IV KO 46/22

Sąd Najwyższy2022-06-03
SNKarneinneŚrednianajwyższy
właściwość sąduprzekazanie sprawysąd najwyższysąd rejonowyobiektywizmdobro wymiaru sprawiedliwościkpk

Sąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy karnej innemu sądowi, uznając obawy Sądu Rejonowego o brak obiektywizmu za nieuzasadnione.

Sąd Rejonowy w R. wnioskował o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na potencjalną potrzebę przesłuchania w charakterze świadków sędziego referenta i protokolanta, co mogłoby wzbudzić wątpliwości co do obiektywizmu. Sąd Najwyższy uznał, że instytucja przekazania sprawy jest wyjątkiem i wymaga szczególnych okoliczności, a przedstawione przez Sąd Rejonowy powody nie spełniają tej rangi, zwłaszcza w porównaniu do wcześniejszych spraw, gdzie przesłuchanie dotyczyło wielu sędziów.

Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego w R. o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. Sąd Rejonowy uzasadniał wniosek potencjalną perspektywą przesłuchania w charakterze świadków sędziego referenta i protokolanta, co mogłoby wzbudzić w opinii społecznej przekonanie o braku obiektywizmu w rozpoznaniu sprawy. Sąd Najwyższy odmówił przekazania, podkreślając, że instytucja ta jest wyjątkiem i wymaga restrykcyjnej wykładni. Wskazał, że przekazanie sprawy może nastąpić jedynie w sytuacji zaistnienia szczególnych okoliczności, które realnie stwarzają w opinii publicznej przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy. Sąd Najwyższy ocenił, że okoliczności przedstawione przez Sąd Rejonowy, w tym charakter zarzutu i hipotetyczna perspektywa przesłuchania tylko jednego sędziego i protokolanta, nie spełniają tej przesłanki, zwłaszcza w porównaniu do innych spraw, gdzie przesłuchanie dotyczyło wielu sędziów. Podkreślono, że obawy stron czy "niekomfortowa sytuacja" nie są wystarczające do zmiany właściwości sądu, a relacje zawodowe nie stanowią okoliczności nadzwyczajnej. Sąd Najwyższy zaznaczył, że pochopne stosowanie art. 37 k.p.k. może osłabić zaufanie do sędziów, a dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga obiektywnych realiów, a nie hipotetycznych obaw.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, takie okoliczności nie uzasadniają przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu.

Uzasadnienie

Instytucja przekazania sprawy jest wyjątkiem i wymaga szczególnych, obiektywnych okoliczności realnie stwarzających w opinii publicznej przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy. Hipotetyczna perspektywa przesłuchania jednego sędziego i protokolanta, w odróżnieniu od sytuacji przesłuchania wielu sędziów, nie spełnia tej rangi. Obawy stron i relacje zawodowe nie są wystarczające do zmiany właściwości sądu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odmówić przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu

Strony

NazwaTypRola
P. P.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (6)

Główne

k.p.k. art. 37

Kodeks postępowania karnego

Instytucja przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu ma charakter wyjątku od kodeksowego porządku w zakresie ustalania właściwości miejscowej sądu i nie może być nadużywana z powodów, które nie spełniają rangi określonej w tym przepisie przesłanki. Potrzeba restryktywnej wykładni „dobra wymiaru sprawiedliwości” spowodowana jest przede wszystkim tym, że uznanie jej za spełnioną wiąże się z modyfikacją reguł znajdujących umocowanie konstytucyjne (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. może nastąpić jedynie w sytuacji zaistnienia szczególnych okoliczności, mogących w sposób realny stwarzać w opinii publicznej przekonanie o braku warunków do obiektywnego jej rozpoznania w danym sądzie oraz o tym, że przekazanie sprawy stworzy lepsze możliwości do sprawnego jej rozstrzygnięcia.

Pomocnicze

Konstytucja RP art. 45 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy oceny zgromadzonego materiału dowodowego.

k.p.k. art. 41 § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy wyłączenia sędziego.

k.p.k. art. 43

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy wyłączenia sędziego.

k.k. art. 233 § 1

Kodeks karny

Dotyczy zarzutu postawionego oskarżonemu (fałszywe zeznania).

Argumenty

Skuteczne argumenty

Instytucja przekazania sprawy jest wyjątkiem i wymaga restrykcyjnej wykładni. Przedstawione przez Sąd Rejonowy okoliczności (potencjalne przesłuchanie jednego sędziego i protokolanta) nie spełniają rangi szczególnych okoliczności uzasadniających przekazanie sprawy. Obawy stron i relacje zawodowe nie są wystarczające do zmiany właściwości sądu. Nadużywanie trybu art. 37 k.p.k. może osłabić zaufanie do sędziów.

Odrzucone argumenty

Potencjalna perspektywa przesłuchania sędziego referenta i protokolanta jako świadków może wzbudzić w opinii społecznej przekonanie o braku obiektywizmu. Konieczność przeprowadzenia czynności procesowych z udziałem osób ze środowiska prawniczego może wywoływać przekonanie o braku obiektywnych warunków do rozpoznania sprawy.

Godne uwagi sformułowania

instytucja przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu [...] ma charakter wyjątku od kodeksowego porządku nie może być nadużywana z powodów, które nie spełniają rangi określonej w tym przepisie przesłanki dobro wymiaru sprawiedliwości może determinować doniosłe konsekwencje w postaci modyfikacji właściwości miejscowej sądu nie polega na pochopnym jego stosowaniu, gdyż istnieje zagrożenie, że nadużywanie trybu określnego w art. 37 k.p.k. prowadzić może do efektu odwrotnego – osłabienia zaufania do sędziów

Skład orzekający

Igor Zgoliński

przewodniczący-sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przesłanek przekazania sprawy innemu sądowi w trybie art. 37 k.p.k., zwłaszcza w kontekście potencjalnego przesłuchania sędziów i pracowników sądu."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej i wykładni przepisu k.p.k. w kontekście obiektywizmu sądu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia proceduralnego - obiektywizmu sądu i zasad przekazywania spraw, co jest istotne dla prawników, ale może być mniej zrozumiałe dla szerokiej publiczności.

Czy obawy o 'nieobiektywne' przesłuchanie sędziego mogą zmienić sąd prowadzący sprawę? Sąd Najwyższy odpowiada.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
SN
Sygn. akt IV KO 46/22
POSTANOWIENIE
Dnia 3 czerwca 2022 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Igor Zgoliński
w sprawie
P. P.
‎
oskarżonego z art. 233 § 1 k.k. i in.
‎
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
‎
w dniu 3 czerwca 2022 r.,
‎
wniosku o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, zawartego w postanowieniu Sądu Rejonowego w R.
‎
z dnia 25 kwietnia 2022 r., sygn. akt III K […]
na podstawie art. 37 k.p.k.
postanowił:
odmówić przekazania sprawy innemu sądowi
równorzędnemu.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w R. wystąpił do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k., uzasadniając to potencjalną perspektywą przesłuchania w sprawie w charakterze świadków sędziego referenta w sprawie III K
[…]
oraz protokolanta. W ocenie sądu właściwego „konieczność przeprowadzenia czynności procesowych z udziałem osób ze środowiska prawniczego, w tym sędziami orzekającymi w sprawach karnych, może w opinii społecznej wzbudzić wprawdzie bez wątpienia mylne, ale ze wszech miar realne przekonanie o rozpoznaniu sprawy w sposób nieobiektywny”. Te okoliczności nie sprzyjają obiektywnemu rozpoznaniu sprawy i mogą wywoływać w odbiorze społecznym przekonanie o braku takich warunków w sądzie właściwym miejscowo.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Inicjatywa Sądu Rejonowego w R. nie zasługiwała na aprobatę. Wspomnieć należy na wstępie, że instytucja przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątku od kodeksowego porządku w zakresie ustalania właściwości miejscowej sądu i nie może być nadużywana z powodów, które nie spełniają rangi określonej w tym przepisie przesłanki. Potrzeba restryktywnej wykładni „dobra wymiaru sprawiedliwości” spowodowana jest przede wszystkim tym, że uznanie jej za spełnioną wiąże się
‎
z modyfikacją reguł znajdujących umocowanie konstytucyjne (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. może nastąpić jedynie w sytuacji zaistnienia szczególnych okoliczności, mogących w sposób realny stwarzać w opinii publicznej przekonanie o braku warunków do obiektywnego jej rozpoznania w danym sądzie oraz o tym, że przekazanie sprawy stworzy lepsze możliwości do sprawnego jej rozstrzygnięcia (zob. np. postanowienie SN z dnia 18 lutego 2021 r., IV KO 4/21, LEX nr 3126169).
Lektura wystąpienia Sądu Rejonowego w R. implikowała wniosek, że okoliczności uznane za warunkujące przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu nie zostały właściwie zinterpretowane w kontekście przesłanki z art. 37 k.p.k. Co istotne, zawsze wymagają one zindywidualizowanej oceny na tle okoliczności konkretnej sprawy. Dopiero wówczas prowadzą bowiem do prawidłowych wniosków odnośnie do potrzeby ekstraordynaryjnej zmiany właściwości miejscowej sądu przez Sąd Najwyższy. Sąd Rejonowy w R. odwołał się do sprawy Sądu Najwyższego IV KO 61/17, z której wprost zaczerpnął argumentację uzasadniającą swoje wystąpienie - nie bacząc jednak na to, że w tym postępowaniu podejrzana pełniła funkcję tłumacza w postępowaniach prowadzonych przed sądem właściwym, a zarzucono jej m.in. powoływanie się na wpływy w tym sądzie, w związku z czym w toku dalszego postępowania przygotowawczego prokurator planował dokonanie szeregu czynności polegających na przesłuchaniu sędziów orzekających w sprawach karnych, pracownika sekretariatu i asystenta sędziego. Niewątpliwie zatem chodziło zarówno o inny charakter zarzutu, jak i w wysokim stopniu uprawdopodobnioną, bo dostrzeganą przez organ prowadzący postępowanie, perspektywę przesłuchania wielu sędziów karnistów oraz pracowników sądu. W niniejszej sprawie zarówno charakter zarzutu jak i hipotetyczna perspektywa przesłuchania w charakterze świadka jednego sędziego i protokolanta stawiają ocenę przesłanki z art. 37 k.p.k. w zasadniczo odmiennym świetle. Trudno w tej konfiguracji wywodzić o przesłuchiwaniu „wielu osób ze środowiska prawniczego”. Nie mają przy tym nic do rzeczy obawy wyrażane przez stronę postępowania, która nie dyktuje wszak właściwości sądu, jak też podnoszona przez obrońcę oskarżonego „niekomfortowa sytuacja weryfikowania rzetelności podjętych decyzji i ocen przez innego sędziego”. Przypomnieć bowiem trzeba, że przedmiotem postępowania będzie, podyktowana regułami określonymi przez art. 7 k.p.k., ocena zgromadzonego przez oskarżyciela publicznego materiału dowodowego, nie zaś kontrola o wskazanym powyżej charakterze. Dowolne są także twierdzenia obrońcy o „towarzysko – zawodowych” relacjach mających łączyć sędziów, skoro na takową nie powołano się w samym wystąpieniu. Relacje zawodowe nie stanowią zresztą okoliczności nadzwyczajnej w środowisku sędziowskim, co się zaś tyczy relacji na innych płaszczyznach i ich ewentualnego wpływu na obiektywizm orzekania, to tego rodzaju konsekwencjom zapobiegać mają inne procesowe regulacje, których w niniejszej sprawie nie stosowano (zob. art. 41 § 1, 43 k.p.k.). Nie mogą być one postrzegane jako substytut trybu określonego w art. 37 k.p.k. W tym ostatnim bowiem przypadku, o czym była już mowa na wstępie, jedynie dobro wymiaru sprawiedliwości może determinować doniosłe konsekwencje w postaci modyfikacji właściwości miejscowej sądu. Czynnikami definiującymi tę wartość nie hipotetyczne obawy, lecz obiektywne realia, które dowodzą, że sprawa dla zagwarantowania właściwego wizerunku wymiaru sprawiedliwości procedowana przez sądem właściwym być nie może. Trudno uznać, by obecna materia sprawy, nawet przy założeniu konieczności poszerzenia zakresu postępowania dowodowego w prognozowanym kierunku, generowała w niemałym sądzie jakim jest Sąd Rejonowy w R. w tym zakresie zagrożenie, implikując konieczność wdrożenia trybu określonego w art. 37 k.p.k. Przypomnieć należy, co trafnie podkreślił w swoim stanowisku prokurator (k. 133-134), że budowanie autorytetu wymiaru sprawiedliwości, do którego odwołuje się powyższy przepis, nie polega na pochopnym jego stosowaniu, gdyż istnieje zagrożenie, że nadużywanie trybu określnego w art. 37 k.p.k. prowadzić może do efektu odwrotnego – osłabienia zaufania do sędziów jako gwarantów niezawisłego, bezstronnego i rzetelnego procesu.
Kierując się powyższą argumentacją, Sąd Najwyższy orzekł zatem jak na wstępie.
a.s.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI