III KK 359/17
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację w sprawie lustracyjnej J.P., uznając ją za oczywiście bezzasadną i obciążając go kosztami postępowania.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy J.P. od orzeczenia Sądu Apelacyjnego, które utrzymało w mocy wyrok Sądu Okręgowego stwierdzający złożenie przez J.P. niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego. Sąd Okręgowy uznał J.P. za tajnego współpracownika SB i orzekł wobec niego utratę prawa wybieralności oraz zakaz pełnienia funkcji publicznych. Kasacja zarzucała błędy w ustaleniach faktycznych i obrazę przepisów postępowania oraz prawa materialnego, w tym błędną wykładnię definicji współpracy. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną, podkreślając, że postępowanie kasacyjne nie jest kolejną instancją kontroli ustaleń faktycznych.
Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę J.P. od orzeczenia Sądu Apelacyjnego z dnia 27 lutego 2017 r., które utrzymało w mocy wyrok Sądu Okręgowego w [...] z dnia 15 września 2016 r. Sąd Okręgowy stwierdził, że J.P. złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, ponieważ był tajnym i świadomym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa PRL. W konsekwencji orzeczono wobec niego utratę prawa wybieralności na 4 lata oraz zakaz pełnienia funkcji publicznych na 4 lata. Obrońca w apelacji zarzucał błędy w ustaleniach faktycznych i obrazę przepisów postępowania, kwestionując współpracę J.P. z SB. Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w mocy. Kasacja obrońcy powtórzyła zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania (m.in. art. 7 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 410 k.p.k.) poprzez dowolną ocenę dowodów i nieuwzględnienie całokształtu okoliczności, a także obrazę prawa materialnego przez błędną wykładnię definicji współpracy. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną. Podkreślono, że kasacja nie jest kolejną instancją kontroli ustaleń faktycznych. Sąd Najwyższy wskazał, że ocena dowodów przez sądy niższych instancji była prawidłowa, a współpraca J.P. z SB miała charakter realny, czego dowodem było m.in. wielokrotne nagradzanie go możliwością wyjazdów zagranicznych. Sąd odrzucił argument o pozorności współpracy, wskazując, że ocena istotności informacji powinna uwzględniać realia historyczne. Odnosząc się do wykładni art. 3a ustawy lustracyjnej, Sąd Najwyższy powołał się na własne wcześniejsze orzecznictwo, stwierdzając, że preambuła ustawy nie zawiera norm prawnych ograniczających definicję współpracy, a wyliczenie w preambule ma charakter przykładowy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, przekazywanie informacji organom bezpieczeństwa państwa stanowi współpracę w rozumieniu ustawy lustracyjnej, niezależnie od wartości przekazywanych informacji czy ich faktycznego wykorzystania.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że dla zmaterializowania współpracy nie jest konieczne, by informacje były istotne operacyjnie, wykorzystywane lub wyrządziły szkodę. Ocena współpracy nie zależy od charakteru informacji ani jej wykorzystania przez organy bezpieczeństwa. Należy uwzględniać kontekst historyczny i realia, w jakich informacje były pozyskiwane.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
J.P.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| J.P. | osoba_fizyczna | lustrowany |
Przepisy (7)
Główne
ustawa lustracyjna art. 3a
Ustawa o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów
Definicja współpracy z organami bezpieczeństwa państwa. Przekazywanie informacji organom bezpieczeństwa państwa stanowi współpracę, niezależnie od wartości przekazywanych informacji czy ich faktycznego wykorzystania. Ocena współpracy powinna uwzględniać kontekst historyczny.
Pomocnicze
ustawa lustracyjna art. 21a § ust. 2a
Ustawa o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów
Orzeczenie o utracie prawa wybieralności.
ustawa lustracyjna art. 21a § ust. 2b
Ustawa o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów
Orzeczenie o zakazie pełnienia funkcji publicznych.
k.p.k. art. 5 § § 1 i 2
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek rozstrzygania nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść lustrowanego.
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy.
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek uwzględnienia całokształtu okoliczności ujawnionych w postępowaniu.
Argumenty
Odrzucone argumenty
Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że J.P. był tajnym i świadomym współpracownikiem służb bezpieczeństwa PRL. Zarzut obrazy przepisów postępowania (art. 5 § 1 i 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 19, art. 21 ust. 1 ustawy lustracyjnej, art. 4 k.p.k., art. 410 k.p.k.) poprzez dowolną ocenę dowodów, nieuwzględnienie całokształtu okoliczności, uznanie za wiarygodne dokumentów SB. Zarzut obrazy prawa materialnego polegający na błędnej wykładni definicji współpracy (art. 3a ustawy lustracyjnej) poprzez nieuwzględnienie preambuły ustawy i przyjęcie, że współpraca miała charakter realny, a nie pozorny.
Godne uwagi sformułowania
kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia skierowanym przeciwko orzeczeniu wydanemu przez sąd odwoławczy na skutek rozpoznania środka odwoławczego. Celem postępowania kasacyjnego jest wyeliminowanie z obrotu prawnego orzeczeń dotkniętych poważnymi wadami w postaci bezwzględnych przyczyn odwoławczych lub innych naruszeń prawa, ale o charakterze rażącym, a jednocześnie takich, które miały istotny wpływ na treść orzeczenia. Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. wtedy, gdy łącznie spełnione zostają określone warunki. nagradzanie lustrowanego aż 17-krotnie możliwością wyjazdów zagranicznych, nie sposób tłumaczyć naiwnością funkcjonariuszy SB, mających rzekomo premiować w ten sposób lustrowanego w zamian za współpracę pozorowaną lub w zamian za dostarczanie nieistotnych informacji. dla zmaterializowania współpracy nie jest konieczne, by informacje dostarczone przez osobowe źródło były istotne operacyjnie i wykorzystywane [...] czy też, aby wyrządziły komukolwiek szkodę. tekst preambuły ustawy z dnia 18 października 2006 r. [...] nie zawiera norm prawnych, które mogłyby być odczytywane jako uzupełnienie, a zwłaszcza zawężenie definicji współpracy zawartej w art. 3a ust. 1 tej ustawy.
Skład orzekający
Piotr Mirek
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia współpracy z organami bezpieczeństwa państwa w rozumieniu ustawy lustracyjnej, znaczenie preambuły ustawy, zakres kontroli kasacyjnej."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu prawnego i faktycznego związanego z ustawą lustracyjną. Interpretacja pojęcia współpracy może być stosowana w kontekście historycznym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia lustracji i współpracy z organami bezpieczeństwa PRL, co budzi zainteresowanie ze względu na historyczny kontekst i konsekwencje prawne. Interpretacja Sądu Najwyższego w kwestii definicji współpracy jest kluczowa dla zrozumienia przepisów lustracyjnych.
“Czy wyjazdy zagraniczne były nagrodą za 'pozorną' współpracę z SB? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III KK 359/17 POSTANOWIENIE Dnia 12 września 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Piotr Mirek na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 12 września 2017 r., sprawy lustrowanego J.P. z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę lustrowanego od orzeczenia Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia 27 lutego 2017 r., utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu Okręgowego w [...] z dnia 15 września 2016 r., p o s t a n o w i ł 1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną, 2. obciążyć J.P. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego . UZASADNIENIE Orzeczeniem z dnia 15 września 2016 r., wydanym w trybie ustawy z 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2007 r., Nr 63, poz. 425), Sąd Okręgowy w [...] stwierdził, że J.P. złożył w dniu 12 marca 2008 r. niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne w związku z wykonywaniem funkcji publicznej radcy prawnego, w części dotyczącej oświadczenia, że nie był współpracownikiem w rozumieniu art. 3a ustawy z 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów. Na podstawie art. 21a ust. 2a powołanej ustawy orzekł wobec J.P. utratę prawa wybieralności w wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego, a także w wyborach powszechnych organu i członka organu jednostki samorządu terytorialnego oraz organu jednostki pomocniczej jednostki samorządu terytorialnego, której obowiązek utworzenia wynika z ustawy na okres 4 lat, zaś na podstawie art. 21a ust. 2b tej ustawy orzekł wobec lustrowanego zakaz pełnienia funkcji publicznej, o której mowa w jej art. 4 pkt 2 - 57 na okres 4 lat. Obciążył też J.P. wydatkami postępowania. Orzeczenie to zostało zaskarżone apelacją przez obrońcę lustrowanego, który zarzucił mu: – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia polegający na przyjęciu, że J. P. był tajnym i świadomym współpracownikiem służb bezpieczeństwa PRL w rozumieniu art. 3a ustawy z dnia 18 października 2006 roku o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 - 1990 oraz treści tych dokumentów w brzmieniu nadanym przez wyrok Trybunatu Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt K 2/07 i że lustrowany podjął czynności urzeczywistniające rzekomą współpracę, co w konsekwencji doprowadziło do wydania błędnego orzeczenia stwierdzającego, że J.P. złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, – obrazę przepisów postępowania mających wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie: przepisu art. 5 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. oraz w zw. z art. 19 i art. 21 ust. 1 ustawy lustracyjnej poprzez przyjęcie, że lustrowany J.P. przekazywał jakiekolwiek informacje przydatne w działaniach Służby Bezpieczeństwa i że uzyskanie przez niego paszportu uwarunkowane było nawiązaniem współpracy z SB, pomimo braku jakichkolwiek wiarygodnych dowodów na tę okoliczność; przepisu art. 7 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. i art. 410 k.p.k. w zw. z art. 19 ustawy lustracyjnej poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej, oceny dowodów, z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, co skutkowało wydaniem orzeczenia wyłącznie na podstawie fragmentarycznie wybranych niekorzystnych dla lustrowanego zeznań świadka E. D., bez uwzględnienia całokształtu okoliczności sprawy, a także uznanie za wiarygodne dokumentów wytworzonych przez Służbę Bezpieczeństwa, podczas gdy ich konfrontacja z pozostałym materiałem dowodowym prowadzi do wniosku, że dokumenty te nie mają waloru wiarygodności i nie świadczą o rzeczywistej współpracy lustrowanego J.P. ze Służbą Bezpieczeństwa. Stawiając te zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia w całości i w konsekwencji wydanie orzeczenia stwierdzającego, że lustrowany J.P. złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne lub o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w [...] do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny w [...], orzeczeniem z dnia 27 lutego 2017 r., utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie i zasądził od J.P. na rzecz Skarbu Państwa zwrot wydatków za postępowanie odwoławcze. Od powyższego wyroku kasację wywiódł obrońca lustrowanego zarzucając mu rażące naruszenie prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, w szczególności: 1) obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 19 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów, poprzez: a. nieuwzględnienie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, a w konsekwencji dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego, z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, z naruszeniem obowiązku rozstrzygania nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść lustrowanego, a także wobec uwzględnienia zebranych dowodów tylko i wyłącznie w tym zakresie, który wspierał oskarżenie, przy zbagatelizowaniu dowodów potwierdzających stanowisko procesowe lustrowanego, w szczególności poprzez przyznanie nadmiernej mocy dowodowej dokumentom archiwalnym organów bezpieczeństwa państwa, bez uwzględnienia w należyty sposób okoliczności w jakich one powstały i przez kogo zostały wytworzone oraz zdyskwalifikowanie innych dowodów, w szczególności zaś wyjaśnień lustrowanego J.P., co skutkowało wydaniem orzeczenia wyłącznie na podstawie fragmentarycznie wybranych niekorzystnych dla lustrowanego zeznań świadka E. D., bez uwzględnienia całokształtu okoliczności sprawy; b. uznanie za wiarygodne dokumentów wytworzonych przez Służbę Bezpieczeństwa, podczas gdy ich konfrontacja z pozostałym materiałem dowodowym prowadzi do wniosku, że dokumenty te nie mają waloru wiarygodności i nie świadczą o rzeczywistej współpracy lustrowanego J.P. ze Służbą Bezpieczeństwa; c. dokonanie jednostronnej oceny przeprowadzonych dowodów według z góry założonego schematu, że na wiarę zasługują tylko materiały archiwalne, a inne dowody tylko o tyle, o ile potwierdzają na niekorzyść J.P. zapisy zawarte w materiałach archiwalnych oraz poprzez nieuwzględnienie czasu, jaki upłynął od zdarzeń objętych postępowaniem lustracyjnym i niemożności przesłuchania wielu osób w charakterze świadków, co miałoby istotne znaczenie dla prawidłowej oceny materiałów archiwalnych wytworzonych przez funkcjonariuszy SB; 2) obrazę przepisów prawa materialnego polegającą na błędnej wykładni definicji współpracy zawartej w art. 3a ustawy lustracyjnej z 2006 r. wyrażającej się: a. nieuwzględnieniem przy jej interpretacji treści preambuły ustawy lustracyjnej z 2006 r. w zakresie ustaleń obu Sądów, iż żadna informacja nie dotyczyła działalności opozycyjnej czy związkowej; b. przyjęciem przez Sąd I instancji, że lustrowany współpracował z SB, gdy z ustaleń Sądów wynika jej pozorny charakter, co w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego (w tym wyroku z dnia 13 lutego 2014 r., II K 308/13) nie pozwala na przypisanie lustrowanemu tzw. kłamstwa lustracyjnego. W konkluzji kasacji skarżący wniósł o uchylenie orzeczeń Sądów obu instancji i w konsekwencji stwierdzenie, że J.P. złożył zgodne z prawdą oświadczenie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 - 1990 oraz treści tych dokumentów, bądź o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu. W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator IPN wniósł o oddalenie kasacji, jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co umożliwiało jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Na wstępie, niejako dla „oczyszczenia przedpola” wskazać należy, że także i w postępowaniu lustracyjnym, postępowanie kasacyjne nie jest kolejną instancją, w której jeszcze raz przeprowadza się kontrolę prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez sąd pierwszej instancji. Kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia skierowanym przeciwko orzeczeniu wydanemu przez sąd odwoławczy na skutek rozpoznania środka odwoławczego. Celem postępowania kasacyjnego jest wyeliminowanie z obrotu prawnego orzeczeń dotkniętych poważnymi wadami w postaci bezwzględnych przyczyn odwoławczych lub innych naruszeń prawa, ale o charakterze rażącym, a jednocześnie takich, które miały istotny wpływ na treść orzeczenia. Możliwość wniesienia skutecznej kasacji jest zatem istotnie ograniczona. Treści zarzutów oraz uzasadnienia nadzwyczajnego środka zaskarżenia nie pozostawia wątpliwości, że wniesiona kasacja, wskazując na naruszenie prawa procesowego i materialnego, stara się doprowadzić do ponowienia przez Sąd Najwyższy kontroli odwoławczej wyroku sądu a quo . Odnosząc się do pierwszego z zarzutów kasacji, w którym skarżący, powołując się na obrazę przepisów postępowania, nie wskazuje naruszenia żadnej z norm regulujących sposób rozpoznania środka odwoławczego, przypomnieć wypada, że istotą kontroli odwoławczej prowadzonej przez sąd drugiej instancji nie jest ponowne, merytoryczne rozpoznawanie sprawy – przeprowadzanie oceny materiału dowodowego i dokonywanie ustaleń faktycznych, lecz ocenienie trafności skarżonego orzeczenia przez pryzmat zarzutów apelacyjnych i uchybień uwzględnianych z urzędu. Zestawiając treść uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego z apelacją wniesioną przez obrońcę lustrowanego, stwierdzić trzeba, iż w takim zakresie, w jakim wymagała tego treść zarzutów apelacji, Sąd odwoławczy odniósł się do nich. Kwestie podnoszone w zarzucie 1 a-c kasacji były już przedmiotem zarzutów apelacyjnych i zostały przez Sąd odwoławczy rozważone, a zarzut naruszenia art. 7 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. i art. 410 k.p.k. nie ma charakteru zarzutu kasacyjnego i skierowany jest przeciwko ustaleniom faktycznym dokonanym w tej sprawie przez Sąd pierwszej instancji. Rozważanie tych zarzutów nie należy do zakresu postępowania kasacyjnego. Już tylko zatem na marginesie zauważyć można, że przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. wtedy, gdy łącznie spełnione zostają określone warunki. Po pierwsze, gdy doszło do ujawnienia w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu dyrektywy prawdy materialnej. Po drugie, stanowisko sądu jest efektem rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonych. Po trzecie, stanowisko sądu jest wyczerpująco i logicznie - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - uzasadnione. Rozważania zawarte w uzasadnieniach zarówno Sądu Okręgowego, jak i Sądu Apelacyjnego, który wszechstronnie, wnikliwie i sposób wręcz drobiazgowy ustosunkował się nie tylko do zarzutów podniesionych w petitum apelacji, ale również argumentacji zamieszczonej w jej uzasadnieniu, posiadają powyższe przymioty i zasługują na akceptację. Również podnoszona w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego kwestia pozornego charakteru współpracy J.P. z SB stanowi w istocie rzeczy próbę zakwestionowania dokonanych w sprawie już przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych, które zostały w sposób prawidłowy opisane w uzasadnieniu rozstrzygnięcia a następnie ponownie przeanalizowane przez Sąd Apelacyjny. W przedmiocie implikowanej przez obrońcę pozorności współpracy lustrowanego z SB podzielić należy wywody obu rozstrzygających w sprawie Sądów. Wbrew twierdzeniom skarżącego, nie wynika z nich, aby miała ona taki charakter. Z ustaleń poczynionych w sprawie wynika wprost, że współpraca ta miała charakter realny, a przekazywanych w ramach niej przez lustrowanego informacji nie sposób uznać za nieistotne. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny, nagradzanie lustrowanego aż 17-krotnie możliwością wyjazdów zagranicznych, nie sposób tłumaczyć naiwnością funkcjonariuszy SB, mających rzekomo premiować w ten sposób lustrowanego w zamian za współpracę pozorowaną lub w zamian za dostarczanie nieistotnych informacji. Oba orzekające w sprawie sądy przyznają, że informacje przekazywane przez J.P., będące różnej natury, choć sam lustrowany uważa je za nieistotne, pozwalały SB na: – poznanie nastrojów panujących w danym środowisku, wygaszanie ewentualnych konfliktów, zapobieganie inicjatywom potencjalnie szkodliwym dla ówczesnej władzy, – weryfikowanie innych TW, a przez to umożliwiały eliminację osób tylko pozorujących współpracę lub sabotujących ją, – „zbudowanie” źródła informacji odpowiednio wcześnie, gdyż w przypadku ewentualnych rozruchów, strajków itp. na to byłoby już za późno. Niczego nie zmienia tutaj powoływane w kasacji orzecznictwo Sądu Najwyższego. Dotyczy to w szczególności wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2014 r., sygn. akt II KK 308/13 (OSNKW 2001/1-2/15), którego zacytowany fragment uzasadnienia stanowi blisko połowę wywodu uzasadnienia kasacji. Pomijając już to, że orzeczenie to zostało wydane w sprawie, której realia nie są tożsame z realiami rozpoznawanej sprawy, podkreślić trzeba, iż wyrażone w nim poglądy w żadnym wypadku nie dezawuują trafności zaskarżanego orzeczenia. Zwracając uwagę na potrzebę uwzględnienia przy ocenie zamiaru osobowego źródła informacji in concreto również treści przekazywanych informacji, Sąd Najwyższy potwierdził jednoznacznie, że dla zmaterializowania współpracy nie jest konieczne, by informacje dostarczone przez osobowe źródło były istotne operacyjnie i wykorzystywane (mimo że taki w istocie był i zapewne jest aktualnie w działaniach służb bezpieczeństwa państwa cel ich pozyskania), czy też, aby wyrządziły komukolwiek szkodę. Ocena rzeczywistej współpracy nie zależy od charakteru przekazywanej informacji i od jej ewentualnego wykorzystania przez organy bezpieczeństwa państwa, tym bardziej że zarówno ocena istotności informacji oraz ewentualność ich wykorzystania leżą poza gestią informatora. Subiektywne odczucie lustrowanego, że jedynie pozorował on współpracę z SB nie powoduje, aby była ona właśnie taka. Z dokonanych przez Sądy jednoznacznych ustaleń faktycznych wynika odmienna konkluzja. Wskazać należy, że niezależnie od kwestii, iż o istnieniu "współpracy", w rozumieniu ustawy lustracyjnej, decyduje sam fakt przekazywania informacji organom bezpieczeństwa państwa, a bez znaczenia jest natomiast wartość przekazywanych informacji, podnieść wypada - w kontekście pozorności współpracy - że wartości przekazywanych przez lustrowanego informacji nie sposób oceniać stosując dzisiejsze kryteria, zapominając o realiach w jakich były pozyskiwane. Jak słusznie podnosi się w orzecznictwie, dokonywanie swobodnych ocen we wskazanym wyżej zakresie wymaga uwzględniania ówczesnego kontekstu społeczno-politycznego, bowiem informacje, które z dzisiejszego punktu widzenia, opartego na realiach demokratycznego państwa prawnego i dostępie do informacji, uwarunkowanym między innymi istnieniem globalnej sieci komputerowej i jej pochodnych, wydają się błahe lub pozorne, w rzeczywistości miały zupełnie inne znaczenie w świetle zadań aparatu bezpieczeństwa w państwie totalitarnym, jakim była Polska Rzeczpospolita Ludowa (por. orzeczenie SA w Białymstoku z dnia 29 lipca 2014 r., sygn. akt II Aka 152/14, LEX nr 1504341). Wobec powyższego zarzut wywiedziony przez obrońcę jawi się, jako bezzasadny. Odnosząc się do zarzutu wskazywanego przez obrońcę w pkt 2a – nieuwzględnienia przy wykładni definicji współpracy zawartej w art. 3a ustawy lustracyjnej z 2006 r. treści preambuły tej ustawy należy wskazać na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w postanowieniu z dnia 25 lutego 2016 r., sygn. akt I KZP 17/15 (OSNKW 2016/4/23), iż tekst preambuły ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 - 1990 oraz treści tych dokumentów, Dz.U. z 2013 r., poz. 1388, nie zawiera norm prawnych, które mogłyby być odczytywane jako uzupełnienie, a zwłaszcza zawężenie definicji współpracy zawartej w art. 3a ust. 1 tej ustawy; sformułowania zawarte w preambule stanowią wiążący materiał interpretacyjny dla odtworzenia ratio legis powstania tego aktu prawnego, a zwłaszcza systemu wartości leżącego u jego podstaw; na gruncie obowiązującej ustawy lustracyjnej nie można sformułować generalnej zasady ograniczającej jej stosowanie wobec określonej grupy tajnych współpracowników organów bezpieczeństwa państwa tylko ze względu na zakres zadań, jakie wykonywali. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w powołanym postanowieniu, zawarte w preambule wyliczenie z istoty swej musi być traktowane jako jedynie przykładowe, a negatywnej ocenie będą podlegały z oczywistych względów również inne zachowania wiążące się z łamaniem praw człowieka i obywatela na rzecz komunistycznego ustroju totalitarnego. Z tej perspektywy i przy uwzględnieniu wyrażonego wcześniej stanowiska co do rozumienia istotności przekazywanych Służbie Bezpieczeństwa informacji, uznać należy, że powoływanie się przez skarżącego na to, iż przekazywane przez lustrowanego informacje nie dotyczyły działalności opozycyjnej czy też związkowej nie stanowi argumentu dowodzącego obrazy przepisu art. 3a ustawy lustracyjnej. W tej sytuacji zarzut kasacyjny jawi się, jako nieuzasadniony. Mając na uwadze powyższe argumenty należało rozstrzygnąć jak w części dyspozytywnej postanowienia. kc
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI