III CZP 89/09
Podsumowanie
Sąd Najwyższy orzekł, że notariusz może sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia nawet jeśli jeden ze spadkobierców powołanych do spadku nie żyje.
Sprawa dotyczyła możliwości sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do spadku nie żyje. Notariusz odmówił dokonania czynności, powołując się na wymóg obecności wszystkich spadkobierców. Sąd Okręgowy przedstawił zagadnienie prawne Sądowi Najwyższemu. Sąd Najwyższy uznał, że śmierć jednego ze spadkobierców nie wyłącza możliwości sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia, interpretując przepisy Prawa o notariacie w sposób celowościowy i funkcjonalny.
Sąd Najwyższy rozpatrywał zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie, dotyczące możliwości sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia w sytuacji, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia nie żyje. Notariusz odmówił dokonania czynności, uznając, że art. 95b Prawa o notariacie wymaga obecności wszystkich spadkobierców. Sąd Najwyższy, analizując przepisy Prawa o notariacie oraz cele wprowadzenia instytucji poświadczenia dziedziczenia, uznał, że wykładnia językowa nie jest jedyną dopuszczalną. Podkreślono, że celem wprowadzenia pozasądowego stwierdzania nabycia spadku było uproszczenie procedury i odciążenie sądów. Sąd wskazał, że bariera czasowa dla poświadczeń (od 1984 r.) sugeruje, iż ustawodawca przewidywał sytuacje, w których spadkobiercy mogą już nie żyć. Zwrócono uwagę, że pojęcie 'nieobecności' w kontekście art. 95e § 2 pkt 2 Prawa o notariacie odnosi się do osób żyjących, które z przyczyn faktycznych nie mogą być obecne, a nie do osób zmarłych. Śmierć spadkobiercy jest ustalana na wcześniejszym etapie i nie stanowi przeszkody do sporządzenia aktu, gdyż interesy zmarłego spadkobiercy są reprezentowane przez dalszych żyjących spadkobierców. Uchwała stwierdza, że notariusz może sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia także wtedy, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia nie żyje.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, notariusz może sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia także wtedy, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia nie żyje.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia językowa przepisów Prawa o notariacie nie jest wystarczająca. Celem instytucji poświadczenia dziedziczenia jest uproszczenie procedury i odciążenie sądów. Śmierć spadkobiercy nie jest przeszkodą, gdyż pojęcie 'nieobecności' dotyczy osób żyjących, a interesy zmarłego chronią dalsi spadkobiercy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchwała
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Bogusław Andrzej M. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Iwona U. | inne | uczestnik (notariusz) |
| Elżbieta Janina Z. | osoba_fizyczna | uczestnik |
| Janusz Czesław M. | osoba_fizyczna | uczestnik |
| Krystyna M. | osoba_fizyczna | spadkodawca |
| Czesław M. | osoba_fizyczna | spadkobierca ustawowy (zmarły) |
Przepisy (6)
Główne
Pr. not. art. 95b
Prawo o notariacie
Wymóg obecności wszystkich spadkobierców przy sporządzaniu protokołu dziedziczenia nie wyłącza możliwości sporządzenia aktu, gdy jeden ze spadkobierców nie żyje.
Pr. not. art. 95e § § 2 pkt 2
Prawo o notariacie
Okoliczności wskazujące na nieobecność wszystkich osób, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy, skutkujące odmową sporządzenia aktu, dotyczą osób żyjących, a nie zmarłych.
Pomocnicze
k.p.c. art. 390 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 397 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Ustawa o zmianie ustawy Prawo o notariacie oraz niektórych innych ustaw
Ustawa wprowadzająca instytucję poświadczenia dziedziczenia.
Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie dokumentów stwierdzających tożsamość
Argumenty
Skuteczne argumenty
Cel wprowadzenia instytucji poświadczenia dziedziczenia (uproszczenie, odciążenie sądów). Bariera czasowa dla poświadczeń sugeruje dopuszczalność sytuacji, gdy spadkobiercy nie żyją. Pojęcie 'nieobecności' w art. 95e § 2 pkt 2 Pr. not. odnosi się do osób żyjących, a nie zmarłych. Interesy zmarłego spadkobiercy są chronione przez dalszych żyjących spadkobierców. Procedura poświadczenia dziedziczenia powinna być zbliżona do sądowego stwierdzenia nabycia spadku.
Odrzucone argumenty
Ścisła wykładnia językowa art. 95b Pr. not. wymagająca obecności wszystkich spadkobierców. Stanowisko Krajowej Izby Notarialnej wykluczające 'piętrowe' poświadczanie dziedziczenia.
Godne uwagi sformułowania
"Taka sama argumentacja legła u podstaw stanowiska Krajowej Izby Notarialnej zajętego w dniu 28 lutego 2009 r. na posiedzeniu z udziałem prezesów izb rad notarialnych, wykluczającego tzw. piętrowe poświadczanie dziedziczenia" "Stanowiska tego nie można jednak uznać za trafne, gdyż oparcie się wyłącznie na wykładni językowej, wcale nie tak jednoznacznej jak sugerują jej zwolennicy, prowadzi do wyników, które nie oddają oczywistych zamierzeń prawodawcy oraz pomijają cele, funkcje oraz istotę pozasądowego stwierdzania nabycia spadku." "Jest oczywiste, że ustawodawca liczył się z tym, iż poświadczanie spadków otwartych przed prawie 25 laty, czyli po upływie pokolenia, będzie obejmować sytuacje, w których sukcesorzy spadkodawców albo osoby tylko mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi lub testamentowi już nie żyją." "Nie budzi wątpliwości, że śmierć jednego ze spadkobierców jest ustalana przez notariusza na etapie czynności wstępnych, poprzedzających sporządzenie protokołu dziedziczenia, chodzi więc w tym wypadku jednoznacznie o nieobecność osoby żyjącej, która powinna, ale – z różnych „faktycznych” przyczyn – nie może być obecna." "Takie ujęcie procedury poświadczania dziedziczenia zbliża ją – co należy uznać za pożądane i uzasadnione – do sądowego postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, w którym śmierć „bezpośredniego” spadkobiercy nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu nabycia spadku."
Skład orzekający
Jacek Gudowski
przewodniczący-sprawozdawca
Irena Gromska-Szuster
członek
Barbara Trębska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Umożliwienie sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia w sytuacji, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do spadku nie żyje, pomimo literalnego brzmienia przepisów."
Ograniczenia: Dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy zmarły spadkobierca nie pozostawił testamentu, który byłby otwarty i ogłoszony, a także gdy nie ujawnią się inne okoliczności wskazujące na brak możliwości sporządzenia aktu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnej i praktycznej kwestii w prawie spadkowym, która może dotyczyć wielu osób. Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego jest istotne dla praktyki notarialnej i ułatwia obywatelom dochodzenie praw do spadku.
“Czy można sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia, gdy jeden ze spadkobierców nie żyje? Sąd Najwyższy wyjaśnia!”
Sektor
inne
Lexedit — asystent AI dla prawników
Analizuj umowy, identyfikuj ryzyka i edytuj dokumenty z pomocą AI. Wrażliwe dane są anonimizowane zanim opuszczą Twój komputer.
Analiza umów
Ryzyka, klauzule i rekomendacje w trybie śledzenia zmian
Pełna anonimizacja
Dane osobowe usuwane lokalnie przed wysyłką do AI
Bezpieczeństwo danych
Szyfrowanie, brak trenowania modeli na Twoich dokumentach
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Uchwała z dnia 17 listopada 2009 r., III CZP 89/09 Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Irena Gromska-Szuster Sędzia SA Barbara Trębska Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Bogusława Andrzeja M. przy uczestnictwie notariusza Iwony U. oraz Elżbiety Janiny Z. i Janusza Czesława M. na odmowę dokonania czynności notarialnej, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 17 listopada 2009 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie postanowieniem z dnia 22 czerwca 2009 r.: "Czy brzmienie art. 95b w związku z art. 95e § 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (jedn. tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158 ze zm.) wyłącza możliwość sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia w sytuacji, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia na podstawie ustawy lub testamentu nie żyje?" podjął uchwałę: Notariusz może sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia także wtedy, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia nie żyje. Uzasadnienie W dniu 6 maja 2009 r. w Kancelarii Notarialnej notariusz Iwony U. stawili się Elżbieta Z., Bogusław M. i Janusz M., wnosząc o sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia po ich matce Krystynie M., zmarłej dnia 24 lipca 1997 r. Przedstawili wymagane dokumenty stanu cywilnego oraz zapewnili, że spadkodawczyni nie pozostawiła testamentu. Analizując przedłożone dokumenty, notariusz stwierdziła, że Krystyna M. pozostawała w chwili śmierci w związku małżeńskim z Czesławem M., który zmarł w dniu 26 lutego 2009 r. W tej sytuacji odmówiła dokonania czynności, gdyż – jej zdaniem – wymagany przez art. 95b ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (jedn. tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158 ze zm. – dalej: „Pr. not.”) udział wszystkich osób, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi Krystyny M., z powodu śmierci jej męża i ustawowego spadkobiercy Czesława M., nie jest możliwy. Rozpoznając zażalenie Andrzeja M. na odmowę dokonania czynności notarialnej, Sąd Okręgowy Warszawa–Praga w Warszawie powziął poważne wątpliwości prawne, którym dał wyraz w przytoczonym na wstępie zagadnieniu, przedstawionym Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 w związku z art. 397 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 79 pkt 1a oraz art. 95a Pr. not., notariusz może sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia ustawowego lub testamentowego, z wyłączeniem dziedziczenia na podstawie testamentów szczególnych. Przed sporządzeniem tego aktu spisuje protokół dziedziczenia przy udziale wszystkich osób, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi i testamentowi (art. 95b), przy czym odmawia sporządzenia aktu, jeżeli w toku sporządzania protokołu ujawnią się okoliczności wskazujące, że przy jego sporządzeniu nie były obecne wszystkie te osoby albo istnieją lub istniały testamenty, które nie zostały otwarte i ogłoszone (art. 95e § 2 pkt 2). W dotychczasowej praktyce notarialnej, opartej głównie na powierzchownej wykładni językowej (literalnej) wymienionych przepisów, przyjmuje się – i uczyniła to także notariusz, która podejmowała czynności w niniejszej sprawie – że ustawodawca ograniczył możliwość sporządzania aktów poświadczenia dziedziczenia tylko do sytuacji, w której wszyscy spadkobiercy żyją. Rozumowanie to jest oparte na tezie, że jedynie wtedy wszyscy wchodzący w rachubę spadkobiercy mogą wziąć udział w sporządzeniu protokołu dziedziczenia i złożyć zgodne żądanie poświadczenia dziedziczenia, co gwarantuje prawidłowość aktu oraz ochronę praw spadkobierców. Taka sama argumentacja legła u podstaw stanowiska Krajowej Izby Notarialnej zajętego w dniu 28 lutego 2009 r. na posiedzeniu z udziałem prezesów izb rad notarialnych, wykluczającego tzw. piętrowe poświadczanie dziedziczenia (por. pismo Krajowej Izby Notarialnej z dnia 28 lutego 2009 r., l.dz. 01/17/09-4). Stanowiska tego nie można jednak uznać za trafne, gdyż oparcie się wyłącznie na wykładni językowej, wcale nie tak jednoznacznej jak sugerują jej zwolennicy, prowadzi do wyników, które nie oddają oczywistych zamierzeń prawodawcy oraz pomijają cele, funkcje oraz istotę pozasądowego stwierdzania nabycia spadku. Należy przypomnieć, że podstawowym motywem wprowadzenia do polskiego systemu prawnego poświadczenia dziedziczenia (ustawa z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy Prawo o notariacie oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 181, poz. 1287) było uproszczenie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, ułatwienie obywatelom uzyskiwania tytułów dziedziczenia, a także zmniejszenie obciążenia sądów przez stworzenie możliwości załatwiania spraw prostych i niespornych na drodze pozasądowej. Z dyskusji poprzedzającej uchwalenie ustawy oraz z materiałów legislacyjnych (uzasadnienie projektu ustawy, Sejm V kadencji, druk nr 1651) nie wynika, aby ustawodawca – pominąwszy ustanowienie granicy czasowej oraz pozostawienie poza omawianą instytucją przypadków dziedziczenia na podstawie testamentów szczególnych, zwykle skomplikowanego i „niepewnego” – zamierzał wprowadzać jakiekolwiek dalsze ograniczenia notarialnego poświadczania dziedziczenia. Ustanowienie bariery czasowej, dyktowane koniecznością podania w akcie poświadczenia dziedziczenia numeru PESEL spadkodawcy (art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r.), w wyniku czego poświadczenie może nastąpić jedynie w odniesieniu do spadków otwartych od dnia 1 lipca 1984 r., tj. od dnia wejścia w życie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 czerwca 1984 r. w sprawie dokumentów stwierdzających tożsamość (Dz.U. Nr 32, poz. 175), przemawia wyraźnie przeciwko tezie o niedopuszczalności „piętrowych” poświadczeń dziedziczenia. Jest oczywiste, że ustanawiając tę barierę, ustawodawca liczył się z tym, iż poświadczanie spadków otwartych przed prawie 25 laty, czyli po upływie pokolenia, będzie obejmować sytuacje, w których sukcesorzy spadkodawców albo osoby tylko mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi lub testamentowi już nie żyją. Znamienne jest przy tym to, że wszystkie opisywane w uzasadnieniu projektu ustawy przykłady nieobecności podczas sporządzania protokołu dziedziczenia dotyczyły przypadków losowych lub incydentalnych, określanych tam jako „przyczyny faktyczne” (pobyt za granicą, brak wiedzy o miejscu zamieszkania spadkobiercy), i nie były łączone ze śmiercią spadkobiercy. Jest to jasne także w świetle dyrektyw semantycznych i frazeologicznych, gdyż zwrot „być nieobecnym” – używany zwłaszcza w tekstach prawnych – w zasadzie nie obejmuje osób nieżyjących; w takich przypadkach przyczyna "nieobecności" jest określana wprost. O takim „faktycznym” rozumieniu nieobecności świadczy również stylizacja art. 95e § 2 pkt 2 Pr.not., przewidującego odmowę sporządzenia przez notariusza aktu poświadczenia dziedziczenia, jeżeli w toku sporządzania tego protokołu „ujawnią się okoliczności wskazujące, że przy jego sporządzaniu nie były obecne wszystkie osoby, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi lub testamentowi”. Nie budzi wątpliwości, że śmierć jednego ze spadkobierców jest ustalana przez notariusza na etapie czynności wstępnych, poprzedzających sporządzenie protokołu dziedziczenia, chodzi więc w tym wypadku jednoznacznie o nieobecność osoby żyjącej, która powinna, ale – z różnych „faktycznych” przyczyn – nie może być obecna. Należy także zwrócić uwagę na kategoryczność skutku, który ustawa wiąże w art. 95e § 2 z nieobecnością wszystkich osób mogących wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi lub testamentowi. Obligatoryjność odmowy sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia wskazuje na to, że u jej podłoża występują tylko sytuacje, w których na skutek nieobecności „wszystkich osób” niemożliwe jest ustalenie, kto, na jakiej podstawie i w jakich udziałach nabył spadek. Chodzi również o to, żeby każda osoba, o której mowa w analizowanym przepisie, mogła – zanim dojdzie do wydania aktu poświadczenia dziedziczenia – swobodnie, wobec notariusza, zgłosić wszystkie swoje uwagi i zastrzeżenia dotyczące spadkobrania. Niebezpieczeństwo naruszenia praw osób, których obecność jest wymagana, nie dotyczy, oczywiście, spadkobierców nieżyjących; wszystkich interesów spadkowych bronią wówczas dalsi żyjący spadkobiercy ustawowi i testamentowi oraz osoby mogące wchodzić w rachubę jako tacy spadkobiercy. Trzeba przy tym pamiętać, że wprowadzając do systemu ochrony prawnej instytucję notarialnego poświadczania dziedziczenia, ustawodawca – zważywszy także na funkcję dziedziczenia i jego konstytucyjne obwarowanie (art. 21 ust. 1 Konstytucji) – stworzył układ mechanizmów zabezpieczających przed nadużywaniem tej instytucji i zapobiegających stwierdzaniu nabycia spadku przez osoby nieuprawnione. Mechanizmy te działają także wtedy, gdy akt dziedziczenia obejmuje spadkobierców nieżyjących już w chwili jego sporządzania. Takie ujęcie procedury poświadczania dziedziczenia zbliża ją – co należy uznać za pożądane i uzasadnione – do sądowego postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, w którym śmierć „bezpośredniego” spadkobiercy nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu nabycia spadku. Ponadto dopuszczenie możliwości sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia także wtedy, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia nie żyje, sprzyja upowszechnieniu tej instytucji, z którą ustawodawca wiązał duże oczekiwania, znosząc m.in. wszelkie – działające w postępowaniu sądowym – ograniczenia wynikające z przesłanek właściwości miejscowej. Umożliwia to również i ułatwia dokonywanie poświadczeń dziedziczenia po kilku osobach będących swymi następcami prawnymi, niezależnie od miejsca ich zamieszkania w chwili otwarcia spadku. W tym stanie rzeczy, skoro argumenty językowe wynikające z pogłębionej analizy lingwistycznej, a także względy celowościowe i funkcjonalne przemawiają za przyjęciem, że dopuszczalne jest sporządzenie przez notariusza aktu dziedziczenia także wtedy, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia zmarł, należało orzec, jak na wstępie.