III KO 145/23
Podsumowanie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Okręgowego o przekazanie sprawy emerytowanego adwokata innemu sądowi, uznając brak wystarczających podstaw do obaw o bezstronność.
Sąd Okręgowy w Rzeszowie zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy dotyczącej emerytowanego adwokata, argumentując, że jego wieloletnie kontakty zawodowe i towarzyskie z sędziami mogą budzić wątpliwości co do bezstronności. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że samo wykonywanie zawodu adwokata lub jego wcześniejsza praktyka nie są wystarczające do przekazania sprawy, jeśli nie wykazano konkretnych relacji i intensywności kontaktów wskazujących na brak obiektywizmu.
Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Okręgowego w Rzeszowie o przekazanie sprawy dotyczącej emerytowanego adwokata J. R., oskarżonego o przestępstwo z art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k., innemu sądowi równorzędnemu. Sąd Okręgowy uzasadnił wniosek tym, że oskarżony, posiadający kancelarię w Ł. i znany sędziom z wieloletniej praktyki adwokackiej, mógłby stwarzać realne niebezpieczeństwo postrzegania sprawy jako nierozpoznanej obiektywnie i bezstronnie. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, podkreślając, że instytucja przekazania sprawy jest wyjątkiem i wymaga wykazania konkretnych okoliczności wskazujących na uzasadnioną obawę co do bezstronności. Sąd Najwyższy powołał się na swoje wcześniejsze orzecznictwo, zgodnie z którym samo wykonywanie zawodów prawniczych przez strony nie jest wystarczające do przekazania sprawy, jeśli nie udowodniono intensywnych relacji zawodowych lub towarzyskich z sędziami. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy nie wykazał takich relacji, a jedynie przekonanie o potencjalnym odbiorze społecznym, co uznał za niewystarczające.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, samo wykonywanie zawodu prawniczego lub jego wcześniejsza praktyka nie są wystarczające do przekazania sprawy, jeśli nie wykazano konkretnych relacji i intensywności kontaktów wskazujących na uzasadnioną obawę co do bezstronności.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że instytucja przekazania sprawy jest wyjątkiem i wymaga wykazania konkretnych okoliczności wskazujących na uzasadnioną obawę co do bezstronności. Samo przekonanie o potencjalnym odbiorze społecznym lub fakt, że oskarżony jest emerytowanym adwokatem, nie są wystarczające, jeśli nie udowodniono intensywnych relacji zawodowych lub towarzyskich z sędziami.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić wniosku
Strona wygrywająca
Sąd Okręgowy w Rzeszowie (wniosek odrzucony)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| J. R. | osoba_fizyczna | oskarżony |
Przepisy (3)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Instytucja przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu ma charakter wyjątku i powinna mieć zastosowanie jedynie w uzasadnionych przypadkach, gdy dobro wymiaru sprawiedliwości tego wymaga, a postronny obserwator mógłby powziąć uzasadnione wątpliwości co do obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy przez sąd właściwy.
Pomocnicze
k.k. art. 177 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 178 § § 1
Kodeks karny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak wykazania konkretnych relacji i intensywności kontaktów między oskarżonym a sędziami, które uzasadniałyby obawę o bezstronność. Samo wykonywanie zawodu prawniczego przez stronę nie jest wystarczającą przesłanką do przekazania sprawy. Przekonanie o potencjalnym odbiorze społecznym nie jest wystarczające do uwzględnienia wniosku o przekazanie sprawy.
Odrzucone argumenty
Wieloletnie kontakty zawodowe i towarzyskie oskarżonego z sędziami sądu właściwego stwarzają realne niebezpieczeństwo postrzegania sprawy jako nierozpoznanej obiektywnie i bezstronnie.
Godne uwagi sformułowania
dobro wymiaru sprawiedliwości może być podstawą przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu postronny, obiektywnie oceniający okoliczności procesowe sprawy, obserwator postępowania (...) mógłby powziąć uzasadnione wątpliwości co do tego, czy sąd właściwy jest w stanie sprawę taką w sposób obiektywny i bezstronny rozpoznać samo zaistnienie takiej sytuacji nie uzasadnia przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu konieczne jest bowiem jeszcze wykazanie, że in concreto z uwagi na istniejące relacje i intensywność kontaktów na gruncie zawodowym lub towarzyskim z sędziami sądu właściwego zachodzi uzasadniona obawa co do ich bezstronności
Skład orzekający
Paweł Wiliński
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie wniosków o przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k., zwłaszcza w kontekście wykonywania zawodów prawniczych przez strony postępowania."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy w postępowaniu karnym, gdzie kluczowe jest wykazanie konkretnych relacji wskazujących na brak bezstronności, a nie tylko ogólnych kontaktów zawodowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu wymiaru sprawiedliwości – bezstronności sędziów i potencjalnych konfliktów interesów związanych z wykonywaniem zawodów prawniczych. Pokazuje, jak sąd najwyższej instancji interpretuje przesłanki do przekazania sprawy.
“Czy znajomość z sędzią dyskwalifikuje sąd? Sąd Najwyższy wyjaśnia, kiedy sprawę można przekazać.”
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
SN III KO 145/23 POSTANOWIENIE Dnia 8 lutego 2024 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Paweł Wiliński w sprawie przeciwko J. R. po rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu w dniu 8 lutego 2024 r., wniosku Sądu Okręgowego w Rzeszowie zawartego w postanowieniu z dnia 6 grudnia 2023 r., sygn. akt III Ka 670/23 o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł: nie uwzględnić wniosku. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 6 grudnia 2023 r., sygn. akt III Ka 670/23, Sąd Okręgowy w Rzeszowie zwrócił się do Sądu Najwyższego w trybie art. 37 k.p.k. o przekazanie sprawy o sygn. akt III Ka 670/23 do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. W uzasadnieniu Sąd wnioskujący wskazał, że sprawa dotyczy emerytowanego adwokata J. R., oskarżonego o popełnienie przestępstwa z art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k., który posiadał kancelarię w Ł. i obszarem jego działania był okręg [...]. Z racji wieloletniej praktyki adwokackiej znany jest tutejszym sędziom, którzy wielokrotnie spotykali go zawodowo, a także w celach towarzyskich. W ocenie Sądu wnioskującego, rozpoznanie przedmiotowej sprawy przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie w sytuacji, gdy sędziowie tego Sądu z racji wieloletnich kontaktów na sali rozpraw znali dobrze oskarżonego stwarza realne niebezpieczeństwo postrzegania przedmiotowych okoliczności w opinii publicznej jako niesprzyjających obiektywnemu i bezstronnemu rozpoznaniu niniejszej sprawy. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie. Instytucja określona w art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątku od zasady właściwości miejscowej sądu i powinna mieć zastosowanie jedynie w uzasadnionych przypadkach. Dobro wymiaru sprawiedliwości może być podstawą przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu między innymi w takich sytuacjach, w których postronny, obiektywnie oceniający okoliczności procesowe sprawy, obserwator postępowania, świadomy jednak podstawowych reguł rządzących procesem karnym oraz roli i umiejscowienia organów postępowania, mógłby powziąć uzasadnione wątpliwości co do tego, czy sąd właściwy jest w stanie sprawę taką w sposób obiektywny i bezstronny rozpoznać. W ocenie Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie takie okoliczności nie wystąpiły. Brak jest bowiem podstaw do uwzględnienia wniosku w przedmiotowej sprawie z uwagi na to, że oskarżonym jest emerytowany adwokat prowadzący uprzednio działalność gospodarczą w okręgu [...]. W orzecznictwie Sądu Najwyższego słusznie się wskazuje, że gdy uczestnikami postępowania są osoby wykonujące zawód prokuratora, adwokata, radcy prawnego czy komornika, to samo zaistnienie takiej sytuacji nie uzasadnia przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu. Konieczne jest bowiem jeszcze wykazanie, że in concreto z uwagi na istniejące relacje i intensywność kontaktów na gruncie zawodowym lub towarzyskim z sędziami sądu właściwego zachodzi uzasadniona obawa co do ich bezstronności (por. postanowienia SN: z 14.07.2004 r., IV KO 26/04, OSNwSK 2004, poz. 1320; z 11.10.2005 r., III KO 58/05, LEX nr 157222; z 10.06.1997 r., IV KO 40/97, LEX nr 138661). W niniejszej sprawie Sąd wnioskujący o przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. takich relacji i ich intensywności na gruncie zawodowym czy towarzyskim, między emerytowanym już adwokatem będącym oskarżonym w przedmiotowej sprawie, a sędziami Sądu Okręgowego w Rzeszowie, którzy mają rozpoznać apelację od wyroku Sądu Rejonowego znajdującego się w tym samym mieście – w Rzeszowie, nie wykazał. Dotychczas tylko jeden z sędziów Sądu Okręgowego złożył indywidualny wniosek o wyłączenie od rozpoznania sprawy. Samo przekonanie wnioskującego Sądu, że „wieloletnie kontakty na sali rozpraw” sędziów z oskarżonym adwokatem mogą stworzyć w opinii publicznej osąd nieobiektywnego rozpoznania niniejszej sprawy, jest niewystarczające do uwzględnienia złożonego wniosku, zwłaszcza w relatywnie dużym mieście jakim jest Rzeszów oraz wobec dość licznego grona sędziów orzekających w tym mieście, jak i praktykujących w nim adwokatów. Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia wniosku o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k., Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie. [J.J.] [ał]
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę