III K 661/14
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Rejonowy w Wałbrzychu skazał mężczyznę za naruszenie czynności narządów ciała i groźby karalne, orzekając karę łączną 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.
Oskarżony A. M. został uznany winnym popełnienia dwóch czynów: naruszenia czynności narządów ciała (art. 157 § 1 kk) poprzez pobicie pokrzywdzonego K. Z. i spowodowanie obrażeń, w tym złamania żebra, oraz groźby karalnej (art. 190 § 1 kk). Sąd wymierzył mu kary jednostkowe, a następnie karę łączną 6 miesięcy pozbawienia wolności, warunkowo zawieszając jej wykonanie na okres 2 lat próby, uznając, że jest to jednorazowy wybryk spowodowany wzajemnymi relacjami stron.
Sąd Rejonowy w Wałbrzychu rozpoznał sprawę A. M. oskarżonego o naruszenie czynności narządów ciała i groźby karalne wobec K. Z. Oskarżony miał pobić pokrzywdzonego, zadając mu ciosy pięścią i kopnięcia, co skutkowało m.in. złamaniem żebra. Dodatkowo, groził pokrzywdzonemu pozbawieniem życia. Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie zeznań pokrzywdzonego, świadków oraz opinii lekarskich, które potwierdziły obrażenia i ich związek z pobiciem. Wyjaśnienia oskarżonego, który twierdził, że obrażenia powstały w wyniku upadków pokrzywdzonego, zostały uznane za niewiarygodne. Sąd uznał oskarżonego za winnego obu zarzucanych czynów, wymierzając kary jednostkowe 5 miesięcy i 2 miesiące pozbawienia wolności. Następnie, na podstawie art. 85 kk, połączył kary i orzekł karę łączną 6 miesięcy pozbawienia wolności, warunkowo zawieszając jej wykonanie na okres 2 lat próby. Sąd podkreślił, że zachowanie oskarżonego należy tłumaczyć jako jednorazowy wybryk, a orzeczona kara ma charakter wychowawczy i zapobiegawczy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, obrażenia spowodowane przez oskarżonego, w tym złamanie żebra, naruszyły czynności narządów ciała pokrzywdzonego na czas powyżej siedmiu dni.
Uzasadnienie
Sąd oparł się na zeznaniach pokrzywdzonego, świadków oraz opinii sądowo-lekarskiej, która jednoznacznie potwierdziła obrażenia i ich związek z pobiciem, wykluczając alternatywną wersję oskarżonego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
skazujący
Strona wygrywająca
oskarżony A. M. (warunkowo zawieszono wykonanie kary)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. M. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| K. Z. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
| Tatiana Ściubidło – Ślusarczyk | inne | Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu |
Przepisy (5)
Główne
k.k. art. 157 § 1
Kodeks karny
Naruszenie czynności narządów ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż siedem dni.
k.k. art. 190 § 1
Kodeks karny
Groźba popełnienia przestępstwa na szkodę określonej osoby, wzbudzająca w niej uzasadnioną obawę jego spełnienia.
k.k. art. 85
Kodeks karny
Zasady łączenia kar.
k.k. art. 69 § 1
Kodeks karny
Warunkowe zawieszenie wykonania kary.
Pomocnicze
k.p.k. art. 627
Kodeks postępowania karnego
Obciążenie oskarżonego kosztami postępowania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zeznania pokrzywdzonego K. Z. jako spójne i logiczne. Opinia sądowo-lekarska potwierdzająca obrażenia i ich związek z pobiciem. Niewiarygodność wersji oskarżonego o obrażeniach powstałych od upadków.
Odrzucone argumenty
Wyjaśnienia oskarżonego A. M. negujące sprawstwo i sugerujące inne pochodzenie obrażeń. Zeznania syna i synowej oskarżonego, które nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym (np. wywiad policyjny).
Godne uwagi sformułowania
"ty sku..., coś ty tu narobił" "ty sku..., ja cię zabiję, nie będziesz tu mieszkał, pójdziesz stąd" "Wersję tę włóżmy między bajki." "zachowanie sprawcy wynikające z powyższych ustaleń można ocenić jako popełnienie dwóch czynów." "zadaniem tej kary jest przede wszystkim wywołać skutek wychowawczy, by oskarżony zrozumiał naganność swojego postępku, a także zapobiegawczy - by nie powtarzało sie to w przyszłości."
Skład orzekający
Paweł Augustowski
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących naruszenia czynności narządów ciała i groźby karalnej w kontekście konfliktu rodzinnego."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego konfliktu między członkami rodziny i jednorazowego wybryku, co ogranicza jej zastosowanie jako precedensu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje, jak konflikty rodzinne mogą eskalować do przemocy fizycznej i gróźb, a także pokazuje proces sądowego ustalania faktów i wymierzania kary w takich sytuacjach.
“Konflikt rodzinny zakończony pobiciem i groźbami – sąd orzeka karę łączną z warunkowym zawieszeniem.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygnatura akt IIIK 661/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 05 lutego 2015roku Sąd Rejonowy w Wałbrzychu III Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Paweł Augustowski Protokolant: Ewa Modlińska Przy udziale Tatiany Ściubidło – Ślusarczyk Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu po rozpoznaniu w dniach 15 grudnia 2014 roku i 05 lutego 2015r. sprawy A. M. syna P. i M. z domu S. urodzonego (...) w S. oskarżonego o to, że: I. W dniu 16 czerwca 2014 roku w W. woj. (...) , w mieszkaniu mieszczącym się przy ul. (...) dokonał naruszenia czynności narządów ciała u K. Z. , poprzez kilkukrotne uderzenie pięścią w twarz i w kark a także kopnięcie nogą w okolice żeber czym spowodował u niego obrażenia w postaci urazu twarzy i klatki piersiowej w podbiegnięciami krwawymi w miejscach urazów, złamania żebra VIII po stronie prawej oraz w postaci podbiegnięć krwawych na kończynach górnych – nadgarstkach, które naruszyły u niego czynności narządów ciała na czas powyżej dni siedmiu tj. o czyn z art. 157§1 kk II. W tym samym czasie i miejscu co w punkcie I groził K. Z. pozbawieniem życia czym wzbudził w nim uzasadnioną obawę spełnienia groźby tj. o czyn z art. 190§1 kk I. Oskarżonego A. M. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w punkcie I części wstępnej wyroku, tj. występku z art. 157§1 kk i za czyn ten na podstawie tego przepisu wymierza mu karę 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności; II. oskarżonego A. M. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w punkcie II części wstępnej wyroku, tj. występku z art. 190§1 kk i za czyn ten na podstawie tego przepisu wymierza mu karę 2 (dwóch) miesięcy pozbawienia wolności III. na podstawie art. 85 kk łączy kary pozbawienia wolności orzeczone w pkt I i II wyroku i wymierza oskarżonemu A. M. karę łączną 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności, IV. na podstawie art. 69 § 1 k.k. wykonanie orzeczonej kary łącznej warunkowo zawiesza na okres 2 (dwóch ) lat próby; V. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa zwrot wydatków w kwocie 289 złotych i zwalnia go od opłat. III K 661/14 UZASADNIENIE W wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego ustalony został następujący stan faktyczny Oskarżony A. M. i pokrzywdzony K. Z. zamieszkują wspólnie w domu przy ul. (...) w W. . Pokrzywdzony zajmuje piętro domu, a oskarżony wraz z synem A. M. mieszkają na parterze. Są szwagrami i od czasu śmierci żony oskarżonego, a siostry pokrzywdzonego, istnieje między nimi głęboki konflikt na tle wspólnego zamieszkiwania. Pokrzywdzony nadużywa alkoholu i w związku z tym jest uciążliwy dla innych mieszkańców domu, jego obecność i zachowanie pod wpływem alkoholu wyprowadza ich z równowagi. Wielokrotnie dawali mu do zrozumienia, że chcą się go z tego domu pozbyć. W dniu 14.07.2014 r. pokrzywdzony zgłosił na policję interwencję z powodu pobicia go przez jego siostrzeńca. dowody: zeznania K. Z. - k. 63-64 zeznania J. Z. - k. 64-65 częściowo zeznania A. J. M. - k. 65-66 częściowo zeznania R. M. - k. 66 wywiad policyjny - k. 74 częściowo wyjaśnienia - k. 61-62 W dniu 16 czerwca 2014 r., gdy rano pokrzywdzony kąpał sie w wannie, zatkał się odpływ i woda wyciekła na posadzkę. Przyszedł oskarżony i powiedział, "ty sku..., coś ty tu narobił" i uderzył go pięścią w twarz w okolice oka i złamał mu okulary. Gdy pokrzywdzony się schylił, bił go w okolicach karku i rąk oraz kopnął w plecy. Wtedy wszedł syn oskarżonego, zobaczył całą sytuację i próbował ją załagodzić, mówiąc do swego ojca, "tato, idź sobie". Oskarżony zaprzestał juz bicia, ale wtedy powiedział jeszcze do pokrzywdzonego, "ty sku..., ja cię zabiję, nie będziesz tu mieszkał, pójdziesz stąd". Pokrzywdzony bał się, że wtedy obaj zaczną go bić. Po chwili jednak oskarżony poszedł i jego syn pomógł pokrzywdzonemu przepchnąć wodę. Było to około godziny 10 rano. Godzinę później pokrzywdzony poszedł do swego brata i płacząc poskarżył mu się, że został przez oskarżonego pobity. Zgłosił się na pogotowie, a potem do lekarza sądowego na obdukcję, do którego musiał przyjść jeszcze raz później, gdyż tego dnia nie przyjmował. Na skutek pobicia pokrzywdzony doznał stłuczenia z otarciem naskórka okolicy podoczodołowej prawej i nosa, sińców na nadgarstku i na grzbietowej powierzchni ręki, na przedramionach oraz złamania żebra VIII po stronie prawej w części tylnej, co naruszyło czynności narządów jego ciała na czas powyżej siedmiu dni. dowody: zeznania K. Z. - k. 63-64 zeznania J. Z. - k. 64-65 świadectwo sądowo-lekarskich oględzin ciała - k. 12 opinia sądowo-lekarska - k. 14, 69 A. M. nie był karany sądownie. dowód: karta karna - k. 33 Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że tego dnia rano czytał gazetę i usłyszał głos w łazience. Wszedł tam i zobaczył pokrzywdzonego odwróconego tyłem, który wycierał coś na podłodze. Oskarżony wrócił do pokoju dalej czytać gazetę i już z niego nie wychodził. Potem wrócił jego syn z zakupami. Nie pobił go ani też nie groził mu, przeciwnie, to pokrzywdzony będąc pod wpływem alkoholu powtarzał "ja was ku... załatwię. Kilka dni wstecz, jakieś trzy dni wcześniej usłyszał na górze jakby się coś zawaliło. Przypuszcza, że pokrzywdzony będąc pijany przewrócił się w swojej kuchence i naruszył sobie to żebro. Wykorzystując ten fakt oskarżył go o pobicie (wyjaśnienia - k.j.w.). Sąd zważył ponadto, co następuje Stan faktyczny ustalono w oparciu o zebrane dowody w postaci przede wszystkim zeznań pokrzywdzonego, potwierdzających je zeznań J. Z. oraz zaświadczeń i opinii lekarskich. Dowody te są ze sobą zgodne i nawzajem sie uzupełniają. Pokrzywdzony opisał jasny, rzeczowy, spójny i logiczny przebieg wypadków. Zeznania J. Z. potwierdzają, że gdy brat przyszedł do niego, miał podbite oko i obite żebra. Występowanie tych, a także innych jeszcze obrażeń, potwierdza karta informacyjna z pogotowia ratunkowego z dnia 16.06.2014 r. oraz oparta na niej obdukcja lekarska z dnia 23.06.2014 r. Wersję pokrzywdzonego w całości potwierdza także opinia sądowa dr. H. S. , w której wskazała sposób powstania obrażeń oraz fakt, że pochodzą od pobicia z dnia 16.06.2014r. Ta ostatnia okoliczność ma o tyle znaczenie, że alternatywną dla wersji pokrzywdzonego przedstawił oskarżony, który zaprzeczając swemu sprawstwu podał, iż obrażenia mogły u pokrzywdzonego powstać od upadku, do którego miało dojść kilka dni wcześniej. Sąd badał to alibi, a biegły udzielając odpowiedzi w opinii uzupełniającej stwierdził wyraźnie, że różne umiejscowienie obrażeń - na twarzy, na kończynach górnych i plecach przemawia za ich powstaniem od pobicia, a nie od upadków, gdyż w takiej sytuacji musiało by mieć miejsce kilka upadków, na różne części ciała. Np obrażenia na twarzy musiałyby powstać od upadku twarzą na jakiś przedmiot i nie ze znaczną siłą, skoro nie powstały rany i złamanie kości nosa, a z kolei złamanie żebra mogłoby teoretycznie powstać od upadku na stół, ale nie do przyjęcia jest, żeby miało to nastąpić na trzy dni przed zgłoszeniem sie na pogotowie, gdyż złamania żeber są uszkodzeniami bardzo bolesnymi, utrudniają oddychanie i nieprawdopodobne jest, by pokrzywdzony chodził z takimi uszkodzeniami i wcześniej nie zgłosił się do lekarza. W świetle tej opinii, której wnioski sąd podziela, niemożliwa jest wersja oskarżonego o tym, że obrażeń tych pokrzywdzony miał doznać od upadku, czy nawet przyjmując hipotetycznie, od kilku upadków. Po pierwsze bardzo mało prawdopodobne jest, wręcz graniczące z nieprawdopodobieństwem, że dziwnym trafem akurat w okolicach zdarzenia z dnia 16.06.2014r., kiedy miało dojść do pobicia pokrzywdzonego w łazience, pokrzywdzony tak nieszczęśliwie (a dla oskarżonego tak szczęśliwie) wywrócił się, i to kilka razy, na różne części ciała i spowodował sobie właśnie takie obrażenia, jakich by doznał, gdyby został pobity w taki sposób, jaki opisał. Wersję tę włóżmy między bajki. Została ona wyprodukowana jedynie na potrzeby tego procesu. Oczywiście okolicznością sprzyjającą temu jest przedstawienie pokrzywdzonego jako osoby nadużywającej alkoholu, nie panującej nad swymi odruchami (co obrazują zdjęcia przedstawione jako dowód do sprawy), co też oskarżony sprytnie w swej obronie wykorzystał. Nie można także dawać wiary zeznaniom innych osób, syna i synowej oskarżonego, złożonym na rozprawie. Syn zeznał, że mieszkanie było zalane i wycierali podłogę, ale nic więcej nie zaobserwował. Nie było żadnych gróźb. Zeznał także, podobnie jak jego żona, że to wielokrotnie interwencje policji były zgłaszane na pokrzywdzonego, który miał się awanturować. Mówił to również oskarżony. Jednak wywiad policyjny temu przeczy. Żadnych takich zgłoszeń nie było, wręcz przeciwnie, interwencja, jaką odnotowano, była ze zgłoszenia pokrzywdzonego na zachowanie jego siostrzeńca. Zachowanie sprawcy wynikające z powyższych ustaleń można ocenić jako popełnienie dwóch czynów. Najpierw oskarżony pobił K. Z. , zadając mu ciosy pięściami i kopiąc go, złamał mu żebro, podbił oko i spowodował inne, lżejsze obrażenia, których suma - a zwłaszcza złamane żebro - przekonują, że obrażenia te naruszyły czynności narządów jego ciała na czas powyżej siedmiu dni ( art. 157§1 k.k. ). Z kolei już po tym pobiciu, gdy przyszedł jego syn i włączył się do sprawy, na odchodnym oskarżony jeszcze raz zagroził pokrzywdzonemu popełnieniem na jego szkodę przestępstwa, co w świetle oczywiście całokształtu okoliczności obiektywnie i subiektywnie wywołało u pokrzywdzonego obawę jego spełnienia ( art. 190§1 k.k. ). A. M. nie jest osobą zdemoralizowaną, nie był karany, a to zachowanie należy tłumaczyć jako jednorazowy wybryk, w dużej części spowodowany wzajemnymi relacjami stron. Dlatego też ważąc z jednej strony właściwości osobiste sprawcy, z drugiej zaś jednak nasilenie złej woli i wywołanie istotnych obrażeń (zwłaszcza złamanie żebra), sąd uznał, że karą właściwą do stopnia przewinienia będzie za czyn nr 1 kara 5 miesięcy, za czyn nr 2 kara 2 miesięcy oraz orzeczona na zasadzie bliskiej pochłaniania kara łączna 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat. Zachodzi pozytywna prognoza kryminologiczna, a zadaniem tej kary jest przede wszystkim wywołać skutek wychowawczy, by oskarżony zrozumiał naganność swojego postępku, a także zapobiegawczy - by nie powtarzało sie to w przyszłości. O kosztach orzeczono po myśli art. 627 k.p.k.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI