III KO 12/21
Podsumowanie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy zażalenia innemu sądowi, uznając, że obawy o bezstronność nie są wystarczająco uzasadnione.
Sąd Rejonowy w B. zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie do rozpoznania innemu sądowi zażalenia S. R. na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przez sędziego. Uzasadnieniem był duży napływ pism od S. R. skierowanych przeciwko sędziom Sądu Rejonowego w B. oraz jego niechęć do orzekania w tym sądzie. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że sama niechęć strony nie jest wystarczającą przesłanką do zmiany właściwości, a instytucja ta ma charakter nadzwyczajny.
Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego w B. o przekazanie do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu zażalenia S. R. na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa. Zażalenie dotyczyło rzekomego niedopełnienia obowiązków przez sędziego Sądu Rejonowego w S. Sąd Rejonowy w B. uzasadniał wniosek dużą liczbą pism składanych przez S. R., w których wyrażał on niechęć do sędziów Sądu Rejonowego w B. i zarzucał im stronniczość. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, podkreślając, że instytucja zmiany właściwości miejscowej (art. 37 k.p.k.) ma charakter nadzwyczajny i wymaga obiektywnie uzasadnionych obaw o bezstronność sądu. Stwierdzono, że sama niechęć strony do przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości nie stanowi wystarczającej przesłanki do podważenia zaufania do sędziów. Dodatkowo, wskazano, że przedmiotem zażalenia jest postanowienie dotyczące czynności procesowych sędziego z innego sądu, a kontrola tego postanowienia na wczesnym etapie postępowania przygotowawczego nie wymaga zmiany właściwości. Sąd Najwyższy odwołał się do wcześniejszego orzecznictwa, zgodnie z którym zarzuty strony niezadowolonej z przebiegu postępowania nie mogą prowadzić do pozaustawowego sterowania właściwością sądu. Podkreślono również, że dobro wymiaru sprawiedliwości obejmuje także dążenie do rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie, a dotychczasowe procedowanie doprowadziło do bezowocnego upływu trzech lat.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, sama niechęć strony procesowej do przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości lub konkretnego sędziego nie stanowi wystarczającej przesłanki do podważenia zaufania do bezstronności sędziów i uzasadnienia przekazania sprawy.
Uzasadnienie
Instytucja przekazania sprawy ma charakter nadzwyczajny i wymaga obiektywnie uzasadnionych obaw o bezstronność. Sama niechęć strony nie jest wystarczająca, a prowadziłaby do pozaustawowego sterowania właściwością sądu i przedłużania postępowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić wniosku
Strona wygrywająca
Sąd Najwyższy (odrzucenie wniosku)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| S. R. | osoba_fizyczna | skarżący |
| Prokurator Prokuratury Rejonowej w Ś. | organ_państwowy | organ prowadzący postępowanie przygotowawcze |
| Sąd Rejonowy w B. | instytucja | sąd występujący z wnioskiem o zmianę właściwości |
| sędzia Sądu Rejonowego w S. | osoba_fizyczna | podmiot czynności procesowych objętych śledztwem |
Przepisy (1)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Instytucja o charakterze nadzwyczajnym, niepodlegająca wykładni rozszerzającej, stosowana gdy zachodzą rzeczywiste lub obiektywnie uzasadnione obawy o bezstronność sądu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Instytucja przekazania sprawy ma charakter nadzwyczajny i nie podlega wykładni rozszerzającej. Sama niechęć strony do sędziów nie stanowi wystarczającej przesłanki do zmiany właściwości. Dobro wymiaru sprawiedliwości obejmuje także dążenie do rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie. Rola sądu na etapie kontroli postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania jest ograniczona i nie wymaga zmiany właściwości. Dotychczasowe procedowanie doprowadziło do bezowocnego upływu czasu.
Odrzucone argumenty
Duża liczba pism od S. R. i jego niechęć do sędziów Sądu Rejonowego w B. wskazują na stronniczość i potrzebę przekazania sprawy. Zapewnienie obiektywnego rozpoznania sprawy wymaga przekazania jej innemu sądowi.
Godne uwagi sformułowania
skala pism, które składa Pan S. R., w których wykazuje ogromną niechęć do sędziego Sądu Rejonowego w B. i jego stronniczość, solidaryzowanie się z innymi orzekającymi powoduje, że dla szybkiego, sprawnego rozstrzygnięcia meritum sprawy należałoby przekazać rozpoznanie sprawy do innego sądu równorzędnego dobro wymiaru sprawiedliwości, na które powołano się we wniosku, nie może stwarzać podstawy do uwzględniania subiektywnych zapatrywań formułowanych przez strony postępowania. zmiana właściwości miejscowej przewidziana w art. 37 k.p.k. jest instytucją o charakterze nadzwyczajnym i nie podlega wykładni rozszerzającej. tej ostatniej nie można upatrywać każdorazowo w podniesieniu wobec sędziego prowadzącego inne postępowania przez stronę niezadowoloną z ich przebiegu lub treści kończącego orzeczenia – zarzutu niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień i skierowania go do organów ścigania. Prowadziłoby to bowiem w konsekwencji do stworzenia swego rodzaju pozaustawowego sposobu sterowania przez strony właściwością miejscową sądów.
Skład orzekający
Przemysław Kalinowski
SSN
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi z powodu zarzutów strony o stronniczość sędziów."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy na podstawie art. 37 k.p.k. w kontekście postępowań karnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak sądy podchodzą do wniosków o zmianę właściwości opartych na subiektywnych odczuciach stron, co jest istotne dla zrozumienia granic proceduralnych.
“Czy niechęć do sędziego wystarczy, by zmienić sąd? Sąd Najwyższy odpowiada.”
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
SN Sygn. akt III KO 12/21 POSTANOWIENIE Dnia 24 lutego 2021 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Przemysław Kalinowski w sprawie dotyczącej zażalenia S. R. na postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Ś. z dnia 7 lutego 2018 r. w przedmiocie umorzenia śledztwa sygn. akt PR I Ds. (…) po rozpoznaniu wniosku Sądu Rejonowego w B. z dnia 21 grudnia 2020 r., sygn. akt IX Kp (…) w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania zażalenia innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. postanowił nie uwzględnić wniosku. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w B. postanowieniem z dnia 21 grudnia 2020 r., sygn. akt IX Kp (…) , zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu zażalenia S. R. na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w Ś. z dnia 7 lutego 2018 r. o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przez sędziego Sądu Rejonowego w S. , do czego miało dojść w czasie prowadzenia innej sprawy skarżącego. Uzasadniając przedmiotowe wystąpienie wskazano, że w Sądzie Rejonowym w B. zarejestrowano wiele spraw, w których S. R. występuje w różnych rolach procesowych, zarówno jako oskarżony, jak i autor zażaleń, wniosków o wyłączenie oraz aktu oskarżenia, kierowanych w stosunku do sędziów. Powołano się przy tym na argument, że „ zdaniem Pana R. orzekanie w środowisku sędziego, który jest stroną w postępowaniu z jego udziałem prowadzi do sytuacji, że sędziowie nie mogą być bezstronni” . W przekonaniu Sądu występującego wnioskiem „ skala pism, które składa Pan S. R., w których wykazuje ogromną niechęć do sędziego Sądu Rejonowego w B. i jego stronniczość, solidaryzowanie się z innymi orzekającymi powoduje, że dla szybkiego, sprawnego rozstrzygnięcia meritum sprawy należałoby przekazać rozpoznanie sprawy do innego sądu równorzędnego ”. Okoliczność powyższa miałaby – w myśl uzasadnienia wniosku – przemawiać za przekazaniem sprawy rozpoznania zażalenia S. R. innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości, a zwłaszcza potrzebę zapewnienia warunków do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniosek o przekazanie zażalenia S. R. innemu sądowi równorzędnemu w oparciu o przepis art. 37 k.p.k. nie zasługiwał na uwzględnienie. Argumenty przytoczone w jego części motywacyjnej nie przekonują, że w niniejszej sprawie występują wątpliwości co do możliwości prawidłowego rozpoznania środka odwoławczego przez sąd właściwy do rozpoznania zażalenia S. R. W istniejącej sytuacji procesowej zadaniem sądu karnego jest jedynie przeprowadzenie kontroli orzeczenia, które zostało wydane przez zupełnie inny – niesądowy – organ procesowy właściwy dla prowadzenia postępowania przygotowawczego. Sąd występujący z wnioskiem o zmianę właściwości nie wykazał, że nie jest w stanie – bez szkody dla wymiaru sprawiedliwości – wykonać prawidłowo tego zadania. Sama niechęć jednej ze stron procesowych do przedstawicieli szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości, środowiska sędziowskiego lub konkretnego sędziego, do której odwołuje się argumentacja wniosku, nie stanowi jeszcze wystarczającej przesłanki do podważenia zaufania do bezstronności sędziów Sądu Rejonowego w B. i nie uzasadnia korzystania z rozwiązania przewidzianego w art. 37 k.p.k.. Przemawiają za taką oceną również indywidualne postanowienia tego Sądu odmawiające wyłączenia poszczególnych sędziów. Natomiast dobro wymiaru sprawiedliwości, na które powołano się we wniosku, nie może stwarzać podstawy do uwzględniania subiektywnych zapatrywań formułowanych przez strony postępowania. Jest to bowiem prosta droga do podważenia ustawowego modelu determinującego właściwość miejscową sądów, a przynajmniej efektywnego – jak w tej sprawie – przedłużania się biegu postępowania. Tymczasem, zmiana właściwości miejscowej przewidziana w art. 37 k.p.k. jest instytucją o charakterze nadzwyczajnym i nie podlega wykładni rozszerzającej. Dotyczy to zwłaszcza podstawowej przesłanki jej stosowania, jaką jest pojęcie dobra wymiaru sprawiedliwości, które determinuje przeniesienie sprawy, gdy zachodzą rzeczywiste, a przynajmniej obiektywnie uzasadnione, obawy o bezstronność sądu właściwego. Jak podkreślono w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2018 r. IV KO 22/18, „ tej ostatniej nie można upatrywać każdorazowo w podniesieniu wobec sędziego prowadzącego inne postępowania przez stronę niezadowoloną z ich przebiegu lub treści kończącego orzeczenia – zarzutu niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień i skierowania go do organów ścigania. Prowadziłoby to bowiem w konsekwencji do stworzenia swego rodzaju pozaustawowego sposobu sterowania przez strony właściwością miejscową sądów” . W tej sprawie przedmiotem zażalenia jest postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie dotyczącej czynności procesowych podejmowanych przez sędziego Sądu Rejonowego w S., a więc nienależącego do środowiska sędziów z Sądu Rejonowego w B. Etap kontroli postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego jest stadium na tyle wczesnym, że rola Sądu ogranicza się do skontrolowania zakresu, zasadności i kompletności czynności przeprowadzonych przez organy ścigania – w kontekście zarzutów zażalenia. Wniosek przedstawiony przez Sąd Rejonowy w B. nie zawiera argumentów wskazujących na to, że ten Sąd nie jest w stanie przeprowadzić takiej kontroli w sposób obiektywny i bezstronny. Odnotować też trzeba, że Sąd Najwyższy uwzględnił poprzedni wniosek Sądu Rejonowego w B. o przekazanie jednej z wcześniejszych spraw toczących się z udziałem S. R. (por. postanowienie z dnia 12 lipca 2017 r., III KO 54/17), ale finalnie doprowadziło to jedynie do wyłączenia sędziów Sądu Rejonowego w S. postanowieniem Sądu Okręgowego w B. z dnia 17 kwietnia 2018 r., sygn. IV Ko (…) i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w B., w którego właściwości kwestia rozpoznania zażalenia znajduje się do chwili obecnej. Rezultatem dotychczasowego sposobu procedowania jest więc bezowocny upływ trzech lat od chwili podjęcia decyzji procesowej, która ma być przedmiotem kontroli. Prowadzi to do wniosku, że wnioskowane ponowne zastosowanie instytucji przewidzianej w art. 37 k.p.k., w realiach tej sprawy, nie realizuje jej podstawowego założenia, jakim jest troska o dobro wymiaru sprawiedliwości. Wyrazem tego ostatniego jest przecież także dążenie do rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie. Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy postanowił, jak na wstępie.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę