III KKN 409/98
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora, uznając, że wadliwe odroczenie rozprawy przez sąd niższej instancji w nieprawidłowym składzie nie stanowi podstawy do uchylenia wyroku kończącego postępowanie, jeśli czynność ta nie miała związku z merytorycznym rozstrzygnięciem.
Prokurator wniósł kasację od wyroku Sądu Wojewódzkiego utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego, zarzucając m.in. obrazę przepisów o składzie sądu (art. 388 pkt 2 d.k.p.k.) w związku z odroczeniem rozprawy przez sąd pierwszej instancji w nieprawidłowym składzie. Sąd Najwyższy uznał, że choć postanowienie o odroczeniu rozprawy było wadliwe, to nie miało ono związku z merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy, a zatem nie stanowiło podstawy do uchylenia wyroku kończącego postępowanie zgodnie z art. 439 § 1 k.p.k.
Sprawa dotyczyła kasacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Wojewódzkiego, który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego uniewinniający Janinę B. od zarzutu z art. 246 § 1 d.k.k. i skazujący Janinę G. za ten sam czyn. Głównym zarzutem w kasacji była obraz art. 388 pkt 2 d.k.p.k. (obecnie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.), polegająca na nienależytej obsadzie sądu podczas części czynności w toku rozprawy głównej w dniu 29 września 1997 r. Sąd pierwszej instancji, w związku z nieobecnością jednego z ławników, wydał postanowienie o odroczeniu rozprawy i wezwaniu biegłego w składzie sędziego i jednego ławnika. Sąd Najwyższy, analizując przepis art. 439 § 1 k.p.k., podkreślił konieczność ścisłej jego wykładni. Stwierdził, że choć postanowienie o odroczeniu rozprawy było wadliwe, to miało ono charakter wyłącznie organizacyjny i nie dotyczyło merytorycznego rozpoznania sprawy. W związku z tym, że wadliwa czynność procesowa nie miała związku z rozstrzygnięciem kończącym postępowanie, Sąd Najwyższy oddalił kasację jako niezasadną, wskazując, że przepis art. 439 § 1 k.p.k. nakazuje uchylenie jedynie zaskarżonego orzeczenia i wymaga zbadania związku między wadliwą czynnością a zaskarżonym rozstrzygnięciem.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, wadliwe odroczenie rozprawy przez sąd pierwszej instancji w nieprawidłowym składzie sądu nie stanowi bezwzględnej podstawy uchylenia wyroku kończącego postępowanie, jeśli czynność ta nie miała związku z merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił konieczność ścisłej wykładni art. 439 § 1 k.p.k. Stwierdził, że przepis ten nakazuje uchylenie jedynie zaskarżonego orzeczenia i wymaga zbadania związku między wadliwą czynnością procesową a zaskarżonym rozstrzygnięciem. W tym przypadku, wadliwe postanowienie o odroczeniu rozprawy miało charakter organizacyjny i nie dotyczyło rozpoznania sprawy w zakresie objętym wyrokiem końcowym, dlatego nie mogło stanowić podstawy do jego uchylenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Oskarżone (Janina B. i Janina G.)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Janina B. | osoba_fizyczna | oskarżona |
| Janina G. | osoba_fizyczna | oskarżona |
| Prokurator | organ_państwowy | skarżący |
Przepisy (6)
Główne
k.p.k. art. 439 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Nakaz uchylenia (jedynie) zaskarżonego orzeczenia powoduje obowiązek zbadania, czy w ogóle istnieje jakikolwiek związek między nie będącym przedmiotem bezpośredniego zaskarżenia orzeczeniem lub czynnością procesową, dotkniętymi wskazaną tym przepisem wadą, a tym rozstrzygnięciem, które faktycznie zostało zaskarżone i które miałoby podlegać uchyleniu.
d.k.k. art. 246 § § 1
Kodeks karny
Niepełnienie obowiązku nadzorowania i kontrolowania czynności bankowych lub terminowego realizowania zleceń płatniczych.
Pomocnicze
d.k.p.k. art. 388 § pkt 2
Kodeks postępowania karnego
Przesłanka uchylenia orzeczenia: nienależyta obsada sądu lub wydanie orzeczenia, gdy którykolwiek z członków jego składu nie był obecny na całej rozprawie.
d.k.k. art. 73 § § 1 i 2
Kodeks karny
Warunkowe zawieszenie wykonania kary.
d.k.k. art. 74 § § 1
Kodeks karny
Okres próby przy warunkowym zawieszeniu kary.
Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych art. 65 § ust. 1
Dotyczy zarządzenia o odwołaniu posiedzenia sądu w przypadku nieobecności ławnika.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wadliwe odroczenie rozprawy przez sąd pierwszej instancji w nieprawidłowym składzie nie stanowi podstawy do uchylenia wyroku kończącego postępowanie, jeśli czynność ta nie miała związku z merytorycznym rozstrzygnięciem. Ścisła wykładnia art. 439 § 1 k.p.k. wymaga badania związku między wadliwą czynnością a zaskarżonym rozstrzygnięciem.
Odrzucone argumenty
Nienależyta obsada sądu podczas odroczenia rozprawy stanowi bezwzględną podstawę uchylenia wyroku kończącego postępowanie (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.). Wadliwe postanowienie o odroczeniu rozprawy miało wpływ na wyrok końcowy.
Godne uwagi sformułowania
Zawarty w treści art. 439 § 1 k.p.k. in principio nakaz uchylenia (jedy- nie) zaskarżonego orzeczenia powoduje obowiązek zbadania, czy w ogóle istnieje jakikolwiek związek między nie będącym przedmiotem bezpośred- niego zaskarżenia orzeczeniem lub czynnością procesową, dotkniętymi wskazaną tym przepisem wadą, a tym rozstrzygnięciem, które faktycznie zostało zaskarżone i które miałoby podlegać uchyleniu. Jest poza sporem, co podnosi autor kasacji, iż uchybienia polegające na niewłaściwej obsadzie sądu, czy też na wydaniu orzeczenia, gdy który- kolwiek z członków jego składu nie był obecny na całej rozprawie, należą do wad tej rangi, że nie muszą mieć żadnego wpływu na treść orzeczenia, aby spowodować konieczność jego uchylenia, jak stanowi jednoznacznie treść art. 439 § 1 pkt. 2 k.p.k. Wobec tak rygorystycznych konsekwencji zaistnienia wskazanych ustawą naruszeń jest oczywiste, że wykładnia przepisu art. 439 k.p.k. musi mieć charakter ścisły. Gdyby w jakiejś incydentalnej kwestii zapadło nawet postanowienie przez sąd „nienależycie obsadzony”, np. postanowienie o odroczeniu rozprawy, [...] ale pozostałe czynności procesowe, które doprowadziły do wydania orzeczenia kończącego postępowanie zostałyby wykonane przez sąd „należycie obsadzony”, to absurdem byłoby przyjęcie, że to kończące orzeczenie miałoby podlegać uchyleniu na podstawie art. 439 § 1 pkt. 2 k.p.k. tylko dlatego, że przy podejmowaniu decyzji w jakiejś incydentalnej kwestii sąd był „nienależycie obsadzony”.
Skład orzekający
L. Gardocki
przewodniczący
A. Deptuła
członek
D. Rysińska
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 439 § 1 k.p.k. w kontekście wadliwości proceduralnych nie mających wpływu na rozstrzygnięcie końcowe."
Ograniczenia: Dotyczy wyłącznie spraw karnych i specyficznych wad proceduralnych związanych ze składem sądu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Orzeczenie wyjaśnia kluczową kwestię interpretacji przepisów proceduralnych dotyczących wadliwości składu sądu, co jest istotne dla praktyków prawa karnego. Pokazuje, jak Sąd Najwyższy stosuje ścisłą wykładnię przepisów, aby uniknąć absurdalnych konsekwencji procesowych.
“Wadliwy skład sądu przy odroczeniu rozprawy – czy to zawsze oznacza uchylenie wyroku?”
Sektor
bankowość
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPOSTANOWIENIE Z DNIA 27 LUTEGO 2001 R. III KKN 409/98 Zawarty w treści art. 439 § 1 k.p.k. in principio nakaz uchylenia (jedy- nie) zaskarżonego orzeczenia powoduje obowiązek zbadania, czy w ogóle istnieje jakikolwiek związek między nie będącym przedmiotem bezpośred- niego zaskarżenia orzeczeniem lub czynnością procesową, dotkniętymi wskazaną tym przepisem wadą, a tym rozstrzygnięciem, które faktycznie zostało zaskarżone i które miałoby podlegać uchyleniu. Przewodniczący: Pierwszy Prezes SN L. Gardocki. Sędziowie SN: A. Deptuła, D. Rysińska (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Krajowej: J. Gemra. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2001 r., sprawy Ja- niny B. i Janiny G., oskarżonych z art. 246 § 1 d.k.k., z powodu kasacji, wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Wojewódzkiego w B. z dnia 7 kwietnia 1998 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w B. z dnia 13 listopada 1997 r. o d d a l i ł kasację. U Z A S A D N I E N I E Janina G. została oskarżona o to, że w okresie od stycznia 1994 r. do dnia 25 lutego 1994 r. w C., będąc prezesem Zarządu Banku Spółdzielcze- go w C. nie dopełniła obowiązku nadzorowania i kontrolowania czynności 2 bankowych w postaci terminowego realizowania zleceń płatniczych, w na- stępstwie czego dyspozycje klientów banku nie zostały zrealizowane na łączną kwotę 248 585 zł 38 gr tj. o czyn z art. 246 § 1 d.k.k. Janina B. została zaś oskarżona o to, że w okresie od dnia 18 stycz- nia 1994 r. do dnia 25 lutego 1994 r. w C., będąc główną księgową w Ban- ku Spółdzielczym w C., nie dopełniła obowiązku terminowego realizowania zleceń płatniczych gotówkowych i bezgotówkowych, w następstwie czego dyspozycje klientów banku nie zostały zrealizowane na łączną kwotę 248 585 zł 38 gr tj. o czyn z art. 246 § 1 d.k.k. Sąd Rejonowy w B. wyrokiem z dnia 13 listopada 1997 r. uznał oskarżoną Janinę G. za winną popełnienia zarzucanego jej czynu i za to na mocy art. 246 § 1 d.k.k. skazał na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie na podstawie art. 73 § 1 i 2 d.k.k. i art. 74 § 1 d.k.k. za- wiesił warunkowo na okres próby wynoszący 2 lata. Natomiast oskarżoną Janinę B. Sąd Rejonowy uniewinnił od popełnienia zarzucanego jej czynu. Apelację od powyższego wyroku złożył prokurator, zaskarżając go w stosunku do oskarżonej Janiny B. w całości na niekorzyść i zarzucając mu obrazę przepisów prawa materialnego w postaci art. 246 § 1 d.k.k. wnosił o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakre- sie do ponownego rozpoznania. Natomiast na rozprawie odwoławczej pro- kurator, poza granicami zaskarżenia i podniesionymi w apelacji zarzutami, zgłosił uchybienie wymienione w art. 388 pkt 2 d.k.p.k., a polegające na nienależytej obsadzie składu sądzącego w czasie części czynności w toku rozprawy głównej w dniu 29 września 1997 r., dokonanej w składzie: sę- dziego przewodniczącego i jednego ławnika. Podnosząc powyższe, prokurator na rozprawie odwoławczej wniósł o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpozna- nia. 3 Sąd Wojewódzki w B. wyrokiem z dnia 7 kwietnia 1998 r. wyrok za- skarżony w stosunku do Janiny B., utrzymał w mocy. Od powyższego wyroku prokurator wniósł kasację. Zaskarżył wyrok w całości na korzyść oskarżonej Janiny G. oraz na niekorzyść Janiny B. Wy- rokowi temu zarzucił obrazę art. 19 § 1 d.k.p.k., polegającą na rozpoznaniu sprawy przez sąd pierwszej instancji w składzie nieznanym ustawie w cza- sie części czynności w toku rozprawy głównej w dniu 29 września 1997 r., podczas której strony składały wnioski dowodowe, a sąd w składzie sę- dziego przewodniczącego i jednego ławnika wydał postanowienie o odro- czeniu rozprawy oraz wezwaniu na kolejny termin biegłego, co stanowi uchybienie określone w art. 388 pkt 2 d.k.p.k. Podnosząc powyższe, skarżący wniósł o uchylenie obu zaskarżonych wyroków i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejo- nowemu w B. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie zasługuje na uwzględnienie. Stawiany w niej zarzut uchybienia, o którym mowa w art. 388 pkt. 2 d.k.p.k., był przedmiotem rozważań Sądu Wojewódzkiego w B. wobec jego podniesienia przez prokuratora w trakcie rozprawy odwoławczej, toczącej się przed tym Sądem. W związku z powyższym sąd apelacyjny ustalił, iż istotnie wydane w dniu 29 września 1997 r. postanowienie Sądu Rejono- wego w B. o odroczeniu rozprawy dotknięte było wadą, bowiem w związku z nieobecnością jednego z ławników zasiadających w składzie orzekają- cym, z obrazą § 65 ust. 1 Regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych, przewodniczący nie odwołał zarządzeniem posiedzenia sądu, a zarządzenie to zastąpiono postanowieniem o charakterze organi- zacyjnym, wydanym w składzie: sędziego i jednego ławnika. Sąd Woje- wódzki uznał jednak, że uchybienie to nie może być rozpatrywane w kate- goriach przesłanki określonej przepisem art. 388 pkt. 2 d.k.p.k., lecz co 4 najwyżej jako obraza przepisów postępowania, która ewentualnie mogła mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. W tym zaś zakresie, mając na uwadze, iż wskazywane przez prokuratora orzeczenie sądu miało wyłącz- nie organizacyjny charakter, sąd odwoławczy dokonał oceny, że opisywa- na jego wada nie miała wpływu na treść rozstrzygnięcia kończącego po- stępowanie. Zaprezentowane wyżej stanowisko sądu odwoławczego generalnie zasługuje na aprobatę, choć wymaga pewnego doprecyzowania, zwłasz- cza po rozważeniu argumentów zawartych w skardze kasacyjnej. Przede wszystkim, trudno podzielić sugestie autora kasacji, iż na omawianym posiedzeniu Sądu Rejonowego w dniu 29 września 1997 r. doszło do jakiegokolwiek rozpoznania sprawy, co zdaje się wynikać ze stwierdzenia skarżącego, iż strony składały wówczas wnioski dowodowe, a sąd podjął decyzję o wezwaniu na kolejny termin rozprawy biegłego. Za- protokołowany wówczas przebieg czynności wskazuje, iż przewodniczący poinformował strony właśnie o niemożności kontynuowania rozprawy w związku z nieobecnością jednego z ławników. Dopiero powyższe stało się przesłanką podjęcia przez sąd działań związanych z wyznaczeniem kolej- nego terminu rozprawy i wezwaniem na nią osób. W tym tylko względzie wypowiedziały się obecne wówczas strony, które wnioskowały o wezwanie na następną rozprawę biegłego, który w sprawie sporządzał opinię, oraz o niewzywanie na nią świadków. Tego też rodzaju decyzja organizacyjna zo- stała wydana, bowiem wyznaczono kolejny termin rozprawy i wezwano nań biegłego, uznając pozostałych obecnych za powiadomionych. Sedno opi- sywanej sytuacji procesowej sprowadza się więc do stwierdzenia, że sąd sprawy nie rozpoznawał, bowiem żadnych innych czynności - poza wska- zywanymi powyżej - nie podejmował, natomiast opisywane decyzje o od- wołaniu rozprawy i wyznaczeniu kolejnego jej terminu zostały błędnie wy- dane w formie postanowienia. W takim jednak razie, bezsporna okolicz- 5 ność, że postanowienie to zapadło w niewłaściwym składzie jawi się jako bez znaczenia z punktu widzenia związku tego uchybienia nie z tym orze- czeniem (postanowieniem o odroczeniu i o wyznaczeniu kolejnego terminu rozprawy), które było nim dotknięte – w tym zakresie związek ów jest prze- cież oczywisty – lecz z tym orzeczeniem (wyrokiem Sądu Rejonowego), którego uchylenia domaga się w konsekwencji skarżący. Jest poza sporem, co podnosi autor kasacji, iż uchybienia polegające na niewłaściwej obsadzie sądu, czy też na wydaniu orzeczenia, gdy który- kolwiek z członków jego składu nie był obecny na całej rozprawie, należą do wad tej rangi, że nie muszą mieć żadnego wpływu na treść orzeczenia, aby spowodować konieczność jego uchylenia, jak stanowi jednoznacznie treść art. 439 § 1 pkt. 2 k.p.k. (poprz. art. 388 pkt. 2 k.p.k. z 1969 r.). Wo- bec tak rygorystycznych konsekwencji zaistnienia wskazanych ustawą na- ruszeń jest oczywiste, że wykładnia przepisu art. 439 k.p.k. musi mieć cha- rakter ścisły, na co niejednokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy w swych dotychczasowych judykatach. Przytoczyć zatem wypada w tym miejscu uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 30 września 1998 r., I KZP 13/98, OSNKW 1998, z. 9-10, poz. 45, w której poza zasadniczymi tezami odno- szącymi się m. in. do obu uchybień przewidzianych w art.388 pkt. 2 d.k.p.k., w ich uzasadnieniu wskazano właśnie na konieczność ścisłej in- terpretacji opisywanej normy, do czego odnoszono m. in. możliwość kon- walidacji uchybień (np. poprzez powtórzenie wadliwie przeprowadzonych czynności) przez ten sąd, który się ich dopuścił. Powołać należy również pogląd Sądu Najwyższego, zaprezentowany w wyroku z dnia 11 sierpnia 1999r., V KKN 299/99, OSNKW 1999, z.9-10, poz. 60, w którym stwierdzo- no, iż „ gdyby w jakiejś incydentalnej kwestii zapadło nawet postanowienie przez sąd „nienależycie obsadzony”, np. postanowienie o odroczeniu roz- prawy, o zastosowaniu tymczasowego aresztowania, o ukaraniu świadka grzywną, ale pozostałe czynności procesowe, które doprowadziły do wyda- 6 nia orzeczenia kończącego postępowanie zostałyby wykonane przez sąd „należycie obsadzony”, to absurdem byłoby przyjęcie, że to kończące orze- czenie miałoby podlegać uchyleniu na podstawie art. 439 § 1 pkt. 2 k.p.k. tylko dlatego, że przy podejmowaniu decyzji w jakiejś incydentalnej kwestii sąd był „nienależycie obsadzony”. Stwierdzenie tego faktu mogłoby co naj- wyżej prowadzić do uchylenia tego właśnie incydentalnego orzeczenia, je- żeli- rzecz jasna- byłoby ono w ogóle zaskarżalne. Przepis art. 439 § 1 k.p.k. (art. 388 d.k.p.k.) dotyczy bowiem uchylenia jedynie zaskarżonego orzeczenia (...). Zaprezentowany wyżej pogląd wraz z wywodami przytoczonymi na jego poparcie, zdaniem składu sądu orzekającego w niniejszej sprawie, w pełni zasługuje na aprobatę. Zauważyć bowiem należy, iż ścisła wykładnia przepisu art. 439 k.p.k. (poprz. art. 388 d.k.p.k.) winna dotyczyć nie tylko wymienionych tym przepisem przesłanek odwoławczych, lecz wszystkich elementów przytaczanej normy, w tym odnoszących się również do wska- zań generalnych, zawartych w głównej jej części. Nie ulega zaś wątpliwo- ści, że rozszerzająca interpretacja właśnie tych ostatnich, z wymienionych, elementów prowadzić może do skutków procesowo niepożądanych a czę- sto także po prostu pozbawionych sensu. Jeśli zatem w doktrynie podnosi się (patrz, m. in. glosa E. Wędrychowskiej do przytaczanego wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 1999 r., OSP 2000, z. 2, poz. 27), że do- strzegając zaistnienie wady, o której mowa w art. 439 §1 k.p.k., sąd nie ma możliwości badania jej wpływu na treść zaskarżonego orzeczenia, z czego miałoby wynikać, iż „teza wyrażona w glosowanym orzeczeniu jest w pełni zasadna w odniesieniu do kwestii incydentalnych rozstrzygniętych przez „sąd nienależycie obsadzony”, jedynie na posiedzeniu poza rozprawą”, to wskazać należy, iż z tej tylko przesłanki wniosku tego wywieźć się nie da. Rzecz bowiem w tym, iż zawarty w treści art. 439 § 1 k.p.k. in principio na- kaz uchylenia (jedynie) zaskarżonego orzeczenia powoduje obowiązek 7 zbadania, czy w ogóle istnieje jakikolwiek związek między nie będącym przedmiotem bezpośredniego zaskarżenia orzeczeniem lub czynnością procesową, dotkniętymi wskazaną tym przepisem wadą, a tym rozstrzy- gnięciem, które faktycznie zostało zaskarżone i które miałoby podlegać uchyleniu. Powyższego nie można utożsamiać z badaniem wpływu zaistniałego uchybienia na treść zaskarżonego orzeczenia, bowiem nie chodzi tu o do- konanie oceny merytorycznego powiązania zaistniałej wady z rozstrzygnię- ciem, które zostało zaskarżone, lecz o stwierdzenie, jaka jest relacja mię- dzy dotkniętymi tą wadą orzeczeniem lub czynnością procesową a zaskar- żonym rozstrzygnięciem, w konsekwencji zaś, czy rozstrzygnięcia tego omawiana wada (innego, nie podlegającego zaskarżeniu orzeczenia) w ogóle dotyczy. Nie kwestionując zatem oczywistego poglądu co do braku obowiązku badania przez sąd odwoławczy wpływu określonego przepisem art. 439 § 1 k.p.k. uchybienia na treść zaskarżonego orzeczenia, skonstatować trzeba, iż potraktowanie takiego badania za tożsame z badaniem związku, o któ- rym mowa wyżej, jakiejkolwiek czynności podjętej wówczas, gdy sprawa zawisła przed sądem z rozstrzygnięciem kończącym postępowanie, pro- wadziłoby właśnie do efektów nie tylko funkcjonalnie nieuzasadnionych, ale wręcz sprzecznych z brzmieniem art. 439 §1 k.p.k. in principio. Przykładem takiego skutku byłoby podzielenie stanowiska prezentowanego w niniejszej kasacji, w której prokurator domaga się uchylenia orzeczenia kończącego postępowanie w sytuacji, gdy wadliwie podjęta przez sąd („nienależycie obsadzony”) czynność procesowa, polegająca na odwołaniu rozprawy i wyznaczeniu jej kolejnego terminu nie miała żadnego związku z tym roz- strzygnięciem; jest bowiem ewidentne, że w trakcie tej czynności proceso- wej nie doszło w ogóle do rozpoznania sprawy w takim jej zakresie, który obejmowałoby zaskarżone rozstrzygnięcie. Jakkolwiek bowiem w punkcie 2 8 § 1 art. 439 k.p.k. wyróżnia się dwie przesłanki uchylania orzeczeń, a to, nieobecność któregokolwiek z członków składu na całej rozprawie (takiego zarzutu w sprawie niniejszej skarżący nie postawił, choć wydawałoby się, że nieobecność jednego z ławników na wskazywanej w kasacji rozprawie winna dawać ku temu asumpt) i nienależytą obsadę sądu (bez obwarowa- nia, że uchybienie to miałoby dotyczyć rozprawy), to nie ulega wątpliwości, że każde z tych uchybień dotyczyć musi rozpoznania sprawy w takim za- kresie, jakiego dotyczy dane rozstrzygnięcie lub podjęta czynność proce- sowa. Uznając zatem, że w skardze kasacyjnej błędnie podnosi się, jakoby sąd apelacyjny – odrzucając zaistnienie sytuacji, o której mowa w art. 388 pkt. 2 d.k.p.k. – kierował się oceną braku wpływu stwierdzonego uchybienia na treść zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego, do czego uprawniony nie był, lecz w istocie, w dorozumiany sposób, prawidłowo sąd ten roz- strzygnął, iż zaistniałe uchybienie w podjętej przez Sąd Rejonowy czynno- ści procesowej nie miało związku z wydanym przez ten Sąd orzeczeniem kończącym postępowanie, wniesioną kasację, jako niezasadną, należało oddalić.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI