III K 25/13

Sąd Okręgowy w BiałymstokuBiałystok2015-10-28
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuŚredniaokręgowy
oszustwoszkoda majątkowanadużycie zaufaniafakturyspółkakierownik administracyjnyoznakowanie sklepudekoracjakodeks karny

Sąd Okręgowy skazał kierownika administracyjnego oraz właścicielkę i przedstawiciela firmy wykonującej usługi oznakowania za wyrządzenie spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach poprzez zatwierdzanie zawyżonych faktur.

Oskarżeni P. T., J. K. i G. K. zostali skazani za wyrządzenie spółce z o.o. (...) — M. Polska szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. P. T., jako kierownik administracyjny, zatwierdzał faktury za usługi oznakowania i dekoracji sklepu, które znacznie przewyższały wartość faktycznie uzyskanych towarów i usług. J. K. i G. K., reprezentując firmę wykonującą te usługi, wystawiali zawyżone faktury. Łączna szkoda wyniosła ponad 1 milion złotych. Sąd orzekł kary pozbawienia wolności oraz zobowiązał oskarżonych do solidarnego naprawienia szkody.

Sąd Okręgowy w Białymstoku wydał wyrok w sprawie III K 25/13, skazując oskarżonych P. T., J. A. K. i G. K. za wyrządzenie spółce z o.o. (...) — M. Polska szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Oskarżony P. T., pełniący funkcję kierownika administracyjnego w sklepie spółki, nadużył swoich uprawnień, zatwierdzając szereg faktur za usługi oznakowania i dekoracji sklepu, które znacznie przewyższały wartość faktycznie uzyskanych towarów i usług. Oskarżeni J. K. (właścicielka firmy wykonującej usługi) i G. K. (przedstawiciel firmy) wystawiali te zawyżone faktury. Łączna szkoda wyrządzona spółce wyniosła 1.092.207,20 zł, z czego zasądzono 1.077.362,56 zł. Sąd uznał wszystkich oskarżonych za winnych popełnienia zarzucanych im czynów, przy czym oskarżeni J. K. i G. K. zostali uznani za winnych wyrządzenia szkody znacznej wartości. Na mocy przepisów Kodeksu karnego, sąd skazał każdego z oskarżonych na karę 2 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, na podstawie art. 46 § 1 k.k., zobowiązano oskarżonych do solidarnego naprawienia szkody poprzez zapłatę kwoty 1.077.362,56 zł na rzecz pokrzywdzonej spółki. Zasądzono również zwrot kosztów zastępstwa procesowego oraz wynagrodzenie dla obrońców z urzędu. Uzasadnienie wyroku szczegółowo analizuje materiał dowodowy, w tym wyjaśnienia oskarżonych, zeznania świadków oraz dokumentację, wskazując na przygotowanie P. T. do pełnienia funkcji, procedury zamówień i fakturowania, a także na znaczną rozbieżność między wartością wykonanych usług a kwotami na fakturach.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, zatwierdzanie takich faktur, działając wspólnie z wystawcami tych faktur, stanowi przestępstwo z art. 296 § 3 k.k. w zb. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

Uzasadnienie

Sąd ustalił, że oskarżony P. T. posiadał odpowiednie przygotowanie i wiedzę do pełnienia swojej funkcji, w tym do kontroli kosztów i budżetu. Mimo posiadania wzorów zamówień z innych sklepów, celowo składał nieprecyzyjne i nieczytelne zamówienia dla firmy (...) w B., co utrudniało kontrolę. Zawyżone faktury, które akceptował, prowadziły do niekorzystnego rozporządzenia mieniem spółki w wielkich rozmiarach.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

skazujący

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
P. T. (1)osoba_fizycznaoskarżony
J. A. K. (2)osoba_fizycznaoskarżona
G. K. (1)osoba_fizycznaoskarżony
(...) — M. Polskaspółkapokrzywdzony

Przepisy (8)

Główne

k.k. art. 296 § § 3

Kodeks karny

Nadużycie udzielonych uprawnień lub niewykonanie obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.

k.k. art. 286 § § 1

Kodeks karny

Oszustwo - doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem.

k.k. art. 294 § § 1

Kodeks karny

Wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.

k.k. art. 12

Kodeks karny

Czyn ciągły - popełnienie w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, kilku podobnych przestępstw.

Pomocnicze

k.k. art. 11 § § 2

Kodeks karny

Zbieg przepisów ustawy - gdy przepis karny przewiduje tylko środki karne, a ustawa przewiduje również karę.

k.k. art. 4 § § 1

Kodeks karny

Ustawa obowiązująca w czasie popełnienia czynu zabronionego.

k.k. art. 63 § § 1

Kodeks karny

Zaliczenie okresu rzeczywistego pozbawienia wolności na poczet orzeczonej kary.

k.k. art. 46 § § 1

Kodeks karny

Obowiązek naprawienia szkody.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zatwierdzanie przez P. T. zawyżonych faktur pomimo posiadanej wiedzy i możliwości kontroli. Wystawianie przez J. K. i G. K. faktur znacznie przewyższających wartość wykonanych usług. Porozumienie między oskarżonymi w celu wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.

Odrzucone argumenty

Brak wiedzy i doświadczenia P. T. na zajmowanym stanowisku. Nietypowe procedury zamówień i fakturowania wynikające z braku umowy. Wysokie koszty prac wynikające z pośpiechu i wielokrotnych zmian zleceń.

Godne uwagi sformułowania

wyrządził szkodę majątkową w wielkich rozmiarach nadużycie udzielonych mu uprawnień wprowadził w błąd innych pracowników firmy co do zasadności faktur i konieczności ich opłaty faktyczna wartość wykonanych usług wynosiła 198.621,59 złotych

Skład orzekający

Wiesław Żywolewski

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących oszustwa, wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach oraz nadużycia uprawnień przez pracownika spółki."

Ograniczenia: Konkretny stan faktyczny sprawy, dotyczący specyfiki branży oznakowania i dekoracji sklepów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak pracownik spółki i zewnętrzni wykonawcy mogą wspólnie działać na szkodę firmy, wykorzystując luki w procedurach i brak należytej kontroli. Jest to przykład przestępstwa gospodarczego z perspektywy wewnętrznych mechanizmów firmy.

Jak kierownik administracyjny i firma zewnętrzna wyłudzili ponad milion złotych od spółki? Analiza wyroku.

Dane finansowe

WPS: 1 092 207,2 PLN

naprawienie szkody: 1 077 362,56 PLN

Sektor

handel detaliczny

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III K 25/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 października 2015r. Sąd Okręgowy w Białymstoku III Wydział Karny w składzie : Przewodniczący : SSO Wiesław Żywolewski Protokolant : Monika Krajewska w obecności Prokuratora Jarosława Gały po rozpoznaniu na rozprawach w dniach: 13.08., 27.10., 18.12.2014r., 20.01., 18.02., 17.03., 30.04., 15.06., 09.07., 16.09., 19.10.2015r. w Białymstoku sprawy: 1) P. T. (1) , urodz. (...) w W. , syna M. i T. z domu T. , oskarżonego o to, że: I. w okresie od 15.03.2001 r. do 09.07.2001 r. w B. działając w krótkich odstępach czasu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z G. K. (1) i J. A. K. (1) wyrządził szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w majątku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (...) — M. Polska z siedzibą w P. w ten sposób, że pełniąc funkcje kierownika administracyjnego w sklepie w/w spółki w B. przy ul. (...) i będąc na podstawie umowy o pracę zobowiązanym do zajmowania się sprawami majątkowymi wyżej wymienionej spółki poprzez nadużycie udzielonych mu uprawnień zatwierdził szereg faktur zawierających kwoty znacznie przewyższające wartość faktycznie uzyskanych towarów i usług, związanych z oznakowaniem i dekoracją wymienionego sklepu, w niektórych wypadkach już opłaconych, wystawionych przez J. A. K. (1) , G. K. (1) , przez co wprowadził w błąd innych pracowników firmy co do zasadności faktur i konieczności ich opłaty, czym spowodował łączne straty w wysokości 1.092.207,20 zł. na szkodę w/w spółki, i tak: 1/ w dniu 18 kwietnia 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 133.768,36 zł. 2/ w dniu 02 maja 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 9 1.596,46 zł. 3/ w dniu 02 maja 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) r. na kwotę 83.181,28 zł 4/ w dniu 1 czerwca 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 5.850,05 zł. 5 / w dniu 01 czerwca 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 81.642,27zł. 6/ w dniu 01 czerwca 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 10.004 zł. 7/ w dniu 01 czerwca 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 96.436,73 zł. 8/ w dniu 01 czerwca 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 231.108,19zł. 9/ w dniu 01 czerwca 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 44.357,24 zł. 10/ w dniu 01 czerwca 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 122.934,66 zł. 11/ w dniu 01 czerwca 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 227.812,34 zł. 12/ w dniu 01 czerwca 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 133.768,12 zł. 13/ w dniu 09 lipca 2001 r. zatwierdził fakturę nr (...) na kwotę 153.142,62 zł. przy czym faktury opisane w pozycji 4 i 12 nie zostały przez pokrzywdzonego opłacone z uwagi na ujawnione nieprawidłowości, a faktyczna wartość usług wynosiła 183.776,93 zł. tj. o czyn z art. 296 § 3 k.k. w zb. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294§ 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. 2) J. A. K. (2) z domu K. , urodz. (...) w W. , córki S. i H. z domu A. , 3) G. K. (1) , urodz. (...) z Ż. , syna B. i I. z domu K. , oskarżonych o to, że: II. w okresie 15.03.2001 r. do 09.07.2001 r. w B. działając w krótkich odstępach czasu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu oraz z P. T. (1) wyrządzili szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w majątku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (...) — M. Polska z siedzibą w P. w ten sposób, że J. K. (1) będąc właścicielką a G. K. (1) przedstawicielem firmy (...) w W. wykonującej usługi związane z oznakowaniem i dekoracją sklepu (...) — M. w B. przy ul. (...) wystawili i przedstawili do realizacji szereg faktur za usługi i towary, zawierające kwoty znacznie przewyższające ich faktyczną wartość, a w niektórych wypadkach już opłacone, przez co wprowadzili w błąd innych pracowników spółki z o.o. (...) — M. Polska co do zasadności w/w faktur i konieczności ich opłat, czym spowodowali łączne straty w wysokości 1.092.207,20 zł. na szkodę w/w spółki, i tak: 1 / w dniu 18 kwietnia 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 5.850,05 zł. 2/ w dniu 18 kwietnia 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 133.768,36 zł. 3/ w dniu 02 maja 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 91.596,46 zł. 4/ w dniu 02 maja 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 83.181,28 zł. 5/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 81.642,27 zł. 6/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 10.004 zł. 7/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 96.436,73 zł. 8/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 231.108,19 zł. 9/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 44.357,24 zł. 10/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 122.934.66 zł. 11/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 227.812,34 zł. 12/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 133,768,12 zł. 13/ w dniu 02 lipca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 153.142,62 zł. przy czym faktury opisane w pozycji 1 i 12 nie zostały przez pokrzywdzonego opłacone z uwagi na ujawnione nieprawidłowości, a faktyczna wartość usług wynosiła 183.776,93 zł. tj. o czyn z art. 286 §1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. 1. Oskarżonego P. M. T. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, przy czym przyjmuje, iż swoim działaniem wyrządził szkodę majątkową oraz doprowadził pokrzywdzoną spółkę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wielkich rozmiarach w kwocie 1.077.362,56 złotych na jej szkodę, a faktyczna wartość wykonanych usług wynosiła 198.621,59 złotych i za to na podstawie art. 296 § 3 k.k. w zb. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294§ 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 05.11.2009r. (Dz.U. Nr 206, poz. 1589) w zw. z art. 4 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk skazuje go, zaś na podstawie art. 296 § 3 k.k. w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 05.11.2009r. (Dz.U. Nr 206, poz. 1589) w zw. z art. 11 § 3 kk wymierza mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności. 2. Oskarżonych J. A. K. (1) i G. T. K. uznaje za winnych popełnienia zarzucanego im czynu, przy czym przyjmuje, iż swoim działaniem doprowadzili pokrzywdzoną spółkę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie 1.077.362,56 złotych na jej szkodę, a faktyczna wartość wykonanych usług wynosiła 198.621,59 złotych i za to na podstawie art. 286 § 1 kk w zw. z art. 294 § 1 kk w zw. z art. 12 kk w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 05.11.2009r. (Dz.U. Nr 206, poz. 1589) w zw. z art. 4 § 1 kk skazuje każdego z tych oskarżonych, zaś na mocy art. 294 § 1 kk w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 05.11.2009r. (Dz.U. Nr 206, poz. 1589) wymierza każdemu z tych oskarżonych kary po 2 (dwa) lata pozbawienia wolności. 3. Na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet orzeczonej kary pobawienia wolności zalicza: - oskarżonemu P. M. T. okres faktycznego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 23.09.2003r. do dnia 10.12.2003r. - oskarżonemu G. T. K. okres faktycznego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 09.06.2003r. do dnia 21.08.2003r. 4. Na mocy art.46 § 1 kk zobowiązuje oskarżonych P. M. T. , J. A. K. (1) i G. T. K. do solidarnego naprawienia szkody pokrzywdzonej (...) z ograniczoną odpowiedzialnością L. — M. P. z siedzibą w P. poprzez zapłatę kwoty 1.077.362,56 złotych (jeden milion siedemdziesiąt siedem tysięcy trzysta sześćdziesiąt dwa złote i pięćdziesiąt sześć groszy) 5. Zasądza od oskarżonych P. M. T. , J. A. K. (1) i G. T. K. na rzecz oskarżyciela posiłkowego (...) z ograniczoną odpowiedzialnością L. — M. P. z siedzibą w P. kwotę 4.464 zł (cztery tysiące czterysta sześćdziesiąt cztery złote) tytułem zwrotu poniesionych wydatków z racji ustanowienia pełnomocników procesowych. 6. Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz: - adw. A. S. kwotę 720 zł (siedemset dwadzieścia złotych) oraz 23% podatku VAT od tej kwoty, tytułem wynagrodzenia za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną z urzędu oskarżonemu P. T. . - adw. T. W. (1) kwotę 720 zł (siedemset dwadzieścia złotych) oraz 23% podatku VAT od tej kwoty, tytułem wynagrodzenia za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną z urzędu oskarżonemu G. K. . 7. Zasądza od każdego oskarżonych P. M. T. , J. A. K. (1) i G. T. K. na rzecz Skarbu Państwa kwoty po 300 (trzysta) złotych tytułem opłat i obciąża ich pozostałymi kosztami sądowymi w kwocie po 5000 zł (pięć tysięcy złotych) od każdego z oskarżonych, zaś zwalnia ich w pozostałym zakresie od ponoszenia pozostałych kosztów sądowych. SSO Wiesław Żywolewski Sygn. akt III K 25/13 UZASADNIENIE Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku przewodu sądowego, Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Od dnia 13 września 1999r P. M. T. został zatrudniony w spółce (...) z o.o. w P. , na stanowisku kierownika działu administracji - stażysty w okresie od 20.09.1999r do 19.12.1999r., na podstawie umowy o pracę na okres próby. Po odbyciu stażu P. M. T. został w dniu 20 grudnia 1999 roku zatrudniony w spółce (...) w P. na stanowisku kierownika działu administracyjnego (dalej używany skrót dot. tej funkcji - KDA). Początkowo przechodził on cykl szkoleń w sklepach w W. - B. oraz w P. - S. . Sklep (...) w P. - S. był wówczas otwierany. Tam P. M. T. odbył staż polegający na dokładnym zapoznaniu się z kosztami i procedurą otwierania sklepu. W sklepie L. M. w W. P. M. T. w trakcie stażu zapoznawał się z pracą poszczególnych działów sklepu. Po odbyciu sześciomiesięcznego stażu P. M. T. był przygotowany do pracy na samodzielnym stanowisku. Od dnia 12 czerwca 2000 roku P. M. T. otrzymał stanowisko kierownika działu administracyjnego w powstającym sklepie spółki L. M. w B. przy ul. (...) . Do jego obowiązków należało kierowanie działami księgowości, logistyki oraz kas w sklepie, kontrola kosztów ogólnych sklepu, przygotowywanie i kontrolowanie budżetu otwarcia sklepu, przygotowywanie planu inwestycji, wyszukiwanie i współpraca z firmami wykonującymi pracę na rzecz (...) , organizowanie inwentaryzacji. Ponadto w zakresie jego obowiązków został zamieszczony zapis, iż w stosunku do powierzonego zakresu obowiązków będzie mu mógł zostać powierzone wykonanie wszelkich zadań pokrewnych, dodatkowych lub uzupełniających. W drugim półroczu 2000 roku została wyłoniona grupa osób, która miała rozpocząć pracę w powstającym sklepie w B. . Dyrektorem sklepu i bezpośrednim przełożonym P. M. T. został S. U. (1) . Kadra nowo otwieranego sklepu przeszła szkolenie w sklepie w W. - B. . Jeszcze na szkoleniu w W. - B. rozpoczęły się wstępne prace dotyczące sklepu w B. polegające na planowaniu wystroju i wyposażenia sklepu. Wówczas P. M. T. , zgodnie z zakresem swoich obowiązków, sporządził dokument budżetowy - rachunek otwarcia - powstającego sklepu w B. . Wydatki na otwarcie sklepu, zgodnie z założeniami spółki (...) (w skrócie (...) ), nie miały przekraczać kosztów jakie były poniesione w pięciu otwartych już sklepach spółki na terenie Polski. Koszt oznakowania sklepu miał zamykać się w kwocie nie większej niż 120.000 - 150.000 złotych. Sporządzony, zgodnie z założeniami spółki, rachunek otwarcia uzyskał akceptację dyrektora sklepu i zarządu. W trakcie prac związanych z otwarciem sklepu w B. , jeszcze w W. - B. powstała komisja do spraw oznakowań, w której skład weszli R. M. K. , M. H. (1) , J. E. (1) , K. K. (3) . Członkowie komisji zebrali informacje o firmach wykonujących usługi oznakowania i wystroju sklepu oraz ich oferty cenowe, w celu wyodrębnienia najkorzystniejszej oferty dla swojej spółki. Oferty te były zebrane od firm, które wykonywały już usługi na rzecz (...) . P. M. T. analizował te oferty, jak też miał wiedzę o pozytywnych opiniach ze sklepów w P. i B. o firmie (...) (dalej będzie też używany skrót - (...) ), gdzie firma ta realizowała już wcześniej prace związane z oznakowaniem sklepów. Na tej podstawie wybrał ofertę firmy (...) , jako najkorzystniejszą cenowo. Firma (...) z siedzibą w W. należała do J. A. K. (2) (wówczas nosiła nazwisko K. ). Jednakże jej reprezentantem w rozmowach o współpracy był głównie G. K. (1) . Spółka (...) nie zawarła żadnej umowy z firmą (...) , regulującej zakres prac i odpłatność. Natomiast współpraca miała polegać na realizowaniu składanych przez kierowników poszczególnych działów (...) zamówień na wykonanie prac. Składane do firmy (...) zamówienia związane z realizacją wystroju sklepu w B. miały być zatwierdzane pod względem asortymentowym i cenowym przez P. M. T. . Natomiast wartość poszczególnych usług miała być ustalana na podstawie złożonej przez (...) oferty oraz uzgodnień (...) lub dyrektora sklepu z przedstawicielem firmy wykonującej usługi. Po wykonaniu zamówienia dyrektor lub (...) winien był sprawdzić wykonanie pracy, zatwierdzić ją i wystawioną za wykonaną pracę fakturę przekazać do działu księgowości, gdzie podlegała kontroli formalnej i rachunkowej. W zakresie oznakowania i wystroju sklepu kontrolę i zatwierdzanie poszczególnych faktur przeprowadzał jedynie P. T. (1) . Podczas szkolenia w sklepie (...) w W. – B. , kierownicy poszczególnych działów (sklepu (...) ) przekazywali swoje uwagi i potrzeby w zakresie oznakowania poszczególnych części sklepu przez nich zarządzanych - G. K. Wówczas ustalali z nim specyfikację w zakresie niezbędnej ilości tablic kierunkowych i innych związanych z oznakowaniem działów, wzorując się jednocześnie na takim oznakowaniu w sklepie, w którym przeprowadzane było szkolenie. Od początku marca 2001 roku rozpoczęły się prace zmierzające do otwarcia sklepu (...) (w skrócie LM) w B. w tym także w zakresie wystroju i oznakowania. Był to wzmożony okres pracy pracowników LM, bowiem otwarcie planowane było w maju 2001 r. W takim samym terminie musiały być wykonane prace związane z oznakowaniem sklepu przez firmę (...) . (...) już wcześniej - od dwóch lat współpracowała ze sklepami (...) w P. i B. , gdzie wykonywane były analogiczne prace związane z oznakowaniem sklepów. Firma (...) była polecana przez pracowników z kręgu kierownictwa sklepów w B. i S. , którzy korzystali z jej usług, wskazując na konkurencyjną cenę i solidne wykonywanie usług. Firma (...) w tym (...) (...) , jak też G. K. (1) znali obowiązujące na terenie sklepów (...) standardy dotyczące oznakowania sklepów - takie same w całej sieci sklepów spółki (...) . Każdy bowiem sklep musiał posiadać analogiczne oznakowanie produktów oraz zbliżony wystrój, w tym w zakresie używanej kolorystyki, rodzajów czcionek na czy logotypu firmowego (...) . W dniu 3 marca 2001r. (...) przesłało do (...) (adresowane do S. U. (2) i R. K. (1) ) pisemną kalkulację w zakresie oferty wykonania oznakowania sklepu, w którym ujęte były różnego rodzaju tablice i oznakowania występujące na terenie sklepu (...) zarówno wewnątrz budynku, jak i na zewnątrz w ilościach koniecznych do umieszczenia na terenie sklepu przedstawiona kalkulacja opiewała na kwotę około 136.398,55 zł. Pod pisemną kalkulacją podpis złożył G. K. (1) . Od marca 2001 roku ze strony sklepu (...) w B. rozpoczęły się zamówienia w formie pisemnej na wykonanie poszczególnych elementów wystroju i oznakowania sklepu przez firmę (...) . Pierwsze zamówienie o numerze (...) na wystrój sklepu zostało złożone w dniu 15.03.2001r. Zostało napisane przez R. K. (1) , który podpisał się w miejscu wnioskującego. Natomiast zatwierdzającym zamówienie był P. M. T. . W zamówieniu tym dokładnie określono nazwę zamówionego produktu oraz wartość zamówienia. W zamówieniu nazewnictwo i ceny były zgodne z kalkulacją złożoną uprzednio przez (...) . Wartość zamówienia, po udzielonym rabacie wynosiła 6.157,90 zł (k. 51 akt). W dniu 18.04.2001r wystawiona została przez (...) sp z o.o. faktura na kwotę 5850,05 zł o numerze (...) podpisana przez J. K. , a wypełnioną przez G. T. K. . Fakturę merytorycznie sprawdził i zatwierdził do wypłaty w dniu 1.06.2001r. P. M. T. (k. 50 akt). Realizacja tego zamówienia w całości znajdowała się na terenie sklepu (...) w B. . Kolejne zamówienia składane do firmy (...) na wykonanie dalszych elementów wystroju i oznakowania sklepu (...) zatwierdzane przez P. M. T. były nieprecyzyjnie określane, kilkakrotnie wstawiano w zamówieniach takie same pozycje oznakowania, lub oznakowań w ogóle nie wykonanych, a także przy użyciu zawyżonych cen za ich wykonanie. Po czym, dochodziło do wystawienia przez (...) tj. przez J. A. K. i G. T. K. faktur w odniesieniu do kolejnych zamówień, w których uwzględniono ceny znacznie odbiegające od cen rzeczywistych, związanych z wykonywanymi usługami, ale też cen złożonych pierwotnie w kalkulacji firmy (...) . P. M. T. akceptował wskazane w fakturach ceny za usługi, znacznie odbiegające od cen złożonych w ofercie firmy (...) , jak też zawierających kwoty znacznie przewyższające wartość faktycznie uzyskanych towarów i usług, związanych z oznakowaniem i dekoracją wymienionego sklepu. Zatwierdzał on te faktury do wypłaty, a następnie przekazywał je do pracowników księgowości firmy w celu uregulowania faktur. Drugie zamówienie o numerze (...) zostało złożone w dniu 23.03.2001r. (k. 53) przez R. K. i zatwierdzone w całości przez P. . M. T. . Wymienione w nim towary wyceniono na kwotę po rabacie w wysokości 140.808,80 zł. Fakturę o numerze (...) z dnia 18.04.2001r podpisaną przez J. K. , a wystawioną przez G. K. (1) , na kwotę 133,768,36 zł (k. 52) w dniu 18.04.2001r merytorycznie sprawdził i zatwierdził do wypłaty P. M. T. Trzecie zamówienie o numerze (...) nie opatrzone datą zostało złożone R. K. (1) i zatwierdzone przez P. M. T. o wartości 96.417,30 zł (k. 69). Zamówienie zostało zatwierdzone przez P. T. (1) . Faktura o numerze (...) r z dnia 2.05.2001r podpisana przez J. K. , a wypełniona przez G. T. K. , na kwotę 91,596,46 zł (k. 68) merytorycznie sprawdził i zatwierdził do wypłaty w dniu 2.05.2001r P. M. T. . Kolejne czwarte zamówienie o numerze (...) nie opatrzone datą, na kwotę po rabacie 87.559,10 złotych (k. 77) wnioskowane przez R. K. (1) , zostało zatwierdzone przez P. T. (1) . W dniu 2.05.2001 roku P. T. (1) zatwierdził do wypłaty, po wcześniejszym merytorycznym sprawdzeniu, wystawioną przez G. K. (1) , a podpisaną przez J. K. , fakturę do zamówienia na kwotę 83.181,28 zl (k. 76) wystawioną w dniu 2.05.2001r. Piąte zamówienie o numerze (...) z dnia 26.05.2001r (k. 92) z przewidywana datą realizacji 20.05.2001 r zostało zatwierdzone, z pominięciem osoby zamawiającej, przez P. T. . Zamówienie to zostało wypisane co najmniej po dwóch tygodniach od realizacji. Wymienione w nim cztery pozycje dotyczące wykonania oznakowania alei, stojaki do ekspozycji, wykonanie ekspozycji butiku oraz zwieńczenie nad butikiem wyceniono na Kwotę 66.919,90 zł po rabacie. Wykonanie oznakowania alei w markecie w dniu 20.05.01r, dotyczyło przystrojenia alejek na dzień otwarcia sklepu balonami w kolorze biało zielonym, zaś pozycja 2 zamówienia dotyczyła stojaków pod balony. Oba punkty zamówienia wypisał J. O. (1) , odpowiedzialny za otwarcie marketu. Faktura o numerze (...) podpisana przez J. K. na kwotę 81.642,27 zł (k. 91) z dnia 1.06.2001r, dotycząca zamówienia (...) , pod względem merytoryczny sprawdził ją tego samego dnia, czyli 1.06.2001 r oraz zatwierdził do zapłaty P. M. T. W szóstym zamówieniu o nr (...) z dnia 25.05.01 wyszczególniono jedynie jedną pozycję „punkt obsługi klienta” o wartości 8.200 zł netto (k. 98). W zamówieniu brak było osoby wnioskującej, zaś zamawiającym jest P. T. (1) . W nawiązaniu do tego zamówienie złożona została faktura z dnia 1.06.2001r o (...) podpisana przez J. K. na kwotę 10.004,00 zł (k. 97). Również w dniu 1.06.2001r T. dokonał sprawdzenia merytorycznego złożonej faktury i zatwierdził do wypłaty żądaną kwotę. Siódme zamówienie z dnia 10.05.2001r na wniosek R. K. (1) zatwierdzony przez P. T. (1) o numerze (...) opiewało na wykonanie usług o łącznej wartości netto po rabacie 79,046,50 zł (k. 102). W dniu 1.06.2001r P. T. (1) zatwierdził, po wcześniejszej kontroli, wystawioną fakturę (...) w dniu 28.05.01r przez G. K. (1) a podpisaną przez J. K. na kwotę 96.436,73 zł.(k. 101) Kolejne ósme zamówienie o numerze (...) z dnia 10.05.2001r na kwotę po rabacie netto 189.432,95 zł (k. 111) na wniosek G. zatwierdził P. T. (1) . Na zamówienie (...) w dniu 28.05.2001r G. K. (1) wystawił fakturę o numerze (...) , która podpisała J. K. (1) na kwotę 231.108,19 zł (k. 110). Fakturę w dniu 1.06.2001r merytorycznie sprawdził i zatwierdził bez zastrzeżeń do wypłaty P. M. T. Dziewiąte zamówienie o numerze (...) zostało złożone przez R. K. (1) jako wnioskującego, a zatwierdzone przez P. M. T. . Zawiera 11 pozycji na łączną kwotę 46.691,80 zł brutto (k. 116). W dniu 28.05.2001r J. K. (1) podpisała fakturę o numerze (...) na kwotę 44.357,24 zł wystawiona przez G. T. K. (k. 115). Fakturę pod względem merytorycznym sprawdził i zatwierdził do wypłaty w dniu 1.06.2001 r P. M. T. W dniu 10.05.2001 roku złożono dziesiąte zamówienie o numerze (...) , na którym jako wnioskujący figuruje R. K. (1) , zaś jako zamawiający i zatwierdzający P. M. T. . Wartość zamówienia po rabacie wynosi 100.755,12 złotych (k. 122). W dniu 1.06.2001r J. K. (1) podpisała wystawioną przez G. K. (1) fakturę o numerze (...) na kwotę 122.934,66 zł, którą w dniu 1.06.2001r P. M. T. sprawdził merytorycznie i zatwierdził do wypłaty (K. 121). Kolejne jedenaste zamówienie o numerze (...) złożone 10_05.2001r., w którym jako wnioskujący wskazany jest D. G. (1) zaś zatwierdził je i zamówił P. T. (1) dotyczy produktów za kwotę 186.791,43 zł po rabacie netto (K. 130). Do zamówienia w dniu 1.06.2001r została złożona przez G. K. (1) , podpisana przez J. K. faktura o numerze (...) na kwotę 227.812,34 zł (k. 129). W dniu 1.06.2001r P. T. (1) dokonał merytorycznego jej sprawdzenia i zatwierdził bez żadnych zastrzeżeń do wypłaty całej kwoty. W dniu 1 czerwca 2001r. doszło do wystawienia kolejnej faktury o numerze (...) przez G. K. (1) i podpisana przez J. K. na kwotę 133.768,12 (k. 137)złotych i dotyczy ona zamówienia o numerze (...) . Zamówienie to zostało już wcześniej dołączone do faktury o numerze (...) z dnia 18.04.2001 r. (k. 138). Pomimo podwójnego wystawienia faktury do tego samego zamówienia P. T. (1) w dniu 1.06.2001r zatwierdził ją do wypłaty, po wcześniejszym sprawdzeniu jej pod względem merytorycznym. Kolejne zamówienie o numerze (...) z dnia 30.06.2001r dotyczy produktów o wartości netto po rabacie 125.526,74 zł (k. 140). Jako wnioskujący wskazany został R. K. (1) , zaś zatwierdzającym i zamawiającym jest P. M. T. W dniu 2.07.2001r przez G. K. (1) została wystawiona faktura o numerze (...) na kwotę 153.142,62 złote, którą podpisała J. K. (1) . W dniu 9.07.2001r P. T. (1) dokonał merytorycznego sprawdzenia wystawionej faktury i dołączonego do niej zamówienia zatwierdził ją do zapłaty (k. 139). J. A. K. (1) i G. T. K. reprezentując firmę (...) wyrządzili szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w majątku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (...) — M. P. z siedzibą w P. w ten sposób, że wykonując opisane wyżej usługi, wystawili i przedstawili do realizacji szereg faktur za usługi i towary, zawierające kwoty znacznie przewyższające ich faktyczną wartość, a w niektórych wypadkach już opłacone, przez co wprowadzili w błąd innych pracowników spółki z o.o. (...) — M. Polska co do zasadności w/w faktur i konieczności ich opłat. Wystawione przez (...) – tj. J. K. ( K. ) i G. K. (1) zawyżone faktury, następnie i zatwierdzone do wypłaty przez P. T. (1) faktury wraz z zamówieniem przekazywane były do działu księgowości (...) w B. . Tam podlegały jedynie kontroli formalnej i rachunkowej. Po ich pozytywnej akceptacji przekazywane były do centrali firmy (...) w W. . Spółka (...) z o. o. nie opłaciła jedynie dwóch z wskazanych wyżej faktur wystawionych przez (...) . Faktura o nr (...) z dnia 18.04.2001r nie został opłacana, ponieważ wcześniej do realizacji i zapłaty została przedstawiona faktura o takim samym numerze lecz na sumę 133.768,36 zł, która została zatwierdzoną w dniu 18.04.2001r. Druga nieopłacona faktura o numerze (...) z dnia 1.06.2001r. nie została opłacona, z uwagi na błędy matematyczne w obliczeniach rachunkowych. Następnie okazało się, iż faktura wystawiona jest do zamówienia, które było wcześniej dołączone do innej faktury o numerze (...) , a która została już opłacona w całości. P. M. T. wyrządził szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w majątku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (...) — M. P. z siedzibą w P. pełniąc funkcje kierownika administracyjnego w sklepie w/w spółki w B. przy ul. (...) i będąc na podstawie umowy o pracę zobowiązanym do zajmowania się sprawami majątkowymi wyżej wymienionej spółki poprzez nadużycie udzielonych mu uprawnień zatwierdził szereg faktur zawierających kwoty znacznie przewyższające wartość faktycznie uzyskanych towarów i usług, związanych z oznakowaniem i dekoracją wymienionego sklepu, w niektórych wypadkach już opłaconych, wystawionych przez J. A. K. (1) , G. K. (1) , przez co wprowadził w błąd innych pracowników firmy – pracując w księgowości spółki - co do zasadności faktur i konieczności ich opłaty. Takie działanie J. K. , G. K. (1) i P. T. (1) doprowadziło spółkę (...) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 1.077.362,56 złotych na jej szkodę, a faktyczna wartość wykonanych usług wynosiła 198.621,59 złotych Na wniosek S. U. (2) , w dniu 10 lipca 2001 roku zostało zawarte porozumienie pomiędzy spółką (...) , a P. M. T. i doszło do rozwiązania umowy o pracę z P. T. (1) z dniem 30 listopada 2001r. przy czym został on zwolniony z obowiązku świadczenia pracy od dnia 10 lipca 2001r. Ostatecznie umowa o pracę została rozwiązana w dniu 12.10.2001r. na mocy porozumienia stron. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o : częściowe wyjaśnienia oskarżonych: P. T. (1) (k. 4057-58, k. 1081-1081v, 1587-1589v, k. 1719-1722, k. 1854-1855, k. 2127-2127v), G. K. (1) (k. 4058v, k. 432-435, k. 436-441, k. 447-450, k. 1029-1030, k. 1692- 1693, k. 1855-1856), J. A. K. (2) (k. 4058, k. 774-776v, k. 780-782, k. 1136-1138, k. 1855), zeznania niżej powołanych świadków: S. U. (2) (k.246-248, 567-568v, 1716-1717, 1719-1722, 2026-2032), Ł. S. (k. 162-163, k. 206-207, 1872-1881), K. K. (5) (k. 165-166v, k. 1486-1487v, k. 1881-1886) , M. B. (1) (k.152-160), D. K. (1) (k.561-562v), R. K. (1) (k.167-169v, 1578-1581, 1926v-1933, 2107v-2112), W. K. (1) (k.227-228, 999-1000), K. K. (3) (k.2011-2013) , J. O. (1) (k. 220-221, k. 1605-1607, k.1895-1898), P. Z. (k.231-232, 2013-2014), S. P. (k.225-226, 1703-1704), K. K. (3) (k.2011-2013), A. M. (1) (k.1672-1673) (k.2106-2107v), D. G. (1) (k.170-172, 1526-1528), J. O. (1) (k.220-221 (...)- (...) ), M. G. (k.222-223, k. 1597-1598, 1892-1894), S. P. (k.225-226, k. 1703-1704, 1974-1976), W. K. (1) (k. 227-228, 999-1000, k.1595-1596, 1898-1899), M. K. (1) (k.229-230, k.997-998, 1900-1902, 2124v-2127), P. Z. (k.231-232, 2013-2014), M. B. (2) (k.233-234, 1601-1602, 2009-2011), K. K. (3) (k.235-236, 1599-1600, 2011-2013), K. K. (6) (k.244-245, 1001-1002, 1608-1609, 2040-2041), M. H. (1) (k.242-243, 1003-1004, 1481-1483, 2037-2040), S. B. (k.249-250, 1603-1604, 2041-2043), A. O. (poprzednio B. ) (k.251-252, 2105-2106), A. M. (1) (k.1672-1673, 2106-2107v), K. R. (1) (k.260-261v, 2043-2048), M. D. (k.239-241, 2014-2016), T. J. (k.237-238), jak też w oparciu o następujące dokumenty: umowa o pracę P. T. i aneksy (k. 19-21), oryginały zamówień i faktur w kopercie (k. 200), kserokopie pism o rozwiązaniu umowy o pracę k. 204-205; protokół oględzin sklepu (...) w B. wraz z materiałem poglądowym k. 201-218, opinię biegłej z zakresu budownictwa A. M. (k. 310-40, 2083v-2086v, 3765- 3767, 3527v i nast.,), opinię biegłego z zakresu informatyki M. K. (2) (k. 3991-4021, 4117a – (...) , (...)- (...) ), częściowo w oparciu o opinię biegłego z zakresu budownictwa i kosztorysowania W. K. (2) (k. 3880 – 3978, (k. 4144-4149, 4167-73), częściowo opinię biegłego z zakresu marketingu i reklamy A. G. (1) (k.2865-2935, 2981-2988, 3054-3320, 3396-3397, 3003v-3010, 4373 i nast., (...) – 4117a, k. 4176 – 4188, 4273v – 4279), płyty CD (k. 2123) z plikami - księgami wzorów firmy (...) , analizę przepływów środków wpłaconych prze (...) na konto (...) (k. 454-455), protokół zatrzymania rzeczy (k. 457-465), kserokopię wydruków bankowych (k. 563-566, k. 810-819), kserokopii budżetu otwarcia sklepu w B. (k. 572-588), kopie faktur i zamówień (k. 590-674), kserokopia akt osobowych P. T. (k. 676-703), dokumentów zabezpieczonych od J. K. (k.753), bilingi( k. 924-928), dokumentacja bankowa z konta P. T. (k.934-974), notatki urzędowe (k. 1102, k. 1107-1110, k. 1114, k. 1739, k. 1748), protokół oględzin dokumentów wraz z kserokopiami (k. 1140-1463), protokołu oględzin płyty CD (k. 1740-1744v); kalkulacja usług przedstawiona przez (...) (k. 1746-1747), doniesienie o przestępstwie wraz z załącznikami (k. 1- 148), zdjęcia sklepów (k. 2082), faktura (k. 1829), informacje spółki (...) (k. 3826 – 3828) i w oparciu o inne dowody ujawnione w trakcie przewodu sądowego i niżej opisane. W trakcie aktualnego rozpoznawania sprawy wszyscy oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów, skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień, nie odpowiadali na pytania. Pierwotnie oskarżony P. T. (1) słuchany w trakcie postępowania przygotowawczego (k. 1072-1079v, t. VI) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, iż na przełomie czerwca - lipca 2000 roku otrzymał stanowisko kierownika działu administracyjnego (w skrócie KDA) sklepu w B. . Odbyło się to jeszcze w W. . Dyrektorem sklepu został S. U. (2) . Z tego co dowiedział się wszystkie zamówienia dotyczące sklepu oraz faktury powyżej 50.000 zł, mógł podpisać jedynie jego dyrektor. Jednakże jeszcze w W. otrzymał polecenie od S. U. (2) , iż to on ma podpisywać zamówienia, gdyż zbiera oferty i orientuje się lepiej w zawieranej transakcji. Poza tym podobna praktyka była w innych sklepach (...) w B. czy P. , gdzie (...) podpisywali nie tylko zamówienia ale także umowy np. dotyczące ochrony sklepów. Sklep w B. był całkowicie pusty i wymagał kompletnego wyposażenia. Oskarżony wyjaśnił, iż wszystkie zamówienia na niezbędny sprzęt, poza pierwszą zamówioną kserokopiarką, podpisywał on, jak również faktury, które były wystawione za zamówienia. Jesienią 2000 roku została powołana komisja do oznakowania sklepu, czyli zamówienia wszystkich usług i towarów od firmy (...) . Jej członkami byli R. K. (1) , D. G. (2) i M. S. , którzy zostali wybrani przez dyrektora U. . Również w innych sklepach (...) było tak, że to komisja do spraw oznakowań zamawiała elementy niezbędne do oznakowania sklepu. W styczniu lub lutym 2001 roku P. T. (1) zgłosił zastrzeżenia S. U. (2) , iż komisja nie złożyła jeszcze żadnych zamówień na oznakowanie sklepu. Swoje zastrzeżenia zgłosił dyrektorowi, który jednak nie podzielił jego poglądów na temat pracy komisji. Oskarżony wyjaśnił również, iż na zamówieniach dotyczących dekoracji sklepu poza nim musieli się na nich podpisać członek komisji do oznakowania, zaś kierownicy działów musieli potwierdzić wykonanie zamówienia na egzemplarzu zamówienia. Fakturę zaś sprawdzał oskarżony pod względem ilości złożonych podpisów. Dalej faktura przechodziła do księgowości. Odnośnie oznakowania sklepu oskarżony wyjaśnił, iż w marcu 2001r wprowadzili się do B. do zupełnie pustej hali i do tego czasu żadne zamówienie dotyczące wystroju nie zostało złożone. To co osobiście zamówił, to kontrolował, a dotyczyło to zamówień całego wyposażenia sklepu w sprzęt biurowy, akcesoria biurowe, meble, komputery, ich ilość i rozmieszczenie, wyposażenie działu przyjęcia towaru, wyposażenie działów handlowych, monitoring. Ponadto oskarżony wyszukiwał firmy współpracujące ze spółką banku - w sprawie bankomatu, ochrony, zaopatrującej bufet, opieki medycznej dla pracowników. Wtedy też na początku marca zaczęło pojawiać się oznakowanie sklepu. Jak wynika z jego wyjaśnień było tak, że osoba z komisji do oznakowania sklepu zgłaszała się do oskarżonego z pozycjami już wykonanymi, wtedy wspólnie wypełniali druk zamówienia i je podpisywali. Bardzo często to kierownik wypełniał zamówienie, a potem razem je podpisywali. Oskarżony wyjaśnił, że (...) przedstawiło cennik z cenami za poszczególne usługi, który oskarżonemu został przedstawiony przez R. K. (1) . Z cennika wynikało, iż firma (...) oferowała najtańsze usługi. Sama kontrola cen za usługi, jak wyjaśnił oskarżony, była dokonywana przez niego. Kwota usługi wpisana była na zamówieniu przez wypełniającego zamówienie. Oskarżony kontrolował kwotę łączną na zamówieniu, wspólnie z osobą, która je przedstawiała. Oskarżony łączną sumę dekoracji porównywał z poprzednimi zamówieniami z innych sklepów. Kopie zamówień posiadał od kierowników tych sklepów. Odnośnie łącznej kwoty zatwierdzonych przez niego zamówień, wyjaśnił, iż nie jest możliwe aby zatwierdził zamówienia na kwotę widniejącą w zarzucie. Podpisy na zamówieniach i fakturach wyglądają na złożone przez niego, ale mogły być podrobione. Mogło być również tak, iż ktoś wykradł mu podpisane już zamówienia i dopisał wyższą kwotę, a on w nawale spraw nie zauważył tego i podpisał na taką kwotę fakturę lub mogło tak być, że podpis na fakturze również jest sfałszowany. Dodał, iż nie odniósł żadnej korzyści z zaistniałej sytuacji. Oskarżony wyjaśnił, iż na przełomie lipca - sierpnia 2000 roku sporządził projekt budżetu dotyczący otwarcia sklepu w B. . Budżet zawierał również koszty związane z oznakowaniem sklepu, ale nie pamiętał w jakiej wysokości. Budżet zawierał jednak koszty tylko samego oznakowania sklepu czyli nazwy działów, strzałki, zawieszki, mapa sklepu, oznakowanie kas, dodatkowe informacje, ramy, czy plakaty. (...) wykonało poza tym dekoracje i plakaty na zewnątrz. W budżecie nie wzięto tego pod uwagę, jak również i ekspozycji nad butikiem ramiarskim, daszku na dziale budowlanym oraz dużych żółtych banerów znajdujących się na zewnątrz sklepu. Prace te zlecił dyrektor U. , ale nie były one ujęte w budżecie. Wyjaśnił także, iż nie było takich sytuacji, aby zatwierdził fakturę za prace, które nie były wykonane. Zaprzeczył, aby wydał polecenie służbowe kierownikom poszczególnych działów by podpisali wypisane już zamówienia. Zamówienia były numerowane i oskarżony prowadził kontrolę w zeszycie komu z kierowników wydał zamówienie, ale zeszyt ten gdzieś się zapodział. W trakcie prac przy oznakowaniu sklepu zdarzały się bardzo często poprawki w postaci demontowania i ponownego montowania oznakowania. Po wizytacjach dyrektora marketingu zawsze takie demontaże miały miejsce. W następnych wyjaśnieniach złożonych na posiedzeniu P. T. (1) (k.1081-1081v) również nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył zbieżne, ale już krótsze z poprzednimi wyjaśnienia. Wskazał tym razem, iż dyrektor U. zlecał firmie (...) różne prace, o których on nie wiedział. Samodzielnie mógł podpisywać faktury do tylko do 50000 złotych, ale przy pierwszym zamówienia dostał od dyrektora ustne polecenie by podpisywał faktury nawet wyższe, a wysokości ich nie określił. Był nieformalny budżet na wystrój sklepu i było to w granicach 350000 złotych. Oświadczył, że nie wierzy by mógł podpisywać faktury na wyższe kwotą taką jak w zarzucie i może to tłumaczyć jedynie bałaganem jaki spowodował dyrektor, a ponadto dodatkowymi usługami nie ujętymi w budżecie np. imprezą przygotowania sklepu do otwarcia. W kolejnych wyjaśnieniach złożonych na etapie postępowania przygotowawczego P. T. (1) (k. 1587-1589v) również nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył zbieżne, ale już krótsze z poprzednimi wyjaśnienia. Podał, iż nigdy nie widział J. K. i nie wie jak ona wygląda. Nie przypominał też sobie aby osobiście otrzymywał faktury ze Studia (...) , a jeśliby je otrzymał np. przez pocztę to przekazałby je dla księgowości i również do księgowości odesłałby kogoś kto osobiście chciałby mu wręczyć faktury. Do niego faktury trafiały już z księgowości i jeżeli dotyczyły one kosztów ogólnych to była do nich dopięta różowa kopia zamówienia podpisanego przez kierownika działu, który składał zamówienie. Wyjaśnił też co wie na temat albumu pracowników sklepu (...) w B. . Odnośnie kosztów imprezy otwarcia stwierdził, że zostały one uwzględnione w jednym z zamówień firmy (...) . Dyrektor U. wydał w tym przedmiocie polecenie kierownikowi działu glazury, aby zorganizował tą imprezę właśnie przez tą firmę, ale nie był obecny przy wydaniu tego polecenia. Wie to natomiast stąd, że po około 2 lub 3 tygodniach przyszli do niego kierownik działu glazury i G. K. (1) . Ten pierwszy poprosił go o druk zamówienia, gdyż chciał wypisać zlecenie na wykonaną pracę tj. dekorację – balony i stojaki na nie, jak również mogły tam być inne elementy, ale on już tego nie pamięta. Dla niego nie przedstawiano projektów i cenników, ale widział jak G. K. (1) wielokrotnie wchodził do dyrektora U. z projektami i widział te projekty w rękach G. K. (1) . Nie był w stanie podać innego powodu braku podpisu na zamówieniu nr (...) kierownika działu glazury oprócz pośpiechu, jak i wskazał, że przy takim braku faktura nie powinna zostać opłacona. Stwierdził, iż to on był autorem zamówienia nr (...) i osobiście je składał. Dotyczyło one oznaczenia punktu obsługi klienta i była to sytuacja nagła wymagająca natychmiastowej realizacji, a jego cena nie była zawyżona. Przy wykonywaniu tego zamówienia musiał być wynajmowany podnośnik do mocowania elementów, a godzina pracy takiego urządzenia to kwota około 300 złotych. Odnośnie budżetu otwarcia sklepu stwierdził, iż taki dokument został ustnie zaakceptowany przez dyrektora sklepu (...) i dyrektora finansowego P. R. (1) i stanowił on jedynie przewidywany plan wydatków, a jeżeli wydatki znacznie przekroczyły założenia z budżetu stanowiło to informację, że błędnie przyjęto założenia. Podał, że wpłaty gotówkowe na jego rachunek w marcu i w maju 2001r. w kwotach 4400 złotych i 3000 złotych mogły pochodzić od jego rodziców i teściów w związku z planowanym jego ślubem jak i mogły być oszczędnościami, które z żoną podjęli na jakieś wydatki, których ostatecznie nie ponieśli i pieniądze ponownie wpłacili na konto. Kwota z marca 2001r. mogła też być kwotą wziętą przez niego w kasie w B. w ramach pensji z tytułu przeniesienia do B. . Wpłaty czerwcowe mogły pochodzić z prezentów ślubnych, zwrotu za przyjęcie weselne w Hotelu (...) oraz z oszczędności posiadanych w domu na podróż poślubną, z której zrezygnowali z uwagi na przyjazd jego rodziców, gdyż w dniu 02.06.2003r. (chodzi o datę 2001r. z uwagi na późniejsze jej wskazanie jak i odniesienie się do rozmowy z dyrektorem U. , gdzie wskazuje wzięcie urlopu na początku czerwca 2001r. w związku ze ślubem) zawarł związek małżeński. Podał też okoliczności rozmowy w W. we wrześniu 2001r. z dyrektorem P. R. (2) , R. K. (1) , D. G. (1) i D. K. (1) dotyczącej wydatków na kwotę około 600 000 złotych jak i załatwienia sprawy związanej z jego zwolnieniem za porozumieniem stron. Podobne wyjaśnienia jak powyżej oskarżony P. T. (1) podtrzymał w trakcie przeprowadzonej konfrontacji ze świadkiem S. U. (2) (k.1719-1722). W trakcie wyjaśnień złożonych przed Sądem oskarżony M. T. (2) nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, podtrzymał wcześniej złożone wyjaśnienia i odmówił odpowiedzi na pytania (k.1854-1855, 2553-2554). W wyjaśnieniach złożonych na jednej z rozpraw (k.2127-2127v) oskarżony podał, że nie widział norm L. – M. i płyty CD z opracowanymi normami i tego typu materiały nie były wręczone firmie (...) . Oświadczył, że nie znał absolutnie oskarżonej i nie wie czy była ona w B. . Wszelkie dokumenty i zlecenia z firmy (...) ustalali kierownicy działów, a on pilnował żeby w zamówieniach były podpisy. Praca była wykonywana, a potem były składane zamówienia. Podał, że w sklepie w B. uzgodnienia konkretne robili kierownicy działów handlowych z dyrektorem. Nie pamiętał też jakie pieniądze były przeznaczone na wystrój sklepu (...) w B. i kwota mogła być w ogóle nie ujęta. Każdy wykonywał zadania po raz pierwszy i nie było standardów, że tyle ma wynosić budżet i to należy zamówić. Oskarżona J. K. (2) w trakcie pierwszego przesłuchania (k.774-776v) nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Wyjaśniła, że prowadziła działalność gospodarczą pod nazwą (...) , które zajmowało się ogólnie pojętą reklamą. W jej firmie na umowę o dzieło zatrudniony był G. K. (1) oraz pracowali pracownicy M. K. (3) , E. L. (1) i K. , M. K. (4) oraz dorywczo pomagał ojciec S. K. . Współpracę z L. - M. nawiązali składając ofertę. Negocjowali ceny i wykonywali prace według zamówień. Dostali informację, że ich kalkulacja została przyjęta i będą wykonywać prace w B. , a przedtem wykonywali prace w sklepach w W. - B. , w P. i P. . Głównym negocjatorem i wykonawcą usług z ramienia firmy był pan K. . Wyjaśniła, iż ona opracowywała projekty i pomysły, a czasem pracowała jak wszyscy. Z tego co wie to G. K. (1) otrzymywał zamówienia do realizacji i wykonywał prace na terenie B. . Ona w sklepie była jeden raz i nie wykonywała fizycznie żadnych prac. Całością kierował i był odpowiedzialny G. K. (1) . Jak technicznie odbywało się składanie zamówień tego nie wie. Mogło być tak, że zamówienia wykonywano przed wykonaniem pracy, ale zostawały w L. - M. do wykonania i akceptacji prac ujętych w zamówieniu. Dopiero po akceptacji oryginały trafiały do ich rąk i były podstawą do wystawienia faktury. Faktury wystawiała osobiście jak otrzymywała zamówienia, które razem stanowiły jedność. Różne kolory długopisów na jednej fakturze mogą wynikać z faktu, iż były wypisywane w różnych miejscach i z tego, że z każdą fakturą było inaczej. Była zadowolona ze współpracy z L. - M. i ilości zamówień. Świadczyło to o dobrze wykonanej pracy. Wie, że wielokrotnie modyfikowano projekty i miejsca zawieszenia reklam lub konstrukcji w sklepie w L. – M. w B. i jest tam nieproporcjonalnie dużo reklam opartych na ciężkich konstrukcjach zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. K. wynajmował podnośniki od firmy (...) , jak i na ich zlecenie różni wykonawcy wykonywali usługi związane z konstrukcjami, ale większość prac wykonywali sami, a praca była ciężka i męcząca. Modyfikacje i zmiany wynikały po wizytach francuzów. Te modyfikacje były kosztowne, gdyż zdejmowali już zamontowane elementy, przerabiali je, robili po nowemu. Podnosiło to znacznie koszty i jak pamięta np. daszek na dziale budowniczym był przerabiany trzykrotnie pomimo, że podobał się dyrektorowi sklepu w B. . Nie mieli podpisanej umowy mimo, iż o to zabiegali. Co do usiłowania wyłudzenia kwoty 133768,12 złotych to wyjaśniła, że była wysłana informacja o pomyłce w tym przedmiocie. W kolejnych wyjaśnieniach złożonych na etapie postępowania przygotowawczego oskarżona (k.779-782) nie przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu i podtrzymała całość złożonych w sprawie wyjaśnień. Dodatkowo podała, że G. K. (1) otrzymywał zapłatę w postaci 15 procentowej prowizji od dochodu firmy, a także firma zwracała mu koszty, jakie w związku z tym poniósł i sądzi, że zapłatę pobierał w jakichś ratach. Pieniądze były mu płacone albo gotówką, albo przelewem na jego konto. Był on upoważniony do korzystania z konta firmy i mógł wydawać sam dyspozycje lub ona je wydawała. Koszty związane z pracami w L. - M. ponoszone przez jej firmę pochodziły albo z oszczędności, a czasem materiały uzyskiwali na kredyt w firmach, z którymi współpracowali. Dla pracowników płacili w ratach po 3-4 transze miesięcznie. W firmie ona zajmowała się rzeczami merytorycznymi. Odpłatnościami w sklepie w B. zajmował się G. K. (1) . Wskazała, iż to ona podpisywała faktury na usługi wykonane w sklepie (...) w B. . Faktura i zamówienie stanowiło całość i podstawę do opłacenia. Nie kontrolowała czy prace objęte fakturami były wykonane. Za wszystko był odpowiedzialny G. K. (1) . Nazwisko T. zna z faktur ze sklepu w B. . Osobiście go nie poznała, chyba że przelotnie będąc w sklepie w B. , choć takiego faktu sobie nie kojarzy. W czasie prac w sklepie w B. z G. K. (1) byli sobą zainteresowani i mają wspólne dziecko, które jest jedyną rzeczą ich łączącą. Nie pamięta czy były kupowane jakieś mieszkania przez (...) i nie uczestniczyła w żadnej transakcji kupna mieszkania przez K. . Wszystkie rzeczy w sklepie (...) w B. były robione na wczoraj. Pracowali po 24 godziny na dobę i dziwi ją fakt, że L. - M. przypomniało sobie, że zapłaciło za dużo po 2 latach od zdarzenia. Gdyby to było na świeżo to dysponowałaby notatkami i wszystko w szczegółach mogłoby zostać wyjaśnione. Nie interesowało jej czy P. T. (1) może się podpisywać na fakturach. On reprezentował L. - M. i było oczywiste, że może podpisywać dokumenty. Na fakturach poza podpisem T. są podpisy K. R. (2) , a na zamówieniach też innych osób, nie tylko T. i nie jest możliwym dokonanie oszustwa tych wszystkich osób. Jeżeli klient zamawiał kolejne usługi to był zadowolony. Oskarżona wyjaśniła, że jedyną rzeczą jaką nie dopilnowała była jedna faktura z innym numerem na wykonane już usługi, ale ta kwestia została już wyjaśniona, a niedopatrzenie wynikało z natłoku pracy dużej ilości różnych dokumentów. Często oprócz prac projektowych były robione tzw. wizualizacje tzn. były robione zdjęcia, skanowane i robiony obraz jak dana reklama będzie wyglądała po wykonaniu. W następnych wyjaśnieniach (k.1135-1138) stwierdziła, że w zależności od rodzaju prac, prace w sklepie (...) w B. były wykonywane przez bezpośrednio (...) lub przez podwykonawców. To było spowodowane możliwością wykonania danej pracy samodzielnie przez (...) i związane było z terminami realizacji zleceń, gdyż wszystko należało wykonać „na wczoraj”. Z tego co pamięta nie chcieli wykonać daszku lecz musieli go wykonać, gdyż mówiono G. w sklepie w B. , że jeżeli go nie wykonają nie będzie dalszej współpracy. Daszek został wykonany po zaakceptowaniu projektu, który opracowała na komputerze i polegało to na tym, że w miejscu gdzie miał być daszek nanosiła jego projekt i był on drukowany lub wysyłany mailem do dyrekcji sklepu (...) w B. . W sprawie realizacji zamówień w sklepie (...) w B. wyglądało to w ten sposób, ze pokazywano miejsce, w którym miała być wykonana reklama, tablica informacyjna itp. wskazując jakiego działu to dotyczy, a ona głównie opracowywała projekty, w których wymyślała teksty reklamowe, rozmiar czcionki i format. Na tabliczki kierunkowe w sklepie (...) obowiązuje jeden schemat kolorystyczny, nie ma jednak jednolitości co do wielkości tabliczek oraz napisów. Przygotowywała projekty na podstawie zamówień dyrekcji i na podstawie różnych projektów wybierali to co im się podobało. Akceptowano projekt i podpisywano w większości wypadków, a razem z projektem były wysyłane kalkulacje kosztów wykonania. Kalkulacje sporządzał K. , gdyż on orientował się w cenach materiałów i miał kontakty z hurtowniami. Oświadczyła, że dysponuje materiałami z projektami oraz dokumentacją firmy w oryginałach i informowała o tym Policję i Prokuraturę, ale nikt nie był tym zainteresowany. Ma na dysku twardym komputera wszystkie zatwierdzone projekty wykonane dla sklepu (...) w B. , nie ma tam jednak wskazania, które projekty zostały wybrane, gdyż zaznaczano to na wydrukach. Nie posiada wszystkich zatwierdzonych do realizacji wydruków. Te, które znalazła znajdują się u niej w dokumentach firmy. Po okazaniu jej w trakcie przesłuchania kart 782-783 akt sprawy wyjaśniła, że kalkulacja została napisana przez G. K. (1) , natomiast kserokopia wydruku to jej projekt i oba te dokumenty posiadają akceptację przedstawiciela sklepu (...) , a ich oryginały powinny być w L. - M. , gdyż oni to zbierali. Nie była też w stanie podać nazwisk osób z dyrekcji, zna nazwisko U. jako dyrektora, a nazwisko T. poznała z zarzutu, który jej przedstawiono oraz jest ono na fakturach. Stwierdziła kategorycznie, że wszystkie rzeczy wykonane dla sklepu (...) w B. miały zatwierdzone kalkulacje oraz rysunek tak jak dokumenty załączone do akt. Jak sobie przypomina to w okresie kwiecień – lipiec 2001r. wykonała na zlecenie dyrektora L. - M. , bo tak to określił G. K. (1) album – Katalog pracowniczy 2001 zawierający zdjęcia, nazwiska i funkcje pracowników sklepu (...) w B. . Wykonanie wyglądało w ten sposób, że K. otrzymał listę pracowników i wykonywał im zdjęcia aparatem cyfrowym, a ona je opracowywała i trzy egzemplarze przesłała do sklepu w B. . Usługa została wpisana w zlecenie, ale nie wie w jaki sposób, gdyż to przedstawiciel L. - M. określał jaka ma być treść tego rozliczenia. Nie pamięta wartości tej usługi i za te prace chyba L. - M. nie zapłaciło. Oskarżona w kolejnych wyjaśnieniach wyjaśniła, iż to ona osobiście prowadziła księgowość dla firmy (...) w W. . W fakturach za usługi wykonane dla sklepu (...) w B. niektóre pozycje były wypisane przez nią, a niektóre przez G. K. (1) i nie było żadnych zasad określonych co do ich wypisywania, a wystawiane faktury ona podpisywała. Jeżeli jakieś faktury podpisywał G. K. (1) to robił z jej upoważnienia. W trakcie przedmiotowej czynności wyżej wymienionej okazano faktury znajdujące się na kartach akt : 758, 760, 764, 766, 768, 770, 772, 774, 776, 778, 780, 785, 787-804 i co do wypisania każdej nich oskarżona się ustosunkowała. Stwierdziła również, że pan K. najpierw faktury dostarczał do osoby, która je zatwierdzała i to właśnie ta osoba, a nie K. przekazywała te faktury do księgowości. Ponadto jeżeli wykonali jakąś pracę to faktury na bieżąco były sprawdzane z tym co zostało wykonane i dopiero akceptowane do wypłaty (k.1618-1621). W kolejnych wyjaśnieniach (k.1855) złożonych podczas rozprawy oskarżona nie przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu i odmówiła składania wyjaśnień. W trakcie tej czynności potwierdziła treść dotychczas złożonych w sprawie i odczytanych jej na rozprawie wyjaśnień. W kolejnych wyjaśnieniach oskarżona J. K. (2) nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu, podtrzymała swoje dotychczasowe wyjaśnienia i dodała, że jeśli chodzi o prace w sklepie (...) w B. jej wiedza jest wybiórcza, albowiem tym tematem zajmował się jej mąż. Była tam raz i żadnych zleceń i umów nie podpisywała. Prace dla (...) przygotowywała elektronicznie, wektorowo i bitmatowo do druku w formatach E. i P. Przygotowywała zawsze kilka projektów i jej mąż projekty te zawoził do dyrekcji, z czego jeden był wybierany. Mimo tego na tym jednym wybranym projekcie jeszcze wielokrotnie były nanoszone przez dyrekcję poprawki. Projekty wykonywała w różnym czasie i o różnych porach ze względu na tempo prac w sklepie. Wykonywała wieczorem projekt. W nocy przyjeżdżał G. K. (1) i wczesnym rankiem wyjeżdżał do B. z gotowym projektem, którego końcową realizacją właśnie on się zajmował. O książce L. – M. złożonej do akt i płycie CD usłyszała po raz pierwszy od G. K. (1) po którejś z rozpraw. Stwierdziła, że wykonywała prace w sklepach (...) w B. i P. , jednakże tam wykonywali tylko 1/100 prac, którą robi się przy otworzeniu sklepu i nie pamięta ich kosztu. Wtedy również kilkakrotnie przerabiała różne projekty na życzenie klienta i klient za to płacił. Zawsze przedstawiała trzy wersje lub więcej projektu produktu finalnego i klient wybierał to co mu pasuje i mógł nanieść na to poprawki. Przy naniesieniu poprawek było powtórne wykonanie pracy i liczyło się to jako kolejną pracę. Wcześniej nie zdarzyła się jej współpraca w takich wielkich rozmiarach. W firmie tą współpracą zajmował się G. K. (1) i byli wtedy parą. Ona wypisywała faktury, ale obok faktury było doczepione zamówienie i na fakturze była zawsze informacja o numerze zamówienia. Bardzo rzadko przesyłała projekty drogą emailową. Projekty woził jej mąż. On też tam jeździł i uzgadniał co ma być zrobione i w którym dziale. Kiedy projekt został wybrany i było wiadomo co należy zrobić wykonaniem tego zajmował się G. K. (1) . Zasadą naliczania wynagrodzenia Studia (...) była też kwestia tego typu, że praca była wykonywana non – stop i firmy (...) nie interesowało czy pracowali w nadgodzinach, czy też nie, a wszystko miało być wykonane na czas. Fakturę naliczoną drugi raz na kwotę 133000 wychwyciła bo ona nie miała podpiętego zamówienia i poszła do L. – M. aby wypisali jej korektę. Wie jak wypisuje się faktury. Prowadziła księgowość w swojej firmie. Wypisane faktury po części odzwierciedlały wykonaną pracę, gdyż były pisane bardzo skrótowo i po takim czasie trudno je dokładnie analizować. Czasami sprawdzała czy pieniądze z faktur wpłynęły do banku, ale było tak dużo pracy, że nie sposób było każdą fakturę weryfikować czy wpłynęła. W sklepie (...) w B. była jednokrotnie i w czasie tej wizyty obejrzała sklep. Część prac była już wtedy wykonana, a część nie. Obejrzała miejsca, pod które coś jeszcze ma być wykonane i to wszystko. Prace Studia (...) były pracami projektowymi, gdyż każdy był inny. Z wyjaśnień oskarżonej wynikało, iż było inne logo niż w pozostałych sklepach, były zachowane inne proporcje w miejscach na informację, na logotyp, na zdjęcie, pasek, który był informacją mniej ważną. Nie było koncepcji sklepu, a prace były wykonywane w różnych działach w różnym czasie i wykonując te wszystkie prace starali się zachować spójność w projektowaniu. Stwierdziła też, że myśli, iż 70 procent kosztów faktur to koszt poniesiony na ich realizację. Ponadto oskarżona potwierdziła dotychczas złożone wyjaśnienia w sprawie (k.2555-2557). Podczas kolejnego przesłuchania przed Sądem oskarżona nie przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu i odmówiła składania wyjaśnień. W trakcie tej czynności potwierdziła treść dotychczas złożonych w sprawie i odczytanych jej na rozprawie wyjaśnień (k.2841v-2842). Oskarżony G. K. (1) w pierwszych wyjaśnieniach nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Słuchany w ramach pierwszych wyjaśnień (k..433-435v) podał, że pracuje w (...) , gdzie jest zatrudniony na umowę o dzieło, a obecnie nie jest nigdzie zatrudniony. Wyjaśniał, iż wykonywał prace związane z wystrojem i dekoracją sklepu (...) w P. S. i w B. . Na swoje usługi zgodne z zapotrzebowaniem klienta oferowali bardzo przystępne ceny, na które składała się nie tylko wartość materialna pracy, ale i czas jej wykonania i myśl intelektualna za projekty. W sklepie (...) w P. S. byli jednym z podwykonawców i za jaką kwotę wykonali usługi tego nie pamięta. Wcześniej wykonywali też usługi w sklepie w W. B. , a ogólnej kwoty tych prac nie pamięta. Do sklepu w B. trafił w ten sposób, że odpowiedział na zapytanie ofertowe skierowane przez L. - M. do firm wykonujących usługi reklamowe. Zgłosił swoją ofertę pisemnie do dyrektora sklepu w B. , którą złożył w punkcie informacyjnym sklepu (...) - B. . Wyjaśnił, iż nie znał zakresu prac i przedstawił ceny za wykonanie poszczególnych elementów np. za metr banera wraz z grafiką i montażem ceny od 65 do 78 złotych. Firma (...) została zaproszona na spotkanie i poinformowano go, że rozważa się podjęcie współpracy z ich firmą do wykonania balisage sklepu w B. . Po kilku spotkaniach (...) zostało zaproszone do B. w celu wykonania ewentualnych prac związanych z konstrukcjami stalowymi na dziale budowlanym i ogrodzeniu tego działu oraz na ścianach zewnętrznych budynku. Po opracowaniu projektu i przedstawieniu kosztów firma (...) została zaproszona do wykonania tych prac, co zostało potwierdzone wystawieniem druku zamówienia. Te prace wykonywał osobiście za pomocą innych osób. Firma była zadowolona z tych prac i wystawiono kolejne zamówienia. Jak wynika z wyjaśnień oskarżonego, dążył on do tego, aby sformalizować współpracę podpisując umowę o dzieło, która zabezpieczy interesy obydwu stron, jednak dyrektor sklepu lub ktoś z dyrekcji powiedział mu, że nie ma czasu na taką umowę i taką umowę musieliby przygotować prawnicy. Firma (...) miała się opierać na zamówieniach, co było dla nich niekorzystne, gdyż firma mogłaby w każdej chwili zakończyć z nimi współpracę. Odbiór prac odbywał się poprzez przyjęcie przez L. - M. faktury wraz z załączonym do niej zleceniem, co stanowiło integralną część dokumentu. Faktury zawoził dyrekcji, konkretnej osoby nie pamięta. Prawdopodobnie ktoś sprawdzał czy prace zostały wykonane. Jak się zorientował z przelewów na konto Studia (...) to prace były odbierane i faktury były akceptowane. Kwoty na fakturach wahały się od 5000 do 130000 złotych. Nie woził żadnych faktur do W. , był natomiast wzywany do wystawiania korekt faktur lub wyjaśnień błędów np. matematycznych. Oskarżony wyjaśnił, że jak sobie przypomina zmieniali wielokrotnie już wykonane prace i opłacone, i było to wykonywane na żądanie dyrekcji sklepu. Informowano ich, że za to będzie dodatkowe wynagrodzenie, a potwierdzało to wystawianie zamówień. Faktury za wykonane prace wystawiał on lub właścicielka firmy. Nie przypomina sobie nazwiska T. . Jednocześnie nadmienia, że był przypadek wystawienia faktury na zamówienie, na które już fakturę wystawiono. Uniemożliwiono mu skorygowanie tej faktury i firma musiała od niej zapłacić podatek, a faktura ta była wystawiona na kwotę około 130000 złotych. Ponieważ na fakturach zawsze był wpisany numer zamówienia to była to oczywista pomyłka i wysłał w tej sprawie i doręczył pismo wyjaśniające. Dziwi się, że są jakieś niejasności bo do momentu otwarcia sklepu takich nie było. Podkreślił, że tak duże koszty wynikały z wielokrotnych zmian proponowanych przez dyrekcję sklepu na pracach, które już zostały wykonane. Potrzeba zaś szybkiego wykonania prac i presja czasu powodowała znaczny wzrost kosztów, a niektórych materiałów nie można było ponownie wykorzystać. Pamięta, że był na spotkaniu z radcą prawnym L. - M. i zarzucano mu zawyżenie kosztów wykonania daszku na dziale budowlanym. Daszek był wykonany w krótkim terminie w trudnych warunkach tj. na terenie sklepu, gdzie już był towar, a wykonania tego daszku odmówiły inne firmy. Zostało to wykonane zgodnie z zamówieniem i nikt tego nie kwestionował. Wszystkie prace w sklepie zostały wykonane w oparciu o wystawione zlecenia, na podstawie których wystawiano faktury, które weryfikowali przedstawiciele dyrekcji. Nie wystawiano żadnych faktur bez zlecenia lub zamówienia. Wykonane prace przez (...) na rzecz L. – M. w B. były określane kwotowo, a nie kosztorysowo, co jest niewymierne. Wynika to z czasu wykonanej usługi, terminów i włożonej myśli intelektualnej, co jest zgodne z wystawionymi zleceniami i nie może być wyceniane w konkretnych kwotach np. jak w zarzucie. Firma (...) nigdy nie żądała określenia kosztorysowego wykonywanych prac ważna była kwota. Oskarżony G. K. w kolejnych wyjaśnieniach (k.436-441v) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił jak wcześniej odnośnie nawiązania współpracy z L. – M. . Dodał, że przeważnie zabiega o podpisanie umowy o współpracy z firmami, dla których wykonuje usługi, ale w przypadku firmy (...) w W. i sklepu w B. , ta nie chciała podpisać umowy dlatego, że jak mu wyjaśniono nie chcieli się blokować umową i być związani z jakąkolwiek firmą. Wie, że w sprawie podpisania umowy dzwonił do dyrekcji firmy (...) i nie pamięta z jaką konkretnie osobą wtedy rozmawiał i mimo tego umowa nie została podpisana. Firma (...) była zadowolona z wykonanych przez nich prac i otrzymywali kolejne zlecenia. Podobnie postępował w przypadku sklepu w P. i tam też nie doszło do podpisania jakiejkolwiek umowy. Przedstawił swoją ofertę, część usług została wybrana i nastąpiła negocjacja cen, która wyglądała w ten sposób, że kontaktowano się z nim telefonicznie i proszono o nadesłanie cennika. Ten przesyłał faksem. Następował telefon zwrotny, że firma jest zainteresowana takim, a takim produktem i czy mogą coś upuścić z ceny. W sprawach konkretnych usług rozmawiał z różnymi osobami, które określił jako dyrekcja lecz ich nazwisk nie był w stanie podać. Współpraca przebiegała dobrze. Zostały wystawione faktury, które L. – M. opłaciło. Nie było żadnych zastrzeżeń co do wysokości kwot jak i jakości wykonanych usług. Współpraca z P. przebiegała równolegle z B. . Po pewnym czasie L. - M. wysłało zapytanie do wszystkich firm, z którymi współpracowało o wystrój całego sklepu, a z informacji wynikało, że będzie on podobny pod względem wyposażenia i rozmiaru do tego w B. . Przedstawili ofertę, a negocjacje były prowadzone z całą dyrekcją. Mówiono, że chodzi o sklep w B. . Nigdy ich nie poinformowano, że wybrano ich do wykonania całej usługi, ponieważ zawsze wypytywano o szczegóły wyposażenia, wykonanie usługi i konkretne ceny. Oświadczył, że jest zszokowany kwotą z zarzutu i nie potrafi się do tego odnieść, ponieważ prace w B. zostały wykonane 2 lata wcześniej i nie dysponuje żadnymi zapiskami ani dokumentami. Nie potrafił też powiedzieć z kim dokładnie rozmawiał w B. w sprawach konkretnych zamówień i faktur, a może ich określić jako dyrekcję, która składała się z kręgu około 5 osób. Faktury były składane w pomieszczeniach dyrekcji w różnych pomieszczeniach, ponieważ w trakcie prac pracownicy przemieszczali się. Nie orientuje się czy faktury były zatwierdzane przez jedną czy więcej osób. W praktyce wyglądało to tak, że proszono ich o ofertę, a po negocjacjach firma wyrażała zainteresowanie niektórymi elementami. Następnie wystawiano zamówienie, na którym był określony zakres prac, czyli nazwa wykonywanej pracy, czas wykonania i określenie kwoty netto i brutto. Nie wie kto wystawiał te zamówienia, przy nim nie były one wystawiane. Wydaje się mu, że były podpisywane przez dyrektora U. lub osobę P. T. (1) , ale nie jest tego pewien. Z tego co wie to jedna osoba takie zamówienie składała, a druga musiała je zaakceptować, czyli możliwe, że w sprawie jednego zamówienia decydowało po kolei kilka osób. Na podstawie zlecenia była wykonywana praca, a następnie wystawiana faktura. Odnośnie podwójnej faktury to tak ja wcześniej wyjaśnił generalnie chodziło o jego pomyłkę i o natłok pracy w tamtym okresie. Podwójne faktury zostały wystawione na te same prace. Zamówienie z faktur stanowiło integralną część faktury. Nie ma też takiej możliwości by istniała faktura bez wcześniejszego zamówienia. Zdarzało się wielokrotnie, że po wykonaniu zaakceptowaniu danego zlecenia przez dyrektora i wykonaniu pracy okazywało się, że należy te same prace wykonać inaczej np. na innej wysokości umieścić reklamy, a gdy pytali o to kto zapłaci za nowe elementy i praktycznie te same prace okazywało się, że cena nie gra roli, najważniejsze jest wykonanie usługi w szybkim krótkim czasie i otrzymają za to zapłatę. Na modyfikację pracy czy wykonanie od nowa tego samego elementu były wystawiane nowe zlecenia, a na ich podstawie nowe faktury. Te polecenia zmian wydawała dyrekcja albo pan U. , albo pan T. najczęściej po wizycie delegacji z centrali, która oglądała prace. Zdarzyło się np., że po jednej z takich delegacji dyrekcja podjęła decyzję o przesunięciu regałów o kilkadziesiąt centymetrów, na których był wyłożony towar i proszono ich wówczas o przesunięcie tabliczek informacyjnych, które już były zamontowane. Sugerowano im by zrobili to za darmo, ale on nigdy nie wyraził zgody na takie rozwiązanie, ponieważ należała im się zapłata za wykonaną pracę. Po zakończeniu każdego etapu prosili dyrekcję o sprawdzenie i ocenę prac, czy nie ma zastrzeżeń. Zdarzało się, że takie były wówczas poprawiali prace wykonane w ramach tej samej usługi, a dopiero na koniec wystawiali fakturę za całość usługi nie wliczając wówczas dodatkowych poniesionych kosztów. Oskarżony wyjaśnił, że nie zgadza się z zarzutem, że wprowadził w błąd pracowników L. - M. co do wartości wykonanych usług i materiałów ponieważ skoro prowadzą sprzedaż materiałów budowlanych i wykończeniowych znają się na nich i orientują w cenach. Niezrozumiałym dla niego jest również ocena prac reklamowych metodą kosztorysową, ponieważ oferty były przedstawiane kwotowo i dotyczyły konkretnego wyszczególnionego produktu jak np. cena metra kwadratowego banera. Jak wynika z jego wyjaśnień, w ogólną cenę wchodziła też myśl intelektualna, która jest niewymierna, i której procentowego udziału w ogólnej kwocie nie potrafi podać. Zdarza się, że klient akceptuje pierwszy projekt, a innym razem setny. Dodał też, że ceny za produkty są w zasadzie takie same, a może nawet i niższe od sklepów w P. i B. , z tym, że prace w B. były wykonywane kilkakrotnie i to podwyższało ich ostateczną kwotę. Podał też, że nie przypomina sobie by własnoręcznie wypełniał druki zamówień L. - M. , ale nie może też tego wykluczyć. Wszyscy byli wtedy w pośpiechu w związku ze zbliżającym się otwarciem sklepu i jeżeli tak robił to tylko w obecności pana U. albo T. i takich sytuacji nie wyklucza ale też konkretnych nie pamięta. W związku z nawałem prac zlecano im ustnie prace, a zleceń pisemnych nie było i żeby wykonać usługę mógł ponaglać dyrekcję i na ich prośbę rubryki zamówienia specyfikacji prac wypełniać. Mogło tak się zdarzyć ze dwa razy, ale tylko w obecności dyrekcji. Z P. T. (1) łączyły go stosunki czysto zawodowe i tak samo z dyrektorem U. . Z każdym z nich kontaktował się taką samą ilość razy i nie było tak, że z którymś współpracował częściej. Mówiąc o dyrekcji miał na myśli cały pion kierowniczy sklepu, gdyż każdy dział sklepu miał swojego kierownika, a działów w sklepie (...) jest około 14 – 15. Poza panami U. i T. innych nazwisk nie pamięta. Nie brał udziału w szkoleniach pracowników L. - M. . Ze (...) skontaktował się po raz pierwszy na przełomie roku 1999/2000 i była rozmowa z J. K. , że jeżeli znajdzie jakiegoś większego klienta to zostanie z nim podpisana umowa o dzieło i będzie otrzymywał zapłatę procentową w zależności od zysków i taka umowa została zawarta w trakcie wykonywania usług dla sklepu (...) w B. . Do jego obowiązków należało czuwanie nad całym kontraktem. W czasie prac w B. mieszkał w hotelu robotniczym w tym mieście, którego nazwy nie pamięta i cały czas ten pokój, w tym hotelu, w czasie trwania kontraktu był wynajęty. Często też jeździł do W. i kursował między tym miastem, a B. , gdyż odbierał zamówienia, przedstawiał faktury informował klienta o wykonanych pracach i je nadzorował. Jak wyjaśniał, o obowiązków J. K. w przypadku sklepu w B. należało tworzenie projektów i ona dysponowała komputerem, który był do tego niezbędny. Nie brała natomiast udziału w negocjacjach odnośnie cen, gdyż tym zajmował się wyłącznie on. Faktury podpisywała J. K. (1) , a on wystawiał zapotrzebowanie na faktury. J. K. (1) była też raz czy dwa na wizualizacji, ale on nie miał nigdy czasu z uwagi na nawał prac by ją oprowadzać i było to przy okazji, gdy przywoziła gotowe projekty. W tej chwili pracuje z J. K. na tych samych zasadach. Zatrudniali do prac w B. pracowników jak i pracowników do prac komputerowych, a umowy z nimi podpisywała J. K. (1) . Posiadał upoważnienie do dysponowania środkami finansowymi na rachunku Studia (...) . On opłacał rachunki za prace w B. . Zapłatę za pracę otrzymał jednorazowo około 120000 – 130000 złotych. Podał podczas tej czynności, że nie zna miejsca pobytu J. K. (poprzednio K. ). W kolejnych wyjaśnieniach oskarżony G. K. (1) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i stwierdził, że prace na rzecz sklepu (...) w B. zostały wykonane, a ceny są takie same jak w innych sklepach, a nawet niższe. Prace wykonywał wielokrotnie, a kwoty z faktur nie przekraczały wartości prac. Chodziło nie tylko o koszt materiałów ale i o czas bo był to ekspres. Do prac były dołączone zlecenia i prace były przyjęte. Nie było faktur ponownie opłaconych, ale były roboty polegające zdemontowaniu i ponownym wykonaniu. Wskazał, iż w sklepie w B. jest zamontowanych dwa razy więcej reklam niż w innych (k.447-450). Oskarżony w trakcie kolejnych wyjaśnień nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że na okazanej mu kopii faktury nr (...) z dnia 01.06.2001r. w trakcie czynności przesłuchania jest wpisana wartość i numer zamówienia. Do faktury podpięte jest zamówienie nr (...) , które stanowi integralną całość i tak jest w przypadku wszystkich faktur wystawionych na sklep w B. . Zamówienie jest podpisane przez wnioskującego i akceptującego. W rubryce towar zamówiony jest wpisana nazwa towaru inaczej wykonanej usługi. W pozycji 1 jest wpisana nazwa „tablica maluj sam” i na okazanych zdjęciach nie widział tej tablicy. Po okazaniu tablicy poglądowej ze zdjęciami elementów reklamowych przypomniały mu się sprawy związane z pracami w sklepie (...) , lecz nic więcej istotnego w tej kwestii w przedmiotowych wyjaśnieniach nie podał. Płacił też podwykonawcom (...) za wykonane prace na rzecz tej firmy i było to ujmowane w zamówieniu (k.1085-1086v). W kolejnych wyjaśnieniach (k.1692-1693) podsądny nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień. Podobnie postąpił w przypadku pierwszych wyjaśnień przed Sądem przy pierwszym i drugim rozpoznaniu sprawy (k.1855-1856, 2842-2842v) przy czym w trakcie tych czynności potwierdził treść dotychczas złożonych w sprawie i odczytanych mu na rozprawach wyjaśnień. Sąd zważył, co następuje: Bezsporne w niniejszej sprawie było, że oskarżeni J. K. (2) (uprzednio K. ) - prowadząc Firmę (...) z siedzibą w W. i G. K. (3) (reprezentujący tę firmę przedstawiciel) w okresie wskazanym w treści zarzutu wykonywali na terenie sklepu (...) w B. przy ul. (...) prace związane z dekoracją i oznakowaniem obiektu. W związku z wykonywanymi usługami wystawili oni (na firmę (...) ) szereg faktur tj.: 1 / w dniu 18 kwietnia 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 5.850,05 zł, 2/ w dniu 18 kwietnia 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 133.768,36 zł, 3/ w dniu 02 maja 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 91.596,46 zł, 4/ w dniu 02 maja 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 83.181,28 zł, 5/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 81.642,27 zł, 6/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 10.004 zł, 7/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 96.436,73 zł, 8/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 231.108,19 zł, 9/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 44.357,24 zł, 10/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 122.934.66 zł, 11/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 227.812,34 zł, 12/ w dniu 1 czerwca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 133,768,12 zł, 13/ w dniu 02 lipca 2001 r. wystawili fakturę nr (...) na kwotę 153.142,62 zł. Bezsprzecznie faktury wskazane w pozycji 1 i 12 nie zostały przez pokrzywdzonego opłacone, a ta ostatnia była odzwierciedleniem już opłaconej uprzednio faktury z dnia 18 kwietnia 2001 r. o nr (...) na tą samą kwotę. W pierwszej kolejności Sąd odniesienie się do zagadnień związanych z zatrudnieniem oskarżonego P. T. (1) w spółce (...) , jego szkoleniu zawodowym, nabyciu wiedzy i umiejętności związanej z wykonywanymi obowiązkami na zajmowanym stanowisku. A co za tym idzie, jego świadomości w zakresie podejmowanych decyzji finansowych w odniesieniu do zamówień składanych w firmie (...) na określone elementy wystroju i oznakowania sklepu w B. , a następnie akceptacja kolejno składanych faktur za wykonywane prace. Zatem należy odpowiedzieć na pytanie: jakie było doświadczenie oskarżonego P. T. (1) i wiedza w zakresie wykonywanych przez niego obowiązków na objętym stanowisku? W ocenie Sądu, oskarżony P. T. (1) był odpowiednio przygotowany przez spółkę (...) do wykonywania swojej funkcji, poprzez właściwe przeszkolenie. Wskazywali na ten fakt zarówno świadkowie, jak też częściowo sam oskarżony P. T. (1) w swoich wyjaśnieniach. Jak wynika z treści zeznań świadków – pracowników LM, ale też po części z wyjaśnień oskarżonego P. T. (1) , przeszedł on odpowiednie i stosowne przeszkolenie oraz posiadał niezbędną wiedzę do pełnienia funkcji Kierownika Działu Administracyjnego (KDA) sklepu (...) w B. . Nie można zatem mówić w żadnym wypadku o braku wiedzy, doświadczenia, czy kompetencji do pełnienia tej funkcji. Na początku jego zatrudnienia przechodził on cykl szkoleń w sklepach w W. - B. i w P. - S. . W tym zakresie wypowiadali się w swoich zeznaniach świadkowie. K. A. K. (1) - kierownik administracyjny w latach 1999 - 2000 w sklepie (...) w W. – B. wskazał, iż P. T. szkolenie zawodowe odbywał w jego sklepie rozpoczynając od zapoznania się z działalnością poszczególnych działów sklepu. Czas szkolenia w każdym dziale trwał średnio od 1 do 2 tygodni. Po zakończeniu praktyki w dziale odbywało się spotkanie, na którym K. K. z oskarżonym omawiali wyniki szkolenia, na podstawie dokładnych i starannych notatek sporządzonych przez P. T. . Przechodząc przez szkolenie w dziale administracji K. K. zapoznawał też P. T. z zadaniami i zakresem czynności kierownika administracyjnego sklepu. Świadek był przekonany, iż w trakcie szkolenia zapoznał P. T. z dokumentem dotyczącym rachunku wyników, inaczej zwanym, kontem eksploatacyjnym sklepu, który zawierał szczegółowe pozycje z przychodami i kosztami ponoszonymi przez sklep. Z zeznań świadka złożonych w toku rozprawy wynikało, iż oskarżony P. T. był szkolony dogłębnie w zakresie zasad obowiązujących w firmie. Szkolenie było w trakcie otwierania sklepu w S. i miało na celu zapoznanie z całą problematyką dotyczącą otwarcia sklepu. (k.165-166v, 1486-1487v, 1881-1886) Podczas stażu oskarżony P. T. miał także kontakt z dyrektorem sklepu w W. B. Ł. S. , który pomagał mu w określeniu potrzeb na nowy sklep. Po zakończonym szkoleniu w B. , które dotyczyło sklepu już działającego, oskarżony został skierowany do nowo otwieranej placówki LM w P. - S. . W tym sklepie jego szkoleniem zajmował się Ł. S. , który w tym czasie był kierownikiem administracji sklepu i przeprowadzał jego otwarcie. Jak wynika z zeznań świadka Ł. S. , szkolenie w jego sklepie miało za zadanie zapoznać P. T. ze wszystkimi sprawami dotyczącymi otwarcia marketu. Z relacji świadka wynika też, że P. T. zostały przedstawione wszystkie zamówienia jakie zostały wystawione przez sklep w P. , w okresie jego otwarcia. Zatem nie ulega wątpliwości, że oskarżony P. T. (1) był odpowiednio przygotowany do pracy na stanowisku kierownika działu administracyjnego w LM w B. . W trakcie szkoleń został on zapoznany z pracą i funkcjonowaniem każdego z działów na terenie placówek LM, jak też z działalnością finansową spółki. Posiadał też wiedzę na temat wysokości ponoszonych wydatków na konkretne cele, szczególnie podczas otwierania placówki, w tym także na wystrój i oznakowanie sklepu. Został przeszkolony w zakresie tworzenia budżetu otwarcia sklepu i jak sam wyjaśniał tworząc budżet otwarcia LM w B. wzorował się na takich budżetach sklepów już istniejących. W swoich wyjaśnieniach oskarżony P. T. wyjaśnił także, że posiadał on kserokopie wszystkich zamówień, które składane były w innych sklepach. Takie właśnie kserokopie zamówień i kwoty za wystawione usługi porównywał z cenami za usługi na zamówieniach dotyczących wystroju i oznakowania sklepu. Świadek S. U. (1) dyrektor sklepu (...) w B. zeznał, iż z racji zakresu obowiązków kierownika administracyjnego (w skrócie - KDA), powierzył on P. T. (1) kontrolę kosztów ogólnych sklepu, czyli wszelkiego rodzaju koszty obciążające rachunek otwarcia sklepu, w tym wszystkie koszty związane z oznakowaniem i wystrojem otwieranego sklepu. świadek wskazał, iż dotyczyło to także konieczności wyszukania firmy, która miałaby świadczyć takie usługi, jak też kontroli wydatków poniesionych na ten cel. Z relacji świadka wynikało, iż we wcześniej otwieranych sklepach w (...) spółki (...) , na oznakowanie i wystrój sklepów nie wydatkowano więcej niż około 150.000 złotych. Zwrócił uwagę, iż (...) złożyło ofertę wykonania oznakowania sklepu (k. 1746-1747) na kwotę łączną 136.398,55 zł. Zatem powierzone oskarżonemu T. czynności nie wiązały się z nadmiernym obciążeniem finansowym w tym zakresie. Poza tym oskarżony, zgodnie z ustaleniami, które zostały podjęte po analizie złożonych ofert na oznakowanie sklepu, miał korzystać z usług doświadczonej już w dokonywaniu wystroju w sklepach (...) - firmy (...) . Oskarżony P. T. (1) dysponował fachową pomocą do prac związanych z oznakowaniem sklepu, tj. powołaną komisję ds. oznakowania. Członkowie tej komisji podlegali bezpośrednio dyrektorowi sklepu (...) . Z zeznań świadka S. U. (2) wynika, że budżet otwarcia przez wykonany przez P. T. uznał on za dobry i w takiej wersji po małych poprawkach, został przedstawiony on również dyrektorowi finansowemu i zarządowi spółki (...) , którzy również go zaakceptowali. Z zeznań świadków K. K. (5) i Ł. S. wynika, w spółce była praktyka ustnej akceptacji takiego budżetu. Tak więc i w przypadku budżetu otwarcia sporządzonego przez P. T. (1) został on ustnie zaakceptowany. Nadto wydruk z danych komputera, którego używał oskarżony P. T. (k. 572-588), świadczy o tym, że taki budżet istniał. W ujawnionym tam projekcie (k. 578 i 580 akt) znajduje się pozycje: „tablice na sklepie" za sumę 30.000 zł i ,,tablice kierunkowe" za 15.000 zł. Świadkowie K. K. (5) oraz Ł. S. (k. 207 i nast.), jako kierownicy działów administracji sklepów (...) (w W. - B. i w P. – S. ), zgodnie wskazywali w swoich zeznaniach, iż każdy Kierownik Działu Administracji (KDA) musi znać budżet otwarcia sklepu, ponieważ sam go tworzy. Wskazali, że podlega on ustnej akceptacji dyrektora sklepu oraz dyrektora finansowego, lecz jest tworzony i nadzorowany przez kierownika administracji. Zgodnie potwierdzili, że w zakresie obowiązków kierownika działu administracji znajduje się utworzenie budżetu sklepu. Z relacji tych świadków wynikało, iż zamówienia na koszty ogólne sklepu składane są na sklepowych drukach zamówienia i druki takich zamówień spółce (...) należą do druków są ścisłego zarachowania. Dodali, iż mogą je przechowywać tylko kierownicy administracyjni lub dyrektor. Odnośnie procedury składania zamówień zeznali, iż przekazane innemu pracownikowi ze spółki (...) zamówienie winno być odnotowane w zeszycie, który prowadzi KDA. Zamówienie takie winno być przed wykonaniem pracy wypełnione przez osobę zlecającą usługę, a następnie zatwierdzone przez kierownika administracji lub dyrektora sklepu. Wobec powyższych jednoznacznych zeznań, które Sąd uznał za całkowicie wiarygodne - jako spójne i wzajemnie zgodne, nie można dać wiary wyjaśnieniom oskarżonego P. T. (1) w tym zakresie, w którym wskazywał, iż nie wiedział jakie wydatki były przeznaczone na wystrój sklepu w związku z jego otwarciem. Sam bowiem przygotowywał budżet otwarcia, który dostał akceptację dyrektora. Poza tym oskarżony popada w tej części swoich wyjaśnień w wewnętrzną sprzeczność. Dalej oskarżony P. T. w swoich wyjaśnił wskazywał bowiem, iż w budżecie nie zawarł całego wystroju sklepu, bowiem nie było w nim przewidzianych dekoracji na zewnątrz w postaci plakatów, banerów, jak też nie był przewidziany daszek na dziale budowlanym oraz ekspozycja nad butikiem ramiarskim. Z realizacji budżetu sporządzonego przez oskarżonego w formie tabelarycznej (k. 588) wynika, iż zamówienia na oznakowanie sklepu przez firmę (...) wynosiły 369.144,08 zl. Takie wyliczenia nie są zgodne z rzeczywistością i nie odpowiadają sumie wysokości kwot złożonych zamówień i wystawionych faktur związanych z oznakowaniem sklepu przez oskarżonych G. i J. K. . Zdaniem Sądu takie wpisanie przez oskarżonego P. T. (1) tej sumy - wysokości poniesionych wydatków na rzecz Studia (...) należy traktować jako świadome zafałszowanie dokonane w celu ukrycia, czy zatajenia faktycznie wydatkowanej kwoty wypłaconej na rzecz SV w związku z oznakowaniem sklepu w B. . Zatem oskarżony do wykonania budżetu wpisał kwotę większą niż przewidywana, ale nie w takiej wysokości, która byłaby chociaż zbliżona do rzeczywistych i zafakturowanych wydatków, a przecież osobiście każdą z tych faktur widział i akceptował. W ocenie Sądu oczywisty jest fakt, że oskarżony P. T. , z racji szkoleń i praktyk oraz wykonywanych obowiązków wiedział w jaki sposób działa księgowość w spółce (...) , zatem spodziewał się, że o ile zmieści się w granicach pierwotnie ustalonego budżetu na otwarcie sklepu w B. , to nie dojdzie do kontroli poszczególnych wydatków i faktur wystawionych na rzecz konkretnej firmy tj. (...) . Z zeznań świadka S. U. (1) wynikało, iż otwierany w B. sklep (...) miał się zmieścić w określonym budżecie na ten cel. Natomiast zgodnie ze sporządzonym zestawieniem podsumowującym wydatki na otwarcie sklepu, wykonanym przez T. , sklep nie przekroczył przewidywanych kosztów. Oskarżony mógł w taki sposób manipulować sporządzanymi danymi w zakresie tych wydatków, aby nie doszło do ujawnienia faktycznych kosztów wydatkowanych na rzecz firmy (...) w związku z ich pracami. Zatem oskarżony P. T. (1) z racji tych zabiegów, mógł być przekonany, że jego działanie wspólne z przedstawicielami SV, w tym z oskarżonym G. K. nie zostanie ujawnione. (...) księgowości sumuje jedynie pewne pozycje zawarte pod odpowiednim numerem konta. Nie ma oddzielnej pozycji w systemie księgowania dotyczące usług w postaci oznakowania sklepu. Z zeznań księgowej M. D. wynika, że do kontroli wszystkich faktur złożonych przez (...) dla sklepu (...) w B. doszło z powodu ujawnionego przypadkowo błędu matematycznego w jednej fakturze o nr (...) i zachowania oskarżonego G. K. gdy nie chciał on dokonać korekty tej faktury. W wyniku przeprowadzonej kontroli ujawniono nieprawidłowości dotyczące innych faktur. Oskarżony P. T. w trakcie szkolenia w sklepie w P. – S. , o czym zeznawał świadek Ł. S. , wykonywał szczegółowe notatki, a następnie dokonał kserokopii każdego zamówienia. Zatem bezsprzecznie takie przydatne materiały posiadał i mógł je swobodnie wykorzystać podczas prac w sklepie (...) w B. . Nie uczynił tego, co z racji posiadanych gotowych materiałów można oceniać jako zachowanie tendencyjne. Porównanie analogicznych zamówień ze sklepu (...) w P. , do zamówień LM w B. jednoznacznie obrazuje jaka jest kolosalna różnica w jakości i czytelności takich zamówień – na niekorzyść tych zamówień marketu w B. . Zatem to nie brak wiedzy i umiejętności decydował o takiej, a nie innej formie wypisywania (czy zatwierdzania) wskazywanych zamówień do SV przez oskarżonego P. T. . Należy uznać, że było to zamierzone i celowe działanie, skierowane na utrudnienie kontroli treści takich zamówień, faktycznych kosztów produktów i możliwość manipulowania tymi treściami (np. podwójne nazewnictwo w celu kolejnego wystawienia faktury na elementy już wykonane). Pewne wątpliwości co do kompetencji oskarżonego P. T. i jakości jego pracy wyrażał w swoich zeznaniach świadek S. U. (2) , aczkolwiek mimo takiej opinii wyrażanej w składanych zeznaniach to najwyraźniej poglądy takie zarysowały się dopiero po działaniach oskarżonego będących przedmiotem rozpoznania niniejszej sprawy. Świadek jako dyrektor LM nie zdecydował się w odpowiednim momencie na kontrolę pracy P. T. (1) . Zatem najwyraźniej te wątpliwości zarysowały się w późniejszym okresie czasu, szczególnie po odkryciu omawianych nadużyć. Zupełnie inną kwestią jest sposób rozwiązania umowy o pracę, który to opisał świadek S. U. (za porozumieniem stron), mimo takich zarzutów wobec osoby P. T. . Jednak okoliczności takiej decyzji opisał zarówno S. U. , jak też świadek D. K. . Odnosząc się do dokumentacji w postaci kserokopii zamówień na oznakowanie i wystrój, pochodzących ze sklepu (...) w P. - S. (k. 25-44), to z ich treści wynika, że składane były zarówno do firmy (...) , jak też do innych firm. Wszystkie te zamówienia są dokładne, czytelne i jasne. Trudno zatem przyjąć za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego P. T. (1) za wiarygodne, że podpisując zamówienia składane w LM B. , porównywał ceny usług SV z cenami na kserokopiach zamówień z innych sklepów, gdyż są to treści „nieporównywalne”. Otóż zamówienia dotyczące placówki w B. są nieczytelne, niezrozumiałe i nieprecyzyjne, jak też trudno przyporządkować je do faktycznego nośnika na terenie sklepu. Zupełnie nie sposób porównać zapisów w zamówieniach do sklepu (...) w B. wystawionych dla SV, z zapisami na zamówieniach do sklepu (...) w P. . Podobny zapis dotyczy tablic (...) , gdzie w B. , jedna kosztowała np. 15.001,20 zł netto (zamówienie (...) , pozycja 2, k. 111 akt), zaś w P. ( zamówienie (...) , k. 25) jedna tablica z montażem i kompletem cyfr to kwota około 4.100 złotych netto. Pozycje widniejące w poszczególnych zamówieniach dotyczących sklepów (...) z P. i B. są nieporównywalne – najwyraźniej dotyczą produktów zupełnie inaczej nazwanych, a przecież dotyczyły podobnych nośników informacyjnych. Sytuacja taka wskazuje, że oskarżony P. T. składał nieprawdziwe wyjaśnienia w omawianym zakresie odnośnie porównywania zapisów zamówień w poszczególnych sklepach. Zwrócić jeszcze należy uwagę, iż oskarżony P. T. (1) wiedział jakie kwoty zostały wydatkowane na wystrój i oznakowanie większego sklepu (...) w P. – S. , skoro posiadał kserokopie zamówień z tego sklepu. Z zamówień znajdujących się w aktach wynika, iż w P. S. kwota na oznakowanie to około 130.000 złotych. Bezsprzecznie oskarżony P. T. wiedział jakie wydatki zostały przeznaczone na ten cel w placówce LM w B. , gdyż podpisywał zamówienia i faktury w związku z współpracą z SV. W sprawie bezsporne było, że oskarżony P. T. (1) od dnia 13.09.1999r zatrudniony był na podstawie umowy o pracę na stanowisku Kierownika Działu Administracji – stażysty na okres próbny od dnia 20.09.1999r do 19.12.1999r. Natomiast od dnia 20.12.1999r. został zatrudniony w spółce z o.o. (...) w P. na stanowisku kierownika działu administracyjnego (w skrócie - (...) ). Powyższe wynika wprost z treści umowy o zatrudnieniu podpisanej dnia 15.12.1999r (k. 19-20). W dniu 12 czerwca 2000 roku T. otrzymał stanowisko kierownika działu administracyjnego w powstającym sklepie spółki (...) w B. przy ul. (...) (kserokopia akt osobowych). Jednocześnie otrzymał on zakres obowiązków, co do których był przygotowany w trakcie sześciomiesięcznego szkolenia. Zgodnie z tym zakresem obowiązków, do P. T. , należało kierowanie działami księgowości, logistyki oraz kas w sklepie, kontrola kosztów ogólnych sklepu, przygotowywanie i kontrolowanie budżetu otwarcia sklepu, przygotowywanie planu inwestycji, wyszukiwanie i współpraca z firmami wykonującymi pracę na rzecz (...) , organizowanie inwentaryzacji. Poza tym w zakresie obowiązków umieszczony był zapis, iż w stosunku do powierzonego zakresu obowiązków będzie mu mogło zostać powierzone wykonanie wszelkich zadań pokrewnych, dodatkowych lub uzupełniających. Jak wynika ze zgodnych zeznań świadków zeznających w tym zakresie, od września 2000 roku, w szkoleniu placówce LM w W. - B. uczestniczyła cała kadra kierownicza, zatrudniona później w sklepie (...) w B. , tj. kierownicy działów handlowych sklepu, dyrektor i kierownik administracyjny. Osoby te wchodziły w skład komitetu dyrekcji sklepu, który to komitet regularnie spotykał się w celu uruchomienia sklepu w B. , a takie spotkania odbywały się co najmniej raz w tygodniu. Powołano wówczas komisję do spraw oznakowań sklepu (...) w B. . W skład tej komisji weszli R. K. (1) jako szef komisji, K. K. (3) , J. E. (2) i M. H. (1) (wcześniej S. ). Wysłuchani jako świadkowie R. K. (1) , M. H. (1) i K. K. (3) zeznali m.in. na okoliczności związane z funkcjonowaniem powołanej komisji ds. oznakowania. Wskazali zgodnie, że członkowie tej komisji mieli uzgodniony podział swoich obowiązków. R. K. (1) , jako szef komisji, koordynował działania jej członków oraz odpowiedzialny był za tablice informacyjne wewnątrz sklepu takie jak: transport, mapa, (...) w Polsce. Kolejny członek komisji J. E. (2) zajmował się oznakowaniem dróg wewnętrznych w sklepie oraz fasadą. Natomiast K. K. (3) był odpowiedzialny za wybór lokalizacji pod tablice kierunkowe na terenie miasta B. oraz większych miast na terenie województwa i na przejściach granicznych. Z kolei M. H. (1) zajmowała się współpracą z firmą (...) , która dostarczała do sklepu listwy cenowe, ramki na plakaty, trójkąty do oznaczenia promocji. Bezspornie członkowie komisji ds. oznakowania wraz z oskarżonym P. T. wspólnie zdecydowali o wyborze firmy (...) do prac związanych z wystrojem i oznakowaniem sklepu (...) w B. . Uprzednio doszło do złożenia ofert przez firmy, które współpracowały już ze spółką (...) . Najkorzystniejszą cenowo okazała się firma (...) . Niewątpliwie wpływ na tak dokonany wybór miały pozytywne opinie o firmie (...) i jej wcześniejszej pracy na rzecz sklepów (...) . Opinie takie wyrażali kierownicy administracyjni ze sklepów (...) – B. tj. Ł. S. i K. K. (5) . Obaj byli zadowoleni z wykonanych przez (...) usług oraz z wysokości wystawionych za nie faktur. Także pracownicy sklepu w B. byli zadowoleni z wykonanych usług (...) Bezspornie między spółką (...) (sklepem w B. ), a firmą (...) nie doszło do zawarcia żadnej umowy o współpracy określającej zakres i cenę usług. Jak zeznał świadek R. K. (1) , namawiał on oskarżonego P. T. do zawarcia umowy pomiędzy (...) , a firmą (...) . Także oskarżony P. T. w swoich wyjaśnieniach twierdził, że sugerował on S. U. (4) zawarcie takiej umowy. Świadkowie S. U. (1) i Ł. S. podali w zeznaniach, że władze spółki (...) nie chciały wiązać się umową na wykonawstwo z jedną firmą. W zwyczaju firmy przyjęte było działanie, iż współdziała na podstawie wystawionych na swoich drukach zamówień na konkretny produkt czy usługę. Zamówienie to następnie jest dołączone do wystawionej faktury. Takiej umowy w zakresie prac związanych z oznakowaniem sklepu nie było także podczas prac w LM P. – S. . Tam także była praktyka związana z zamawianiem konkretnych usług u wykonawcy na drukach zamówień i fakturowaniu wykonanych usług, przy czym w tamtej placówce kilka firm wykonywało wystrój sklepu. Z zeznań świadka M. H. (1) wynikało, iż Firma (...) została wybrana do współpracy w analogiczny sposób jak firma (...) . Z polecenia dyrektora sklepu w B. , który współpracował z tą firmą poproszono o ofertę, a także inne podobnie działające firmy. Po otrzymaniu ofert, M. H. (1) , wspólnie z oskarżonym P. T. dokonała wyboru firmy, mając na uwadze przede wszystkim najbardziej korzystne warunki przedstawione w ofercie właśnie (...) . Dalsza współpraca układała się w ten sam sposób, co z firmą (...) . Świadek wskazała, iż z firmą (...) nie podpisano umowy o współpracy, ale składano zamówienia na konkretne produkty. Opisała procedurę takiej współpracy. Wskazała, iż pobierała od oskarżonego P. T. (1) druki zamówień, które wypisywała przy nim, wpisując zamówione pozycje oraz kwotę, zgodnie z pisemną ofertą przedstawioną przez firmę. Po akceptacji zamówienia przez P. T. (1) , faksowała je do wykonawcy, który w uzgodnionym telefonicznie terminie przywoził gotowy produkt. Następnie firma ta wystawiała fakturę, która była przekazywana P. T. . Oskarżonemu K. M. H. wskazała jedynie zawieszenie oznakowania na swoim dziale, którego była kierownikiem. Z zeznań M. H. wynika też, że to ona przesyłała do firmy (...) wzory, wymiary ramek i tym podobne rzeczy, które są standardem w L. – M. i na podstawie tego firma (...) wykonywała zamówienia i nie musiała tworzyć nowych wzorów, gdyż kopiowała je z istniejących w sklepie w B. . Ponadto firma ta przygotowała systemy mocowania plakatów promocyjnych w alejkach sklepu w B. . Zeznania powyższych świadków korelują ze sobą, wzajemnie się uzupełniają i nie budzą wątpliwości. Z zeznań kierowników poszczególnych działów handlowych sklepu (...) w B. wynika, że zamówienia na standardowe oznakowanie każdego z działów zostały złożone G. K. jeszcze podczas stażu, który odbywali wszyscy kierownicy w W. - B. . Nośniki te zamawiane były na podstawie wystroju już istniejącego na terenie tego sklepu. Zatem ustalano dokładnie takie same rozwiązania już istniejącego oznakowania. Kierownicy określali ilość produktów na poszczególne działy, a później miejsca ich umocowania. Z treści zeznań świadków – kierowników poszczególnych działów sklepu (...) w B. wynika, iż każdy z nich wiedział, iż w sklepach (...) obowiązują takie same standardy na oznakowanie i wystroju. Natomiast różnice mogły się sprowadzać do ilości nośników, miejsca, wysokości ich rozmieszczenia, co zależało do gabarytów sklepu. Kadra nowo otwieranego sklepu (...) w B. wiedziała, iż będzie to stosunkowo najmniejszy sklep z istniejących już w spółce. Dlatego też ilość oznaczeń mogła być również stosunkowo mniejsza. Odnośnie porównania sklepów (...) w B. i P. Sąd wypowie się szerzej w dalszej części uzasadnienia. Nie ulega wątpliwości, że firma (...) , a tym samym oskarżeni G. K. i J. K. dysponował wzorami nośników, którymi były wystrojone sklepu (...) choćby w P. , skoro sami te nośniki tam sporządzili. Ponadto prezentowali takie nośniki do akceptacji kierownikom, w momencie podejmowania decyzji o formie oznakowania. Także w części przypadków to kierownicy działów uzgadniając oznakowanie swoich działów dysponowali już projektami wykonanymi przez siebie, czy też zdjęciami zrobionymi na wzór z innych sklepów (...) . W tym kontekście trudno mówić o tworzeniu nowych wzorów, nośników, elementów przez SV. Takie prace były kopiami, odwzorowaniem już wcześniej wykonywanych elementów w innych sklepach (...) w Polsce (w P. – S. , W. - B. ). Takie standardy oznakowania z oczywistych względów musiały być zachowane w całej sieci sklepów (...) , z racji konieczności ich unifikacji i rozpoznawalności. W tym zakresie na temat standardów oznakowania zeznawał m.in. świadek M. B. (2) , który jako kierownik działu uzgadniał z oskarżonym G. K. (1) jedynie miejsce zawieszenia oznakowania oraz treść niektórych tabliczek, nie było rozmów na temat kolorów, wielkości liter czy wymiarach tabliczek, bo to było określone w standardach. Swoje stoisko zaprojektował podczas szkolenia w B. . Świadek w swoich zeznaniach (k.1601-1602) podał, że swoje zapotrzebowanie ustalał z G. K. i nie zgłaszał tego członkom komisji lub P. T. . Z jego zeznań wynika, iż w programie excel przygotował rzut działu z rozmieszczeniem poszczególnych elementów, które następnie wykonała firma (...) . Po okazaniu zdjęć nośników (kart 204 – 213) oświadczył, iż nie ma na nich elementów oznakowania wykonanych na jego dziale, a rzeczy te były standardowe i nie wymagały żadnych projektów. Z kolei po okazaniu świadkowi zamówień zeznał on, iż nie ma nich jego pisma, ani też jego podpisu oraz, że z pozycji, które są wpisane w zamówieniach nie jest w stanie określić, które dotyczą jego działu, gdyż zapisy są zbyt lakoniczne. W dalszych zeznaniach (k.2009-2011) świadek podał też, w zakresie całościowego oznakowania sklepu (...) , które określił jako standardowe. Zeznał, że G. K. wykonywał montaż oznaczeń w sklepie w B. , a jego kontakty z nim polegały na ustalaniu miejsc, które miały zostać wyposażone w standardy typowe dla wszystkich sklepów (...) w Polsce. O swoim dziale podał, iż był on zbliżony do typowych standardów firmy. Z jego zeznań wynikało, że G. K. przychodził do niego i ustalali co ma się znaleźć w oznaczeniach, w których miejscach mają one zawisnąć. Podobnie wypowiedział się świadek K. K. (3) w zakresie prac wykonanych przez SV. Z zeznań tego świadka także wynika, że zapotrzebowanie na oznakowanie stoiska zgłosił jeszcze będąc na szkoleniu w B. . Dotyczyło ono wskazania ilości i treści tabliczek kierunkowych oraz trójkątów promo. Oskarżony K. po zawieszeniu we wskazanych miejscach na terenie skepu oznakowania nie dokonywał więcej żadnych zmian czy modernizacji wykonanej pracy. K. K. (3) wskazał też, iż z jego działu oskarżony K. korzystał poprzez pobieranie w niedużych ilościach materiału w postaci linki metalowej o długości około kilkunastu metrów i wkrętów. Świadek P. Z. kierownik działu drzewnego również przeprowadzał rozmowę z oskarżony G. K. (1) w zakresie standardowych oznaczeń w postaci tabliczek kierunkowych oraz jeden duży napis „wycinanie płyt" na swoje stoisko. Tabliczki kierunkowe wymagały jedynie podania nazw, zaś napis został w całości określony przez świadka w postaci wymiaru i treści tablicy, na której miał być umieszczony. Z kolei K. K. (6) - kierownik działu elektrycznego, zgłaszał dla G. K. tabliczki kierunkowe podając ich nazwy oraz wskazywał miejsce ich zawieszenia oraz rozmieszczenie trójkątów „promo”. Miała być również wykonana przez (...) tablica poglądowa na stoisko, ale w nawale pracy, sprawa nie została zrealizowana. Podobnie jak oznakowanie drabin na dziale metalowym, nie wystarczyło na to czasu, bowiem były sprawy pilniejsze, a skończyło się jedynie na ustnych uzgodnieniach. Świadek S. B. - kierownik działu hydraulicznego – podobnie dokonywał zgłoszenia standardowych tabliczek kierunkowych na dział, w którym pracował, podając ich ilość i nazwy. Świadek dokładnie określił jak ma ona wyglądać wskazując, iż taka sama znajduje się w sklepie (...) w P. . Świadek wskazywał, iż nie była to żadna nowa myśl twórcza, ale typowa tablica zapożyczona z gotowych elementów reklamowych. Świadkowie M. G. kierownik działu przyjęcia towaru oraz W. K. (3) - kierownik działu obsługi klienta podali, iż ich kontakt z G. K. związany był ze zgłoszeniem oznakowania ich działów. W dziale przyjęcia towaru było to kilka standardowych tablic, co do których to M. G. podał ich treść. Z zeznań W. K. (3) wynika, iż zgłosił zapotrzebowanie na tablicę o nazwie punkt obsługi klienta. Zamówienia na te działy były zgłoszone KDA P. T. . Po wykonaniu oznakowania i powieszeniu, na stoiskach nie było żadnych zmian, o których wiedzieliby ich kierownicy. Wykonane oznakowania nie różniły się od istniejących w innych sklepach spółki (...) . Natomiast kierownik działu farb i lakierów S. P. podał, że po spotkaniu Z oskarżonym G. K. (1) uzgodnił wykonanie plakatów, trójkątów i opisów alejek na swój dział. Nie uzgadniał ani ich wymiarów ani też sposobu ich wykonania, podał jedynie ich ilość, która również określana była standardowo, jeśli w dziale było cztery alejki, to należało zamówić 8 tabliczek kierunkowych. Po wykonaniu zamówienia i zawieszeniu oznakowania, nic na dziale nie zostało zmieniane czy też poprawiane. Świadek podał, iż prowadził rozmowy z G. . K. na temat wykonania przez niego tabliczki atelier, ale nie zostało to zrealizowane. W ocenie Sądu zeznania wyżej powołanych świadków zasługują na wiarę i uwzględnienie. Są one ze sobą zbieżne, zgodne i nie zawierają istotnych nieścisłości. Oczywiście są to w większości nadal pracownicy pokrzywdzonej spółki (...) . Jednak, w ocenie Sądu, nie mieli oni osobistego interesu w tym, aby składać zeznania nieprawdziwe, tendencyjne, obciążające oskarżonych. Zeznania ich dotyczą przecież kontaktów zawodowych związanych z oskarżonymi (głównie G. K. i P. T. ), w zakresie prac związanych z oznakowaniem sklepu (...) . Rola tych osób przy zamówieniach oznakowania sklepu sprowadzała się zasadniczo do uzgadniania zapotrzebowania i rodzaju oznakowania poszczególnych działów. To nie oni wypełniali zamówienia na oznakowanie, a zgłaszali jedynie swoje zapotrzebowanie kierownikowi administracyjnemu – oskarżonemu P. T. (1) . Nie mieli też żadnego wpływu na ustalenia w zakresie ceny za wykonanie oznakowania i nie uczestniczyli w takich uzgodnieniach. Tylko trzej inni kierownicy działów uczestniczyli w wypełnianiu części zamówień. Istotą sporu w niniejszej sprawie, która decydowała o ocenie zachowania wszystkich oskarżonych w kontekście zasadności stawianych im w akcie oskarżenia zarzutów była kwestia rzeczywistej wartości prac – usług wykonanych przez firmę (...) na rzecz (...) sp z o.o. Do podstawowych zadań Sądu w przedmiotowej sprawie należało zaś dokonanie ustaleń w odnośnie wykonanych na rzecz (...) w B. prac, a przede wszystkim określenie ich rzeczywistej wartości. Niezbędna też jest ocena czy działanie oskarżonych było nakierowane na wyrządzenie szkody majątkowej pokrzywdzonej spółce. Konieczne zatem będzie odniesieniu się do zeznań świadków – pracowników spółki (...) , w odniesieniu do zakresu prac wykonywanych przez firmę (...) w sklepie w B. , porównanie zakresu tych prac z innymi sklepami (...) na terenie Polski, ale też sięgnięcie do opinii biegłych wydanych w niniejszej sprawie. Sąd dokona niżej analizy i oceny zeznań świadków, pracowników sklepu (...) w B. , w zakresie ich wiedzy o działaniach poszczególnych oskarżonych, w kontekście zarzutów im stawianych. Przy czym należy zwrócić uwagę, iż w aktualnie rozpoznawanej sprawie Sąd nie wysłuchiwał w trakcie procesu świadków, z racji składania przez nich zeznań uprzednio, na kolejnych etapach postępowania oraz z racji wytycznych Sądu Odwoławczego, który zwrócił uwagę na konieczność ujawnienia dowodów, któ

[... tekst skrócony ...]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI