III KK 322/12
Podsumowanie
Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego za paserstwo, uznając ją za oczywiście bezzasadną i obciążając skazanego kosztami postępowania.
Obrońca skazanego M. H., skazanego za paserstwo (art. 291 § 1 kk), wniósł kasację do Sądu Najwyższego, zarzucając rażące naruszenie przepisów postępowania, w tym prawa do obrony i nieprzeprowadzenie niezbędnych dowodów. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, wskazując, że zarzuty odnosiły się głównie do orzeczenia sądu pierwszej instancji, a ewentualne uchybienia nie miały wpływu na treść orzeczenia ani na prawo do obrony skazanego, który przyznał się do winy.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę skazanego M. H., który został skazany za przestępstwo paserstwa (art. 291 § 1 kk) na karę pozbawienia wolności. Obrońca zarzucił rażące naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 377 § 3 kpk (prowadzenie rozprawy pod nieobecność oskarżonego), art. 389 § 1 i 2 kpk (nieodczytanie wyjaśnień) oraz art. 9 § 2 kpk w zw. z innymi przepisami (niewyjaśnienie okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego). Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną, wskazując, że większość zarzutów dotyczyła orzeczenia sądu pierwszej instancji, a nie sądu odwoławczego. Sąd Najwyższy podkreślił, że ewentualne uchybienia proceduralne, takie jak nieodczytanie aktu oskarżenia w obecności oskarżonego, nie miały wpływu na jego prawo do obrony ani na treść orzeczenia, zwłaszcza w sytuacji, gdy skazany przyznał się do winy i popełnienia czynu. Sąd Najwyższy oddalił kasację i obciążył skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli ewentualne uchybienia nie miały istotnego wpływu na treść orzeczenia i prawo do obrony, a zarzuty kasacji są oczywiście bezzasadne.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty kasacji odnoszące się do sądu pierwszej instancji, a nie odwoławczego, są wadliwe formalnie. Nawet jeśli przyjąć, że sąd odwoławczy nie ustosunkował się do zarzutów apelacji, to w tym konkretnym przypadku uchybienia proceduralne nie miały wpływu na prawo do obrony ani na treść orzeczenia, zwłaszcza wobec przyznania się skazanego do winy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Skarb Państwa (w zakresie kosztów)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. H. | osoba_fizyczna | skazany |
Przepisy (15)
Główne
kk art. 291 § 1
Kodeks karny
kpk art. 535 § 3
Kodeks postępowania karnego
Pomocnicze
kpk art. 636 § 1
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 518
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 118 § 1
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 457 § 3
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 377 § 3
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 6
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 389 § 1
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 389 § 2
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 9 § 2
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 167
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 92
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 4 § 2
Kodeks postępowania karnego
kpk art. 385 § 1
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Kasacja jest oczywiście bezzasadna. Zarzuty kasacji odnoszą się głównie do orzeczenia sądu pierwszej instancji. Ewentualne uchybienia proceduralne nie miały istotnego wpływu na treść orzeczenia ani na prawo do obrony. Skazany przyznał się do winy i popełnienia czynu.
Odrzucone argumenty
Rażąca obraza przepisu postępowania (art. 377 § 3 kpk) przez prowadzenie rozprawy pod nieobecność oskarżonego. Rażąca obraza przepisu postępowania (art. 389 § 1 i 2 kpk) przez nieodczytanie wyjaśnień. Rażąca obraza przepisu postępowania (art. 9 § 2 kpk w zw. z art. 167 kpk, art. 92 kpk i art. 4 § 2 kpk) przez niewyjaśnienie okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego.
Godne uwagi sformułowania
kasacja obrońcy skazanego M. H. jest oczywiście bezzasadna wszystkie zarzuty tej kasacji odnoszą się do orzeczenia Sądu pierwszej instancji a nie orzeczenia Sądu odwoławczego brak jest podstaw do stwierdzenia, wobec przebiegu całości rozprawy przed Sądem pierwszej instancji, że w sprawie doszło do naruszenia art. 377 § 3 kpk, art. 389 § 1 i 2 kpk, ale także w tym kontekście art. 6 kpk To naruszenie art. 385 § 1 kpk, co oczywiste, w realiach tej sprawy, nie mogło mieć znaczenia dla realizacji przez oskarżonego prawa do obrony i nie mogło mieć wpływu na treść orzeczenia Sądu pierwszej instancji.
Skład orzekający
Lech Paprzycki
Prezes SN
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Uzasadnienie oddalenia kasacji z powodu oczywistej bezzasadności, zwłaszcza gdy zarzuty dotyczą sądu niższej instancji lub gdy uchybienia proceduralne nie miały wpływu na prawo do obrony i treść orzeczenia."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji procesowej i faktycznej, nie ustanawia nowych zasad interpretacji prawa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 3/10
Sprawa dotyczy rutynowego postępowania kasacyjnego, w którym Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną. Brak w niej nietypowych faktów czy zaskakujących rozstrzygnięć.
Sektor
inne
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt III KK 322/12 POSTANOWIENIE Dnia 10 stycznia 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: Prezes SN Lech Paprzycki na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 10 stycznia 2013 r., sprawy M. H. skazanego z art. 291 § 1 kk z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 26 marca 2012 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego z dnia 27 maja 2011 r., p o s t a n o w i ł: 1. oddala kasację obrońcy skazanego M. H. jako oczywiście bezzasadną, 2. obciąża skazanego M. H. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w G., wyrokiem z dnia 26 marca 2012 r., utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 27 maja 2011 r., którym M. H. skazany został za przestępstwo zakwalifikowane z art. 291 § 1 kk na karę jednego roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Od powyższego wyroku Sądu Okręgowego, kasację na korzyść skazanego M. H. wniósł jego obrońca i, zarzucając : „1. rażącą obrazę przepisu postępowania, która mogła mieć istotny wpływ na treść wydanego w sprawie orzeczenia, tj. art. 377 § 3 kpk, a w konsekwencji prawa oskarżonego do obrony z art. 6 kpk, polegającą na prowadzeniu rozprawy w dniu 18 lutego 2010 r. mimo usprawiedliwionej nieobecności oskarżonego – co w konsekwencji doprowadziło do rażącego naruszenia prawa skazanego do obrony; 2. rażącą obrazę przepisu postępowania, która mogła mieć istotny wpływ na treść wydanego w sprawie orzeczenia, tj. art. 389 § 1 i § 2 kpk, polegającą na nieodczytaniu oskarżonemu na rozprawie, na której składał wyjaśnienia, protokołów wyjaśnień złożonych przez niego w postępowaniu przygotowawczym a tym samym uniemożliwieniu ustosunkowania się oskarżonemu do ich treści; 3. rażącą obrazę przepisu postępowania, która mogła mieć istotny wpływ na treść wydanego w sprawie orzeczenia, tj. art. 9 § 2 kpk w zw. z art. 167 kpk i art. 92 kpk i art. 4 § 2 kpk, polegającą na niezbadaniu okoliczności ujawnionych w toku postępowania poprzez nieprzeprowadzenie z urzędu dowodów, a tym samym niewyjaśnieniu okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego”, wniósł o „uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu celem ponownego rozpoznania”. Prokurator Prokuratury Okręgowej, w odpowiedzi na kasację, wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja obrońcy M. H. jest oczywiście bezzasadna, w rozumieniu art. 535 § 3 kpk, i jako taka została oddalona, natomiast skazany został obciążony kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego na podstawie art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 518 kpk. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, że wszystkie zarzuty tej kasacji odnoszą się do orzeczenia Sądu pierwszej instancji a nie orzeczenia Sądu odwoławczego, co, w zasadzie, nakazywałoby uznać tę kasację za wręcz niedopuszczalną. Jedynie unormowanie art. 118 § 1 kpk pozwala przyjąć, że w ten szczególny i oczywiście nieprawidłowy sposób, autor kasacji formułuje zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy w tej sprawie przepisu art. 457 § 3 kpk, wobec nieprzekonującego ustosunkowania się tego Sądu, w uzasadnieniu swego wyroku, do zarzutów apelacji tego samego obrońcy. Jednakże, również wówczas zarzut (zarzuty) tej kasacji należy uznać za oczywiście bezzasadne. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację obrońcy, trafnie ocenił jej zarzuty, uznając je za oczywiście bezzasadne. Sąd odwoławczy wziął pod uwagę to, że oskarżony w dniu 18 lutego 2009 r. nie był obecny na rozprawie przed Sądem Rejonowym, na której został odczytany akt oskarżenia, a także ujawnione zostały bez odczytywania wyjaśnienia oskarżonego złożone w toku postępowania przygotowawczego. Wówczas Sąd procedował na podstawie art. 377 § 3 kpk, pomyłko wskazując § 2, zasadnie przyjmując, że niestawiennictwo oskarżonego było nieusprawiedliwione. Dopiero później okazało się, że w tym dniu oskarżony nie mógł wziąć udziału w rozprawie wobec ówczesnego stanu zdrowia. Dlatego należało te czynności powtórzyć (odczytanie aktu oskarżenia i ewentualne ujawnienie wyjaśnień) w obecności oskarżonego w kolejnym dniu rozprawy. To uniemożliwił oskarżony, który bez usprawiedliwienia nie stawiał się na kolejne terminy rozprawy (karty: 510, 569, 599, 624). Wszystko to w sytuacji, gdy Sąd dysponował opinią o stanie zdrowia oskarżonego umożliwiającym udział w rozprawie, a obrońca ówczesnego oskarżonego oświadczył, że oskarżony wiedział o terminie rozprawy i miał się na nią stawić (karty: 510 i 513). Na rozprawie w dniu 9 lutego 2011 r. (karta 662), w której oskarżony wziął udział, te czynności procesowe też nie zostały wykonane. Jednakże na rozprawie w dniu 25 maja 2011 r. oskarżony złożył wyjaśnienia, przyznał się do popełnienia czynu i do winy, jednoznacznie stwierdzając, że we wcześniejszych wyjaśnieniach powiedział nieprawdę, podane okoliczności zmyślił, zaznaczając, że nie chce, żeby mu zostały ujawnione te wcześniejsze wyjaśnienia (karta 691). W takiej sytuacji procesowej ujawnienie tych ostatnich wyjaśnień nie było potrzebne, gdy oskarżony, przywołując te wyjaśnienia, w istocie, ustosunkował się do nich i wyjaśnił przyczynę powstałej sprzeczności. Wobec tego, brak jest podstaw do stwierdzenia, wobec przebiegu całości rozprawy przed Sądem pierwszej instancji, że w sprawie doszło do naruszenia art. 377 § 3 kpk, art. 389 § 1 i 2 kpk, ale także w tym kontekście art. 6 kpk. Co prawda, w obecności oskarżonego nie został odczytany akt oskarżenia, jednakże nie ma najmniejszych wątpliwości, że oskarżony i jego obrońca dysponowali tym dokumentem, także wtedy, gdy oskarżony składał wyjaśnienia na rozprawie. To naruszenie art. 385 § 1 kpk, co oczywiste, w realiach tej sprawy, nie mogło mieć znaczenia dla realizacji przez oskarżonego prawa do obrony i nie mogło mieć wpływu na treść orzeczenia Sądu pierwszej instancji. Jeżeli natomiast chodzi o zarzut naruszenia art. 9 § 2 kpk w zw. z art. 167 kpk, art. 92 kpk i art. 4 § 2 kpk, to podzielić należy stanowisko Sąd Okręgowego przedstawione w uzasadnieniu jego orzeczenia (strona 4,5), że wobec przyznania się oskarżonego do sprawstwa i winy, prowadzenie dalszych dowodów nie było potrzebne. Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę