III KK 145/11

Sąd Najwyższy2011-10-12
SNKarneprzestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacjiWysokanajwyższy
prawo karnetożsamość czynune bis in idemrei iudicataewykroczenieprzestępstwozbieg przepisówETPCzSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację w sprawie o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, uznając, że związek czasoprzestrzenny nie jest wystarczający do stwierdzenia tożsamości czynu w prawie karnym.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy Justyny S. od wyroku skazującego ją za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości (art. 178a § 1 k.k.) oraz zniszczenie dokumentu (art. 276 k.k.). Głównym zarzutem kasacji było naruszenie zasady ne bis in idem, argumentując, że sprawa o przestępstwo była już wcześniej rozstrzygnięta w postępowaniu o wykroczenie dotyczące tego samego czynu. Sąd Najwyższy oddalił kasację, stwierdzając, że związek czasoprzestrzenny między dwoma czynami nie jest wystarczający do przyjęcia ich tożsamości w prawie karnym, a opis czynów w obu postępowaniach ujmował odmienne elementy zachowania.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę Justyny S. od wyroku Sądu Okręgowego w B., który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w B. skazujący Justynę S. za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości (art. 178a § 1 k.k.) oraz zniszczenie dokumentu (art. 276 k.k.). Obrońca zarzucił bezwzględną przyczynę odwoławczą z art. 439 § 1 pkt 8 k.p.k., wskazując na naruszenie art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. (rei iudicatae), ponieważ sprawa o przestępstwo miała być już rozstrzygnięta w postępowaniu o wykroczenie z art. 97 k.w. dotyczące tego samego czynu. Sąd Najwyższy oddalił kasację. W uzasadnieniu podkreślono, że związek czasoprzestrzenny między dwoma czynami nie jest wystarczającym kryterium do przyjęcia ich tożsamości na gruncie prawa karnego. Analizując opisy czynów – prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz wykroczenia polegającego na niedostosowaniu prędkości do warunków drogowych i uderzeniu w ogrodzenie – Sąd Najwyższy stwierdził, że ujmowały one odmienne elementy zachowania. W postępowaniu o wykroczenie nie badano stanu nietrzeźwości, a w postępowaniu o przestępstwo nie badano przyczyn uderzenia w ogrodzenie. Sąd odwołał się do orzecznictwa ETPCz oraz własnego orzecznictwa, wskazując, że nawet jeśli istnieje idealny zbieg przepisów prawa karnego i wykroczeń, możliwe jest odrębne postępowanie, a tożsamość czynu wymaga analizy wszystkich znamion, a nie tylko wspólnego czasu i miejsca.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, związek czasoprzestrzenny nie jest wystarczającym kryterium do przyjęcia tożsamości czynu w prawie karnym. Należy analizować odrębne znamiona czynności sprawczych.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy rozróżnił czyn z art. 178a § 1 k.k. (prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości) od wykroczenia z art. 97 k.w. (niedostosowanie prędkości do warunków drogowych skutkujące uderzeniem w ogrodzenie). Stwierdzono, że opisy czynów ujmowały odmienne elementy zachowania, a w postępowaniu o wykroczenie nie badano stanu nietrzeźwości, co wyklucza tożsamość czynu mimo wspólnego czasu i miejsca.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
Justyna S.osoba_fizycznaskazana

Przepisy (6)

Główne

k.k. art. 178a § § 1

Kodeks karny

Dotyczy prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

k.k. art. 276

Kodeks karny

Dotyczy zniszczenia dokumentu.

k.w. art. 97

Kodeks wykroczeń

Dotyczy wykroczeń w ruchu drogowym.

Pomocnicze

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 7

Kodeks postępowania karnego

Przesłanka procesowa negatywna (rei iudicatae).

k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 8

Kodeks postępowania karnego

Bezwzględna podstawa odwoławcza.

k.w. art. 10 § § 1

Kodeks wykroczeń

Reguluje idealny zbieg przepisów prawa wykroczeń i prawa karnego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Związek czasoprzestrzenny nie jest wystarczający do stwierdzenia tożsamości czynu. Opisy czynów w postępowaniu o przestępstwo i wykroczenie ujmowały odmienne elementy zachowania. W postępowaniu o wykroczenie nie badano stanu nietrzeźwości, a w postępowaniu o przestępstwo nie badano przyczyn kolizji.

Odrzucone argumenty

Zasada ne bis in idem i rei iudicatae naruszona przez prowadzenie dwóch postępowań za ten sam czyn. Art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. powinien być interpretowany szeroko, obejmując postępowania o wykroczenie, zgodnie z orzecznictwem ETPCz.

Godne uwagi sformułowania

Związek „czasu i przestrzeni” nie jest wystarczającym kryterium do przyjęcia tożsamości „czynu” na gruncie prawa karnego. Nie całość zachowania człowieka w określonym czasie i przestrzeni oceniana jest jako „czyn zabroniony”, a tylko fragmenty tego zachowania wyodrębnione znamionami czynności sprawczej.

Skład orzekający

R. Sądej

przewodniczący-sprawozdawca

M. Laskowski

członek

A. Stępka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja zasady tożsamości czynu w prawie karnym, rozróżnienie między przestępstwem a wykroczeniem, zastosowanie zasady ne bis in idem."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji zbiegu przepisów prawa karnego i wykroczeń, gdzie stan nietrzeźwości nie był bezpośrednią przyczyną wykroczenia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy złożonego zagadnienia tożsamości czynu w prawie karnym i jego relacji do wykroczeń, co jest częstym problemem praktycznym. Odwołanie do orzecznictwa ETPCz dodaje jej międzynarodowego kontekstu.

Czy jazda po pijanemu i uderzenie w płot to jeden czyn? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE  Z  DNIA  12  PAŹDZIERNIKA  2011  R. 
III  KK  145/11 
 
1. Związek „czasu i przestrzeni” nie jest wystarczającym kryterium do 
przyjęcia tożsamości „czynu” na gruncie prawa karnego. 
2. Nie całość zachowania człowieka w określonym czasie i przestrzeni 
oceniana jest jako „czyn zabroniony”, a tylko fragmenty tego zachowania 
wyodrębnione znamionami czynności sprawczej; to z kolei pozwala na 
wnioskowanie co do tożsamości bądź wielości czynów zabronionych. 
 
Przewodniczący: sędzia SN R. Sądej (sprawozdawca). 
Sędziowie: SN M. Laskowski, SA (del. do SN) A. Stępka. 
Prokurator Prokuratury Generalnej: M. Tabor. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Justyny S., skazanej z art. 178a § 1 k.k. 
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 12 października 2011 r., 
kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanej od wyroku Sądu Okręgowego w 
B. z dnia 21 stycznia 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu 
Rejonowego w B. z dnia 21 kwietnia 2010 r., 
 
o d d a l i ł  kasację (...). 

 
2
U Z A S A D N I E N I E  
 
Wyrokiem Sądu Rejonowego w B. z dnia 21 kwietnia 2010 r. Justyna 
S. została uznana za winną tego, że: 
1. w dniu 11 maja 2009 r. ok. godziny 22.30, w miejscowości M., 
kierowała po drodze publicznej pojazdem „Suzuki”, będąc w stanie 
nietrzeźwości, mając w dwóch badaniach wynik 0,46 mg/l alkoholu w 
wydychanym powietrzu, czym wyczerpała znamiona art. 178a § 1 k.k. i na 
podstawie tego przepisu wymierzono jej karę 6 miesięcy pozbawienia 
wolności; 
2. w dniu 12 maja 2009 r. w Posterunku Policji w O., w związku z 
prowadzonym postępowaniem karnym o czyn z art. 178a § 1 k.k., 
zniszczyła dokument, którym nie miała prawa wyłącznie rozporządzać, w 
postaci postanowienia o przedstawieniu zarzutów, czym wyczerpała 
znamiona art. 276 k.k. i na podstawie tego przepisu wymierzono jej karę 
miesiąca pozbawienia wolności. 
Orzeczono karę łączną w wysokości 6 miesięcy pozbawienia 
wolności, której wykonanie warunkowo zawieszono na 2 lata oraz grzywnę 
w wysokości 35 stawek dziennych, po 100 zł każda. Nadto, w związku ze 
skazaniem za czyn z art. 178a § 1 k.k., orzeczono zakaz kierowania 
wszelkimi pojazdami mechanicznymi na 2 lata oraz świadczenie pieniężne 
w kwocie 1.000 zł na wskazany cel społeczny. 
Po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez obrońcę skazanej, Sąd 
Okręgowy w B. wyrokiem z dnia 21 stycznia 2011 r. utrzymał w mocy wyrok 
Sądu pierwszej instancji. 
Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł obrońca Justyny S., w 
części dotyczącej skazania za czyn z art. 178a § 1 k.k. Podniósł w niej 
zarzut wystąpienia bezwzględnego powodu odwoławczego, określonego w 
art. 439 § 1 pkt 8 k.p.k., polegającego na obrazie art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k., 

 
3
poprzez orzeczenie w sprawie, pomimo że stan faktyczny wskazywał na to, 
iż jest to «drugie» orzeczenie przy tym samym stanie faktycznym, a zatem 
nastąpiło wyrokowanie w warunkach wskazujących na istnienie przesłanki 
rei iudicatae. Autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu 
odwoławczego oraz utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego w 
części dotyczącej zarzutu z art. 178a § 1 k.k. i umorzenie w tym zakresie 
postępowania. 
Oskarżyciel publiczny w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie, 
jako oczywiście bezzasadnej. Na rozprawie kasacyjnej Justyna S. oraz 
prokurator poparli dotychczas wyrażane stanowiska. 
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.  
Kasacja na uwzględnienie nie zasługiwała, choć staranność zawartej 
w niej argumentacji wraz ze wskazaniem na istotne problemy prawne, nie 
pozwalała ocenić jej w kategoriach bezzasadności oczywistej. 
Zarzut wystąpienia w sprawie ujemnej przesłanki procesowej w 
postaci rei iudicatae podniesiony został już w apelacji obrońcy Justyny S. i 
był rozważany przez Sąd Okręgowy. W zarzucie tym skarżący powoływał 
się na prawomocny wyrok nakazowy Sądu Rejonowego w B. z dnia 3 
września 2009 r., którym Justynę S. uznano za winną tego, że w dniu 11 
maja 2009 r. około godziny 22.00 w miejscowości M., kierując pojazdem 
„Suzuki”, nie dostosowała prędkości do warunków drogowych, w wyniku 
czego uderzyła w ogrodzenie posesji, czym wyczerpała znamiona 
wykroczenia z art. 97 k.w., na podstawie którego ukarano obwinioną 
grzywną w wysokości 200 zł.  
Sąd Okręgowy analizując ten zarzut wskazał, że przewidziana w art. 
17 § 1 pkt 7 k.p.k. ujemna przesłanka procesowa dotyczy wyłącznie zakazu 
ponownego 
prowadzenia 
postępowania 
karnego, 
a 
nie 
innego 
postępowania – w tym przypadku postępowania w sprawie o wykroczenie. 
Fakt zatem, wywodził Sąd ad quem, że przeciwko Justynie S. zakończyło 

 
4
się postępowanie o wykroczenie, nie może stanowić przeszkody w 
późniejszym prowadzeniu postępowania o występek z art. 178a § 1 k.k. W 
zakresie tym Sąd ad quem odwołał się do stanowiska wyrażonego w 
postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2004 r., I KZP 40/03, 
OSNKW 2004, z. 2, poz. 22. Jednocześnie Sąd Okręgowy przyjął, 
porównując opisy czynów – występku z art. 178a § 1 k.k. oraz wykroczenia 
z art. 97 k.w. – że „między znamionami przypisanego przestępstwa a 
znamionami przypisanego wykroczenia zachodzi stosunek krzyżowania … 
w takiej sytuacji mamy do czynienia z rzeczywistym zbiegiem przepisów 
kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń … stan ten odpowiada zatem 
sytuacji wskazanej w art. 10 § 1 k.w.” Wnioskowanie to nie pozwoliło na 
uwzględnienie apelacyjnego zarzutu naruszenia zasady ne bis in idem. 
Zasadność tego stanowiska starał się podważyć obrońca Justyny S. 
w kasacji. Argumentacja skarżącego prowadzona była w dwóch 
płaszczyznach. Pierwsza dotyczyła niesłusznego, zdaniem autora kasacji, 
przyjęcia przez Sąd Okręgowy, że przewidziana w art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. 
ujemna przesłanka procesowa występuje wyłącznie w sytuacji prowadzenia 
dwóch postępowań w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania karnego, a 
już nie obejmuje sytuacji wcześniej zakończonego postępowania w sprawie 
o wykroczenie. Druga wiązała się z próbą wykazania, że obydwa 
postępowania – o wykroczenie i o występek – dotyczyły tego samego 
zachowania Justyny S. (tożsamość czynu), w konsekwencji czego została 
ona dwukrotnie ukarana za ten sam czyn. 
W pierwszym rzędzie należy się odnieść do zagadnień związanych z 
zakresem zastosowania przepisu art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k., a konkretnie do 
kwestii, czy przewidziana w nim ujemna przesłanka procesowa obejmuje 
także postępowanie prowadzone na podstawie Kodeksu postępowania w 
sprawach o wykroczenia. W tym zakresie skarżący powołał się na wiążące 
Polskę przepisy prawa międzynarodowego, to jest art. 4 Protokółu Nr 7 do 

 
5
Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (dalej: KE) 
oraz art. 6 ust. 1 tej Konwencji i zakres znaczeniowy użytego w nim zwrotu 
„sprawa karna”. 
Skarżący przywołał liczne orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw 
Człowieka, wskazując no to, że Trybunał szeroko rozumie pojęcie „sprawy 
karnej”, niezależnie od kwalifikowania poszczególnych czynów w krajowych 
systemach prawnych, jako przestępstwa, wykroczenia czy delikty 
administracyjne, uznając naruszenie art. 4 ust.1 Protokółu Nr 7 w 
przypadku prowadzenia powtórnych postępowań o te same czyny. Zdaniem 
obrońcy Justyny S. „w realiach niniejszej sprawy rozbicie kwestii 
odpowiedzialności za jeden czyn, wyłącznie z tego powodu, że na skutek 
błędów organów ścigania i prokuratury przyjęto dwie kwalifikacje prawne, 
nie jest niczym innym jak niedopuszczalnym rozbiciem zdarzenia, 
wpisującym się w przesłanki art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. wobec wydania 
«drugiego» wyroku w tej samej sprawie karnej”. 
Prowadząc szeroką argumentację nawiązującą do orzecznictwa 
ETPCz dotyczącego stanów res iudicata oraz ne bis in idem, obrońca 
skazanej całkowicie pominął treść art. 10 § 1 k.w., statuującego tzw. idealny 
zbieg materialnych przepisów prawa wykroczeń i prawa karnego. Przepis 
ten wprost przewiduje możliwość ponoszenia odrębnej odpowiedzialności 
za czyn będący jednocześnie wykroczeniem i przestępstwem. Gdyby zatem 
podzielić wnioskowanie skarżącego co do tego, że istotnie przepis art. 17 § 
1 pkt 7 k.p.k. – interpretowany przez pryzmat orzecznictwa ETPCz 
wydanego na tle art. 6 ust. 1 KE oraz art. 4 ust. 1 Protokołu Nr 7 – obejmuje 
również postępowanie w sprawie o wykroczenie, to byłoby to postąpienie 
wprost ignorujące regulację przewidzianą w art. 10 § 1 k.w., czego, rzecz 
jasna, 
żadnemu 
sądowi 
czynić 
nie 
wolno. 
Na 
gruncie 
zatem 
obowiązującego stanu prawnego postulat skarżącego nie mógłby zostać 
spełniony. Tym niemniej przyznać trzeba, że argumentacja kasacji była 

 
6
niewątpliwie ważka i istotna, mogąca skłaniać do pytania o zgodność art. 
10 § 1 k.w. z ratyfikowaną umową międzynarodową, jaką jest KE i Protokół 
Nr 7. W tym jednakże zakresie, postanowieniem z dnia 14 marca 2011 r. 
Sąd Rejonowy w G., wystąpił już z pytaniem prawnym do Trybunału 
Konstytucyjnego i zostało ono zarejestrowane pod sygnaturą P 23/11. 
Stanowisko Trybunału rozstrzygnie zapewne wątpliwości podnoszone w 
kasacji obrońcy Justyny S. Rozstrzygnięcie to jednak dla oceny zasadności 
kasacji nie może mieć znaczenia. Z innych powodów argumentacja 
skarżącej na podzielenie nie zasługiwała. Wbrew bowiem tezom kasacji, 
Sąd Najwyższy uznał, że w sprawie nie zachodzi tożsamość czynów 
przypisanych skazanej w niniejszej sprawie – z art. 178a § 1 k.k. oraz 
wykroczenia z art. 97 k.w., za popełnienie którego została ukarana 
wyrokiem z dnia 3 września 2009 r. 
Niewątpliwie problematyka wiążąca się z definiowaniem na gruncie 
prawa karnego znaczenia terminu „czyn”, kryteriów jego tożsamości bądź 
wielości, wszelkiego rodzaju zbiegów „czynów” i odnoszonych doń 
przepisów, należy do najbardziej złożonych i kontrowersyjnych zarówno w 
dogmatyce prawa karnego jak i w procesie praktycznego jego stosowania. 
Szeroko różne stanowiska w tej mierze opisują komentatorzy Kodeksu 
karnego (w szczególności tezy do art. 1 i art. 11 k.k.) i nie ma potrzeby 
przedstawiania ich w tym miejscu. Niestety kontrowersji tych, wbrew 
sugestiom obrońcy skazanej, nie usuwa (bo i nie może) orzecznictwo 
ETPCz. Przywołane w kasacji sprawy Zolotukhin p. Rosji (nr 14939/03), jak 
i Gradinger p. Austrii (sygn. 33/1994/480/562), wcale nie uzasadniają 
twierdzenia, że prowadzone przeciwko Justynie S. odrębne postępowania o 
wykroczenie i o występek dotyczyły tego samego czynu. 
W sprawie Siergiej Zolotukhin przeciwko Rosji dwa postępowania 
odnosiły się do jednoczesnych zachowań oskarżonego, wynikających ze 
stanu jego nietrzeźwości i niesubordynacji wobec przełożonych, które w 

 
7
pierwszym postępowaniu zakwalifikowano jako wykroczenie (drobny akt 
nieposłuszeństwa), a w drugim, ujmując także inne elementy tego 
zachowania, kwalifikowano jako naruszanie porządku publicznego oraz 
groźby wobec zatrzymujących funkcjonariuszy. ETPCz wskazał, że w 
drugim postępowaniu doszło do naruszenia reguły ne bis in idem, gdyż „art. 
4 Protokółu Nr 7 musi być rozumiany jako artykuł zakazujący oskarżenia i 
sądzenia za drugie «przestępstwo» tak dalece, jak oskarżenie takie wynika 
z tożsamych okoliczności faktycznych lub z okoliczności faktycznych, które 
są zasadniczo takie same”. Nadto wskazał, że to opisy czynów (listy 
zarzutów) uprzednio przypisanych, a następnie później zarzucanych 
określają fakty dotyczące obu tych przestępstw, pozwalając na ocenę, czy 
okoliczności faktyczne w dwóch postępowaniach są tożsame, a więc 
dotyczą tego samego oskarżonego i są nierozerwalnie powiązane w czasie 
i przestrzeni. 
Analizując okoliczności powyższej sprawy z sytuacją jaka wystąpiła w 
sprawach prowadzonych przeciwko Justynie S., trzeba stwierdzić, że w 
istocie wystąpiła w nich więź co do „czasu i przestrzeni”. Ten związek nie 
jest jednak wystarczającym kryterium do przyjęcia tożsamości „czynu” na 
gruncie prawa karnego. Wziąć bowiem trzeba pod uwagę, że opisy 
przypisanego skazanej wykroczenia z art. 97 k.w. oraz występku z art. 178a 
§ 1 k.k., poza przytoczeniem tego samego miejsca i czasu, ujmują 
całkowicie 
odmienne 
elementy 
zachowania 
– 
odpowiednio: 
niedostosowanie prędkości do warunków drogowych, w wyniku czego 
doszło do uderzenia prowadzonym przez skazaną pojazdem w ogrodzenie 
oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości po drodze publicznej. O 
ile zatem w postępowaniu o wykroczenie badaniu i ocenie prawnokarnej 
podlegało dostosowanie przez Justynę S. prędkości poruszania się pojazdu 
do warunków drogowych, to w postępowaniu o występek, wyłącznie 
prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości po drodze publicznej. Gdyby w 

 
8
opisie przypisanego wykroczenia ujęto okoliczność stanu nietrzeźwości 
skazanej, a tym bardziej, gdyby to właśnie z takim stanem wiązano 
niedostosowanie prędkości pojazdu i uderzenie w ogrodzenie, to 
niewątpliwie trzeba by uznać, że te okoliczności faktyczne były już 
przedmiotem rozważań w postępowaniu o wykroczenie, a zatem ponowne 
oskarżenie o czyn z art. 178a § 1 k.k. wynikałoby – w ujęciu ETPcz – „z 
tożsamych okoliczności faktycznych lub z okoliczności faktycznych, które 
są zasadniczo takie same”. Tak jednak w sprawach Justyny S. nie było – w 
postępowaniu o wykroczenie kwestia stanu nietrzeźwości obwinionej w 
ogóle nie była rozważana, a w postępowaniu o występek nie badano ani nie 
oceniano przyczyn uderzenia w ogrodzenie. Akcentowany w kasacji fakt, że 
w obu postępowaniach powołano te same osobowe źródła dowodowe, dla 
rozważań o tożsamości czynu bądź wielości czynów, żadnego znaczenia 
mieć nie mógł i stwierdzenie to nie wymaga szerszej analizy. Podobnie 
ocenić należało ten wątek argumentacji kasacji, w którym obrońca powołała 
się na fakt niezaskarżenia wyroku nakazowego przez prokuratora. W tym 
kontekście nie sposób nie dostrzegać treści art. 10 § 1 k.w., a przede 
wszystkim jednoznacznej woli oskarżyciela publicznego wyrażanej w toku 
całego postępowania o czyn z art. 178a § 1 k.k., od wszczęcia 
postępowania, aż po wystąpienie na rozprawie kasacyjnej. 
Także analiza okoliczności powołanej w kasacji sprawy Gradinger 
przeciwko Austrii (sygn. 33/1994/480/562), nie pozwala na porównanie ich 
ze sprawami przeciwko Justynie S. W wyroku z dnia 23 października 1995 
r. ETPCz stwierdził naruszenie przez Austrię zasady ne bis in idem w 
sytuacji, gdy dwa różne organy (sądowy i administracyjny) rozpoznawały 
dokładnie tę samą okoliczność, to jest stan trzeźwości kierującego, 
dochodząc zresztą do diametralnie różnych wniosków. Taka sytuacja w 
oczywistym stopniu nie wystąpiła jednak w odniesieniu do Justyny S.  

 
9
Warto w tym miejscu zauważyć, że w innej sprawie – Oliveira 
przeciwko Szwajcarii (sygn. 84/1997/868/1080) – Trybunał zaakceptował 
funkcjonowanie 
„idealnego 
zbiegu 
przestępstw” 
oraz 
możliwości 
odpowiadania w dwóch różnych postępowaniach, bez naruszenia 
standardu przewidzianego w art. 4 Protokółu Nr 7 (por. B. Gronowska, 
Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach: Gradinger 
przeciwko Austrii […] oraz Oliveira przeciwko Szwajcarii […], Prok. i Pr. 
1999, Nr 11-12, s. 149-155). 
Sąd Najwyższy, rzecz jasna, wielokrotnie również zajmował się 
problemem 
tożsamości, 
jedności, 
wielości 
czynów 
przestępnych, 
wypracowaniem kryteriów ich wyróżniania i prawidłowego kwalifikowania. Z 
punktu widzenia rozważanego zagadnienia na plan pierwszy wysuwa się 
postanowienie tego Sądu z dnia 28 marca 2002 r., I KZP 4/02, OSNKW 
2002, z. 5-6, poz. 37, w którym stwierdzono: „zachowanie sprawcy, 
kierującego pojazdem w stanie nietrzeźwości lub po użyciu środka 
odurzającego, który w następstwie naruszenia zasad bezpieczeństwa w 
ruchu powoduje wypadek komunikacyjny, stanowi dwa odrębne czyny 
zabronione – jeden z art. 178a § 1 lub 2 k.k., drugi zaś z art. 177 § 1 lub 2 
k.k. w związku z art. 178 § 1 k.k.” Sąd Najwyższy w szczegółowym 
uzasadnieniu tego orzeczenia, dostrzegając złożoność materii i odwołując 
się do szerokiej literatury przedmiotu, wyraźnie wskazał na konkretny 
element zachowania sprawcy, prowadzący do wniosku o „wielości czynów”, 
a nie „tożsamości czynu” w rozważanym przypadku. Elementem 
wyodrębniającym występek spowodowania wypadku komunikacyjnego od 
prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości był „dodatkowy zespół 
aktywności sprawcy (rozumiany także jako zaniechanie określonej 
aktywności), naruszający inną konkretną zasadę bezpieczeństwa ruchu, 
pozostającą w związku przyczynowym z zaistniałym wypadkiem”. 
Stanowisko to było szeroko omawiane w literaturze przedmiotu (A. Wąsek, 

 
10
OSP 2002, Nr 7-8, poz.111; K. Szmidt, Prok. i Pr. 2003, Nr 4, s.131; A. 
Michalska-Warias, Prok. i Pr. 2003, Nr 4, s.139), a obecny skład Sądu 
Najwyższego co do zasady je podzielił. Uznał jednak trafność argumentu 
wskazanego w glosie A. Wąska, że zacytowana teza postanowienia Sądu 
Najwyższego w niektórych sytuacjach może być zbyt kategoryczna, a to 
wówczas, gdy właśnie stan nietrzeźwości kierowcy stanowi bezpośrednią 
przyczynę wypadku komunikacyjnego. Ustaleń takich dokonać jednak 
można jedynie w realiach konkretnej sprawy. 
Określone zachowanie człowieka, następujące w danym czasie i 
przestrzeni, może być relewantne bądź też obojętne z punktu widzenia 
norm prawa karnego materialnego. Źródłem tej relewantności są właśnie 
normy 
zawarte 
w 
przepisach 
określających 
znamiona 
czynności 
sprawczych konkretnych czynów karalnych. To przecież nie całość 
zachowania się człowieka w określonym wycinku czasu i przestrzeni 
oceniana jest jako „czyn zabroniony”, a tylko fragmenty tego zachowania 
„wycięte” znamionami czynności sprawczych. Wzajemne usytuowanie tych 
„wyciętych” fragmentów pozwala z kolei na wnioskowanie co do tożsamości 
bądź wielości czynów zabronionych, a dalej na dokonanie ich właściwej 
subsumcji (por. J. Majewski [red.]: Zbieg przepisów oraz zbieg przestępstw 
w polskim prawie karnym, Toruń 2006, s.46-47). 
W przypadku Justyny S. należało uznać, że pomimo jedności miejsca 
i czasu dopuściła się ona dwóch odrębnych czynów – wykroczenia 
określonego w art. 97 k.k. oraz występku określonego w art. 178a § 1 k.k., 
a zakresy zastosowania tych przepisów pozostawały odrębne, a nie 
pozostawały w stosunku krzyżowania. Jeśli bowiem to nie naruszenie 
nakazu trzeźwości było powodem uderzenia w ogrodzenie (co wynika z 
treści wyroku z dnia 3 września 2009r.), to nie wystąpiła nawet częściowa 
identyczność czynności sprawczych ocenianych w dwóch omawianych 
postępowaniach. Gdyby w sprawie o wykroczenie przyjęto (co znalazłoby 

 
11
odzwierciedlenie 
w 
opisie 
przypisanego 
czynu), 
że 
przyczyną 
niedostosowania prędkości samochodu do warunków drogowych i 
uderzenia w płot był stan nietrzeźwości, należałoby mówić o tożsamości 
obydwu czynów, tak jak ujęto to we wskazanej glosie A. Wąska. Do takiego 
jednak wniosku żadnych podstaw nie daje treść wyroku Sądu Rejonowego 
z dnia 3 września 2009r. Opis przypisanego nim Justynie S. czynu 
jednoznacznie wskazuje, że w tym postępowaniu kwestia jej trzeźwości 
pozostawała poza zakresem rozpoznania. 
Podobnie opis pierwszego z czynów przypisanych skazanej w wyroku 
z dnia 21 kwietnia 2010 r. wykazuje, że przedmiotem tego postępowania 
był wyłącznie stan trzeźwości Justyny S. w czasie prowadzenia pojazdu po 
drodze publicznej, a nie spowodowanie przez nią jakiejkolwiek kolizji.  
W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy uznał, że bezzasadna była 
argumentacja obrońcy Justyny S., iż obydwa wskazane w kasacji wyroki 
dotyczyły tego samego czynu, a jedynie błędne decyzje procesowe 
organów ścigania doprowadziły do „niedopuszczalnego rozbicia zdarzenia, 
wpisującego się w przesłanki art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k.” 
Niewątpliwie intuicyjne przekonanie może w realiach tej sprawy 
prowadzić do założenia, że u podstaw niedostosowania prędkości i 
uderzenia w ogrodzenie przez Justynę S. leżał stan jej nietrzeźwości. 
Założenie takie nie znalazło jednak odzwierciedlenia w przebiegu obu 
postępowań prowadzonych wobec skazanej, z których każde miało odrębny 
przedmiot rozpoznania. Tezę, że – wbrew sugestiom autora kasacji – 
jedność miejsca i czasu nie jest wystarczająca do przyjmowania tożsamości 
czynu na gruncie prawa karnego, można zilustrować przykładem, w którym 
sprawca prowadzący w stanie nietrzeźwości pojazd, okrzykami obraża 
bądź zniesławia znajdujące się w pobliżu osoby – rodzajowa odrębność 
występku z art. 178a k.k. w porównaniu z występkami z art. 212 § 1 k.k. czy 
z art. 216 k.k., już prima facie nakazuje odrzucić tożsamość tych czynów 

 
12
karalnych. W niniejszej sprawie rodzajowa bliskość obu czynów intuicyjnie 
wiąże je ze sobą, ale nie jest to okoliczność wystarczająca do podzielenia 
argumentacji skarżącej. 
Konsekwencją 
przedstawionego 
powyżej 
stanowiska 
Sądu 
Najwyższego było oddalenie kasacji obrońcy Justyny S.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI