IV KO 64/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi, uznając brak podstaw do kwestionowania obiektywizmu sądu miejscowo właściwego.
Sąd Rejonowy w R. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej przeciwko dyrektorowi szpitala innemu sądowi, powołując się na współpracę sądu z placówką i fakt, że kluczowy świadek jest biegłym sądowym. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że sama współpraca sądu z instytucją, w której oskarżony pełnił funkcję, nie stanowi podstawy do przekazania sprawy, a potencjalne wątpliwości co do bezstronności powinny być rozpatrywane w trybie wyłączenia sędziego.
Sąd Rejonowy w R. złożył wniosek do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy karnej przeciwko A. K., dyrektorowi Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w R., innemu sądowi równorzędnemu. Jako powody wskazano stałą współpracę Sądu Rejonowego z tym szpitalem (m.in. w zakresie opinii sądowo-psychiatrycznych) oraz fakt, że istotny świadek w sprawie, zastępca dyrektora szpitala, jest jednocześnie biegłym sądowym, który akceptował oświadczenia szpitala będące zalążkiem aktu oskarżenia. Sąd Najwyższy, analizując wniosek na podstawie art. 37 k.p.k., uznał, że dobro wymiaru sprawiedliwości nie wymaga przekazania sprawy. Podkreślono, że przekazanie sprawy jest środkiem wyjątkowym i nie może być stosowane zamiennie z instytucją wyłączenia sędziego (art. 41 k.p.k.). Sąd Najwyższy stwierdził, że sama współpraca sądu z placówką, w której oskarżony pełnił funkcję, nie musi prowadzić do braku obiektywizmu, a potencjalne relacje osobiste sędziów z oskarżonym powinny być rozpatrywane w kontekście wyłączenia sędziego. Podobnie, fakt, że świadek jest biegłym sądowym, nie stanowi wystarczającej podstawy do przekazania sprawy, jeśli nie wpływa na zdolność sądu do bezstronnego rozpoznania. Wobec braku jednoznacznych przesłanek świadczących o tym, że pozostawienie sprawy w Sądzie Rejonowym w R. sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości, wniosek został oddalony.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, nie istnieją takie okoliczności.
Uzasadnienie
Sama współpraca sądu z instytucją, w której oskarżony pełnił funkcję, ani fakt, że świadek jest biegłym sądowym, nie stanowią wystarczających podstaw do przekazania sprawy innemu sądowi. Przekazanie sprawy jest środkiem wyjątkowym i wymaga wykazania, że pozostawienie jej w sądzie miejscowo właściwym sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości. Wątpliwości co do bezstronności powinny być rozpatrywane w trybie wyłączenia sędziego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
wniosku nie uwzględnić
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. K. | osoba_fizyczna | oskarżony |
Przepisy (3)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Sąd Najwyższy może z inicjatywy właściwego sądu przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Przepis ten nie podlega interpretacji rozszerzającej i powinien być stosowany jedynie w sytuacjach, gdy występują rzeczywiste okoliczności mogące wpływać na swobodę orzekania lub budzić przekonanie o braku zdolności sądu do obiektywnego rozpoznania sprawy.
Pomocnicze
k.p.k. art. 41
Kodeks postępowania karnego
Instytucja wyłączenia sędziego, która powinna być stosowana w przypadku wątpliwości co do bezstronności sędziego, a nie instytucja przekazania sprawy.
k.k. art. 266 § 2
Kodeks karny
Przepis określający czyn, z którego oskarżony jest podejrzany.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przekazanie sprawy jest środkiem wyjątkowym i nie może być stosowane zamiennie z instytucją wyłączenia sędziego. Sama współpraca sądu z instytucją, w której oskarżony pełnił funkcję, nie musi prowadzić do braku obiektywizmu. Fakt, że świadek jest biegłym sądowym, nie stanowi wystarczającej podstawy do przekazania sprawy, jeśli nie wpływa na zdolność sądu do bezstronnego rozpoznania.
Odrzucone argumenty
Współpraca Sądu Rejonowego w R. z Państwowym Szpitalem dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w R. oraz fakt, że kluczowy świadek jest biegłym sądowym, uzasadniają przekazanie sprawy innemu sądowi ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Godne uwagi sformułowania
przekazanie sprawy powinno mieć miejsce jedynie wtedy, gdy występują rzeczywiste okoliczności, które mogą zasadnie stwarzać przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy odstąpienie od rozpoznania sprawy w sądzie miejscowo właściwym ma charakter wyjątkowy i może nastąpić tylko w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym, że pozostawienie sprawy w gestii tego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości właściwość delegacyjna powinna być wykorzystywana w niezwykle wyjątkowych sytuacjach i nie może być stosowana zamiennie z instytucja uregulowaną w art. 41 k.p.k.
Skład orzekający
Antoni Bojańczyk
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania instytucji przekazania sprawy (art. 37 k.p.k.) i wyłączenia sędziego (art. 41 k.p.k.) w sprawach, gdzie pojawiają się potencjalne konflikty interesów lub wątpliwości co do bezstronności sądu z uwagi na relacje z lokalną społecznością lub instytucjami."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy, ale zasady interpretacji przepisów są ogólne.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje subtelne granice między właściwością sądu a potencjalnymi wątpliwościami co do jego bezstronności, co jest istotne dla praktyków prawa.
“Czy sąd może być stronniczy, bo zna dyrektora szpitala? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN Sygn. akt IV KO 64/21 POSTANOWIENIE Dnia 16 lipca 2021 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Antoni Bojańczyk w sprawie A. K. oskarżonego o czyn z art. 266 § 2 k.k. i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 16 lipca 2021 r., wniosku o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu zawartego w postanowieniu Sądu Rejonowego w R. z dnia 18 maja 2021 r., sygn. III K (…), na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł wniosku nie uwzględnić. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 18 maja 2021 r. Sąd Rejonowy w R. wystąpił w trybie art. 37 k.p.k. do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie niniejszej sprawy innemu sądowi równorzędnemu. W uzasadnieniu swojego wystąpienia Sąd Rejonowy wskazał, że w sprawie wniesiony został do Sądu Rejonowego w R. akt oskarżenia przeciwko A. K. o czyn z art. 266 § 2 k.k. in., który miał zostać popełniony w związku z wykonywanymi przez niego, jako funkcjonariusza publicznego (dyrektora), obowiązkami służbowymi w Państwowym Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w R. Jak w dalszej części wskazał wnioskujący, Sąd Rejonowy w R. pozostaje w stałej współpracy z ww. szpitalem, który na zlecenie sądu sporządza m. in. opinie sądowo-psychiatryczne w sprawach karnych, a także współdziała w sprawach cywilnych. Wnioskujący sąd wskazał ponadto, że istotnym świadkiem w przedmiotowej sprawie jest M. K. – zastępca dyrektora ww. szpitala, prowadzący oddział detencyjny, a przy tym biegły sądowy, także współpracujący od wielu lat z Sądem Rejonowym w R., który – jak relacjonuje się w uzasadnieniu – z racji pełnionej funkcji – akceptował wspólnie z dyrektorem szpitala oświadczenia, umieszczane na stronie internetowej szpitala, które stały się zalążkiem wniesienia aktu oskarżenia przeciwko A. K. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Inicjatywa Sądu Rejonowego w R. nie zasługiwała na uwzględnienie. Aby rozstrzygnąć wniosek o przekazanie niniejszej sprawy innemu sądowi równorzędnemu należało udzielić odpowiedzi na pytanie, czy w niniejszej sprawie zaistnieją tego rodzaju okoliczności, które mogą wpływać na swobodę orzekania sądu miejscowo właściwego, lub tylko powodować w odbiorze społecznym – nawet mylne – przekonanie o niezdolności tego sądu do obiektywnego i rzetelnego rozpoznania sprawy. Po analizie akt sprawy oraz postanowienia Sądu Rejonowego w R., należało na powyższe pytanie udzielić negatywnej odpowiedzi. Tytułem wstępu godzi się podnieść, że zgodnie z art. 37 k.p.k., Sąd Najwyższy może z inicjatywy właściwego sądu przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Przepis ten, ustanawiający wyjątek od reguły rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy, nie podlega jednak interpretacji rozszerzającej. Oznacza to, że przekazanie sprawy powinno mieć miejsce jedynie wtedy, gdy występują rzeczywiste okoliczności, które mogą zasadnie stwarzać przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy w danym sądzie, a także o tym, że tylko przekazanie sprawy w myśl dyspozycji przepisu art. 37 k.p.k. stworzy lepsze możliwości do trafnego rozstrzygnięcia w przedmiocie tego postępowania. Zgodnie z jednolitym orzecznictwem najwyższej instancji sądowej, odstąpienie od rozpoznania sprawy w sądzie miejscowo właściwym ma charakter wyjątkowy i może nastąpić tylko w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym, że pozostawienie sprawy w gestii tego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości (tak m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2006 r., sygn. akt V KO 55/06, SIP «Legalis» nr 76238; aktualne pozostają też wywody przedstawione w postanowieniu Sadu Najwyższego z dnia 2 czerwca 1995 r., sygn. II KO 19/95, SIP «Legalis» nr 29335). Sytuacja, w której sprawę oskarżonego, będącego dyrektorem Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w R., z którym Sąd Rejonowy w R. pozostaje w stałej współpracy będzie rozpoznawał tenże sąd może budzić pewne emocje w środowisku lokalnym, jednak nie jest niczym nadzwyczajnym w praktyce, gdyż przyjęta przez ustawodawcę konstrukcja właściwości miejscowej powoduje — siłą rzeczy — że sprawy lokalne są „rozpoznawane lokalnie” (tj. przez sądy osadzone w lokalnej społeczności). Niemniej, tego rodzaju sytuacja nie może samoistnie przesądzać o przekazaniu sprawy innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k. W tej kwestii nie wolno bowiem tracić z pola widzenia swoistego charakteru danej sprawy oraz występującego w niej stanu faktycznego, który mógłby ewentualnie rzutować ujemnie na realizację zasady obiektywizmu czy powodować powstanie w odbierze zewnętrznym wątpliwości co do zdolności bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie. Zdaniem najwyższej instancji sądowej, w przedmiotowej sprawie tego rodzaju okoliczności nie zachodzą. Przekonanie, że w odbiorze społecznym rozpoznanie sprawy przez Sąd Rejonowy w R. będzie odebrane jako stronnicze, a sprawa zostanie rozstrzygnięta przez wzięcie pod uwagę również niemerytorycznych kryteriów – rysuje się jako wątpliwie i nad wyraz abstrakcyjne. Sąd wnioskujący nie wykazał w żaden sposób, aby oskarżony A. K., będący funkcjonariuszem publicznym ( dyrektorem szpitala) pozostawał z którymkolwiek sędzią orzekającym w Sądzie Rejonowym w R. (w szczególności z sędziami orzekającymi w wydziałach karnych tego sądu) w relacjach, które mogłyby stwarzać przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy. Jeżeli dany sędzia (czy strona) dojdzie do przekonania, że nie jest w stanie zachować bezstronności w przedmiotowej sprawie, czy to z powodu ewentualnych relacji o charakterze towarzyskim z A. K. czy też z innych, ważnych powodów, powinien skorzystać z instytucji wyłączenia sędziego, uregulowanej w art. 41 k.p.k. O ile zatem relacje pomiędzy osobami wykonującymi zawód sędziego, a oskarżonym będą miały inny niż zawodowy charakter, tj. towarzyski, to wówczas sędzia winien złożyć stosowny wniosek o wyłączenie go od udziału w rozpoznawaniu takiej sprawy (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 2010 r., sygn. IV KO 139/10, SIP «Legalis» nr 447311, z dnia 8 kwietnia 2010 r., sygn. IV KO 28/10, SIP «Legalis» nr 388557). Jak już bowiem wskazano, właściwość delegacyjna powinna być wykorzystywana w niezwykle wyjątkowych sytuacjach i nie może być stosowana zamiennie z instytucja uregulowaną w art. 41 k.p.k. Wymaga też odnotowania, że analiza akt przedstawionych Sądowi Najwyższemu nie wskazuje, aby fakt, że zastępca dyrektora szpitala – M. K., będący wieloletnim biegłym sądowym, który występuje w przedmiotowej sprawie w charakterze świadka, a który – jak sygnalizuje sąd wnioskujący - z racji pełnionej funkcji, akceptował wspólnie z dyrektorem szpitala oświadczenia, umieszczane na stronie internetowej szpitala, które stały się zalążkiem wniesienia aktu oskarżenia przeciwko A. K., mógł jakkolwiek wpłynąć na przekonanie o braku warunków do bezstronnego rozpoznania sprawy przez sędziów orzekających w Sądzie Rejonowym w R.. W tym zakresie aktualne pozostają uwagi poczynione w poprzedzającym akapicie, a także wywody Sądu Najwyższego, poczynione w postanowieniu z dnia 9 czerwca 2009 r. (sygn. II KO 52/09, SIP «Legalis» nr 450459), który doszedł do przekonania, że „o koliczność, iż świadkami w sprawie (nie stronami) są osoby znane niektórym sędziom, nie stanowi podstawy do przyjęcia, że dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za odstąpieniem od zasad określających właściwość sądu. Okoliczność powyższa może być badana jedynie pod kątem zachodzenia warunków z art. 41 § 1 [k.p.k.].” Reasumując, brak jest podstaw do stwierdzenia, aby w niniejszej sprawie zaistniała sytuacja jednoznacznie świadcząca o tym, że rozpoznanie przez Sąd Rejonowy w R. sprawy oskarżonego A. K., przeciwko któremu został wniesiony akt oskarżenia o czyn z art. 266 § 2 k.k. i in., sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości. Wobec powyższego, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI