III KO 44/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku sądu rejonowego o przekazanie sprawy innemu sądowi, uznając, że zaświadczenie o ciąży oskarżonej nie spełnia wymogów formalnych i nie stanowi podstawy do przekazania sprawy.
Sąd Rejonowy w W. wnioskował o przekazanie sprawy karnej innej jednostce sądowej ze względu na 10-ty tydzień ciąży oskarżonej, która miała uniemożliwiać jej daleką podróż. Sąd Najwyższy odrzucił wniosek, wskazując, że przedłożone zaświadczenie lekarskie nie spełnia wymogów formalnych określonych w k.p.k., nie zostało wydane przez uprawnionego lekarza sądowego, a jego treść wykracza poza kompetencje lekarza. Sąd Najwyższy podkreślił, że urlop macierzyński nie stanowi podstawy do zawieszenia postępowania, a sprawa jest nieskomplikowana i powinna zostać osądzona przez sąd rejonowy.
Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego w W. o przekazanie sprawy karnej innej jednostce sądowej na podstawie art. 37 k.p.k. Powodem wniosku był 10-ty tydzień ciąży oskarżonej, który miał uniemożliwiać jej odbycie dalekiej podróży. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że jedyną podstawą wniosku było zaświadczenie lekarskie, które nie spełniało wymogów formalnych. Przede wszystkim, dokument ten nie wykazywał, aby został sporządzony przez uprawnionego lekarza sądowego, co jest wymagane przez art. 117 § 2a k.p.k. Ponadto, zaświadczenie nie wskazywało na niemożność stawienia się w sądzie, a jedynie na niemożność odbywania dalekiej podróży, co wykraczało poza kompetencje lekarza. Sąd Najwyższy zaznaczył, że sąd powinien poinformować oskarżoną o niespełnieniu wymogów formalnych przez zaświadczenie i w przypadku wątpliwości co do stanu zdrowia oskarżonej, powinien zasięgnąć opinii biegłego sądowego. Sąd Najwyższy odrzucił również argumentację, że urlop macierzyński może stanowić podstawę do zawieszenia postępowania lub przekazania sprawy, wskazując, że przyczyny zawieszenia postępowania są ściśle określone w art. 22 §1 k.p.k. i dotyczą niemożności prowadzenia sprawy, a nie konieczności opieki nad dzieckiem. Podkreślono, że sprawa jest nieskomplikowana i powinna zostać osądzona przez sąd rejonowy po właściwym przygotowaniu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, zaświadczenie nie spełnia wymogów formalnych, ponieważ nie zostało wydane przez uprawnionego lekarza sądowego i jego treść wykracza poza kompetencje lekarza.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że zaświadczenie lekarskie nie spełnia wymogów art. 117 § 2a k.p.k., nie wskazuje na niemożność stawienia się w sądzie, a jedynie na niemożność odbywania dalekiej podróży. Urlop macierzyński nie stanowi podstawy do zawieszenia postępowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić wniosku
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| O. W. | osoba_fizyczna | oskarżona |
Przepisy (4)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Podstawa do przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu.
k.p.k. art. 117 § § 2 a
Kodeks postępowania karnego
Wymogi formalne dotyczące zaświadczeń lekarskich.
Pomocnicze
k.p.k. art. 22 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Przyczyny zawieszenia postępowania.
k.k. art. 233 § § 1
Kodeks karny
Przepis, z którego oskarżona była sądzona (nie dotyczy bezpośrednio rozstrzygnięcia o przekazaniu sprawy).
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zaświadczenie lekarskie nie spełnia wymogów formalnych określonych w k.p.k. Treść zaświadczenia lekarskiego wykracza poza kompetencje lekarza. Urlop macierzyński nie stanowi podstawy do zawieszenia postępowania ani przekazania sprawy. Sprawa jest nieskomplikowana i powinna zostać osądzona przez sąd rejonowy.
Godne uwagi sformułowania
brak jest podstaw, aby twierdzić, że spełnia ono warunki skutecznego wykazania tych okoliczności dokument ten wcale nie wskazuje na niemożność stawienia się w sądzie, a zawarta tamże adnotacja o niemożności odbywania dalekiej podróży wykracza poza zakres kompetencji lekarza korzystanie przez oskarżoną z urlopu macierzyńskiego jest uprawnieniem pracowniczym i nie daje podstaw do automatycznego uznania, iż skutkuje również niemożnością prowadzenia sprawy
Skład orzekający
Małgorzata Gierszon
przewodniczący
Jarosław Matras
sprawozdawca
Jacek Sobczak
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Wymogi formalne dotyczące zaświadczeń lekarskich w sprawach karnych oraz podstawy przekazania sprawy innemu sądowi."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji proceduralnej i wymogów formalnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje znaczenie formalnych wymogów proceduralnych, nawet w kontekście sytuacji osobistej oskarżonej (ciąża). Pokazuje, jak sąd interpretuje przepisy dotyczące przekazania sprawy i dowodów.
“Ciąża oskarżonej nie wystarczyła do przekazania sprawy. Sąd Najwyższy wskazuje na kluczowe błędy formalne.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III KO 44/13 POSTANOWIENIE Dnia 6 czerwca 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Małgorzata Gierszon (przewodniczący) SSN Jarosław Matras (sprawozdawca) SSN Jacek Sobczak w sprawie O. W. oskarżonej z art. 233 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 6 czerwca 2013 r., wniosku Sądu Rejonowego w W. w przedmiocie przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł wniosku nie uwzględnić. UZASADNIENIE Wniosek Sądu Rejonowego w W. nie może zostać uwzględniony. Jedyną podstawą przedmiotowego wystąpienia, w trybie określonym w art. 37 k.p.k., jest to, że oskarżona jest w 10-tym tygodniu ciąży i nie może odbyć dalekiej podróży. Tymczasem akta sprawy zawierają jedno zaświadczenie lekarskie, co do którego brak jest podstaw, aby twierdzić, że spełnia ono warunki skutecznego wykazania tych okoliczności na które powołuje się sąd występujący z wnioskiem. Z dokumentu znajdującego się na k.160 nie wynika bowiem, aby zaświadczenie to sporządzone zostało przez uprawnionego lekarza sądowego, tak jak wymaga tego przepis art. 117 § 2 a k.p.k. Co więcej, dokument ten wcale nie wskazuje na niemożność stawienia się w sądzie, a zawarta tamże adnotacja o niemożności odbywania dalekiej podróży wykracza poza zakres kompetencji lekarza 2 wystawiającego takie zaświadczenia. Jest oczywiste, że w takiej sytuacji sąd powinien zasygnalizować oskarżonej, iż zaświadczenie takie nie spełnia wymogów formalnych określonych stosownymi przepisami i że kolejne takie zaświadczenie nie może stanowić podstawy do skutecznego domagania się odroczenia rozprawy. Natomiast gdyby w oparciu o takie zaświadczenie sąd powziąłby – co wydaje się jednak za daleko idące uwzględniając treść tego dokumentów – wątpliwość co do tego, czy stan zdrowia oskarżonej pozwala na uczestniczenie w rozprawie, to winien na taką okoliczność dopuścić stosowną opinię biegłego sądowego, a nie wniosek taki wyprowadzać z dokumentu, który został sporządzony przez lekarza, który nie ma uprawnienia do dokonywania takiej oceny w kontekście toczącego się procesu karnego. Zupełnie nieuprawnione i pozbawione podstaw prawnych są te uwagi, które miałyby dowodzić, że np. urlop macierzyński może stanowić powód do zawieszenia postępowania, a przekazanie sprawy w trybie z art. 37 k.p.k. umożliwiałoby dalsze prowadzenie sprawy. Przypomnieć wypada Sądowi Rejonowemu, że korzystanie przez oskarżoną z urlopu macierzyńskiego jest uprawnieniem pracowniczym i nie daje podstaw do automatycznego uznania, iż skutkuje również niemożnością prowadzenia sprawy, podobnie jak korzystanie ze zwykłego urlopu. Przyczyny zawieszenia postępowania są określone w art. 22 §1 k.p.k. i dotyczą niemożności prowadzenia sprawy, a nie wykonywania pracy lub konieczności opieki na dzieckiem. W końcu trzeba też wskazać, iż sprawa niniejsza jest nieskomplikowana tak od strony faktycznej, jak i od strony prawnej, a zatem powinna być osądzona na jednej rozprawie, jeśli sąd się do niej właściwie przygotuje. Wydaje się zatem, że Sąd Rejonowy powinien większą wagę przywiązywać do tego aby sprawę tę osądzić w sposób zgodny z przepisami prawa procesowego, a nie do tego, aby sprawę tę – przy braku stosownych, uzyskanych zgodnie z procedurą, ustaleń – przekazać innemu sądowi. W tym zakresie nie jest bowiem normalne takie procedowanie, w którym sąd ten w dniu 22 kwietnia 2013 r. występuje do Sądu Okręgowego w W. o przekazanie sprawy w trybie określonym w art. 36 k.p.k. do Sądu Rejonowego w S., aby dwa dni później wydać postanowienie o przekazaniu sprawy do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy w trybie określonym w art. 37 k.p.k. 3 Z tych powodów należało orzec jak w postanowieniu.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI