III KK 13/03
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację w sprawie dotyczącej publikacji sprostowania w prasie, wyjaśniając zasady kwalifikacji tekstów jako sprostowania, odpowiedzi lub polemiki.
Sprawa dotyczyła kasacji wniesionej od wyroku utrzymującego w mocy uniewinnienie Jana P. oskarżonego o naruszenie Prawa prasowego w związku z publikacją sprostowania. Sąd Najwyższy, oddalając kasację, szczegółowo omówił różnice między sprostowaniem, odpowiedzią a polemiką w rozumieniu Prawa prasowego, podkreślając, że o kwalifikacji decyduje całość i sens wypowiedzi, a nie pojedyncze zdanie czy tytuł.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego od wyroku Sądu Okręgowego, który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego uniewinniający Jana P. od zarzutu naruszenia Prawa prasowego. Oskarżony miał opublikować sprostowanie Stanisława K. i Stanisława S. do artykułu w sposób niezgodny z przepisami, m.in. umieszczając je w niewłaściwym numerze czasopisma, dodając tytuł zniekształcający intencje autorów i komentując tekst sprostowania. Sąd Najwyższy, oddalając kasację jako bezzasadną, poświęcił znaczną część uzasadnienia na wyjaśnienie pojęć sprostowania, odpowiedzi i polemiki w kontekście Prawa prasowego. Podkreślono, że sprostowanie ma na celu korektę nieprawdziwych lub nieścisłych wiadomości i służy przedstawieniu subiektywnego punktu widzenia prostującego, podczas gdy odpowiedź dotyczy stwierdzeń zagrażających dobrom osobistym. Polemika natomiast przeczy tezom lub argumentacji. Sąd wskazał, że o kwalifikacji tekstu decyduje jego całość i sens, a nie pojedyncze zdanie czy tytuł. W analizowanej sprawie uznano, że przesłany tekst nie spełniał wymogów sprostowania ani odpowiedzi, a jego charakter był polemiczny, co zostało prawidłowo zakwalifikowane przez oskarżonego jako list do redakcji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
O kwalifikacji tekstu jako sprostowania decyduje jego całość i sens wypowiedzi skierowanej do czasopisma, a nie pojedyncze zdanie czy tytuł. Sprostowanie ma na celu korektę wiadomości nieprawdziwych lub nieścisłych i służy przedstawieniu subiektywnego punktu widzenia.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że sprostowanie musi odnosić się do faktów i korygować nieścisłości, a jego celem jest przedstawienie własnej wersji wydarzeń przez prostującego. W przeciwieństwie do odpowiedzi, nie dotyczy ono bezpośrednio dóbr osobistych, a polemika przeczy tezom lub argumentacji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Jan P.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Jan P. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Stanisław K. | osoba_fizyczna | oskarżyciel prywatny |
| Stanisław S. | osoba_fizyczna | oskarżyciel prywatny |
Przepisy (8)
Główne
pr.pr. art. 31
Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe
Sprostowanie ma na celu umożliwienie zainteresowanemu przedstawienia własnej wersji wydarzeń i korekty wiadomości nieprawdziwych lub nieścisłych. Wymaga rzeczowości, konkretności, zwięzłości i jasności.
pr.pr. art. 32 § ust. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe
Określa warunki publikacji sprostowania, w tym wymóg umieszczenia go w kolejnym numerze czasopisma (nie później niż w czwartym, jeśli nie określono inaczej) i bez zgody wnioskodawców dokonywania zmian.
pr.pr. art. 46 § ust. 1
Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe
Dotyczy odpowiedzialności karnej za naruszenie przepisów Prawa prasowego.
Pomocnicze
pr.pr. art. 32 § ust. 5
Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe
Sprostowanie powinno być opublikowane w tym samym dziale lub miejscu, w którym zamieszczono prostowaną wiadomość, opatrzone widocznym tytułem i złożone czcionką równorzędną z prostowaną wiadomością.
pr.pr. art. 33 § ust. 1
Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe
Redaktor naczelny odmawia publikacji sprostowania lub odpowiedzi, jeśli nie spełniają one wymogów określonych w art. 31 pr.pr.
k.c. art. 24 § § 1
Kodeks cywilny
Dotyczy ochrony dóbr osobistych, w tym prawa do oświadczenia odpowiedniej treści.
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
Zasada obiektywizmu w postępowaniu karnym.
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przesłany tekst nie spełniał wymogów sprostowania ani odpowiedzi w rozumieniu Prawa prasowego. Charakter przesłanego tekstu był polemiczny, a nie sprostowujący. Oskarżony prawidłowo zakwalifikował tekst jako list do redakcji. Wola oskarżyciela prywatnego, aby uznać list za sprostowanie lub odpowiedź, nie była dostatecznie jasno, stanowczo i jednoznacznie wyrażona.
Odrzucone argumenty
Zarzut rażącego naruszenia prawa materialnego (art. 46 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 2 i ust. 6 pr. pr.) przez błędną wykładnię i niezastosowanie. Zarzut rażącego naruszenia prawa procesowego (art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k.) przez błędne wnioskowanie, że "list otwarty" nie ma charakteru sprostowania ani odpowiedzi, a oskarżyciel prywatny nie złożył wniosku o zamieszczenie sprostowania.
Godne uwagi sformułowania
Sprostowanie, z natury rzeczy, służy przedstawieniu przez prostującego jego subiektywnego punktu widzenia. O tym, czy tekst jest „sprostowaniem” decyduje nie pojedyncze zdanie, lecz całość i sens wypowiedzi skierowanej do czasopisma. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja pełnomocnika oskarżyciela prywatnego wprawdzie okazała się niezasadna, to jednakże charakter przedmiotowej sprawy oraz treść stanowisk zawartych w pismach procesowych stron nałożyły na Sąd Najwyższy konieczność wyjaśnienia charakteru „sprostowania”...
Skład orzekający
P. Hofmański
przewodniczący
A. Deptuła
członek
J. Sobczak
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęć sprostowania, odpowiedzi i polemiki w Prawie prasowym, zasady publikacji materiałów prasowych, odpowiedzialność redakcyjna."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego kontekstu Prawa prasowego, choć zasady interpretacji mogą być pomocne w innych kontekstach dotyczących wypowiedzi publicznych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Orzeczenie szczegółowo wyjaśnia subtelne różnice między sprostowaniem, odpowiedzią a polemiką w prawie prasowym, co jest kluczowe dla dziennikarzy, redaktorów i prawników zajmujących się wolnością słowa i odpowiedzialnością za publikacje.
“Sprostowanie, odpowiedź czy polemika? Sąd Najwyższy wyjaśnia, co można opublikować w prasie.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPOSTANOWIENIE Z DNIA 5 SIERPNIA 2003 R. III KK 13/03 Sprostowanie w rozumieniu art. 31 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) umożliwia zainteresowanemu przedstawienie własnej wersji wydarzeń. Nakazując odnoszenie się do fak- tów, ustawodawca zezwala prostującemu wiadomość na przedstawienie opinii publicznej tego, jak te fakty odbiera. Tak więc sprostowanie, z natury rzeczy, służy przedstawieniu przez prostującego jego subiektywnego punk- tu widzenia. O tym, czy d tekst jest „sprostowaniem” decyduje nie pojedyncze zdanie, lecz całość i sens wypowiedzi skierowanej do czasopisma. Przewodniczący: sędzia SN P. Hofmański. Sędziowie SN: A. Deptuła, J. Sobczak (sprawozdawca). Sąd Najwyższy w sprawie Jana P., oskarżonego z art. 46 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 5 sierpnia 2003 r., ka- sacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 17 września 2002 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 23 kwietnia 2002 r., o d d a l i ł kasację, jako oczywiście bezzasadną (...). 2 UZASADNIENIE Jan P. został oskarżony o to że: dnia 17 grudnia 2000 r. w M. opubli- kował w Tygodniku Powiatowym „Co słychać” Nr 50 (168) z dnia 17 grud- nia 2000 r. sprostowanie Stanisława K. i Stanisława S. do artykułu za- mieszczonego w Tygodniku Powiatowym „Co słychać?” Nr 46 (164) z dnia 19 listopada 2000 r. – wbrew warunkom określonym w art. 32 ust. 1 pkt 2 i 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) w ten sposób, że umieścił sprostowanie w kolejnym czwartym, nie trzecim nume- rze czasopisma oraz bez zgody wnioskodawców dokonał zmian sprosto- wania, dodając mu tytuł „Gimnazjum (bez) honoru” co osłabia znaczenie sprostowania i zniekształca intencje jego autorów, a nadto dokonał sko- mentowania tekstu sprostowania w tym samym numerze czasopisma, tj. o popełnienie czynu przewidzianego w art. 46 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe. Wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2002 r., Sąd Rejonowy w S. uniewinnił oskarżonego Jana P. od zarzucanego mu czynu, a koszty postępowania poniósł oskarżyciel prywatny Stanisław K. Od wyroku Sądu Rejonowego apelację wniósł oskarżyciel prywatny, zaskarżając orzeczenie w całości na niekorzyść oskarżonego. Wyrokiem z dnia 17 września 2002 r., Sąd Okręgowy w S. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok i zasądził od oskarżyciela prywatnego Stanisława K. opłatę w wysokości 30 zł za postępowanie odwoławcze. Od wspomnianego wyroku Sądu Okręgowego kasację wywiódł peł- nomocnik oskarżyciela prywatnego, zarzucając rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 46 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 2 i ust. 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) przez ich błędną wykładnię i niezastosowanie, oraz rażące naruszenie prawa procesowego t.j. art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. przez błędne wnioskowa- 3 nie, że „list otwarty” nie ma charakteru sprostowania ani odpowiedzi w sen- sie prawa prasowego, a ponadto, że oskarżyciel prywatny nie złożył wnio- sku o zamieszczenie sprostowania, a w szczególności, że list otwarty nie jest zgłoszeniem takiego wniosku. W konsekwencji pełnomocnik oskarży- ciela prywatnego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgo- wego w S. wraz z wyrokiem Sądu Rejonowego w S. i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja pełnomocnika oskarżyciela prywatnego wprawdzie okazała się niezasadna, to jednakże charakter przedmiotowej sprawy oraz treść stanowisk zawartych w pismach procesowych stron nałożyły na Sąd Naj- wyższy konieczność wyjaśnienia charakteru „sprostowania”, przewidziane- go treścią art. 31 i nast. ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (zwane pr.pr.) i potrzebę wskazania kryteriów, według których winna na- stępować kwalifikacja przekazanych do publikacji tekstów, jako sprosto- wań. Na wstępie wypada więc zauważyć, iż w polskim systemie prawnym prawo prasowe przewiduje zasadniczo dwa sposoby reglamentowanej ustawowo reakcji na teksty opublikowane w prasie, a mianowicie instytucję sprostowania i instytucję odpowiedzi. W obszarze prawa cywilnego (art. 24 § 1 k.c.) pojawia się termin „oświadczenie odpowiedniej treści” dość swo- bodnie interpretowane przez judykaturę, publicystykę prawniczą, a nawet doktrynę, jako „sprostowanie” mimo, że nie spełnia takiej funkcji. Nie re- glamentowaną przez prawo reakcją na opublikowane materiały prasowe jest polemika, mająca charakter wypowiedzi w – prowadzonej na łamach środków społecznego przekazu – dyskusji. Forma polemiki i zasady jej pu- blikowania nie są określone przez prawo. W polskim systemie prawnym „sprostowaniem” jest rzeczowa, odno- sząca się do faktów wypowiedź, zawierająca korektę wiadomości podanej 4 przez prasę, którą prostujący uznaje za nieprawdziwą lub nieścisłą. „Od- powiedzią”, w rozumieniu prawa prasowego, jest rzeczowa odpowiedź do- tycząca zawartych w materiale prasowym stwierdzeń, jednak wyłącznie tych, które zagrażają dobrom osobistym (art. 31 pr. pr.). Tak więc sprosto- wanie odnosi się wyłącznie do faktów, natomiast odpowiedź w pierwszym rzędzie dotyczy ocen, chociaż może także dotyczyć faktów. Wypowiedzi, które nie są sprostowaniami i nie stanowią odpowiedzi na stwierdzenia za- grażające dobrom osobistym, lecz przeczą tezom lub argumentacji mate- riału prasowego, mają charakter polemiki. Prawo prasowe wymaga, aby „sprostowanie”, jak i „odpowiedź” miały charakter rzeczowy. Pod pojęciem rzeczowości należy rozumieć: konkret- ność, zwartość i jasność wypowiedzi. Spełnienie przez sprostowanie i od- powiedź kryterium rzeczowości jest nader istotne, zważywszy iż stanowi ono jeden z wymogów przewidzianych w art. 31 pr.pr. W wypadku zaś, gdy sprostowanie lub odpowiedź nie odpowiadają wymogom określonym w art. 31 pr.pr. redaktor naczelny, na podstawie art. 33 ust. 1 pr.pr. odmawia opublikowania takiego sprostowania lub odpowiedzi. Tak więc „sprostowa- nie” lub „odpowiedź” mało czytelna, niezbyt jasna, niekonkretna, może spo- tkać się z odmową publikacji, jako nie spełniające wymogów art. 31 pr.pr. W doktrynie podkreślono niejednokrotnie, iż etymologia słowa „spro- stowanie” ma znaczenie pejoratywne, bardzo silnie sugerując racje prostu- jących, a tym samym błąd środków społecznego komunikowania. Ubocz- nym efektem tego stanu rzeczy jest mniej lub bardziej uświadomione dą- żenie do traktowania „sprostowania” jako środka korekty oczywistych po- myłek rzeczowych, a nie wypowiedzi, w których zainteresowany przedsta- wia przebieg wydarzeń odmiennie niż to uczyniono w materiale prasowym. Za takim właśnie – z natury rzeczy błędnym – traktowaniem sprostowań przemawia jeszcze to, iż art. 31 pr.pr. wymaga, aby sprostowanie korygo- wało wiadomości nieprawdziwe i nieścisłe. Jako bezpodstawną należy 5 uznać tendencję zmierzającą do zobiektywizowania „nieprawdziwości” lub „nieścisłości” wiadomości. Przyjęcie kryterium obiektywności zmusza bo- wiem redaktora naczelnego do dokonania wstępnej oceny, czy wiadomość, której korekty domaga się autor sprostowania, jest prawdziwa i ścisła czy też pozbawiona tych cech. Z treści art. 31 pkt 1 pr.pr. nie wynika, aby re- daktorowi naczelnemu przysługiwało tego rodzaju prawo wstępnej kontroli prawdziwości i ścisłości prostowanych wiadomości. Wręcz przeciwnie, wy- kładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, iż żądający sprostowania mo- że to czynić w stosunku do tych wiadomości, które według jego wiedzy i przekonania są nieprawdziwe lub nieścisłe. Sprostowanie w rozumieniu art. 31 pr. pr. ma umożliwić zaintereso- wanemu przedstawienie własnej wersji wydarzeń. Nakazując odnoszenie się do faktów, ustawodawca zezwala jednak prostującemu wiadomość na przedstawienie opinii publicznej tego, jak te fakty odbiera. Tak więc spro- stowanie z natury rzeczy służy przedstawieniu przez prostującego jego su- biektywnego punktu widzenia. Brak ścisłych, precyzyjnie wytyczonych granic między „sprostowa- niem” a „odpowiedzią” może prowadzić do sytuacji, że wypowiedź osoby domagającej się „sprostowania” będzie zawierała obok elementów spro- stowania, także treści kwalifikujące ją jako wypowiedź, w rozumieniu art. 31 pkt 2 pr. pr., a nawet przydające jej cechy polemiki. „Sprostowanie” zamieszczane w drukach periodycznych powinno być opublikowane, lub chociażby tylko zasygnalizowane, w tym samym dziale lub miejscu, w którym zamieszczono prostowaną wiadomość, opatrzone widocznym tytułem i złożone czcionką równorzędną z prostowaną wiado- mością. Zamieszczenie sprostowania w takiej rubryce jak np. „Listy do re- dakcji” nie czyni zadość wymogom art. 32 ust. 5 pr.pr. Zamieszczenie sprostowania w dziale ogłoszeń jest sprzeczne z art. 33 ust. 5 pr.pr. Po- zbawienie tekstu sprostowania jakiegokolwiek tytułu, nawet jeśli żądający 6 sprostowania nie określił takiego tytułu, także wypada uznać za sprzeczne z treścią art. 32 ust. 5 pr. pr. Podobnie niedopuszczalne jest opatrzenie tekstu sprostowania tytułem wieloznacznym, ironicznym, kwestionującym treść sprostowania. Sformułowane w ustawie wymogi, co do miejsca opu- blikowania i tytułu sprostowania, nie odnoszą się do odpowiedzi. Tekst odpowiedzi może być komentowany w tym samym wydaniu pi- sma periodycznego, w którym się ukazał albo w tej samej audycji radiowej lub telewizyjnej. Sprostowanie nie może być komentowane w dacie jego publikacji. Dopuszczalne jest natomiast zamieszczenie informacji, iż do po- ruszonego w sprostowaniu problemu redakcja powróci, zamieszczając po- lemikę lub stosowne wyjaśnienia. Na gruncie przedmiotowej sprawy sporne między stronami było, czy zamieszczony w nr 50 Tygodnika Powiatowego tekst „Co słychać?”, sta- nowił „sprostowanie”, „odpowiedź”, czy też „list do redakcji”. Na to pytanie kluczowe dla odpowiedzialności karnej oskarżonego Sądy obu instancji udzieliły wyczerpującej odpowiedzi, którą Sąd Najwyższy akceptuje. Z przesłanego do redakcji listu wynika wprost, iż w żaden sposób nie mógł być on zakwalifikowany jako „odpowiedź” czy „sprostowanie”, albo- wiem, jak wyżej wskazano, art. 31 pr. pr. wymaga aby „sprostowanie” kory- gowało wiadomości nieprawdziwe i nieścisłe, zaś „odpowiedzią” w rozu- mieniu prawa prasowego jest rzeczowa odpowiedź dotycząca zawartych w materiale prasowym stwierdzeń, jednak wyłącznie tych, które zagrażają dobom osobistym. Należy także podkreślić, iż artykuł „Gimnazjum honoru” Jana P., zamieszczony na łamach „Co słychać?” – nr 46 z 2000 r. jest wy- łącznie artykułem o charakterze sprawozdawczym, opisującym przebieg sesji rady gminy, zaś przesłany do redakcji list (podpisany między innymi przez oskarżyciela prywatnego), który następnie został opublikowany w nr 50 z 2000 r. tejże gazety, nie wskazuje jakie fakty zostały w artykule Jana P. przedstawione nieprawdziwie oraz, sprostowania czego domagają się 7 autorzy listu. List ten jedynie przedstawia argumentację przemawiającą za umieszczeniem szkoły w miejscowości S. Za uznaniem przedmiotowego listu jako „sprostowanie’ nie może przemawiać także następujące zdanie: «W tej sytuacji myślimy, że Komite- towi należy się od „Co słychać?”, kilka zdań sprostowania», albowiem o kwalifikacji czy dany tekst jest „sprostowaniem” decyduje nie pojedyncze zdanie, lecz całość i sens wypowiedzi skierowanej do czasopisma. W tym kontekście o tym, czy coś jest sprostowaniem nie może stanowić nawet tytuł, chyba, że z treści listu czy pisma skierowanego do gazety wynika co innego. Ponadto w dalszej części artykułu autorzy listu zasugerowali, iż „otwarci są na dyskusję w (...) tej sprawie”, co niewątpliwie zostało odebra- ne przez oskarżonego jako zaproszenie do polemiki, albowiem pod opubli- kowanym teksem listu oskarżony zamieścił swój tekst, w którym w pełni ustosunkował się do twierdzeń zawartych w „liście do redakcji”. Nie ulega wątpliwości, iż w przedmiotowej sprawie redaktor Jan P. traktując nadesłany tekst oskarżyciela prywatnego jako „list do redakcji” (który rzecz jasna nie posiadając właściwości „sprostowania” czy „odpo- wiedzi” kwalifikuje się jedynie jako materiał prasowy), nie zaniedbał wska- zanej wyżej procedury, która pozwoliłaby na ustalenie zamiarów i intencji oskarżyciela prywatnego. Wola oskarżyciela prywatnego aby uznać, że przesłany list jest „sprostowaniem” lub „odpowiedzią”, nie była dostatecznie jasno, stanowczo i jednoznacznie wyrażona. Co więcej z treści opubliko- wanego listu jednoznacznie wynikało, iż ma on charakter polemiki. W związku z powyższym przesłany do redakcji tekst słusznie został zakwalifi- kowany przez oskarżonego jako „list do redakcji”. W tym stanie rzeczy zarzuty kasacji odnoszące się do obrazy przepi- sów prawa karnego materialnego – art. 46 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 2 i ust. 6 pr. pr. ani tym bardziej obrazy przepisów art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. co do tego, że „tekst otwarty” nie ma charakteru sprostowania i nie jest w 8 przedmiotowej sprawie wnioskiem o zamieszczenie takowego sprostowa- nia – okazały się chybione. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI