III KKO 5/00

Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyższym2001-03-08
SAOSCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
gospodarka nieruchomościamiodszkodowanieodsetkispór kompetencyjnywłaściwość sąduprawo administracyjneprawo cywilneTrybunał KonstytucyjnySąd Najwyższy

Sąd powszechny jest właściwy do rozpoznania sprawy o odsetki z tytułu opóźnienia w zapłacie odszkodowania za nieruchomości przejęte pod drogi publiczne, nawet jeśli odszkodowanie zostało ustalone decyzją administracyjną.

Spór dotyczył właściwości sądu do rozpoznania sprawy o odsetki od odszkodowania za nieruchomości przejęte pod drogi publiczne na mocy ustawy o gospodarce nieruchomościami. Sąd Najwyższy, rozstrzygając spór kompetencyjny, uznał, że mimo administracyjnego charakteru ustalenia odszkodowania, roszczenie o odsetki z tytułu opóźnienia w jego zapłacie ma charakter cywilnoprawny i podlega kognicji sądów powszechnych. Kluczowe było odwołanie do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, które podkreśliło, że prawo do sądu obejmuje także spory wynikające z aktów administracyjnych, jeśli dotyczą zobowiązań pieniężnych.

Przedmiotem sprawy był spór kompetencyjny dotyczący właściwości sądu do rozpoznania roszczenia o odsetki z tytułu opóźnienia w zapłacie odszkodowania za nieruchomości przejęte pod drogi publiczne na podstawie art. 98 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Sąd Okręgowy w Białymstoku odrzucił pozew, uznając sprawę za należącą do właściwości organów administracji. Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał to stanowisko w mocy. Sąd Najwyższy, rozpatrując wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, analizował charakter roszczenia o odsetki. Wskazał, że choć odszkodowanie zostało ustalone decyzją administracyjną, a ustawa o gospodarce nieruchomościami zawiera odesłania do Kodeksu cywilnego, to samo roszczenie o odsetki, wynikające z opóźnienia w zapłacie świadczenia administracyjnoprawnego, zachowuje charakter cywilnoprawny. Kluczowe dla rozstrzygnięcia były orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (m.in. W 14/94 i SK 12/99), które stwierdziły, że prawo do sądu obejmuje także spory dotyczące zobowiązań pieniężnych, których źródłem jest decyzja administracyjna, a wyłączenie drogi sądowej w takich przypadkach naruszałoby konstytucyjne prawo do sądu. W konsekwencji, Sąd Najwyższy uznał, że właściwym do rozpoznania sprawy o odsetki jest sąd powszechny.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Właściwym do rozpoznania sprawy jest sąd powszechny.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy, opierając się na orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, uznał, że roszczenie o odsetki od świadczenia pieniężnego ustalonego decyzją administracyjną ma charakter cywilnoprawny i podlega kognicji sądów powszechnych, ponieważ wyłączenie drogi sądowej naruszałoby konstytucyjne prawo do sądu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uznanie właściwości sądu powszechnego

Strona wygrywająca

Bazyli P.

Strony

NazwaTypRola
Bazyli P.osoba_fizycznawnioskodawca
Sąd Okręgowy w Białymstokuinstytucjaorgan administracji
Gmina Miejska w H.gminastrona postępowania
Kierownik Urzędu Rejonowego w H.organ_państwowyorgan administracji
Starosta Powiatowy w H.organ_państwowyorgan administracji
Urząd Miejski w H.organ_państwowyorgan administracji
P. Urząd Wojewódzkiorgan_państwowyorgan administracji
Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miastorgan_państwowyorgan administracji
Ministerstwo Sprawiedliwościorgan_państwowyprzedstawiciel
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracjiorgan_państwowyprzedstawiciel

Przepisy (9)

Główne

u.g.n. art. 98 § ust. 1, 2, 3

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

Przepis ten określa zasady ustalania i wypłaty odszkodowania za działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne, w tym odesłanie do zasad obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości.

k.p.c. art. 1

Kodeks postępowania cywilnego

Definiuje zakres spraw cywilnych podlegających rozpoznaniu przez sądy powszechne.

k.p.c. art. 2 § § 1, § 3

Kodeks postępowania cywilnego

Określa właściwość sądów powszechnych do rozpoznawania spraw cywilnych i wyłącza sprawy przekazane przepisami szczególnymi do właściwości innych organów.

Konstytucja RP art. 45 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Gwarantuje prawo do sądu.

Konstytucja RP art. 31 § ust. 3

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Reguluje ograniczenia praw i wolności.

Konstytucja RP art. 177

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Ustanawia domniemanie drogi sądowej dla spraw nie zastrzeżonych ustawowo dla innych organów.

Pomocnicze

u.g.n. art. 132 § ust. 2

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

Nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego w zakresie skutków zwłoki lub opóźnienia w zapłacie odszkodowania.

k.c. art. 481 § § 1

Kodeks cywilny

Stanowi podstawę żądania odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego.

k.p.a. art. 65 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Dotyczy przekazywania spraw między organami administracji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Roszczenie o odsetki od świadczenia pieniężnego ustalonego decyzją administracyjną ma charakter cywilnoprawny. Wyłączenie drogi sądowej w sprawach o odsetki od świadczeń administracyjnych narusza konstytucyjne prawo do sądu. Prawo do sądu obejmuje materialną ochronę praw, a nie tylko formalną dostępność drogi sądowej. Nieterminowość spełnienia świadczenia pieniężnego, nawet wynikającego ze stosunku administracyjnoprawnego, stanowi zdarzenie prawne o charakterze cywilnoprawnym.

Odrzucone argumenty

Roszczenie o odsetki od świadczenia administracyjnoprawnego ma charakter administracyjny i podlega właściwości organów administracji. Droga sądowa jest niedopuszczalna dla dochodzenia odsetek od świadczeń pieniężnych ustalonych decyzją administracyjną.

Godne uwagi sformułowania

właściwy jest sąd powszechny roszczenie o odsetki od świadczenia administracyjnoprawnego nie ma charakteru cywilnego, lecz administracyjny prawo do sądu oznacza materialną, rzeczywistą możliwość poszukiwania ochrony sądowej konstytucyjne domniemanie prawa do sądu nieterminowość spełnienia świadczenia pieniężnego stanowi zdarzenie prawne o charakterze cywilnoprawnym

Skład orzekający

Andrzej Wasilewski

przewodniczący

Jerzy Kwaśniewski

sędzia

Andrzej Wróbel

sędzia sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie właściwości sądów powszechnych do rozpoznawania spraw o odsetki od świadczeń pieniężnych, których źródłem są decyzje administracyjne, pomimo wcześniejszych odmiennych poglądów."

Ograniczenia: Dotyczy spraw o odsetki od odszkodowań ustalonych na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami, ale stanowi ogólną zasadę dla roszczeń pieniężnych wynikających z decyzji administracyjnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy fundamentalnego prawa do sądu i rozstrzyga o właściwości sądów w sporach, które mogą mieć znaczenie dla wielu obywateli w kontaktach z administracją publiczną. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego ma dużą wagę praktyczną.

Czy odsetki od decyzji administracyjnej należą do sądu czy urzędu? Sąd Najwyższy rozstrzyga!

Dane finansowe

WPS: 29 620 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Postanowienie z dnia 8 marca 2001 r. III KKO 5/00 Do rozpoznania sprawy o odsetki z tytułu opóźnienia lub zwłoki w wy- płacie odszkodowania, o którym mowa w art. 98 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierp- nia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (jednolity tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543), właściwy jest sąd powszechny. Przewodniczący SSN Andrzej Wasilewski, Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski, Andrzej Wróbel (sprawozdawca), przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości Barbara Łochowska, przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administra- cji Izabela Zaniewska-Różycka. Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyższym, po rozpoznaniu w dniu 8 marca 2001 r. na posiedzeniu jawnym sprawy z wniosku Bazylego P. o rozstrzygnię- cie sporu kompetencyjnego o właściwości między Sądem Okręgowym w Białymstoku a Gminą Miejską w H. o zapłatę, p o s t a n o w i ł o: u z n a ć, że właściwym do rozpoznania sprawy jest Sąd Okręgowy w Białym- stoku. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy w Białymstoku postanowieniem z dnia 23 listopada 1999 r. [...] odrzucił pozew Bazylego P. o zapłate Sąd ustalił, że Kierownik Urzędu Rejonowego w H. decyzją z dnia 21 marca 1995 r. dokonał podziału nieruchomości powoda, w wyniku którego doszło do wydzielenia części gruntu pod drogi dojazdowe. Starosta Powiatowy w H. decyzją z dnia 8 czerwca 1999 r. ustalił wartość działek wydzielo- nych pod drogi dojazdowe na kwotę 29.620 zł i zobowiązał Gminę Miejską w H. do wypłacenia na rzecz powoda wyżej wymienionej kwoty. W ocenie Sądu z przepisu art. 98 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o 2 gospodarce nieruchomościami wynika, że przy wypłacie odszkodowania za przejście działek gruntu na własność gminy stosuje się zasady tożsame z zasadami obowią- zującymi przy wywłaszczaniu nieruchomości, co ma zastosowanie w rozpoznawanej sprawie. Roszczenie o odsetki jest roszczeniem akcesoryjnym w stosunku do rosz- czenia o odszkodowanie, gdyż obowiązek zapłaty odsetek jest pochodny od obo- wiązku zapłaty sumy głównej odszkodowania. „Obowiązek zapłaty odszkodowania powstaje na tle stosunku administracyjnego charakteryzującego się cechami wyraź- nie administracyjnymi, takimi jak nierówność stron, podporządkowanie jednej z nich, zaliczenie świadczenia z nim związanego do zarządzającej i wykonawczej działalno- ści organu administracji. Skoro zatem obowiązek zapłaty odszkodowania powstał na tle stosunku administracyjnoprawnego, to również obowiązek zapłaty odsetek od te- goż odszkodowania zachowuje administracyjny charakter. Uregulowanie zawarte w ustawie o gospodarce nieruchomościami, zawierające odesłanie do Kodeksu cywil- nego, nie zmienia charakteru stosunków prawnych, które ze swej istoty są adminis- tracyjne. Regulacja art. 138 pkt 2 ustawy nie stwarza generalnego domniemania drogi sądowej dla wszystkich roszczeń powstających na tle przedmiotowego przepi- su. W związku z powyższym roszczenie o odsetki od świadczenia administracyjno- prawnego jakim jest odszkodowanie za przejście własności działek, przeznaczonych na drogi w myśl art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami, na rzecz gminy, nie ma charakteru cywilnego, lecz administracyjnoprawny, a spory powstałe na tle od- setek nie są sporami cywilnymi i do ich rozpatrywania nie są powołane sądy pow- szechne, lecz organy administracji. Pogląd, iż roszczenie o odsetki od świadczeń administracyjnoprawnych nie ma charakteru cywilnego, lecz administracyjny został wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1992 r., III AZP 27/92”. Sąd Apelacyjny w Białymstoku postanowieniem z dnia 3 lutego 2000 r. [...] uchylił zaskarżone - zażaleniem powoda - powyższe postanowienie w części doty- czącej żądania zapłaty kwoty 90 zł i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Bielsku Podlaskim; w pozostałym zakresie za- żalenie oddalił. W ocenie Sądu zasadnie uznał Sąd Okręgowy, że orzekanie o odset- kach za opóźnienie w zapłacie odszkodowania przyznanego w trybie art. 132 ust. 1 w związku z art.. 98 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami należy do organu administracyjnego. Powołane przez Sąd pierwszej instancji orzeczenia Sądu Najwyższego zapadły wprawdzie w okresie obowiązywania innego stanu prawnego, lecz pogląd w nich wyrażony zachował pełną aktualność. Poza tym skarżący w za- 3 żaleniu nie przytoczył żadnych argumentów, które mogłyby skłaniać do przyjęcia odmiennego poglądu. Podanie Bazylego P. o wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie odsetek ustawowych od odszkodowania za działki gruntu przejęte pod drogi Staro- stwo Powiatowe w H. pismem z dnia 41 kwietnia 2000 r. przekazało Urzędowi Miejs- kiemu w H., wskazując jako podstawę prawną przepis art. 65 § 1 KPA. W odpowiedzi na skargę Bazylego P., że sprawa o „opóźnienie w wywłasz- czeniu i wypłacie odszkodowania” należy do Starostwa Powiatowego w H., a nie do Gminy H., która jest stroną, P. Urząd Wojewódzki w piśmie z dnia 17 maja 2000 r. stwierdził, że z przepisów art. 128 ust. 1 i art. 132 ust. 1 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami wynika, że skoro decyzja ustalająca odszkodowanie uprawomoc- niła się 28 czerwca 1999 r., zaś odszkodowanie zostało wypłacone 7 lipca 1999 r., to nie nastąpiło „przedawnienie w wypłacie odszkodowania”. Stanowisko to P. Urząd Wojewódzki w B. podtrzymał w kolejnym piśmie z dnia 7 czerwca 2000 r. Ponowne podanie Bazylego P. o wszczęcie postępowania administracyjnego o ustalenie odsetek ustawowych od odszkodowania za działki wyodrębnione w wyni- ku podziału nieruchomości Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast pismem z dnia 27 lipca 2000 r. przekazał Starostwu Powiatowemu w H. na podstawie art. 65 § 1 KPA ze wskazaniem na pogląd prawny Trybunału Konstytucyjnego wyrażony w orzecze- niu z dnia 10 lipca 2000 r., SK 12/99, że roszczenia o odsetki od należności ustalo- nych decyzją administracyjną należą do właściwości sądu cywilnego. Bazyli P. złożył wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego w sprawie o ustalenie odsetek ustawowych od odszkodowania za działki wyodrębnione w wyniku podziału nieruchomości, przedstawiając w uzasadnieniu wniosku dotychczasowy przebieg sprawy. Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyższym postanowieniem z dnia 17 listopada 2000 r., III KKO 2/00, odrzucił wniosek uznając, że nie została spełniona jedna z przesłanek powstania negatywnego sporu kompetencyjnego w rozumieniu art. 190 § 1 w związku z art. 192 § 1 pkt 2 KPA, a mianowicie organy administracji publicznej nie uznały się niewłaściwe do załatwienia sprawy w drodze decyzji admi- nistracyjnej. Bazyli P. ponownie złożył wniosek o rozpoznanie sporu kompetencyjne- go w sprawie „o odsetki ustawowe od odszkodowania za działki wyznaczone decyzją o podziale”; do wniosku dołączył kopie pisma Starosty Powiatowego w H. z dnia 25 sierpnia 2000 r., w którym stwierdzono w szczególności, że roszczenia o odsetki z 4 należności ustalonych decyzja administracyjną należą do właściwości sądu cywilne- go. Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyższym zważyło, co następuje: W rozpoznawanej sprawie jest sporne, czy w sprawie o odsetki z tytułu zwłoki lub opóźnienia w zapłacie odszkodowania ustalonego (decyzją administracyjną) na podstawie art. 98 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomo- ściami (Dz.U. Nr 115, poz. 741 ze zm.) właściwa jest droga postępowania przed są- dem powszechnym czy też droga postępowania administracyjnego. W związku z tym należy stwierdzić, że zgodnie z art. 98 ust. 3 ustawy za działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne w trybie ust. 1 tego przepisu przysługuje odszkodowanie w wysoko- ści uzgodnionej między właścicielem lub użytkownikiem wieczystym a właściwym organem, jeżeli zaś do takiego uzgodnienia nie dojdzie, odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości. Z użytego w tym ostatnim przepisie zwrotu, iż „odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości” wynika w szczególności, że ustalenie odszkodowania za działki gruntu, o których mowa w art. 98 ust. 1 ustawy, powinno mieć formę decyzji administracyjnej, skoro taką formę ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość przewiduje art. 129 ust. 1 tej ustawy. Należy ponadto przyjąć, że odnośnie do skutków zwłoki lub opóźnienia w zapłacie odszkodowania za działki gruntu przejęte w trybie art. 98 ust. 1 ustawy sto- suje się przepis art. 132 ust. 2 tej ustawy, który nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego. Zagadnienie prawne, czy dopuszczalna jest droga sądowa dla dochodzenia przez byłego właściciela gruntu wydzielonego pod budowę ulic odsetek za opóźnie- nie się przez gminę z zapłatą odszkodowania, było wyjaśniane przez Sąd Najwyższy na tle poprzednio obowiązującego stanu prawnego. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 12 maja 1993 r., III CZP 50/93 (OSNC 1993 z. 12, poz. 221) stwierdził, że: „Niedo- puszczalna jest droga sądowa do dochodzenia odsetek za opóźnienie się gminy z zapłatą odszkodowania przewidzianego w art. 10 ust. 5 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (jednolity tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127 ze zm.).” W uzasadnieniu Sąd Najwyższy podniósł w szczególności, że źródłem wątpliwości jest ugruntowany pogląd o samodzielności 5 bytu roszczenia o odsetki - zarówno w sferze materialnoprawnej jak i procesowej (por. między innymi: uzasadnienie uchwały SN z dnia 8 maja 1990 r., III CZP 20/90, OSNCP 1991 z. 1, poz. 6; uchwała SN z dnia 5 kwietnia 1991 r., III CZP 20/91, OSNCP 1991 z. 10-12, poz. 120; wyrok SN z dnia 19 stycznia 1990 r., IV CR 294/89, OSP 1991 nr 6, poz. 146). Jednakże powyższe orzeczenia, akcentując samodzielny byt roszczenia o odsetki, dotyczą sytuacji, w których świadczenia główne miały bez- spornie cywilny charakter, a ponadto wyrażają równie stanowczo inną cechę odse- tek, mianowicie ich akcesoryjność, co oznacza, że powstanie i zakres roszczenia o odsetki zależy od powstania i zakresu żądania głównego. Obowiązek świadczeń pie- niężnych może wynikać ze stosunków prawnych należących do różnych działów prawa. Fakt powstania takiego obowiązku nie przesądza jednak o istnieniu i zakresie roszczenia o świadczenia uboczne, które powstają wówczas, gdy tak stanowi przepis prawa albo umowa. Ze względu na zróżnicowanie źródeł tego roszczenia nie można stwierdzić, że ze swej natury ma ono określony charakter (np. cywilny), podobnie jak nie ma reguły, która pieniężnym świadczeniom głównym nadawałaby właśnie cywil- noprawny charakter. O tym, że świadczenie jest uregulowane przez prawo adminis- tracyjne decyduje norma prawna kształtująca treść stosunku prawnego, określająca adresatów oraz formę ich działania, a także tryb rozstrzygania sporów. Regulacja prawna określająca jako adresata organ administracji państwowej, upoważniająca do władczego kształtowania sytuacji prawnej innego podmiotu i przewidująca, że rozs- trzygnięcie co do istoty nastąpi w formie decyzji, powoduje w ocenie Sądu Najwyż- szego, że obowiązek i odpowiadające mu uprawnienie ma charakter administracyj- noprawny. W odniesieniu do należności pieniężnych dotyczy to zarówno świadczenia głównego, jak i ubocznego, jeżeli jego źródłem jest norma należąca do dziedziny prawa administracyjnego. Sąd Najwyższy przyjął ponadto, że skoro odszkodowanie z tytułu wywłaszczania, to nie budzi wątpliwości, że orzekanie należy do postępowania administracyjnego, przy czym ustawa o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieru- chomości określa również organ właściwy do orzekania (art. 2 ust. 3). W odniesieniu zaś do odszkodowania za grunty wydzielone pod budowę ulic ustalanego według zasad obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości (art. 10 ust. 5 ustawy), Sąd Najwyższy przyjął, iż zastosowanie mają między innymi przepisy art. 53 ust. 1 cyt. ustawy, wymieniającego przykładowo („w szczególności”) elementy decyzji, oraz art. 55 i 56 ustawy zawierające przesłanki ustalania tego odszkodowania i sposób jego wypłacania. Artykuł 55 adresowany do organu administracji rządowej wymienia 6 składniki świadczenia należnego byłemu właścicielowi gruntu. Są to: świadczenie należne z powodu utraty wartości pieniądza (rewaloryzacja) i świadczenie należne za zwłokę lub opóźnienie w wypłacie. Odpowiednie odesłanie do przepisów Kodeksu cywilnego oznacza, że powstanie roszczenia o odsetki wynika z normy o charakterze administracyjnym i w takim postępowaniu jest ono realizowane, natomiast konkrety- zacja odnośnie do wymagalności, wysokości, biegu i przedawnienia roszczenia nas- tępować będzie przy zastosowaniu wskazanego Kodeksu. Odmienne rozwiązanie, zgodnie z którym opóźnienie z zapłatą przez gminę odszkodowania prowadziłoby do powstania stosunku cywilnoprawnego, byłoby zdaniem Sądu Najwyższego sprzeczne z art. 481 § 1 KC, który ustanawia podstawę żądania odsetek w stosun- kach cywilnoprawnych (art. 1 KC), a ponadto w takim razie zbędny byłby omawiany przepis art. 55 ust. 4 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, skoro ogólne odesłanie w sprawach nie uregulowanych w tej ustawie do przepisów Kodeksu cywilnego znajduje się w jej art. 7. Pogląd o stosowaniu jednego - administracyjnego - postępowania zarówno do orzekania o odszkodowaniu, jak i o rewaloryzacji i odsetkach należnych z tytułu wy- właszczania wyraził już Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 7 kwietnia 1993 r., III AZP 3/93 (OSNCP 1993 z. 10, poz. 174), dotyczącej wykładni art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. Nr 79, poz. 464), regulującego w podobny spo- sób, jak w art. 55 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, skutki niewypłacenia odszkodowań za nieruchomości wywłaszczone przed dniem 5 grudnia 1990 r. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy stwierdził między innymi: „Roszczenie o odsetki „za zwłokę lub opóźnienie w wypłacie odszkodowania”, o któ- rym mowa w omawianym przepisie art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r., powinno być potraktowane podobnie. Roszczenie o odsetki jest bowiem roszczeniem akceso- ryjnym. Obowiązek zapłaty odsetek jest pochodny od obowiązku zapłaty sumy głów- nej. Skoro zatem obowiązek zapłaty odszkodowania powstał na tle stosunku admini- stracyjnoprawnego, to również obowiązek zapłaty odsetek od tegoż odszkodowania zachowuje administracyjny charakter. Odesłanie do zasad Kodeksu cywilnego za- warte w omawianym przepisie nie powoduje zmiany charakteru prawnego roszcze- nia. Pozwala ono jedynie na posługiwanie się pojęciami i instrumentami zawartymi w Kodeksie cywilnym na użytek rozpoznawania sprawy administracyjnej. Możliwość taka - podobnie jak omawiane wyżej generalne odesłanie do Kodeksu cywilnego za- 7 warte w art. 7 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości - wyni- ka ze wskazanej tendencji do stosowania instrumentów cywilnoprawnych w miejsce administracyjnoprawnych. Regulacja taka nie zmienia jednak stosunków prawnych ze swej istoty administracyjnych na cywilne ani też nie stwarza generalnego do- mniemania drogi sądowej dla wszystkich roszczeń powstających na tle omawianego przepisu lub - odpowiednio - przepisów ustawy o gospodarce gruntami.Pogląd, że roszczenie o odsetki od świadczeń administracyjnoprawnych nie ma charakteru cywilnego, lecz administracyjny, został już wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18 grudnia 1992 r. (III AZP 27/92, „Rejent” 1993 nr 2, s. 162), wyda- nej na tle stosowania ustawy o Urzędzie Ochrony Państwa. Roszczenie o odsetki w określonym zakresie nabiera pewnej niezależności, np. w zakresie jego przedawnie- nia (por. np. uchwałę SN z dnia 5 kwietnia 1991 r.). Niezależność ta nie idzie jednak tak daleko, by roszczenie o odsetki nabierało odmiennego charakteru prawnego od roszczenia głównego.” W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się ogólniejszy pogląd, że po pierwsze - prawo do odsetek z tytułu opóźnienia lub zwłoki w wypłacie świadczenia wynikającego ze stosunku administracyjnoprawnego przysługuje tylko wówczas, gdy stanowi tak wyraźny przepis ustawy ustanawiający taki stosunek, a zatem niewyko- nanie lub nienależyte wykonanie obowiązku wynikającego ze stosunku administra- cyjnoprawnego nie jest zdarzeniem cywilnoprawnym rodzącym obowiązek świadcze- nia pieniężnego w postaci odsetek, po wtóre - jeżeli prawo do uposażenia i innych świadczeń pieniężnych oraz należności pieniężnych wraz z prawem do odsetek są przewidziane w ustawie i wynikają ze stosunku administracyjnoprawnego, to dla roz- patrzenia tych spraw właściwa jest droga postępowania administracyjnego, a nie droga przed sądami powszechnymi przewidziana dla spraw cywilnych (np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 1995 r., I PZP 13/95 - OSNAPiUS 1995 nr 23, poz. 286, w której stwierdzono, że droga sądowa do dochodzenia przez funkcjona- riusza Policji przed sądem powszechnym uposażenia i innych świadczeń pienięż- nych przewidzianych w rozdziale 9 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, Dz.U. Nr 30, poz. 179 ze zm., wraz z odsetkami, jest niedopuszczalna; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 1997 r., I PKN 66/96 - OSNAPiUS 1997 nr 20, poz. 401, w którym przyjęto, że: „Funkcjonariuszowi policji nie przysługują odsetki od nie- terminowo wypłaconego uposażenia).” Zagadnienie drogi dochodzenia odsetek z tytułu opóźnienia lub zwłoki w wy- 8 płacie należności administracyjnoprawnych stało się sporne, gdy Trybunał Konstytu- cyjny w uchwale z dnia 25 stycznia 1995 r., W 14/94 (OTK 1995 nr 1, poz. 19) stwierdził, że: „Niewypłacenie uposażenia: funkcjonariuszowi Policji zgodnie z art. 105 w związku z art. 78 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. Nr 30, poz. 179 ze zm.), funkcjonariuszowi Urzędu Ochrony Państwa zgodnie z art. 92 w związku z art. 65 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Urzędzie Ochrony Państwa (Dz.U. Nr 30, poz. 180 ze zm.) oraz funkcjonariuszowi Straży Granicznej zgodnie z art. 109 w związku z art. 82 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicz- nej (Dz.U. Nr 78, poz. 462 ze zm.), stanowi opóźnienie się ze spełnieniem świadcze- nia pieniężnego, uzasadniające na podstawie art. 481 § 1 Kodeksu cywilnego żąda- nie odsetek przed sądem powszechnym.” W ocenie Trybunału Konstytucyjnego bez- sporne jest, że stosunki służbowe funkcjonariuszy wymienionych służb mają cha- rakter administracyjnoprawny, mieszczą się bowiem w określonej grupie stosunków prawnych specyficznie regulowanych. Ta specyficzność nie oznacza jednak całko- witej odrębności od zasad ogólnych, a jedynie takie odstępstwo i w takim zakresie, w jakim ustawodawca uznał to za konieczne ze względu na szczególne potrzeby dane- go stosunku służbowego. Zawierają one szereg elementów typowych dla stosunku pracowniczego, a równocześnie szereg elementów specyficznych dla stosunków służbowych funkcjonariuszy Policji, Urzędu Ochrony Państwa i Straży Granicznej. Szczególny charakter zatrudnienia w drodze nominacji odnosi się przede wszystkim do szczególnych warunków tego zatrudnienia, jego czasu pracy, szczególnej podle- głości i dyspozycyjności. W takim zakresie jednak, w jakim pragmatyki te nie zawie- rają szczególnej regulacji, mają zastosowanie powszechnie obowiązujące zasady i przepisy. Według Trybunału Konstytucyjnego ustawowo nałożony obowiązek płatno- ści uposażeń zasadniczych i dodatków "z góry" rodzi skutki prawne. W razie opóź- niania się dłużnika ze spełnieniem świadczenia pieniężnego wierzycielowi przysłu- guje roszczenie o odsetki za czas opóźnienia (art. 481 § 1 KC). Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe (art. 481 § 2 KC). Odsetki za zwłokę przysługują także z tytułu zobowiązań podatkowych, których administracyjnoprawny charakter nie budzi wątpliwości. W razie nadpłaty podatku, ceł, czy innych zobowiązań publicznoprawnych, można dochodzić zwrotu na drodze cywilnoprawnej, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Na tym tle wyłącze- nie drogi cywilnoprawnej dla dochodzenia roszczeń z tytułu nieterminowego spełnie- nia świadczenia - zapłaty uposażenia - byłoby niezrozumiałe. 9 Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w pragmatykach służbowych pewnych grup pracowników mianowanych (między innymi sędziów i prokuratorów) określona jest wyraźnie droga sądowa dla dochodzenia roszczeń ze stosunku służbowego (np. art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1993 r. o prokuraturze - jednolity tekst: z 1994 r., Dz.U. Nr 19, poz. 70 ze zm.; art. 48 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Są- dzie Najwyższym - jednolity tekst z 1994 r., Dz.U. Nr 13, poz. 48 ze zm.; art. 69 § 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych - jednolity tekst z 1994 r., Dz.U. Nr 7, poz. 25 ze zm.). Ustawodawca nie określił tej drogi w pragmatykach dotyczących służb tzw. mundurowych. U podstaw każdej wykładni przepisu prawnego tkwić winno założenie racjonalności ustawodawcy. Interpretator natomiast powinien dążyć do takiego tłumaczenia norm, które by tworzyło spójny z prakseologicznego punktu widzenia system. Gdyby zatem z braku regulacji o do- puszczalności drogi sądowej dla dochodzenia przez funkcjonariuszy Policji, Urzędu Ochrony Państwa i Straży Granicznej ich roszczeń wyciągać wniosek, że ustawo- dawca chciał w ten sposób, nie wyrażając jednak swojej woli wprost, potraktować tę grupę nierówno w stosunku do innych grup pracowników mianowanych, to trzeba byłoby domniemywać niezgodną z aksjologią ustrojową intencję ustawodawcy. Przemawia to za poglądem, że brak pozytywnego przepisu (określenia drogi sądo- wej) w tak ważnej dziedzinie stosunków społecznych, jaką jest ochrona konstytucyj- nego prawa do zatrudnienia za wynagrodzeniem, nie może być rozumiane jako wy- łączenie powszechnie obowiązujących zasad. Jak to już Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał, prawo do sądu jest jednym z fundamentalnych założeń de- mokratycznego państwa prawnego, wynika więc z ustrojowej aksjologii Rzeczypo- spolitej Polskiej. Płynie z tego wniosek, że brak wypowiedzi ustawodawcy w tym względzie nie może być rozumiany jako wyłączenie drogi sądowej. Milczenie bowiem ustawy nie może być interpretowane w sposób sprzeczny z konstytucyjną zasadą prawa do sądu (orzeczenie TK z dnia 25 lutego 1992 r., K. 3/91, OTK 1992 r. cz. I, s. 34). W praktyce legislacyjnej przykładem potwierdzającym taki stosunek ustawodaw- cy jest jego reakcja na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 stycznia 1992 r., K. 8/91, stwierdzające niekonstytucyjność (niezgodność z zasadą równości i za- sadą demokratycznego państwa prawnego) art. 36 ustawy o Straży Granicznej. Za- kwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny przepis wyłączający drogę sądową dla dochodzenia roszczeń z tytułu przenoszenia i zwalniania funkcjonariuszy został przez ustawodawcę zmieniony na rzecz drogi sądowej dla dochodzenia roszczeń w 10 tych sprawach (ustawa z 4 września 1992 r. o zmianie ustawy o Straży Granicznej - Dz.U. z 1993 r. Nr 12, poz. 52). W ocenie Trybunału Konstytucyjnego w państwie prawnym prawo do sądu nie może być rozumiane jedynie formalnie, jako dostępność drogi sądowej w ogóle, lecz i materialnie, jako możliwość prawnie skutecznej ochrony praw na drodze sądowej. Jakkolwiek nie ma podstaw, aby ustawodawcy zwykłemu całkowicie odmawiać moż- liwości wyboru sądów powszechnych bądź szczególnych przy kształtowaniu drogi sądowej, to zawsze jednak konieczne jest, by sądowa ochrona miała rzeczywisty charakter. Ów rzeczywisty charakter oznacza między innymi prawo dochodzenia przez uprawnionych ochrony ich interesów przed sądem wyposażonym w kompe- tencję rozpoznania sprawy ze skutkiem zapewniającym realizację ich roszczeń. Według Trybunału Konstytucyjnego nieterminowość spełnienia świadczenia pieniężnego w postaci uposażenia zasadniczego i dodatków do uposażenia o cha- rakterze stałym stanowi w takim wypadku zdarzenie prawne o charakterze cywilno- prawnym. Dla dochodzenia roszczeń z tego tytułu droga sądowo-administracyjna nie byłaby wystarczająca, bowiem sąd administracyjny sprawuje kontrolę o charakterze zasadniczo kasacyjnym i nie dysponuje środkami pozwalającymi na realizację rosz- czeń o charakterze cywilnoprawnym. Uznanie w drodze wykładni, że w takich spra- wach zachodzi właściwość NSA, pozbawiałoby uprawnionych rzeczywistej (material- nej) ochrony sądowej. Konstytucyjna zasada prawa do sądu nakazuje więc przyjęcie wykładni odmiennej i uznanie właściwości sądów powszechnych. Wskazać zresztą należy, że rozwiązanie takie nie jest obce procedurze sądowo-administracyjnej. Gdy np. NSA stwierdzi nieważność zaskarżonej decyzji z powodu naruszenia art. 156 § 1 KPA, dochodzenie odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę następuje w postępowaniu przed sądem powszechnym (§ 3 art. 215 KPA). Dlatego także w za- kresie, w jakim zachodzi potrzeba dochodzenia roszczeń z tytułu nieterminowego spełnienia świadczenia pieniężnego, właściwą - bowiem jedynie skuteczną - ochronę sądową może stanowić postępowanie przed sądem powszechnym. Z kolei w pkt 1 wyroku z dnia 10 lipca 2000 r. SK 12/99 (OTK 2000 nr 5, poz. 143) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, iż: „Art. 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296; zm.: z 1965 r. Nr 15, poz. 113; z 1974 r. Nr 27, poz. 157, Nr 39, poz. 231; z 1975 r. Nr 45, poz. 234; z 1982 r. Nr 11, poz. 82, Nr 30, poz. 210; z 1983 r. Nr 5, poz. 33; z 1984 r. Nr 45, poz. 241 i 242; z 1985 r. Nr 20, poz. 86; z 1987 r. Nr 21, poz. 123; z 1988 r. Nr 41, poz. 324; z 11 1989 r. Nr 4, poz. 21, Nr 33, poz. 175; z 1990 r. Nr 14, poz. 88, Nr 34, poz. 198, Nr 53, poz. 306, Nr 55, poz. 318, Nr 79, poz. 464; z 1991 r. Nr 7, poz. 24, Nr 22, poz. 92, Nr 115, poz. 496; z 1993 r. Nr 12, poz. 53; z 1994 r. Nr 105, poz. 509; z 1995 r. Nr 83, poz. 417; z 1996 r. Nr 24, poz. 110, Nr 43, poz. 189, Nr 73, poz. 350, Nr 149, poz. 703; z 1997 r. Nr 43, poz. 270, Nr 54, poz. 348, Nr 75, poz. 471, Nr 102, poz. 643, Nr 117, poz. 752, Nr 121, poz. 769 i 770, Nr 133, poz. 882, Nr 139, poz. 934, Nr 140, poz. 940, Nr 141, poz. 944; z 1998 r. Nr 106, poz. 668, Nr 117, poz. 757; z 1999 r. Nr 52, poz. 532; z 2000 r. Nr 22, poz. 269 i 271, Nr 48, poz. 552 i 554), rozumiany w ten sposób, iż w zakresie pojęcia "sprawy cywilnej" nie mogą się mieścić roszcze- nia dotyczące zobowiązań pieniężnych, których źródło stanowi decyzja administra- cyjna, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypo- spolitej Polskiej.” W ocenie Trybunału Konstytucyjnego z art. 45 ust. 1 ustawy zasadniczej wyni- ka, że prawo do sądu obejmuje "sprawy" dotyczące jednostek i innych podmiotów tego prawa. Ustawodawca konstytucyjny nie zdefiniował pojęcia "sprawy", którym posłużył się kształtując prawo do sądu; brak też jednoznacznego określenia tego pojęcia i w orzecznictwie. Konstytucyjne pojęcie "sprawy" ma - przynajmniej w pew- nej mierze - znaczenie autonomiczne (por. wyrok z 10 maja 2000 r., K. 21/99, OTK ZU Nr 4/2000, poz. 109). Termin "sprawa" należy odnosić niewątpliwie do sporów prawnych między osobami fizycznymi i prawnymi; obejmuje on spory wynikające ze stosunków cywilnoprawnych, administracyjnoprawnych oraz rozstrzyganie o zasad- ności zarzutów karnych. Jego znaczenie nie wyczerpuje się jednak na tym katalogu; generalnie chodzi o "rozstrzyganie o prawach danego podmiotu". Do kategorii praw, o których rozstrzyga sąd sprawujący wymiar sprawiedliwości należą więc "wszelkie inne prawa, których istnienie wynika z całokształtu obowiązujących regulacji prawa materialnego". Prawo do sądu nie obejmuje natomiast sporów, w które nie jest uwi- kłany choćby jeden podmiot prawa prywatnego (K. 28/97, OTK ZU Nr 4/1998, poz. 50, s. 300). Trybunał wyraził też pogląd o charakterze ogólnym, iż "prawo do sądu oznacza dla ustawodawcy obowiązek ustanowienia regulacji prawnej, która zapewni rozpatrzenie sprawy przez sąd, na żądanie zainteresowanego." Prawo do sądu przy- sługuje niezależnie od tego, czy podmioty pozostające w sporze rzeczywiście są związane stosunkiem materialnoprawnym, czy też - wbrew twierdzeniu jednej ze stron - w konkretnym przypadku żaden stosunek prawny ich nie łączy. Trybunał Konstytucyjny przyjął, że z takim rozumieniem konstytucyjnego poję- 12 cia sprawy i - w konsekwencji - przedmiotowego zakresu prawa do sądu należy skonfrontować treść zaskarżonych przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Art. 1 KPC głosi, iż Kodeks "normuje postępowanie sądowe w sprawach ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy, jak również w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych oraz w innych sprawach, do których przepisy tego Kodeksu stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy cywilne)". Z kolei art. 2 w § 1 KPC stanowi, że do rozpoznawania spraw cywilnych powołane są sądy powszechne, o ile sprawy te nie należą do właściwości sądów szczególnych, oraz Sąd Najwyższy. Zgodnie z art. 2 § 3 KPC w postępowaniu sądowym nie są roz- poznawane sprawy cywilne przekazane przepisami szczególnymi do właściwości innych organów. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego decydująca dla oceny konstytucyjności tych przepisów jest interpretacja pojęcia "sprawa cywilna". Wobec wyliczenia w po- wołanym art. 1 KPC kilku konkretnych dziedzin prawa objętych drogą sądową (ro- dzinne, opiekuńcze, prawo pracy, ubezpieczeń społecznych), największe znaczenie ma ustalenie, co należy rozumieć przez sprawy "z zakresu prawa cywilnego". Analiza tego pojęcia nie może mieć charakteru teoretycznego. Nie wystarczy też skupić się na literalnym brzmieniu zaskarżonych przepisów. Konieczne jest prześledzenie ich interpretacji dokonywanej w doktrynie i orzecznictwie oraz zbadanie, jak są one od- czytywane w praktyce. Zabieg ten jest konieczny tym bardziej, że w ostatnich latach stanowisko orzecznictwa, a zwłaszcza Sądu Najwyższego, co do znaczenia art. 1 i 2 KPC ulegało pewnym zmianom. Trybunał Konstytucyjny sięgnął do poglądów doktry- ny na temat przedmiotu procesu cywilnego. Poglądy te kształtowały się i ewoluowały w toku rozwoju historycznego. Obecnie uznaje się, że przedmiotem procesu jest tzw. roszczenie procesowe, oderwane od materialnoprawnego "usprawiedliwienia" roszczenia zgłaszanego w pozwie (por. W. Siedlecki, Postępowanie cywilne. Zarys Wykładu, Warszawa 1987, s. 164-165; K. Korzan, Roszczenie procesowe jako przedmiot postępowania cywilnego w kontekście prawa dostępu do sądu i prawa do powództwa, Księga Pamiątkowa ku czci Profesora W. Broniewicza, Łódź 1998, s. 184 oraz powołana tam literatura polska i zagraniczna). Roszczenie procesowe to sama możliwość wniesienia sprawy do sądu i żądania ochrony. Roszczenie proce- sowe jest instytucją czysto procesową, czasem nie mającą odzwierciedlenia w pra- wie cywilnym materialnym. Obowiązkiem sądu jest zajęcie się roszczeniem proceso- wym i to niezależnie od tego, czy jest ono merytorycznie uzasadnione. W chwili, gdy 13 pozew wpływa do sądu, sąd dokonuje jego oceny według treści żądania. Przedmio- tem oceny na tym etapie postępowania jest bowiem wyłącznie roszczenie proceso- we, a zatem twierdzenie powoda o istnieniu albo niestnieniu określonej normy indy- widualno-konkretnej przedstawione sądowi celem wiążącego ustalenia tego istnienia albo nieistnienia" (W. Broniewicz, Postępowanie cywilne w zarysie, Warszawa 1996, s. 147, szerzej: H. Pietrzkowski, Prawo do sądu, Przegląd Sądowy 1999, nr 11-12, s. 11, 12). Jeśli według twierdzeń powoda zawartych w pozwie, między nim a pozwa- nym istnieje stosunek cywilnoprawny, droga sądowa jest dopuszczalna i pozew nie może być odrzucony z powodu jej braku. Proces przed sądem ma dopiero wykazać, czy twierdzenie będące jego przedmiotem znajduje podstawę w przepisach prawa materialnego. "Posiadanie zatem prawa, którego ochrony się żąda, potrzebne jest nie do wszczęcia, lecz do wygrania procesu" (K. Korzan, op.cit., s. 186). Ujmując tę kwestię inaczej, formułuje się tezę, że "sprawa cywilna to nic innego jak abstrakcyjny stosunek prawny z zakresu prawa cywilnego"; proces ma na celu wiążące ustalenie istnienia albo nieistnienia konkretnego stosunku cywilnoprawnego między powodem i pozwanym. Przedstawiciele doktryny piszący współcześnie o przedmiocie procesu cywil- nego podkreślają związek zachodzący między jego ujęciem a konstytucyjnym pra- wem do sądu. Stanowisko w kwestii przedmiotu procesu determinuje bowiem zakres tzw. "prawa do powództwa". To prawo jest z kolei środkiem, za pomocą którego obywatele realizują przysługujące im prawo dostępu do sądu. Konstytucja z 1997 r., zdaniem przedstawicieli doktryny, nadała koncepcji prawa do powództwa nowy wy- miar (por. K. Korzan, op.cit., s. 181). Zwrócono przy tym uwagę na zależność między ustrojem politycznym i społeczno-gospodarczym a tendencjami w zakresie ujmowa- nia przedmiotu procesu. W okresie realnego socjalizmu lansowana była teoria tzw. rzeczywistego przedmiotu procesu, która nakładała na sąd obowiązek badania sto- sunków występujących poza ramami procesu w realiach prawno-społecznych. Kon- sekwencją tej teorii była "opcja materialno-prawna przy określaniu przedmiotu proce- su" (K. Korzan, op.cit., s. 185). W krańcowym przypadku oznacza ona upoważnienie sądu do merytorycznej analizy żądania pozwu w celu ustalenia dopuszczalności drogi sądowej. Przemiany polityczno-ustrojowe i społeczno-gospodarcze, jakie dokonały się w Polsce po 1989 r., a także treść przepisów obowiązującej Konstytucji, nakazują zdecydowane odejście od tych teorii przedmiotu procesu przyjmowanych w poprzed- 14 nim okresie, które - poprzez dopuszczenie niejako wstępnego badania merytorycznej zasadności zgłaszanych roszczeń - ograniczały prawo do powództwa. Właściwe uję- cie przedmiotu procesu, tj. traktowanie go jako twierdzenia powoda o istnieniu lub nieistnieniu prawa, gwarantuje podmiotom daleko idącą możliwość występowania z powództwem. Szeroka dostępność powództwa jest "poważnym orężem w walce o przestrzeganie w demokratycznym państwie prawa zasady, że państwo jako organi- zacja polityczna pełni funkcję służebną wobec obywateli, co wyklucza traktowanie ich jak wasali" (K. Korzan, op.cit., s. 182). O dopuszczalności drogi sądowej sąd musi zatem decydować kierując się jedynie treścią pozwu, powołanymi w nim przepisami, a nie oceną zasadności żądania. Dopuszczalność drogi sądowej nie zależy bowiem ani od wykazania istnienia roszczenia, ani też od stosunku prawnego między stro- nami. Za takim ujęciem, uzasadnianym dotąd argumentami natury prawno-proceso- wej, przemawia dziś dodatkowo w treść art. 177 Konstytucji, zgodnie z którym "sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości we wszystkich sprawach z wyjątkiem spraw ustawowo zastrzeżonych dla właściwości innych sądów". Trybunał Konstytu- cyjny w swym orzecznictwie przyjmuje, że "ustawa zasadnicza wprowadza swoiste domniemanie drogi sądowej" (por. wyrok z 9 czerwca 1998 r., K. 28/97, OTK ZU Nr 4/1998, poz. 50, s. 300). Gwarancja prawa do sądu oznacza, że ustawodawcy zwy- kłemu pozostaje jedynie swoboda wyboru właściwej drogi sądowej - przed sądem powszechnym lub administracyjnym W braku wskazania, iż w konkretnej sprawie, z którą zainteresowany zwrócił się do sądu powszechnego, kompetentny jest inny sąd - sąd powszechny powinien sprawę rozpoznać merytorycznie. Tak należy rozumieć konsekwencje konstytucyjnego domniemania ustanowionego w art. 177 ustawy za- sadniczej. Trybunał Konstytucyjny analizował następnie, czy przedstawione poglądy doktryny znajdują odzwierciedlenie w orzecznictwie. W ostatnim okresie zapadło kilka doniosłych orzeczeń Izby Cywilnej Sądu Najwyższego dotyczących dopusz- czalności drogi sądowej. Tak więc teza postanowienia z 22 kwietnia 1998 r. (I CKN 1000/97, OSN 1999 nr 1, poz. 6) brzmi: "droga sądowa jest dopuszczalna, jeżeli po- wód opiera swoje roszczenia procesowe na zdarzeniach prawnych, które mogą sta- nowić źródło stosunków cywilnoprawnych". To sformułowanie zwraca uwagę przede wszystkim na fakt, że na etapie podejmowania decyzji w sprawie dopuszczalności drogi sądowej sąd nie jest uprawniony do rozstrzygania o zasadności roszczenia po- woda; nawet gdy sąd jest przekonany o braku podstaw materialno-prawnych do za- 15 sądzenia powództwa, ma obowiązek merytorycznego rozpoznania sprawy, jeśli tylko w pozwie sformułowane są żądania opierające się na normach cywilnoprawnych. W uzasadnieniu podkreślono ponadto, że sprawami cywilnymi w rozumieniu art. 1 KPC są nie tylko sprawy ze stosunków cywilnoprawnych w rozumieniu art. 1 Kodeksu cy- wilnego. Działaniem lub zaniechaniem, którego skutki mogą być rozpoznawane na drodze sądowej są nie tylko zdarzenia cywilnoprawne regulowane w Kodeksie cywil- nym, takie jak czynność prawna czy też czyn niedozwolony, ale także akty adminis- tracyjne wywołujące skutki w zakresie prawa cywilnego. Droga sądowa jest dopusz- czalna zawsze wtedy, gdy powód opiera swoje roszczenie na zdarzeniach prawnych, z których takie skutki mogą wynikać. Jej dopuszczalność w żadnym razie nie zależy od wykazania istnienia roszczenia, ani też stosunku prawnego między stronami. Za- daniem sądu rozpatrującego sprawę jest dopiero zbadanie prawdziwości i zasadno- ści roszczeń powoda. Podobne sformułowania znajdujemy w postanowieniu Sądu Najwyższego z 10 marca 1999 r., II CKN 340/98 (OSN 1999 nr 9, poz. 161). W tezie podkreślono, że "dopuszczalność drogi sądowej zależy od okoliczności faktycznych przytoczonych przez powoda jako podstawa roszczenia, nie jest natomiast warunko- wana wykazaniem istnienia tego roszczenia; nie jest także uzależniona od zarzutów pozwanego ani zastosowanego przez niego sposobu obrony." Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że w stanach faktycznych będących pods- tawą obu rozstrzygnięć chodziło o skutki działań władczych administracji publicznej. Sąd Najwyższy rozpatrywał więc kwestię dopuszczalności drogi sądowej w sprawach dotyczących roszczeń nie mających swego źródła w stosunkach cywilnoprawnych. Wręcz przeciwnie, w obu przypadkach chodziło o skutki działań władczych organów państwa. Mimo to, dopuszczalność drogi sądowej przed sądem cywilnym została uznana. W uzasadnieniu postanowienia z 6 kwietnia 2000 r., II CKN 285/2000 (dotąd niepublikowane) Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na konstytucyjny walor zakresu do- puszczalności drogi sądowej. Na szczególne podkreślenie zasługuje sformułowanie, iż "wątpliwości dotyczące przedmiotowego zakresu prawa do sądu powinny być wy- jaśnione przy założeniu konstytucyjnego domniemania prawa do sądu". Trybunał Konstytucyjny podkreśla za Sądem Najwyższym, że zaprezentowane stanowisko Izby Cywilnej w kwestii dopuszczalności drogi sądowej nawiązuje do linii orzecznictwa zarysowanej jeszcze pod rządem Kodeksu postępowania cywilnego z 1930 r. Z drugiej, strony Sąd Najwyższy słusznie zwrócił uwagę na "pewną nieprzy- stawalność do współczesnych realiów" wpisanej do księgi zasad prawnych uchwały 16 Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 1970 r., III CZP 4/70 (OSN 1970 nr 9, poz. 146), zgodnie z którą droga sądowa nie jest dopuszczalna, gdy z twierdzeń powoda lub przytoczonych przez niego okoliczności wynika w sposób oczywisty, że między po- wodem i pozwanym nie istnieje żaden stosunek prawny, który mógłby stanowić pod- stawę żądania pozwu (uzasadnienie uchwały z 10 marca 1999, OSN 1999 nr 9, s. 58, 59). Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w ostatnim okresie Sąd Najwyższy od- rzuca wąskie rozumienie sprawy cywilnej i "wstępną kontrolę" zasadności powódz- twa, o czym świadczą powołane wyżej orzeczenia Izby Cywilnej. Praktyka orzeczni- cza w tym względzie nie jest jednak jednolita. Trybunał Konstytucyjny w pełni podzielił przedstawione wyżej stanowisko Sądu Najwyższego i doktryny, przyjmujące dopuszczalność drogi sądowej zawsze wtedy, gdy powód opiera swoje roszczenie na zdarzeniach prawnych, które mogą stanowić źródło stosunków cywilnoprawnych. O dopuszczalności drogi sądowej de- cyduje bowiem samo istnienie hipotetycznego roszczenia, roszczenia "twierdzonego" przez powoda. W konsekwencji, "każdy może wytoczyć powództwo, jakie uzna za słuszne" (H. Pietrzkowski, op.cit., s. 12). Zadaniem sądu jest weryfikacja twierdzeń powoda. Na tle stanu faktycznego rozstrzyganej sprawy Trybunał Konstytucyjny uważa jednak za niezbędne szczególne podkreślenie faktu, iż w zakresie pojęcia "sprawa cywilna" mieszczą się także roszczenia dotyczące zobowiązań pieniężnych, których źródło stanowią akty administracyjne, w szczególności - roszczenia o odsetki od należnych, a niewypłaconych w terminie świadczeń. Za takim rozumieniem sprawy cywilnej przemawiają argumenty dwojakiego rodzaju. Po pierwsze, są to wynikające z prawa cywilnego materialnego argumenty merytoryczne. Trybunał zwraca uwagę, że wśród zdarzeń cywilnoprawnych, tj. ta- kich, które powodują powstanie, zmianę lub ustanie stosunku cywilnoprawnego, cy- wiliści wyróżniają akty administracyjne (por. S. Grzybowski [w:] System Prawa Cywil- nego, t. I, Wrocław 1985, s. 194 i n.; A. Wolter, Prawo cywilne - zarys części ogólnej, Warszawa 1996, s. 109 i n.; Z. Radwański, Prawo cywilne - część ogólna, Warszawa 1997, s. 182). Podkreślenia wymaga, że choć w doktrynie prawa cywilnego ciągle nie osiągnięto zgodności poglądów co do katalogu i podziału zdarzeń cywilnoprawnych, nigdy nie było wątpliwości co do tego, że akty (decyzje) administracyjne mogą stanowić źródło stosunków cywilnoprawnych; wraz z orzeczeniami sądowymi o cha- rakterze konstytutywnym oraz oświadczeniami woli tworzą one kategorię czynności. 17 Na tle tych poglądów za błędne należy uznać stanowisko, które niejako z góry wyklu- cza możliwość powstania stosunku cywilnoprawnego między podmiotami związa- nymi stosunkiem administracyjno-prawnym. Roszczenia cywilnoprawne wynikają bowiem z tak różnych źródeł, iż nie sposób przyjąć, że źródło przesądza o charakte- rze stosunku prawnego. Także zatem między osobami pozostającymi w stałym sto- sunku cechującym się brakiem równorzędności (np. stosunek służbowy, stosunek między organem administracji reprezentującym państwo a obywatelem) może dojść do ukształtowania więzi, w której podmioty te posiadają równy status. Trybunał Kon- stytucyjny podkreślił już w swym orzecznictwie, że kategorię spraw z zakresu podle- głości służbowej, których zasadniczo prawo do sądu nie obejmuje, należy ujmować wąsko, "ponieważ szereg elementów kształtujących sytuację prawną podmiotu znaj- dującego się w relacji podległości służbowej podlega kognicji sądu" (por. wyrok z 10 maja 2000 r., K. 21/99, OTK ZU 2000 Nr 4, poz. 109, s. 29). W szczególności nie można wykluczyć, że roszczenie o zapłatę powstałe na tle stosunku administracyj- noprawnego ma charakter cywilnoprawny, a spór dotyczący jego wykonania należy zakwalifikować jako sprawę cywilną. Zdaniem Trybunału konieczne jest szczególne podkreślenie, że w systemie prawa polskiego ocena należytego wykonania zobowiązania i określenie skutków jego niewykonania bądź nienależytego wykonania stanowi domenę prawa cywilnego. Zagadnienia te są regulowane przez art. 471 i następne Kodeksu cywilnego. Choć odpowiedzialność dłużnika, o której traktują te przepisy, nawiązując do tradycji po- tocznie określa się mianem "kontraktowej", nie ulega wątpliwości, że polski ustawo- dawca (inaczej niż np. ustawodawca francuski) nie ograniczył stosowania przepisów o odpowiedzialności za niewykonanie i nienależyte wykonanie zobowiązania do zo- bowiązań wynikających z umów. Przyjmuje się powszechnie, że odpowiedzialność ta obejmuje zobowiązania wynikające z czynności prawnych jedno- i dwustronnych, aktów administracyjnych, z czynów niedozwolonych, z bezpodstawnego wzbogace- nia, z negotiorum gestio oraz z innych zdarzeń, z którymi ustawa łączy powstanie zobowiązania (por. T. Pajor, Odpowiedzialność dłużnika za niewykonanie zobowią- zania, Warszawa 1982, s. 43; A. Ohanowicz, J. Górski, Zarys prawa zobowiązań, Warszawa 1970, s. 158; W. Popiołek [w:], Kodeks cywilny, Komentarz, t. I, Warsza- wa 1997, s. 954). Niewykonanie czy też nienależyte wykonanie istniejącego zobo- wiązania, niezależnie od jego źródła, pociąga więc za sobą skutki wskazane w Ko- deksie cywilnym. W odniesieniu do zobowiązań pieniężnych może to być - obok 18 sankcji ogólnych - obowiązek płacenia odsetek. Stosownie do art. 359 § 1 KC, "od- setki od sumy pieniężnej należą się tylko wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu". Najważ- niejszym przepisem ustawowym przewidującym obowiązek płacenia odsetek jest właśnie przepis wprowadzający sankcję nienależytego wykonania zobowiązania pie- niężnego, a mianowicie art. 481 KC, który w § 1 stanowi: "Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia..." Obowiązek ten powstaje niezależnie od źródła, z którego zobowiąza- nie zapłaty wynika. Za dopuszczalnością drogi sądowej do dochodzenia odsetek w razie nieterminowego spełnienia świadczenia pieniężnego, którego źródłem był sto- sunek służbowy, Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się już uchwale z 25 stycznia 1995 r. (W. 14/94, OTK w 1995 cz. I, poz. 19). W uzasadnieniu uchwały wyraźnie podkreślono konieczność rozróżnienia elementów administracyjnoprawnych danego stosunku prawnego od skutków opóźnienia w wykonaniu świadczeń pieniężnych wy- nikających z tego stosunku. Trybunał Konstytucyjny uznał, iż "owa nieterminowość stanowi w takim wypadku zdarzenie prawne o charakterze cywilnoprawnym". Trybu- nał Konstytucyjny w pełni podzielając taką ocenę, stoi na stanowisku, że przepisy prawa cywilnego uzasadniają w wyżej wymienionym wypadku objęcie zakresem "sprawy cywilnej" roszczeń o zapłatę odsetek od świadczenia pieniężnego ustalone- go decyzją administracyjną. Po drugie, za takim rozumieniem tego pojęcia przemawiają też argumenty natury konstytucyjno-prawnej. Trybunał zwraca bowiem uwagę, że w przypadku wy- kluczenia drogi do dochodzenia tych roszczeń przed sądami powszechnymi, osoba uprawniona do świadczenia nie dysponuje żadną możliwością realizacji prawa. Przyjęty w Polsce model sądownictwa administracyjnego nie dopuszcza bowiem ba- dania przez Naczelny Sąd Administracyjny cywilnoprawnych skutków niewykonania lub nienależytego wykonania legalnej i niewadliwej decyzji administracyjnej. Wska- zuje na to zestawienie przepisów art. 16, 20 ust. 3 i art. 31 ust. 4 ustawy z 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Wyłączenie analizowanych spraw z kategorii "spraw cywilnych", a tym samym - wyłączenie ochrony przed sądem pow- szechnym, jest więc równoznaczne z całkowitym zamknięciem drogi sądowego do- chodzenia ewentualnych roszczeń związanych ze świadczeniami pieniężnymi mają- cymi swe źródło w decyzji administracyjnej. W konsekwencji oznaczałoby to naru- szenie konstytucyjnego prawa do sądu. Trybunał Konstytucyjny, nawiązując do po- 19 glądu wyrażonego w wyżej powołanej uchwale z 25 stycznia 1995 r., jeszcze raz podkreśla, że prawo do sądu oznacza materialną, rzeczywistą możliwość poszuki- wania ochrony sądowej w każdej sprawie, a nie tylko formalną dostępność drogi są- dowej w ogóle. W świetle tak rozumianego prawa do sądu, wzmocnionego obecnie domniemaniem ustanowionym w art. 177 Konstytucji, brak pozytywnego przepisu przewidującego drogę sądową dla dochodzenia danej kategorii spraw, nie może być odczytywany jako wyłączenie w stosunku do tych spraw zasad powszechnie obowią- zujących w państwie prawnym. Milczenie ustawodawcy nie może być traktowane jako równoznaczne z zamknięciem drogi sądowej (por. W. 14/94). Taka interpretacja byłaby bezzasadna tym bardziej, że ustawodawca w Kodeksie cywilnym ustanowił ogólne zasady odpowiedzialności za nieterminowe spełnienie świadczeń pienięż- nych. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w zgodzie z art. 45 ust. 1 Konstytucji po- zostaje tylko takie rozumienie "sprawy cywilnej", które nie wyklucza z jej zakresu możliwości dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych tylko z tej przyczyny, że ich źró- dłem jest decyzja administracyjna ustalająca obowiązek spełnienia określonego świadczenia pieniężnego na rzecz konkretnej osoby. W ocenie Trybunału za sprzeczne z Konstytucją należy uznać stosowanie przez sądy swoistego automaty- zmu: jeśli źródłem powstałego stosunku prawnego jest decyzja administracyjna (akt administracyjny), to stosunek ten nie może mieć charakteru cywilnoprawnego i - w konsekwencji - droga sądowa jest niedopuszczalna. Jak wykazano wyżej, takie ro- zumowanie nie znajduje uzasadnienia prawnego i prowadzi do całkowitego pozba- wienia ochrony sądowej, co pozostaje w oczywistej sprzeczności z art. 45 ust. 1 Konstytucji. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego pojęcie sprawy cywilnej sensu largo jest najszerszym, ogólnym sformułowaniem, którym ustawodawca posłużył się dla wy- znaczenia właściwości sądów powszechnych. Sformułowanie kompletnego wykazu "spraw cywilnych" jest na tyle utrudnione, że z góry można założyć, iż każda próba spotkałaby się z zarzutem pominięcia jakiegoś elementu tego pojęcia (choćby w nowo pojawiających się typach stosunków prawnych). Drogą zapewnienia prawa do sądu w zakresie wynikającym z Konstytucji jest więc właściwa interpretacja pojęcia "sprawy cywilnej". Praktyka stosowania art. 1 KPC, jak wskazują powołane przykła- dy, nie zapewnia jednak w dostatecznym stopniu realizacji prawa do sądu, gdy cho- dzi o roszczenia wynikłe z aktu administracyjnego. W ocenie Trybunału Konstytucyj- 20 nego w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych występują rozbież- ności interpretacyjne w kwestii dopuszczalności drogi sądowej w sprawach o rosz- czenia cywilnoprawne, wynikające ze stosunków o charakterze administracyjno- prawnym. Rozbieżności tych nie zdołano usunąć w drodze zastosowanej przez Try- bunał wykładni w zgodzie z Konstytucją. W powołanej wyżej uchwale Trybunału Konstytucyjnego z 25 stycznia 1995 r. jednoznacznie stwierdzono, iż w sprawach o roszczenia cywilne, powstałe w wyniku zdarzeń związanych z realizacją stosunków administracyjno-prawnych, droga sądowa jest dopuszczalna. Pomimo to, w później- szym orzecznictwie nadal przyjmowano wykładnię całkowicie odmienną. W tej sytua- cji, Trybunał Konstytucyjny, aby zapobiec wyprowadzaniu w drodze wykładni z treści art. 1 KPC normy o charakterze niekonstytucyjnym, uznał za konieczne wyelimino- wanie występujących nieprawidłowości w sposób odmienny od przyjętej wykładni w zgodzie z Konstytucją. Drogą prowadzącą do tego celu jest stwierdzenie, że art. 1 KPC rozumiany w ten sposób, iż w zakresie pojęcia "sprawy cywilnej" nie mogą się mieścić roszczenia dotyczące zobowiązań pieniężnych, których źródło stanowi decy- zja administracyjna, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Kon- stytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Podzielając co do zasady powyższą argumentację Trybunału Konstytucyjnego, a zwłaszcza pogląd o konieczności interpretacji przepisu art. 1 KPC w zgodzie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyższym stwierdza, że do rozpoznania sprawy o odsetki z tytułu opóź- nienia lub zwłoki w wypłacie odszkodowania, o którym mowa w art. 98 ust. 3 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami, właściwy jest sąd powszechny. Biorąc powyższe pod rozwagę Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyż- szym orzekło jak w sentencji. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI