III KO 36/13

Sąd Najwyższy2013-05-23
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuWysokanajwyższy
przekazanie sprawywłaściwość sądudobro wymiaru sprawiedliwościwolność słowamediaopinia publicznaobiektywizm sąduprawo do sądu

Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi, uznając, że zainteresowanie mediów i opinii publicznej nie stanowi podstawy do zmiany właściwości miejscowej sądu.

Sąd Rejonowy w T. zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy karnej przeciwko D. K. innemu sądowi, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości. Jako powody wskazał duże zainteresowanie społeczne i medialne sprawą, krytyczne komentarze w Internecie dotyczące wcześniejszego umorzenia śledztwa w podobnej sprawie, a także obawy o obiektywizm sądu. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, argumentując, że opinia publiczna nie może wpływać na funkcjonowanie sądów, a prawo do rozpoznania sprawy przez właściwy sąd jest konstytucyjnym dobrem.

Sąd Rejonowy w T. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej przeciwko D. K. innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości. Sąd Rejonowy argumentował, że czyn zarzucony oskarżonemu wiąże się ściśle z wcześniejszym postępowaniem zakończonym umorzeniem śledztwa, które budziło duże zainteresowanie społeczne i medialne. Krytyczne komentarze w Internecie oraz wątpliwości co do obiektywizmu sądu miały przemawiać za zmianą właściwości. Sąd Najwyższy nie zgodził się z tym stanowiskiem. Podkreślił, że funkcjonowanie organów wymiaru sprawiedliwości nie powinno być uzależnione od nasilenia i kierunku wypowiedzi publicznych, zwłaszcza anonimowych komentarzy internetowych. Sąd Najwyższy zaznaczył, że prawo do rozpoznania sprawy przez właściwy sąd jest konstytucyjnym dobrem strony, a stosowanie art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy. Uznał, że nadmierne przywiązywanie wagi do opinii publicznej może być postrzegane jako przejaw lękliwości i uszczerbek dla wizerunku sądu. Podkreślił, że przebieg postępowania zależy od sędziego, a wszelkie wątpliwości co do obiektywizmu rozwiewa jawna rozprawa. Sąd Najwyższy stwierdził, że okoliczność, iż pokrzywdzony jest adwokatem, nie stanowi przeszkody do rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, a wcześniejsze orzeczenie sądu w podobnej sprawie nie wpłynie na kształt obecnego postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, zainteresowanie mediów i opinii publicznej, a także krytyczne komentarze, nie stanowią wystarczającej podstawy do przekazania sprawy innemu sądowi, jeśli nie ma obiektywnych przesłanek wskazujących na brak możliwości rozpoznania sprawy przez sąd właściwy.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że funkcjonowanie sądów nie powinno być uzależnione od opinii publicznej, a prawo do sądu właściwego jest dobrem konstytucyjnym. Krytyka medialna, zwłaszcza anonimowa, nie może wpływać na jurysdykcję sądu. Nadmierne uleganie zewnętrznym naciskom może podważać zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

nie uwzględnić wniosku

Strona wygrywająca

D. K.

Strony

NazwaTypRola
D. K.osoba_fizycznaoskarżony
W. W.osoba_fizycznapokrzywdzony
M. P.osoba_fizycznapokrzywdzony
ustalony nieletniinnewspółsprawca

Przepisy (6)

Główne

k.p.k. art. 37

Kodeks postępowania karnego

Norma ma charakter wyjątkowy i musi być stosowana z należytą rozwagą, gdy szczególne okoliczności nakazują odstąpienie od zasady rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy.

k.k. art. 190 § § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.p.k. art. 366

Kodeks postępowania karnego

Przebieg postępowania jest w decydującej mierze uzależniony od prawidłowego wypełniania obowiązków przez sędziego przewodniczącego.

k.p.k. art. 41 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Okoliczność, że jedna z osób występujących w charakterze pokrzywdzonego jest czynnym na tamtym terenie adwokatem, może być rozważona na gruncie tego przepisu.

k.p.k. art. 8 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Sąd orzekający w sprawie będzie respektował normę dotyczącą samodzielności jurysdykcyjnej sądu karnego.

Konstytucja RP art. 45 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Prawo strony do rozpatrzenia sprawy przez właściwy, a więc też miejscowo właściwy, sąd.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Opinia publiczna i medialna nie mogą determinować właściwości sądu. Prawo do sądu właściwego jest dobrem konstytucyjnym. Stosowanie art. 37 k.p.k. wymaga szczególnej ostrożności i nie może opierać się na zewnętrznych naciskach. Sędzia ma obowiązek zapewnić prawidłowy przebieg postępowania niezależnie od komentarzy zewnętrznych. Jawna rozprawa gwarantuje obiektywizm.

Odrzucone argumenty

Dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga przekazania sprawy z uwagi na zainteresowanie mediów i krytykę opinii publicznej. Obawy o obiektywizm sądu z uwagi na wcześniejsze orzeczenie i tożsamość uczestników zdarzenia. Negatywne komentarze destabilizują przebieg postępowania i podważają zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Godne uwagi sformułowania

nie byłoby prawidłowe uzależnianie funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości od nasilenia i kierunku tych wypowiedzi samoistnie nie mogą one jednak rzutować na określone procedurą czynności sądu prawo strony do rozpatrzenia sprawy przez właściwy, a więc też właściwy miejscowo, sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji) norma zawarta w art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy, zatem musi być stosowana z należytą rozwagą nadmierne przywiązywanie wagi do opinii osób wypowiadających się na temat sprawy, inicjowanie w następstwie tych opinii decyzji o jej wyjęciu spod jurysdykcji sądu właściwego, może zostać uznane za przejaw lękliwości i podatności na zewnętrzne oddziaływania

Skład orzekający

Zbigniew Puszkarski

przewodniczący-sprawozdawca

Tomasz Grzegorczyk

członek

Włodzimierz Wróbel

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie decyzji o odmowie przekazania sprawy innemu sądowi w sytuacji zainteresowania mediów i opinii publicznej; podkreślenie znaczenia prawa do sądu właściwego i niezależności od nacisków zewnętrznych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy na podstawie art. 37 k.p.k. w kontekście spraw karnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie dotyczy ważnego zagadnienia konfliktu między prawem do sądu a presją opinii publicznej i medialnej, co jest zawsze aktualne i budzi zainteresowanie.

Czy media mogą decydować, gdzie odbędzie się proces? Sąd Najwyższy odpowiada.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III KO 36/13 POSTANOWIENIE Dnia 23 maja 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Zbigniew Puszkarski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Tomasz Grzegorczyk SSN Włodzimierz Wróbel w sprawie D. K. oskarżonego z art. 190§1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 23 maja 2013 r., wniosku o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości, zawartego w postanowieniu Sądu Rejonowego w T. z dnia 10 kwietnia 2013r. , na podstawie art. 37 k.p.k. postanowił: nie uwzględnić wniosku . UZASADNIENIE Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w T. akt oskarżenia przeciwko D. K., zarzucając mu popełnienie wspólnie z ustalonym nieletnim na szkodę W. W. i M. P. przestępstwa zakwalifikowanego z art. 190 § 1 k.k. Wymieniony Sąd postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2013 r. zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy na podstawie art. 37 k.p.k. do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Argumentował, że czyn zarzucony oskarżonemu „wiąże się ściśle z przedmiotem postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w T. o sygn. II Kp …/12 z dnia 18 maja 2012 r w sprawie utrzymania w mocy postanowienia o umorzeniu śledztwa 5 Ds. …/11 w sprawie narażenia w dniu 28 sierpnia 2011 r. w 2 miejscowości S. - B. K. (brata oskarżonego) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (…)”. Sąd zastrzegł, że orzeczenie wydane w tej sprawie nie może wpłynąć na rozstrzygnięcie w przedmiocie odpowiedzialności D. K., jednak „z uwagi na tożsamość miejsca, czasu i uczestników zdarzenia nie pozostaje bez znaczenia na kształt postępowania, a zwłaszcza postawę jego uczestników”. Szczególne znaczenie ma okoliczność, iż wspomniane śledztwo budziło żywe zainteresowanie społeczeństwa i mediów, głównie z uwagi na osobę jednego z uczestników zdarzenia, wspomnianego W. W. wykonującego zawód adwokata oraz że umorzenie śledztwa i podtrzymujące tę decyzję orzeczenie Sądu Rejonowego w T. były szeroko komentowane, zwłaszcza w Internecie, przy czym wypowiadające się osoby w większości krytycznie odniosły się do tych rozstrzygnięć. W takim razie jest bardzo prawdopodobne, że kolejne postępowanie karne, dotyczące tego samego zdarzenia, przyniesie podobne reakcje opinii publicznej, a według Sądu, „samo narażenie na wystąpienie negatywnych komentarzy (…) ma destabilizujące znaczenie dla przebiegu postępowania i jego uczestników”, zwłaszcza że zostało wywołane przekonanie, iż treść rozstrzygnięcia jest z góry wiadoma, bowiem sędziowie sądu właściwego nie są zdolni do zachowania niezbędnego obiektywizmu. Dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga zatem przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi, bowiem zapewni to „atmosferę spokoju i gwarancję pełnej ochrony chronionych konstytucyjnie dóbr”, jak też „ochronę interesu publicznego poprzez zapobieżenie dalszemu podważaniu zaufania do toruńskiego wymiaru sprawiedliwości z którym związany jest pokrzywdzony W. W”. Zdaniem Sądu „wzmocni to także zaufanie opinii publicznej co do tego, że wymiar sprawiedliwości funkcjonuje prawidłowo”. Do swojego wystąpienia Sąd Rejonowy w T. dołączył wydruki publikacji na temat sprawy i wypowiedzi osób zabierających głos na forach internetowych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Argumenty przedstawione przez Sąd Rejonowy w T. nie przekonują, że dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za przekazaniem przedmiotowej sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. Co więcej, skłaniają do tezy, że postąpienie zgodnie z inicjatywą sądu właściwego temu dobru by nie służyło. 3 Przytoczone fragmenty uzasadnienia wydanego w sprawie postanowienia oraz inne zawarte w tym postanowieniu wywody każą przyjąć, że powodami, dla których sąd właściwy wystąpił o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi, jest zainteresowanie nią opinii publicznej, ukazanie się licznych wypowiedzi krytykujących decyzję o niewszczynaniu postępowania karnego wobec W. W. w związku ze zdarzeniem, do którego doszło z udziałem jego i braci K. (warto zauważyć, że wspomniane wydruki zawierają też wypowiedzi decyzję tę popierające) oraz podających w wątpliwość zdolność Sądu Rejonowego w T. do obiektywnego rozpoznania sprawy D. K. Nie lekceważąc głosów osób wypowiadających się w przestrzeni publicznej, należy jednak mieć na uwadze, że nie byłoby prawidłowe uzależnianie funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości od nasilenia i kierunku tych wypowiedzi. Łatwość ich publikowania, zwłaszcza na różnego rodzaju forach internetowych, gdzie autorzy zachowują anonimowość powoduje, że na tle spraw budzących z jakichś względów większe niż zwykle zainteresowanie wypowiedzi tych, formułowanych często mało oględnie i bez znajomości rzeczy, bywa wiele. Samoistnie nie mogą one jednak rzutować na określone procedurą czynności sądu, jak też wywoływać wątpliwości odnośnie do celowości rozpoznania sprawy przez sąd właściwy. Jeżeli zaś wspomniał Sąd Rejonowy o potrzebie respektowania chronionych konstytucyjnie dóbr, powinien mieć na uwadze, że takim dobrem jest również prawo strony do rozpatrzenia sprawy przez właściwy, a więc też właściwy miejscowo, sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji). Sąd Najwyższy niejednokrotnie wskazywał, że norma zawarta w art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy, zatem musi być stosowana z należytą rozwagą, gdy nie ulega wątpliwości, że szczególne okoliczności nakazują odstąpienie od zasady rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy. Do takich nie sposób jednak zaliczyć tych, które przedstawił Sąd Rejonowy w T. Zasadnie można nawet twierdzić, że nadmierne przywiązywanie wagi do opinii osób wypowiadających się na temat sprawy, inicjowanie w następstwie tych opinii decyzji o jej wyjęciu spod jurysdykcji sądu właściwego, może zostać uznane za przejaw lękliwości i podatności na zewnętrzne oddziaływania, z oczywistym uszczerbkiem dla wizerunku tego sądu i szerzej – wymiaru sprawiedliwości. Z tego punktu widzenia 4 nie można zgodzić się z przytoczonym wcześniej poglądem Sądu Rejonowego, że już samo wystąpienie negatywnych komentarzy będzie wpływało niekorzystnie na przebieg postępowania. Przebieg ten jest przecież w decydującej mierze uzależniony od prawidłowego wypełniania obowiązków przez sędziego przewodniczącego (art. 366 i in. k.pk.), natomiast rozwianiu wszelkich wątpliwości odnośnie do obiektywizmu organu orzekającego będzie służyło rozpoznanie sprawy przez Sąd Rejonowy w T., w zgodzie z przepisami procedury, na jawnej rozprawie, nawet gdyby doszło do jej skrócenia wobec wyrażonej przez oskarżonego chęci dobrowolnego poddania się karze (k. 246 odw.). Okoliczność, że jedną z osób występujących w charakterze pokrzywdzonego jest czynny na tamtym terenie adwokat (z materiałów sprawy wynika, że wcześniej także prokurator i sędzia) może być, w razie potrzeby, rozważona na gruncie art. 41 § 1 k.p.k., natomiast fakt wydania przez Sąd Rejonowy w T. określonej treści orzeczenia (II Kp …/12) w związku ze śledztwem o sygn. 5 Ds. …/11 jest o tyle bez znaczenia, że tenże Sąd, orzekając w sprawie D. K., będzie respektował normę art. 8 § 1 k.p.k. Mało zrozumiałe jest zatem twierdzenie Sądu Rejonowego, że wspomniane orzeczenie będzie rzutowało na „kształt postępowania” w tej sprawie, o sygn. II K …/12. Z kolei fakt, że osoby postronne, wypowiadając się o rzekomo z góry przesądzonym rozstrzygnięciu sprawy, najwyraźniej nie znają zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądu karnego, względnie lekceważą jej znaczenie, nie może prowadzić do uznania, że zachodzą przeszkody do rozpoznania sprawy przez sąd właściwy. Mając na uwadze powyższe względy, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI