III CZP 95/10
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w sprawie zagadnienia prawnego dotyczącego odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę akcjonariusza wynikającą ze spadku wartości akcji po szkodzie wyrządzonej spółce przez nieostateczną decyzję podatkową, z powodu wadliwości proceduralnych postanowienia sądu niższej instancji.
Sąd Apelacyjny przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące możliwości dochodzenia przez akcjonariusza odszkodowania od Skarbu Państwa za spadek wartości akcji, spowodowany szkodą wyrządzoną spółce przez nieostateczną decyzję podatkową. Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, wskazując na istotne wady proceduralne postanowienia Sądu Apelacyjnego, w tym niepodpisanie sentencji postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego oraz wydanie go na posiedzeniu niejawnym zamiast na rozprawie. Dodatkowo, Sąd Najwyższy zauważył, że przedstawione zagadnienie prawne sprowadzało się w istocie do pytania o możliwy sposób rozstrzygnięcia sporu.
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej rozpoznał zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Apelacyjny, dotyczące możliwości dochodzenia przez akcjonariusza spółki akcyjnej odszkodowania od Skarbu Państwa za szkodę polegającą na spadku wartości akcji, wynikającą ze szkody wyrządzonej spółce przez wydanie i wykonanie nieostatecznej decyzji podatkowej, która następnie została uchylona. Powódka, M. S.A., domagała się odszkodowania w wysokości ponad 38 milionów złotych, argumentując, że wyegzekwowanie przez organy podatkowe znacznej kwoty od spółki J. SA doprowadziło do obniżenia jej wiarygodności, pogorszenia pozycji rynkowej, a ostatecznie do upadłości, co skutkowało utratą wartości akcji posiadanych przez powódkę. Pozwany Skarb Państwa wnosił o oddalenie powództwa, podnosząc zarzut braku legitymacji procesowej powódki oraz twierdząc, że szkoda akcjonariuszy stanowi normalne ryzyko gospodarcze. Sąd Najwyższy, analizując postanowienie Sądu Apelacyjnego, stwierdził, że nie spełnia ono wymogów formalnych. Kluczowe wady to niepodpisanie sentencji postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego, co skutkuje jego nieistnieniem w obrocie prawnym, oraz wydanie tego postanowienia na posiedzeniu niejawnym, podczas gdy sprawa powinna być rozpoznana na rozprawie. Ponadto, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że samo zagadnienie prawne zostało sformułowane w sposób, który sprowadzał się do pytania o sposób rozstrzygnięcia sprawy, co również stanowi przeszkodę do podjęcia uchwały. W związku z powyższymi uchybieniami proceduralnymi, Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały z powodu wadliwości proceduralnych postanowienia Sądu Apelacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy nie podjął uchwały, ponieważ postanowienie Sądu Apelacyjnego o przedstawieniu zagadnienia prawnego było wadliwe proceduralnie (niepodpisana sentencja, wydanie na posiedzeniu niejawnym zamiast na rozprawie) oraz zagadnienie zostało sformułowane jako pytanie o sposób rozstrzygnięcia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odmowa podjęcia uchwały
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. S.A. we W. | spółka | powód |
| Skarb Państwa - Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej we W. | organ_państwowy | pozwany |
Przepisy (4)
Główne
k.p.c. art. 390 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Warunek przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu; wymaga wydania postanowienia na rozprawie, a nie na posiedzeniu niejawnym, oraz podpisania sentencji.
k.c. art. 417 § 1
Kodeks cywilny
Podstawa odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa; interpretacja nadana wyrokiem TK z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00.
Pomocnicze
k.p.c. art. 356
Kodeks postępowania cywilnego
Nie ma zastosowania do postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego.
k.p.c. art. 375
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy rozpoznania apelacji na rozprawie.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wady proceduralne postanowienia Sądu Apelacyjnego (niepodpisana sentencja, wydanie na posiedzeniu niejawnym). Zagadnienie prawne sformułowane jako pytanie o sposób rozstrzygnięcia.
Godne uwagi sformułowania
nie istnieje w znaczeniu prawnoprocesowym nie powinno ulegać wątpliwości, że rozstrzygnięcie sprawy w tym zakresie należy do sądu rozpoznającego sprawę nie może uwolnić się od tego obowiązku, przedstawiając zagadnienie prawne sprowadzające się w istocie do pytania o możliwy sposób rozstrzygnięcia sporu
Skład orzekający
Kazimierz Zawada
przewodniczący
Marian Kocon
członek
Hubert Wrzeszcz
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Proceduralne wymogi dotyczące przedstawiania zagadnień prawnych Sądowi Najwyższemu, w tym konieczność podpisania sentencji i wydania postanowienia na rozprawie."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Orzeczenie jest interesujące ze względu na proceduralne aspekty postępowania przed Sądem Najwyższym i pokazuje, jak błędy formalne mogą uniemożliwić merytoryczne rozstrzygnięcie nawet ważnej kwestii prawnej.
“Błąd formalny przekreślił szansę na uchwałę Sądu Najwyższego w sprawie milionowego odszkodowania.”
Dane finansowe
WPS: 38 512 000 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III CZP 95/10 POSTANOWIENIE Dnia 25 listopada 2010 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Kazimierz Zawada (przewodniczący) SSN Marian Kocon SSN Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca) w sprawie z powództwa M. S.A. we W. przeciwko Skarbowi Państwa - Dyrektorowi Urzędu Kontroli Skarbowej we W. o zapłatę, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 25 listopada 2010 r., na skutek zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny postanowieniem z dnia 11 sierpnia 2010 r., "Czy na gruncie przepisów o deliktowej odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa akcjonariusz spółki akcyjnej jest uprawniony do dochodzenia naprawienia poniesionej przez niego szkody, polegającej na spadku (utracie) wartości akcji w wyniku wyrządzenia szkody spółce akcyjnej wydaniem i wykonaniem nieostatecznej decyzji podatkowej, następnie uchylonej w toku instancji?" odmawia podjęcia uchwały. Uzasadnienie 2 Z uzasadnienia postanowienia wynika, że w sprawie, w której wyłoniło się przestawione zagadnienie prawne, powódka domagała się zasądzenia od pozwanego 38 512 000 zł odszkodowania za skodę polegającą na utracie wartości posiadanych przez nią akcji J. SA, spowodowanej wydaniem i wykonaniem przez pozwanego bezprawnych decyzji podatkowych w stosunku do wymienionej Spółki. Zdaniem powódki na skutek określonych błędnych decyzji organów podatkowych z dnia 19 grudnia 1999 r. dotyczących podatku od towarów i usług, uchylonych w toku postępowania podatkowego, wyegzekwowano od J. SA kwotę 10 476 466,76 zł, przekraczającą połowę jej ówczesnego kapitału własnego. Wyegzekwowanie tak znacznej kwoty doprowadziło do obniżenia wiarygodności i zdolności kredytowej Spółki. Spadały też stopniowo przychody i pogarszała się pozycja J. SA na rynku. Na wizerunek Spółki ujemnie wpływała również kampania medialna, będąca następstwem wypowiedzi przedstawicieli organów ścigania, związanych z prowadzonym przeciwko członkom zarządu Spółki postępowaniem karnym (zakończonym jednak ich uniewinnieniem). Ostatecznie doszło do ogłoszenia upadłości J. SA w 2004 r. Dochodzone przez powódkę odszkodowanie obejmuje rzeczywisty uszczerbek majątkowy w wysokości 9 728 000 zł, odpowiadający wartości księgowej posiadanych przez powódkę akcji w J. SA w chwili przeprowadzenia przeciwko Spółce egzekucji, oraz utracone korzyści w kwocie 28 784 000 zł z tytułu przewidywanego przyrostu wartości akcji. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Przede wszystkim zarzucił, że powódka nie ma legitymacji procesowej w sprawie. Jedynie J. SA jest uprawniona do dochodzenia odszkodowania za szkodę wyrządzoną decyzjami podatkowymi. Szkoda poniesiona przez akcjonariuszy należy – jego zdaniem – do normalnego ryzyka gospodarczego (inwestycyjnego) i jako taka nie podlega kompensacji. Przyjęcie odpowiedzialności pozwanego za tzw. szkody pośrednie prowadziłoby do kilkakrotnej kompensacji tej samej szkody, niedopuszczalnej w prawie cywilnym. Ponadto pozwany zarzucił, że powódka nie wykazała bezprawności działania organów podatkowych, szkody uzasadniającej dochodzone 3 odszkodowanie i związku przyczynowego między szkodą w majątku powódki a działaniem organów podatkowych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego kwestia legitymacji procesowej powódki w sprawie ma zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu. Rozważając ją, uznał, że budzi ona jednak poważne wątpliwości uzasadniające przedstawienie – na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. – przytoczonego na wstępie zagadnienia prawnego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 390 § 1 k.p.c. sąd może – jeżeli przy rozpoznawaniu apelacji powstanie zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości – przedstawić to zagadnienie do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu. Warunkiem podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy jest jednak spełnienie wszystkich przesłanek określonych w przytoczonym przepisie i wydanie przez sąd w sposób prawidłowy postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2009 r., III CZP 11/09, niepubl.). W najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że wyrok, którego sentencji skład sądu nie podpisał, nie istnieje w znaczeniu prawnoprocesowym także wówczas, gdy został ogłoszony (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r., III CZP 29/00, OSNC 2001, nr 2, poz. 25). Podobny pogląd został wyrażony w odniesieniu do postanowienia merytorycznego, wydanego na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu nieprocesowym. Zgodnie bowiem z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2002 r., III CZP 12/02 (OSNC 2003, nr 2, poz. 17), jeżeli wydane na posiedzeniu niejawnym w trybie nieprocesowym postanowienie rozstrzygające co do istoty sprawy zostało skonstruowanie w ten sposób, że wraz z uzasadnieniem stanowi jeden dokument, to podpisanie przez sędziego samego uzasadnienia, przy braku podpisu sentencji, pociąga za sobą ten skutek, że takie postanowienie nie istnieje w znaczeniu prawonoprocesowym. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się także, że stanowisko wyrażone w przytoczonych uchwałach dotyczy również postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego. Zatem niepodpisanie sentencji takiego 4 postanowienia przez skład sądu powoduje, że nie istnieje ono w znaczeniu prawnoprocesowym, niezależnie od tego czy zostało podpisane jego uzasadnienie (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 13 lutego 2003 r. III CZP 91/02 i z dnia 18 marca 2003 r., III CZP 9/03, niepubl.). Z wydanego na posiedzeniu niejawnym postanowienia Sądu Apelacyjnego z dnia 11 sierpnia 2010 r. o przedstawieniu Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego wynika, że sentencji tego postanowienia nie podpisał skład Sądu, podpisane zostało jedynie uzasadnienie wymienionego postanowienia. To oznacza, że postanowienie o przedstawieniu zagadnienia prawnego – ze względu na niepodpisanie jego sentencji – jest orzeczeniem nieistniejącym w znaczeniu prawnoprocesowym. W konsekwencji, nie ma podstaw do podjęcia uchwały. Tej oceny nie zmienia okoliczność, że w protokole rozprawy z dnia 6 listopada 2010 r. Sąd Apelacyjny zamieścił postanowienie o przedstawieniu Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego i sformułował jego treść. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zostało bowiem wyjaśnione, że wydane na rozprawie postanowienie o przedstawieniu zagadnienia prawnego wymaga spisania odrębnej sentencji i podpisania jej przez skład sądu. Do tego postanowienia nie znajduje zastosowania, w drodze odesłania przewidzianego w art. 391 § 1 k.p.c., przepis art. 356 k.p.c., ze względu na istotę i funkcję postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu (por. przytoczone postanowienie Sąd Najwyższego z dnia 18 marca 2003 r., III CZP 9/03). Nie ulega wątpliwości, że wniesiona w sprawie apelacja pozwanego podlegała rozpoznaniu na rozprawie (art. 375 k.p.c.). Zgodnie zatem z wielokrotnie wyrażanym przez Sąd Najwyższy stanowiskiem, przedstawienie do rozstrzygnięcia – na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. – powstałego przy rozpoznawaniu tego środka odwoławczego zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości wymaga wydania postanowienia na rozprawie (por. postanowienie Sądu Najwyższego: z dnia 11 października 1978 r., III CZP 64/78, OSP 1979, nr 5, poz. 84; z dnia 18 marca 2005 r., III CZP 93/04 i z dnia 22 listopada 2007 r., III CZP 99/07, niepubl.). Z treści postanowienia z dnia 11 sierpnia 2010 r. o przedstawieniu zagadnienia prawnego wynika natomiast, że zostało ono wydane na posiedzenia 5 niejawnym. Wspomniane postanowienie zostało więc powzięte także z naruszeniem art. 390 § 1 k.p.c., polegającym na wydaniu go – zamiast na rozprawie – na posiedzeniu niejawnym. Przedstawione przyczyny stanowią wystarczającą podstawę do odmowy podjęcia uchwały. Przy okazji warto jednak przypomnieć, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego, podejmującym kwestię wymagań, jakim powinno odpowiadać postanowienie o przedstawieniu zagadnienia prawnego na podstawie art. 390 § 1 k.p.c., wyjaśniono, że przedstawione do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne nie może sprowadzać się w istocie do pytania o możliwy sposób rozstrzygnięcia (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 9 lipca 2009 r., III CZP 38/09, z dnia 22 października 2009 r., III CZP 75/09, z dnia 12 marca 2010 r., III CZP 7/10 i z dnia 9 kwietnia 2010 r., III CZP 17/10, niepubl.). Tymczasem zawarte w postanowieniu Sądu Apelacyjnego dnia 11 sierpnia 2010 r. zagadnienie prawne sprowadza się w istocie od pytania, czy powód ma legitymację procesową do dochodzenia – na tle konkretnego stanu faktycznego – naprawienia określonej szkody na podstawie art. 417 § 1 k.c., w rozumieniu nadanym mu wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00 (OTK 2001, nr 8, poz. 256). Legitymacja procesowa jest określana jako materialnoprawne uprawnienie do występowania w konkretnym procesie cywilnym w charakterze strony procesowej. Powód i pozwany muszą więc pozostawać w określonym stosunku materialnoprawnym do przedmiotu procesu cywilnego. Podkreśla się, że legitymacja procesowa nie jest pojęciem prawa procesowego, ponieważ o tym, czy istnieje ona w danej sprawie nie decydują przepisy prawa procesowego, ale przepisy prawa materialnego. Przesądzenie spornej w sprawie kwestii legitymacji czynnej wymaga zatem oceny, czy zachodzą przewidziane w art. 417 § 1 k.c., w rozumieniu nadanym mu przytoczonym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, przesłanki odpowiedzialności deliktowej pozwanego. Ujmując kwestię inaczej, czy wskazany przepis Kodeksu cywilnego jest źródłem stosunku prawnego, który powoda uprawnia do wystąpienia z określonym roszczeniem odszkodowawczym, a pozwanego zobowiązuje do jego 6 zaspokojenia. Nie powinno ulegać wątpliwości, że rozstrzygnięcie sprawy w tym zakresie należy do sądu rozpoznającego sprawę. Sąd nie może uwolnić się od tego obowiązku, przedstawiając zagadnienie prawne sprowadzające się w istocie do pytania o możliwy sposób rozstrzygnięcia sporu. Zatem również sposób przedstawienia zagadnienia prawnego mógłby stanowić przeszkodę do podjęcia uchwały w sprawie. Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji postanowienia.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI