym samym budynku, co według wnioskującego sądu mogło wpływać na odbiór społeczny i dobro wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy nie podzielił tego stanowiska. Wskazał, że instytucja delegacji procesowej (art. 37 k.p.k.) ma charakter wyjątkowy i może być stosowana jedynie w sytuacji rzeczywistego zagrożenia dla wymiaru sprawiedliwości, a nie w celu spełnienia subiektywnych oczekiwań stron. Sąd Najwyższy uznał, że fakt orzekania przez oskarżonego jako ławnika w innym sądzie, ani wspólne urzędowanie sądów w jednym budynku, nie stanowi podstawy do przekazania sprawy. Podkreślono, że nie ma podstaw do utożsamiania sądów rejonowego i okręgowego jedynie na podstawie lokalizacji, ani do twierdzenia, że miejsce zdarzenia (w budynku sądu) wpływa na obiektywizm orzekania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, te okoliczności nie uzasadniają przekazania sprawy.
Uzasadnienie
Instytucja delegacji procesowej (art. 37 k.p.k.) jest nadzwyczajna i wymaga rzeczywistego zagrożenia dla wymiaru sprawiedliwości. Wspólne urzędowanie sądów w jednym budynku lub fakt bycia ławnikiem nie stanowi takiego zagrożenia i nie uzasadnia przekazania sprawy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić wniosku
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| W. B. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| A. U. | osoba_fizyczna | oskarżyciel prywatny |
| M. B. | osoba_fizyczna | ławnik |
Przepisy (2)
Główne
k.k. art. 216 § § 1
Kodeks karny
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Instytucja delegacyjna może być stosowana jedynie wyjątkowo, jako odstępstwo od zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo, gdy występuje rzeczywiste zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Instytucja delegacji procesowej ma charakter wyjątkowy i wymaga rzeczywistego zagrożenia dla wymiaru sprawiedliwości. Wspólne urzędowanie sądów w jednym budynku nie uzasadnia przekazania sprawy. Fakt bycia ławnikiem przez oskarżonego nie stanowi podstawy do przekazania sprawy.
Odrzucone argumenty
Odbiór społeczny i wspólne urzędowanie sądów w jednym budynku mogą wpływać na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Godne uwagi sformułowania
Skorzystanie z właściwości delegacyjnej na podstawie art. 37 k.p.k. następować może jedynie wyjątkowo, jako odstępstwo od fundamentalnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo. Gwarancyjny charakter tej zasady – stanowiącej wyraz niezależności sądów i niezawisłości sędziów – przesądza, że rezygnacja z wyznaczonej ustawowo właściwości miejscowej może nastąpić tylko w wypadku rzeczywistego zagrożenia dobra wymiaru sprawiedliwości, nie zaś wobec chęci spełnienia subiektywnych oczekiwań stron procesu. Nie ma żadnego powodu do przypuszczeń, że w zewnętrznym odbiorze może dojść do – rodzącego konsekwencje dla oceny właściwych warunków do rozpoznania sprawy – utożsamienia dwóch różnych sądów pierwszej instancji, rejonowego i okręgowego, i to tylko na tej podstawie, że sądy te urzędują w jednym gmachu, co jest wszak praktyką całkiem w naszym kraju powszechną.
Skład orzekający
Michał Laskowski
przewodniczący
Zbigniew Puszkarski
członek
Dorota Rysińska
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania instytucji delegacji procesowej (art. 37 k.p.k.) i kryteriów oceny zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy karnej ze względu na lokalizację sądów i status oskarżonego jako ławnika.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje rzadko stosowaną instytucję delegacji procesowej i wyjaśnia kryteria jej stosowania, co jest interesujące dla prawników procesualistów.
“Kiedy sprawa karna musi zmienić sąd? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice delegacji procesowej.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III KO 62/12 POSTANOWIENIE Dnia 13 września 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Michał Laskowski (przewodniczący) SSN Zbigniew Puszkarski SSN Dorota Rysińska (sprawozdawca) w sprawie W. B. oskarżonego z art. 216 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 13 września 2012 r. inicjatywy Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. postanowił: nie uwzględnić wniosku. UZASADNIENIE Do Sądu Rejonowego wpłynął prywatny akt oskarżenia A. U., zarzucający popełnienie występku określonego w art. 216 § 1 k.k. M. B., który jest ławnikiem w Sądzie Okręgowym. Zdaniem wnioskującego Sądu okoliczność ta nie uniemożliwia rozpoznania sprawy przez Sąd Rejonowy tego samego okręgu, ani też automatycznie nie uzasadnia potrzeby przekazania sprawy poza okręg danego sądu. Okoliczności takiej Sąd właściwy upatruje natomiast w kwestii powiązania zdarzenia objętego zarzutem aktu oskarżenia z faktem udziału oskarżonego, w charakterze ławnika, w składzie sądzącym sprawę /…/ Sądu Okręgowego, po rozpoznaniu i w związku z którą miało dojść do inkryminowanego zdarzenia. Wiążąc z kolei tę okoliczność z faktem 2 zlokalizowania Sądu Okręgowego i Sądu Rejonowego w tym samym budynku, wnioskujący Sąd wywodzi, że w odbiorze społecznym Sądy te stanowią całość, co przemawia za podzieleniem wniosku oskarżyciela i oskarżonego, iż dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Inicjatywa Sądu Rejonowego nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Skorzystanie z właściwości delegacyjnej na podstawie art. 37 k.p.k. następować może jedynie wyjątkowo, jako odstępstwo od fundamentalnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo. Gwarancyjny charakter tej zasady – stanowiącej wyraz niezależności sądów i niezawisłości sędziów – przesądza, że rezygnacja z wyznaczonej ustawowo właściwości miejscowej może nastąpić tylko w wypadku rzeczywistego zagrożenia dobra wymiaru sprawiedliwości, nie zaś wobec chęci spełnienia subiektywnych oczekiwań stron procesu. W związku z powyższym stwierdzić trzeba, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż w sprawie niniejszej występują jakieś szczególne względy przemawiające za koniecznością skorzystania z nadzwyczajnej instytucji przewidzianej w art. 37 k.p.k. Przede wszystkim należy zauważyć – czego nie ukrywa zresztą Sąd Rejonowy w swoim wystąpieniu – że okoliczność, iż oskarżony jest ławnikiem orzekającym w zupełnie innym sądzie z pewnością nie należy do takich okoliczności, które sprzeciwiałyby się rozpoznaniu sprawy przez Sąd właściwy. Wobec tego, druga z podnoszonych w postanowieniu przesłanek jawi się jako tym bardziej niezrozumiała. Nie ma żadnego powodu do przypuszczeń, że w zewnętrznym odbiorze może dojść do – rodzącego konsekwencje dla oceny właściwych warunków do rozpoznania sprawy – utożsamienia dwóch różnych 3 sądów pierwszej instancji, rejonowego i okręgowego, i to tylko na tej podstawie, że sądy te urzędują w jednym gmachu, co jest wszak praktyką całkiem w naszym kraju powszechną. Nie ma też powodów do uznania, by dla owego społecznego odbioru zdolności do obiektywnego i bezstronnego orzekania mogła mieć znaczenie okoliczność, czy będące przedmiotem osądu zdarzenie miało miejsce w gmachu sądu, czy gdzie indziej, jak również, czy miało mieć związek z rozpoznaniem innej sprawy, przez całkiem inny sąd. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI