III KK 329/12
Podsumowanie
Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego T.G. jako oczywiście bezzasadną, obciążając go kosztami postępowania.
Obrońca T.G. wniósł kasację od wyroku Sądu Okręgowego utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego, zarzucając m.in. wystąpienie bezwzględnych podstaw odwoławczych, naruszenie zasady skargowości oraz rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy uznał wszystkie zarzuty za oczywiście bezzasadne, wskazując na prawidłowe ustalenia faktyczne i prawne sądów niższych instancji oraz niedopuszczalność zarzutu rażącej niewspółmierności kary w postępowaniu kasacyjnym.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę T.G. od wyroku Sądu Okręgowego w L., który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w L. skazujący T.G. za czyn z art. 224 § 2 k.k. i inne. Kasacja opierała się na zarzutach dotyczących bezwzględnych podstaw odwoławczych (brak wskazania pokrzywdzonego, brak wniosku o ściganie), naruszenia zasady skargowości (przekroczenie granic aktu oskarżenia) oraz rażącej niewspółmierności kary. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną. W odniesieniu do pierwszego zarzutu, sąd wskazał, że pokrzywdzone jednostki (Ministerstwo Finansów i Urząd Kontroli Skarbowej) zostały prawidłowo zidentyfikowane, a wnioski o ściganie złożone przez ich dyrektorów były skuteczne. Brak doprecyzowania w opisie czynu uznano za niedoskonałość redakcyjną. Drugi zarzut dotyczący przekroczenia granic aktu oskarżenia został oddalony, ponieważ uszkodzenie pojazdów (art. 288 § 1 k.k.) było nierozerwalnie związane z czynem zarzucanym z art. 224 § 2 k.k. i nie mogło stanowić przedmiotu odrębnego postępowania. Trzeci zarzut dotyczący naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. został uznany za bezpodstawny, gdyż sąd odwoławczy odniósł się do kwestii umyślności i nieumyślności działania skazanego. Czwarty zarzut dotyczący rażącej niewspółmierności kary został uznany za niedopuszczalny w postępowaniu kasacyjnym, zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k. W konsekwencji, kasacja została oddalona, a skazany obciążony kosztami postępowania.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli podmioty pokrzywdzone zostały prawidłowo wskazane w opisie czynu, a wnioski o ściganie złożone przez uprawnione osoby.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że właściciele uszkodzonych samochodów zostali prawidłowo wskazani, a ich dyrektorzy złożyli skuteczne wnioski o ściganie. Brak doprecyzowania w wyroku sądu pierwszej instancji uznano za niedoskonałość redakcyjną, a nie uchybienie o randze bezwzględnej podstawy odwoławczej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalić kasację
Strona wygrywająca
T. G. (w sensie oddalenia jego środka zaskarżenia)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| T. G. | osoba_fizyczna | skazany |
Przepisy (21)
Główne
k.p.k. art. 535 § § 3
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 224 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 224 § § 3
Kodeks karny
k.k. art. 288 § § 1
Kodeks karny
k.p.k. art. 439 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 17 § pkt 10
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 14 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 399 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 17 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 433 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 53 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 115 § § 2
Kodeks karny
k.p.k. art. 523 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 636 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Pomocnicze
k.k. art. 288 § § 4
Kodeks karny
k.p.k. art. 6
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 398 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 536
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 435
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 439
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 455
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawidłowe wskazanie pokrzywdzonych i skuteczne wnioski o ściganie. Uszkodzenie mienia jako element czynu zarzucanego z art. 224 § 2 k.k. Sąd odwoławczy rzetelnie rozważył kwestie umyślności i nieumyślności. Niedopuszczalność zarzutu rażącej niewspółmierności kary w kasacji.
Odrzucone argumenty
Bezwzględna podstawa odwoławcza z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. Przekroczenie granic aktu oskarżenia przez sąd pierwszej instancji. Rażąca niewspółmierność kary.
Godne uwagi sformułowania
kasacja była bezzasadna w stopniu oczywistym uchybienie o randze bezwzględnej podstawy odwoławczej nie sposób bowiem sensownie twierdzić, że uderzenie rozpędzonym samochodem w dwa inne blokujące drogę, nie powoduje ich uszkodzenia nie zwalniał Sądu a quo od dokonania prawidłowego opisu czynu, odzwierciedlającego pełną jego kryminalną zawartość podnoszenie takiego zarzutu w kasacji jest jednak niedopuszczalne z mocy ustawy
Skład orzekający
Roman Sądej
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących bezwzględnych podstaw odwoławczych, zasady skargowości w postępowaniu karnym oraz dopuszczalności zarzutów w kasacji."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego i zarzutów podniesionych w kasacji.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Orzeczenie dotyczy ważnych kwestii proceduralnych w postępowaniu karnym, takich jak zakres kognicji Sądu Najwyższego w kasacji oraz zasada skargowości, co jest istotne dla praktyków prawa karnego.
“Kasacja oddalona: Sąd Najwyższy przypomina o granicach postępowania odwoławczego.”
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt III KK 329/12 POSTANOWIENIE Dnia 8 listopada 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Roman Sądej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 8 listopada 2012r. sprawy T. G. skazanego za czyn z art. 224 § 2 k.k. i in, z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę T. G. od wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia 12 czerwca 2012 r., sygn. akt V Ka […] , utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w L. z dnia 30 stycznia 2012r., sygn. akt IV K […] , p o s t a n o w i ł I. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; II. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Kasacja wniesiona przez obrońcę T. G. od wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia 12 czerwca 2012r. była bezzasadna w stopniu oczywistym, uzasadniającym jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Pierwszym zarzutem kasacji był zarzut wystąpienia bezwzględniej podstawy odwoławczej przewidzianej w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 pkt 10 k.p.k., poprzez brak zastosowania tych przepisów i zakwalifikowanie czynu przypisanego skazanemu jako przestępstwa w zbiegu z art. 288 § 1 k.k., pomimo braku zidentyfikowania osoby pokrzywdzonej w opisie czynu i braku wskazania, iż wniosek o ściganie został zgłoszony przez osobę do tego uprawnioną. Wbrew twierdzeniom autora kasacji, podmioty będące właścicielami uszkodzonych przez T. G. samochodów zostały prawidłowo wskazane już w opisie czynu przypisanego skazanemu. Był to Wydział […] Departamentu […] Ministerstwa Finansów, którego własność stanowił samochód N. […] o nr rej. […] oraz Urząd Kontroli Skarbowej w […] , właściciel samochodu R. […] , nr rej. […] . Dyrektorzy tych jednostek – odpowiednio P. P. (k.413) oraz T. M. (k.298) – złożyli na rozprawie głównej zeznania wykazujące własność tych pojazdów oraz wnioski o ściganie przestępstwa uszkodzenia mienia. Wprawdzie w opisie czynu zredagowanym w wyroku przez Sąd pierwszej instancji wprost nie wskazano, że uszkodzenie samochodów nastąpiło na szkodę tych jednostek, ale ustalenie takie wynika w sposób dorozumiany, a wprost przedstawiono je w uzasadnieniu wyroku Sądu a quo (str. 13). Supozycje skarżącego, że dyrektorzy tych jednostek mogli być osobami nieuprawnionymi do złożenia wniosków o ściganie były zupełnie gołosłowne. Jaskrawo wynika to choćby z faktu, że w toku rozprawy głównej okoliczności te w ogóle kwestionowane nie były ani nie podnoszono ich w apelacji. Wprawdzie w samym wyroku mogło znaleźć się doprecyzowanie, że uszkodzenie N. […] nastąpiło na szkodę pierwszego podmiotu, a uszkodzenie R. […] na szkodę drugiego, ale brak tego wskazania oceniać należy jedynie w kategoriach niedoskonałości redakcyjnej, a w żadnym razie nie jako uchybienie o randze bezwzględnej podstawy odwoławczej. W sposób wystarczająco jasny i jednoznaczny w opisie czynu przypisanego skazanemu określono samochody jakie uległy uszkodzeniu, wartość tych uszkodzeń, a pośrednio także konkretne jednostki pokrzywdzone tym uszkodzeniem. W tej sytuacji stanowisko obrońcy, że już powyższe uchybienie było wystarczające do uchylenia zaskarżonego wyroku, nie tylko nie zasługiwało na podzielenie, ale należało je ocenić jako oczywiście bezzasadne. W drugim zarzucie kasacji obrońca podniósł rażące naruszenie art. 14 § 1 k.p.k. w zw. z art. 399 § 1 k.p.k., poprzez niezastosowanie pierwszego z tych przepisów i przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że Sąd pierwszej instancji nie przekroczył granic wniesionego w sprawie aktu oskarżenia, w którym T. G. nie zarzucano popełnienia przestępstwa przeciwko mieniu, a jedynie działanie zmierzające do uniknięcia kontroli skarbowej, przez co pominięto tożsamość przedmiotu zamachu oraz rozszerzono krąg podmiotów pokrzywdzonych. Ten zarzut kasacji był w istocie zmodyfikowanym zarzutem apelacyjnym, w którym podniesiono naruszenie art. 399 § 1 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. Sąd odwoławczy dokonał w pełni trafnej analizy i oceny zagadnienia dotyczącego tożsamości zarzuconego i przypisanego skazanemu czynu (str. 5-6 uzasadnienia), a argumentacja zawarta w uzasadnieniu kasacji w żadnej mierze tego stanowiska nie podważyła. „Uważna analiza”, jak ujął to autor kasacji, opisu czynu zarzuconego aktem oskarżenia w porównaniu z opisem czynu przypisanego skazanemu wyrokiem Sądu a quo , nie tylko nie upoważniała do wniosku o przekroczeniu granic skargi oskarżyciela publicznego, ale w oczywisty sposób wiodła do wniosków wprost przeciwnych. Wprawdzie istotnie prokurator nie zarzucił T. G. wyczerpania również znamion art. 288 § 1 k.k., ale przecież wskazał, że w następstwie niezatrzymania się na ustawionej blokadzie, „po uprzednim uderzeniu w dwa blokujące drogę pojazdy służbowe”, potrącił stojącego na jezdni T. S.. Owo „uderzenie w dwa blokujące drogę pojazdy”, jest przecież niczym innym, jak właśnie uszkodzeniem mienia, stypizowanym w art. 288 § 1 k.k. Nie sposób bowiem sensownie twierdzić, że uderzenie rozpędzonym samochodem w dwa inne blokujące drogę, nie powoduje ich uszkodzenia. Fakt, że w akcie oskarżenia pominięto skutki tego uderzenia, nie zwalniał Sądu a quo od dokonania prawidłowego opisu czynu, odzwierciedlającego pełną jego kryminalną zawartość, rzecz jasna, po spełnieniu wszelkich wymagań formalnych, a więc uzyskania wniosków o ściganie (art. 288 § 4 k.k.) oraz uprzedzenia o możliwości odmiennego zakwalifikowania zarzuconego czynu (art. 399 § 1 k.p.k.). Nie ulega wątpliwości, że staranowanie przez T. G. dwóch samochodów blokujących drogę, stanowiło element działania zmierzającego do uniknięcia kontroli skarbowej. Tyle tylko, że w tym pochodzie przestępstwa, jednocześnie stanowiło też przestępcze uszkodzenie mienia. Powołane w kasacji judykaty, mające wspierać tezę o naruszeniu zasady skargowości, były całkowicie nieprzystające do sytuacji procesowej niniejszej sprawy (dotyczyły tożsamości czynów z art. 300 k.k. oraz z art. 286 k.k.; z art. 291 k.k. oraz z art. 305 Prawa własności przemysłowej czy art. 585 k.s.h.). Odmiennie niż w tamtych sprawach, w niniejszej, uszkodzenie obu samochodów wprost i nierozerwalnie wpisane było w działanie polegające na próbie „przedarcia się przez blokadę”, którą, poza kolczatką, stanowiły właśnie te dwa pojazdy. Dopuszczalnym testem dla oceny, czy naruszona została tożsamość zarzuconego i przypisanego czynu, jest udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy możliwe byłoby prowadzenie odrębnego postępowania karnego o ten element czynu, który w akcie oskarżenia nie znalazł pełnego opisu ani odzwierciedlenia w kwalifikacji prawnej. W realiach sprawy, odpowiedzi zatem na pytanie, czy przeciwko T. G., niezależnie od skazania za czyn z art. 224 § 2 k.k. w zw. z art. 224 § 3 k.k., możliwe byłoby prowadzenie odrębnego postępowania o czyn z art. 288 § 1 k.k. Trafnej odpowiedzi na to pytanie udzielił już Sąd Okręgowy – postępowanie takie byłoby niedopuszczalne (str. 6 uzasadnienia). Skoro bowiem skazanie z art. 224 §§ 2 i 3 k.k. obejmowałoby „uprzednie uderzenie w dwa blokujące samochody”, jak opisano to w zarzucie aktu oskarżenia, to przedmiotem odrębnego postępowania musiałyby pozostać wyłącznie skutki tego uderzenia, które „samo w sobie” zostałoby już osądzone w postępowaniu o czyn z art. 224 k.k., a więc stan określony w art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. Stąd też twierdzenie autora kasacji, że w sprawie mogła co najwyżej wystąpić sytuacja procesowa przewidziana w art. 398 § 1 k.p.k., było zupełnie chybione. W ramach tego samego zarzuconego T. G. czynu, wynikającego wszak z jednego impulsu woli i tego samego działania, mieściło się zarówno zmuszanie przemocą funkcjonariuszy publicznych do zaniechania prawnej czynność zatrzymania, spowodowanie uszkodzenia ciała jednego z nich oraz zniszczenie mienia. W konsekwencji tego stanowiska, również dugi zarzut kasacji oceniony został jako oczywiście bezzasadny. W trzecim zarzucie kasacji obrońca T. G. podniósł rażące naruszenie art. 433 § 2 k.p.k., poprzez brak rzetelnego odniesienia się przez Sąd odwoławczy do apelacyjnego zarzutu rażącej niewspółmierności kary, która nie odzwierciedlała stopnia winy możliwej do przypisania za pośrednie skutki działania skazanego, podjętego w celu uniknięcia kontroli skarbowej. Uzasadniając ten zarzut skarżący wywodził, że Sąd ad quem nienależycie odniósł się do kwestii rodzaju zamiaru skazanego w zakresie spowodowania uszkodzenia ciała T. S.. Obrońca wskazał, że choć skazany umyślnie podjął czynności zmierzające uniemożliwienia kontroli skarbowej, to tego skutku „nie ogarniał chociażby zamiarem ewentualnym”, a „mógł on być efektem nieumyślnego działania”, skoro po wjechaniu na kolczatkę T. G. stracił „stateczność kierunkową” pojazdu. Nadto, z tego też powodu, zdaniem skarżącego, wykluczone było przypisanie umyślności działania co do występku z art. 288 § 1 k.k. (str. 9-10 kasacji). Wbrew twierdzeniom obrońcy, wszystkie te kwestie były przedmiotem wystarczających rozważań Sądu odwoławczego. Wprost odniósł się on do argumentacji apelacyjnej. Co więcej, przyjął, akceptując stanowisko Sądu pierwszej instancji, że „wystąpienie skutku z art. 224 § 3 k.k. nie było objęte wolą oskarżonego, jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych warunkach dopuścił do jego zaistnienia, mimo iż możliwość taką przewidywał”, a więc, że to działanie skazanego „nie było objęte umyślnością” (str. 10 uzasadnienia). W tym zatem zakresie argumentacja kasacyjna wynikała li tylko z niezbyt uważnej lektury uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy przekonująco odniósł się również do rodzaju zamiaru przypisanego T. G. odnośnie do występku z art. 288 § 1 k.k. Wskazał, że rozpędzając swój samochód do bardzo dużej prędkości z jaką wjechał na kolczatkę (ok.140 km/h), za którą stały dwa blokujące przejazd samochody, skazany nie mógł nie chcieć ich uszkodzić, skoro podjął próbę „przedarcia się przez blokadę”, a zatem skutek ten objęty był „świadomością oskarżonego oraz wolą” (str. 9), a więc zamiarem bezpośrednim (str. 8). Nie sposób uznać, że rozumowanie to jest błędne czy nieracjonalne, nawet przyjmując, iż po przejechaniu kolczatki skazany całkowicie utracił kontrolę nad swoim pojazdem. W tym stanie rzeczy trzeba stwierdzić, że Sąd Okręgowy prawidłowo rozważył, a nawet uwzględnił te okoliczności, o których mowa w kasacji (nieumyślność co do skutku z art. 224 § 3 k.k.), a które miały wpływ na ocenę stopnia winy skazanego, w żadnej mierze nie naruszając dyspozycji art. 433 § 2 k.p.k. Twierdzenie obrońcy skazanego, że dla Sądu ad quem , podnoszone w apelacji zagadnienia dotyczące umyślności czy nieumyślności poszczególnych aspektów działania T. G., były „zupełnie obojętne” (str. 10 kasacji), było całkowicie bezpodstawne. Czwartym i ostatnim zarzutem podniesionym w kasacji był zarzut rażącego naruszenia art. 53 § 1 k.k. w zw. z art. 115 § 2 k.k., poprzez rażącą niewspółmierność kary wymierzonej skazanemu, która nie uwzględnia stopnia winy, wcześniejszej niekaralności i dobrej opinii środowiskowej, a kierowanie się przy wymierzaniu kary jedynie względami prewencji generalnej. Zarzut ten, pomimo nazwania go rażącą obrazą przepisów prawa materialnego – art. 53 § 1 k.k. i art. 115 § 2 k.k. – stanowi bez reszty, czego skarżący nie ukrywał również w części motywacyjnej kasacji (str.10-11), zarzut wymierzenia kary rażąco niewspółmiernej. Podnoszenie takiego zarzutu w kasacji jest jednak niedopuszczalne z mocy ustawy, o czym wprost stanowi przepis art. 523 § 1 in fine k.p.k., a więc wykracza on poza kognicję kasacyjną. Zgodnie z art. 536 k.p.k., Sąd Najwyższy rozpoznaje kasacje w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów, a w zakresie szerszym jedynie w wypadkach określonych w art. art. 435, 439 455 k.p.k. Żaden z takich wypadków w sprawie nie wystąpił. Implikacją przedstawionych powyżej ocen o oczywistej bezzasadności wszystkich podniesionych w kasacji obrońcy T. G. zarzutów, było orzeczenie wyrażone w części dyspozytywnej postanowienia. Na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. skazany został obciążony kosztami sadowymi postępowania kasacyjnego. aw
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę