III KK 176/11

Sąd Najwyższy2012-01-11
SNKarneprzestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwościŚrednianajwyższy
kasacjapoczytalnośćbadania psychiatryczneobrońca z urzęduKodeks karnyKodeks postępowania karnegoSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy, uznając, że samo poddanie oskarżonego badaniom psychiatrycznym w innej sprawie nie tworzy uzasadnionych wątpliwości co do jego poczytalności w niniejszej sprawie.

Obrońca skazanego Józefa B. wniósł kasację, zarzucając rażące naruszenie prawa procesowego polegające na nierozpoznaniu sprawy bez badań psychiatrycznych mimo wątpliwości oraz nieprzydzieleniu obrońcy z urzędu. Sąd Najwyższy oddalił kasację, stwierdzając, że opinie psychiatryczne z innych postępowań nie były znane sądom orzekającym w tej sprawie i nie mogły stanowić podstawy do powzięcia uzasadnionych wątpliwości co do poczytalności oskarżonego.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy Józefa B. od wyroku Sądu Okręgowego w T., który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G. skazujący Józefa B. za składanie fałszywych zeznań. Głównym zarzutem kasacji było nierozpoznanie sprawy bez przeprowadzenia badań psychiatrycznych oskarżonego mimo istniejących wątpliwości oraz nieprzydzielenie mu obrońcy z urzędu. Sąd Najwyższy uznał, że opinie psychiatryczne, na które powoływał się obrońca, zostały wydane po zakończeniu postępowania w tej sprawie i nie były znane sądom orzekającym. W związku z tym nie istniały podstawy do powzięcia uzasadnionych wątpliwości co do poczytalności oskarżonego, a tym samym do obligatoryjnego udziału obrońcy. Sąd Najwyższy podkreślił, że ocena potrzeby przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych psychiatrów musi być dokonana w oparciu o całokształt okoliczności ujawnionych w danym postępowaniu, a fakt poprzednich badań jest tylko jednym z czynników. W konsekwencji, kasacja została uznana za bezzasadną i oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, samo poddanie oskarżonego badaniom psychiatrycznym w innej sprawie nie tworzy samo przez się uzasadnionych wątpliwości co do stanu jego poczytalności w innej sprawie, a tym samym nie przesądza potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii biegłych psychiatrów i poddania go – tylko z tego względu – kolejnym badaniom psychiatrycznym.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy stwierdził, że opinie psychiatryczne z innych postępowań nie były znane sądom orzekającym w niniejszej sprawie i nie mogły stanowić podstawy do powzięcia uzasadnionych wątpliwości co do poczytalności oskarżonego. Ocena potrzeby powołania biegłych musi być dokonana w oparciu o całokształt okoliczności ujawnionych w danym postępowaniu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

SkarPaństwo

Strony

NazwaTypRola
Józef B.osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (16)

Główne

k.k. art. 233 § § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 79 § § 1 pkt 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 10

Kodeks postępowania karnego

Pomocnicze

k.k. art. 12

Kodeks karny

k.k. art. 238

Kodeks karny

k.k. art. 11 § § 2

Kodeks karny

k.k. art. 11 § § 3

Kodeks karny

k.p.k. art. 523 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 523 § § 4 pkt 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 519

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 118 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 31 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 31 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 202 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 270 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 297 § § 1

Kodeks karny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Opinie psychiatryczne z innych postępowań nie były znane sądom orzekającym w tej sprawie. Nie istniały uzasadnione wątpliwości co do poczytalności oskarżonego w momencie popełnienia czynu. Fakt poddania badaniom psychiatrycznym w innej sprawie nie przesądza o konieczności takich badań w każdej innej sprawie.

Odrzucone argumenty

Istniały uzasadnione wątpliwości co do poczytalności oskarżonego, co obligowało sąd do powołania biegłych psychiatrów. Nierozpoznanie sprawy bez badań psychiatrycznych i nieprzydzielenie obrońcy z urzędu stanowi rażące naruszenie prawa procesowego.

Godne uwagi sformułowania

Poddanie oskarżonego badaniom psychiatrycznym w innej sprawie nie tworzy, samo przez się, uzasadnionych wątpliwości co do stanu jego poczytalności odnośnie do innego czynu, a tym samym nie przesądza potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii biegłych psychiatrów i poddania go – tylko z tego względu – kolejnym badaniom psychiatrycznym. ocena, czy w odniesieniu do oskarżonego (podejrzanego) zachodzą wątpliwości, i to uzasadnione, co do jego poczytalności, dokonywana jest przez organ procesowy w oparciu o ujawnione w toku postępowania okoliczności, które są temu organowi znane.

Skład orzekający

T. Artymiuk

przewodniczący-sprawozdawca

T. Grzegorczyk

członek

J. Szewczyk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie potrzeby powołania biegłych psychiatrów i obrońcy z urzędu w kontekście innych postępowań."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej, gdzie opinie z innych spraw nie były znane sądom orzekającym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia procesowego związanego z poczytalnością oskarżonego i prawem do obrony, co jest istotne dla praktyków prawa karnego.

Czy badania psychiatryczne w innej sprawie automatycznie rodzą wątpliwości co do poczytalności w tej?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE  Z  DNIA  11  STYCZNIA  2012  R. 
III  KK  176/11 
 
Poddanie oskarżonego badaniom psychiatrycznym w innej sprawie 
nie tworzy, samo przez się, uzasadnionych wątpliwości co do stanu jego 
poczytalności odnośnie do innego czynu, a tym samym nie przesądza 
potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii biegłych psychiatrów i poddania go 
– tylko z tego względu – kolejnym badaniom psychiatrycznym. 
 
Przewodniczący: sędzia SN T. Artymiuk (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: T. Grzegorczyk, J. Szewczyk. 
Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Engelking. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Józefa B., skazanego z art. 233 § 1 k.k. i 
innych, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 11 stycznia 
2012 r., kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu 
Okręgowego w T. z dnia 13 stycznia 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok 
Sądu Rejonowego w G. z dnia 28 października 2010 r., 
 
o d d a l i ł  kasację (...). 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
Wyrokiem Sądu Rejonowego w G. z dnia 28 października 2010 r., 
Józef B. uznany został za winnego popełnienia zarzucanego mu w akcie 
oskarżenia czynu polegającego na tym, że: „w dniu 10 lutego 2010 roku w 
Komendzie Powiatowej Policji w G. złożył zawiadomienie o przestępstwach 
z art. 270 § 1 k.k., polegających na podrobieniu podpisów na trzech 

 
 
2
zwrotnych potwierdzeniach odbioru przesyłek poleconych w dniach 1 lutego 
2008 roku i 3 lutego 2009 roku, których nie popełniono oraz będąc 
pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i 
działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, złożył w dniach 10 
lutego 2010 roku i 23 marca 2010 roku fałszywe zeznania w powyższym 
zakresie, mianowicie zeznając, iż podpisy o treści „B.” na trzech zwrotnych 
potwierdzeniach odbioru przesyłek poleconych sporządzone w dniach 1 
lutego 2008 roku i 3 lutego 2009 roku nie zostały nakreślone przez niego, w 
toku postępowania sprawdzającego prowadzonego o przestępstwo z art. 
270 § 1 k.k. przez funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji w G.” – tj. 
przestępstwa określonego w art. 233 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zb. z art. 
238 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na mocy art. 233 § 1 k.k. w zw. z art. 
11 § 3 k.k. skazany na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z 
warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 2 
lata. Nadto orzeczono wobec oskarżonego grzywnę w wymiarze 80 stawek 
dziennych przyjmując wysokość jednej stawki za równoważną kwocie 10 
złotych. 
Wyrok ten zaskarżył osobistą apelacją oskarżony i wywodząc w niej, 
że nie popełnił zarzucanego mu czynu, wniósł o uniewinnienie lub uchylenie 
zaskarżonego 
orzeczenia 
i 
przekazanie 
sprawy 
do 
ponownego 
rozpoznania. 
Sąd Okręgowy w T. wyrokiem z dnia 13 stycznia 2011 r., zaskarżony 
wyrok utrzymał w mocy, uznając apelację za oczywiście bezzasadną. 
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł wyznaczony dla 
skazanego na potrzeby postępowania kasacyjnego obrońca z urzędu. 
Zarzucił w niej „rażące naruszenie prawa procesowego mające istotny 
wpływ na treść wyroku polegające na rozpoznaniu sprawy bez podjęcia 
decyzji o przeprowadzeniu badań psychiatrycznych oskarżonego mimo 
istniejących wątpliwości oraz nie przydzielenie mu obrońcy z urzędu (art. 79 

 
 
3
§ 1 pkt 3 k.p.k.)”. W konkluzji wniósł o „uchylenie zaskarżonego wyroku 
Sądu Okręgowego w T. w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej 
instancji do ponownego rozpoznania”. 
W pisemnej odpowiedzi na kasację Prokurator Okręgowy w T. wniósł 
o „uwzględnienie kasacji obrońcy Józefa B., uchylenie wyroku Sądu 
Okręgowego w T. i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego 
rozpoznania”, zaś prokurator Prokuratury Generalnej w toku rozprawy 
kasacyjnej wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Z uwagi na rodzaj zapadłego w niniejszej sprawie wyroku – skazanie 
Józefa B. na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej 
wykonania oraz grzywnę – oczywiste jest, że wniesienie na jego korzyść 
kasacji, z uwagi na ograniczenie wynikające z treści art. 523 § 2 k.p.k., było 
możliwe wyłącznie z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. (art. 
523 § 4 pkt 1 k.p.k.). Wprawdzie autorka kasacji w sporządzonej skardze 
wprost na tego rodzaju uchybienie nie wskazała, ograniczając się do 
zasygnalizowania naruszenia art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. i to bez sprecyzowania, 
który z orzekających w sprawie sądów miałby dopuścić się obrazy tego 
przepisu, co z kolei mogłoby świadczyć o zignorowaniu regulacji art. 519 
k.p.k., nie może jednak budzić wątpliwości, że w istocie podniesiony został 
przez skarżącą zarzut wystąpienia – na etapie postępowania w instancji a 
quo – bezwzględnej przyczyny odwoławczej, która nie została, wbrew 
dyspozycji art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., dostrzeżona z urzędu w toku 
postępowania apelacyjnego. Tak odczytane – z pisemnych motywów skargi 
kasacyjnej – intencje obrońcy skazanego (art. 118 § 1 k.p.k.), wniesioną 
kasację czynią wprawdzie dopuszczalną, co nie oznacza, że zasadną. 
Twierdzenie skarżącej o rozpoznaniu sprawy przez Sąd Rejonowy w 
G. w sytuacji, gdy oskarżony nie miał obrońcy, którego udział w tym 
postępowaniu był obowiązkowy z uwagi na dyspozycję art. 79 § 1 pkt 3 

 
 
4
k.p.k., a tym samym wystąpienia w postępowaniu przed sądem meriti 
sytuacji, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., zasadza się na 
twierdzeniu, że z uwagi na treść opinii sądowo – psychiatrycznej 
znajdującej się w aktach sprawy, wydanej na potrzeby innego 
postępowania, z uwagi na zawarte w tej opinii rozpoznanie u Józefa B. 
organicznych zaburzeń osobowości, Sąd pierwszej instancji powinien 
powziąć uzasadnione wątpliwości co do poczytalności oskarżonego i w 
związku z tym dopuścić dowód z opinii biegłych lekarzy psychiatrów dla 
określenia, czy tempore criminis oskarżony miał zachowaną zdolność 
rozumienia znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem, czy 
też zachodzą w stosunku do niego okoliczności wskazane w art. 31 § 1 lub 
2 k.k. To z kolei implikowało – zdaniem autorki kasacji – wyznaczenie 
oskarżonemu obrońcy z urzędu, którego udział w czynnościach 
procesowych byłby obligatoryjny. Wsparcia dla tego rodzaju tezy obrońca 
skazanego upatruje przy tym nie tylko w materiale procesowym 
zgromadzonym 
w 
aktach 
sprawy 
na 
potrzeby 
przedmiotowego 
postępowania, lecz przede wszystkim w dokumentacji, którą uzyskała w 
okresie późniejszym w postaci postanowienia prokuratora Prokuratury 
Rejonowej w G. z dnia 10 stycznia 2011 r., o powołaniu dwóch biegłych 
lekarzy psychiatrów w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego 
Józefa B., w tym jego poczytalności w czasie popełnienia zarzucanych mu 
w tym kolejnym postępowaniu czynów z art. 297 § 1 k.k. i innych, w którym 
to postanowieniu zasygnalizowano, że w jeszcze innej opinii wydanej 
wcześniej biegli stwierdzili u podejrzanego działanie w warunkach 
określonych w art. 31 § 2 k.k. Na podobnym założeniu opiera się również 
pisemna odpowiedź na kasację prokuratora Prokuratury Okręgowej w T., 
który dołączył do niej odpisy dwóch opinii sądowo – psychiatrycznych: z 
dnia 29 listopada 2010 r., wydanej w sprawie II K 362/10 Sądu Rejonowego 
w G. w toku postępowania o czyn z art. 278 § 1 k.k. oraz z dnia 25 stycznia 

 
 
5
2011 r. wydanej w powołanej wyżej sprawie Ds. 666/10, w których biegli 
lekarze psychiatrzy z Wojewódzkiego Ośrodka Leczenia Psychiatrycznego 
w T. rozpoznali u Józefa B. znacznie nasilone zaburzenie osobowości, co 
skutkowało stwierdzeniem u badanego znacznego ograniczenia zdolności 
rozpoznania znaczenia zarzucanych mu czynów oraz pokierowania swoim 
postępowaniem (art. 31 § 2 k.k.) i jednocześnie powinno, zdaniem 
opiniujących, skutkować udzieleniem wyżej wymienionemu – w toku tych 
postępowań – pomocy prawnej obrońcy. 
Odnosząc się do tak wyartykułowanego zarzutu na wstępie 
przypomnieć więc należy, co wydaje się umknęło zarówno autorce kasacji, 
jak i udzielającemu na nią odpowiedzi oskarżycielowi publicznemu, że 
ocena, czy w odniesieniu do oskarżonego (podejrzanego) zachodzą 
wątpliwości, i to uzasadnione, co do jego poczytalności, dokonywana jest 
przez organ procesowy w oparciu o ujawnione w toku postępowania 
okoliczności, które są temu organowi znane. Tymczasem opinie, które 
przywołane zostały w kasacji oraz w udzielonej na nią odpowiedzi, nie tylko 
nie były znane orzekającym w niniejszej sprawie sądom, lecz co więcej 
uzyskanie o nich wiadomości nie było – z powodów całkowicie 
obiektywnych – możliwe, bowiem pierwsza z opinii została wydana w dniu 
29 listopada 2010 r., a więc już po wyroku Sądu pierwszej instancji (28 
października 2010 r.), natomiast druga – w dniu 25 stycznia 2011 r., to 
znaczy po prawomocnym zakończeniu postępowania w związku z 
orzeczeniem Sądu Okręgowego w T. z dnia 11 stycznia 2011 r., 
utrzymującym w mocy zaskarżony apelacją oskarżonego wyrok sądu a quo. 
Nie ulega tym samym wątpliwości, że wynikające z powołanych opinii 
okoliczności, w istniejących uwarunkowaniach procesowych, mogłyby stać 
się wyłącznie, inna rzecz czy skutecznym (zob. postanowienie Sądu 
Najwyższego z dnia 15 stycznia 2010 r., V KO 87/09, R-OSNKW 2010, poz. 
72 CD), powodem ewentualnego wznowienia postępowania, nie mogą 

 
 
6
natomiast stanowić podstawy zarzutów wysuwanych pod adresem sądów w 
skardze kasacyjnej, gdyż naruszenie art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. może mieć 
miejsce jedynie wówczas, gdy rozprawa przeprowadzona została bez 
udziału obrońcy, pomimo iż sąd powziął wątpliwości co do poczytalności 
oskarżonego, oraz wtedy, gdy w świetle materiałów zgromadzonych w 
sprawie (podkreślenie SN) powinien taką wątpliwość powziąć (zob. wyrok 
Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2000 r., III KKN 287/00, OSNKW 
2000, z. 9-10, poz. 86), zaś orzekające w niniejszym postępowaniu sądy 
informacją o dodatkowych badaniach sądowo – psychiatrycznych 
oskarżonego 
i 
wydanych 
po 
ich 
przeprowadzeniu 
opiniach 
nie 
dysponowały. 
W tym stanie rzeczy ocena, czy rozpoznający przedmiotową sprawę 
Sąd Rejonowy w G. powinien, uwzględniając treść art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k., 
wywołać opinię biegłych lekarzy psychiatrów na okoliczność poczytalności 
Józefa B. w odniesieniu do zarzucanego mu czynu popełnionego w dniach 
10 lutego 2010 r. oraz 23 marca 2010 r. (o tym, że takich wątpliwości nie 
miał przekonuje wywód na s. 2 uzasadnienia sądu meriti), dokonana być 
musi wyłącznie w oparciu o dokumentację procesową, którą sąd ten 
dysponował oraz inne okoliczności o charakterze obiektywnym takie jak 
oświadczenia 
oskarżonego, 
jego 
zachowanie 
w 
toku 
procesu, 
zaświadczenia lekarskie odnośnie rozpoznanych wcześniej u niego 
schorzeń itp. 
Poza sporem pozostaje, że do aktu oskarżenia prokurator dołączył 
kserokopie dwóch opinii biegłych lekarzy psychiatrów, obu wydanych w 
dniu 15 kwietnia 2010 r. w sprawach II K 93/10 oraz II W 62/10, w których – 
nie stwierdzając u Józefa B. objawów choroby psychicznej ani cech 
upośledzenia umysłowego, a rozpoznając jedynie organiczne zaburzenia 
osobowości – biegli uznali, że stan ten nie miał wpływu na poczytalność 
badanego tempore criminis, która nie została ani zniesiona, ani nawet w 

 
 
7
jakimkolwiek zakresie ograniczona, zaś opinie te zaliczone zostały przez 
sąd w poczet materiału dowodowego. Okoliczność powyższa, a więc 
poddanie skazanego badaniom psychiatrycznym w innej sprawie, wbrew 
wywodom skarżącego, samo przez się nie tworzy jednak jeszcze istnienia 
uzasadnionych wątpliwości co do stanu jego poczytalności, a tym samym 
nie przesądza potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii biegłych psychiatrów 
i poddania go – tylko z tego względu – kolejnym badaniom 
psychiatrycznym. Co więcej, nawet wydanie w odniesieniu do oskarżonego 
w 
odrębnych 
postępowaniach 
opinii 
sądowo 
– 
psychiatrycznych 
stwierdzających 
znaczne 
ograniczenie 
poczytalności, 
nie 
implikuje 
konieczności powołania, również na potrzeby danego postępowania, 
zespołu biegłych w oparciu o przepis art. 202 § 1 k.p.k. (por. postanowienia 
Sądu Najwyższego z dnia 10 września 2009 r., V KK 61/09, R-OSNKW 
2009, poz. 1861 oraz z dnia 8 stycznia 2010 r., III KK 186/09, R-OSNKW 
2010, poz. 20, a także powołane w nich orzeczenia i literatura). Tym 
bardziej więc nie można tego czynić w sytuacji, gdy te wcześniejsze 
badania nie zakwestionowały poczytalności oskarżonego w czasie 
dokonywania – zarzucanych mu w tamtym postępowaniu, w którym je 
przeprowadzono – innych czynów przestępnych. Zawsze bowiem ocena 
potrzeby przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych psychiatrów winna być 
dokonana z uwzględnieniem wszystkich okoliczności – tak podmiotowych, 
jak i przedmiotowych – ujawnionych w danym postępowaniu, zaś fakt 
poprzednich badań jest tylko jednym z czynników, które powinny być brane 
pod uwagę, bynajmniej jednak nie determinującym konieczności podjęcia 
takich czynności dowodowych. 
Mając na uwadze wskazane wyżej uwarunkowania należy stwierdzić, 
że okoliczności dowodowe niniejszej sprawy nie uzasadniały powzięcia 
omawianych wątpliwości, i taka też ocena – uwzględniająca zarówno 
dokumentację 
w 
postaci 
wymienionych 
wyżej 
opinii 
sądowo 
– 

 
 
8
psychiatrycznych oraz oświadczeń oskarżonego złożonych tak w toku 
postępowania przygotowawczego, jak i sądowego, zaprzeczającego 
wcześniejszemu leczeniu psychiatrycznemu, charakteru zarzucanego mu 
czynu i jego zachowania w toku procesu – została przez Sąd Rejonowy w 
G., o czym była już mowa, wyrażona w pisemnych motywach jego wyroku, 
zaś oceny tej nie podważyła zaprezentowana w kasacji argumentacja tym 
bardziej, że jak to zauważono wcześniej sprowadza się ona wyłącznie do 
powołania na obiektywną okoliczność wcześniejszych badań skazanego, w 
tym na stwierdzone w ich toku rozpoznane mankamenty osobowości Józefa 
B., nie mające wszakże przełożenia na kwestię jego poczytalności. 
Uwzględniając powyższe, stawianie Sądowi pierwszej instancji zarzutu nie 
podjęcia decyzji o przeprowadzeniu badań psychiatrycznych oskarżonego, 
w sytuacji, gdy nie tylko nie powziął on w zakresie poczytalności Józefa B. 
uzasadnionych wątpliwości, lecz również, gdy – w świetle materiału 
dowodowego zgromadzone w toku postępowania – nie miał podstaw do ich 
powzięcia, uznać należy za nieuprawnione. Czyni to w efekcie 
niezasadnym 
również 
skierowany 
pod 
adresem 
wyroku 
Sądu 
odwoławczego zarzut naruszenia art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., skoro bowiem w 
kwestii oceny stanu zdrowia psychicznego oskarżonego w ogóle nie 
pojawiła się uzasadniona wątpliwość, a tym samym nie wchodził w grę 
obligatoryjny udział w postępowaniu obrońcy, nie istniały podstawy do 
wydania przez ten sąd z urzędu orzeczenia kasatoryjnego, niezależnego od 
granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na 
treść zaskarżonego orzeczenia. 
Kierując się powołanymi względami Sąd Najwyższy orzekł jak w 
części dyspozytywnej postanowienia, zwalniając przy tym skazanego – z 
uwagi na jego sytuację majątkową – od ponoszenia kosztów sądowych 
postępowania kasacyjnego.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI