III KK 40/10
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok skazujący z powodu naruszenia przepisów o wyłączeniu sędziego, gdy jego krewny pełnił funkcję prokuratora w postępowaniu incydentalnym.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy Jarosława O., skazanego za przestępstwo z art. 280 § 1 k.k. Głównym zarzutem było naruszenie przepisów o wyłączeniu sędziego (art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k.), ponieważ brat sędziego orzekającego w sprawie brał udział w postępowaniu incydentalnym jako prokurator. Sąd Okręgowy uznał ten zarzut za bezzasadny, jednak Sąd Najwyższy stwierdził, że udział krewnego sędziego w charakterze oskarżyciela publicznego, nawet w postępowaniu incydentalnym, stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą (art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k.).
Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę Jarosława O., skazanego wyrokiem Sądu Rejonowego w W. na karę 3 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności z art. 280 § 1 k.k., a utrzymanym w mocy przez Sąd Okręgowy w W. Podstawą kasacji był zarzut naruszenia przepisów o wyłączeniu sędziego (art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k.) oraz art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. Obrońca podniósł, że w postępowaniu przed Sądem Okręgowym w W., które dotyczyło zażalenia na przedłużenie środka zapobiegawczego, brał udział prokurator Marek M., brat sędziego Waldemara M., który następnie orzekał w sprawie karnej. Sąd Okręgowy uznał, że sytuacja ta nie stanowi podstawy do wyłączenia sędziego, ponieważ prokurator brał udział w postępowaniu incydentalnym przed sądem wyższej instancji, a nie był stroną w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Sąd Najwyższy nie zgodził się z tym stanowiskiem. Podkreślił, że celem instytucji wyłączenia sędziego jest zapewnienie jego bezstronności, a udział krewnego lub powinowatego w charakterze oskarżyciela publicznego, niezależnie od etapu postępowania i charakteru udziału (nawet incydentalnego), skutkuje wyłączeniem sędziego z mocy prawa. Sąd Najwyższy uznał, że prokurator występujący w postępowaniu incydentalnym przed sądem odwoławczym jest stroną postępowania w szerszym rozumieniu. W związku z tym, że sędzia Waldemar M. nie został wyłączony, doszło do naruszenia art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k., co stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą. W konsekwencji Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Tak, udział krewnego sędziego w charakterze oskarżyciela publicznego, nawet w postępowaniu incydentalnym, stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą i skutkuje wyłączeniem sędziego z mocy prawa.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że celem instytucji wyłączenia sędziego jest zapewnienie jego bezstronności. Udział krewnego lub powinowatego w charakterze oskarżyciela publicznego, niezależnie od etapu postępowania i charakteru udziału (nawet incydentalnego), skutkuje wyłączeniem sędziego z mocy prawa. Prokurator występujący w postępowaniu incydentalnym przed sądem odwoławczym jest stroną postępowania w szerszym rozumieniu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
Jarosław O. (w zakresie uchylenia wyroku)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Jarosław O. | osoba_fizyczna | skazany |
| Prokuratura Okręgowa w W. | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
| Prokuratura Generalna | organ_państwowy | prokurator |
Przepisy (5)
Główne
k.p.k. art. 40 § § 1 pkt 3
Kodeks postępowania karnego
Sędzia jest wyłączony od udziału w sprawie, gdy jego krewny lub powinowaty w linii bocznej w określonym stopniu występuje w charakterze oskarżyciela publicznego. Przyczyna wyłączenia powstaje również wtedy, gdy udział takiej osoby w tym charakterze był ograniczony do postępowania incydentalnego.
k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania karnego
Naruszenie przepisów o wyłączeniu sędziego stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą.
Pomocnicze
k.p.k. art. 41 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Dotyczy wyłączenia sędziego z powodu jego podejrzanej stronniczości (iudex suspectus), w przeciwieństwie do wyłączenia z mocy prawa.
k.p.k. art. 47 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Wskazuje na obowiązek wyłączenia sędziego w przypadkach określonych w art. 40 k.p.k.
k.k. art. 280 § § 1
Kodeks karny
Przepis określający przestępstwo, za które został skazany oskarżony.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Udział brata sędziego orzekającego w sprawie w charakterze prokuratora w postępowaniu incydentalnym stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą z mocy art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k.
Odrzucone argumenty
Stanowisko Sądu Okręgowego, że udział prokuratora w postępowaniu incydentalnym przed sądem wyższej instancji nie stanowi podstawy do wyłączenia sędziego sądu pierwszej instancji.
Godne uwagi sformułowania
Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie niezależnie od tego na jakim etapie postępowania sądowego w charakterze oskarżyciela publicznego występował jego krewny lub powinowaty w linii prostej, a w linii bocznej w stopniu określonym art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k. – wskazana przyczyna wyłączenia powstaje również wtedy, gdy udział takiej osoby w takim charakterze ograniczony był do postępowania incydentalnego. Dla Sądu Najwyższego nie ulega wątpliwości, że zasadniczym błędem w toku tego postępowania było dopuszczenie do udziału w posiedzeniu Sądu odwoławczego w dniu 3 lipca 2009 r. prokuratora będącego bratem sędziego orzekającego w Sądzie pierwszej instancji, który to prokurator powinien zostać wyłączony od udziału w sprawie.
Skład orzekający
P. Kalinowski
przewodniczący
T. Artymiuk
sprawozdawca
M. Laskowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów o wyłączeniu sędziego z mocy prawa (art. 40 k.p.k.) w kontekście udziału krewnego w postępowaniu incydentalnym jako prokuratora."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej w postępowaniu karnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu bezstronności sędziowskiej i potencjalnego konfliktu interesów, co jest kluczowe dla zaufania do wymiaru sprawiedliwości.
“Czy brat sędziego może być prokuratorem w tej samej sprawie? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWYROK Z DNIA 4 SIERPNIA 2010 R. III KK 40/10 Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie niezależ- nie od tego na jakim etapie postępowania sądowego w charakterze oskar- życiela publicznego występował jego krewny lub powinowaty w linii prostej, a w linii bocznej w stopniu określonym art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k. – wskazana przyczyna wyłączenia powstaje również wtedy, gdy udział takiej osoby w takim charakterze ograniczony był do postępowania incydentalnego. Przewodniczący: sędzia SN P. Kalinowski. Sędziowie SN: T. Artymiuk (sprawozdawca), M. Laskowski. Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Gemra. Sąd Najwyższy w sprawie Jarosława O., skazanego z art. 280 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 4 sierpnia 2010 r. kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowe- go w W. z dnia 19 listopada 2009 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 24 sierpnia 2009 r., u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Re- jonowego w W. i p r z e k a z a ł sprawę do ponownego rozpoznania Są- dowi pierwszej instancji. U Z A S A D N I E N I E Wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 24 sierpnia 2009 r., Jaro- sław O. został uznany za winnego popełnienia przestępstwa określonego w art. 280 § 1 k.k. i za to skazany na karę 3 lat i 2 miesięcy pozbawienia wol- 2 ności z zaliczeniem na poczet orzeczonej kary okresu rzeczywistego po- zbawienia wolności w sprawie od dnia 13 września 2008 r. Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonego, który we wniesionej ape- lacji – zauważając, że w czasie rozpoznawania sprawy przez Sąd pierw- szej instancji, na posiedzeniu przed Sądem Okręgowym w dniu 3 lipca 2009 r. w związku z zażaleniem na przedłużenie wobec Jarosława O. środ- ka zapobiegawczego, urząd prokuratorski, a zatem stronę postępowania, reprezentował brat sędziego, który następnie orzekał w przedmiotowej sprawie – zarzucił „naruszenie norm postępowania, w szczególności art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k., mające wpływ na treść orzeczenia, co w konsekwencji do- prowadziło do zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej stypizowa- nej w art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k.”. W konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżone- go wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 19 listopada 2009 r. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie sądu a quo, uznając wniesioną apelację za oczywiście bezzasadną. Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca Jarosława O., podnosząc zarzut rażącego naruszenia prawa, poprzez obrazę przepi- su art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k., co z kolei doprowadziło do „utrzymania w mocy wyroku Sądu Rejonowego, który zapadł z rażącym naruszeniem art. 439 § 1 k.p.k. w zw. z art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k.”. Przy tak sformułowanym zarzucie skarżący złożył wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzedza- jącego go wyroku Sądu Rejonowego w W. z dnia 24 sierpnia 2009 r., i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w W. celem jej ponownego roz- poznania. W pisemnej odpowiedzi na kasację Prokurator Okręgowy w W. wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej, a stanowisko to pod- trzymał w toku rozprawy kasacyjnej prokurator Prokuratury Generalnej. 3 Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Na wstępie zauważyć należy, że podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut oparty na przepisie art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k., odwołujący się w swej warstwie motywacyjnej do okoliczności tożsamej z tą, jaka była podstawą wniesionej wcześniej apelacji, niezależnie od tego, że uchybienie stano- wiące bezwzględną przyczynę odwoławczą zaistnieć miało na etapie po- stępowania pierwszoinstancyjnego oraz pomimo niewskazania przez auto- ra kasacji na naruszenie przepisów art. 433 § 1 lub 2 k.k., czy też art. 457 § 3 k.p.k., wbrew wywodom prokuratora Prokuratury Krajowej, skierowany został – zgodnie z dyspozycją art. 519 k.p.k. – bezpośrednio przeciwko wy- rokowi sądu odwoławczego. Prawdą jest, że co do zasady, powielenie w kasacji zarzutów stanowiących wcześniej podstawę wywiedzenia zwykłego środka odwoławczego świadczyć może o próbie poddania kolejnej kontroli, w tym wypadku kasacyjnej, i to wbrew wyraźnej regulacji ustawowej, orze- czenia sądu a quo, nie można jednak wykluczyć również sytuacji, że taka redakcja zarzutu wskazuje w rzeczywistości na rażące naruszenie prawa polegające na tym, iż sąd odwoławczy nie dokonał określonych korektur wyroku Sądu pierwszej instancji, chociaż w związku z rozpoznawaniem środka odwoławczego mógł i powinien to uczynić. Tak właśnie odczytać należy sformułowany w niniejszej kasacji zarzut rażącego naruszenia przez Sąd Okręgowy w W. art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k., a więc przepisu zobowiązują- cego wszak wprost instancję ad quem, w wypadku ujawnienia się w spra- wie jednej z okoliczności stanowiącej bezwzględną przyczynę odwoławczą, do wydania określonego w tym przepisie orzeczenia zarówno wówczas, gdy zaistnienie bezwzględnego powodu odwoławczego zostało trafnie za- sygnalizowanie przez skarżącego (jak to miało miejsce w niniejszej spra- wie), ale też wtedy, gdy ujawnienie tego rodzaju okoliczności nastąpiło nie- zależnie od kierunku zaskarżenia oraz podniesionych zarzutów i nakładało na Sąd drugiej instancji obowiązek działania z urzędu. 4 Zasadnicze znaczenie dla oceny trafności wywiedzionego w kasacji zarzutu ma określenie – przewidzianego w art. 40 k.p.k. – zakresu wyłą- czeń sędziego od udziału w sprawie, w tym wypadku w szczególności przez pryzmat roli, jaką w toku postępowania sądowego pełni prokurator, a to w kontekście ujawnienia faktu istnienia pomiędzy oskarżycielem publicz- nym a sędzią orzekającym meriti tego rodzaju więzi jak małżeństwo, po- krewieństwo lub powinowactwo, o których mowa w § 1 pkt. 2 i 3 powołane- go przepisu. Poza sporem pozostaje, że w posiedzeniu Sądu Okręgowego w W. w dniu 3 lipca 2009 r., rozpoznającego zażalenie obrońcy na wydane pod przewodnictwem sędziego Waldemara M. postanowienie Sądu Rejonowe- go w W. o przedłużeniu stosowania wobec Jarosława O. tymczasowego aresztowania, uczestniczył z ramienia Prokuratury Okręgowej w W. proku- rator Marek M., brat sędziego, a więc bez wątpienia osoba spełniająca wa- runki pokrewieństwa przewidziane unormowaniem art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k. (krewny w linii bocznej, aż do stopnia pokrewieństwa pomiędzy dziećmi ro- dzeństwa). Niesporne jest również i to, że sędzia Waldemar M., który za- siadał w składzie orzekającym Sądu pierwszej instancji, również po wyda- niu przez Sąd odwoławczy w dniu 3 lipca 2009 r. postanowienia o nie- uwzględnieniu zażalenia i utrzymaniu w mocy zaskarżonego postanowie- nia, przewodniczył sądowi orzekającemu merytorycznie o odpowiedzialno- ści karnej Jarosława O. wydając wyrok, na mocy którego oskarżony ten uznany został za winnego popełnienia zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu. Dostrzegając powyższe uwarunkowanie obrońca Jarosława O. we wniesionej apelacji wskazał na wystąpienie bezwzględnej przyczyny odwo- ławczej, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k., gdyż w jego ocenie w wydaniu orzeczenia brała udział osoba podlegająca wyłączeniu na pod- stawie art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k. Odwołał się przy tym do poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 lutego 1997 r., V KKN 180/96, 5 OSNKW 1997, z. 5-6, poz. 47, zgodnie z którym „niezależnie od tego, na jakim etapie postępowania w danej sprawie małżonek sędziego wykonywał funkcje prokuratorskie, sędzia ten jest wyłączony od udziału w sprawie”. Stanowisko obrońcy nie zyskało wszelako akceptacji Sądu odwoław- czego, który zgadzając się ze sformułowaną w orzeczeniu Sądu Najwyż- szego tezą wyraził opinię, że dotyczyło ono odmiennej niż w niniejszej sprawie sytuacji procesowej, ponieważ w sprawie rozpoznawanej przez najwyższą instancję sądową małżonek sędziego będący prokuratorem był autorem aktu oskarżenia, czyli rzeczywiście stroną postępowania, podczas gdy w wypadku sprawy poddanej kontroli apelacyjnej, brat sędziego repre- zentował jedynie urząd prokuratorski i to przed Sądem wyższego rzędu w toku postępowania odwoławczego związanego z zażaleniem na postano- wienie o przedłużeniu tymczasowego aresztowania, a tym samym nie przysługiwał mu przymiot strony w postępowaniu przed Sądem Rejono- wym. Z wywodem Sądu drugiej instancji nie można się jednak zgodzić i za- sadnie spotkał się on z krytyką we wniesionej przez obrońcę skardze kasa- cyjnej. Nie może zyskać akceptacji w szczególności pogląd, że prokurator uczestniczący w posiedzeniu sądu ad quem rozpoznającego środek odwo- ławczy w kwestii incydentalnej zaistniałej w toku rozpoznawania sprawy przez sąd meriti, nie jest stroną postępowania, a tym samym nawet pozo- stawanie przez niego w określonych relacjach rodzinnych z orzekającym w sprawie w instancji a quo sędzią nie stanowi okoliczności skutkującej wyłą- czeniem takiego sędziego od dalszego orzekania jako iudex inhabilis. Do- konując, zresztą w skondensowanej formie, oceny apelacyjnego zarzutu naruszenia art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k. Sąd odwoławczy przeoczył w pierwszym rzędzie cel wprowadzenia do procedury karnej instytucji wyłączenia sę- dziego z mocy prawa, skupiając się na konfiguracji procesowej jaka stała się podstawą wyrażenia przez Sąd Najwyższy powołanego wyżej poglądu. 6 A przecież ustawowy cel tegoż unormowania, jakim jest zapewnienie cał- kowitej bezstronności osoby orzekającej w sprawie, nie pozostawia – co podkreślił Sąd Najwyższy w przedmiotowym orzeczeniu – wątpliwości. Dla- tego też właśnie z punktu widzenia bezstronności sędziego, niezależnie od tego na jakim etapie postępowania w danej sprawie małżonek sędziego (czy też krewny lub powinowaty w stopniu określonym w art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k., jak to ma miejsce w niniejszej sprawie) wykonywał funkcje prokura- torskie, sędzia ten jest wyłączony od udziału w niej z mocy prawa. Co wię- cej, przepisy działu III Kodeksu postępowania karnego, dotyczące określe- nia stron, a także działu II (rozdziału 2), dotyczące wyłączenia sędziego od udziału w sprawie z powodów określonych w art. 40 § 1 pkt 2 i 3 k.p.k., nie uzależniają przyznania przymiotu strony od okresu lub stadium występo- wania w określonym charakterze w toku postępowania karnego. To m.in. pozwala na uznanie za stronę prokuratora, który w danej sprawie sporzą- dził i podpisał akt oskarżenia, chociażby sam nie wniósł tego aktu oskarże- nia i nie popierał go osobiście przed sądem (zob. uchwała Sądu Najwyż- szego z dnia 20 grudnia 1972 r., VI KZP 67/72, OSNKW 1973, z. 2-3, poz. 24), a więc nie był stroną tegoż postępowania sensu stricto (zob. w tym za- kresie A. Światłowski: Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 1997 r., V KKN 180/96, OSP 1998, nr 2, s. 92). Nie istnieją tym samym żadne racje, aby za stronę postępowania nie został uznany prokurator wy- stępujący wprawdzie przed sądem odwoławczym w związku z rozpozna- waniem środka odwoławczego wyłącznie w kwestii incydentalnej, lecz przecież w ramach toczącego się procesu głównego prowadzącego w kon- sekwencji do rozstrzygnięcia w przedmiocie odpowiedzialności karnej oskarżonego, którego ta kwestia incydentalna również dotyczy. Za taką in- terpretacją przemawia w szczególności obowiązująca w prokuraturze za- sada indyferencji i jednolitości, stosownie do której, z procesowego punktu widzenia jest rzeczą obojętną, prokurator której terytorialnie jednostki pro- 7 kuratury dokonuje czynności, bowiem ustawa procesowa jedynie niektóre określone uprawnienia procesowe powierza prokuratorowi odpowiedniego szczebla – np. art. 263 § 4 k.p.k., art. 327 § 2 k.p.k. (P. Hofmański, E. Sa- dzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. I, s. 262 oraz powołana tam literatura). Nie może też budzić wąt- pliwości, że oskarżyciel publiczny pełni swą rolę w postępowaniu przed są- dem karnym jako strona nie tylko na rozprawie (art. 46 k.p.k.), lecz również w takim charakterze ma obowiązek lub prawo brać udział w posiedzeniach sądu, jeżeli ustawa tak stanowi (art. 96 § 1 k.p.k.), zaś w pozostałych wy- padkach – jeżeli posiedzenie nie jest niejawne – może w nim uczestniczyć, jeżeli się stawi (art. 96 § 2 k.p.k.). W przypadku posiedzeń sądu dotyczą- cych przedłużenia tymczasowego aresztowania oraz rozpoznania zażale- nia na zastosowanie lub przedłużenie środka zapobiegawczego – art. 249 § 5 k.p.k. (vide niniejsza sprawa) – udział w nim prokuratora (podobnie, jak i obrońcy) ma charakter uprawnienia bezwzględnego, w związku z czym o miejscu i terminie takiego posiedzenia musi być powiadomiony reprezentu- jąc na nim prokuraturę – oskarżyciela publicznego – jako stronę postępo- wania (zob. P. Hofmański: op. cit., s. 477). Wreszcie nie można pominąć i tego, że również pośrednie zainteresowanie sędziego wynikiem procesu (co ma miejsce w wypadku jego pokrewieństwa lub powinowactwa ze stro- ną postępowania lub jej reprezentantem w stopniu wskazanym w art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k.) jest wystarczającym powodem wyłączenia tego sędziego od udziału w sprawie co świadczy o wadze jaką kwestii bezstronności nadał ustawodawca. Skoro więc, na co zwraca się uwagę w piśmiennictwie (T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2008, s. 176), nie jest ważne – dla wystąpienia przesłanki wyłączenia w oparciu o przepis art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k. – na jakim etapie postępowania w danej sprawie krewny (powinowaty) sędziego występował w procesie w roli np. reprezentanta strony, a nawet substytuta takiego reprezentanta (wyrok Są- 8 du Najwyższego z dnia 10 września 1931 r., II 1 K 510/31, Zb. Orz. SN 1931, z. XI, poz. 411), to brak podstaw do odmiennego traktowania w takim wypadku prokuratora, będącego nie tylko reprezentantem, lecz wprost stroną postępowania. Uwzględniając całokształt przeprowadzonych rozważań stwierdzić więc należy, że sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie niezależnie od tego na jakim etapie postępowania sądowego w charakte- rze oskarżyciela publicznego występował jego krewny lub powinowaty w linii prostej, a w linii bocznej w stopniu określonym art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k., zaś wskazana przyczyna wyłączenia powstaje również wtedy, gdy udział takiej osoby w powołanym charakterze ograniczony był do postępowania incydentalnego. Przenosząc powyższą konkluzję na grunt niniejszej sprawy stwierdzić więc należy, że okoliczność udziału w posiedzeniu Sądu Okręgowego w W. w dniu 3 lipca 2009 r. w charakterze strony (oskarżyciela publicznego) pro- kuratora Marka M., brata sędziego Waldemara M., powinna skutkować wy- łączeniem tego ostatniego od orzekania w tym postępowaniu w przedmio- cie odpowiedzialności karnej Jarosława O. Nie ma przy tym jakiegokolwiek znaczenia, podkreślany przez Prokuratora Okręgowego w W. w odpowiedzi na kasację, fakt niezłożenia przez obrońcę stosownego wniosku o wyłą- czenie w trakcie toczącego się postępowania jurysdykcyjnego przed Są- dem Rejonowym, bowiem tryb wnioskowy dotyczy wyłącznie sytuacji, o której mowa w art. 41 § 1 k.p.k. (iudex suspectus), nie zaś wyłączenia sę- dziego z urzędu. Dla Sądu Najwyższego nie ulega wątpliwości, że zasadni- czym błędem w toku tego postępowania było dopuszczenie do udziału w posiedzeniu Sądu odwoławczego w dniu 3 lipca 2009 r. prokuratora będą- cego bratem sędziego orzekającego w Sądzie pierwszej instancji, który to prokurator powinien zostać wyłączony od udziału w sprawie (art. 47 § 1 k.p.k. w zw. z art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k.). Skoro tego jednak nie uczyniono, ob- 9 owiązek wyłączenia spoczywał na osobie biorącej udział w orzekaniu w sądzie meriti, zaś brak reakcji na zaistniałą sytuację procesową ze strony sędziego Waldemara M., jako osoby podlegającej wyłączeniu na podstawie art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k., spowodował wystąpienie bezwzględnej podstawy odwoławczej określonej w art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. Trafność sformułowane- go w skardze kasacyjnej obrońcy skazanego zarzutu skutkować więc mu- siała uchyleniem zarówno zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w W., który uchybienie to zignorował, jak i utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego w W., gdyż to na tym etapie procedowania wystąpiła okolicz- ność pociągająca za sobą konieczność uchylenia dotkniętego ujawnioną wadą orzeczenia i to niezależnie od wpływu tego uchybienia na jego (orze- czenia) treść. Konsekwencją powyższego rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego bę- dzie więc ponowne rozpoznanie przez Sąd Rejonowy w W. aktu oskarżenia przeciwko Jarosławowi O. o zarzucony mu przez oskarżyciela publicznego czyn z art. 280 § 1 k.k. Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w części dyspozytywnej.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI