III K 974/14

Sąd Rejonowy dla m. st. WarszawyWarszawa2016-10-24
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuŚredniarejonowy
podrobienie dokumentuoszustwoprzelew wierzytelnościprowizjaprokurentsąd rejonowykara pozbawienia wolnościzawieszenie kary

Sąd Rejonowy skazał oskarżoną za posłużenie się przerobioną umową w celu wprowadzenia w błąd organów ścigania, zawieszając wykonanie kary pozbawienia wolności.

Oskarżona A.K. została oskarżona o oszustwo i podrobienie dokumentu. Sąd Rejonowy uznał ją winną popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. (podrobienie dokumentu) i wymierzył karę 8 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na okres próby 2 lat. Sąd nie dopatrzył się znamion oszustwa, uznając, że do nieprawidłowości doszło w trakcie realizacji umowy, a nie od początku. Oskarżona posłużyła się przerobioną kserokopią umowy powierniczego przelewu wierzytelności, w której podmieniono zapis o prowizji z 30% na 60%, aby wprowadzić w błąd policję.

Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy rozpoznał sprawę przeciwko A. K., oskarżonej o oszustwo i podrobienie dokumentu. W toku postępowania sądowego ustalono, że oskarżona, działając jako prokurent spółki, zawarła z pokrzywdzoną L. W. umowę powierniczego przelewu wierzytelności. Pokrzywdzona miała otrzymać 70% wyegzekwowanej kwoty, a spółka 30% prowizji. Po wyegzekwowaniu wierzytelności, spółka potrąciła 30% wynagrodzenia i przelała pokrzywdzonej jedynie 40% odzyskanej kwoty. Oskarżona została uznana za winną popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. polegającego na posłużeniu się przerobioną kserokopią umowy powierniczego przelewu wierzytelności, w której podmieniono zapis o prowizji z 30% na 60%. Sąd nie dopatrzył się znamion oszustwa, argumentując, że nieprawidłowości w wykonaniu umowy nastąpiły w trakcie jej realizacji, a nie od samego początku. Sąd podkreślił, że faktura wystawiona przez spółkę potwierdzała 30% wynagrodzenie, co przeczy wersji oskarżonej o uzgodnieniu 60%. Oskarżonej wymierzono karę 8 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem jej wykonania na okres próby 2 lat. Obciążono ją również kosztami postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, sąd uznał, że posłużenie się przerobioną kserokopią umowy, w której podmieniono zapis o wysokości prowizji, stanowi przestępstwo z art. 270 § 1 k.k.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że kserokopia dokumentu, nawet jeśli nie zawiera podpisów na podmienionej stronie, może być przedmiotem przestępstwa z art. 270 § 1 k.k., jeśli jej celem jest wprowadzenie w błąd co do treści stosunku prawnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

skazanie

Strona wygrywająca

A. K.

Strony

NazwaTypRola
A. K.osoba_fizycznaoskarżona
L. W.osoba_fizycznapokrzywdzona
T. G.osoba_fizycznadłużnik
(...) Sp. z o.o.spółkapowiernik
Prokurator Wojciech Fijałkowskiorgan_państwowyprokurator

Przepisy (6)

Główne

k.k. art. 270 § 1

Kodeks karny

Oskarżona została uznana za winną popełnienia tego przestępstwa poprzez posłużenie się przerobioną kserokopią umowy.

k.k. art. 69 § 1

Kodeks karny

Podstawa do zawieszenia wykonania kary.

k.k. art. 70 § 1

Kodeks karny

Podstawa do zawieszenia wykonania kary.

k.p.k. art. 627

Kodeks postępowania karnego

Podstawa do obciążenia oskarżonej kosztami postępowania.

Pomocnicze

k.k. art. 286 § 1

Kodeks karny

Sąd nie dopatrzył się znamion przestępstwa oszustwa w działaniach oskarżonej.

k.k. art. 11 § 2

Kodeks karny

Zastosowano w zb. z art. 270 § 1 k.k.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak zamiaru oszustwa od początku. Nierzetelne wykonanie umowy jako kwestia cywilnoprawna, a nie karna. Kserokopia dokumentu może być przedmiotem przestępstwa z art. 270 § 1 k.k.

Odrzucone argumenty

Oskarżona próbowała przekonać organy ścigania o innej treści umowy, posługując się spreparowaną kserokopią.

Godne uwagi sformułowania

do zaistnienia przestępstwa oszustwa niezbędne jest aby w momencie kiedy dochodzi do rozporządzenia mieniem po stronie sprawcy istniała zła wola i zamiar pokrzywdzenia ofiary taka sekwencja zdarzeń nie pozwala na postawienie tezy o uprzednim zamiarze oszustwa po stronie oskarżonej zatrzymanie przez powiernika, lub osobę działającą w jego imieniu części pieniędzy nie stanowi ich przywłaszczenia, a mieści się w nurcie prawa cywilnego jako typowy przykład nierzetelnego wykonania umowy Ugruntowane stanowisko tak doktryny jak i orzecznictwa opowiada się w takiej sytuacji za uznaniem kserokopii jako przedmiotu czynności sprawczych przestępstwa z art. 270 § 1 kk

Skład orzekający

Maciej Jabłoński

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przestępstwa fałszerstwa dokumentów (art. 270 § 1 k.k.) w kontekście posługiwania się przerobionymi kserokopiami oraz rozróżnienie między oszustwem a nierzetelnym wykonaniem umowy cywilnoprawnej."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z umową powierniczego przelewu wierzytelności i działaniami prokurenta.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest precyzyjne formułowanie umów i jak łatwo można wpaść w pułapkę nieprawidłowego wykonania, które może mieć konsekwencje karne. Rozróżnienie między oszustwem a nierzetelnym wykonaniem umowy jest kluczowe.

Prokurentka oszukała klienta? Sąd wyjaśnia, kiedy nierzetelność staje się przestępstwem.

Dane finansowe

WPS: 52 890 PLN

szkoda: 20 413,09 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III K 974/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 października 2016 r. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w III Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Maciej Jabłoński Protokolant : stażysta Magdalena Mazurkiewicz Przy udziale Prokuratora Wojciecha Fijałkowskiego po rozpoznaniu w dniach 24.02.2016r., 29.03.2016r., 22.04.2016r., 22.07.2016r., 7.09.2016r., 19.10.2016r., 24.10.2016r. sprawy: A. K. , c. T. i R. z d. T. , ur. (...) w W. oskarżonej o to, że: w dniu (...) r. i w terminie późniejszym, nie później niż (...) r. w W. , działając jako prokurent (...) Sp. z o.o. z góry powziętym zamiarem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla (...) Sp. z o.o. , doprowadziła L. W. , prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo (...) L. W. , do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci wierzytelności wobec T. G. o wartości 52 890 zł wprowadzając w błąd L. W. co do wysokości prowizji, jaką na podstawie zawartej w tym dniu Umowy Powierniczego Przelewu Wierzytelności - §7 umowy, miała otrzymać (...) Sp. z o.o. po przeprowadzeniu skutecznej windykacji, w ten sposób, że wysłała jej drogą elektroniczną wzór Umowy Powierniczego Przelewu Wierzytelności zawierający w § 7 umowy prowizję 30 % + VAT od wartości wierzytelności wraz z odsetkami, które to następnie po otrzymaniu od pokrzywdzonej wydrukowanych i podpisanych dwóch egzemplarzy tej umowy podrobiła w ten sposób, że podmieniła kartkę tej umowy na zawierającą w § 7 tej umowy zapis prowizji 60 % + VAT od wartości wierzytelności wraz z odsetkami i posłużyła się kopią tego dokumentu w dniu (...) r. przedkładając go jako autentyczny w Komisariacie Policji W. W. , czym wyrządziła poszkodowanej szkodę w wysokości 20 413,09 zł, tj. o czyn z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 270 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk ; orzeka: I. Oskarżoną A. K. uznaje za winną tego, że w dniu (...) w W. w Komisariacie Policji W. W. posłużyła się przerobionym poprzez wymianę karty zawierającej § 7 dokumentem w postaci kopii Umowy Powierniczego Przelewu Wierzytelności z dnia (...) , zawartej pomiędzy L. W. a (...) Sp. z o.o. , przedkładając tak spreparowany dokument jako kserokopię autentycznego dokumentu, tj. popełnienia czynu z art. 270 § 1 k.k. i za to na podstawie art., 270 § 1 k.k. wymierza jej kare 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności. II. Na podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 k.k. wykonanie orzeczonej kary zawiesza na okres próby 2 (dwóch) lat. III. Na podstawie art. 627 k.p.k. obciąża oskarżoną opłatą w kwocie 180 złotych, kosztami postępowania w kwocie 90 złotych oraz wydatkami na rzecz oskarżyciela posiłkowego w kwocie 9348 złotych. III K 974/14 UZASADNIENIE Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Sad ustalił następujący stan faktyczny: L. W. posiadając wierzytelność w kwocie 52.890zł w stosunku do T. G. zawarła w drodze wymiany korespondencji umowę przelewu powierniczego z firmą (...) Sp. z o.o. datowaną na (...) w ramach której dokonała cesji wierzytelności na rzecz tej firmy. Spółka (...) miała zaś we własnym imieniu wyegzekwować wierzytelność i pobrawszy 30 % wartości jako swoje wynagrodzenie resztę kwoty przekazać pokrzywdzonej. W drodze porozumienia z dłużnikiem zawartego w dniu (...) pełna kwota została wyegzekwowana i wpłynęła na rachunek powiernika. Z tej kwoty powiernik potrącił 30 % wynagrodzenia na co wystawił fakturę (...) z dnia (...) zaś w dniu (...) na konto pokrzywdzonej wpłynęła kwota 13373,59zł tytułem wykonania umowy co stanowiło nie 70 procent a 40 procent odzyskanej kwoty. Pokrzywdzona interweniowała u jedynej osoby, jaka z nią się w tej sprawie kontaktowała czyli u oskarżonej będącej wówczas prokurentem spółki. Ta przez jakiś czas obiecywała, że wkrótce nadejdzie kolejny przelew lecz tak się nie stało, a oskarżona zaczęła unikać pokrzywdzonej. W toku postępowania przygotowawczego toczącego się w fazie przed postawieniem zarzutów oskarżona była przesłuchiwana jako świadek i złożyła do akt sprawy kserokopię umowy przelewu powierniczego zawierającą stosowne podpisy i pieczątki obu stron lecz z wymienioną stroną zawierającą zapis § 7 który w tej postaci dotyczył wynagrodzenia powiernika opiewającego na 60%. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie następujących dowodów: wyjaśnień oskarżonej A. K. (k- 92, 171, 329-401), zeznań świadków: L. W. (k- 4-6,41,71-72, 180-184), T. G. (k- 53-54, 184-185), M. J. (k- 220-222), K. M. (k- 222-223), P. G. (k- 223-224) R. L. (k- 320-321) oraz dokumentów zaliczonych do materiału dowodowego według wykazu na k- 401. Sąd dał częściowo wiarę oskarżonej w zakresie faktu zawarcia umowy, lecz nie co do okoliczności uzgodnienia kwoty wynagrodzenia powiernika na 60% gdyż przeczą temu zarówno zeznania pokrzywdzonej, treść przesłanych jej maili, zeznania K. M. i P. G. jak i zapis faktury za wynagrodzenie dla powiernika z której wynika, że pobrano wynagrodzenie w wysokości 30 a nie 60%. Co do wskazywanego przez oskarżoną w czasie ostatniego przesłuchania rzekomo pomyłkowego przesłania umowy z zapisem 30% wynagrodzenia to o tyle są one wiarygodne, że oskarżona potwierdza w nich ustalenia Sądu o tym, że do pokrzywdzonej dotarła i została przez nią podpisana umowa z wartością 30 % ( i jak wynika z faktury to taka umowa była realizowana). Niewiarygodne jest jedynie to, że inne były uzgodnienia pomiędzy stronami, jako, że nie ma na to żadnego dowodu, a istnieją wręcz dowody przeciwne. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków przesłuchanych na etapie postepowania przygotowawczego jak i sądowego gdyż są one spójne i nie stoją w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym. Sąd zważył, co następuje: Na wstępie należy zwrócić uwagę na dość szczególną konstrukcję zarzutu, w którego treści mieszczą się różne zdarzenia mające w intencji autora być ze sobą powiązane w jeden czyn o złożonej kwalifikacji prawnej. Na potrzeby niniejszego uzasadnienia Sąd osobno przedstawi swój pogląd na poszczególne wątki. Jak idzie o wątek oszustwa to w realiach niniejszej sprawy nie da się przeprowadzić takiego rozumowania, które by uzasadniało przypisanie oskarżonej takiego zachowania. Otóż do zaistnienia przestępstwa oszustwa niezbędne jest aby w momencie kiedy dochodzi do rozporządzenia mieniem po stronie sprawcy istniała zła wola i zamiar pokrzywdzenia ofiary. W niniejszej sprawie Sąd się tego nie doszukuje. Wprawdzie doszło bez wątpienia do nienależytego wykonania umowy przelewu powierniczego i niewątpliwie to oskarżona jest osobą odpowiedzialną za ten stan rzeczy lecz trzeba zauważyć, że do swoistego zejścia ze ścieżki rzetelnego wykonania umowy doszło dopiero w toku realizacji jej postanowień. Zgodnie bowiem z nimi reprezentowana przez oskarżoną firma odzyskała przedmiotowa wierzytelność, zgodnie z umową także pobrała z wyegzekwowanej kwoty wynagrodzenie i wystawiła na tą okoliczność fakturę (k- 9), zgodnie z umową przelała część środków na rachunek pokrzywdzonej i dopiero w tym momencie doszło do zatrzymania pozostałych środków i oskarżona rozpoczęła szereg ruchów związanych z tym stanem rzeczy. Zdaniem Sądu taka sekwencja zdarzeń nie pozwala na postawienie tezy o uprzednim zamiarze oszustwa po stronie oskarżonej. Gdyby bowiem tak było i od początku to jest już w momencie podpisywania umowy przelewu powierniczego i dokonania przez pokrzywdzoną cesji wierzytelności istniałby plan pobrania z wyegzekwowanej kwoty nie 30 procent zgodnie z umową lecz 60 procent jak później usiłowała przedstawić treść umowy oskarżona to wystawiając fakturę z dnia (...) ujęto by w niej to wyższe wynagrodzenie, a nie obliczano by w niej wynagrodzenie na poziomie 30 procent, co zgodne było w prawdziwą treścią umowy i od razu wykazywało, że jej postanowienia dotyczyły wynagrodzenia w tej właśnie wysokości. Treść omawianej faktury jest o tyle kluczowa, że pokazuje moment, do którego umowa była realizowana według jej postanowień i odwołując się do ich zapisów. Nie istnieje zatem dowód wskazujący na złą wolę oskarżonej już w momencie dokonywania przez pokrzywdzoną rozporządzenia mieniem czyli cesji wierzytelności. Skoro tak to nie może być mowy o zaistnieniu przestępstwa oszustwa skoro wszystko wskazuje że w tym momencie obie strony przystępowały do umowy z dobrą wolą i brak jest elementu błędu po stronie pokrzywdzonej. Sąd rozważał także, czy w ramach zarzutu nie można byłoby przypisać oskarżonej przestępstwa przywłaszczenia. Sąd wychodził z założenia, że wierzytelność odzyskano ale część należnych pokrzywdzonej (zgodnie z umową) pieniędzy nie została wypłacona. Sąd zauważa, że tylko oskarżona mogła być osobą odpowiedzialną za ten stan rzeczy. Tylko ona kontaktowała się z pokrzywdzoną, to ona w późniejszym okresie zwodziła ją co do pozostałej kwoty, to ona wreszcie próbowała przekonać prowadzących postepowanie o innej niż w rzeczywistości treści umowy posługując się spreparowaną kserokopią umowy. Niemniej jednak analiza treści umowy przelewu powierniczego nie pozwala na uznanie, że oskarżona dokonała jakiejkolwiek machinacji w zakresie pieniędzy należących do pokrzywdzonej. Umowa przelewu powierniczego upoważnia i zobowiązuje powiernika do odzyskania wierzytelności nie w imieniu cedenta ale w imieniu własnym na podstawie dokonanej uprzednio cesji wierzytelności. Innymi słowy odzyskane pieniądze nie stanowią własności cedenta ( czyli pokrzywdzonej) ale powiernika zaś pokrzywdzona ma roszczenie ( na podstawie umowy) o wypłatę jej kwoty wierzytelności pomniejszonej o wynagrodzenie powiernika. Tym samym zatrzymanie przez powiernika, lub osobę działającą w jego imieniu części pieniędzy nie stanowi ich przywłaszczenia, a mieści się w nurcie prawa cywilnego jako typowy przykład nierzetelnego wykonania umowy. Nie ma natomiast wątpliwości, ze oskarżona posłużyła się sfałszowanym dokumentem w postaci kserokopii umowy przelewu powierniczego datowanej na (...) . Oskarżona, przesłuchiwana jako świadek jako załącznik do protokołu przesłuchania złożyła kserokopie umowy w której spreparowano stronę druga zawierającą § 7 pkt 1. W miejsce zapisu o treści 30 % pojawił się zapis o treści 60%. Oryginalna umowa zawierała zapis o 30 procentowym wynagrodzeniu powiernika. Świadczą o tym łącznie rozpatrywane następujące okoliczności: treść zeznań pokrzywdzonej, jej korespondencja mailowa z oskarżoną i przesłane jej przez oskarżoną formularze umowy. Nie jest tak jak twierdzi oskarżona, że umowa z zapisem o 30 procentach wynagrodzenia była tylko wzorem a później przesłała już właściwą umowę z zapisem o 60 procentach wynagrodzenia. Pokrzywdzona dysponowała wydrukiem maili zawierających dwie umowy – jedną beż żadnych szczegółowych danych cedenta (k-204) i drugą już całkowicie wypełnioną danymi tak cedenta jak i co ważniejsze wierzyciela i szczegółami dotyczącymi samej wierzytelności. Oznacza to że oskarżona rzeczywiście przesłała jej umowę ramową z zapisem 30% i drugą już właściwą ale też z takim samym zapisem, którą pokrzywdzona podpisała i odesłała. Dodatkowo o zapisie oryginału dotyczącym 30 procent wynagrodzenia świadczy wspomniana już faktura wystawiona na wynagrodzenie powiernika odpowiadająca właśnie 30 % wynagrodzenia. Powyższe przekonuje, że istniał (może istnieje nadal) dokument oryginalny w postaci umowy przelewu powierniczego z dnia (...) i tam § 7 pkt 1 zawiera zapis o 30 % wynagrodzenia. Jednak oskarżona przyniosła kserokopie dokumentu gdzie zapis ten jest inny i opiewa na 60 %. Brak ingerencji w jednolitość graficzną tej strony gdzie widnieje wspomniany zapis przekonuje że na potrzeby okazania Policji dokumentu wymieniono ta stronę, co było o tyle łatwe, że nie znajdowały się na niej żadne podpisy. Powstał zatem dokument, który w świadomości jego czytelników miał wytworzyć błędne przekonanie o treści stosunku prawnego łączącego dwa podmioty. Przekonanie wynikające z wiary w istnienie oryginału, z którego rzekomo tę kopię sporządzono. Ugruntowane stanowisko tak doktryny jak i orzecznictwa opowiada się w takiej sytuacji za uznaniem kserokopii jako przedmiotu czynności sprawczych przestępstwa z art. 270 § 1 kk . Jasne jest przy tym, że oskarżona przesłuchiwana jako świadek nie mogłaby ponieść odpowiedzialności za zeznanie nieprawdy skoro mogła zasadnie obawiać się odpowiedzialności karnej w przestrzeni będącej przedmiotem przesłuchania, lecz ta ochrona nie rozciąga się na inne zachowania w tym na posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami. Tym samym oskarżona należało uznać za winna przestępstwa z art. 270 § 1 kk . Sąd wymierzając karę miał na względzie uprzednią niekaralność oskarżonej, stosunkowo ograniczony krąg podmiotów w jakich obszarze wyniknęły skutki działania oskarżonej i ich ostateczny wynik czyli nieskuteczność zamysłu oskarżonej w zakresie przekonania organów ścigania o takiej a nie innej treści umowy. Powyższe względy nakazują miarkować represję i orzec karę w rozmiarze 8 miesięcy pozbawienia wolności przy jednoczesnym zawieszeniu jej wykonania. Taka kara ma w założeniu przestrzec oskarżoną, dotychczas postępującą zgodnie z prawem jak należy wywodzić z zapisów karty karnej o możliwych realnych konsekwencjach ponownego popełnienia przestępstwa i jest wystarczająca do osiągnięcia celu zapobiegawczego. Wobec powyższego należało orzec jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI