III KK 195/05
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację obrońców skazanych za handel narkotykami, uznając, że mimo rażącego naruszenia prawa procesowego (niepouczenie świadka o prawie do odmowy zeznań), nie miało ono istotnego wpływu na treść orzeczenia.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońców Mariusza D. i Radosława C., skazanych za handel narkotykami. Główny zarzut dotyczył naruszenia prawa procesowego, w szczególności niepouczenia świadka Beaty B. o prawie do odmowy zeznań na etapie postępowania przygotowawczego. Sąd Najwyższy uznał to za rażące naruszenie, ale stwierdził, że nie miało ono istotnego wpływu na końcowy wynik sprawy, ponieważ świadek została pouczona na późniejszym etapie, a jej zeznania złożone w postępowaniu przygotowawczym, mimo wadliwości, pokrywały się z innymi dowodami, które mogły stanowić podstawę orzeczenia.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońców Mariusza D. i Radosława C., którzy zostali skazani za wprowadzenie do obrotu znacznej ilości środków psychotropowych. Obrońcy zarzucali sądom niższych instancji rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, w tym art. 7 k.p.k. (granice swobodnej oceny dowodów), art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k. (nieprawidłowe ustosunkowanie się do zeznań świadka Beaty B.) oraz art. 410 k.p.k. (dowolne przyjęcie zeznań świadka jako podstawy dowodowej). Kluczowym zarzutem było naruszenie art. 182 § 3 k.p.k. poprzez niepouczenie świadka Beaty B. o prawie do odmowy składania zeznań na etapie postępowania przygotowawczego. Sąd Najwyższy przyznał częściowo rację skarżącym, stwierdzając, że doszło do rażącego naruszenia tego przepisu. Jednakże, podkreślił, że świadek została pouczona na etapie postępowania sądowego i z prawa odmowy nie skorzystała. Ponadto, zeznania złożone w postępowaniu przygotowawczym, mimo że nie mogły stanowić samodzielnej podstawy dowodowej, pokrywały się z innymi wyjaśnieniami świadka, które zostały odczytane na rozprawie na podstawie art. 391 § 2 k.p.k. i mogły być wykorzystane jako dowód. Sąd Najwyższy uznał, że stwierdzone naruszenie prawa procesowego nie miało istotnego wpływu na treść orzeczenia, a ocena dowodów dokonana przez sądy obu instancji mieściła się w granicach art. 7 k.p.k. W konsekwencji, kasacja została oddalona.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, zeznania te mogą być wykorzystane, jeśli świadek został pouczony na późniejszym etapie i nie skorzystał z prawa odmowy, a zeznania te pokrywają się z innymi dowodami, które mogły stanowić podstawę orzeczenia.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że niepouczenie świadka o prawie do odmowy zeznań na etapie przygotowawczym jest rażącym naruszeniem prawa procesowego. Jednakże, jeśli świadek został pouczony na późniejszym etapie i nie skorzystał z tego prawa, a jego zeznania złożone w postępowaniu przygotowawczym pokrywają się z innymi dowodami, które mogły być wykorzystane, to naruszenie nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
oskarżyciel publiczny
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Mariusz D. | osoba_fizyczna | skazany |
| Radosław C. | osoba_fizyczna | skazany |
Przepisy (10)
Główne
k.p.k. art. 182 § § 3
Kodeks postępowania karnego
Nakłada obowiązek pouczenia świadka o prawie do odmowy zeznań.
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Granice swobodnej oceny dowodów.
u.p.n. art. 43 § ust. 3
Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii
Pomocnicze
k.p.k. art. 191 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Brak oświadczenia o skorzystaniu z prawa odmowy zeznań, gdy świadek został pouczony, nie stanowi obrazy przepisu.
k.p.k. art. 391 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Dotyczy odczytywania zeznań świadka.
k.p.k. art. 391 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Dopuszcza odczytanie wyjaśnień złożonych przez świadka jako podejrzanego.
k.p.k. art. 5 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Warunkiem naruszenia jest istnienie nieusuniętych wątpliwości, a nie tylko rozbieżności w dowodach.
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
Sąd bierze pod uwagę całokształt materiału dowodowego.
k.k. art. 12
Kodeks karny
k.p.k. art. 523 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Naruszenie prawa procesowego musi mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie art. 182 § 3 k.p.k. poprzez niepouczenie świadka Beaty B. o prawie do odmowy zeznań na etapie postępowania przygotowawczego.
Odrzucone argumenty
Obraza art. 7 k.p.k. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. Obraza art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k. poprzez nieprawidłowe ustosunkowanie się do zeznań świadka Beaty B. Obraza art. 410 k.p.k. poprzez dowolne przyjęcie zeznań świadka jako podstawy dowodowej. Obraza art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez pominięcie aspektu ochrony niewinnych. Obraza art. 4 k.p.k. poprzez tendencyjne rozumowanie sądu. Obraza art. 92 k.p.k. poprzez dowolne przyjęcie zeznań jednego świadka jako podstawy orzeczenia. Obraza art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez niezadowalające uzasadnienie wyroku.
Godne uwagi sformułowania
brak takiego oświadczenia nie stanowi obrazy art. 191 § 2 k.p.k. nie mogą zostać wykorzystane jako dowody w sprawie nie tylko zeznania złożone przez osobę, która skorzystała z przysługującego jej prawa do odmowy ich złożenia, lecz także takie jej wypowiedzi, które złożone zostały przy braku świadomości osoby przesłuchiwanej, co do przysługującego jej uprawnienia obraza o charakterze rażącym, nie mająca jednak w efekcie przełożenia na końcowy wynik postępowania nieścisłości, lub wręcz z oczywiste oczywiste omyłki, które w żadnym razie nie mogą być rozpatrywane w kategorii obrazy przepisów prawa nie miała „istotnego wpływu na treść orzeczenia” (art. 523 § 1 k.p.k.)
Skład orzekający
P. Hofmański
przewodniczący
M. Sokołowski
sędzia
T. Artymiuk
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja wpływu naruszeń prawa procesowego na wynik sprawy, zwłaszcza w kontekście zeznań świadków niepouczeniu o prawie do odmowy zeznań."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej i niepouczenia świadka. Konieczność oceny wpływu naruszenia na konkretną sprawę.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak nawet rażące naruszenie prawa procesowego może nie doprowadzić do uchylenia wyroku, jeśli nie miało istotnego wpływu na jego treść, co jest ważną lekcją dla praktyków prawa.
“Rażące naruszenie prawa procesowego nie zawsze oznacza uchylenie wyroku. Sąd Najwyższy wyjaśnia, kiedy to się dzieje.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPOSTANOWIENIE Z DNIA 5 STYCZNIA 2006 R. III KK 195/05 1. W sytuacji gdy świadek pouczony o treści uprawnień przysługują- cych mu na podstawie m.in. art. 182 k.p.k., nie oświadcza, że korzysta z tego prawa ale przystępuje do składania zeznań, to brak takiego oświad- czenia nie stanowi obrazy art. 191 § 2 k.p.k. 2. Nie mogą zostać wykorzystane jako dowody w sprawie nie tylko zeznania złożone przez osobę, która skorzystała z przysługującego jej prawa do odmowy ich złożenia, lecz także takie jej wypowiedzi, które zło- żone zostały przy braku świadomości osoby przesłuchiwanej, co do przy- sługującego jej uprawnienia, w którym to przedmiocie, wobec braku sto- sownego pouczenia, nie mogła się wypowiedzieć. Przewodniczący: sędzia SN P. Hofmański. Sędziowie: SN M. Sokołowski, WSO (del. do SN) T. Artymiuk (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Krajowej: J. Piechota. Sąd Najwyższy w sprawie Mariusza D. i Radosława C., skazanych z art. 43 ust. 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narko- manii w zw. z art. 12 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 5 stycznia 2006 r., kasacji wniesionej przez obrońcę skazanych od wy- roku Sądu Okręgowego w O., z dnia 17 czerwca 2004 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w O. z dnia 12 marca 2004 r., o d d a l i ł kasację (...). 2 Z u z a s a d n i e n i a : Wyrokiem Sądu Rejonowego w O. z dnia 12 marca 2004 r., Mariusz D. uznany został za winnego tego, że w okresie od kwietnia 2001 r. do września 2002 r. w O., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru i wbrew przepisom ustawy wprowadził do obrotu znaczną ilość środków psychotropowych w postaci co najmniej 500 gram amfetaminy, 500 tabletek ecstazy i 150 listków LSD – tj. popełnienia prze- stępstwa określonego w art. 43 ust. 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 75, poz. 468 ze zm.) w zw. z art. 12 k.k. i za to, na podstawie art. 43 ust. 3 powołanej ustawy, skazany na karę 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 200 stawek dziennych w kwocie po 20 zł każda. Tym samym wyrokiem Radosław C. uznany został za winnego tego, że w okresie między kwietniem 2001 r. a wrześniem 2002 r. w O., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru i wbrew przepisom ustawy wprowadził do obrotu znaczną ilość środków psychotropowych w postaci co najmniej 500 gram amfetaminy – tj. prze- stępstwa określonego w art. 43 ust. 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i za to skazany, na pod- stawie art. 43 ust. 3 wskazanej ustawy, na karę 2 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 200 stawek dziennych w kwocie po 20 zł. każ- da. Jednocześnie, na mocy art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k., umorzono postępowa- nie karne wobec Radosława C. o czyn polegający na tym, że w dniu 27 stycznia 2003r. w O., wbrew przepisom ustawy, posiadał dwa woreczki fo- liowe z zawartością śladowych ilości środków odurzających w postaci ma- rihuany. (...) 3 Powyższy wyrok zaskarżony został przez obrońcę oskarżonych. (...) Wyrokiem z dnia 17 czerwca 2004 r., Sąd Okręgowy w O. zaskarżo- ny wyrok utrzymał w mocy, uznając apelacje za oczywiście bezzasadne i zwalniając oskarżonych od kosztów sądowych za postępowanie odwoław- cze. Kasację od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego wniósł obrońca skazanych Radosława C. i Mariusza D. Zaskarżył on wymienione orzeczenie w części dotyczącej uznania skazanych za winnych zarzuca- nych im aktem oskarżenia czynów, zarzucając rażące „naruszenie przepi- sów prawa procesowego: - art. 7 k.p.k. poprzez znaczne przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów z uwagi na to, iż uwzględnione zostały i wszechstronnie prze- analizowane jedynie dowody przemawiające na niekorzyść skazanych, przy nieuzasadnionej należycie dyskredytacji dowodów przemawiają- cych na ich korzyść, nadto poprzez brak przekonującego uzasadnienia stanowiska Sądu Okręgowego co do przyznania wiarygodności dowo- dom z zeznań świadków wobec szeregu niespójności, wewnętrznych sprzeczności i rozbieżności, które te dowody zawierały, - art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k. polegające na przyjęciu przez Sąd Okręgowy, że Sąd Rejonowy zgodnie z zasadami procedury usto- sunkował się do zeznań świadka Beaty B., podczas gdy analiza złożo- nych przez tego świadka zeznań w postępowaniu przygotowawczym i na rozprawie przed Sądem Rejonowym wskazuje na ich całkowitą roz- bieżność i brak jakichkolwiek ustaleń Sądu Rejonowego w tym zakresie, tym samym Sąd Okręgowy bezpodstawnie uznał za właściwe odczyta- nie zeznań świadka Beaty B. w niepełnym zakresie, jak również wska- zania przyczyny tegoż odczytania mimo, że świadek w żadnym miejscu swych zeznań składanych przed sądem nie stwierdził, aby nie pamiętał okoliczności zdarzeń. Skutkowało to przede wszystkim brakiem rozwa- 4 żenia i wyjaśnienia wszelkich wątpliwości znajdujących się nadal w ma- teriale dowodowym, przy jednoczesnym uznaniu, iż zeznania te są wia- rygodnym dowodem prowadzącym do ustalenia winy oskarżonych, - art. 410 k.p.k. poprzez dowolne przyjęcie, iż zmienne i pozbawione wa- loru spójności zeznania świadka Beaty B., które nadto nie zostały w sposób właściwy potwierdzone przez pozostały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, stanowią właściwą i wystarczającą podstawę dowodową w ramach czynów zarzuconych aktem oskarżenia.” W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wy- roku Sądu Okręgowego w O. i utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Re- jonowego w O. oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania są- dowi pierwszej instancji. W piśmie drugiego obrońcy skazanego Mariusza D. zatytułowanym „Uzupełnienie kasacji” podniesiono również naruszenie innych przepisów prawa procesowego w postaci: - art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k., poprzez pominięcie przez sąd aspektu postępo- wania, które przejawiać się powinno nie tylko w dążeniu do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej, i to za wszelką cenę, jak było w przypadku tego postępowania w odniesieniu do oskarżonych, ale również w dąże- niu, aby osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności, - art. 4 k.p.k., poprzez tendencyjne, skrajnie subiektywne rozumowanie Sądu, przejawiające się w całym postępowaniu i w niezadowalającym wskazaniu logicznych względów uznania za winnych zarzucanych im czynów w uzasadnieniu wyroku, - art. 92 k.p.k., poprzez dowolne przyjęcie za podstawę orzeczenia, wy- kraczające daleko poza granice swobodnej oceny dowodów, w zasadzie zeznań jednego świadka Beaty B., które to zeznania budzą poważne wątpliwości w sprawie oraz z łatwością można wskazać ich elementy, które podważają wiarygodność zeznań, 5 - art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., poprzez niezadowalające i chybione, nienawią- zujące merytorycznie do zarzutów stawianych oskarżonym wskazanie przez Sąd, dlaczego fakty popełnienia przestępstw wyżej wymienionych skazanych określone w wyrokach sądów obu instancji uznane zostały za udowodnione. W odpowiedzi na kasację Prokurator Okręgowy w O. wniósł o jej od- dalenie jako bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja okazała się niezasadna aczkolwiek, z uwagi na treść niektó- rych zarzutów, nie można mówić o jej oczywistej bezzasadności w rozu- mieniu art. 535 § 2 k.p.k. (...) Nie ulega natomiast wątpliwości, że przyznać należy częściowo rację skarżącym, iż na pewnym etapie postępowania doszło do naruszenia nor- my proceduralnej, a to art. 182 § 3 k.p.k. Była to wprawdzie obraza o cha- rakterze rażącym, nie mająca jednak w efekcie przełożenia na końcowy wynik postępowania, o czym niżej. Otóż, wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, na etapie postępowania przygotowawczego świadek Beata B, pomimo spełnienia w odniesieniu do jej osoby przesłanek określonych w art. 182 § 3 k.p.k., w czasie przesłuchań w dniach: 17 grudnia 2002 r., 13 stycznia 2003 r. oraz 30 kwietnia 2003 r., dokonywanych przez funkcjona- riusza policji świadka Mirosława J., nie została pouczona o przysługującym jej, na mocy powołanego przepisu, uprawnieniu do odmowy zeznań. Wyni- ka to wprost z zeznań przesłuchanego w toku rozprawy świadka Mirosława J., który kategorycznie oświadczył, że nie pouczał wymienionej o treści art.182 k.p.k. Czyni to bezprzedmiotową, przynajmniej w tym zakresie, traf- ną zresztą co do zasady, a także w odniesieniu do przesłuchania świadka Beaty B. przed Sądem Rejonowym, argumentację sądu odwoławczego, że w sytuacji gdy świadek pouczony o treści uprawnień przysługujących mu 6 na podstawie m.in. art. 182 k.p.k., nie oświadcza – poprzez wyrażenie woli skorzystania z prawa odmowy złożenia zeznania – że chce z tego upraw- nienia skorzystać, a następnie przystępuje do składania zeznań, to brak takiego oświadczenia nie stanowi naruszenia dyspozycji art. 191 § 2 k.p.k. Powołany przepis nakłada przecież jedynie kategoryczny obowiązek pou- czenia świadka o prawie do odmowy złożenia zeznań, nie zawiera nato- miast (jak zresztą i jakikolwiek inny przepis Kodeksu postępowania karne- go) zobowiązania organu procesowego do domagania się od takiego świadka, nawet gdy wystąpiły określone w tym przepisie okoliczności, jed- noznacznego oświadczenia, że nie chce on z przysługującego mu w tym zakresie prawa skorzystać (wyrok SN z dnia 14 marca 2002 r., II KKN 152/00, LEX nr 51798). Nie zmienia to natomiast postaci rzeczy, że nie mogą zostać wykorzystane jako dowody w sprawie nie tylko zeznania zło- żone przez osobę, która skorzystała z przysługującego jej prawa do odmo- wy ich złożenia (por. postanowienie SN z dnia 20 kwietnia 2005 r., I KZP 8/05, OSNKW 2005, z. 4, poz. 40), lecz także takie depozycje, które złożo- ne zostały przy braku świadomości osoby przesłuchiwanej, co do obiek- tywnie przysługującego jej uprawnienia, w którym to przedmiocie, wobec braku stosownego pouczenia, nie mogła się wypowiedzieć. Wykorzystując takie zeznania sąd nie dopuścił się jednak obrazy przywołanego w kasacji art. 391 § 1 k.p.k., lecz normy art. 186 § 1 in fine k.p.k., który to zarzut w skardze kasacyjnej nie został wyartykułowany. Co więcej, skarżący zdaje się całkowicie ignorować fakt, że w toku rozprawy przed sądem pierwszej instancji o wynikającym z art. 182 § 3 k.p.k. uprawnieniu świadek Beata B. była pouczona i z niego nie skorzystała, a co więcej, nawet gdyby wyraziła wówczas wolę odmowy składania zeznań w oparciu o powołany przepis, nie mogłyby być odczytane, i tym samym stanowić podstawy ustaleń fak- tycznych w sprawie, jedynie jej zeznania złożone w postępowaniu przygo- towawczym. Natomiast było dopuszczalne na mocy art. 391 § 2 k.p.k., od- 7 czytanie na rozprawie tego, co uprzednio wyjaśniał taki świadek jako oskarżony (podejrzany), gdyż na to zakaz dowodowy określony w art. 186 § 1 in fine k.p.k. się nie rozciąga (w tym przedmiocie patrz szerokie motywy Sądu Najwyższego zawarte w uzasadnieniu powołanego już postanowienia z dnia 20 kwietnia 2005 r.). Nie można przy tym tracić z pola widzenia faktu, że autorzy kasacji, co wynika z treści zarzutu wskazującego na obrazę art. 391 § 1 k.p.k. oraz dotyczącej tej problematyki odpowiedniej części uzasadnienia, naruszenia powołanego przepisu upatrują w elementach, które w realiach niniejszej sprawy, w rzeczywistości nie mają znaczenia. O obrazie tej miałyby bowiem świadczyć takie okoliczności, jak wskazanie jako podstawy odczytania na rozprawie protokołów złożonych poprzednio przez świadka wyjaśnień w charakterze podejrzanej, art. 391 § 1 k.p.k., zamiast prawidłowej określonej w art. 391 § 2 k.p.k., zapisanie w protokole rozprawy, że powodem odczytania wyjaśnień i zeznań tego świadka z postępowania przygotowawczego był fakt „niepamięci świadka”, gdy tymczasem świadek ten faktycznie „zeznał odmiennie” zaprzeczając swoim wcześniejszym relacjom i wręcz oświadczając przed sądem, że nie zna oskarżonych, niewykazanie żadnej aktywności w usunięciu sprzeczno- ści w zeznaniach tego świadka, a wreszcie nieodczytanie wszystkich jego wcześniejszych relacji (wobec braku dookreślenia w kasacji należy do- mniemywać, że chodzi o oświadczenia zawarte w protokole okazania do- kumentacji fotograficznej, które zostały przez sąd pierwszej instancji ujaw- nione na podstawie art. 394 § 2 k.p.k.). Rzeczywiście w protokole rozprawy głównej z dnia 22 września 2003 r. część z sygnalizowanych przez skarżących zastrzeżeń znajduje odzwier- ciedlenie, nie ulega jednak wątpliwości, że mamy w tym wypadku do czy- nienia z nieścisłościami, lub wręcz z oczywistymi omyłkami, które w żad- 8 nym razie nie mogą być rozpatrywane w kategorii obrazy przepisów prawa, zwłaszcza zaś art. 391 § 1 k.p.k. I tak oczywiste jest, że podstawę odczytania poprzednio złożonych przez świadka wyjaśnień w charakterze oskarżonego (podejrzanego), w tej lub innej sprawie, stanowi art. 391 § 2 k.p.k. Powołanie się więc w protoko- le, jako na podstawę takiego odczytania, na § 1 tego przepisu jest błędem, mającym jednak charakter pisarski, ponieważ de facto doszło do odczyta- nia wcześniejszych wyjaśnień świadka, która note bene oświadczyła, że „potwierdza odczytane wyjaśnienia (zeznania)”, a więc w rzeczywistości do dopuszczalnej procesowo czynności mającej podstawę prawną we wska- zanej wyżej normie (art. 391 § 2 k.p.k.). Prawdą jest również, że przyczyną odczytania depozycji świadka by- ła okoliczność, że nie potwierdził on, rozpoczynając składanie zeznań przed sądem, wersji zdarzeń relacjonowanej w postępowaniu przygoto- wawczym, a nie „niepamięć, co do szczegółów”, nie zmienia to jednak po- staci rzeczy, iż wobec faktycznego wystąpienia okoliczności uzasadniającej takie odczytanie organ procesowy (w tym wypadku sąd pierwszej instancji) miał nie tylko prawo, lecz wręcz obowiązek skorzystania z uprawnienia określonego w art. 391 k.p.k. (oczywiście w niniejszej sprawie jedynie w zakresie wynikającym z § 2 tego przepisu, a to z powodów wyżej już omó- wionych). Nie można natomiast podzielić twierdzeń autorów nadzwyczajnego środka zaskarżenia, że odczytanie to miało charakter wybiórczy, że sąd nie dążył do wyjaśnienia sprzeczności występujących pomiędzy poszczegól- nymi relacjami świadka Beaty B., a wreszcie, że skutkowało to oparciem się przy orzekaniu na niepełnym materiale dowodowym, zaś pisemne mo- tywy wyroków (zwłaszcza sądu a quo) nie zawierają rozważań pozwalają- cych wyjaśnić przyczynę ujawnionych rozbieżności. 9 Faktem jest, że wyżej wymienionej nie odczytano tego, co oświad- czyła – jako podejrzana – do protokołu okazania dokumentacji fotograficz- nej, zawierającej wśród innych także wizerunki oskarżonych (protokół ten został ujawniony wraz z samą dokumentacją zdjęciową na mocy art. 394 § 2 k.p.k.) – w rzeczywistości jednak tożsama relacja zawarta jest w jej wyja- śnieniach, które zostały odczytane, zaś Beata B. potwierdziła werbalnie fakt ich złożenia. Świadek ta wbrew wywodom skarżących, była też wzy- wana przez przewodniczącego do wypowiedzenie się odnośnie przyczyny zmiany wcześniejszych relacji i wyjaśnienia zachodzących sprzeczności (art. 391 § 3 k.p.k. w zw. z art. 389 § 2 k.p.k.), jednak wobec jej postawy przed sądem, w tym także we własnej toczącej się odrębnie sprawie (po- twierdziła jedynie, że są to jej wyjaśnienia, podpisała je ale nie wie dlacze- go, nikt nie wywierał na nią nacisków i w efekcie odmówiła ustosunkowania się do kwestii, dlaczego wcześniej pomówiła tych oskarżonych oświadcza- jąc, że „nic do dodania nie ma”), rozwiązanie powstałego problemu przez nią samą nie wchodziło w grę. Właśnie taka postawa wymienionej spowo- dowała, że zarówno Sąd Rejonowy, jak i następnie Sąd Okręgowy, prze- ważającą część swoich rozważań poświęciły, czego skarżący zdają się nie zauważać, właśnie relacjom składanym przez świadka Beatę B., słusznie konstatując, że walor wiarygodności przyznać należy tym, które zostały złożone w początkowej fazie postępowania. Dokonana przez sąd meriti i zaakceptowana przez sąd odwoławczy ocena wszystkich przeprowadzonych w sprawie dowodów, była więc nie tylko poprzedzona ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu oko- liczności sprawy i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia do prawdy oraz stanowiła wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przema- wiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonych, lecz także uwzględniała zasady logicznego rozumowania oraz wskazania wiedzy i do- świadczenia życiowego, a tym samym mieściła się w granicach swobodnej 10 oceny tych dowodów. Obrońcy w skargach kasacyjnych nie wykazali, aby którykolwiek z powyższych warunków nie został w prawomocnym wyroku dotrzymany, a zatem wiodący w kasacji i jej uzupełnieniu zarzut obrazy art. 7 k.p.k., nie mógł w realiach niniejszej sprawy stanowić przyczyny wzru- szenia prawomocnego orzeczenia. Wnioskowania takiego nie może zmie- nić i to, że podstawy ustaleń faktycznych nie mogły stanowić zeznania świadka Beaty B. złożone w postępowaniu przygotowawczym, a odebrane z naruszeniem art. 182 § 3 k.p.k. Treść tych zeznań, pokrywa się bowiem w pełni z relacjami wymienionej zawartymi we wcześniejszych wyjaśnie- niach, które po ich odczytaniu na podstawie art. 391 § 2 k.p.k., stały się przecież pełnowartościowym materiałem dowodowym, poddanym następ- nie, w uzasadnieniach obu kwestionowanych w kasacji orzeczeń, wnikliwej i zasługującej na akceptację ocenie. Z uwagi na niezwykle drobiazgowy sposób w jaki sąd pierwszej instancji odniósł się do wyjaśnień i zeznań świadka Beaty B. omawiając m.in. występujące w tych relacjach rozbieżno- ści, co wyklucza traktowanie ich wyłącznie, jak tego chcieliby skarżący, w kategoriach „pomówienia” oraz wnikliwą analizę tej części motywów orze- czenia sądu a quo zawartą w uzasadnieniu Sądu Okręgowego, skonstato- wać należy, i to bez potrzeby powielania zawartej w tych uzasadnieniach argumentacji, że dokonana w niniejszej sprawie ocena dowodów jest traf- na, mieszcząc się w granicach zakreślonych przez przepis art. 7 k.p.k., zaś stwierdzona przez Sąd Najwyższy obraza prawa procesowego (art. 182 § 3 k.p.k.), aczkolwiek o charakterze rażącym, nie miała „istotnego wpływu na treść orzeczenia” (art. 523 § 1 k.p.k.). W tym stanie rzeczy nie można było też mówić o obrazie art. 5 § 2 k.p.k. Warunkiem prawidłowego formułowania zarzutu obrazy tego przepi- su jest bowiem nie tyle istnienie rozbieżności bądź sprzeczności co do fak- tów wynikających z przeprowadzonych dowodów, które mogą być usunięte w drodze prawidłowej ich oceny, lecz powzięcie przez organ procesowy 11 rzeczywistych wątpliwości, których pomimo zachowania zasady obiektywi- zmu i swobodnej oceny dowodów usunąć się nie udało, a mimo to roz- strzygnięto je i to na niekorzyść oskarżonego. Nie może natomiast być mowy o naruszeniu art. 5 § 2 k.p.k. wówczas, gdy wątpliwości takie zgła- sza, jak w niniejszej sprawie, jedynie autor skargi kasacyjnej, a nie miał ich orzekający w takiej sprawie sąd.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI