III KK 293/11

Sąd Najwyższy2012-04-04
SNKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuWysokanajwyższy
kasacjaprawo karnepostępowanie karneprawo do obronygranice przekazaniawznowienie postępowanianaruszenie przepisówSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego za zabójstwo i zgwałcenie, uznając, że naruszenia proceduralne nie miały istotnego wpływu na treść orzeczenia ani nie ograniczyły prawa do obrony.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy Mirosława T., skazanego za zabójstwo i zgwałcenie. Obrońca zarzucał rażące naruszenie przepisów postępowania, w tym brak udostępnienia akt sprawy i niezapoznanie skazanego z aktami przed przewodem sądowym. Sąd Najwyższy uznał, że choć doszło do naruszenia art. 156 § 1 k.p.k. poprzez nieudostępnienie akt, to uchybienie to nie miało charakteru rażącego ani istotnego wpływu na treść orzeczenia, nie ograniczając prawa do obrony. Oddalono również zarzut dotyczący niezastosowania się do wniosku o odczytanie dowodów, wskazując na ograniczenia postępowania po wznowieniu sprawy.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę Mirosława T., skazanego za zbrodnię zabójstwa i zgwałcenia. Sprawa miała skomplikowany przebieg procesowy, obejmujący wznowienie postępowania po wyroku Trybunału Konstytucyjnego kwestionującym konstytucyjność przepisu dotyczącego sankcji za zabójstwo. Po wznowieniu, Sąd Okręgowy ponownie skazał oskarżonego na karę dożywotniego pozbawienia wolności, a Sąd Apelacyjny utrzymał ten wyrok w mocy. Kasacja opierała się na zarzutach rażącego naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 156 § 1 k.p.k. (nieudostępnienie akt sprawy) oraz art. 394 § 2 k.p.k. (zaniechanie odczytania dowodów). Sąd Najwyższy, analizując zarzuty, stwierdził, że naruszenie art. 156 § 1 k.p.k. miało miejsce, jednak nie miało ono charakteru rażącego ani istotnego wpływu na treść orzeczenia, a także nie ograniczyło prawa do obrony, zwłaszcza w kontekście ograniczonego zakresu ponownego rozpoznania sprawy. Sąd podkreślił, że zasada związania granicami przekazania po wznowieniu postępowania jest zasadą, a odstępstwo od niej wymaga ujawnienia nowych okoliczności wskazujących na niewinność. W tej sprawie takich okoliczności nie wykazano. Zarzut dotyczący niezastosowania się do wniosku o odczytanie dowodów również uznano za bezzasadny, wskazując na ograniczenia postępowania dowodowego po wznowieniu sprawy i zgodę stron na ujawnienie dowodów bez odczytywania. W konsekwencji, Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, naruszenie to nie miało charakteru rażącego ani istotnego wpływu na treść orzeczenia i nie ograniczyło prawa do obrony, zwłaszcza że nie wykazano istnienia nowych dowodów czy okoliczności mogących świadczyć o niewinności.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że choć doszło do naruszenia art. 156 § 1 k.p.k., to w realiach sprawy, biorąc pod uwagę ograniczony zakres ponownego rozpoznania sprawy i brak wykazania nowych dowodów na niewinność, uchybienie to nie było rażące ani nie miało istotnego wpływu na treść wyroku.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Prokurator Prokuratury Generalnej / Sąd Apelacyjny w L.

Strony

NazwaTypRola
Mirosław T.osoba_fizycznaoskarżony
Skarb Państwaorgan_państwowyobciążony kosztami

Przepisy (20)

Główne

k.p.k. art. 442 § 1 zd. 2

Kodeks postępowania karnego

Instytucja względnej prawomocności wyroku ma charakter wyjątkowy; zasadą jest związanie sądu granicami przekazania, a warunkiem przełamania tej zasady jest ujawnienie się w toku ponownego postępowania okoliczności lub dowodów, które gdyby ujawniono wcześniej, doprowadziłyby do uniewinnienia lub umorzenia.

k.p.k. art. 523 § 1

Kodeks postępowania karnego

Kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.

k.p.k. art. 156 § 1

Kodeks postępowania karnego

Prawo do zapoznania się z aktami sprawy. Naruszenie tego przepisu nie zawsze jest rażące ani nie zawsze ma istotny wpływ na treść orzeczenia.

k.p.k. art. 394 § 2

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek odczytania dowodów. W przypadku ponownego rozpoznania sprawy w ograniczonym zakresie, sąd może poprzestać na ujawnieniu dowodów.

k.k. art. 148 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 197 § 2

Kodeks karny

k.k. art. 11 § 2

Kodeks karny

k.k. art. 64 § 2

Kodeks karny

k.k. art. 11 § 3

Kodeks karny

k.k. art. 63 § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.p.k. art. 439

Kodeks postępowania karnego

Bezwzględne przyczyny odwoławcze.

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 5 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 433 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 440

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 6

Kodeks postępowania karnego

Zasady ogólne, formułuje zasady generalne, nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej.

k.p.k. art. 438

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 170 § 1

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie art. 156 § 1 k.p.k. nie miało charakteru rażącego i nie miało istotnego wpływu na treść orzeczenia. Naruszenie art. 156 § 1 k.p.k. nie ograniczyło prawa do obrony. W ponownym postępowaniu nie ujawniono nowych okoliczności lub dowodów wskazujących na niewinność. Zarzut naruszenia art. 394 § 2 k.p.k. jest bezzasadny, gdyż strony zgodnie zgodziły się na ujawnienie dowodów bez odczytywania. Kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.

Odrzucone argumenty

Obraza przepisów postępowania (art. 4, 5 § 2, 7, 410 k.p.k.) przez błędne uznanie winy i jednostronną ocenę dowodów. Błąd w ustaleniach faktycznych przez niesłuszne przyjęcie, że oskarżony doprowadził pokrzywdzoną do poddania się innej czynności seksualnej i dokonał jej zabójstwa. Rażące naruszenie przepisów postępowania (art. 433 § 1, 440 k.p.k.) przez zaniechanie wszechstronnej kontroli odwoławczej. Naruszenie art. 6 k.p.k. i art. 6 ust. 1 EKPC przez nierozpoznanie wniosku oskarżonego i zaniechanie zapoznania z aktami. Naruszenie art. 156 § 1 k.p.k. przez nieudostępnienie akt sprawy. Naruszenie art. 394 § 2 k.p.k. przez zaniechanie odczytania materiałów z akt sprawy.

Godne uwagi sformułowania

Instytucja względnej prawomocności wyroku (...) ma charakter wyjątkowy, zasadą jest bowiem związanie sądu ponownie rozpoznającego sprawę granicami przekazania. Warunkiem przełamania tego zakresu prawomocnego rozstrzygnięcia jest tylko ujawnienie się w toku ponownego postępowania takich okoliczności, czy dowodów, w świetle których zasadnie można byłoby wnosić, że gdyby doszło do ich ujawnienia przed wydaniem orzeczenia, doszłoby do uniewinnienia oskarżonego albo umorzenia postępowania. O rażącym naruszeniu prawa w znaczeniu tego przepisu można mówić tylko w odniesieniu do jego bardzo poważnego naruszenia, wręcz zbliżonego do znaczenia o randze bezwzględnej przyczyny odwoławczej. Podstawy kasacji zostały ujęte bardziej wąsko od podstaw zwykłych środków odwoławczych. Jest to konsekwencją nadzwyczajnego charakteru kasacji, celem której jest podważenie już prawomocnego orzeczenia sądowego. W tej sytuacji należy zwrócić uwagę na okoliczności świadczące dodatkowo o bardzo dobrej znajomości akt sprawy i zgromadzonych w nich dowodów przez oskarżonego...

Skład orzekający

W. Płóciennik

przewodniczący

M. Gierszon

członek

T. Grzegorczyk

członek

J. Szewczyk

członek

A. Stępka

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących kasacji, granic ponownego rozpoznania sprawy po wznowieniu postępowania, oraz ocena rażącego naruszenia przepisów postępowania i jego wpływu na prawo do obrony."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji ponownego rozpoznania sprawy w ograniczonym zakresie po wznowieniu postępowania.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnych kwestii proceduralnych w postępowaniu karnym, takich jak prawo do obrony i granice ponownego rozpoznania sprawy, co jest istotne dla prawników procesualistów.

Czy naruszenie formalności procesowych zawsze oznacza uniewinnienie? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice prawa do obrony.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE  Z  DNIA  4  KWIETNIA  2012  R. 
III  KK  293/11 
 
Instytucja względnej prawomocności wyroku (art. 442 § 1 zd. 2 k.p.k.) 
ma charakter wyjątkowy, zasadą jest bowiem związanie sądu ponownie 
rozpoznającego sprawę granicami przekazania. Warunkiem przełamania 
tego zakresu prawomocnego rozstrzygnięcia jest tylko ujawnienie się w 
toku ponownego postępowania takich okoliczności, czy dowodów, w świetle 
których zasadnie można byłoby wnosić, że gdyby doszło do ich ujawnienia 
przed wydaniem orzeczenia, doszłoby do uniewinnienia oskarżonego albo 
umorzenia postępowania. 
 
Przewodniczący: sędzia SN W. Płóciennik. 
Sędziowie: SN M. Gierszon, SN T. Grzegorczyk, SN J. Szewczyk, 
SA (del. do SN) A. Stępka (sprawozdawca). 
Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Engelking. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Mirosława T., skazanego z art. 148 § 1 k.k. 
w zw. z art. 197 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 64 § 2 k.k., po 
rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2012 r., kasacji, 
wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w L. z 
dnia 13 kwietnia 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego 
w L. z dnia 29 grudnia 2010 r., 
 
o d d a l i ł  kasację (...). 

 
2
z  u z a s a d n i e n i a :  
 
Wyrokiem Sądu Okręgowego w L. z dnia 25 października 2006 r. 
Mirosław T. został uznany za winnego zbrodni z art. 148 § 2 pkt 2 k.k. i art. 
197 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 64 § 2 k.k. polegającej na tym, że 
w dniu 13 kwietnia 2004 r. w K. działając z zamiarem bezpośrednim 
dokonał zabójstwa Jadwigi G. w ten sposób, że zaatakował ją, kiedy ta 
jechała rowerem do pracy, a następnie w celu zgwałcenia przeciągnął ją do 
pobliskiego rowu, tam obnażył, a następnie używając przemocy 
doprowadził do jej zgonu, przy czym zarzucanego mu czynu dopuścił się, 
będąc uprzednio skazanym w warunkach z art. 64 § 1 k.k. przed upływem 
pięciu lat od odbycia w okresie od dnia 10 stycznia 1996 r. do dnia 9 
kwietnia 2003 r. kary 7 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności za umyślne 
przestępstwo przeciwko życiu – i za to przestępstwo na mocy art. 148 § 2 
pkt 2 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. skazano go na karę dożywotniego 
pozbawienia wolności. 
Wyrok ten został zaskarżony apelacją przez obrońcę oskarżonego. 
Sąd Apelacyjny w L. wyrokiem z dnia 28 lutego 2007 r. utrzymał w 
mocy wyrok Sądu pierwszej instancji. 
Z kolei wniesioną przez obrońcę skazanego kasację od wyroku Sądu 
odwoławczego Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 12 grudnia 2007 r. 
oddalił jako oczywiście bezzasadną. 
Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2009 r. orzekł o 
niezgodności z Konstytucją RP art. 1 pkt 15 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. o 
zmianie ustawy Kodeks karny i innych ustaw, który to przepis nadał od dnia 
26 września 2005 r. nowe brzmienie przepisowi art. 148 § 2 k.k. 
ograniczając przewidziane w nim sankcje do 25 lat pozbawienia wolności i 
dożywotniego pozbawienia wolności, poprzez brak dochowania trybu 
wymaganego do uchwalenia zmiany przepisu kodeksu karnego. 

 
3
W związku z tym obrońca skazanego Mirosława T. złożył wniosek o 
wznowienie postępowania w przedmiotowej sprawie, uchylenie wyroków 
obu instancji i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w L. do 
ponownego rozpoznania. 
Rozpoznając ten wniosek Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 9 września 
2010 r., wznowił postępowanie przeciwko Mirosławowi T., uchylił wyroki 
sądów obu instancji w części dotyczącej kwalifikacji prawnej czynu 
przypisanego skazanemu oraz wymierzonej mu kary i w tym zakresie 
sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w L. 
Rozpoznając ponownie sprawę w granicach przekazania Sąd 
Okręgowy w L. wyrokiem z dnia 29 października 2010 r. przypisany 
oskarżonemu Mirosławowi T. prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego 
w L. z dnia 25 października 2006 r. czyn zakwalifikował z art. 148 § 1 k.k. i 
art. 197 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. – i za to na 
mocy art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. i art. 64 § 2 k.k. skazał go na 
karę dożywotniego pozbawienia wolności. 
Na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia 
wolności zaliczył okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 31 
grudnia 2004 r. do dnia 3 marca 2005 r. i od dnia 29 stycznia 2008 r. do 
dnia 29 grudnia 2010 r. Zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokata 
Karola K. kwotę 878,40 zł. tytułem wynagrodzenia za obronę oskarżonego 
z urzędu i zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych, a wydatkami 
postępowania obciążył Skarb Państwa. 
Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego. Opierając jej 
podstawy o przepis art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k. zarzucił wyrokowi: 
a) obrazę przepisów postępowania mogącą mieć wpływ na treść 
orzeczenia, a mianowicie art. art. 4, 5 § 2, 7 i 410 k.p.k., polegającą na 
błędnym uznaniu, iż wina oskarżonego została w pełni udowodniona i nie 
budzi wątpliwości, w sytuacji, gdy Sąd w swoich rozważaniach uwzględnił 

 
4
tylko materiał dowodowy o charakterze poszlakowym, z którego wynika, że 
oskarżony Mirosław T. dopuścił się przypisanego mu przestępstwa, 
podczas gdy prawidłowa analiza i ocena zgromadzonego materiału 
dowodowego prowadzona zgodnie ze wskazanymi w apelacji przepisami 
oraz w powiązaniu z wyjaśnieniami oskarżonego – który zarówno w 
postępowaniu przygotowawczym jak i w postępowaniu przed sądem 
kategorycznie nie przyznawał się do winy – prowadzi do wniosku, iż 
Mirosław T. nie dokonał przypisanego mu czynu zabronionego; 
b) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, 
mający wpływ na jego treść, będący następstwem selektywnej i 
jednostronnej oceny materiału dowodowego, a wyrażający się w 
niesłusznym przyjęciu przez Sąd, iż oskarżony doprowadził pokrzywdzoną 
do poddania się innej czynności seksualnej, a następnie dokonał jej 
zabójstwa, w sytuacji, gdy szczegółowa analiza zebranych w sprawie 
dowodów z zachowaniem wskazanych przepisami prawa zasad wiedzy i 
doświadczenia życiowego – pozwala na przyjęcie stwierdzenia, iż 
oskarżony nie popełnił przypisanego mu czynu zabronionego. 
W konkluzji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i 
uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu, 
ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do 
ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w L. 
Po rozpoznaniu apelacji Sąd Apelacyjny w L. wyrokiem z dnia 13 
kwietnia 2011 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. 
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego, który na 
podstawie art. 523 § 1 k.p.k. (chociaż wprost tego przepisu nie wskazano) 
zarzucił rażące naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ 
na treść orzeczenia, a mianowicie: 
a) art. 433 § 1 k.p.k. oraz 440 k.p.k., polegające na zaniechaniu przez 
Sąd drugiej instancji wszechstronnej kontroli odwoławczej wyroku Sądu 

 
5
pierwszej instancji, na skutek czego doszło do utrzymania w mocy rażąco 
niesprawiedliwego wyroku Sądu Okręgowego, wydanego z rażącym 
naruszeniem przepisów art. 6 k.p.k., art. 156 § 1 k.p.k., art. 6 ust. 1 
Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności 
polegającym na nierozpoznaniu wniosku oskarżonego i zaniechaniu 
zapoznania oskarżonego z aktami sprawy przed rozpoczęciem przewodu 
sądowego przed Sądem Okręgowym w L.; 
b) art. 394 § 2 k.p.k., poprzez zaniechanie odczytania materiałów 
znajdujących się w aktach sprawy, o odczytanie których oskarżony wniósł 
na rozprawie w dniu 22 listopada 2010 roku. 
W konkluzji autor kasacji wniósł o uchylenie wyroków sądów obydwu 
instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi 
Okręgowemu w L. 
W odpowiedzi na kasację Prokurator Apelacyjny w L. wniósł o jej 
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. 
Z kolei do tej odpowiedzi ustosunkował się w dodatkowym piśmie z 
dnia 11 sierpnia 2011 r. obrońca skazanego, w którym w całości podtrzymał 
stanowisko wyrażone w kasacji, rozwijając uzasadnienie podniesionych w 
niej zarzutów. Również skazany Mirosław T. złożył pisemne oświadczenie, 
w którym zarzucił, iż nie udzielono mu akt sprawy do wglądu, a nadto Sądy 
obydwu instancji bezpodstawnie oddaliły jego wnioski dowodowe. Analiza 
stanowiska skazanego dowodzi, że uważa się za niewinnego. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Kasacja nie zasługiwała na uwzględnienie, zaś podniesione w niej 
zarzuty były bezpodstawne. 
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że zgodnie z treścią art. 523 
§ 1 k.p.k. kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień 
wymienionych w art. 439 k.p.k. – a więc bezwzględnych przyczyn 

 
6
odwoławczych – lub innego rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło ono 
mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. 
O rażącym naruszeniu prawa w znaczeniu tego przepisu można 
mówić tylko w odniesieniu do jego bardzo poważnego naruszenia, wręcz 
zbliżonego do znaczenia o randze bezwzględnej przyczyny odwoławczej. 
Te wymogi, aby uchybienia powyższego rodzaju były rażące oraz by mogły 
mieć 
istotny 
wpływ 
na 
treść 
orzeczenia, 
muszą 
być 
spełnione 
kumulatywnie. A zatem nie jest podstawą uwzględnienia kasacji samo 
stwierdzenie, iż Sąd dopuścił się rażącego naruszenia prawa, jeżeli w 
realiach danej sprawy nie da się wykazać, że uchybienie to mogło mieć 
wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. 
Również 
nie 
jest 
wystarczające 
dla 
uwzględnienia 
kasacji 
stwierdzenie, że uchybienie mogło lub nawet miało istotny wpływ na treść 
orzeczenia, jeśli nie można tego uchybienia zakwalifikować jako rażącego. 
Należy przypomnieć, że podstawy kasacji zostały ujęte bardziej 
wąsko od podstaw zwykłych środków odwoławczych. Jest to konsekwencją 
nadzwyczajnego charakteru kasacji, celem której jest podważenie już 
prawomocnego orzeczenia sądowego. Podkreślenia wymaga fakt, że przy 
tym wszystkim chodzi również o konieczność zapewnienia ochrony tym 
orzeczeniom 
oraz 
stabilności 
prawomocnych 
rozstrzygnięć 
(por. 
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2007 r., V KK 102/06, 
OSPriPr 2007, nr 9, poz. 16). 
Wbrew pozorom w przedmiotowej sprawie autor kasacji nie wykazał 
związku pomiędzy podnoszonymi uchybieniami, a treścią zaskarżonego 
wyroku. Nie wykazano, by uchybienie po stronie Sądu pierwszej instancji, 
czy tym bardziej Sądu Odwoławczego utrzymującego w mocy wyrok Sądu 
Okręgowego, miało charakter rażący i w dodatku mogło mieć istotny wpływ 
na treść tego wyroku. Skarżący co prawda zarzucił Sądowi odwoławczemu 
obrazę art. 433 § 1 k.p.k. i art. 440 k.p.k., lecz w istocie rzeczy oparł skargę 

 
7
na zarzucie naruszenia art. 156 § 1 k.p.k., polegającego na tym, że pomimo 
złożenia przez skazanego stosownego wniosku w tym względzie, Sąd 
pierwszej instancji nie udostępnił mu akt sprawy celem zapoznania się z 
nimi. 
Obrońca powołał się również w tym kontekście na naruszenie art. 6 
k.p.k. oraz art. 6 ust. 1 (wydaje się jednak, że właściwym byłoby wskazanie 
przepisu art. 6 ust. 3 lit. b) Konwencji o ochronie praw człowieka i 
podstawowych wolności, lecz należy stwierdzić, że ich podniesienie jedynie 
uzupełnia opis samego zarzutu, skoro przepisy te formułują zasady 
generalne, a zatem nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. 
Natomiast tym przepisem szczególnym, który w niniejszej sprawie 
miałby zostać naruszony, co z kolei miało skutkować ograniczeniem prawa 
skazanego do obrony, jest przepis art. 156 § 1 k.p.k. 
Jest faktem, że w dniu 27 września 2010 r. w toku postępowania 
przed Sądem pierwszej instancji, prowadzonego w wyniku wznowienia 
postępowania przez Sąd Najwyższy, skazany złożył pisemny wniosek o 
udzielenie mu akt sprawy do wglądu, czego jednak nie uczyniono. W 
pierwszej bowiem kolejności akta sprawy przesłano do Sądu Najwyższego 
celem 
rozpoznania 
zażalenia 
oskarżonego 
na 
postanowienie 
w 
przedmiocie tymczasowego aresztowania, zaś po zwrocie akt przez Sąd 
Najwyższy wniosek o ich udostępnienie został przeoczony przez Sąd 
Okręgowy. 
Należy zgodzić się z obrońcą, że w tej sytuacji doszło do naruszenia 
art. 156 § 1 k.p.k. Nie ulega bowiem wątpliwości, że skoro oskarżony zgłosił 
potrzebę zapoznania się z aktami sprawy, powinno to zostać mu 
umożliwione. Jednak mimo tego, w realiach przedmiotowej sprawy to 
uchybienie Sądu nie miało charakteru rażącego, nie miało istotnego wpływu 
na treść wydanego orzeczenia i nie ograniczało w tym wypadku prawa 
oskarżonego do obrony. 

 
8
Nie tylko autor kasacji, ale również Mirosław T. nie wskazali na 
jakiekolwiek konkretne dowody, czy inne materiały, z którymi skazany 
chciał zapoznać się i które byłyby mu nieznane. Autor kasacji nie wykazał w 
żaden sposób, by skazany miał jakiekolwiek trudności z przygotowaniem 
się do udziału w sprawie, zwłaszcza w zakresie, w jakim nastąpiło 
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. 
Należy zwrócić uwagę, iż niezależnie od faktu, że skazany został 
zapoznany z materiałami postępowania przygotowawczego, sprawa toczyła 
się dwukrotnie przed Sądem pierwszej instancji, kiedy to Mirosława T. 
skazano za przypisaną zbrodnię, dwukrotnie też badał sprawę Sąd 
odwoławczy. 
W tej sytuacji należy zwrócić uwagę na okoliczności świadczące 
dodatkowo o bardzo dobrej znajomości akt sprawy i zgromadzonych w nich 
dowodów przez oskarżonego, a mianowicie: (...) 
Wreszcie na zakończenie tych rozważań należy stwierdzić, iż 
zarówno treść pisemnego wniosku skazanego o udostępnienie mu akt 
sprawy, jak również analiza jego licznych pisemnych bądź zgłaszanych 
ustnie do protokołu rozprawy oświadczeń, w tym pisemne stanowisko 
zaprezentowane w postępowaniu kasacyjnym, jasno wskazują, że 
skazanemu nie chodziło o ewentualne przygotowanie się do obrony w 
zakresie, w jakim nastąpiło przekazanie sprawy – a więc co do kwalifikacji 
prawnej czynu oraz kary – ale w zakresie objętym prawomocnym już 
rozstrzygnięciem. 
Jednakże ani skazany, ani jego obrońca w toku całego postępowania 
nie uprawdopodobnili w najmniejszym nawet stopniu, by istniały 
jakiekolwiek nowe fakty lub dowody mogące świadczyć o niewinności 
Mirosława T. 
A zatem podsumowując powyższe rozważania należy stwierdzić, że 
uchybienie Sądu Okręgowego w postaci nieudostępnienia akt sprawy 

 
9
skazanemu, w realiach procesowych niniejszej sprawy nie ograniczało w 
sposób rzeczywisty jego prawa do obrony i nie miało istotnego wpływu na 
treść wydanego wyroku. 
Jako oczywiście bezzasadny należało uznać kolejny zarzut kasacji 
dotyczący obrazy art. 394 § 2 k.p.k., poprzez zaniechanie przez Sąd 
Okręgowy odczytania wszystkich dowodów, o co wnosił skazany pismem z 
dnia 22 listopada 2010 r. 
Analiza zarówno tego wniosku, jak i stanowiska wyrażonego w kasacji 
prowadzi do konstatacji, iż żądanie odczytania zgromadzonych dowodów 
miało służyć próbie wykazania błędności prawomocnego rozstrzygnięcia 
Sądu Okręgowego w przedmiocie sprawstwa i winy skazanego. Dodatkowo 
przekonuje o tym chociażby stanowisko skazanego wyrażone na rozprawie 
w dniu 22 grudnia 2010 r. wyrażające się w wypowiedzi, iż „chodzi mu o 
zwrócenie uwagi na dowody, które świadczą o jego niewinności”. 
W tej sytuacji należy przypomnieć, iż w sytuacji ponownego 
rozpoznania sprawy w wyniku uchylenia wyroku i przekazania sprawy do 
ponownego rozpoznania w części obejmującej kwalifikację prawną oraz 
wymierzoną karę, właściwe procedowanie przez Sąd pierwszej instancji 
winno ograniczać się do przeprowadzenia tylko tych dowodów, które miały 
wpływ na wymiar kary, czy ewentualnie na kwalifikację prawną czynu. 
Sąd Najwyższy wznawiając przedmiotowe postępowanie i uchylając 
wyroki obu instancji w takim właśnie zakresie wyraźnie stwierdził, iż 
przesłanka wznowienia postępowania związana jest wyłącznie ze stanem 
prawnym określającym podstawę odpowiedzialności skazanego i podstawę 
wymierzonej mu kary, przy czym wadą determinującą konieczność 
wznowienia nie był dotknięty proces rozpoznawania sprawy i kształtowania 
jej podstawy faktycznej. 
Zgodnie z przepisem art. 442 § 2 k.p.k. w wypadku przekazania 
sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji, Sąd któremu 

 
10
sprawę przekazano orzeka w granicach, w jakich nastąpiło przekazanie, a 
przeprowadzając postępowanie dowodowe w zakresie dowodów, które nie 
miały wpływu na uchylenie wyroku, może poprzestać na ich ujawnieniu. W 
tej sytuacji przedmiotem postępowania po jego wznowieniu nie jest 
zagadnienie wiążące się z potrzebą przeprowadzenia na nowo całej 
procedury badania faktycznych i prawnych przesłanek odpowiedzialności 
oskarżonego, a więc jego sprawstwa i winy. W ponownie prowadzonym 
postępowaniu Sąd powinien wykorzystać zgromadzony materiał dowodowy 
i ustalenia faktyczne prawomocnie ustalone, orzekając na nowo tylko o 
kwalifikacji prawnej czynu i wymierzając na nowo karę. 
A zatem, w przypadku, gdy orzeczenie zostanie uchylone tylko co do 
kary i kwalifikacji czynu, i w tym zakresie sprawa zostanie przekazana do 
ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, Sąd ten w ponownym 
postępowaniu, co do zasady, jest związany rozstrzygnięciem w zakresie 
ustaleń faktycznych i wykładni prawa zawartymi w prawomocnej części 
wyroku. To prawda, że jest to tzw. prawomocność względna, skoro przepis 
art. 442 § 1 zd. 2 k.p.k. zawiera regulację, zgodnie z którą uchylenie wyroku 
w zakresie rozstrzygnięcia o karze albo innym środku nie stoi na 
przeszkodzie uniewinnieniu oskarżonego lub umorzeniu postępowania. 
Trzeba jednak podkreślić, że nie chodzi w tym przypadku o bezkrytyczne i 
automatyczne powtarzanie całości postępowania dowodowego, bez 
względu na zakres uchylenia. Rozwiązanie z art. 442 § 1 zd. 2 k.p.k. ma 
charakter wyjątkowy, zasadą jest bowiem związanie Sądu ponownie 
rozpoznającego sprawę granicami przekazania. W przypadku uchylenia 
orzeczenia tylko co do kwalifikacji prawnej i kary Sąd pierwszej instancji nie 
może niejako z góry zakładać, iż związanie granicami przekazania nie ma 
charakteru bezwzględnego i przystępować do badania sprawy na zasadach 
ogólnych, także w zakresie zawinienia. Warunkiem przełamania tego 
zakresu prawomocnego rozstrzygnięcia jest tylko ujawnienie się w toku 

 
11
ponownego postępowania takich okoliczności, czy dowodów, w świetle 
których zasadnie można byłoby wnosić, że gdyby doszło do ich ujawnienia 
przed wydaniem orzeczenia, doszłoby do uniewinnienia oskarżonego lub 
umorzenia postępowania. (por.: T. Grzegorczyk: Kodeks Postępowania 
Karnego. Komentarz. Warszawa 2008, s. 957-958, wyroki Sądu 
Najwyższego: z dnia 8 lipca 2009 r., II KO 22/09, OSNKW 2009, z. 11, poz. 
98; z dnia 12 listopada 2008 r., IV KK 148/08, OSNKW 2009, z. 2, poz. 16; 
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 2 marca 2011 r., II KK 244/10, 
OSNKW 2011, z. 5, poz. 46, z dnia 18 października 2011 r., V KK 193/11, 
LEX Nr 1044072). 
Należy podkreślić, że w przedmiotowej sprawie, w ponownie 
prowadzonym postępowaniu wobec Mirosława T. nie wskazano żadnych 
tego rodzaju faktów, czy dowodów, które mogłyby w jakimkolwiek stopniu 
uprawdopodobnić możliwość uniewinnienia oskarżonego lub umorzenia 
postępowania. Zarówno autor kasacji, jak i skazany w swoim oświadczeniu 
prezentowali tego rodzaju stanowisko, że ponowna analiza dowodów 
zebranych 
w 
sprawie, 
a 
dotyczących 
części 
orzeczenia 
objętej 
prawomocnym rozstrzygnięciem powinna doprowadzić Sądy obu instancji 
do przekonania o braku winy po stronie skazanego. Bezpodstawność tego 
poglądu jest aż nadto oczywista. 
Jest faktem, iż Sąd pierwszej instancji nie wypowiedział się formalnie 
w przedmiocie wniosku Mirosława T. o odczytanie zeznań świadków, opinii 
oraz innych dokumentów, gdyż poprzestał na odebraniu stanowisk stron i 
odroczeniu decyzji do następnej rozprawy. Nie ma jednak racji autor 
kasacji, gdy wywodzi, że stanowisko skazanego w tym zakresie było 
niezmienne i stanowcze do końca, zaś protokół rozprawy z dnia 22 grudnia 
2010 r. nie oddawał rzeczywistych stanowisk oskarżonego oraz jego 
obrońcy. Należy zatem przypomnieć, że na rozprawie w tym dniu 
oskarżony w rzeczywistości podtrzymał tylko jeden wniosek dowodowy o 

 
12
dołączenie do akt sprawy i przeprowadzenie dowodu z wydruków mapek 
satelitarnych miejsca przestępstwa. 
Sąd Okręgowy słusznie wniosek ten oddalił na podstawie art. 170 § 1 
pkt. 2 i 3 k.p.k. stwierdzając, że jest on nieprzydatny do stwierdzenia 
istotnych okoliczności sprawy, a nadto nie ma on znaczenia dla 
rozstrzygnięcia sprawy. 
Warto w tym miejscu przypomnieć, że skazany wnioskował 
przeprowadzenie tego dowodu przede wszystkim na okoliczność, iż rzeka 
do której wrzucono ciało ofiary oraz należące do niej przedmioty posiada 
„meandry”, czyli zakola. W tej sytuacji nie sposób czynić zasadnie Sądowi 
pierwszej instancji zarzut, jakoby bezpodstawnie oddalił ów wniosek. Żadne 
też logiczne argumenty nie uprawniają do postawienia tezy, że dowód w 
postaci mapek satelitarnych miejsca przestępstwa miałby świadczyć o 
niewinności skazanego. Nadto na rozprawie w dniu 22 grudnia 2010 r. 
oskarżony wypowiadając się co do wniosku o odczytanie zebranych 
dowodów oświadczył wprost, iż nie żąda bezpośredniego przesłuchania 
świadków, lecz jego zamiarem jest zwrócenie uwagi Sądu na dowody – w 
szczególności zeznania świadków oraz opinie biegłych – które w jego 
przekonaniu świadczą o jego niewinności. 
Można zgodzić się z obrońcą, że stanowisko to nie zostało wyrażone 
precyzyjnie i było dość ogólnikowe. Jednakże analiza pozostałych zapisów 
w protokole rozprawy nie pozostawia wątpliwości, jakie ostatecznie 
stanowisko zajął oskarżony w przedmiocie wcześniejszego wniosku o 
odczytanie zgromadzonych dowodów. Z protokołu bowiem wynika, że 
strony zgodnie wniosły o uznanie pozostałych dowodów za ujawnione bez 
ich odczytywania, co też Sąd Okręgowy uczynił. Nadto strony dwukrotnie 
oświadczyły, że nie składają żadnych wniosków dowodowych i nie wnoszą 
o uzupełnienie przewodu sądowego. 

 
13
Nie ma zatem racji autor kasacji, jakoby pomiędzy stanowiskami 
oskarżonego oraz jego obrońcy w tym zakresie zachodziła jakakolwiek 
sprzeczność. Za dowolną należy uznać sugestię obrońcy, że nie jest pewne 
– „czy to oskarżony sam wyraził zgodę na ujawnienie materiałów bez 
odczytywania, czy też zrobił to jego obrońca”. Protokół rozprawy oddaje 
bowiem wiernie rodzaj przeprowadzonych przed Sądem czynności, a żadna 
ze stron nie wystąpiła nigdy z wnioskiem o jego sprostowanie bądź 
uzupełnienie. 
Reasumując należy stwierdzić, że w przedmiotowej sprawie nie 
doszło do obrazy art. 394 § 2 k.p.k. 
Wszystkie 
wskazane 
powyżej 
okoliczności 
doprowadziły 
Sąd 
Najwyższy do wniosku o bezzasadności kasacji obrońcy skazanego 
Mirosława T., a w konsekwencji do jej oddalenia./…/

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI