III KK 33/18

Sąd Najwyższy2019-04-11
SNKarneprzestępstwa przeciwko funkcjonariuszom publicznymWysokanajwyższy
funkcjonariusz publicznypolicjaprzekroczenie uprawnieńnietykalność cielesnaznieważeniekodeks karnypostępowanie karnekasacjaSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora, utrzymując w mocy postanowienie o umorzeniu postępowania karnego wobec policjantów, którzy przekroczyli swoje uprawnienia.

Prokurator Rejonowy w Ł. złożył kasację na niekorzyść oskarżonego J. P. od wyroku Sądu Okręgowego w L., który uchylił wyrok Sądu Rejonowego i umorzył postępowanie karne. Sąd Okręgowy uznał, że czyny oskarżonego (znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej policjantów) nie nastąpiły podczas pełnienia przez nich obowiązków służbowych. Sąd Najwyższy oddalił kasację, podzielając stanowisko sądu odwoławczego, że policjanci przekroczyli swoje uprawnienia, stosując środki przymusu wobec oskarżonego, co wyklucza odpowiedzialność karną z art. 222 i 226 k.k.

Sąd Rejonowy w Ł. pierwotnie uznał J. P. winnym znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów podczas pełnienia przez nich obowiązków służbowych, wymierzając kary grzywny i nawiązki. Sąd Okręgowy w L., rozpoznając apelację, uchylił ten wyrok i umorzył postępowanie, uznając, że czyny oskarżonego nie miały miejsca w związku z wykonywaniem przez funkcjonariuszy obowiązków służbowych. Sąd Okręgowy zrekonstruował przebieg zdarzenia, wskazując na dwie fazy: pierwszą, w której oskarżony zastosował się do poleceń, i drugą, w której policjanci użyli środków przymusu w sposób nieuzasadniony. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację Prokuratora Rejonowego w Ł., oddalił ją. Sąd Najwyższy podkreślił, że przepis art. 222 § 1 k.k. wymaga powiązania naruszenia nietykalności cielesnej z konkretną czynnością służbową funkcjonariusza. Jeśli działanie funkcjonariusza jest bezprawne lub stanowi jedynie pozory czynności służbowej, nie można stosować tego przepisu. W analizowanym przypadku policjanci przekroczyli swoje uprawnienia, stosując przemoc wobec oskarżonego, który odmówił przyjęcia mandatu. Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty kasacji dotyczące naruszenia prawa procesowego są bezzasadne, a uzasadnienie Sądu Okręgowego, choć mogło być precyzyjniejsze, nie było rażąco wadliwe i nie stanowiło podstawy do uchylenia wyroku. W konsekwencji Sąd Najwyższy oddalił kasację i obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania kasacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli działanie funkcjonariusza jest bezprawne lub stanowi jedynie pozory czynności służbowej, wykluczone jest przypisanie sprawcy odpowiedzialności karnej z art. 222 § 1 k.k. W takich sytuacjach odpowiedzialność sprawcy może być rozpatrywana w kontekście innych przepisów lub oceniać działanie sprawcy w płaszczyźnie obrony koniecznej.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy zinterpretował zwrot "w związku z pełnieniem obowiązków służbowych" w art. 222 § 1 k.k. jako powiązanie zachowania sprawcy z konkretną, legalnie wykonywaną czynnością służbową. Działanie funkcjonariusza, które jest bezprawne, wyłącza ochronę prawną przewidzianą w tym przepisie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

oskarżony J. P.

Strony

NazwaTypRola
J. P.osoba_fizycznaoskarżony
Prokurator Rejonowy w Ł.organ_państwowyskarżący
Prokuratura Krajowaorgan_państwowyprokurator
K. K.osoba_fizycznapokrzywdzony
E. Z.osoba_fizycznapokrzywdzony

Przepisy (30)

Pomocnicze

k.k. art. 224 § § 2

Kodeks karny

k.k. art. 216 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 157 § § 2

Kodeks karny

k.k. art. 226 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 222 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 11 § § 2

Kodeks karny

k.k. art. 46 § § 2

Kodeks karny

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 1 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 366 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 193 § § 1 i 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 457 § § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 458

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 523 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 131 § § 1 in fine

Kodeks postępowania karnego

k.p.w. art. 54 § § 6

Kodeks wykroczeń

k.p.w. art. 99

Kodeks wykroczeń

k.p.k. art. 455a

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 519

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 118 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 537 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 636 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 637a

Kodeks postępowania karnego

Konstytucja RP art. 7

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

k.k. art. 222 § § 2

Kodeks karny

k.k. art. 217 § § 1 i 2

Kodeks karny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Policjanci przekroczyli swoje uprawnienia, stosując środki przymusu wobec oskarżonego w sytuacji, gdy nie wykonywali już czynności służbowych, a ich działania były nieuzasadnione. Naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie funkcjonariusza publicznego nie może być przypisane sprawcy, jeśli funkcjonariusz w tym czasie nie wykonywał legalnych czynności służbowych lub jego działania były bezprawne. Zarzuty kasacji dotyczące naruszenia prawa procesowego były nieskuteczne, ponieważ w istocie dotyczyły błędów w ustaleniach faktycznych, które nie podlegają kontroli kasacyjnej.

Odrzucone argumenty

Zarzuty prokuratora dotyczące rażącego naruszenia prawa procesowego przez Sąd Okręgowy (art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k., art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 193 § 1 i 2 k.p.k., art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. i art. 458 k.p.k.).

Godne uwagi sformułowania

"w związku z pełnieniem obowiązków służbowych" interpretować należy jako powiązanie zachowania sprawcy z konkretną czynnością służbową podejmowaną lub wcześniej wykonaną przez funkcjonariusza w ramach przysługujących mu kompetencji jeśli postąpienie funkcjonariusza ma charakter bezprawny, często pozorujący legalną czynność służbową, a więc stanowi w znaczeniu negatywnym coś więcej niż „niewłaściwe zachowanie”, o którym mowa w § 2 art. 222 k.k., to wykluczone jest postrzeganie naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza w perspektywie art. 222 k.k. nie można było przyjąć, że oskarżony działał w celu zmuszenia funkcjonariuszy publicznych do zaniechania prawnych czynności służbowych, a więc że dopuścił się czynu z art. 224 § 2 k.k. Działanie pokrzywdzonych w drugiej fazie zdarzenia pozbawione było zatem podstaw prawnych.

Skład orzekający

Dariusz Świecki

przewodniczący

Małgorzata Gierszon

członek

Rafał Malarski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności karnej za naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie funkcjonariusza publicznego, zwłaszcza w kontekście przekroczenia przez funkcjonariuszy ich uprawnień."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, ale zasady interpretacyjne mają szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, że nawet funkcjonariusze publiczni mogą przekroczyć swoje uprawnienia, a ich działania są oceniane przez pryzmat prawa. Podkreśla znaczenie ochrony praw obywatelskich i zasad praworządności.

Policjanci przekroczyli uprawnienia? Sąd Najwyższy wyjaśnia, kiedy obrona przed funkcjonariuszem jest uzasadniona.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III KK 33/18
POSTANOWIENIE
Dnia 11 kwietnia 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dariusz Świecki (przewodniczący)
‎
SSN Małgorzata Gierszon
‎
SSN Rafał Malarski (sprawozdawca)
Protokolant Dorota Szczerbiak
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Roberta Tarsalewskiego,
‎
w sprawie J. P.
‎
oskarżonego z art. 224 § 2 k.k. i in.
‎
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
‎
w dniu 11 kwietnia 2019 r.,
‎
kasacji, wniesionej przez Prokuratora Rejonowego w Ł. - na niekorzyść
‎
od wyroku Sądu Okręgowego w L.
‎
z dnia 10 października 2017 r., sygn. akt XI Ka […],
‎
uchylającego wyrok Sądu Rejonowego w Ł.
‎
z dnia 22 czerwca 2017 r., sygn. akt II K […],
i umarzającego postępowanie karne o czyny z art. 216 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k.
I.     oddala kasację;
II. obciąża Skarb Państwa kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Ł., wyrokiem z 22 czerwca 2017r., uznał J. P. za winnego popełnienia w dniu 28 września 2016 r. dwóch przestępstw: znieważenia policjantów K. K. i E. Z. podczas i w związku z popełnieniem przez nich obowiązków służbowych (art. 226 § 1 k.k.) oraz naruszenia nietykalności cielesnej obojga funkcjonariuszy podczas i w związku z popełnieniem obowiązków służbowych i spowodowania u pokrzywdzonych lekkich uszczerbków na zdrowiu (at. 222 § 1 k.k. w zb. z art. 224 § 2 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.); wymierzył oskarżonemu dwie jednostkowe kary grzywny, które połączył w karę łączną w ilości 200 stawek dziennych, każda w wysokości 20 zł; orzekł od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonych nawiązki po 1000 zł (art. 46 § 2 k.k.). Sąd Okręgowy w L., po rozpoznaniu w dniu 10 października 2017 r. apelacji obrońcy, uchylił pierwszoinstancyjny wyrok i przyjmując, że J. P. dopuścił się dwóch czynów – odpowiednio – z art. 216 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. (w tym ostatnim pokrzywdzonym był tylko K. K.), na zasadzie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 1 § 2 k.k. umorzył postępowanie karne.
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożył na niekorzyść oskarżonego Prokurator Rejonowy w Ł.. Zarzucając rażące i mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenie prawa procesowego: 1) art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k., art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 193 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. oraz 2) art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. i art. 458 k.p.k. – wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w L. do ponownego rozpoznania. Stanowisko skarżącego zyskało wsparcie obecnego na rozpraw.
Sąd odwoławczy, zgodnie z przysługującymi mu prerogatywami, ustalił, że całe zdarzenie, jakie rozegrało się 28 września 2016 r. w A., składało się z dwóch faz. Pierwszą z nich, w której nie doszło do agresywnych zachowań ze strony J. P., zakończyło poprzedzone odmową przyjęcia mandatu karnego zastosowanie się oskarżonego do policyjnego zakazu odjazdu samochodem bez uprawniających go do tego dokumentów, które wcześniej dobrowolnie wydał funkcjonariuszom. Drugą fazę zdarzenia rozpoczęło skierowanie przez policjantów do oskarżonego polecenia wejścia do radiowozu w celu – jak to później deklarowali – doręczenia mu wezwania na przesłuchanie w charakterze osoby, co do ie kasacyjnej prokuratora Prokuratury Krajowej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna
1.
której istniała uzasadniana podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie za wykroczenie. Dalsze zachowanie obojga policjantów polegało na udaniu się za oskarżonym do zakładu fryzjerskiego, zastosowaniu wobec niego środków przymusu bezpośredniego w postaci chwytów obezwładniających, zaprowadzeniu go przemocą do radiowozu i przetransportowaniu do budynku miejscowego komisariatu. To w trakcie tej drugiej fazy zdarzenia oskarżony znieważył pokrzywdzonych i umyślnie spowodował u jednego z nich, K. K., lekkie uszkodzenie ciała. Możliwości wystąpienia u E. Z. obrażenia ciała nie tylko nie przewidywał, ale i nie mógł przewidzieć.
2.
Na kanwie tak zrekonstruowanego przebiegu zdarzenia jako ewidentna jawiła się konstatacja, że do naruszenia nietykalności cielesnej pokrzywdzonego K. K. i do znieważenia obojga pokrzywdzonych nie doszło podczas pełnienia przez nich obowiązków służbowych. Już to ustalenie wykluczyło możliwość przypisania oskarżonemu występku z art. 226 § 1 k.k. Skoro pokrzywdzeni na tym etapie zajścia nie wykonywali już czynności służbowych, czyli czynności zmierzających do realizacji zadań Policji, to siłą rzeczy nie można było przyjąć, że oskarżony działał w celu zmuszenia funkcjonariuszy publicznych do zaniechania prawnych czynności służbowych, a więc że dopuścił się czynu z art. 224 § 2 k.k.
3.
Ponieważ warunkiem odpowiedzialności karnej w płaszczyźnie art. 222 § 1 k.k. jest działanie sprawcy „podczas lub w związku” z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych (ustawodawca posługuje się tu alternatywą, a nie jak w art. 226 § 1 koniunkcją), to niezbędne stało się zdekodowanie użytego w komentowanym przepisie zacytowanego wyżej zwrotu „w związku”.
4.
W pierwszym rzędzie trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy związek naruszenia nietykalności cielesnej z pełnieniem obowiązków może polegać li tylko na tym, że pokrzywdzony jest funkcjonariuszem publicznym. Zdaniem Sądu Najwyższego, tak ogólny związek nie jest tu wystarczający. Użyty w analizowanym przepisie zwrot „w związku z pełnieniem obowiązków służbowych” interpretować należy jako powiązanie zachowania sprawcy z konkretną czynnością służbową podejmowaną przez funkcjonariusza publicznego, przy czym nie jest tu niezbędna zbieżność czasowa czy miejscowa. Innymi słowy: powodem naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego musi być realnie (a nie pozornie) wykonywana przez niego czynność mieszcząca się w kręgu pojęcia czynności służbowych. Bywa jednak, że przyczyną działania sprawcy będzie czynność bezprawna i nierzadko udająca tylko zachowanie legalne. Takie zachowanie funkcjonariusza wyłącza go spod ochrony interpretowanego unormowania. Odpowiedzialność sprawcy naruszenia w takich okolicznościach nietykalności cielesnej funkcjonariusza może być rozpatrywana w kontekście art. 217 § 1 i 2 k.k. lub art. 157 § 2 k.k., a w szczególnie dramatycznych sytuacjach, gdy mamy do czynienia z bezpośrednim i bezprawnym atakiem ze strony funkcjonariusza, działanie sprawcy trzeba oceniać w płaszczyźnie obrony koniecznej. Jeśli zachowanie funkcjonariusza będzie mniej naganne, które powszechnie określa się ocennym mianem „niewłaściwe” (termin ten jest synonimem pojęć o mało drastycznym wydźwięku, takich jak „nieodpowiednie” czy „niestosowne”), to – w myśl art. 222 § 2 k.k. – można zastosować wobec sprawcy nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
Odmienne podejście do analizowanego zagadnienia oznaczałoby w jakiejś mierze zignorowania zasady legalizmu nakazującej organom władzy publicznej działanie tylko na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP) oraz reguły zakazującej stosowania wykładni rozszerzającej przepisów prawa karnego, co prowadziłoby do rozszerzenia odpowiedzialności karnej wbrew zasadzie
nullum crimen, nulla poena sine lege
.
W podsumowaniu wolno stwierdzić:
Użyty w art. 222 § 1 k.k. zwrot „w związku z pełnieniem czynności służbowych” należy rozumieć jako powiązanie zachowania sprawcy z konkretną czynnością podejmowaną lub wcześniej wykonaną przez funkcjonariusza w ramach przysługujących mu kompetencji; jeśli postąpienie funkcjonariusza ma charakter bezprawny, często pozorujący legalną czynność służbową, a więc stanowi w znaczeniu negatywnym coś więcej niż „niewłaściwe zachowanie”, o którym mowa w § 2 art. 222 k.k., to wykluczone jest postrzeganie naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza w perspektywie art. 222 k.k.
Uwzględniając zaprezentowane zapatrywanie prawne, trudno było potraktować postąpienie pokrzywdzonych policjantów jako „niewłaściwe zachowanie” w rozumieniu art. 222 § 2 k.k. Stanowiło ono zachowanie o natężeniu bardziej negatywnym, czego konsekwencją było zastosowanie wobec oskarżonego takiej oceny prawnej czynów, jaką przyjął Sąd odwoławczy.
5.
Przechodząc do analizy podniesionych w kasacji zarzutów (wszak tylko w ich granicach – co do zasady – rozpoznawana może być kasacja), nie sposób oprzeć się wrażeniu, że wobec niedopuszczalności formułowania w tym nadzwyczajnym środku zaskarżania zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych (art. 523 § 1 k.p.k.) skarżący w celu ominięcia tego zakazu wysunął na czoło zarzut rażącego naruszenia przez Sąd
ad quem
art. 7 k.p.k. Powołanie obok tego przepisu art. 4 k.p.k. i art. 410 k.p.k. wypadało uznać za skutek nieporozumienia.
Warto odnotować, że deklarowany przez policjantów zamiar doręczenia oskarżonemu wezwania na przesłuchanie w charakterze osoby, co do której istniała uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie (art. 54 § 6 k.p.w.), nie stawiał ich automatycznie w roli pełniących obowiązki służbowe. Zapewnienia funkcjonariuszy w tej mierze trafnie poddano krytyce. Nie tylko dlatego, że doręczanie pism procesowych przez Policją może mieć miejsce jedynie „w razie niezbędnej konieczności” (art. 131 § 1
in fine
k.p.k. w zw. z art. 38 § 1 k.p.w.), a taka nadzwyczajna sytuacja
in concreto
nie wystąpiła, ale przede wszystkim z tej racji, że żadne wezwanie na przesłuchanie w związku z popełnieniem wykroczenia nieprawidłowego parkowania nie zostało oskarżonemu doręczone po zatrzymaniu i nawet nie podjęto próby odebrania od niego w tym zakresie wyjaśnień.
Dobitnie trzeba stwierdzić, że po wyraźnej i stanowczej odmowie przez oskarżonego przyjęcia mandatu karnego, gdy policjanci dysponowali jego pełnymi danymi osobowymi, powinni byli zaniechać w stosunku do niego działań, zwłaszcza związanych z użyciem przemocy, jako że wystąpiły już wszelkie przesłanki uzasadniające skierowanie do sądu wniosku o ukaranie (art. 99 k.p.w.). Działanie pokrzywdzonych w drugiej fazie zdarzenia pozbawione było zatem podstaw prawnych.
Sąd odwoławczy nie dopuścił się też obrazy art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 193 § 1 i 2 k.p.k., słusznie nie dostrzegając potrzeby powołania biegłego z zakresu medycyny sądowej w celu określenia przyczyn powstania u E. Z. obrażeń ciała. Problem, z którym przyszło się zmierzyć Sądowi drugiej instancji, sprowadzał się wszak nie do ustalenia mechanizmu, w jakim doznała ona urazu prawej ręki, ale do odtworzenia procesów psychicznych towarzyszących oskarżonemu, a więc strony podmiotowej. Tu wiedza specjalna nie była konieczna, bo dokonanie ustalenia w tym przedmiocie należy do niezbywalnego uprawnienia sądu. Sąd odwoławczy doszedł do wniosku, że oskarżony możliwości wystąpienia u pokrzywdzonej lekkiego uszkodzenia ciała nie tylko nie przewidywał, ale i nie mógł przewidzieć. Jakkolwiek przytoczona w motywacyjnej części zaskarżonego wyroku argumentacja wzbudziła w jakimś stopniu uzasadniony niedosyt autora kasacji, niemniej wskazane przez prokuratora niedociągnięcia nie sposób było potraktować jako „rażące” w  rozumieniu art. 523 § 1 k.p.k. Ustalenie Sądu
ad quem
co do strony podmiotowej, stanowiące element ustaleń faktycznych, pozostawało zatem pod ochroną regulacji definiującej zasadę swobodnej oceny dowodów.
6.
Uzasadnienie kwestionowanego wyroku odpowiadało – zdaniem Sądu Najwyższego – podstawowym wymogom takiego dokumentu procesowego, choć trudno zaprzeczyć, że mogło zostać opracowane precyzyjniej – nawet przy ścisłym respektowaniu ustawowego postulatu zwięzłości (art. 424 § 1 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k.). Dostrzeżona wadliwość motywacyjnej części zaskarżonego wyroku nie była jednak rażąca, a ponadto – ze względu na unormowanie z art. 455a k.p.k. mające odpowiednie zastosowanie w postępowaniu kasacyjnym (art. 519 k.p.k.) – nie mogła stać się samoistnym powodem wydania żądanego przez skarżącego rozstrzygnięciu kasatoryjnego.
7.
Poza obszarem zainteresowania Sądu Najwyższego pozostawało poczynione na etapie apelacyjnym ustalenie o znikomym stopniu społecznej szkodliwości czynów wyczerpujących znamiona z art. 216 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k., które legło u podstaw orzeczenia umarzającego postępowanie karne na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 1 § 2 k.k., ponieważ brak było w tym przedmiocie zarzutu kasacyjnego, a domyślanie się jego istnienia w oparciu o regułę interpretacyjną z art. 118 § 1 k.p.k. wypadało ocenić, zwłaszcza z uwagi na kierunek kasacji, jako niedopuszczalne.
8.
Dlatego Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora (art. 537 § 1 k.p.k.), a kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne obciążył Skarb Państwa (art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI