III K 1191/13

Sąd Rejonowy w WałbrzychuWałbrzych2014-07-14
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwościŚredniarejonowy
fałszywe zawiadomienieart. 234 k.k.wymiar sprawiedliwościkonflikt sąsiedzkizemstanietrzeźwośćruch kolejowymaszynista

Sąd Rejonowy w Wałbrzychu skazał maszynistę za fałszywe zawiadomienie policji o nietrzeźwości kolegi z pracy, wymierzając karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.

Sąd Rejonowy w Wałbrzychu rozpoznał sprawę przeciwko H. T., oskarżonemu o popełnienie czynu z art. 234 k.k. polegającego na fałszywym zawiadomieniu policji o nietrzeźwości kolegi z pracy, D. W. (1). Sąd ustalił, że oskarżony, kierując się zemstą i konfliktem sąsiedzkim, świadomie złożył fałszywe zawiadomienie, mimo braku podstaw do takich podejrzeń. W konsekwencji, sąd uznał oskarżonego za winnego i wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby, a także zasądził od niego koszty postępowania na rzecz pokrzywdzonego i Skarbu Państwa.

Sąd Rejonowy w Wałbrzychu, III Wydział Karny, wydał wyrok w sprawie H. T., oskarżonego o czyn z art. 234 k.k. – fałszywe zawiadomienie organów ścigania. Oskarżony H. T. został uznany za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, polegającego na tym, że w dniu 4 października 2012 roku telefonicznie zawiadomił dyżurnego Komendy Policji w Wałbrzychu o rzekomej nietrzeźwości kolegi z pracy, D. W. (1), który miał prowadzić lokomotywę w stanie nietrzeźwości. Sąd ustalił, że oskarżony i pokrzywdzony byli sąsiadami i pracownikami, a ich rodziny pozostawały w konflikcie. Oskarżony działał z zemsty, świadomie składając fałszywe zawiadomienie, mimo że D. W. (1) był trzeźwy, co potwierdziły badania. Sąd uznał, że zachowanie oskarżonego wyczerpało znamiona przestępstwa z art. 234 k.k., biorąc pod uwagę motywację sprawcy i społeczną szkodliwość czynu. Wymierzono karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat próby, uznając pozytywną prognozę kryminologiczną i cel wychowawczy kary. Zasądzono również od oskarżonego koszty postępowania na rzecz pokrzywdzonego oraz Skarbu Państwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, zawiadomienie policji o niepopełnionym czynie zabronionym, złożone świadomie i bez podstaw, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 234 k.k.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że oskarżony H. T. świadomie złożył fałszywe zawiadomienie o nietrzeźwości D. W. (1), kierując się zemstą i konfliktem sąsiedzkim, a nie rzeczywistymi wątpliwościami. Brak było jakichkolwiek dowodów potwierdzających nietrzeźwość pokrzywdzonego, a wręcz przeciwnie – badania wykazały jego trzeźwość. Działanie oskarżonego było celowe i miało na celu poniżenie pokrzywdzonego w środowisku zawodowym.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

warunkowo umorzono postępowanie

Strona wygrywająca

H. T.

Strony

NazwaTypRola
H. T.osoba_fizycznaoskarżony
D. W. (1)osoba_fizycznaoskarżyciel subsydiarny

Przepisy (3)

Główne

k.k. art. 234

Kodeks karny

Przepis ten penalizuje fałszywe oskarżenie lub zawiadomienie organu powołanego do ścigania czynów zabronionych o popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego.

k.k. art. 69 § 1

Kodeks karny

Przepis regulujący warunkowe zawieszenie wykonania kary.

Pomocnicze

k.p.k. art. 627

Kodeks postępowania karnego

Przepis dotyczący zasądzenia kosztów postępowania od skazanego na rzecz Skarbu Państwa.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Fałszywe zawiadomienie policji o nietrzeźwości kolegi z pracy, motywowane zemstą i konfliktem osobistym, stanowi przestępstwo z art. 234 k.k.

Odrzucone argumenty

Oskarżony twierdził, że miał wątpliwości co do trzeźwości pokrzywdzonego, co miało stanowić podstawę do zawiadomienia organów ścigania.

Godne uwagi sformułowania

z zemsty, złośliwości i po to, by dokuczyć oskarżycielowi świadomie zawiadomił policję o nie popełnionym czynie zabronionym nic takiego jednak nie miało miejsca bez cienia wątpliwości - badanie alkomatem wykluczyło nietrzeźwość jedynym motywem, jakim nim kierował, była chęć zemsty wyczerpało znamiona występku z art. 234 k.k.

Skład orzekający

Paweł Augustowski

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja i stosowanie art. 234 k.k. w kontekście fałszywych zawiadomień motywowanych osobistymi konfliktami."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego kontekstu zawodowego (kolejarstwo) i konfliktu sąsiedzkiego, co może ograniczać jej bezpośrednie zastosowanie w innych sytuacjach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak osobiste konflikty mogą prowadzić do nadużywania organów ścigania i jakie są tego konsekwencje prawne. Jest to przykład ilustrujący znaczenie prawdy w postępowaniu karnym.

Zemsta sąsiedzka doprowadziła do fałszywego donosu na kolegę z pracy. Sąd nie miał litości.

Dane finansowe

wynagrodzenie pełnomocnika: 2000 PLN

zryczałtowane wydatki postępowania: 300 PLN

koszty postępowania: 300 PLN

opłata: 120 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygnatura akt IIIK 1191/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lipca 2014roku Sąd Rejonowy w Wałbrzychu III Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Paweł Augustowski Protokolant: Magdalena Borys po rozpoznaniu w dniach 12.05.2014r., 14.07.2014 r. Przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu Jolanty Majcherczyk sprawy H. T. syna T. i Z. zd. S. urodzonego (...) w W. oskarżonego o to, że: w dniu 4 października 2012r w W. wieczorem, niezgodnie z prawdą, telefonicznie zawiadomił dyżurnego funkcjonariusza Komendy Policji w W. o podjęciu przez D. W. (1) , będącego pod wpływem alkoholu, pracy w kolejowym ruchu lądowym na stacji (...) W. (...) polegającej na prowadzeniu lokomotywy i przetaczaniu wagonów, tj. o czyn z art.234 kk I. Oskarżonego H. T. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w części wstępnej wyroku, tj. występku z art. 234 kk i za czyn ten na podstawie tego przepisu wymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności; II. na podstawie art. 69 § 1 k.k. wykonanie orzeczonej kary warunkowo zawiesza na okres 2( dwóch) lat próby; III. zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżyciela subsydiarnego D. W. (1) kwotę 2000 zł (dwa tysiące złotych) tytułem wynagrodzenia pełnomocnika oraz kwotę 300 zł( trzysta złotych)wniesioną tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania IV. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 300 zł (trzysta złotych ) tytułem kosztów postępowania oraz wymierza mu opłatę w kwocie 120 zł. III K 1191/13 UZASADNIENIE W wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego w sprawie ustalono następujący stan faktyczny. Oskarżony H. T. i oskarżyciel D. W. (1) są sąsiadami, ponadto zaś pracownikami (...) . Od pewnego czasu oni sami oraz ich rodziny są skonfliktowani. W dniu 3 października 2012 r. miało miejsce jedno z takich konfliktowych zdarzeń. D. W. (1) niosąc plastikowe skrzynki po owocach natknął się na żonę oskarżonego - B. T. , która zaatakowała go słownie, a potem po jego nieprzyjemnej reakcji, także fizycznie. Okładała go pięściami, kopała, wyzywała, a on bronił się i w tym celu używał wobec niej skrzynki jako narzędzia. W rezultacie obydwoje odnieśli obrażenia ciała. W trakcie tego zdarzenia dobiegł do nich H. T. , który również słownie i fizycznie zaatakował D. W. (1) . Wyzywał go i odgrażał się, że go załatwi . D. W. (1) był trzeźwy. Po zdarzeniu D. W. (1) pojechał na pogotowie. W szpitalu znalazła się również B. T. , z która pojechał tam oskarżony. Na skutek tego zdarzenia toczyła się sprawa sądowa z oskarżenia prywatnego oraz wzajemnego oskarżenia, która w dniu 14 lutego 2014 r zakończyła się polubownie. dowody: akta sprawy III K 958/12 zeznania: D. W. (1) - k. 21-22 S. B. - k. 40 P. B. - k. 40 A. K. - k. 41 Z. W. - k. 41 A. C. - k. 43-4, Następnego dnia, 4 października 2012r., w godzinach 19.00- 7.00 D. W. (1) pełnił służbę w (...) jako maszynista i miał prowadzić lokomotywę w ruchu kolejowym. Zgłosił się do pracy. Dyspozytor przyjął go. Nie badał go na okoliczność nietrzeźwości, nic nie wskazywało na to, że jest pod wpływem alkoholu. W tym czasie wyrywkowo sprawdzano na te okoliczność maszynistów zgłaszających się do pracy. Około godziny 20.00 H. T. zatelefonował na policję, gdzie poinformował dyżurnego o tym, że maszynista D. W. (1) jest pijany i w tym stanie wykonuje czynności służbowe. Poinformował również o tym dyspozytora, że dopuścił nietrzeźwego maszynistę do pracy. Na skutek donosu oskarżonego policja w asyście Służby (...) udała się do miejsca pracy D. W. (1) , gdzie przebadała go na obecność alkoholu w organizmie. Wynik był ujemny. D. W. (1) , zdenerwowany całą sytuacją, zwolnił się następnie od obowiązków służbowych. dowody: zeznania: D. W. (1) - k. 21-22 R. P. - k. 23-24 B. C. - k. 43 rejestr kontroli trzeźwości - akta sprawy akta postępowania przygotowawczego III Kp 419/13 H. T. nie był karany sądownie. Jest maszynistą z zarobkiem 3000 zł netto miesięcznie. dowody: dane o karalności - k. 46, dane osobopoznawcze - k. 20 Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że zadzwonił do dyspozytora i na policję, albowiem miał wątpliwości, czy D. W. (1) zgłaszając się do pracy był trzeźwy, ponieważ poprzedniego dnia wieczorem o godz. 22.00 podczas zdarzenia z jego żoną był pijany. (wyjaśnienia - k. 20-22). Sąd zważył ponadto, co następuje Stan faktyczny jest bezsporny i wynika ze wszystkich zebranych dowodów w postaci zeznań świadków, informacji policji i akt spraw - przygotowawczej i sądowej. Najważniejsze fakty przyznał sam oskarżony, bo przecież nie przeczył temu, że zawiadomił policję o rzekomej nietrzeźwości D. W. (1) w pracy. Spór zatem raczej dotyczył prawnej oceny takiego zachowania. Mamy tutaj do czynienia z dwoma sprzecznymi wersjami. Według pierwszej z nich oskarżony z zemsty, złośliwości i po to, by dokuczyć oskarżycielowi, świadomie zawiadomił policję o nie popełnionym czynie zabronionym - tj. prowadzeniu lokomotywy w ruchu kolejowym w stanie nietrzeźwości oraz wykonywaniu obowiązków służbowych w takim stanie. Wersja ta wynika z zeznań oskarżyciela, zeznań wszystkich pozostałych osób, notatek policyjnych oraz akt postępowań sądowych - a zatem wszystkich dowodów, oprócz wyjaśnień H. T. . Tej wersji sąd dał wiarę jako logicznej, spójnej i uwzględniającej zasady doświadczenia życiowego. Przypomnijmy, że wszyscy świadkowie zgodnie zeznali, że D. W. (1) podczas zdarzenia z dnia 3.10.2012 r. był trzeźwy. Poza tym został przebadany przez lekarza, który stwierdził obrażenia - gdyby był pijany, odnotowano by ten fakt. Poza tym następnego dnia po południu oskarżyciel na temat tego zdarzenia składał zeznania na policji, po czym zaraz po tym po powrocie do domu udał się do pracy. Gdyby miał być nietrzeźwy, przesłuchujący go policjant również by to zauważył. Nic takiego jednak nie miało miejsca. Nic takiego nie zauważył dyspozytor. I wreszcie - bez cienia wątpliwości - badanie alkomatem wykluczyło nietrzeźwość D. W. (1) . Według wersji oskarżonego, miał on zawiadomić organy ścigania o podejrzeniu przez niego i wątpliwości, czy D. W. (1) jest w pracy trzeźwy. Jest to jednak nieprawda - on nie informował o żadnych wątpliwościach, tylko wprost o tym, że maszynista D. W. (1) jest pijany. Wynika to i z notatki policji i z zeznań świadka R. P. . Poza tym oskarżony nie miał żadnych powodów do tego telefonu, ani nawet do żadnych wątpliwości o jego nietrzeźwości. Żaden dowód nie wskazuje na to, by D. W. (1) miał być pijany poprzedniego dnia, wręcz przeciwnie - wszystkie temu przeczą. To raz. A po drugie, nawet gdyby tak miało być (choć nie było), to nie ma żadnych powodów do tego, by zakładać, że następnego dnia wieczorem (po godz. 19.00) D. W. (1) miałby być nadał w stanie nietrzeźwości czy choćby po spożyciu alkoholu, nie po upływie blisko 24 godzin, o czym oskarżony naturalnie musi sobie zdawać sprawę. Oczywiście oskarżonemu odnośnie jego motywacji nie można wierzyć, a wersja ta została przedstawiona jedynie w celu obrony przez zarzutem o charakterze karnym. Jedynym motywem, jakim nim kierował, była chęć zemsty, cyt: " załatwię cię", dokuczenia oskarżycielowi, poniżenia go w środowisku zawodowym. Po raz kolejny podkreślmy - H. T. nie miał żadnych racjonalnych argumentów, by zakładać rzekomą nietrzeźwość swego oponenta. Notabene oskarżyciel publiczny niesłusznie, wbrew oczywistym faktom, oskarżonemu uwierzył, nie uważając za zasadne wywiedzenie oskarżenia, pomimo postanowienia sądu w sprawie III Kp 419/13. Zachowanie H. T. wyczerpało znamiona występku z art. 234 k.k. , albowiem zawiadomił policję, tj. organ powołany do ścigania czynów zabronionych, w tym przestępstw i wykroczeń, fałszywie oskarżył D. W. (1) o popełnienie takich czynów, jak prowadzenie lokomotywy w stanie nietrzeźwości czy wykonywanie obowiązków służbowych w takim stanie. Fałszywie, tzn. D. W. (1) żadnego takiego czynu nie popełnił, z czego H. T. doskonale sobie zdawał sprawę. Przestępstwo to nie jest zagrożone surową karą, chociaż jednak oceniając, że wymierzone jest przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, a ze względu na motywację sprawcy zasługującą na szczególne potępienie oraz dotkliwość czynu w środowisku zawodowym (zawsze taki donos o podejrzenie nietrzeźwości może popsuć opinię) jego stopień społecznej szkodliwości należy uznać za znaczny. Dlatego tez ważąc te okoliczności oraz brak jakichkolwiek okoliczności łagodzących sąd wymierzył sprawcy karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Oczywiście H. T. nie jest osobą zdemoralizowaną, zasługującą na izolację społeczną. Sąd rozumie, że do tego czynu pchnęła go zapalczywość i nienawiść na tle konfliktu sąsiedzkiego i najważniejszy cel kary to cel wychowawczy - oskarżony musi zrozumieć naganność swego postępowania i powstrzymać się od tego na przyszłość. Istnieje w tym przypadku pozytywna prognoza kryminologiczna, dlatego też sąd zawiesza wykonanie kary licząc, że oskarżony więcej przestępstwa nie popełni. Wniosku o zadośćuczynienie nie uwzględniono, albowiem czyn nie polegał na naruszeniu dóbr osobistych sprawcy (a tak by było, gdyby przedmiot oskarżenia dotyczył czynu z art. 212 k.k. ), a skierowany był przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. O kosztach orzeczono po myśli art. 627 k.p.k.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI