III KK 117/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy orzekł, że prowadzący parking strzeżony, któremu powierzono pojazd na przechowanie, może popełnić przestępstwo zaboru pojazdu mechanicznego w celu krótkotrwałego użycia, jeśli nie jest uprawniony do jego użytkowania.
Sąd Najwyższy rozpatrzył kasację obrońcy Łukasza P., skazanego za zaboru dwóch samochodów osobowych z parkingu strzeżonego, gdzie pracował jako stróż. Obrońca argumentował, że skazany, jako posiadacz zależny, nie mógł dokonać zaboru. Sąd Najwyższy oddalił kasację, wyjaśniając, że prowadzący parking jest jedynie dzierżycielem, a nie posiadaczem pojazdu, i jeśli go bezprawnie użyje, popełnia przestępstwo zaboru, a nie wykroczenie.
Sąd Najwyższy w sprawie Łukasza P., skazanego za zaboru dwóch samochodów osobowych z parkingu strzeżonego, rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę. Skazany, pracując jako stróż na parkingu strzeżonym, użył kluczyków pozostawionych przez właścicieli i zabrał dwa samochody na krótki czas. Sąd Rejonowy skazał go za ciąg przestępstw z art. 289 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. na karę roku pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy utrzymał wyrok w mocy, uznając apelację obrońcy za bezzasadną. Obrońca w kasacji zarzucił rażące naruszenie art. 289 § 1 k.k., twierdząc, że posiadacz zależny nie może dokonać zaboru. Sąd Najwyższy oddalił kasację, podkreślając, że prowadzący parking strzeżony jest jedynie dzierżycielem pojazdu oddanego na przechowanie, a nie jego posiadaczem. Zabór pojazdu mechanicznego w rozumieniu art. 289 § 1 k.k. wymaga pozbawienia władztwa osoby uprawnionej i przejęcia go przez sprawcę. Ponieważ skazany nie był uprawniony do używania pojazdów, jego działanie stanowiło zabór, a nie wykroczenie samowolnego użycia cudzej rzeczy ruchomej. Sąd uznał, że taka wykładnia jest zgodna z celami społecznymi i funkcjonalnymi ochrony prawnej pojazdów.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, pod warunkiem, że nie jest uprawniony do używania pojazdu i pozbawia władztwa nad nim osobę uprawnioną.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że prowadzący parking strzeżony jest jedynie dzierżycielem pojazdu, a nie jego posiadaczem. Zabór pojazdu wymaga pozbawienia władztwa osoby uprawnionej i przejęcia go przez sprawcę. Jeśli sprawca nie jest uprawniony do używania pojazdu, jego działanie stanowi zabór.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Skarb Państwa (w kontekście utrzymania wyroku skazującego)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Łukasz P. | osoba_fizyczna | skazany |
| obrońca skazanego | inne | obrońca |
| Prokurator Prokuratury Krajowej | organ_państwowy | prokurator |
| Prokurator Okręgowy w G. | organ_państwowy | prokurator |
| właściciele pojazdów | inne | pokrzywdzony |
Przepisy (9)
Główne
k.k. art. 289 § 1
Kodeks karny
Podmiotem przestępstwa może być prowadzący parking strzeżony lub osoba go reprezentująca, którym pojazd oddano na przechowanie. Zabór pojazdu mechanicznego charakteryzuje pozbawienie władztwa osoby uprawnionej i przejęcie władztwa przez sprawcę. Nie zachodzi zabór, gdy sprawca jest uprawniony do użytkowania pojazdu.
Pomocnicze
k.k. art. 91 § 1
Kodeks karny
Zastosowano przy ocenie ciągu przestępstw.
k.w. art. 127
Kodeks wykroczeń
Sąd rozważał, czy zachowanie skazanego mogło być zakwalifikowane jako wykroczenie, ale uznał, że w tym przypadku doszło do przestępstwa zaboru.
k.c. art. 338
Kodeks cywilny
Użyte do zdefiniowania pojęcia dzierżyciela.
k.c. art. 838
Kodeks cywilny
Wspomniane w kontekście sytuacji, gdy użycie rzeczy oddanej na przechowanie jest konieczne dla jej ochrony.
k.c. art. 839
Kodeks cywilny
Wspomniane w kontekście sytuacji, gdy użycie rzeczy oddanej na przechowanie jest konieczne dla jej ochrony.
k.p.k. art. 537 § 1
Kodeks postępowania karnego
Podstawa do oddalenia kasacji.
k.p.k. art. 624 § 1
Kodeks postępowania karnego
Podstawa do zwolnienia skazanego od kosztów sądowych.
k.p.k. art. 518
Kodeks postępowania karnego
W związku z art. 624 § 1 k.p.k. przy zwolnieniu od kosztów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prowadzący parking strzeżony jest jedynie dzierżycielem pojazdu, a nie jego posiadaczem zależnym. Zabór pojazdu mechanicznego wymaga pozbawienia władztwa osoby uprawnionej i przejęcia go przez sprawcę. Działanie sprawcy, który nie jest uprawniony do używania pojazdu, stanowi zabór, a nie wykroczenie samowolnego użycia rzeczy.
Odrzucone argumenty
Oskarżony, jako posiadacz zależny oddanych na przechowanie samochodów osobowych, nie mógł dopuścić się ich zaboru w celu krótkotrwałego użycia. Zachowanie oskarżonego kwalifikuje się co najwyżej jako wykroczenie z art. 127 k.w. (samowolne użycie cudzej rzeczy ruchomej).
Godne uwagi sformułowania
Podmiotem przestępstwa określonego w art. 289 § 1 k.k. może być zarówno prowadzący parking strzeżony, jak i osoba go reprezentująca, którym taki pojazd oddano na przechowanie. Pojęcie zaboru występujące w komentowanym przepisie interpretować należy tak samo, jak pojęcie zaboru stanowiące znamię przestępstwa kradzieży. Przechowawca – wbrew temu, co utrzymuje skarżący – nie jest posiadaczem zależnym, ale dzierżycielem w rozumieniu art. 338 k.c. Odmienny punkt widzenia na zakres odpowiedzialności karnej prowadzącego parking strzeżony (lub osoby go reprezentującej) prowadziłby do następstw społecznie niepożądanych, a wręcz niedorzecznych.
Skład orzekający
R. Malarski
przewodniczący-sprawozdawca
K. Cesarz
sędzia
H. Komisarski
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia zaboru pojazdu mechanicznego w kontekście umów przechowania i roli prowadzącego parking strzeżony."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pracownika parkingu strzeżonego, który bez uprawnienia używa powierzonych mu pojazdów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa wyjaśnia istotne rozróżnienie między dzierżeniem a posiadaniem w kontekście przestępstwa zaboru pojazdu, co ma praktyczne znaczenie dla osób prowadzących parkingi i ich klientów.
“Czy pracownik parkingu strzeżonego może ukraść samochód, który miał pilnować?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPOSTANOWIENIE Z DNIA 24 WRZEŚNIA 2008 R. III KK 117/08 Podmiotem przestępstwa określonego w art. 289 § 1 k.k. może być zarówno prowadzący parking strzeżony, jak i osoba go reprezentująca, któ- rym taki pojazd oddano na przechowanie. Przewodniczący: sędzia SN R. Malarski (sprawozdawca). Sędziowie: SN K. Cesarz, SA (del. do SN) H. Komisarski. Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Mik. Sąd Najwyższy w sprawie Łukasza P., skazanego z art. 289 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 24 września 2008 r. kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowe- go w G. z dnia 7 lutego 2007 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejo- nowego w S. z dnia 24 sierpnia 2006 r., o d d a l i ł kasację (...). U Z A S A D N I E N I E Sąd Rejonowy w S., wyrokiem z 24 sierpnia 2006 r., uznał Łukasza P. za winnego dokonania w podobny sposób, w krótkich odstępach czasu, zaborów w celu krótkotrwałego użycia dwóch cudzych samochodów oso- bowych i za ciąg tych przestępstw określonych w art. 289 § 1 k.k., przy za- stosowaniu art. 91 § 1 k.k. skazał go na karę roku pozbawienia wolności. W uzasadnieniu wskazał, że oskarżony, pracując w charakterze stróża par- 2 kingu strzeżonego, uruchomił za pomocą kluczyków pozostawionych dla własnej wygody w stróżówce przez właścicieli pojazdów powierzone jego pieczy dwa samochody osobowe i przez krótki czas prowadził je. We wniesionej apelacji obrońca sformułował zarzut obrazy prawa materialnego, wywodząc, że oskarżony, jako osoba władająca pojazdami mechanicznymi w ramach zawartych umów przechowania, nie mógł doko- nać zaboru tych pojazdów. Sąd Okręgowy w G., w dniu 7 lutego 2007 r., utrzymał w mocy za- skarżony wyrok, uznając apelację obrońcy za oczywiście bezzasadną. Podkreślił w uzasadnieniu, że właściciele samochodów, oddając je na przechowanie, nie pozbyli się nad nimi władztwa. Kasację od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego złożył obrońca, zarzucając rażące naruszenie art. 289 § 1 k.k., przez uznanie, że skazany jako posiadacz zależny oddanych na przechowanie samochodów osobowych nie mógł dopuścić się ich zaboru w celu krótkotrwałego użycia, a co najwyżej popełnił określone w art. 127 k.w. wykroczenie samowolnego użycia cudzej rzeczy ruchomej. Prokurator Okręgowy w G. zażądał w odpowiedzi na kasację jej od- dalenia jako oczywiście bezzasadnej. Stanowisko to zyskało poparcie obecnego na rozprawie kasacyjnej prokuratora Prokuratury Krajowej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja nie zasługiwała na uwzględnienie. W pierwszym rzędzie celowe jest się przypomnienie, że zachowanie sprawcy przestępstwa określonego w art. 289 § 1 k.k. polega na zaborze cudzego pojazdu mechanicznego i że przybrać może jedynie formę działa- nia. Pojęcie zaboru występujące w komentowanym przepisie interpretować należy tak samo, jak pojęcie zaboru stanowiące znamię przestępstwa kra- dzieży. Zabór pojazdu mechanicznego charakteryzują więc dwa elementy, które muszą występować łącznie: a) musi dojść do pozbawienia władztwa 3 nad pojazdem osoby uprawnionej; b) musi nastąpić przejęcie władztwa nad pojazdem przez sprawcę i objęcie go we własne władanie (zob. M. Dą- browska-Kardas, P. Kardas: Przestępstwa przeciwko mieniu, Kraków 1999, s. 248). Przyjmuje się w doktrynie, że nie zachodzi zabór pojazdu mecha- nicznego w sytuacji, w której sprawca jest na jakiejkolwiek podstawie prawnej uprawniony do użytkowania danego pojazdu mechanicznego (zob. A. Zoll red.: Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, Kraków 2006, t. III, s. 396). Zwraca się uwagę, że przywłaszczenie nie dotyczy sytuacji, gdy rzecz zostaje dana sprawcy tylko dla wykonania określonych czynności – wówczas właściciel nie traci posiadania rzeczy, a więc wchodzi w grę wy- łącznie kradzież, a nie przywłaszczenie, tym bardziej nie sprzeniewierzenie (zob. L. Gardocki: Prawo karne, Warszawa 2007, s. 324). W judykaturze od dawna głosi się, że bezprawne krótkotrwałe użycie cudzego pojazdu me- chanicznego nie stanowi ani zaboru mienia, ani użycia pojazdu mecha- nicznego w rozumieniu art. 289 § 1 k.k., jeśli sprawca jest uprawniony do użytkowania tego pojazdu, a zamiarem jego nie było uszczuplenie cudzego mienia i przysporzenie korzyści sobie lub osobie trzeciej (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 1973 r., V KRN 175/73, OSNKW 1974, z. 1, poz. 15). Uogólniając, można powiedzieć: zabór pojazdu mechaniczne- go w celu krótkotrwałego użycia zachodzi w sytuacji, gdy sprawcy nie przy- sługuje prawo do używania danego pojazdu, a mimo tego odbywa nim przejazd bez zgody uprawnionej osoby. Bezdyskusyjne pozostawało, że in concreto pomiędzy osobą prowa- dzącą parking strzeżony, którą reprezentował skazany, a właścicielami samochodów osobowych marki Citroen Jumbi i Polonez zawarta została umowa przechowania, uregulowana w Tytule XXVIII Kodeksu cywilnego (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 1970 r., III CZP 2/70, OSPiKA 1971, nr 6, poz. 114 oraz wyroki: z dnia 6 czerwca 1991 r., II CR 4 740/90, OSNCP 1993, z. 3, poz. 38; z dnia 25 września 2002 r., I CKN 879/00, niepubl.; J. Winiarz red.: Kodeks cywilny z komentarzem, Warsza- wa 1989, t. III, s. 748). Nie ulega w literaturze cywilistycznej wątpliwości, że przechowawca – wbrew temu, co utrzymuje skarżący – nie jest posiadaczem zależnym, ale dzierżycielem w rozumieniu art. 338 k.c. Składający rzecz na przecho- wanie pozostaje wciąż posiadaczem samoistnym lub zależnym, co ozna- cza, że przechowawca pełni jedynie w jego interesie rolę zastępczą w za- kresie fizycznego, bezpośredniego kontaktu z rzeczą. Przechowawca po- zbawiony jest prawa dysponowania rzeczą, lecz ma tylko obowiązek czu- wania nad nią (zob. M. Świderska-Iwicka: Odpowiedzialność cywilna prze- chowawcy, Toruń 1996, s. 15; S. Rudnicki: Komentarz do Kodeksu cywil- nego, Warszawa 2004, s. 493; E. Gniewek red.: System prawa prywatne- go. Prawo rzeczowe, Warszawa 2007, t. 4, s. 3). Można innymi słowy po- wiedzieć generalnie, że dzierżenie w znaczeniu technicznoprawnym od- różnia się od posiadania i nie stosuje się do niego norm dotyczących po- siadania (zob. E. Gniewek: Prawo rzeczowe, Poznań 1996, s. 335). W świetle przedstawionych rozważań uzasadniony był pogląd, że Łu- kasz P. był, jako reprezentant przechowawcy, jedynie dzierżycielem obu samochodów osobowych, a w żadnym razie nie ich posiadaczem. Co do zasady nie był uprawniony do ich używania, a więc wprawiania ich w ruch. Zobligowany był tylko czuwać nad powierzonymi pojazdami mechaniczny- mi i ich strzec. Trudno w takiej sytuacji nie zgodzić się z rozumowaniem: skoro sprawca nie był posiadaczem (nawet zależnym) cudzych pojazdów mechanicznych, to siłą rzeczy nie sprawował nad nimi władztwa w rozu- mieniu warunkującym prawnokarną ocenę jego zachowań. Aby wejść w posiadanie owych samochodów, musiał wyjąć je spod władztwa osoby uprawnionej (właściciela, posiadacza), czyli – posługując się terminologią ustawy – musiał je zabrać. W niniejszej sprawie nie wchodziło więc w ra- 5 chubę wykroczenie polegające na samowolnym użyciu cudzej rzeczy ru- chomej (art. 127 k.w.). Warto w tym miejscu odnotować, że o uprawnieniu do używania rze- czy oddanej na przechowanie można byłoby mówić tylko w szczególnej sy- tuacji, gdyby okazało się to konieczne dla jej ochrony przed utratą lub uszkodzeniem (art. 838 i 839 k.c.). Gdyby w czasie takiej akcji ratunkowej, zmierzającej do zachowania pojazdu mechanicznego w stanie nie pogor- szonym, przechowawca (lub osoba go reprezentująca) użył samowolnie w innym celu tego pojazdu, można byłoby snuć rozważania na temat ewen- tualnej odpowiedzialności sprawcy w płaszczyźnie art. 127 k.w. Chybionym postąpieniem skarżącego było odwołanie się do wyrażo- nej przed laty przez Sąd Najwyższy tezy, że właściciel warsztatu samocho- dowego, używając powierzonego mu pojazdu mechanicznego, odpowiada na podstawie art. 127 k.w., a nie art. 289 k.k. (zob. uchwała SN z dnia 25 września 1975 r., VI KZP 24/75, OSNKW 1975, z. 10-11, poz. 140). Nie tylko dlatego, że Sąd Najwyższy już wówczas powiedział, iż taka ocena prawna jest dopuszczalna w wyjątkowych wypadkach, i że stanowisko jego spotkało się z krytyką w piśmiennictwie (zob. M. Budyn-Kulik, P. Kozłow- ska-Kalisz, M. Kulik, M. Mozgawa: Kodeks wykroczeń. Komentarz. System Informacji Prawnej Lex (Lex Omega) 34/2008, teza 6), ale przede wszyst- kim z tego względu, że w analizowanym wypadku pojazd mechaniczny znajdował się w zależnym posiadaniu właściciela warsztatu i w związku z tym, nie był możliwy jego zabór. Pozbawiony znaczenia prawnego dla oceny zachowania skazanego był fakt pozostawienia przez właścicieli samochodów osobowych kluczy- ków w stróżówce. Ustalone wszak zostało, że uczynili to wyłącznie dla wła- snej wygody. Nie było najmniejszych danych, które uprawniałyby sprawcę choćby do przypuszczenia, że w ten sposób właściciele upoważnili go do używania pojazdów. 6 Odmienny punkt widzenia na zakres odpowiedzialności karnej pro- wadzącego parking strzeżony (lub osoby go reprezentującej) prowadziłby do następstw społecznie niepożądanych, a wręcz niedorzecznych: pozo- stawienie pojazdu mechanicznego na parkingu strzeżonym pociągałoby za sobą ten skutek, że prawnokarna ochrona takiego pojazdu byłaby prak- tycznie na zdecydowanie niższym poziomie niż pojazdu zaparkowanego w miejscu, do którego dostęp byłby nieograniczony. Widać więc, że i względy natury funkcjonalnej przemawiają za zaprezentowaną wyżej wykładnią. Przedstawione wywody pozwoliły Sądowi Najwyższemu stwierdzić, że zaboru pojazdu mechanicznego w rozumieniu art. 289 § 1 k.k. może dopuścić się prowadzący parking strzeżony (lub osoba go reprezentująca), któremu pojazd ten oddano na przechowanie. W tym stanie rzeczy kasację oddalono (art. 537 § 1 k.p.k.). Aktualna sytuacja majątkowa skazanego (brak majątku i dochodów) to okoliczność, która legła u podstaw decyzji o zwolnieniu go od kosztów sądowych za po- stępowanie kasacyjne (art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI