III CZP 89/09

Sąd Najwyższy2009-11-17
SNCywilneprawo spadkoweWysokanajwyższy
spadkidziedziczenienotariuszakt poświadczenia dziedziczeniaprawo o notariacieSąd Najwyższyuchwałaspadkobierca

Podsumowanie

Sąd Najwyższy orzekł, że notariusz może sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia nawet jeśli jeden ze spadkobierców powołanych do spadku nie żyje.

Sprawa dotyczyła możliwości sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do spadku nie żyje. Notariusz odmówił dokonania czynności, powołując się na wymóg obecności wszystkich spadkobierców. Sąd Okręgowy przedstawił zagadnienie prawne Sądowi Najwyższemu. Sąd Najwyższy uznał, że śmierć jednego ze spadkobierców nie wyłącza możliwości sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia, interpretując przepisy Prawa o notariacie w sposób celowościowy i funkcjonalny.

Sąd Najwyższy rozpatrywał zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie, dotyczące możliwości sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia w sytuacji, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia nie żyje. Notariusz odmówił dokonania czynności, uznając, że art. 95b Prawa o notariacie wymaga obecności wszystkich spadkobierców. Sąd Najwyższy, analizując przepisy Prawa o notariacie oraz cele wprowadzenia instytucji poświadczenia dziedziczenia, uznał, że wykładnia językowa nie jest jedyną dopuszczalną. Podkreślono, że celem wprowadzenia pozasądowego stwierdzania nabycia spadku było uproszczenie procedury i odciążenie sądów. Sąd wskazał, że bariera czasowa dla poświadczeń (od 1984 r.) sugeruje, iż ustawodawca przewidywał sytuacje, w których spadkobiercy mogą już nie żyć. Zwrócono uwagę, że pojęcie 'nieobecności' w kontekście art. 95e § 2 pkt 2 Prawa o notariacie odnosi się do osób żyjących, które z przyczyn faktycznych nie mogą być obecne, a nie do osób zmarłych. Śmierć spadkobiercy jest ustalana na wcześniejszym etapie i nie stanowi przeszkody do sporządzenia aktu, gdyż interesy zmarłego spadkobiercy są reprezentowane przez dalszych żyjących spadkobierców. Uchwała stwierdza, że notariusz może sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia także wtedy, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia nie żyje.

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, notariusz może sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia także wtedy, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia nie żyje.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia językowa przepisów Prawa o notariacie nie jest wystarczająca. Celem instytucji poświadczenia dziedziczenia jest uproszczenie procedury i odciążenie sądów. Śmierć spadkobiercy nie jest przeszkodą, gdyż pojęcie 'nieobecności' dotyczy osób żyjących, a interesy zmarłego chronią dalsi spadkobiercy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Bogusław Andrzej M.osoba_fizycznawnioskodawca
Iwona U.inneuczestnik (notariusz)
Elżbieta Janina Z.osoba_fizycznauczestnik
Janusz Czesław M.osoba_fizycznauczestnik
Krystyna M.osoba_fizycznaspadkodawca
Czesław M.osoba_fizycznaspadkobierca ustawowy (zmarły)

Przepisy (6)

Główne

Pr. not. art. 95b

Prawo o notariacie

Wymóg obecności wszystkich spadkobierców przy sporządzaniu protokołu dziedziczenia nie wyłącza możliwości sporządzenia aktu, gdy jeden ze spadkobierców nie żyje.

Pr. not. art. 95e § § 2 pkt 2

Prawo o notariacie

Okoliczności wskazujące na nieobecność wszystkich osób, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy, skutkujące odmową sporządzenia aktu, dotyczą osób żyjących, a nie zmarłych.

Pomocnicze

k.p.c. art. 390 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 397 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Ustawa o zmianie ustawy Prawo o notariacie oraz niektórych innych ustaw

Ustawa wprowadzająca instytucję poświadczenia dziedziczenia.

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie dokumentów stwierdzających tożsamość

Argumenty

Skuteczne argumenty

Cel wprowadzenia instytucji poświadczenia dziedziczenia (uproszczenie, odciążenie sądów). Bariera czasowa dla poświadczeń sugeruje dopuszczalność sytuacji, gdy spadkobiercy nie żyją. Pojęcie 'nieobecności' w art. 95e § 2 pkt 2 Pr. not. odnosi się do osób żyjących, a nie zmarłych. Interesy zmarłego spadkobiercy są chronione przez dalszych żyjących spadkobierców. Procedura poświadczenia dziedziczenia powinna być zbliżona do sądowego stwierdzenia nabycia spadku.

Odrzucone argumenty

Ścisła wykładnia językowa art. 95b Pr. not. wymagająca obecności wszystkich spadkobierców. Stanowisko Krajowej Izby Notarialnej wykluczające 'piętrowe' poświadczanie dziedziczenia.

Godne uwagi sformułowania

"Taka sama argumentacja legła u podstaw stanowiska Krajowej Izby Notarialnej zajętego w dniu 28 lutego 2009 r. na posiedzeniu z udziałem prezesów izb rad notarialnych, wykluczającego tzw. piętrowe poświadczanie dziedziczenia" "Stanowiska tego nie można jednak uznać za trafne, gdyż oparcie się wyłącznie na wykładni językowej, wcale nie tak jednoznacznej jak sugerują jej zwolennicy, prowadzi do wyników, które nie oddają oczywistych zamierzeń prawodawcy oraz pomijają cele, funkcje oraz istotę pozasądowego stwierdzania nabycia spadku." "Jest oczywiste, że ustawodawca liczył się z tym, iż poświadczanie spadków otwartych przed prawie 25 laty, czyli po upływie pokolenia, będzie obejmować sytuacje, w których sukcesorzy spadkodawców albo osoby tylko mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi lub testamentowi już nie żyją." "Nie budzi wątpliwości, że śmierć jednego ze spadkobierców jest ustalana przez notariusza na etapie czynności wstępnych, poprzedzających sporządzenie protokołu dziedziczenia, chodzi więc w tym wypadku jednoznacznie o nieobecność osoby żyjącej, która powinna, ale – z różnych „faktycznych” przyczyn – nie może być obecna." "Takie ujęcie procedury poświadczania dziedziczenia zbliża ją – co należy uznać za pożądane i uzasadnione – do sądowego postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, w którym śmierć „bezpośredniego” spadkobiercy nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu nabycia spadku."

Skład orzekający

Jacek Gudowski

przewodniczący-sprawozdawca

Irena Gromska-Szuster

członek

Barbara Trębska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Umożliwienie sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia w sytuacji, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do spadku nie żyje, pomimo literalnego brzmienia przepisów."

Ograniczenia: Dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy zmarły spadkobierca nie pozostawił testamentu, który byłby otwarty i ogłoszony, a także gdy nie ujawnią się inne okoliczności wskazujące na brak możliwości sporządzenia aktu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnej i praktycznej kwestii w prawie spadkowym, która może dotyczyć wielu osób. Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego jest istotne dla praktyki notarialnej i ułatwia obywatelom dochodzenie praw do spadku.

Czy można sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia, gdy jeden ze spadkobierców nie żyje? Sąd Najwyższy wyjaśnia!

Sektor

inne

Lexedit — asystent AI dla prawników

Analizuj umowy, identyfikuj ryzyka i edytuj dokumenty z pomocą AI. Wrażliwe dane są anonimizowane zanim opuszczą Twój komputer.

Analiza umów

Ryzyka, klauzule i rekomendacje w trybie śledzenia zmian

Pełna anonimizacja

Dane osobowe usuwane lokalnie przed wysyłką do AI

Bezpieczeństwo danych

Szyfrowanie, brak trenowania modeli na Twoich dokumentach

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Uchwała z dnia 17 listopada 2009 r., III CZP 89/09 
 
Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca) 
Sędzia SN Irena Gromska-Szuster 
Sędzia SA Barbara Trębska 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Bogusława Andrzeja M. przy 
uczestnictwie notariusza Iwony U. oraz Elżbiety Janiny Z. i Janusza Czesława M. 
na odmowę dokonania czynności notarialnej, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na 
posiedzeniu jawnym w dniu 17 listopada 2009 r. zagadnienia prawnego 
przedstawionego przez Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie 
postanowieniem z dnia 22 czerwca 2009 r.: 
"Czy brzmienie art. 95b w związku z art. 95e § 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 lutego 
1991 r. – Prawo o notariacie (jedn. tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158 ze zm.) 
wyłącza możliwość sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia w sytuacji, gdy 
jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia na podstawie ustawy lub 
testamentu nie żyje?" 
podjął uchwałę: 
 
Notariusz może sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia także wtedy, 
gdy jeden ze spadkobierców powołanych do dziedziczenia nie żyje. 
 
Uzasadnienie 
 
W dniu 6 maja 2009 r. w Kancelarii Notarialnej notariusz Iwony U. stawili się 
Elżbieta Z., Bogusław M. i Janusz M., wnosząc o sporządzenie aktu poświadczenia 
dziedziczenia po ich matce Krystynie M., zmarłej dnia 24 lipca 1997 r. Przedstawili 
wymagane dokumenty stanu cywilnego oraz zapewnili, że spadkodawczyni nie 
pozostawiła testamentu. Analizując przedłożone dokumenty, notariusz stwierdziła, 
że Krystyna M. pozostawała w chwili śmierci w związku małżeńskim z Czesławem 
M., który zmarł w dniu 26 lutego 2009 r. W tej sytuacji odmówiła dokonania 
czynności, gdyż – jej zdaniem – wymagany przez art. 95b ustawy z dnia 14 lutego 

1991 r. – Prawo o notariacie (jedn. tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158 ze zm. – 
dalej: „Pr. not.”) udział wszystkich osób, które mogą wchodzić w rachubę jako 
spadkobiercy ustawowi Krystyny M., z powodu śmierci jej męża i ustawowego 
spadkobiercy Czesława M., nie jest możliwy. 
Rozpoznając zażalenie Andrzeja M. na odmowę dokonania czynności 
notarialnej, Sąd Okręgowy Warszawa–Praga w Warszawie powziął poważne 
wątpliwości prawne, którym dał wyraz w przytoczonym na wstępie zagadnieniu, 
przedstawionym Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 
w związku z art. 397 § 2 k.p.c. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Zgodnie z art. 79 pkt 1a oraz art. 95a Pr. not., notariusz może sporządzić akt 
poświadczenia dziedziczenia ustawowego lub testamentowego, z wyłączeniem 
dziedziczenia na podstawie testamentów szczególnych. Przed sporządzeniem tego 
aktu spisuje protokół dziedziczenia przy udziale wszystkich osób, które mogą 
wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi i testamentowi (art. 95b), przy 
czym odmawia sporządzenia aktu, jeżeli w toku sporządzania protokołu ujawnią się 
okoliczności wskazujące, że przy jego sporządzeniu nie były obecne wszystkie te 
osoby albo istnieją lub istniały testamenty, które nie zostały otwarte i ogłoszone (art. 
95e § 2 pkt 2). W dotychczasowej praktyce notarialnej, opartej głównie na 
powierzchownej wykładni językowej (literalnej) wymienionych przepisów, przyjmuje 
się – i uczyniła to także notariusz, która podejmowała czynności w niniejszej 
sprawie – że ustawodawca ograniczył możliwość sporządzania aktów 
poświadczenia dziedziczenia tylko do sytuacji, w której wszyscy spadkobiercy żyją. 
Rozumowanie to jest oparte na tezie, że jedynie wtedy wszyscy wchodzący w 
rachubę spadkobiercy mogą wziąć udział w sporządzeniu protokołu dziedziczenia i 
złożyć zgodne żądanie poświadczenia dziedziczenia, co gwarantuje prawidłowość 
aktu oraz ochronę praw spadkobierców. Taka sama argumentacja legła u podstaw 
stanowiska Krajowej Izby Notarialnej zajętego w dniu 28 lutego 2009 r. na 
posiedzeniu z udziałem prezesów izb rad notarialnych, wykluczającego tzw. 
piętrowe poświadczanie dziedziczenia (por. pismo Krajowej Izby Notarialnej z dnia 
28 lutego 2009 r., l.dz. 01/17/09-4). 
Stanowiska tego nie można jednak uznać za trafne, gdyż oparcie się 
wyłącznie na wykładni językowej, wcale nie tak jednoznacznej jak sugerują jej 
zwolennicy, prowadzi do wyników, które nie oddają oczywistych zamierzeń 

prawodawcy oraz pomijają cele, funkcje oraz istotę pozasądowego stwierdzania 
nabycia spadku. 
Należy przypomnieć, że podstawowym motywem wprowadzenia do polskiego 
systemu prawnego poświadczenia dziedziczenia (ustawa z dnia 24 sierpnia 2007 r. 
o zmianie ustawy Prawo o notariacie oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 181, 
poz. 1287) było uproszczenie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, 
ułatwienie obywatelom uzyskiwania tytułów dziedziczenia, a także zmniejszenie 
obciążenia sądów przez stworzenie możliwości załatwiania spraw prostych i 
niespornych na drodze pozasądowej. Z dyskusji poprzedzającej uchwalenie ustawy 
oraz z materiałów legislacyjnych (uzasadnienie projektu ustawy, Sejm V kadencji, 
druk nr 1651) nie wynika, aby ustawodawca – pominąwszy ustanowienie granicy 
czasowej oraz pozostawienie poza omawianą instytucją przypadków dziedziczenia 
na podstawie testamentów szczególnych, zwykle skomplikowanego i „niepewnego” 
– zamierzał wprowadzać jakiekolwiek dalsze ograniczenia notarialnego 
poświadczania dziedziczenia. 
Ustanowienie bariery czasowej, dyktowane koniecznością podania w akcie 
poświadczenia dziedziczenia numeru PESEL spadkodawcy (art. 6 ust. 1 ustawy z 
dnia 24 sierpnia 2007 r.), w wyniku czego poświadczenie może nastąpić jedynie w 
odniesieniu do spadków otwartych od dnia 1 lipca 1984 r., tj. od dnia wejścia w 
życie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 czerwca 1984 r. w sprawie 
dokumentów stwierdzających tożsamość (Dz.U. Nr 32, poz. 175), przemawia 
wyraźnie przeciwko tezie o niedopuszczalności „piętrowych” poświadczeń 
dziedziczenia. Jest oczywiste, że ustanawiając tę barierę, ustawodawca liczył się z 
tym, iż poświadczanie spadków otwartych przed prawie 25 laty, czyli po upływie 
pokolenia, będzie obejmować sytuacje, w których sukcesorzy spadkodawców albo 
osoby tylko mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi lub 
testamentowi już nie żyją. Znamienne jest przy tym to, że wszystkie opisywane w 
uzasadnieniu projektu ustawy przykłady nieobecności podczas sporządzania 
protokołu dziedziczenia dotyczyły przypadków losowych lub incydentalnych, 
określanych tam jako „przyczyny faktyczne” (pobyt za granicą, brak wiedzy o 
miejscu zamieszkania spadkobiercy), i nie były łączone ze śmiercią spadkobiercy. 
Jest to jasne także w świetle dyrektyw semantycznych i frazeologicznych, gdyż 
zwrot „być nieobecnym” – używany zwłaszcza w tekstach prawnych – w zasadzie 

nie obejmuje osób nieżyjących; w takich przypadkach przyczyna "nieobecności" jest 
określana wprost. 
O takim „faktycznym” rozumieniu nieobecności świadczy również stylizacja art. 
95e § 2 pkt 2 Pr.not., przewidującego odmowę sporządzenia przez notariusza aktu 
poświadczenia dziedziczenia, jeżeli w toku sporządzania tego protokołu „ujawnią 
się okoliczności wskazujące, że przy jego sporządzaniu nie były obecne wszystkie 
osoby, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi lub 
testamentowi”. Nie budzi wątpliwości, że śmierć jednego ze spadkobierców jest 
ustalana przez notariusza na etapie czynności wstępnych, poprzedzających 
sporządzenie protokołu dziedziczenia, chodzi więc w tym wypadku jednoznacznie o 
nieobecność osoby żyjącej, która powinna, ale – z różnych „faktycznych” przyczyn – 
nie może być obecna. 
Należy także zwrócić uwagę na kategoryczność skutku, który ustawa wiąże w 
art. 95e § 2 z nieobecnością wszystkich osób mogących wchodzić w rachubę jako 
spadkobiercy ustawowi lub testamentowi. Obligatoryjność odmowy sporządzenia 
aktu poświadczenia dziedziczenia wskazuje na to, że u jej podłoża występują tylko 
sytuacje, w których na skutek nieobecności „wszystkich osób” niemożliwe jest 
ustalenie, kto, na jakiej podstawie i w jakich udziałach nabył spadek. Chodzi 
również o to, żeby każda osoba, o której mowa w analizowanym przepisie, mogła – 
zanim dojdzie do wydania aktu poświadczenia dziedziczenia – swobodnie, wobec 
notariusza, zgłosić wszystkie swoje uwagi i zastrzeżenia dotyczące spadkobrania. 
Niebezpieczeństwo naruszenia praw osób, których obecność jest wymagana, nie 
dotyczy, oczywiście, spadkobierców nieżyjących; wszystkich interesów spadkowych 
bronią wówczas dalsi żyjący spadkobiercy ustawowi i testamentowi oraz osoby 
mogące wchodzić w rachubę jako tacy spadkobiercy. 
Trzeba przy tym pamiętać, że wprowadzając do systemu ochrony prawnej 
instytucję notarialnego poświadczania dziedziczenia, ustawodawca – zważywszy 
także na funkcję dziedziczenia i jego konstytucyjne obwarowanie (art. 21 ust. 1 
Konstytucji) – stworzył układ mechanizmów zabezpieczających przed 
nadużywaniem tej instytucji i zapobiegających stwierdzaniu nabycia spadku przez 
osoby nieuprawnione. Mechanizmy te działają także wtedy, gdy akt dziedziczenia 
obejmuje spadkobierców nieżyjących już w chwili jego sporządzania. 
Takie ujęcie procedury poświadczania dziedziczenia zbliża ją – co należy 
uznać za pożądane i uzasadnione – do sądowego postępowania o stwierdzenie 

nabycia spadku, w którym śmierć „bezpośredniego” spadkobiercy nie stoi na 
przeszkodzie stwierdzeniu nabycia spadku. Ponadto dopuszczenie możliwości 
sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia także wtedy, gdy jeden ze 
spadkobierców powołanych do dziedziczenia nie żyje, sprzyja upowszechnieniu tej 
instytucji, z którą ustawodawca wiązał duże oczekiwania, znosząc m.in. wszelkie – 
działające w postępowaniu sądowym – ograniczenia wynikające z przesłanek 
właściwości miejscowej. Umożliwia to również i ułatwia dokonywanie poświadczeń 
dziedziczenia po kilku osobach będących swymi następcami prawnymi, niezależnie 
od miejsca ich zamieszkania w chwili otwarcia spadku. 
W tym stanie rzeczy, skoro argumenty językowe wynikające z pogłębionej 
analizy lingwistycznej, a także względy celowościowe i funkcjonalne przemawiają 
za przyjęciem, że dopuszczalne jest sporządzenie przez notariusza aktu 
dziedziczenia także wtedy, gdy jeden ze spadkobierców powołanych do 
dziedziczenia zmarł, należało orzec, jak na wstępie.