III KO 107/20

Sąd Najwyższy2021-01-21
SNKarnepostępowanie karneŚrednianajwyższy
przekazanie sprawywłaściwość sąduart. 37 k.p.k.dobro wymiaru sprawiedliwościbiegły sądowyobiektywizmbezstronnośćSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi, uznając, że sama znajomość oskarżonego-biegłego z sędziami nie stanowi wystarczającej przesłanki do wyłączenia sądu właściwego.

Sąd Rejonowy wniósł o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi, argumentując, że oskarżony jest wieloletnim biegłym współpracującym z tym sądem, co może budzić wątpliwości co do obiektywizmu. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że sama znajomość zawodowa biegłego z sędziami nie jest wystarczającą przesłanką do przekazania sprawy innemu sądowi w trybie art. 37 k.p.k. Podkreślono, że takie sytuacje mogą być podstawą do wyłączenia sędziego, ale nie do zmiany właściwości sądu.

Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi równorzędnemu, zgodnie z art. 37 k.p.k. Sąd Rejonowy uzasadnił wniosek tym, że oskarżony jest biegłym, który od lat współpracuje z tym sądem, opiniował w sprawach prowadzonych przez ten sąd, a także może być wzywany do składania ustnych wyjaśnień. Sąd Rejonowy obawiał się, że te okoliczności mogą wywołać przekonanie o braku obiektywizmu i wątpliwości w opinii publicznej. Sąd Najwyższy nie podzielił tych obaw. Stwierdził, że instytucja z art. 37 k.p.k. jest wyjątkiem i nie może być interpretowana rozszerzająco. Przekazanie sprawy jest możliwe tylko wtedy, gdy okoliczności jednoznacznie świadczą o sprzeczności z dobrem wymiaru sprawiedliwości, co może wpływać na swobodę orzekania lub stwarzać uzasadnione przekonanie o braku obiektywizmu. Sąd Najwyższy uznał, że sama znajomość zawodowa oskarżonego-biegłego z sędziami nie stanowi wystarczającej przesłanki do przekazania sprawy innemu sądowi. Podkreślono, że takie relacje zawodowe nie rodzą domniemania braku obiektywizmu sędziego, a w przypadku bliższych relacji pozazawodowych, podstawą może być wyłączenie sędziego na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. Sąd Najwyższy stwierdził, że Sąd Rejonowy nie przedstawił przekonujących argumentów uzasadniających przekazanie sprawy, a rolą sądu jest orzekanie w sposób wykluczający spekulacje o braku obiektywizmu, a nie uchylanie się od spraw kłopotliwych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, sama znajomość zawodowa oskarżonego-biegłego z sędziami nie stanowi wystarczającej przesłanki do przekazania sprawy innemu sądowi.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że art. 37 k.p.k. jest przepisem szczególnym i nie może być interpretowany rozszerzająco. Okoliczności wskazane przez Sąd Rejonowy, takie jak wieloletnia współpraca biegłego z sądem i opiniowanie w sprawach, nie wywołują realnych wątpliwości co do bezstronności orzekania. W przypadku bliższych relacji pozazawodowych, właściwą instytucją jest wyłączenie sędziego, a nie zmiana właściwości sądu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

wniosku nie uwzględnić

Strony

NazwaTypRola
J. Ś.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (2)

Główne

k.p.k. art. 37

Kodeks postępowania karnego

Instytucja z art. 37 k.p.k. stanowi wyjątek od zasady rozpoznawania sprawy przez sąd właściwy i nie może być interpretowana rozszerzająco. Można go zastosować jedynie wówczas, gdy okoliczności sprawy jednoznacznie świadczą o tym, że jej pozostawienie do rozpoznania sądowi miejscowo właściwemu byłoby sprzeczne z dobrem wymiaru sprawiedliwości. Przekonanie o braku możliwości do obiektywnego rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy oparte być powinno na racjonalnych przesłankach, a nie na przypuszczeniach i założeniach o charakterze hipotetycznym.

Pomocnicze

k.p.k. art. 41 § § 1

Kodeks postępowania karnego

W przypadku bliższych relacji pozazawodowych między sędziami a biegłym, mogą one stanowić przesłankę do skorzystania z instytucji wyłączenia sędziego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sama znajomość zawodowa oskarżonego-biegłego z sędziami nie stanowi wystarczającej przesłanki do przekazania sprawy innemu sądowi. Instytucja z art. 37 k.p.k. jest wyjątkiem i wymaga jednoznacznych przesłanek świadczących o sprzeczności z dobrem wymiaru sprawiedliwości. W przypadku bliższych relacji pozazawodowych, właściwą instytucją jest wyłączenie sędziego (art. 41 § 1 k.p.k.). Sąd właściwy nie powinien uchylać się od rozpoznawania spraw z powodów kłopotliwych, lecz orzekać w sposób wykluczający spekulacje o braku obiektywizmu.

Odrzucone argumenty

Oskarżony jest wieloletnim biegłym współpracującym z sądem. Biegły opiniował w sprawach prowadzonych przez ten sąd. Może zajść potrzeba przesłuchania biegłego w celu wydania ustnej opinii. Okoliczności te mogą wywołać przekonanie o braku obiektywizmu i wątpliwości w opinii publicznej.

Godne uwagi sformułowania

Instytucja z art. 37 k.p.k. stanowi wyjątek od zasady rozpoznawania sprawy przez sąd właściwy. Przepis ten nie może być interpretowany rozszerzająco. Okoliczności sprawy jednoznacznie świadczą o tym, że jej pozostawienie do rozpoznania sądowi miejscowo właściwemu byłoby sprzeczne z dobrem wymiaru sprawiedliwości. Przekonanie o braku możliwości do obiektywnego rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy oparte być powinno na racjonalnych przesłankach, a nie na przypuszczeniach i założeniach o charakterze hipotetycznym. Sama znajomość sędziów z biegłym z racji wykonywania przez te osoby obowiązków zawodowych nie może rodzić faktycznego domniemania braku obiektywizmu sędziego. Jeżeli zaś nawet tego typu relacje pomiędzy poszczególnymi sędziami a biegłym by zaistniały, to mogą one stanowić przesłankę do skorzystania z instytucji wyłączenia sędziego, o jakim mowa w art. 41 § 1 k.p.k. Rolą sądu właściwego nie jest zaś uchylanie się od rozpoznawania spraw z pewnych względów kłopotliwych, lecz takie orzekanie, aby wykluczyć ewentualne spekulacje w zakresie braku obiektywizmu.

Skład orzekający

Dariusz Świecki

przewodniczący-sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 37 k.p.k. w kontekście znajomości zawodowej oskarżonego z sędziami oraz odróżnienie tej sytuacji od przesłanek do wyłączenia sędziego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy w postępowaniu karnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia proceduralnego, jakim jest właściwość sądu i potencjalne wątpliwości co do jego bezstronności, co jest istotne dla praktyków prawa karnego.

Czy znajomość z biegłym dyskwalifikuje sąd? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice art. 37 k.p.k.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
SN
Sygn. akt III KO 107/20
POSTANOWIENIE
Dnia 21 stycznia 2021 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dariusz Świecki
w sprawie
J. Ś.
oskarżonego o czyn z art. 160 § 3 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
‎
w dniu 21 stycznia 2021 r.,
wniosku Sądu Rejonowego w R., zawartego w postanowieniu tego Sądu z dnia 4 listopada 2020 r., sygn. akt II K
(…)
, o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k.,
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy swój wniosek umotywował tym, że zawisła przed nim sprawa dotyczy oskarżonego, który jest biegłym od wielu lat współpracującym z tym Sądem. Biegły ten opiniował na potrzeby postępowań prowadzonych w ramach Wydziału Karnego właściwego Sądu, w tym w sprawach przydzielonych do rozpoznania referentowi z przedmiotowej sprawy. Nadto, jak wskazano, biegły ten miał wydawać opinie również w sprawach, które obecnie toczą się przed tym Sądem i w związku z tym może zajść potrzeba jego przesłuchania celem wydania ustnej opinii. Okoliczności te w ocenie Sądu Rejonowego mogą wywołać przekonanie o braku warunków do wydania obiektywnego rozstrzygnięcia oraz mogą wzbudzić w opinii publicznej wątpliwości co do prawidłowości rozpoznania sprawy. W tej sytuacji dobro wymiaru sprawiedliwości przemawiać ma za przekazaniem sprawy innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek Sądu Rejonowego nie jest zasadny.
Instytucja z art. 37 k.p.k. stanowi wyjątek od zasady rozpoznawania sprawy przez sąd właściwy. W związku z powyższym przepis ten nie może być interpretowany rozszerzająco. Można go zastosować jedynie wówczas, gdy okoliczności sprawy jednoznacznie świadczą o tym, że jej pozostawienie do rozpoznania sądowi miejscowo właściwemu byłoby sprzeczne z dobrem wymiaru sprawiedliwości. Do takich okoliczności zaliczyć należy sytuacje, które mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie, nawet i mylne, lecz jednak powzięte w oparciu o racjonalne przesłanki, o braku warunków do rozpoznania danej sprawy w sposób w pełni obiektywny (zob. np. postanowienie SN z dnia z dnia 27 sierpnia 2015 r., III KO 83/15, LEX nr 1771719 i przywołane tam judykaty). Przekonanie o braku możliwości do obiektywnego rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy oparte być przy tym powinno na racjonalnych przesłankach, a nie na przypuszczeniach i założeniach o charakterze hipotetycznym. Przedwczesne odstępowanie od reguły rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy może wręcz niezawisłość sędziowską
osłabić, co negatywnie wpływa na postrzeganie sądów przez opinię społeczną.
W ocenie Sądu Najwyższego przedstawiona inicjatywa nie wskazuje na wystąpienie tego rodzaju okoliczności, które uzasadniałyby przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Nie sposób bowiem wskazywanych przez Sąd właściwy okoliczności zaistniałych w rozpatrywanej sprawie uznać za takie, które mogłyby wywołać w opinii publicznej realne wątpliwości co do bezstronnego i obiektywnego rozpoznania sprawy w Sądzie właściwym. Słusznie podkreśla się, że wystąpienie w charakterze oskarżonego osoby będącej wieloletnim biegłym, samo w sobie, nie stanowi zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości (zob. postanowienie SN z dnia 11 lipca 2013 r., IV KO 46/13 i wskazane tam judykaty). Z kolei sam fakt urzędowej znajomości sędziów, prokuratorów lub innych osób występujących przed sądem, a więc również biegłych, nie może stanowić o istnieniu uzasadnionej obawy co do braku bezstronności orzekających w sprawie sędziów (zob. postanowienie SN z dnia 21 kwietnia 2016 r., IV KO 25/16).
Sąd Rejonowy w niniejszym wystąpieniu nie powołał się na jakieś szczególne względy przemawiające za jego inicjatywą. Z kolei samo wielokrotne opiniowanie przez biegłego, w tym również okoliczność, że biegły wydawał opinie w aktualnie prowadzonych przed Sądem właściwym sprawach, to nic innego jak działalność skutkująca jedynie relacjami zawodowymi. Tego typu relacje nie stanowią zaś wystarczającej przesłanki do przekazania sprawy w trybie art. 37 k.p.k. Trudno bowiem przyjmować, że mogłyby one skutkować brakiem warunków co do obiektywnego i prawidłowego rozstrzygnięcia. Sama znajomość sędziów z biegłym z racji wykonywania przez te osoby obowiązków zawodowych nie może rodzić faktycznego domniemania braku obiektywizmu sędziego. Z rozpatrywanej inicjatywy nie wynika przy tym, aby między sędziami Sądu właściwego a owym biegłym powstały bliższe relacje o charakterze pozazawodowym (np. towarzyskie, przyjacielskie). Jeżeli zaś nawet tego typu relacje pomiędzy poszczególnymi sędziami a biegłym by zaistniały, to mogą one stanowić przesłankę do skorzystania z instytucji wyłączenia sędziego, o jakim mowa w art. 41 § 1 k.p.k. Ingerencja Sądu Najwyższego w konstytucyjny wymóg rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo jest możliwa dopiero wtedy, gdy nie jest wystarczające posłużenie się innymi przewidzianymi w Kodeksie postępowania karnego instytucjami.
Wystąpienie Sądu Rejonowego nie zawiera zatem żadnych przekonujących argumentów, które pozwalałyby uznać, iż za przekazaniem sprawy innemu sądowi rzeczywiście przemawia dobro wymiaru sprawiedliwości w rozumieniu art. 37 k.p.k. Rolą sądu właściwego nie jest zaś uchylanie się od rozpoznawania spraw z pewnych względów kłopotliwych, lecz takie orzekanie, aby wykluczyć ewentualne spekulacje w zakresie braku obiektywizmu.
Z tych też względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w postanowieniu.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI