III KK 536/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego P. G. od wyroku utrzymującego w mocy skazanie za usiłowanie wymuszenia rozbójniczego, uznając ją za oczywiście bezzasadną z powodu błędnego kwestionowania ustaleń faktycznych i oceny dowodów w postępowaniu kasacyjnym.
Obrońca skazanego P. G. wniosła kasację od wyroku Sądu Okręgowego, który utrzymał w mocy wyrok skazujący za usiłowanie wymuszenia rozbójniczego. Zarzuty apelacyjne dotyczyły m.in. obrazy przepisów postępowania, błędu w ustaleniach faktycznych i rażącej niewspółmierności kary. Sąd Najwyższy oddalił kasację, wskazując, że postępowanie kasacyjne nie jest etapem ponownej kontroli odwoławczej ani oceny dowodów, a podniesione zarzuty miały charakter polemiczny i kwestionowały ustalenia faktyczne, co jest niedopuszczalne na tym etapie.
Sprawa dotyczyła kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego P. G. od wyroku Sądu Okręgowego w O., który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W. skazujący P. G. za usiłowanie wymuszenia rozbójniczego (art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 282 k.k.). Skazany miał grozić zamachem na zdrowie córki pokrzywdzonego, żądając 100 000 zł. Obrońca w apelacji zarzucała m.in. obrazę przepisów postępowania, błąd w ustaleniach faktycznych opartych na poszlakach oraz rażącą niewspółmierność kary. Kasacja podnosiła zarzut rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego przez sąd odwoławczy (art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.) z powodu niepełnego rozważenia zarzutów apelacji. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną. Podkreślono, że kasacja jest środkiem nadzwyczajnym, a jej celem jest eliminowanie orzeczeń dotkniętych rażącymi wadami prawnymi, a nie ponowna kontrola odwoławcza czy ocena dowodów i ustaleń faktycznych. Sąd wskazał, że argumentacja kasacji opierała się na polemice z ustaleniami faktycznymi i kwestionowaniu oceny dowodów, co jest niedopuszczalne w postępowaniu kasacyjnym. Sąd Najwyższy stwierdził również, że sąd odwoławczy należycie rozpoznał zarzuty apelacji, a zarzucane naruszenia przepisów procesowych nie miały miejsca. W konsekwencji kasację oddalono jako oczywiście bezzasadną, a skazanego obciążono kosztami postępowania kasacyjnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, zarzut rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego przez sąd odwoławczy, jeśli opiera się na kwestionowaniu ustaleń faktycznych i oceny dowodów, nie może być skuteczną podstawą kasacji, ponieważ postępowanie kasacyjne nie jest etapem ponownej kontroli odwoławczej ani oceny dowodów.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że kasacja jest środkiem nadzwyczajnym służącym eliminowaniu orzeczeń dotkniętych rażącymi wadami prawnymi, a nie ponownej kontroli odwoławczej. Kwestionowanie ustaleń faktycznych i oceny dowodów, nawet pod pozorem zarzutu naruszenia przepisów procesowych, jest niedopuszczalne w postępowaniu kasacyjnym.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Prokurator
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| P. G. | osoba_fizyczna | skazany |
| K. W. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
| D. W. | osoba_fizyczna | inne |
Przepisy (17)
Główne
k.p.k. art. 535 § 3
Kodeks postępowania karnego
Tryb rozpoznania kasacji jako oczywiście bezzasadnej.
k.k. art. 13 § 1
Kodeks karny
Podstawa skazania za usiłowanie przestępstwa.
k.k. art. 282
Kodeks karny
Przestępstwo wymuszenia rozbójniczego.
Pomocnicze
k.k. art. 14 § 1
Kodeks karny
Podstawa wymierzenia kary za usiłowanie.
k.p.k. art. 427 § 2
Kodeks postępowania karnego
Podstawa wniesienia apelacji.
k.p.k. art. 438
Kodeks postępowania karnego
Bezwzględne przyczyny odwoławcze.
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
Zasada prawdy obiektywnej.
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
k.p.k. art. 366 § 1
Kodeks postępowania karnego
Zasada szybkości postępowania.
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
Granice kognicji sądu odwoławczego.
k.p.k. art. 424 § 1
Kodeks postępowania karnego
Wymogi uzasadnienia wyroku.
k.p.k. art. 433 § 2
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek rozpoznania zarzutów apelacji.
k.p.k. art. 457 § 3
Kodeks postępowania karnego
Zakres kontroli kasacyjnej.
k.p.k. art. 519
Kodeks postępowania karnego
Przedmiot zaskarżenia kasacją.
k.p.k. art. 523 § 1
Kodeks postępowania karnego
Zakres kontroli kasacyjnej, zakaz zarzutów faktycznych.
k.p.k. art. 637a
Kodeks postępowania karnego
Koszty postępowania kasacyjnego.
k.p.k. art. 636 § 1
Kodeks postępowania karnego
Obciążenie kosztami postępowania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Kasacja jest środkiem nadzwyczajnym i nie służy ponownej kontroli odwoławczej ani ocenie dowodów. Zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych i oceny dowodów są niedopuszczalne w postępowaniu kasacyjnym. Sąd odwoławczy prawidłowo rozpoznał zarzuty apelacji, a zarzucane naruszenia przepisów procesowych nie miały miejsca. Argumentacja kasacji miała charakter polemiczny i kwestionowała ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji.
Odrzucone argumenty
Obraza przepisów postępowania przez sąd pierwszej instancji (art. 4, 7, 366 § 1, 410 w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.). Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku. Rażąca niewspółmierność wymierzonej kary. Rażące naruszenie przepisów prawa procesowego przez sąd odwoławczy (art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.) przez niepełne i nienależyte rozważenie zarzutów apelacji.
Godne uwagi sformułowania
kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia wnoszonym przeciwko orzeczeniu sądu odwoławczego, a nie orzeczeniu pierwszoinstancyjnemu w kasacji nie można podnosić zarzutów typowych dla postępowania apelacyjnego, kwestionujących orzeczenie sądu a quo Postępowanie kasacyjne – co na gruncie przedmiotowej sprawy wymaga szczególnego zaakcentowania – nie jest postępowaniem, które ma ponawiać kontrolę odwoławczą. nie dokonuje się bowiem kontroli poprawności oceny poszczególnych dowodów, nie weryfikuje zasadności ustaleń faktycznych i nie bada współmierności orzeczonej kary Treść art. 523 § 1 k.p.k. wyraźnie wyklucza możliwość formułowania w kasacji zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych i to zarówno, gdy jest on podniesiony wprost, jak i wówczas – tak jak to miało miejsce w niniejszym przypadku – kiedy – zmierzając do nieuprawnionego ominięcia ustawowego ograniczenia – przyjmuje postać zarzutu rażącej obrazy prawa Taki sposób skonstruowania środka zaskarżenia ewidentnie wskazuje, iż jego autorka zmierza do wymuszenia przeprowadzenia przez sąd kasacyjny niedopuszczalnej, dublującej „trzecioinstancyjnej” kontroli wyroku sądu pierwszej instancji. na etapie postępowania kasacyjnego kontrola prawidłowości wydanego orzeczenia odwoławczego ogranicza się wyłącznie do kwestii prawnych. polemiczne uwagi, polegające wyłącznie na przedstawieniu odmiennej od ustalonej przez sąd pierwszej instancji wersji wydarzeń, nie mogą być również podstawą skutecznego zarzutu apelacyjnego. skarżący może (…) podważać prawidłowość ustaleń co do faktów, jeśli wykaże, że popełniono błąd przy ich rekonstrukcji w oparciu o przeprowadzone dowody. Nie powinno to jednak polegać na prezentowaniu poglądu, że te same dowody pozwalałyby na przyjęcie odmiennej wersji zdarzeń, lecz na wykazaniu, iż przy ustalaniu faktów sąd posłużył się rozumowaniem logicznie nieprawidłowym, bądź sprzecznym ze wskazaniami doświadczenia życiowego. Kwestionowanie faktów zarzutem błędu w ustaleniach, dopuszczalne jest jednak tylko w postępowaniu odwoławczym, a nie kasacyjnym.
Skład orzekający
Dariusz Kala
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ugruntowanie stanowiska Sądu Najwyższego co do niedopuszczalności kwestionowania ustaleń faktycznych i oceny dowodów w postępowaniu kasacyjnym oraz prawidłowego rozpoznania zarzutów apelacji przez sąd odwoławczy."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania kasacyjnego w sprawach karnych. Interpretacja przepisów dotyczących kontroli kasacyjnej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje kluczowe zasady postępowania kasacyjnego i pułapki, w które mogą wpaść obrońcy, próbując kwestionować ustalenia faktyczne na tym etapie. Jest to ważna lekcja dla prawników procesowych.
“Kasacja to nie druga apelacja – Sąd Najwyższy przypomina o granicach kontroli kasacyjnej.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III KK 536/18 POSTANOWIENIE Dnia 9 października 2018 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Dariusz Kala na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 9 października 2018 r. sprawy P. G. skazanego za przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 282 k.k. z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w O. z dnia 21 marca 2018 r., sygn. akt II Ka […] utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 24 października 2017 r., sygn. akt II K […] p o s t a n o w i ł 1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; 2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne. UZASADNIENIE P. G. został oskarżony o to, że w dniu 11.02.2016 r. w D., gm. Z. i innych miejscach, działając wspólnie i w porozumieniu z nieustaloną osobą, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, usiłował doprowadzić do rozporządzenia mieniem K. W. poprzez kierowanie do niego gróźb zamachu na zdrowie jego córki w postaci uszkodzenia jej ciała, przesyłając wiadomości SMS z ich treścią na jego numer telefonu komórkowego, czym zmierzał do wydania pieniędzy w kwocie 100.000 zł, jednak zamierzonego celu nie osiągnął ze względu na postawę pokrzywdzonego, tj. o czyn z art . 13 § 1 k.k. w związku z art. 282 k.k. Wyrokiem z dnia 24 października 2017 r., sygn. akt II K […] , Sąd Rejonowy w W. uznał oskarżonego P. G. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i za to na podstawie art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 282 k.k. skazał go, a na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 282 k.k., wymierzył mu karę 1 (jednego) roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok zawiera również rozstrzygnięcia dotyczące kosztów procesu, w tym kosztów obrony z urzędu. Od powyższego wyroku apelację wywiodła obrońca P. G., która zaskarżyła wyrok w całości, na podstawie art. 427 § 2 i 438 pkt. 2, 3 i 4 k.p.k. zarzucając mu: 1) „obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść wyroku, mianowicie art. 4, art. 7, art. 366 § 1 i art. 410 w zw. z art. 424 § 1 pkt. 1 k.p.k., przez wysnucie przekonania o winie oskarżonego z poszlak nasuwających poważne wątpliwości co do jego uczestnictwa w popełnieniu tego przestępstwa w jakiejkolwiek formie; 2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mogący mieć wpływ na jego treść, który polega na niesłusznym uznaniu oskarżonego za winnego, mimo iż materiał dowodowy, sprowadzający się do poszlak wynikających z niewyłącznego korzystania przez niego z telefonu i kart SIM, nie wskazuje, że użył ich do wysłania pokrzywdzonemu sms-ów z groźbami albo pomógł w tym celu nieustalonej w śledztwie osobie; 3) rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności”. Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i o uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzuconego mu czynu. Wyrokiem z dnia 21 marca 2018 r., sygn. akt II Ka […] , Sąd Okręgowy w O. utrzymał zaskarżony wyrok w mocy i orzekł o kosztach procesu, w tym kosztach obrońcy z urzędu. Od powyższego orzeczenia kasację wywiodła obrońca P. G., która zaskarżyła je w całości podnosząc „zarzut rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, mogące mieć istotny wpływ na treść wyroku, mianowicie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. przez niepełne i nienależyte rozważenie zarzutów apelacji obrońcy, że poszlaki wskazują tylko na ewentualny, a przy tym nieokreślony związek osk. P. G. ze zdarzeniem, który w kontroli odwoławczej wymagał znacznie głębszej i wnikliwszej analizy i oceny, w tym prawnej, gdyż wbrew uzasadnieniu zaskarżonego wyroku samo udostępnienie telefonu D. W., synowi pokrzywdzonego K. W., wcale nie musiałoby być współsprawstwem czy pomocnictwem”. W konkluzji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej w O. wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja obrońcy skazanego, z przyczyn wskazanych poniżej, okazała się oczywiście bezzasadna. Na wstępie należy przypomnieć, gdyż najwyraźniej uszło to uwadze skarżącej, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia wnoszonym przeciwko orzeczeniu sądu odwoławczego, a nie orzeczeniu pierwszoinstancyjnemu, co wprost wynika z treści art. 519 k.p.k. Oznacza to, że w kasacji nie można podnosić zarzutów typowych dla postępowania apelacyjnego, kwestionujących orzeczenie sądu a quo . Ce lem postępowania kasacyjnego jest bowiem wyeliminowanie z obrotu prawnego orzeczeń dotkniętych poważnymi wadami w postaci bezwzględnych przyczyn odwoławczych lub innych naruszeń prawa, ale o charakterze rażącym, a jednocześnie takich, które miały istotny wpływ na treść orzeczenia (art. 523 § 1 k.p.k.). Postępowanie kasacyjne – co na gruncie przedmiotowej sprawy wymaga szczególnego zaakcentowania – nie jest postępowaniem, które ma ponawiać kontrolę odwoławczą. W jego toku z założenia nie dokonuje się bowiem kontroli poprawności oceny poszczególnych dowodów, nie weryfikuje zasadności ustaleń faktycznych i nie bada współmierności orzeczonej kary (tak Sąd Najwyższy m.in. w postanowieniu z dnia 21 września 2017 r., IV KK 276/17, LEX nr 2428223). Treść art. 523 § 1 k.p.k. wyraźnie wyklucza możliwość formułowania w kasacji zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych i to zarówno, gdy jest on podniesiony wprost, jak i wówczas – tak jak to miało miejsce w niniejszym przypadku – kiedy – zmierzając do nieuprawnionego ominięcia ustawowego ograniczenia – przyjmuje postać zarzutu rażącej obrazy prawa (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5 grudnia 2017 r., II KK 387/17, LEX nr 2434434). Rozwijając powyższy wątek wspomnieć wypada, że choć w petitum kasacji podstawą analizowanego środka zaskarżenia uczyniono zarzut rażącego naruszenia przez sąd odwoławczy przepisów art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. „przez niepełne i nienależyte rozważenie zarzutów apelacji obrońcy”, to argumentacja zawarta w uzasadnieniu tego środka zaskarżenia nie pozostawia wątpliwości, że skarżąca kwestionuje w istocie trafność – dokonanej przez sąd pierwszej instancji, a zaakceptowanej przez sąd ad quem – oceny materiału dowodowego oraz będące jej wynikiem ustalenia faktyczne. Taki sposób skonstruowania środka zaskarżenia ewidentnie wskazuje, iż jego autorka zmierza do wymuszenia przeprowadzenia przez sąd kasacyjny niedopuszczalnej, dublującej „trzecioinstancyjnej” kontroli wyroku sądu pierwszej instancji. W uzasadnieniu kasacji obrońca skazanego krytyczne uwagi kieruje co prawda pod adresem orzeczenia sądu odwoławczego, zarzucając organowi ad quem, że „nie wniknął w podniesione w apelacji zarzuty”, „uzasadnienie jest zbyt ogólnikowe i pobieżne”, „nie rozważył podniesionych w apelacji kwestii”, „nie odniósł się do zarzutu apelacji, że Sąd Rejonowy w tym składzie (…) dostrzegł ewidentne związki D. W. z przedmiotowym wydarzeniem”, ale na poparcie tych tez przedstawia wyłącznie subiektywne, nie poparte faktami, twierdzenia. Najbardziej wyrazistym, ale bynajmniej nie jedynym, przejawem oparcia nadzwyczajnego środka zaskarżenia na takiej właśnie narracji jest stwierdzenie „moim zdaniem nie nastręczało D. W. trudności napisanie treści pierwszego sms - a w czasie wymuszonych korkami ulicznymi czy światłami sygnalizacyjnymi postojów, czy też w trakcie 10-15 minutowej przerwy w podróży spowodowanej wypadkiem drogowym w okolicach S., o której wyjaśnił osk. P. G. (k. 128-130), a która czasowo koreluje z wysłaniem tej wiadomości” (s. 4 kasacji). Taka argumentacja na etapie postępowania kasacyjnego całkowicie zawodzi już z tej racji, że w tym stadium procesu kontrola prawidłowości wydanego orzeczenia odwoławczego ogranicza się wyłącznie do kwestii prawnych. Słabości powyższej argumentacji kasacyjnej nie można jednak wiązać tylko z tą okolicznością. Polemiczne uwagi, polegające wyłącznie na przedstawieniu odmiennej od ustalonej przez sąd pierwszej instancji wersji wydarzeń, nie mogą być również podstawą skutecznego zarzutu apelacyjnego. Jak trafnie bowiem wskazał niegdyś Sąd Najwyższy, odnosząc się w jednym orzeczeniu do obu zasygnalizowanych wyżej kwestii, „skarżący może (…) podważać prawidłowość ustaleń co do faktów, jeśli wykaże, że popełniono błąd przy ich rekonstrukcji w oparciu o przeprowadzone dowody. Nie powinno to jednak polegać na prezentowaniu poglądu, że te same dowody pozwalałyby na przyjęcie odmiennej wersji zdarzeń, lecz na wykazaniu, iż przy ustalaniu faktów sąd posłużył się rozumowaniem logicznie nieprawidłowym, bądź sprzecznym ze wskazaniami doświadczenia życiowego. Kwestionowanie faktów zarzutem błędu w ustaleniach, dopuszczalne jest jednak tylko w postępowaniu odwoławczym, a nie kasacyjnym” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 2008 r., V KK 301/07, LEX nr 398555). Odwołanie się w tym miejscu do skuteczności zarzutów odwoławczych było konieczne, a to z uwagi na fakt, że na niemal identycznej, czysto polemicznej argumentacji, obrońca P. G. oparła zwyczajny środek zaskarżenia. Dość wspomnieć, że mimo tego, iż pierwszy z podniesionych w nim zarzutów skarżąca skonstruowała jako zarzut obrazy przepisów prawa procesowego, tj. art. 4, art. 7, art. 366 § 1 i art. 410 w zw. z art. 424 § 1 pkt. 1 k.p.k. to ani w petitum apelacji, ani w jej uzasadnieniu nie wskazała, na czym konkretnie miałoby polegać naruszenie zakodowanych w tych przepisach norm. Z lakonicznego wskazania „przez wysnucie przekonania o winie oskarżonego z poszlak nasuwających poważne wątpliwości co do jego uczestnictwa w popełnieniu tego przestępstwa w jakiejkolwiek formie”, nie sposób bowiem wyciągnąć jakichkolwiek wniosków w interesującym nas przedmiocie. Podkreślenia wymaga, że w uzasadnieniu środka odwoławczego skarżąca ani razu nawet nie odwołała się do wspomnianych regulacji, a całą uwagę skoncentrowała na wykazywaniu, że w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jako prawdopodobna jawi się również inna, odmienna od przyjętej przez sąd pierwszej instancji, a korzystna dla oskarżonego, wersja zdarzeń. Powyższe oznacza, że zarówno zarzut podniesiony w punkcie 1. petitum apelacji, jak i zarzut podniesiony w jej punkcie 2. nie zostały postawione i uzasadnione w sposób, pozwalający uznać je za zasadne. Ta konstatacja musi z kolei prowadzić do konkluzji, że orzeczenie sądu odwoławczego było trafne. Dodatkowo zauważyć wypada, że wbrew temu co twierdzi skarżąca, organ ad quem rozważył i odniósł się do każdego z podniesionych w apelacji zarzutów (s. 2 - 4 uzasadnienia wyroku odwoławczego), choć nie ustosunkował się z osobna do każdego z twierdzeń, przytaczanych w uzasadnieniu na ich poparcie. Ostatnio wspomniana okoliczność nie świadczy jednak o tym, że sąd odwoławczy dopuścił się rażącego naruszenia przepisu art. 433 § 2 k.p.k. czy też art. 457 § 3 k.p.k. W tym kontekście przypomnieć trzeba trafne stwierdzenie Sądu Najwyższego, że niezwykle drobiazgowy sposób sporządzenia apelacji nie może „obligować sądu odwoławczego do równie kazuistycznego odpierania wszystkich, najdrobniejszych nawet zarzutów i ustosunkowania się do każdej, nawet całkowicie ubocznej kwestii tam zasygnalizowanej. Tak więc fakt, że sąd odwoławczy w swoim uzasadnieniu, odmawiając słuszności kolejnym zarzutom, czyni to w wielu miejscach w sposób zbiorczy, ogólny, nie odnosząc się expressis verbis do wskazywanych przez obrońcę wyrwanych z kontekstu pewnych faktów, okoliczności, czy zaledwie strzępów informacji, nie czyni jeszcze zasadnym zarzutu niedostatecznej kontroli odwoławczej” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2009 r., II KK 276/08, LEX nr r 491347). Tym bardziej zatem skutku takiego nie wywołuje nieustosunkowanie się przez organ ad quem do każdego, zawartego w uzasadnieniu środka odwoławczego, twierdzenia o wyłącznie polemicznym charakterze. Jeśli chodzi natomiast o sygnalizowaną już w petitum kasacji konstatację Sądu Okręgowego na temat tego, jak z perspektywy prawnokarnej należałoby oceniać sytuację, w której oskarżony udostępniłby telefon D. W. w celu napisania smsów z groźbami, to zauważyć trzeba, że była to uwaga o czysto hipotetycznym charakterze, oparta na wyłącznie teoretycznym założeniu, że obrońca ma rację twierdząc, iż wspomniana sytuacja miała miejsce. Takiego ustalenia sąd odwoławczy bowiem nie poczynił, a to z uwagi na fakt, że zaaprobował w pełni ustalenia sądu a quo , który przyjął, że smsy wysłał do pokrzywdzonego P. G., w czasie gdy D. W. prowadził samochód. Oczywiste jest zaś, że żadna tego typu hipotetyczna uwaga, nawet, gdyby uznać ją za zbyt ogólnikową, nie może zostać uznana za wskazującą, iż organ II instancji dopuścił się rażącego i mającego istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenia przepisów art. 433 § 2 i art. 457 § 3 k.p.k. Konkludując należało zatem stwierdzić, że kasacja okazała się bezzasadna i to w oczywistym - pozwalającym na jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k. - stopniu. O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzeczono zgodnie z art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k., obciążając nimi skazanego.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI