III KK 28/11

Sąd Najwyższy2011-10-04
SNKarneprzestępstwa przeciwko mieniuWysokanajwyższy
pranie brudnych pieniędzyart. 299 k.k.czyn zabronionypochodzenie środkówpostępowanie karnekasacjaSąd Najwyższyuzasadnienie wyrokunaruszenie prawa procesowego

Sąd Najwyższy uchylił wyrok skazujący za pranie brudnych pieniędzy z powodu niewykazania pochodzenia środków z konkretnego czynu zabronionego.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację w sprawie Tomasza B., skazanego za pranie brudnych pieniędzy. Kluczowym zagadnieniem było udowodnienie, że środki finansowe pochodziły z konkretnego czynu zabronionego, co jest wymogiem art. 299 § 1 k.k. Sąd uznał, że sądy niższych instancji nie wykazały tego faktu w sposób należyty, co stanowiło rażące naruszenie prawa procesowego. W konsekwencji, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 października 2011 r. (sygn. III KK 28/11) rozpoznał kasację obrońców Tomasza B., skazanego za przestępstwa prania brudnych pieniędzy (art. 299 § 1 k.k.). Podstawowym zarzutem podniesionym w kasacji było to, że sądy niższych instancji nie wykazały w sposób należyty, iż środki finansowe, które stanowiły przedmiot czynności prania brudnych pieniędzy, pochodziły z konkretnego czynu zabronionego. Sąd Najwyższy podkreślił, że znamię „korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego” musi być udowodnione w postępowaniu karnym tak samo, jak wszystkie inne znamiona przestępstwa z art. 299 § 1 k.k. Ustawodawca nie wymaga wprawdzie ustalenia, że czyn stanowiący źródło „brudnych pieniędzy” spełniał wszystkie znamiona przestępstwa, jednakże sąd musi udowodnić przynajmniej przedmiotowe elementy czynu „pierwotnego”, pozwalające na jego zakwalifikowanie pod znamiona konkretnego czynu zabronionego i wskazać tę kwalifikację. Sąd Najwyższy stwierdził, że Sąd Okręgowy w G. nie odniósł się w uzasadnieniu swojego wyroku do zarzutów apelacji dotyczących niewykazania bazowego czynu niedozwolonego, co stanowiło rażące naruszenie art. 457 § 3 k.p.k. W konsekwencji, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok wobec Tomasza B. i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w G. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. Z uwagi na zakaz reformationis in peius (art. 443 k.p.k.), nie było możliwe uzupełnienie opisu czynu o brakujące znamiona. Na mocy art. 435 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k., uchylono również wyrok wobec Michała B., który nie wniósł kasacji, ale został skazany za ten sam czyn.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, znamię to musi być udowodnione w postępowaniu karnym w taki sam sposób, jak wszystkie pozostałe znamiona przestępstwa z art. 299 § 1 k.k.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że dla realizacji znamion przestępstwa z art. 299 § 1 k.k. nie jest wystarczające ustalenie, że wartości majątkowe pochodzą z jakiejkolwiek czynności bezprawnej lub nieujawnionego źródła. Sąd musi udowodnić przynajmniej przedmiotowe elementy czynu pierwotnego, pozwalające na jego zakwalifikowanie pod znamiona konkretnego czynu zabronionego i wskazać tę kwalifikację.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

Tomasz B.

Strony

NazwaTypRola
Tomasz B.osoba_fizycznaskazany
Michał B.osoba_fizycznaskazany

Przepisy (20)

Główne

k.k. art. 299 § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.k. art. 286 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 270 § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 424 § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 345

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 170 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 457 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 435

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 518

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 115 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 18 § 2

Kodeks karny

k.k. art. 18 § 3

Kodeks karny

k.k. art. 291 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 292 § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 8

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 443

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 434 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 537 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 442 § 1

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewykazanie przez sądy niższych instancji, że środki finansowe pochodziły z konkretnego czynu zabronionego, co jest wymogiem art. 299 § 1 k.k. Brak odniesienia się przez Sąd Okręgowy w G. do zarzutów apelacji dotyczących niewykazania bazowego czynu niedozwolonego.

Odrzucone argumenty

Argumenty obrońców dotyczące naruszenia art. 424 § 3 k.p.k. i art. 345 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w G. zostały uznane za nieprecyzyjne lub niezasadne. Prokurator Okręgowy w G. wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnych.

Godne uwagi sformułowania

Znamię „korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego” musi być udowodnione w postępowaniu karnym w taki sam sposób, jak wszystkie pozostałe znamiona przestępstwa z art. 299 § 1 k.k. Sąd nie jest zwolniony z konieczności udowodnienia, przynajmniej tych przedmiotowych elementów czynu „pierwotnego”, które pozwalają na jego zakwalifikowanie pod znamiona konkretnego czynu zabronionego zawartego w ustawie karnej, ani też nie jest zwolniony od wskazania tej kwalifikacji. Nie jest trafne przekonanie obrońców skazanego, że Sąd odwoławczy nie odniósł się w sposób należyty do wykazywanej w apelacjach sprzeczności w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji...

Skład orzekający

P. Hofmański

przewodniczący-sprawozdawca

W. Wróbel

członek

J. Góral

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja znamion przestępstwa prania brudnych pieniędzy (art. 299 § 1 k.k.), w szczególności wymogu udowodnienia pochodzenia środków z konkretnego czynu zabronionego."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji procesowej i wymaga uwzględnienia kontekstu sprawy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy kluczowego aspektu przestępstwa prania brudnych pieniędzy – konieczności udowodnienia pochodzenia środków z konkretnego czynu zabronionego, co jest istotne dla praktyki prawniczej.

Czy można skazać za pranie brudnych pieniędzy, nie udowadniając źródła „brudnych” pieniędzy?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  4  PAŹDZIERNIKA  2011  R. 
III KK 28/11 
 
Znamię „korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego” 
musi być udowodnione w postępowaniu karnym w taki sam sposób, jak 
wszystkie pozostałe znamiona przestępstwa z art. 299 § 1 k.k. Należy przy 
tym podkreślić, że ustawodawca nie wymaga ustalenia przez sąd, aby 
czyn, stanowiący źródło wartości majątkowych mających charakter 
„brudnych pieniędzy”, spełniał wszystkie znamiona przestępstwa. 
Sąd nie jest zwolniony z konieczności udowodnienia, przynajmniej 
tych przedmiotowych elementów czynu „pierwotnego”, które pozwalają na 
jego zakwalifikowanie pod znamiona konkretnego czynu zabronionego 
zawartego w ustawie karnej, ani też nie jest zwolniony od wskazania tej 
kwalifikacji. 
 
Przewodniczący: sędzia SN P. Hofmański (sprawozdawca). 
Sędziowie: SN W. Wróbel, SA (del. do SN) J. Góral. 
Prokurator Prokuratury Generalnej: K. Parchimowicz. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Tomasza B., skazanego z art. 299 § 1 i in. 
k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 4 października 
2011 r., kasacji, wniesionej przez obrońców skazanego od wyroku Sądu 
Okręgowego w G. z dnia 18 maja 2010 r., utrzymującego w mocy wyrok 
Sądu Rejonowego w G. z dnia 20 lutego 2008 r., 
 
1. u c h y l i ł  zaskarżony wyrok wobec skazanego Tomasza B., a na 
zasadzie art. 435 w zw. z art. 518 k.p.k. także wobec skazanego Michała B. 

 
 
2
i w tym zakresie p r z e k a z a ł  sprawę Sądowi Okręgowemu w G. do 
ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym, 
2. 
n a k a z a ł  zwrot wniesionych opłat od kasacji na rzecz 
oskarżonego Tomasza B. 
 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
Wyrokiem Sądu Rejonowego w G. z dnia 20 lutego 2008 r., Tomasz 
B. uniewinniony został od zarzutu popełnienia przestępstwa polegającego 
na tym, że w okresie od lipca 2002 r. do grudnia 2003 r. w nieustalonych 
miejscach, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził nieustaloną 
liczbę detalicznych odbiorców paliwa do niekorzystnego rozporządzenia 
mieniem tych osób w nieustalonej kwocie, za pomocą wprowadzenia ich w 
błąd co do jakości paliwa, poprzez wprowadzenie do obrotu odbarwionego 
oleju opałowego jako pełnowartościowego oleju napędowego, to jest czynu 
kwalifikowanego w akcie oskarżenia jako przestępstwo wyczerpujące 
znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. 
Tym samym wyrokiem Tomasza B. skazano za dwa przestępstwa 
prania brudnych pieniędzy, popełnione wespół z, odpowiednio, sześcioma i 
czterema innymi oskarżonymi i kwalifikowane z art. 299 § 1 i 5 k.k. w zb. z 
art. 270 § 1 k.k., polegające na tym, że, odpowiednio, w okresie od lipca 
2002 r. do grudnia 2002 r. oraz od września 2002 r. do listopada 2002 r., w 
G., wobec pieniędzy o łącznej wartości, odpowiednio, nie mniejszej niż 
2 259 770 zł oraz nie mniejszej niż 8 116 144,56 zł, pochodzących z 
korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, polegającego na 
doprowadzeniu nieustalonej liczby odbiorców paliwa do niekorzystnego 
rozporządzenia ich mieniem, poprzez wprowadzenie ich w błąd jako 
nabywców paliwa co do jakości nabywanego paliwa, poprzez sprzedaż im 

 
 
3
po uprzednim wprowadzeniu do obrotu odbarwionego oleju napędowego 
jako pełnowartościowego paliwa ciekłego, podjął czynności mogące 
udaremnić ustalenie ich pochodzenia, poprzez wielokrotne i zamierzone 
podrobienie w wyżej wymienionym miejscu i czasie, przez działających w 
porozumieniu Tomasza B. i, odpowiednio, trzech i dwóch innych osób, co 
najmniej, odpowiednio 48 i 123 faktur wymienionych w opisach obu 
czynów, mających dokumentować fikcyjną sprzedaż oleju napędowego 
firmie „E. T. Tomasz B.” przez, odpowiednio, firmę „PHU Zygmunt S.” oraz 
„PHU B. Edward B.”, w celu użycia ich za autentyczne, a następnie 
przelanie należności wynikających z tych podrobionych faktur z rachunku 
bankowego firmy „E. T. Tomasz B.” na rachunek bankowy, odpowiednio, 
firmy „PHU Zygmunt S.” oraz „PHU B. Edward B.”, skąd zostały wypłacone 
w gotówce i ukryte. 
Za czyny te skazano Tomasza B. na kary po 2 lata pozbawienia 
wolności i 200 stawek dziennych grzywny po 50 zł każda. Karę łączną 
wymierzono Tomaszowi B. w wymiarze 3 lat pozbawienia wolności i 300 
stawek dziennych grzywny po 50 zł każda. 
Wyrok powyższy poddany został kontroli instancyjnej w części 
dotyczącej Tomasza B. i współsprawcy do obu czynów Michała B., na 
skutek apelacji wniesionych przez ich obrońców i utrzymany w mocy 
wyrokiem Sądu Okręgowego w G. z dnia 18 maja 2010 r., wobec uznania 
apelacji za bezzasadne w stopniu oczywistym. 
Wyrok Sądu Okręgowego w G. z dnia 18 maja 2010 r., którym 
utrzymano w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 20 lutego 2008 r., 
zaskarżony został kasacjami obrońców skazanego Tomasza B. 
W kasacji adwokata Ryszarda Z. podniesiono zarzuty rażącego 
naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na treść 
orzeczenia, to jest: 

 
 
4
– art. 424 § 3 k.p.k., polegającego na całkowitym pominięciu i nie 
odniesieniu się w uzasadnieniu wyroku do zarzutów podniesionych w 
apelacji, związanych z wprowadzeniem do obrotu odbarwionego oleju 
opałowego i jego sprzedaży, miejsca odbarwiania oraz osób tym się 
trudniących, braku opinii i ekspertyz potwierdzających odbarwianie oleju 
opałowego, 
– nie wyjaśnienia sprzeczności między wyrokiem Sądu Rejonowego a 
jego uzasadnieniem, odnośnie do istnienia nieustalonej liczby detalicznych 
odbiorców 
oleju, 
których 
skazany 
Tomasz 
B. 
doprowadził 
do 
niekorzystnego rozporządzenia mieniem. 
W oparciu o powyższe zarzuty, obrońca skazanego Ryszard Z. wniósł 
o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego 
rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. 
W kasacji adwokat Joanny R. podniesiono zarzuty rażącego 
naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na treść 
orzeczenia, a to: 
– art. 345 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 pkt 2 k.p.k., poprzez 
nieprzekazanie sprawy prokuratorowi w celu uzupełnienia postępowania 
przygotowawczego w sytuacji, gdy akta sprawy wykazywały istotne braki 
tego 
postępowania 
i 
niekompletność 
zgromadzonego 
materiału 
dowodowego, 
– art. 457 § 2 k.p.k., poprzez nieustosunkowanie się do zarzutów i 
wniosków zawartych w apelacji, a w szczególności poprzez brak 
wszechstronnej analizy uzasadnienia Sądu pierwszej instancji w kierunku 
podnoszonych zarzutów oraz argumentacji przemawiającej za zasadnością 
wydanego orzeczenia. 
Opierając się na powyższych zarzutach, obrońca skazanego adwokat 
Joanna R. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości w części 
dotyczącej Tomasza B. i przekazanie sprawy właściwemu sądowi do 

 
 
5
ponownego rozpoznania. Występując na rozprawie, obrońca skazanego 
skorygowała wadliwie skonstruowane wnioski obu kasacji, domagając się 
uchylenia nie tylko zaskarżonego wyroku, ale także poprzedzającego go 
wyroku Sądu Rejonowego w G. w części odnoszącej się do skazanego 
Tomasza B. i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w G. do 
ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. 
W pisemnej odpowiedzi na obie kasacje, Prokurator Okręgowy w G. 
wniósł o ich oddalenie jako oczywiście bezzasadnych. Obecny na 
rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Generalnej wniósł natomiast o 
uwzględnienie obu kasacji i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w G. 
w postępowaniu odwoławczym, z ewentualnym zastosowaniem w sprawie 
przepisu art. 435 k.p.k. 
Rozpoznając kasacje Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Sposób sformułowania zarzutów w obu wniesionych w sprawie 
kasacjach 
pozostawia 
wiele 
do 
życzenia. 
Niewątpliwie 
wynikiem 
nieporozumienia jest wskazanie w kasacji adwokata Ryszarda Z. art. 424 § 
3 k.p.k. jako naruszonego przez Sąd odwoławczy, albowiem art. 424 k.k. 
zawiera dyrektywy adresowane do sądu pierwszej instancji i określa 
wymagania, jakim odpowiadać ma uzasadnienie wyroku tego sądu, a 
ponadto nie zawiera on § 3. Nazbyt ogólnie został z kolei sformułowany 
drugi z zarzutów kasacji wniesionej przez adwokat Joannę R.; nie wskazuje 
ona bowiem w ogóle, w jaki konkretnie sposób Sąd odwoławczy dopuścił 
się naruszenia przepisu art. 457 § 3 k.p.k. (z pewnością chodzi o ten 
przepis, a nie, jak wskazano w kasacji, art. 457 § 2 k.p.k.). Nie jest ponadto 
z pewnością jasne, w jaki sposób Sąd odwoławczy miałby naruszyć art. 345 
k.p.k., który to przepis otwiera jedynie przed Sądem pierwszej instancji 
możliwość przekazania sprawy prokuratorowi w celu uzupełnienia 
postępowania przygotowawczego. Odczytanie zarzutów sformułowanych 
przez obu obrońców, z uwzględnieniem treści uzasadnień obu tych 

 
 
6
nadzwyczajnych środków zaskarżenia, prowadzi jednak do przekonania, że 
intencją obu ich autorów było zakwestionowanie sposobu, w jaki Sąd 
Okręgowy w G. odniósł się do zarzutów sformułowanych w apelacjach 
wniesionych na rzecz skazanego Tomasza B. Usprawiedliwia to łączne 
ustosunkowanie się do obu wniesionych w sprawie kasacji. 
Nie jest trafne przekonanie obrońców skazanego, że Sąd odwoławczy 
nie odniósł się w sposób należyty do wykazywanej w apelacjach 
sprzeczności w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji, która 
polegać miałaby na tym, że z jednej strony uniewinniono Tomasza B. od 
zarzutu popełnienia przestępstwa określonego w art. 286 § 1 k.k., a 
polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia 
mieniem odbiorców odbarwionego oleju opałowego, z drugiej zaś na 
przypisaniu mu przestępstwa prania brudnych pieniędzy w stosunku do 
dochodów uzyskanych z tegoż procederu. Kwestią tą zajął się wszak 
szczegółowo Sąd Okręgowy w G. i w sposób przekonywający wyjaśnił, iż 
brak 
jest 
wymogu 
tożsamości 
sprawców 
tzw. 
bazowego 
czynu 
zabronionego, którego zaistnienie należy do znamion przestępstwa 
określonego w art. 299 § 1 k.k. oraz sprawców przestępstwa prania 
brudnych pieniędzy, określonego w tym przepisie. Nie ma zatem żadnej 
wewnętrznej sprzeczności w stwierdzeniu z jednej strony, że Tomasz B. nie 
dopuścił się przestępstwa oszustwa, zaś z drugiej strony uznany został za 
sprawcę przestępstwa prania brudnych pieniędzy wobec środków 
finansowych pochodzących z czynu niedozwolonego. 
W całej rozciągłości jest natomiast zasadny zarzut naruszenia art. 457 
§ 3 k.p.k. w takim zakresie, w jakim obrońcy Tomasza B., w szczególności 
adwokat Joanna R., utrzymują, ze Sąd Okręgowy w G. nie odniósł się do 
zarzutów apelacji opartych na twierdzeniu, iż w postępowaniu nie wykazano 
faktu zaistnienia wspomnianego powyżej bazowego czynu niedozwolonego, 
bez czego nie sposób uznać, że skompletowano wszystkie znamiona 

 
 
7
prania brudnych pieniędzy. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu 
Okręgowego w G., skądinąd obszernego i wnikliwego, nie znalazły się 
jakiekolwiek rozważania na ten temat. 
Zgodnie z art. 299 § 1 k.k., przedmiotem czynności wykonawczych 
ujętych w tym przepisie, mogą być wyłącznie środki płatnicze, instrumenty 
finansowe, papiery wartościowe, wartości dewizowe, prawa majątkowe lub 
inne mienie ruchome lub nieruchomości pochodzące z korzyści związanych 
z popełnieniem czynu zabronionego. Zgodnie zaś z art. 115 § 1 k.k. 
czynem zabronionym jest zachowanie o znamionach określonych w 
ustawie karnej. Ustawodawca wyraźnie więc wskazuje, że źródłem 
pochodzenia wartości majątkowych stanowiących „brudne pieniądze” ma 
być 
zachowanie 
realizujące 
znamiona 
konkretnego 
typu 
czynu 
zabronionego pod groźbą kary. Dla realizacji znamion przestępstwa z art. 
299 § 1 k.k. nie jest więc wystarczające ustalenie, że określone wartości 
majątkowe pochodzą z jakiejkolwiek czynności bezprawnej czy też 
nieujawnionego lub „nielegalnego” źródła. Nie jest także wystarczające w 
tym zakresie ogólne wskazanie, że korzyść majątkowa pochodzi z 
działalności 
przestępczej, 
jakiegoś, 
bliżej 
nie 
określonego 
czynu 
zabronionego czy też pewnej grupy przestępstw (np. przestępstw 
przeciwko mieniu czy oszustw podatkowych) bez sprecyzowania, o jaki 
konkretnie typ przestępstwa chodzi. 
Znamię „korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego” 
musi być udowodnione w postępowaniu karnym w taki sam sposób, jak 
wszystkie pozostałe znamiona przestępstwa z art. 299 § 1 k.k. Należy przy 
tym podkreślić, że ustawodawca nie wymaga ustalenia przez sąd, aby 
czyn, stanowiący źródło wartości majątkowych mających charakter 
„brudnych pieniędzy”, spełniał wszystkie znamiona przestępstwa. Z tego też 
powodu w treści art. 299 § 1 k.k. użył terminu „czyn zabroniony”, a nie 
„przestępstwo”, przy czym terminu „czyn zabroniony” użył w znaczeniu, w 

 
 
8
jakim występuje on w innych przepisach o podobnym charakterze (jak np. 
art. 18 § 2 i 3 k.k., czy art. 291 § 1 k.k. lub 292 § 1 k.k.), a więc 
obejmujących wyłącznie znamiona o charakterze przedmiotowym (z 
pominięciem 
umyślności 
lub 
nieumyślności). 
Nie 
zachodzi 
więc 
konieczność ustalania konkretnego sprawcy, jego winy oraz innych 
dodatkowych przesłanek warunkujących odpowiedzialność karną [por. J. 
Giezek: Brudne pieniądze jako korzyść związana z popełnieniem czynu 
zabronionego (w:) J. Skorupka (red.): Rzetelny proces karny. Księga 
Jubileuszowa Profesor Zofii Świdy, Warszawa 2009, s. 765; R. Zawłocki 
(w:) A. Wąsek, R. Zawłocki (red.): Kodeks Karny. Komentarz, t. II, 
Warszawa 2010, s. 1419 i n.]. Nie jest również konieczne, by popełnienie 
owego czynu zabronionego, stanowiącego źródło wartości majątkowych 
mających charakter brudnych pieniędzy, było stwierdzone rozstrzygnięciem 
jakiegokolwiek organu, w szczególności prawomocnym wyrokiem sądu. Nie 
ma także znaczenia przedawnienie karalności czynu „pierwotnego”. [por. J. 
Długosz (w:) R. Zawłocki (red.): System Prawa Karnego, Przestępstwa 
przeciwko mieniu i gospodarcze, T. 9, s. 584 i n. oraz cyt. tam literatura]. W 
ustaleniu realizacji znamion przestępstwa z art. 299 § 1 k.k., w tym 
znamienia pochodzenia „wartości majątkowych stanowiących brudne 
pieniądze”, sąd zachowuje samodzielność jurysdykcyjną w granicach 
wyznaczonych treścią art. 7 i 8 k.p.k. Sąd nie jest wszakże zwolniony z 
konieczności udowodnienia, przynajmniej tych przedmiotowych elementów 
czynu „pierwotnego”, które pozwalają na jego zakwalifikowanie pod 
znamiona konkretnego czynu zabronionego zawartego w ustawie karnej, 
ani też nie jest zwolniony od wskazania tej kwalifikacji. 
W realiach rozpoznawanej sprawy Sąd Najwyższy doszedł do 
przekonania, że doszło nie tylko do rażącego naruszenia prawa 
procesowego w postępowaniu odwoławczym. Takiego naruszenia prawa 
dopuścił się także Sąd Rejonowy w G., który uznał, że Tomasz B. 

 
 
9
wyczerpał 
swoim 
zachowaniem 
wszystkie 
znamiona 
przestępstwa 
określonego w art. 299 § 1 k.k., a naruszenie to przeniknęło do 
postępowania odwoławczego, skoro nie dostrzeżono go i nie odniesiono się 
do niego w postępowaniu odwoławczym. 
Powyższe rodzi istotne konsekwencje procesowe. Pamiętać trzeba 
bowiem o tym, że prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w G. zaskarżony 
został wyłącznie na korzyść skazanego Tomasza B., w związku z czym w 
postępowaniu 
ponownym 
sąd 
związany 
jest 
pośrednim 
zakazem 
reformationis in peius wynikającym z art. 443 k.p.k.. Zakaz ten, jak 
podkreśla się konsekwentnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, odnosi 
się także do ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia (por. 
wyroki: z dnia 4 lutego 2000 r., V KKN 137/99, OSNKW 2000, z. 3-4, poz. 
31; z dnia 4 grudnia 2000 r., IV KKN 9/00, niepubl.; z dnia 9 listopada 2000 
r., I KKN 363/00, niepubl.; z dnia 6 maja 2002 r., V KKN 353/00, niepubl. 
oraz postanowienie z dnia 5 sierpnia 2009 r., II KK 36/09, OSNKW 2009, z. 
9, poz. 80). W postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2005 
r., IV KK 238/05 OSPriPr 2006, nr 3, poz. 14, stwierdzono zaś wprost, że w 
świetle dyspozycji art. 434 § 1 i art. 443 k.p.k., jako niedopuszczalne należy 
traktować uzupełnianie opisu czynu zarzucanego oskarżonemu przez 
wprowadzenie do niego jakichkolwiek znamion przestępstwa wymaganych 
przez prawo karne materialne, których ten opis nie zawierał przed 
zaskarżeniem orzeczenia na korzyść oskarżonego (tak również Sąd 
Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 19 września 2006 r., II AKa 130/06, 
OSPriPr 2007, nr 7-8, poz. 54 oraz Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 
24 listopada 2009 r., III KK 148/09, Lex nr 560583 i w wyroku z dnia 2 
grudnia 2009 r., V KK 297/09, Lex nr 553766). Obecnie zatem, po 
uchyleniu wyroku zaskarżonego kasacją, brak jest już możliwości 
przypisania oskarżonemu przestępstwa określonego w art. 299 § 1 k.k., 
ponieważ ze względu na uwarunkowania procesowe nie można uzupełnić 

 
 
10
opisu przypisanych mu czynów o brakujące wskazania na czyn zabroniony, 
z popełnienia którego pochodzą środki, wobec których dopuszczono się 
prania brudnych pieniędzy. 
Uznanie 
zespołu 
znamion 
inkryminowanych 
przestępstw 
za 
niekompletne, nie prowadzi w tej sprawie do zastosowania art. 537 § 2 
k.p.k. i uniewinnienia Tomasza B. od zarzucanych mu czynów z uwagi na 
oczywistą niesłuszność skazania. W postępowaniu ponownym zachodzi 
bowiem konieczność rozważenia, czy zachowanie oskarżonego, w zakresie 
tych elementów opisu czynów przypisanych, które zawarte były w wyroku 
Sądu Rejonowego w G., nie wyczerpuje znamion innych przestępstw. 
Uchylenie zaskarżonego wyroku w stosunku do Tomasza B. 
spowodowało także uchylenie tegoż wyroku wobec współoskarżonego 
Michała B., pomimo iż na jego korzyść nie została wniesiona kasacja. Taka 
powinność spoczywa na Sądzie Najwyższym z mocy art. 435 k.p.k., 
stosowanego w postępowaniu kasacyjnym odpowiednio w związku z treścią 
art. 518 k.p.k.. Nie ulega bowiem wątpliwości, że wobec przyjęcia w 
stosunku do tego oskarżonego tego samego opisu czynu przypisanego, za 
uchyleniem zaskarżonego wyroku wobec niego przemawiały te same 
względy. Ograniczenia procesowe czynią jednak niemożliwym uchylenie 
wyroku w stosunku do pozostałych współsprawców przestępstw prania 
brudnych pieniędzy, przypisanych im w rozpoznawanej sprawie. Wynika to 
z tego, że skoro nie wnieśli oni apelacji od wyroku Sądu pierwszej instancji, 
brak jest w odniesieniu do nich orzeczenia Sądu odwoławczego. 
Uchylając zaskarżony wyrok i przekazując sprawę do ponownego 
rozpoznania Sądowi Okręgowemu w G. jako odwoławczemu, Sąd 
Najwyższy ma świadomość, że Sąd ten będzie musiał w pierwszej 
kolejności rozważyć, czy w sprawie nie zachodzi potrzeba uchylenia 
zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego w G. i przekazania mu sprawy do 
ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. Pomimo to Sąd Najwyższy 

 
 
11
nie zdecydował o uchyleniu także – w odpowiednim zakresie – wyroku 
Sądu Rejonowego w G. Przesądzają o tym omawiane już powyżej 
uwarunkowania proceduralne. Sąd odwoławczy, któremu ponownie 
przyjdzie rozpoznać apelacje wniesione na rzecz oskarżonych Tomasza B. 
i Michała B., będzie miał do dyspozycji instrument przewidziany w art. 435 
k.p.k. także w odniesieniu do pozostałych osób oskarżonych o pranie 
brudnych pieniędzy, z którego Sąd Najwyższy skorzystać może jedynie w 
ograniczonym zakresie. 
Powyższe nie oznacza, co oczywiste, że instrument procesowy 
przewidziany w art. 435 k.p.k. nie pozostaje do dyspozycji Sądu 
odwoławczego także wówczas, gdy zdecyduje się on wydać orzeczenie 
reformatoryjne. Wykluczone jest jedynie utrzymanie w mocy zaskarżonego 
wyroku Sądu Rejonowego w G., albowiem Sąd Okręgowy w G. związany 
jest zapatrywaniami prawnymi sformułowanymi w postępowaniu przez Sąd 
Najwyższy (art. 442 § 1 w związku z art. 518 k.p.k.). 
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI