III KK 125/25

Sąd Najwyższy2025-04-24
SNKarneprzestępstwa przeciwko porządkowi publicznemuŚrednianajwyższy
kasacjasąd najwyższykara pozbawienia wolnościocena dowodówkontrola instancyjnaart. 440 k.p.k.art. 7 k.p.k.art. 523 k.p.k.

Podsumowanie

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego D.K. od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach, uznając ją za oczywiście bezzasadną.

Obrońca skazanego D.K. wniósł kasację od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach, który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego skazujący D.K. za występek z art. 254 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. na karę roku pozbawienia wolności. Zarzucono m.in. naruszenie art. 440 k.p.k. poprzez błędną kontrolę instancyjną i niedostrzeżenie rażącego uchybienia Sądu Rejonowego w ocenie dowodów. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną, wskazując na brak przesłanek do zastosowania art. 440 k.p.k. oraz na niespełnienie wymogów formalnych kasacji.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę skazanego D. K. od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach, który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Kielcach skazujący D. K. za popełnienie występku z art. 254 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności. Obrońca zarzucił m.in. rażące naruszenie art. 440 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. poprzez błędną kontrolę instancyjną i niedostrzeżenie rażącego uchybienia Sądu Rejonowego w ocenie dowodów. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną. Wskazał, że przepis art. 440 k.p.k. ma zastosowanie tylko w sytuacjach rażącej niesprawiedliwości, a w niniejszej sprawie nie zaistniały przesłanki do jego zastosowania. Podkreślono, że skazany w apelacji kwestionował sposób oceny dowodów, a Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy i poczynione ustalenia faktyczne. Sąd Najwyższy stwierdził również, że obrońca pod pozorem zarzutu naruszenia przepisów procesowych próbuje podważyć ustalenia faktyczne i skłonić Sąd Najwyższy do ponownej kontroli odwoławczej, co nie jest dopuszczalne w postępowaniu kasacyjnym. Oddalono kasację i obciążono skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, kasacja w tym zakresie jest oczywiście bezzasadna.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy stwierdził, że nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 440 k.p.k., gdyż ocena dowodów przez sądy obu instancji nie nosiła znamion rażącej niesprawiedliwości ani pogwałcenia zasad logiki i doświadczenia życiowego. Obrońca nie wykazał, aby uchybienia miały istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a także próbował podważyć ustalenia faktyczne, co jest niedopuszczalne w kasacji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
D. K.osoba_fizycznaskazany

Przepisy (10)

Główne

k.k. art. 254 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 64 § § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 440

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 523 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Pomocnicze

k.p.k. art. 535 § § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 438

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 526 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 536

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kasacja obrońcy jest oczywiście bezzasadna. Nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 440 k.p.k. Ocena dowodów przez sądy niższych instancji nie nosi znamion rażącej niesprawiedliwości. Zarzut obrońcy nie spełnia wymogów formalnych kasacji z art. 523 § 1 k.p.k. Obrońca próbuje podważyć ustalenia faktyczne i skłonić Sąd Najwyższy do ponownej kontroli odwoławczej.

Odrzucone argumenty

Naruszenie art. 440 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. poprzez błędną kontrolę instancyjną i niedostrzeżenie rażącego uchybienia Sądu Rejonowego w ocenie dowodów.

Godne uwagi sformułowania

kasacja jest oczywiście bezzasadna rażąca niesprawiedliwość oczywista – a więc widoczna „na pierwszy rzut oka”, „niewątpliwa” nie ma znaczenia dla ustaleń ciąg zdarzeń, tychże charakter, trudno zgodzić się z obrońcą, że dokonane przez Sąd ustalenia oparte są na ocenie dowodów rażąco niezgodnej z logiką i doświadczeniem życiowym

Skład orzekający

Małgorzata Gierszon

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących kasacji, w szczególności art. 440 k.p.k. oraz wymogów formalnych środka zaskarżenia."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i zarzutów podniesionych w kasacji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Orzeczenie dotyczy ważnych kwestii proceduralnych związanych z postępowaniem kasacyjnym i stosowaniem art. 440 k.p.k., co jest istotne dla praktyków prawa karnego.

Sąd Najwyższy wyjaśnia: Kiedy kasacja jest "oczywiście bezzasadna"?

Sektor

inne

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

SN
III KK 125/25
POSTANOWIENIE
Dnia 24 kwietnia 2025 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Gierszon
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
‎
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 24 kwietnia 2025 r.,
‎
sprawy
D. K.
skazanego z art. 254 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach
z dnia 8 marca 2024 r., IX Ka 1878/23,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Kielcach
z dnia 14 czerwca 2023 r., II K 18/22,
p o s t a n o w i ł
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2)
obciążyć skazanego D. K. kosztami
sądowymi postępowania kasacyjnego.
[J.J.]
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Kielcach wyrokiem z dnia 14 czerwca 2023 r. wydanym w sprawie II K 18/22 uznał D. K. za winnego popełnienia występku z art. 254
§
1 k.k. w zw. z art. 64
§
1 k.k. i za to wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności.
Wyrok ten zaskarżył sam oskarżony D. K.. W sporządzonej apelacji m.in. kwestionował sposób dokonania przez Sąd Rejonowy oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, wyrażając pogląd o tym, że „został skazany przez Sąd Rejonowy bez dowodu, żaden świadek nie wskazał go, za nielegalne zgromadzenie, tylko że nikt nie potrafi do dnia dzisiejszego przedstawić żadnego sensownego dowodu, że w ogóle był na parkingu pod aresztem śledczym”. Apelację D. K. rozpoznał w dniach 14 lutego, 28 lutego i 8 marca 2024 r. Sąd Okręgowy w Kielcach.
Wyrokiem z dnia 8 marca 2024 r., sygn. akt IX Ka 1878/23, co do D. K., zaskarżony wyrok w całości utrzymał w mocy.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca skazanego D. K.
Zaskarżył to orzeczenie w całości, zarzucając:
-ra
żące i mające wpływ na treść orzeczenia naruszenie art. 440 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p..k poprzez błędną kontrolę instancyjną wyroku Sądu Rejonowego i niedostrzeżenie z urzę
du ra
żącego uchybienia Sądu Rejonowego w Kielcach, czyniącego orzeczenie tego Są
du ra
żąco niesprawiedliwym, a polegającego na mającej wpływ na treść orzeczenia błędnej ocenie dowod
ó
w i przyjęcie wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, że tworzą one nierozerwalny łańcuch poszlak wskazujących na sprawstwo oskarżonego D. K..
Wskazuj
ą
c na ten zarzut wni
ó
s
ł
o uchylenie zaskar
ż
onego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania S
ą
dowi Okr
ę
gowemu w Kielcach.
Prokurator w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja obrońcy skazanego jest oczywiście bezzasadna. W zaistniałym układzie procesowym tylko tak można ocenić podniesiony w niej zarzut.
Dokonując jego oceny należało z jednej strony mieć na względzie regulacje karnej ustawy procesowej, które dotyczą funkcji kasacji jako nadzwyczajnego środka zaskarżenia, jej przedmiotu, a także – jedynie dopuszczalnych – podstaw, z drugiej strony zaś przesłanki zastosowania przepisu art. 440 k.p.k. Poza sporem jest, że przepis ten stanowi podstawę orzekania niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów. Stosownie do jego brzmienia: „Jeżeli utrzymanie orzeczenia w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe, podlega ono niezależnie od granic za\skarżenia i podniesionych zarzutów zmianie na korzyść oskarżonego albo w sytuacji określonej w art. 437
§
2 (k.p.k.) zdanie drugie uchyleniu”. W postanowieniu z 26 lipca 2023 r., III KK 256/23, Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 440 k.p.k. z racji swego wyjątkowego charakteru znajduje zastosowanie w sytuacji, gdy zaskarżone orzeczenie lub zawarte w nim rozstrzygnięcie jest rażąco niesprawiedliwe, a zatem dotknięte uchybieniami mieszczącymi się w każdej z tzw. względnych przyczyn odwoławczych, o ile ich waga i charakter jest taki, że czyni to orzeczenie niesprawiedliwym w stopniu rażącym. Owa „rażąca niesprawiedliwość” w rozumieniu art. 440 k.p.k. musi być nie tylko „oczywista”- a więc widoczna „na pierwszy rzut oka”, „niewątpliwa” – ale też ma wyrażać poważny „ciężar gatunkowy” uchybienia, które legło u podstaw wydania orzeczenia dotkniętego „rażąca niesprawiedliwością”. Przepis art. 440 k.p.k. znajduje więc zastosowanie, jeżeli zaskarżone orzeczenie lub zawarte w nim rozstrzygnięcie jest rażąco niesprawiedliwe, a zatem gdy dotknięte jest niepodniesionymi w zwykłym środku odwoławczym uchybieniami mieszczącymi się w każdej z tzw. względnych przyczyn odwoławczych, o ile ich waga i charakter są takie, że czynią orzeczenie niesprawiedliwym, i to w stopniu rażącym.
Tymczasem w niniejszej sprawie nie zaistniała  ta ostatnia sytuacją procesowa w której nie podniesiono w środku odwoławczym uchybienia, mieszczącego się w katalogu podstaw odwoławczych, wskazanego w art. 438 k.p.k. pomimo. tego, że orzeczenie sądu I instancji było nim dotknięte i przez to utrzymanie tego orzeczenia w mocy było rażąco niesprawiedliwe. Przede wszystkim dlatego, że oskarżony w swojej apelacji zaskarżył „cały” wyrok Sądu Rejonowego („nie zgadzam się całkowicie z wydanym wyrokiem”- k. 5013v), a nie ciążył na nim obowiązek wskazania zarzutów stawianych rozstrzygnięciu. Stąd też kontrola odwoławcza prowadzona być przez Sąd odwoławczy powinna (i tak też się odbywała – por. zapisy na s. 4, akapit pierwszy oraz s. 5 - 6 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) w granicach zaskarżenia pod kątem wszystkich uchybień wymienionych w art. 438 k.p.k. Przy tym analiza apelacji oskarzonego nie powinna pozostawiać żadnych wątpliwości co do tego, że głównie atakował on sposób przeprowadzenia przez Sąd
meriti
oceny zebranych w sprawie dowodów, wyrażając przekonanie, że jest ona błędna (i to w jego przekonaniu w sposób oczywisty), wobec tego, że nie zdołano zebrać żadnego „dowodu jego winy”. Dlatego Sąd odwoławczy słusznie uznał, że oskarżony zarzucał w apelacji naruszenie art. 7 i art. 410 k.p.k., a więc także i tego, pierwszego z wymienionych, przepisu, co zdaniem skarżącego miało uzasadniać konieczność wyjścia poza granice zaskarżenia przez sąd odwoławczy poprzez zastosowanie art. 440 k.p.k., a zaniechanie tego miało doprowadzić ten Sąd do rażącego uchybienia tym dwóm przepisom. Niezależnie od tego analizując treść uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego, a także treść owej apelacji oskarżonego i uzasadnienia Sądu Okręgowego nie można podzielić wyrażonego w kasacji przekonania o tym, że wyrok Sądu I instancji był dotknięty takim uchybieniem, które spowodowało to, że utrzymanie go we mocy przez Sąd odwoławczy było „rażąco niesprawiedliwe” w rozumieniu wymaganym dla przyjęcia aktualizacji tej przesłanki, która to dopiero kreuje nakaz zastosowania przepisu art. 440 k.p.k. Z treści uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego wynika też, że Sąd Okręgowy na s. od 7 do 12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku wykazał dlaczego aprobował tak ocenę dowodów, którą przeprowadził Sąd I instancji, jak też poczynione na jej podstawie ustalenia faktyczne. Nie można uznać by te rozważania były rażąco błędne i nieuprawnione rzeczywistą treścią wskazywanych w ich toku dowodów i wynikających z nich zaszłości. Zresztą – co też znamienne dla oceny kasacji – skarżący tej kontroli instancyjnej nie zarzucił rażącego i mogącego mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku naruszenia tych przepisów procesowych, które określają zasady przeprowadzania kontroli instancyjnej. Wymowne i nieobojętne dla oceny tej kasacji jest jeszcze i to, że skarżący zarzucił Sądowi Okręgowemu wprawdzie rażące naruszenie wskazanych w zarzucie przepisów, ale już tylko takie, które mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Ten zarzut więc, z tak tylko opisanym uchybieniem nie spełnia wymogów tej podstawy kasacji wskazanej w art. 523
§
1 k.p.k., którą stanowi „inne rażące naruszenie prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku”. Doniosłość znaczenia tego zaniechania jest niewątpliwa, skoro się uwzględni z jednej strony to, że to skarżący ma wykazać rzeczywiste (a nie tylko deklarowane) zaistnienie poszczególnych uchybień (art. 526
§
1 k.p.k.), rozumianych tak jak tego wymaga ustawa, a ta w tym względzie jest i kategoryczna i jednoznaczna, co do konieczności kumulatywnego spełnienia obu tych cech tej formy podstawy kasacji,  z drugiej strony zaś, gdy się weźmie pod uwagę rygory nałożone na sąd kasacyjny przez przepis art. 536 k.p.k.
Niezależnie od powyższego pod pozorem sformułowania przedmiotowego zarzutu obrońca próbuje w kasacji z jednej strony podważać poczynione
in concreto
ustalenia faktyczne (co tylko w taki sposób nie jest już w kasacji dopuszczalne), z drugiej zaś skłonić Sąd Najwyższy do przeprowadzenia na nowo kontroli odwoławczej wyroku Sądu Rejonowego, co z pewnością nie realizuje funkcji kasacji jako nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
Obro
ń
ca podwa
ż
a w kasacji ustalenie, zgodnie z kt
ó
rym oskar
ż
ony by
ł
jedn
ą
z os
ó
b, kt
ó
ra wzięła czynny udział w zbiegowisku w trakcie którego dokona
no
pobicia pokrzywdzonego pod Aresztem
Ś
ledczym w K.. Prawdą jest, że to ustalenie zosta
ł
o oparte na poszlakach, kt
ó
re – w ocenie Sądów obu instancji, której trudno przypisać rażącą niesłuszność i takie też. przy jego przyjęciu, pogwałcenie wymogów art. 7 k.p.k. (a dopiero wtedy i przy możliwości istotnego wpływu na treść zaskarżonego wyroku mogłoby to stanowić skuteczny zarzut kasacji) - tworz
ą
zwarty
ł
a
ń
cuch wykluczaj
ą
cy inn
ą
wersj
ę
. Nie ma w
ą
tpliwo
ś
ci, co do tego, iż oskar
ż
ony spotka
ł
si
ę
z innymi oskar
ż
onymi o godz. 19 w kawiarni w K., sk
ą
d jedną kolumną wszyscy odjechali pod Areszt
Ś
ledczy. Potwierdzaj
ą
to zapisy z monitoringu. Odno
ś
nie tego, co zasz
ł
o pod Aresztem
Ś
ledczym, S
ą
d dysponowa
ł
zeznaniami
ś
wiadka, kt
ó
ry z racji odleg
ł
o
ś
ci, z jakiej obserwowa
ł
zdarzenie, nie by
ł
w stanie zidentyfikowa
ć
konkretnych sprawc
ó
w (zeznania wartownika k. 73-76). Obro
ń
ca kwestionuje  udzia
ł oskarżonego
w grupie m
ęż
czyzn bior
ą
cych udzia
ł
w zbiegowisku, bo nie ma na nagraniu jego pojazdu parkuj
ą
cego przy Areszcie, ale przecież (po pierwotnych zaprzeczeniach w postępowaniu przygotowawczym, kiedy to najpierw twierdził, że był w tym czasie we Francji, po czym wobec wymowy nagrania, sprostował te wyjaśnienia podając, że „nigdy nie powiedział którego dnia wyjechał za granice”, by w końcu jednak „nie zaprzeczyć, że był w okolicach Aresztu Śledczego w K.”, po czym „odmówić dalszych wyjaśnień i odpowiedzi na pytania” – k.3324) skazany  D. K.  w końcu przyzna
ł
,
ż
e przyjecha
ł
pod Areszt
Ś
ledczy w K., ale w innym celu, zaparkował w innym miejscu. Dlatego okoliczno
ś
ci braku zarejestrowania jego pokazu nie ma znaczenia dla ustale
ń
. Jego obecno
ść
w tym miejscu w czasie zdarzenia potwierdzi
ł
r
ó
wnie
ż
jego brat.
Skazany stwierdził, że przybył w celu nawiązania kontaktu z przebywającymi w Areszcie, bo jest to zwyczajowy sposób takiego kontaktu. Twierdzi, ze zaparkował w innym miejscu i nie brał udziału w zbiegowisku, w trakcie którego doszło do pobicia pokrzywdzonego. Tymczasem sam ten fakt zaparkowania w innym miejscu nie wyklucza jego udziału w zdarzeniu, bo sprawcy dokonujący pobicia pokrzywdzonego dokonali go po wyjściu z lasu, do którego się udali, gdy wyszli z pojazdów po tym jak tam przyjechali. Poza tym, antropolog stwierdził, że z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością jedna z osób zapisanych na nagraniach, która była w lokalu w K. to D. K. (k. 3177, tom XVI), a która następnie udała się w zwartej kolumnie pod Areszt.
Maj
ą
na uwadze
tenże ciąg zdarze
ń
, tychże charakter, trudno zgodzi
ć
si
ę
z obro
ń
c
ą
, że dokona
ne
przez S
ą
d ustalenia oparte s
ą
na ocenie dowod
ó
w rażąco niezgodnej z logik
ą
i do
ś
wiadczeniem
ż
yciowym.
Z tych to względów nie znajdując podstaw do uwzględnienia kasacji obrońcy skazanego postanowiono jak w sentencji postanowienia.
[J.J.]
[r.g.]
‎

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę