III KO 3/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy karnej innemu sądowi, uznając, że stanowisko burmistrza oskarżonej nie stanowi podstawy do obaw o stronniczość sądu.
Sąd Rejonowy w W. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej przeciwko burmistrz E. R.-K. innemu sądowi, argumentując, że jej stanowisko może budzić wątpliwości co do bezstronności sądu. Sąd Najwyższy odmówił, stwierdzając, że samo zajmowanie odpowiedzialnego stanowiska nie jest wystarczającym powodem do zmiany właściwości sądu i że sądy nie powinny unikać trudnych spraw.
Sąd Najwyższy rozpatrzył inicjatywę Sądu Rejonowego w W. dotyczącą przekazania sprawy karnej przeciwko E. R.-K. innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Rejonowy uzasadniał wniosek dobrem wymiaru sprawiedliwości, wskazując, że oskarżona od 2002 r. pełni funkcję burmistrza R., co może budzić wątpliwości co do bezstronności sądu, zwłaszcza w kontekście zainteresowania sprawą lokalnej społeczności. Sąd Najwyższy nie podzielił tego stanowiska. Wskazał, że ustawa nie definiuje precyzyjnie pojęcia „dobra wymiaru sprawiedliwości”, ale judykatura podkreśla, że sądy nie powinny unikać spraw trudnych ze względu na stanowisko oskarżonego. Podkreślono, że sam fakt pełnienia przez oskarżoną funkcji burmistrza oraz zainteresowanie sprawą nie są wystarczającymi przesłankami do zmiany właściwości sądu. Wręcz przeciwnie, prowadzenie sprawy przez sąd właściwy może być sposobem na wykazanie bezstronności. Sąd Najwyższy uznał, że skorzystanie z instytucji przekazania sprawy mogłoby osłabić zaufanie do niezależności sądów i ich zdolności do obiektywnego orzekania, dlatego odmówił przekazania sprawy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, samo zajmowanie odpowiedzialnego stanowiska oraz charakter sprawy nie są wystarczającymi powodami do przekazania sprawy innemu sądowi, jeśli sąd właściwy jest w stanie zapewnić bezstronne rozpoznanie.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że sądy nie powinny unikać trudnych spraw ze względu na stanowisko oskarżonego. Przekazanie sprawy mogłoby osłabić zaufanie do niezależności sądów. Dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sąd właściwy wykazał możliwość bezstronnego orzekania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odmówić przekazania sprawy
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| E. R.-K. | osoba_fizyczna | oskarżona |
Przepisy (2)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Zwrot „dobro wymiaru sprawiedliwości” obejmuje powody mogące wpłynąć na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie o braku warunków do bezstronnego rozpoznania sprawy.
Pomocnicze
k.k. art. 296 § § 1
Kodeks karny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sądy nie powinny unikać spraw trudnych ze względu na stanowisko oskarżonego. Przekazanie sprawy mogłoby osłabić zaufanie do niezależności sądów. Sąd właściwy powinien mieć możliwość wykazania bezstronności.
Odrzucone argumenty
Stanowisko burmistrza i zainteresowanie społeczne uzasadniają przekazanie sprawy ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Godne uwagi sformułowania
autorytet wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie unikały prowadzenia spraw dla nich trudnych z uwagi na stanowisko bądź pełnioną przez oskarżonego funkcję dobrze rozumiany interes wymiaru sprawiedliwości przemawia za prowadzeniem przez sąd właściwy niniejszej sprawy, choćby m. in. po to, aby dać temu sądowi możliwość wykazania bezpodstawności podejrzeń o stronniczość skorzystanie in concreto z rozwiązania przewidzianego w art. 37 k.p.k. prowadziłoby do osłabienia zaufania do niezależności sądów i ich zdolności do obiektywnego orzekania
Skład orzekający
Roman Sądej
przewodniczący
Rafał Malarski
sprawozdawca
Dariusz Świecki
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy przekazania sprawy karnej innemu sądowi ze względu na stanowisko oskarżonego."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy w kontekście funkcji publicznej oskarżonego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje ważną zasadę niezależności sądów i ich obowiązek orzekania w sprawach trudnych, nawet gdy oskarżony zajmuje wysokie stanowisko publiczne.
“Czy burmistrz może wpłynąć na sąd? Sąd Najwyższy odpowiada.”
Sektor
administracja publiczna
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III KO 3/13 POSTANOWIENIE Dnia 7 lutego 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Roman Sądej (przewodniczący) SSN Rafał Malarski (sprawozdawca) SSN Dariusz Świecki w sprawie E. R.-K. oskarżonej z art. 296 § 1 kk po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 7 lutego 2013 r., inicjatywy przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, wyrażonej w postanowieniu Sądu Rejonowego w W. z dnia 21 grudnia 2012 r., postanowił: odmówić przekazania sprawy. UZASADNIENIE W dniu 21 sierpnia 2012 r. wpłynął do Sądu Rejonowego w W. sporządzony przez Najwyższą Izbę Kontroli – Delegaturę w G. subsydiarny akt oskarżenia, w którym postawiono E. R. – K. zarzut popełnienia przestępstwa określonego w art. 296 § 1 k.k. Sąd właściwy miejscowo, postanowieniem z 21 grudnia 2012 r., wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy do rozpatrzenia innemu sądowi równorzędnemu, podnosząc, że wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, albowiem oskarżona od 2002 r. jest burmistrzem R. i z tej racji po stronie uczestników postępowania, jak i w odbiorze społecznym, pojawić się mogą 2 realne wątpliwości co do tego, czy rozpoznanie sprawy wolne było od jakichkolwiek pozaprocesowych wpływów”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Inicjatywa Sądu terytorialnie właściwego nie zasługiwała na uwzględnienie. Co należy rozumieć przez użyty w art. 37 k.pk. zwrot „dobro wymiaru sprawiedliwości” ustawa nie wyjaśnia, niemniej przyjmuje się, że chodzi tu o powody, które mogą być związane z ujemnym wpływem na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie o braku warunków do bezstronnego rozpoznania sprawy. Od dawna jednak akcentuje się w judykaturze, że autorytet wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie unikały prowadzenia spraw dla nich trudnych z uwagi na stanowisko bądź pełnioną przez oskarżonego funkcję (zob. post. SN z 17 maja 2001 r., IV KO 21/01, OSNKW 2001, z. 7 – 8, poz. 58). Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, trzeba stwierdzić, że sam fakt zajmowania przez oskarżoną na obszarze właściwości Sądu Rejonowego w W. niewątpliwie odpowiedzialnego stanowiska w hierarchii samorządowej, to jest burmistrza miasta R., oraz charakter samej sprawy, będącej przedmiotem publicznej debaty i zainteresowania lokalnej społeczności, nie sposób jeszcze uznać za powody uzasadniające odstąpienie od właściwości miejscowej sądu. Jest wręcz odwrotnie. Dobrze rozumiany interes wymiaru sprawiedliwości przemawia za prowadzeniem przez sąd właściwy niniejszej sprawy, choćby m. in. po to, aby dać temu sądowi możliwość wykazania bezpodstawności podejrzeń o stronniczość. Skorzystanie in concreto z rozwiązania przewidzianego w art. 37 k.p.k. prowadziłoby do osłabienia zaufania do niezależności sądów i ich zdolności do obiektywnego orzekania, a w konsekwencji stanowiłoby swoiste potwierdzenie uwłaczającego sądom polskim przypuszczenia o ich niezdolności do wywiązywania się z nałożonych nań przez ustawy powinności. W tych warunkach, podkreślając wyjątkowy charakter instytucji przekazywania sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, Sąd Najwyższy odniósł się negatywnie do postulatu sądu właściwego.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI