III KK 306/05

Sąd Najwyższy2006-04-04
SNKarneprzestępstwa przeciwko mieniuWysokanajwyższy
oszustwoart. 286 k.k.zasada skargowościgranice oskarżeniaczyn zarzucony vs. przypisanypostępowanie karnekasacjaSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów niższych instancji i umorzył postępowanie w sprawie oszustwa, uznając, że doszło do skazania za czyn nieobjęty aktem oskarżenia, co stanowi naruszenie zasady skargowości.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy skazanego za oszustwo (art. 286 § 1 k.k.). Skazany został pierwotnie za czyn z grudnia 2001 r., podczas gdy akt oskarżenia dotyczył czynu z października 2001 r. Sąd Najwyższy uznał, że są to dwa odmienne zdarzenia faktyczne, a sądy niższych instancji naruszyły zasadę skargowości, skazując za czyn nieobjęty aktem oskarżenia. W konsekwencji uchylono zaskarżone wyroki, umorzono postępowanie w zakresie przypisanego czynu i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania w zakresie czynu zarzuconego aktem oskarżenia.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy Witolda W., skazanego za przestępstwo oszustwa z art. 286 § 1 k.k. Wyrok Sądu Rejonowego w T. z marca 2004 r. skazał oskarżonego za czyn popełniony w grudniu 2001 r., a wyrok Sądu Okręgowego w T. z grudnia 2004 r. utrzymał go w mocy. Akt oskarżenia pierwotnie dotyczył czynu z października 2001 r. Obrońca w kasacji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 14 § 1 k.p.k. i art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. (skazanie za czyn nieobjęty aktem oskarżenia) oraz art. 413 § 1 pkt 5 k.p.k. (brak rozstrzygnięcia w komparycji wyroku). Sąd Najwyższy uznał kasację za zasadną, stwierdzając, że czyny zarzucony i przypisany są dwoma odmiennymi zdarzeniami faktycznymi, co wynika z różnic czasowo-przestrzennych, charakteru czynności wykonawczej, skutku oraz braku związku przyczynowo-skutkowego. Sądy niższych instancji naruszyły zasadę skargowości, skazując za czyn nieobjęty aktem oskarżenia. W związku z tym Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki, umorzył postępowanie w zakresie czynu przypisanego (art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k.) i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji w zakresie czynu zarzuconego aktem oskarżenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli analiza strony podmiotowej i przedmiotowej czynu oraz związek przyczynowy między zachowaniem a skutkiem potwierdzają tożsamość czynu. Jednakże, gdy czyny są historycznie odmienne, a sądy niższych instancji nie zbadały tego wystarczająco, może dojść do przekroczenia granic.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że sama identyczność dóbr prawnych, oskarżonych i pokrzywdzonych nie przesądza o zachowaniu ram oskarżenia. Kluczowa jest analiza strony podmiotowej i przedmiotowej czynu oraz związku przyczynowego. W tej sprawie stwierdzono, że czyny zarzucony i przypisany były odmiennymi zdarzeniami faktycznymi, co skutkowało naruszeniem zasady skargowości.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i umorzenie postępowania w części, przekazanie do ponownego rozpoznania w części

Strona wygrywająca

Witold W. (w zakresie umorzenia postępowania)

Strony

NazwaTypRola
Witold W.osoba_fizycznaoskarżony
Zakład Obsługi Procesów Inwestycyjnych „C.”spółkapokrzywdzony
Przedsiębiorstwo Usług Inwestycyjnych „D.” Sp. z o.o.spółkapodmiot reprezentowany przez oskarżonego
Józef C.osoba_fizycznawspółwłaściciel pokrzywdzonego zakładu

Przepisy (20)

Główne

k.p.k. art. 439 § 1

Kodeks postępowania karnego

Bezwzględna przyczyna odwoławcza – skazanie za czyn nieobjęty aktem oskarżenia.

k.p.k. art. 17 § 1

Kodeks postępowania karnego

Umorzenie postępowania w przypadku wystąpienia ujemnych przesłanek procesowych, w tym skazania za czyn nieobjęty aktem oskarżenia.

k.p.k. art. 14 § 1

Kodeks postępowania karnego

Zasada skargowości – sąd orzeka w granicach oskarżenia.

k.p.k. art. 413 § 1

Kodeks postępowania karnego

Wymóg zamieszczenia rozstrzygnięcia sądu w części dyspozytywnej wyroku.

k.k. art. 286 § 1

Kodeks karny

Przestępstwo oszustwa.

Pomocnicze

k.p.k. art. 519

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 523 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 523 § 4

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 438

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 440

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 442 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 442 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 443

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 537 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 429 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 518

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 5 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 11 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 72 § 2

Kodeks karny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Skazanie za czyn nieobjęty aktem oskarżenia narusza zasadę skargowości. Czyn zarzucony aktem oskarżenia i czyn przypisany wyrokiem są dwoma odmiennymi zdarzeniami faktycznymi. Brak rozstrzygnięcia w części dyspozytywnej wyroku co do zasadniczego przedmiotu procesu jest rażącym naruszeniem prawa.

Godne uwagi sformułowania

nie przesądza jeszcze identyczność dobra prawnego będącego przedmiotem zamachu, identyczność oskarżonych i pokrzywdzonych, a nawet identyczna kwalifikacja prawna, lecz zdecydować o tym może dopiero analiza strony podmiotowej i przedmiotowej czynu zarzuconego i przypisanego, a w szczególności określenie związku przyczynowego między ustalonym zachowaniem osoby oskarżonej o popełnienie przestępstwa i wynikającego z tego zachowania skutkiem takiego działania bądź zaniechania. inne rażące naruszenie prawa, nieskutkujące wprawdzie samo przez się wystąpieniem bezwzględnej przyczyny odwoławczej, jest prostą konsekwencją takiej obrazy prawa, która stanowi o zasadności twierdzenia autora kasacji co do wystąpienia okoliczności wymienionych w art. 439 k.p.k., będąc właśnie bezpośrednim następstwem takiej obrazy, Sąd Najwyższy nie tylko może, lecz jest wręcz obowiązany do zbadania i oceny także tego innego zarzutu, wywiedzionego w skardze kasacyjnej. Nie można mówić o skazaniu oczywiście niesprawiedliwym, skoro część dyspozytywna wyroku nie zawiera „rozstrzygnięcia sądu” (art.413 § 1 pkt 5 k.p.k.) co do zasadniczego przedmiotu procesu.

Skład orzekający

T. Grzegorczyk

przewodniczący

K. Cesarz

sędzia

T. Artymiuk

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja zasady skargowości w kontekście zmiany daty i miejsca popełnienia czynu, a także znaczenia części dyspozytywnej wyroku."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej w sprawach karnych, gdzie doszło do rozbieżności między aktem oskarżenia a wyrokiem.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy fundamentalnej zasady prawa karnego procesowego – zasady skargowości – i pokazuje, jak istotne jest precyzyjne określenie czynu zarzucanego i przypisanego, a także formalne aspekty wyroku.

Czy sąd może skazać za czyn inny niż ten w akcie oskarżenia? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Dane finansowe

WPS: 137 869,54 PLN

naprawienie szkody: 20 000 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  4  KWIETNIA  2006  R. 
III  KK  306/05 
 
 
1. W wypadku dokonania w wyroku odmiennego niż w akcie oskar-
żenia określenia daty i miejsca zdarzenia, przy ocenie czy w konkretnej 
sprawie ramy oskarżenia zostały przekroczone, nie przesądza jeszcze 
identyczność dobra prawnego będącego przedmiotem zamachu, iden-
tyczność oskarżonych i pokrzywdzonych, a nawet identyczna kwalifika-
cja prawna, lecz zdecydować o tym może dopiero analiza strony podmio-
towej i przedmiotowej czynu zarzuconego i przypisanego, a w szczegól-
ności określenie związku przyczynowego między ustalonym zachowa-
niem osoby oskarżonej o popełnienie przestępstwa i wynikającego z te-
go zachowania skutkiem takiego działania bądź zaniechania. 
2. Gdy inne rażące naruszenie prawa, nieskutkujące wprawdzie 
samo przez się wystąpieniem bezwzględnej przyczyny odwoławczej, jest 
prostą konsekwencją takiej obrazy prawa, która stanowi o zasadności 
twierdzenia autora kasacji co do wystąpienia okoliczności wymienionych 
w art. 439 k.p.k., będąc właśnie bezpośrednim następstwem takiej obra-
zy, Sąd Najwyższy nie tylko może, lecz jest wręcz obowiązany do zba-
dania i oceny także tego innego zarzutu, wywiedzionego w skardze ka-
sacyjnej. 
3. Nie można mówić o skazaniu oczywiście niesprawiedliwym, sko-
ro część dyspozytywna wyroku nie zawiera „rozstrzygnięcia sądu” 
(art.413 § 1 pkt 5 k.p.k.) co do zasadniczego przedmiotu procesu. 
 
Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk. 
Sędziowie: SN K. Cesarz, WSO (del. do SN) T. Artymiuk 

 
2
(sprawozdawca). 
Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Mik. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Witolda W., skazanego z art. 286§ 1 
k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2006 
r. kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okrę-
gowego w T. z dnia 17 grudnia 2004 r., utrzymującego w mocy wyrok 
Sądu Rejonowego w T. z dnia 29 marca 2004 r.,  
 
u c h y l i ł   zaskarżony wyrok oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu 
Rejonowego w T., i: 
a) na podstawie art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k.   
u m o r z y ł   postępowanie w sprawie czynu przypisanego oskarżo-
nemu, 
b) p r z e k a z a ł   sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierw-
szej instancji w zakresie czynu zarzuconego aktem oskarżenia (...). 
 
 
U Z A S A D N I E N I E 
 
Witold W. oskarżony został o to, że w dniu 15 października 2001 r. 
w Z., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez wprowadzenie w błąd 
Zakładu Obsługi Procesów Inwestycyjnych „C.” w T. co do możliwości i 
zamiaru uregulowania swoich należności za zamówioną usługę, zawarł 
umowę o dzieło na wykonanie analiz kosztorysowania rozliczeń inwesty-
cyjnych, czym doprowadził „C.” do niekorzystnego rozporządzenia mie-
niem w kwocie 137 869,54 zł” – tj. o popełnienie przestępstwa określo-
nego w art. 286 § 1 k.k. 

 
3
Sąd Rejonowy w T. wyrokiem z dnia 29 marca 2004 r., uznał 
oskarżonego Witolda W. za winnego tego, że w grudniu 2001 r. w T., 
działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadził w błąd Za-
kład Obsługi Procesów Inwestycyjnych „C.” w T. co do zamiaru zapłaty 
kwoty 20 000 zł, tytułem części należności za przeprowadzony audyt 
techniczny spółki „B.” w ten sposób, że uzależnił wypłatę tej kwoty pie-
niędzy od wystawienia przez Józefa C. – współwłaściciela zakładu 
dwóch dowodów wpłaty pieniędzy po 10 000 zł, a następnie tych pienię-
dzy nie wpłacił zakładowi, czym doprowadził Zakład Obsługi Procesów 
Inwestycyjnych „C.” w T. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w 
kwocie 20 000 zł – tj. popełnienia przestępstwa określonego w art. 286 § 
1 k.k., i za to skazany na karę roku pozbawienia wolności z warunkowym 
zawieszeniem jej wykonania na okres 4 lat próby oraz grzywnę w wyso-
kości 100 stawek dziennych po 20 zł każda. Jednocześnie na podstawie 
art. 72 § 2 k.k. oskarżony zobowiązany został do naprawienia szkody 
wyrządzonej przestępstwem przez wpłacenie na rzecz Zakładu Obsługi 
Procesów Inwestycyjnych „C.” w T. kwoty 20 000 zł w terminie 3 miesię-
cy od uprawomocnienia się wyroku. 
Orzeczenie Sądu pierwszej instancji zaskarżył osobistą apelacją 
oskarżony, który podnosząc zarzuty obrazy przepisów postępowania, tj. 
art. 413 § 1 pkt 5 k.p.k. – niezawarcie w komparycji wyroku rozstrzygnię-
cia co do zarzuconego mu czynu, art. 14 k.p.k., art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w 
zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. – skazanie za czyn nieobjęty aktem oskar-
żenia, art. 7 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. – przekroczenie zasady swobodnej 
oceny dowodów oraz błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za 
podstawę orzeczenia, wniósł w konkluzji o zmianę zaskarżonego wyroku 
i uniewinnienie go od zarzucanego mu czynu. 
W toku rozprawy apelacyjnej obrońca oskarżonego zmodyfikował 
wniosek końcowy apelacji wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i 

 
4
przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w T. do ponownego rozpo-
znania. 
Sąd Okręgowy w T., wyrokiem z dnia 17 grudnia 2004 r., utrzymał 
w mocy zaskarżony wyrok uznając apelację za oczywiście bezzasadną.  
Orzeczenie Sądu odwoławczego zaskarżył w całości kasacją 
obrońca oskarżonego zarzucając naruszenie przepisów postępowania 
mające wpływ na jego treść, a to: 
1. 
art. 14 k.p.k. i w następstwie art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 
§ 1 pkt 9 k.p.k., przez skazanie Witolda W. za czyn nieobjęty aktem 
oskarżenia i naruszenie przez to zasady skargowości, co stanowi 
bezwzględną przesłankę odwoławczą, 
a w konsekwencji: 
2. 
art. 413 § 1 pkt 5 k.p.k., przez niezawarcie w komparycji wyroku roz-
strzygnięcia o winie, co do zarzucanego skazanemu czynu. 
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie 
wyroku Sądu Okręgowego w T. i przekazanie sprawy do ponownego 
rozpoznania. 
W odpowiedzi na kasację Prokurator Okręgowy w P. wniósł o 
uwzględnienie kasacji w całości wobec jej oczywistej zasadności. 
Prokurator Prokuratury Krajowej, w toku rozprawy kasacyjnej, po-
pierając kasację w zakresie wywiedzionych w niej zarzutów, wniósł o 
uchylenie zaskarżonego wyroku oraz utrzymanego nim w mocy wyroku 
Sądu Rejonowego w T., i: 
- 
umorzenie, na podstawie art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 
pkt 9 k.p.k., postępowania w zakresie czynu przypisanego Witoldowi 
W., 
- 
uniewinnienie oskarżonego od popełnienia czynu zarzuconego mu w 
akcie oskarżenia. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 

 
5
Kasacja jest zasadna z tym, że odmiennie niż wnosił o to w pisem-
nej skardze obrońca oraz w zmodyfikowanej formie – w stosunku do za-
jętego w tym przedmiocie stanowiska Prokuratora Prokuratury Krajowej 
– ukształtować należało rozstrzygnięcie następcze, o czym niżej.  
Odnosząc się do sformułowanych w nadzwyczajnym środku za-
skarżenia zarzutów naruszenia prawa procesowego nie można nie zau-
ważyć, że są one dokładnym powtórzeniem tej części zarzutów, o któ-
rych mowa w art. 438 pkt 2 k.p.k., których obrazę zarzucono już w zwy-
kłym środku odwoławczym i tym samym dotyczą one w pierwszym rzę-
dzie orzeczenia Sądu pierwszej instancji. W niniejszej sprawie nie moż-
na jednak mówić o wyjściu przez autora kasacji poza określony w art. 
519 k.p.k. zakres kasacji, bowiem rozpoznanie tych zarzutów jest nieo-
dzownym warunkiem ustalenia, czy Sąd odwoławczy istotnie dopuścił się 
naruszenia prawa, a mianowicie nie dokonał niezbędnych korektur orze-
czenia sądu a quo. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w wypadku wy-
roku Sądu Rejonowego w T. (skazującego Witolda W.), który nie został 
skorygowany przez Sąd Okręgowy w T., pomimo zasadności wywiedzio-
nych w apelacji zarzutów naruszenia przepisów procedury karnej.  
W pierwszej kolejności rozważenia wymaga przy tym zarzut obrazy 
art. 14 § 1 k.p.k., i to nie tylko dlatego, że podniesione w pkt II skargi ka-
sacyjnej naruszenie art. 413 § 1 pkt 5 k.p.k. jest bezpośrednim następ-
stwem niezachowania przez wyrokujące Sądy zasady skargowości, lecz 
przede wszystkim z uwagi na treść art. 523 § 2 k.p.k. W wypadku nie-
podniesienia zarzutu z pkt. I petitum kasacji, stanowiącego uchybienie 
wymienione w art. 439 k.p.k. (art. 523 § 4 pkt 1 k.p.k.), wobec skazania 
oskarżonego na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawiesze-
niem jej wykonania, kasacja w przedmiotowej sprawie byłaby w ogóle 
niedopuszczalna.  

 
6
Trudno nie zgodzić się z tą częścią uzasadnienia wyroku Sądu 
Okręgowego w T., w której odnosząc się do podniesionego w apelacji 
zarzutu obrazy art. 14 k.p.k. (nota bene powinno być art. 14 § 1 k.p.k.) 
sąd ten, powołując się, a w zasadzie cytując, obszerne fragmenty uza-
sadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2002 r., V KKN 
112/01 (LEX nr 55225) – na marginesie również takie, które nie były 
przedmiotem zarzutu sformułowanego w zwykłym środku zaskarżenia, 
np. art. 11 § 1 k.k. – wskazał na te elementy, które niezbędne są do 
uznania, że w określonej sprawie zachowana została tożsamość czynu, 
a więc że nie doszło do skazania za inny czyn niż zarzucony w akcie 
oskarżenia i w efekcie, że nie nastąpiło naruszenie obowiązującej w pro-
cesie karnym zasady skargowości. Oczywiste jest bowiem, że nie sta-
nowi wyjścia poza granice aktu oskarżenia zmiana opisu czynu przypi-
sanego oskarżonemu, a nawet jego oceny prawnej (por. R.A. Stefański 
w: Z. Gostyński red.: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, War-
szawa 1998, t. II, s. 314 i nast. oraz powołane tam orzecznictwo), co 
zresztą w niniejszej sprawie (w odniesieniu do kwalifikacji prawnej) nie 
miało miejsca. Nie narusza tożsamości czynu odmienne ustalenie przez 
sąd orzekający, w porównaniu z aktem oskarżenia: sposobu działania 
sprawcy (postanowienie SN z dnia 30 września 2001 r., V KKN 111/01, 
LEX 51844), ilości i wartości przedmiotu przestępstwa, a więc i skutku 
przestępczych czynności oskarżonego (wyrok SN z dnia 17 listopada 
1972 r., II KR 162/72, OSNKW 1973, z. 4, poz. 46), zachowań poszcze-
gólnych sprawców (wyrok SN z dnia 23 września 1994 r., II KRN 173/94, 
OSNKW 1995, z. 1-2, poz. 9). Trafnie zauważył przy tym sąd ad quem, 
że w niniejszej sprawie spełnione zostały podstawowe warunki, które za-
równo doktryna, jak i orzecznictwo, wskazują jako niezbędne dla uzna-
nia, że zachowana została tożsamość czynu, a więc ten sam podmiot 
czynu (osoba oskarżonego), to samo dobro prawne będące przedmio-

 
7
tem działania przestępnego i wreszcie ten sam pokrzywdzony. Przeo-
czono jednak, że o ile wystąpienie tego rodzaju elementów jest warun-
kiem koniecznym do stwierdzenia, że czyn przypisany oskarżonemu 
mieści się w granicach zakreślonych przez oskarżyciela w akcie oskar-
żenia, o tyle nawet ich spełnienie nie musi wcale oznaczać, iż in concre-
to tożsamość czynu została zachowana. Słusznie wskazano w skardze 
kasacyjnej, że możliwe są przecież sytuacje, gdy pomimo zachowania 
powołanych wyżej warunków może chodzić, w czynie zarzuconym i 
przypisanym, o dwa „historycznie całkowicie odmienne zdarzenia”. Do-
konanie w tym zakresie określonych konstatacji, zwłaszcza gdy prze-
prowadzono jednocześnie korektę opisu czynu co do daty i miejsca po-
pełnienia przestępstwa (taka sytuacja wystąpiła w odniesieniu do za-
chowań Witolda W. objętych niniejszym postępowaniem), wymaga pod-
dania szczególnej analizie również strony podmiotowej i przedmiotowej 
czynu, ta zaś w motywach zaskarżonego orzeczenia przeprowadzona 
została jedynie częściowo, a wyciągnięte z niej wnioski uznane być mu-
szą za nietrafne. 
Objęty zarzutem aktu oskarżenia czyn popełniony miał być w dniu 
15 października 2001 r. w Z. i z tą datą oraz miejscem oskarżyciel po-
wiązał wszystkie elementy składowe niezbędne do uznania winy oskar-
żonego, co do popełnienia występku z art. 286 § 1 k.k. Tego bowiem 
dnia oskarżony działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla re-
prezentowanego przez siebie Przedsiębiorstwa Usług Inwestycyjnych 
„D.” Sp. z o.o. z siedzibą w Z., za pomocą wprowadzenia w błąd Zakładu 
Obsługi Procesów Inwestycyjnych „C.” w T., przez zatajenie rzeczywi-
stych możliwości finansowych tejże spółki, zawarł z pokrzywdzonym 
umowę o dzieło na wykonanie analiz kosztorysowania rozliczeń inwesty-
cji, nie mając przy tym, i to właśnie w czasie podpisywania wskazanej 
umowy, zamiaru wywiązania się z zaciągniętego zobowiązania. Tym 

 
8
samym do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzony 
zakład miało dojść właśnie z chwilą podpisania umowy o dzieło, z której 
oskarżony, w ocenie autora aktu oskarżenia, już wówczas nie zamierzał 
się wywiązać („... na wykonanie dzieła podpisana została umowa oraz 
załączona gwarancja w formie weksla ..., który świadczyć miał o pełnej 
wiarygodności i wypłacalności zleceniodawcy. Zleceniodawca ... Witold 
W. podpisując weksel wiedział o niemożliwości zrealizowania w/w...” – 
akt oskarżenia). Przy tak zakreślonym w akcie oskarżenia zarzucie 
oczywiste jest, że oskarżyciel publiczny dokonanie oszustwa przez Wi-
tolda W., zresztą z prawnego punktu widzenia prawidłowo (por. B. Mi-
chalski w: A. Wąsek red.: Kodeks karny. Cz. szczególna. Komentarz do 
art. 222-316, Warszawa 2005, t. II, s.950), powiązał z chwilą zawarcia 
transakcji majątkowej, zaś wszystkie inne ustalone w toku postępowania 
przygotowawczego okoliczności, jak określenie wartości mienia, którym 
pokrzywdzony niekorzystnie rozporządził, co było  zgodnie z treścią 
zawartej umowy  możliwe dopiero po dokonaniu analizy kosztorysowa-
nia poszczególnych inwestycji, a w szczególności takie fakty, jak tylko 
częściowe uregulowanie należności za audyt firmy „B.” oraz niemożli-
wość realizacji wystawionego weksla, uzasadniać miały tezę aktu oskar-
żenia o istniejącej po stronie oskarżonego, w dniu zawarcia umowy, 
świadomości braku możliwości finansowych jej realizacji oraz zamiaru, i 
to wymaganego w takim wypadku w postaci dolus directus, co do 
wszystkich elementów przedmiotowych przestępstwa określonego w art. 
286 § 1 k.k., a więc zarówno chęci osiągnięcia korzyści majątkowej, jak 
również chęci użycia w tym celu określonego sposobu działania lub za-
niechania (wyrok SN z dnia 22 listopada 1973 r., III KR 278/73, OSNPG 
1974, nr 7, poz. 81). Rezultatem powyższych rozważań musi być stwier-
dzanie, że zdarzenie faktyczne objęte zarzutem dotyczyło tylko i wyłącz-

 
9
nie czynności podjętych przez oskarżonego Witolda W. w dniu 15 paź-
dziernika 2001 r. w trakcie podpisywania z ZOPI „C.” umowy o dzieło.  
Sąd Rejonowy w T., w wyroku z dnia 29 marca 2004 r., nie roz-
strzygnął tymczasem o winie oskarżonego w zakresie czynu mającego 
miejsce właśnie w dniu 15 października 2001 r. (takie rozstrzygnięcie 
dokonane zostało jedynie w pisemnych motywach orzeczenia Sądu 
pierwszej instancji, o czym dalej), lecz przypisał mu sprawstwo, wpraw-
dzie tak samo kwalifikowanego i popełnionego na szkodę tego samego 
pokrzywdzonego, czynu mającego mieć miejsce w grudniu 2001 r. w T. 
Sąd Okręgowy oddalając tożsamy z kasacyjnym zarzut podniesiony w 
apelacji, wskazał że skutek uznany przez Sąd Rejonowy za niekorzystne 
rozporządzenie mieniem przez pokrzywdzonego, pozostaje w najściślej-
szym związku przyczynowym z zachowaniem zarzuconym oskarżonemu 
i nie może uchodzić za zaszłość nie mieszczącą się w podstawie fak-
tycznej oskarżenia, mimo że nastąpił on w pewnym odstępie czasowym 
od daty zawarcia umowy o dzieło, zaś wprowadzenie do opisu czynu 
znamienia strony podmiotowej (działanie w celu osiągnięcia korzyści ma-
jątkowej) nie wyszło poza faktyczne ramy czynu zarzuconego. 
Takie stanowisko nie może zyskać akceptacji. Prawdą jest bo-
wiem, że cel działania oskarżonego – osiągnięcie korzyści majątkowej – 
będący warunkiem sine qua non przypisania sprawstwa występku stypi-
zowanego w art. 286 § 1 k.k., zawarty był zarówno w opisie czynu zarzu-
conego, jak i przypisanego, jednak w pierwszym wypadku, co zasadnie 
podniósł autor kasacji, nie chodziło o osiągnięcie korzyści majątkowej dla 
siebie, lecz dla reprezentowanej przez Witolda W. spółki i to w formie 
„bezpłatnej” analizy kosztorysowania, natomiast w drugim o uzyskanie 
korzyści majątkowej dla siebie w formie pieniężnej i w efekcie do osią-
gnięcia takiej korzyści. Najistotniejsze jednak jest to, co błędnie zdaniem 
skarżącego przyjął sąd odwoławczy, a zdanie to Sąd Najwyższy podzie-

 
10
la, że między działaniem zarzuconym oskarżonemu a przypisanym mu 
skutkiem zachodzi bezpośredni związek przyczynowy. Nie znajduje bo-
wiem żadnego uzasadnienia, zawarte w pisemnych motywach Sądu 
drugiej instancji, twierdzenie o istnieniu w tym zakresie „najistotniejszego 
związku”, a za zupełne nieporozumienie uznać należy traktowanie skut-
ku zdarzenia z grudnia 2001 r., jako zaszłości zachowania podjętego 
przez oskarżonego w dniu 15 października 2001 r. Jak już była o tym 
mowa wyżej, skutkiem działania Witolda W. w dniu podpisywania umowy 
z Zakładem OPI „C.”, zgodnie z tezą aktu oskarżenia, było niekorzystne 
rozporządzenie mieniem przez pokrzywdzony zakład, polegające wła-
śnie na zawarciu umowy, niekorzystnej z punktu widzenia interesów ma-
jątkowych pokrzywdzonego, zaś sposobem działania oskarżonego mają-
cym doprowadzić do osiągnięcia tego celu, objętym istniejącym w tym 
czasie po jego stronie zamiarem bezpośrednim, było wprowadzenie w 
błąd drugiej strony umowy o dzieło, co do woli i możliwości wywiązania 
się z przyjętego na siebie zobowiązania. Tym samym działania oskarżo-
nego, w czasie zakreślonym przez oskarżyciela publicznego w zarzucie, 
nie były ani warunkiem koniecznym ani też wystarczającym do później-
szego „wyłudzenia” od pokrzywdzonego pokwitowania zapłaty 20 000 zł, 
zwłaszcza że sposobem wprowadzenia w błąd pokrzywdzonego w grud-
niu 2001 r. w T., skutkującym w następstwie niekorzystnym rozporzą-
dzeniem mieniem w podanej wysokości, nie było zatajenie kondycji fi-
nansowej Spółki „D.” i wynikającej z powyższego faktu obiektywnej nie-
możliwości uiszczenia zapłaty za dokonany audyt firmy „B.”, lecz złoże-
nie nieprawdziwego oświadczenia, co do zamiaru wpłacenia określonej 
kwoty, którą zresztą oskarżony wówczas dysponował, i jedynie uzależ-
nienie dokonania takiej czynności od wcześniejszego wystawienia przez 
Józefa C. – współwłaściciela Zakładu „C.” – dwóch dowodów wpłaty pie-
niędzy na kwoty po 10 000 zł. Co więcej, również „wyłudzenie pokwito-

 
11
wania” nie było warunkiem koniecznym osiągnięcia przez oskarżonego 
celu w postaci wprowadzenia pokrzywdzonego w błąd co do woli i moż-
liwości wywiązania się z wcześniej zawartej umowy o dzieło. Zasadnie 
autor kasacji wskazuje, że Witold W. „mógł równie dobrze i w ten sam 
sposób »wyłudzić pokwitowanie« zapłaty, chociażby nie uczestniczył w 
ogóle we wcześniejszych negocjacjach i zawarciu umowy o dzieło”.  
Reasumując, należy przyznać rację skarżącemu, że w wypadku 
czynów zarzuconego i przypisanego Witoldowi W. w niniejszej sprawie, 
pomimo spełnienia podstawowych warunków zachowania tożsamości 
(ten sam oskarżony, to samo naruszone dobro prawne, ten sam po-
krzywdzony), a nawet identycznej oceny prawnej obu zachowań oskar-
żonego (art. 286 § 1 k.k.), w grę wchodzą dwa zupełnie odmienne i nie-
zależne od siebie zdarzenia faktyczne, o czym przesądzają: 
1) elementy czasowo-przestrzenne obu czynów, tj. data i miejsce 
ich popełnienia, ale wyłącznie w kontekście powiązanej ze skutkiem 
działania jedności czasowej wynikającej z chwili w jakiej pokrzywdzony 
rozporządził swoim mieniem, bowiem będąca rezultatem poczynionych 
w toku przewodu sądowego ustaleń sama zmiana dotycząca czasu, w 
którym miało miejsce rozpoznawane zdarzenie (wyrok Sądu Najwyższe-
go z dnia 22 kwietnia 1986 r., IV KR 129/86, OSNGP 1986, nr 12, poz. 
167), czy też okresu popełnienia czynu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 
11 maja 1984 r., Rw 262/84, OSNKW 1985, z. 1-2, poz. 10) automatycz-
nie nie oznacza jeszcze wyjścia poza granice oskarżenia, 
2) odmienny charakter czynności wykonawczej, objętej – w wypad-
ku występku określonego w art. 286 § 1 k.k., a więc przestępstwa o cha-
rakterze kierunkowym – zamiarem bezpośrednim także co do wskaza-
nego w tym przepisie sposobu działania, 
3) różnica, pomimo tego samego podmiotu pokrzywdzonego, co do 
rezultatu podjętych działań – w czynie zarzuconym niekorzystne rozpo-

 
12
rządzenie mieniem polegające na zawarciu niekorzystnej z punktu wi-
dzenia interesów pokrzywdzonego umowy niemożliwej do zrealizowania 
już w chwili jej podpisania i osiągnięcie korzyści majątkowej przez repre-
zentowaną przez oskarżonego spółkę, natomiast w czynie przypisanym 
konkretne pomniejszenie zasobów materialnych ZOPI „C.” i osiągnięcie 
korzyści majątkowej dla samego siebie, 
4) brak związku przyczynowo-skutkowego między określonym w 
akcie oskarżenia zachowaniem oskarżonego w dniu 15 października 
2001 r., a stwierdzonym w wyroku skutkiem zaistniałym w grudniu 2001 
r. 
Konstatując, stwierdzić należy, że w wypadku dokonania w wyroku, 
odmiennego niż w akcie oskarżenia określenia daty i miejsca zdarzenia, 
przy ocenie czy w konkretnej sprawie ramy oskarżenia zostały przekro-
czone nie przesądza jeszcze identyczność dobra prawnego będącego 
przedmiotem zamachu, identyczność oskarżonych i pokrzywdzonych, 
chociaż są to warunki konieczne do podjęcia rozważań w tym przedmio-
cie, a nawet identyczna kwalifikacja prawna, lecz zdecydować o tym mo-
że dopiero analiza strony podmiotowej i przedmiotowej czynu zarzuco-
nego i przypisanego, a w szczególności określenie związku przyczyno-
wego między ustalonym zachowaniem osoby oskarżonej o popełnienie 
przestępstwa i wynikającego z tego zachowania skutkiem takiego dzia-
łania bądź zaniechania. 
W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji nie rozstrzygnął o wi-
nie Witolda W. w zakresie zarzuconego mu aktem oskarżenia przestęp-
stwa określonego w art. 286 § 1 k.k. popełnionego w dniu 15 październi-
ka 2001 r. w Z., orzekł natomiast o winie oskarżonego w zakresie czynu 
określonego w art. 286 § 1 k.k. mającego miejsce w grudniu 2001 r. w T., 
wychodząc w konsekwencji poza granice oskarżenia zakreślone jego 
podstawą faktyczną i naruszając art. 14 § 1 k.p.k., zaś sąd odwoławczy 

 
13
akceptując taki sposób procedowania powielił obrazę powołanego prze-
pisu, dopuszczając do wyrokowania w zakresie pozbawionym skargi 
uprawnionego oskarżyciela. W konsekwencji doszło więc do wydania 
orzeczenia wbrew normie art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k., a tym samym do wy-
stąpienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 
pkt 9 k.p.k., co wobec oczywistego zresztą kierunku zaskarżenia – na 
korzyść (art. 439 § 2 k.p.k.), skutkować musiało uchyleniem zarówno 
orzeczenia Sądu drugiej instancji, jak i orzeczenia sądu meriti, bowiem to 
na tym etapie doszło do stwierdzonej obrazy prawa procesowego.  
Rezultatem powyższego powinno być, stosownie do treści art. 17 § 
1 k.p.k., umorzenie postępowania. Takie rozstrzygnięcie nie wchodzi 
jednak w grę, a to wobec zasadności również drugiego z podniesionych 
w kasacji zarzutów. Rzecz bowiem w tym, że skazanie oskarżonego za 
czyn nie objęty aktem oskarżenia, skutkowało w tej konkretnej sprawie, 
brakiem wypowiedzenia się przez sąd co do czynu będącego przedmio-
tem niniejszego procesu, a w zasadzie niezamieszczeniem tego rodzaju  
rozstrzygnięcia, mimo istnienia takiego wymogu (art. 413 § 1 pkt 5 
k.p.k.), w części dyspozytywnej wyroku. Faktem jest bowiem, że w od-
niesieniu do zarzutu aktu oskarżenia Sąd Rejonowy w T. wypowiedział 
się, jednak uczynił to wyłącznie w pisemnych motywach swojego orze-
czenia. Uznał mianowicie, że „zarzut sprowadzający się do stwierdzenia, 
iż w dniu 15 października 2001 r., a więc w dniu zawarcia umowy o dzie-
ło z «C.», oskarżony nie miał «możliwości i zamiaru» uregulować należ-
ności z jej tytułu, nie może się ostać. (...) Brak zamiaru zapłaty u oskar-
żonego w dniu 15 października 2001 r., w kontekście tezy aktu oskarże-
nia, jest wręcz gołosłowny ...”. Wobec tego rodzaju ustaleń faktycznych i 
ich oceny prawnej sąd ten powinien więc był uniewinnić Witolda W. od 
popełnienia zarzucanego mu czynu, czego jednak nie uczynił przypisując 
mu sprawstwo czynu niemieszczącego się w granicach zdarzenia histo-

 
14
rycznego zakreślonego przez oskarżyciela publicznego w akcie oskarże-
nia. 
W takiej sytuacji procesowej rodzi się jednak wymagające roz-
strzygnięcia pytanie, czy możliwe jest w ogóle odniesienie się przez Sąd 
Najwyższy do tego drugiego z wywiedzionych w kasacji zarzutów skoro 
nie stanowi on bezwzględnej przyczyny odwoławczej. Jeżeli bowiem art. 
523 § 4 pkt 1 k.p.k. statuuje zasadę niestosowania ograniczeń przewi-
dzianych w § 2 i 3 powołanego przepisu do kasacji wniesionej z powodu 
uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k., to z jednej strony oczywiste 
jest, że brak tego rodzaju zarzutu musi skutkować uznaniem takiej kasa-
cji za niedopuszczalną z mocy ustawy w rozumieniu art. 429 § 1 k.p.k. w 
zw. z art. 518 k.p.k., z drugiej zaś konsekwencją takiego zapisu ustawo-
wego może być również i to, że jeżeli w kasacji od wyroku nienależącego 
do kategorii wymienionych w art. 523 § 2 i 3 k.p.k. podniesiono zarówno 
zarzut odwołujący się do art. 439 k.p.k., jak i inne zarzuty, rozpoznaniu 
podlega wyłącznie zarzut oparty o bezwzględną przyczynę odwoławczą, 
zaś kasacja w pozostałym zakresie, a więc tych innych zarzutów, powin-
na być pozostawiona bez rozpoznania. Takie stanowisko prezentowane 
jest przez komentatorów (por. P. Hofmański red.: Kodeks postępowania 
karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 140), tak też zagadnienie 
to (niedopuszczalność kasacji w części dotyczącej zarzutu kasacyjnego 
niedopuszczalnego z mocy prawa) interpretowane jest w orzecznictwie 
(postanowienie SN z dnia 4 grudnia 2001 r., II KKN 175/99, OSNKW 
2002, z. 5-6, poz. 47), zaś poglądy te Sąd Najwyższy w składzie orzeka-
jącym w niniejszej sprawie w pełni akceptuje. Wynikająca już z samej 
wykładni językowej normy art. 523 § 4 pkt 1 k.p.k. zasada nie jest jednak 
równoznaczna z tym, że od tej reguły nie ma wyjątków. O ile bowiem 
stwierdzenie w sprawie takiej obrazy prawa, która jest równoznaczna z 
wystąpieniem okoliczności, o których mowa w art. 439 § 1 k.p.k., nie mu-

 
15
si i w większości wypadków tak jest, nie oznacza, że organy procesowe 
dopuściły się naruszeń innych obowiązujących przepisów, to nie można 
jednak wykluczyć i takich sytuacji, gdy podniesione w skardze kasacyjnej 
inne rażące naruszenie prawa i to mające istotny wpływ na treść orze-
czenia (a więc należące do powodów kasacyjnych w rozumieniu art. 523 
§ 1 k.p.k.), niebędące przy tym uchybieniem wymienionym w art. 439 
k.p.k., jest prostą i oczywistą konsekwencją stwierdzonej w danej spra-
wie takiej obrazy prawa, która zakwalifikowana jest właśnie do kategorii 
bezwzględnych powodów odwoławczych. Taki wypadek ma miejsce, jak 
w tym będącym przedmiotem rozpoznania postępowaniu, gdy oskarżo-
nego uznano za winnego popełnienia przestępstwa nieobjętego zarzu-
tem aktu oskarżenia, a więc bez skargi uprawnionego oskarżyciela (art. 
17 § 1 pkt 9 k.p.k.) i w rezultacie na skutek tego uchybienia, stanowiące-
go bezwzględną przyczynę odwoławczą, nie rozstrzygnięto o zasadni-
czym przedmiocie procesu – objętym skargą czynie – naruszając tym 
samym przepis art. 413 § 1 pkt 5 k.p.k. Orzeczenie w takim układzie pro-
cesowym, gdy bezwzględna przyczyna odwoławcza jest efektem wystą-
pienia jednej z ujemnych przesłanek procesowych, wyłącznie w zakresie 
zarzutu opartego o normę art. 439 k.p.k. i w konsekwencji tego umorze-
nie postępowania, doprowadziłoby do sytuacji, w której nie nastąpiłoby 
rozstrzygnięcie co do odpowiedzialności karnej oskarżonego lub jej bra-
ku w zakresie czynu zarzuconego w akcie oskarżenia. Oczywiście moż-
liwy jest i taki wypadek, że naruszenie zasady skargowości nie będzie 
równoznaczne z brakiem orzeczenia co do zarzutu objętego skargą i 
wówczas powołana wyżej, a wynikająca z art. 523 § 4 pkt 1 k.p.k. w zw. 
z art. 523 § 2 k.p.k., zasada o pozostawieniu bez rozpoznania tych za-
rzutów kasacji, które w świetle powołanego przepisu są niedopuszczalne 
z mocy ustawy, będzie miała pełne zastosowanie. W takiej sytuacji te 
inne podniesione w kasacji zarzuty dotyczyć będą jednak innych przed-

 
16
miotowo zakresów zaskarżonego wyroku i to właśnie brak związku z za-
rzutem opartym o normę art. 439 § 1 k.p.k. decyduje o ich niedopusz-
czalności. Natomiast w wypadku, gdy inne rażące naruszenie prawa, 
nieskutkujące wprawdzie samo przez się wystąpieniem bezwzględnej 
przyczyny odwoławczej, jest prostą konsekwencją takiej obrazy prawa, 
która stanowi o zasadności twierdzenia autora kasacji co do wystąpienia 
okoliczności wymienionych w art. 439 k.p.k., będąc właśnie bezpośred-
nim następstwem takiej obrazy, Sąd Najwyższy nie tylko może, lecz jest 
wręcz obowiązany do zbadania i oceny także tego innego wywiedzione-
go w skardze kasacyjnej zarzutu.  
Jak to już sygnalizowano, Sąd Rejonowy w T. rozstrzygając o od-
powiedzialności karnej Witolda W. za, nieobjęty skargą, czyn mający 
miejsce w grudniu 2001 r. w T., nie zamieścił w części dyspozytywnej 
wyroku, pomimo kategorycznego wymogu wynikającego z treści art. 413 
§ 1 pkt 5 k.p.k., rozstrzygnięcia co do zasadniczego przedmiotu procesu, 
tj. zarzuconego wymienionemu w akcie oskarżenia przestępstwa okre-
ślonego w art. 286 § 1 k.k. mającego mieć, według oskarżyciela publicz-
nego, miejsce w dniu 15 października 2001 r. w Z. Poczynienie w tym 
zakresie rozważań jedynie w pisemnych motywach orzeczenia nie czyni 
bowiem zadość, wynikającemu z powołanej normy proceduralnej, obo-
wiązkowi „rozstrzygnięcia sądu”, które przybiera postać uznania oskar-
żonego za winnego określonego przestępstwa i skazania na określoną 
karę lub wymierzenie odpowiedniego środka karnego albo odstąpienia 
od wymierzenia kary, uniewinnienia oskarżonego od popełnienia zarzu-
canego mu czynu, warunkowego umorzenia postępowanie lub bezwa-
runkowego umorzenia postępowania i musi być zamieszczone właśnie w 
sentencji wyroku. Wszak to właśnie część dyspozytywna wyroku stanowi 
odzwierciedlenie tych ustaleń sądu, które zostały dokonane w wyniku 
przeprowadzonego postępowania, a następnie ogłoszone w sposób 

 
17
przewidziany przez prawo. Jeżeli więc w wypadku sprzeczności między 
częścią dyspozytywną wyroku a jego uzasadnieniem, decydujące zna-
czenie ma stanowisko sądu wyrażone w części dyspozytywnej (wyrok 
SN z dnia 5 marca 1984 r., I KR 6/84. OSNKW 1984, z. 1112, poz. 
128), a jednocześnie wystąpienie tego rodzaju sytuacji nierzadko skut-
kować będzie nawet uchyleniem wyroku, to tym bardziej skutek powyż-
szy wywołać musi taka obraza art. 413 § 1 pkt 5 k.p.k., która sprowadza 
się do stwierdzenia, że część dyspozytywna wyroku rozstrzygnięcia w 
ogóle nie zawiera, bowiem wówczas de facto nie ma w ogóle czego wy-
konywać. 
Z omówionym wyżej zagadnieniem ściśle wiążą się jeszcze dwa, 
wymagające w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia, problemy, przed któ-
rymi stanął Sąd Najwyższy. Oba dotyczą rodzaju orzeczenia, a w zasa-
dzie orzeczeń następczych, jakie winny być wydane po uchyleniu za-
skarżonego wyroku sądu odwoławczego i utrzymanego nim w mocy wy-
roku sądu meriti. O ile bowiem następstwem stwierdzenia w toku kontroli 
odwoławczej okoliczności, o których mowa w art. 439 § 1 k.p.k., z za-
strzeżeniem wynikającym z art. 439 §2 k.p.k., musi przecież być, i to nie-
zależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu 
uchybienia na treść orzeczenia, uchylenie dotkniętego taką wadą orze-
czenia, o tyle to w zależności od tego, jakie z okoliczności wymienionych 
w tym przepisie wywołały powyższy skutek, różne mogą być orzeczenia 
następcze. W zdecydowanej większości wypadków (art. 439 § 1 pkt 1-8, 
10 i 11 k.p.k.) będzie to przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, 
chyba że w grę wejdzie uniewinnienie oskarżonego, a to wobec wystą-
pienia jednocześnie okoliczności, o których mowa np. w art. 440 k.p.k., a 
w postępowaniu kasacyjnym określonej w art. 537 § 2 in fine k.p.k. Od-
mienne orzeczenie musi natomiast być wydane w razie wystąpienia 
bezwzględnej przyczyny odwoławczej unormowanej w art. 439 § 1 pkt 9 

 
18
k.p.k., bowiem konsekwencją ujawnienia ujemnej przesłanki procesowej 
określonej w art. 17 § 1 pkt 5, 6 i 8-11 k.p.k., winno być, stosownie do 
nakazu wynikającego z tego ostatniego przepisu, bezwarunkowe umo-
rzenie postępowania. W niniejszej sprawie ograniczenie się wyłącznie do 
jednego ze wskazanych rozstrzygnięć nie jest jednak możliwe. 
Samo tylko umorzenie postępowania wobec stwierdzonej obrazy 
art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k., spowodowałoby, że nie zostałaby rozstrzygnięta 
kwestia odpowiedzialności oskarżonego za czyn zarzucony mu w akcie 
oskarżenia, który skargą uprawnionego oskarżyciela był objęty, a więc w 
rezultacie usankcjonowałoby dotknięte taką samą wadą orzeczenia są-
dów pierwszej i drugiej instancji. Z kolei przekazanie sprawy do ponow-
nego rozpoznania, bez wypowiedzenia się, co do nieobjętego skargą 
czynu przypisanego oznaczałoby nierespektowanie obowiązku organu 
procesowego spoczywającego na nim na mocy art. 17 § 1 k.p.k. 
Rozwiązaniem tego dylematu może być tylko wypowiedzenie się w 
orzeczeniu następczym odrębnie co do czynu zarzuconego i osobno co 
do czynu przypisanego. W tym drugim zakresie oczywiste jest umorzenie 
postępowania, co zresztą nie zamyka uprawnionemu oskarżycielowi 
drogi do wniesienia w odrębnym postępowaniu osobnego aktu oskarże-
nia o czyn mający miejsce w grudniu 2001 r. w T., gdyż wówczas, wobec 
usunięcia przeszkody nie będzie miało miejsce naruszenie zakazu ne bis 
in idem (P. Hofmański: Kodeks postępowania karnego, op. cit., t. I, s. 
140 i powołane tam poglądy doktryny). 
Natomiast w odniesieniu do czynu zarzucanego w grę wchodzić 
może jedynie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi 
pierwszej instancji, to bowiem ten sąd jest w pierwszym rzędzie powoła-
ny do rozstrzygania o odpowiedzialności karnej oskarżonego w zakresie 
czynu objętego zarzutem aktu oskarżenia. Wprawdzie w toku rozprawy 
kasacyjnej, jak już była o tym mowa, Prokurator Prokuratury Krajowej 

 
19
wniósł, a to wobec ustaleń poczynionych przez Sąd pierwszej instancji w 
pisemnym uzasadnieniu swojego wyroku, o uniewinnienie oskarżonego 
od popełnienia zarzucanego mu czynu, jednak takie orzeczenie nie jest 
możliwe wobec treści art. 537 § 2 in fine k.p.k. Przepis ten pozwala na 
uniewinnienie oskarżonego przez sąd kasacyjny, jeżeli „skazanie jest 
oczywiście niesłuszne”. Pojęcie „oczywiście niesłusznego skazania” w 
dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego było interpretowane 
stosunkowo szeroko (wyroki: z dnia 24 lutego 2000 r., III KKN 34/99, 
OSNKW 2000, z. 3-4, poz. 37 i z dnia 17 stycznia 2002 r., II KKN 368/99, 
OSNKW 2002, z. 3-4, poz. 25), nie ulega jednak wątpliwości, że każdo-
razowo pod terminem tym rozumiano wydanie „rozstrzygnięcia”, w któ-
rym, bądź to niesłusznie uznano, że czyn oskarżonego zawiera znamio-
na czynu karalnego i np. umorzono postępowanie karne na mocy amne-
stii, bądź to oczywiście niesłusznie przypisano odpowiedzialność karną 
np. warunkowo umarzając postępowanie. W niniejszej sprawie rzecz na-
tomiast sprowadza się do tego, że sąd a quo, z naruszeniem dyspozycji 
art. 413 § 1 pkt 5 k.p.k., o odpowiedzialności karnej w zakresie czynu za-
rzuconego w ogóle nie rozstrzygnął, gdyż tego rodzaju orzeczenie nie 
znalazło swojego odzwierciedlenia w części dyspozytywnej wyroku. Nie 
można więc mówić o skazaniu oczywiście niesprawiedliwym, skoro 
część dyspozytywna wyroku nie zawiera „rozstrzygnięcia sądu” (art.413 
§ 1 pkt 5 k.p.k.) co do zasadniczego przedmiotu procesu. Sąd Najwyższy 
ma oczywiście świadomość, wobec kierunku kasacji i poczynionych w 
uzasadnieniu przez Sąd Rejonowy w T. ustaleń faktycznych – w zakresie 
czynu zarzuconego Witoldowi W. w akcie oskarżenia – co do rodzaju 
rozstrzygnięcia, które przy ponownym rozpoznaniu sprawy może zapaść, 
nie był jednak władny, a to wobec zapisu ustawowego, sam wydać tego 
rodzaju orzeczenia następczego. 

 
20
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji, sto-
sując szeroko uprawnienia wynikające z przepisów art. 442 § 1 i 2 k.p.k., 
będąc związanym zapatrywaniami Sądu Najwyższego, rozstrzygnie o 
winie Witolda W. w zakresie czynu zarzuconego wymienionemu przez 
oskarżyciela publicznego w akcie oskarżenia, rozstrzygnięcie to, sto-
sownie do treści art. 413§ 1 pkt 5 k.p.k., zamieści w części dyspozytyw-
nej wyroku, bacząc przy tym aby nie orzec wbrew zakazowi określonemu 
w art. 443 k.p.k.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI