III CZP 81/07

Sąd Najwyższy2007-07-17
SNinneustrój sądówWysokanajwyższy
sąd najwyższyuchwaładelegacja sędziegoprawo o ustroju sądów powszechnychminister sprawiedliwościpodsekretarz stanuważność postępowaniaskład sąduniezawiłość sędziowska

Delegowanie sędziego do innego sądu przez podsekretarza stanu jest niezgodne z prawem, gdyż uprawnienie to przysługuje wyłącznie Ministrowi Sprawiedliwości.

Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące ważności delegacji sędziego do sądu okręgowego, której udzielił podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Sąd uznał, że takie delegowanie jest niezgodne z prawem, ponieważ uprawnienie do delegowania sędziów przysługuje wyłącznie Ministrowi Sprawiedliwości i nie może być przenoszone na inne osoby, z wyjątkiem sytuacji określonych w ustawie o Radzie Ministrów.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej rozpoznał zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, dotyczące zgodności z prawem składu sądu, w którym orzekał sędzia delegowany do sądu okręgowego na podstawie art. 77 § 1 i art. 46 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, jeśli delegację podpisał Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, a w ministerstwie powołany jest Sekretarz Stanu. Sąd Najwyższy podjął uchwałę stwierdzającą, że uprawnienie do delegowania sędziego do pełnienia obowiązków w innym sądzie przysługuje wyłącznie Ministrowi Sprawiedliwości i nie może być przenoszone na inne osoby. Tylko w przypadku nieobsadzenia stanowiska Ministra Sprawiedliwości lub jego czasowej niezdolności do wykonywania obowiązków, uprawnienie to może wykonać Prezes Rady Ministrów lub inny wskazany przez niego członek Rady Ministrów. Uzasadnienie podkreśla fundamentalną zasadę ustroju sądów o miejscu służbowym sędziego, konstytucyjne wymogi niezawisłości sędziowskiej oraz ścisłą interpretację przepisów dotyczących delegacji, które stanowią wyjątek od zasady trójpodziału władz. Analiza przepisów ustawy o Radzie Ministrów i ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych prowadzi do wniosku, że sekretarz i podsekretarz stanu nie są zastępcami Ministra Sprawiedliwości w rozumieniu delegowania sędziów, a ich kompetencje wynikają z upoważnienia administracyjnego i dotyczą spraw administracji publicznej, nie zaś władzy sądowniczej.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, skład sądu nie był zgodny z przepisami prawa, jeśli delegacja sędziego została podpisana przez Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Uzasadnienie

Uprawnienie do delegowania sędziego do pełnienia obowiązków w innym sądzie przysługuje wyłącznie Ministrowi Sprawiedliwości i nie może być przenoszone na inne osoby. Tylko w razie nieobsadzenia stanowiska Ministra Sprawiedliwości lub jego czasowej niezdolności do wykonywania obowiązków, uprawnienie to może wykonać Prezes Rady Ministrów lub inny wskazany przez niego członek Rady Ministrów. Podsekretarz stanu nie jest zastępcą Ministra Sprawiedliwości w tym zakresie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
"C." sp. z o.o. w W.spółkapowód
"M." sp. z o.o. w P.spółkapozwany

Przepisy (6)

Główne

Pr. o u.s.p. art. 77 § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Uprawnienie do delegowania sędziego do pełnienia obowiązków w innym sądzie przysługuje wyłącznie Ministrowi Sprawiedliwości.

u.R.M. art. 36

Ustawa z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów

Określa, kto może zastępować Ministra Sprawiedliwości w przypadku nieobsadzenia stanowiska lub czasowej niezdolności do wykonywania obowiązków.

Pomocnicze

Pr. o u.s.p. art. 46 § 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Dotyczy niewłaściwości sądu w rozumieniu konstytucyjnym i procesowym.

Konstytucja RP art. 45 ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada prawa do sądu i niezawisłości sędziowskiej.

Konstytucja RP art. 10 ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada trójpodziału władz.

Konstytucja RP art. 173

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada trójpodziału władz.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Delegowanie sędziego przez podsekretarza stanu jest niezgodne z prawem, ponieważ uprawnienie to przysługuje wyłącznie Ministrowi Sprawiedliwości. Przepisy dotyczące zastępstwa Ministra Sprawiedliwości nie obejmują sekretarza ani podsekretarza stanu w zakresie delegowania sędziów. Delegacja sędziego jest ingerencją w zakres władzy sądowniczej, a nie kwestią pracowniczą czy organizacyjną.

Godne uwagi sformułowania

Uprawnienie do delegowania sędziego do pełnienia obowiązków sędziego w innym sądzie (...) przysługuje wyłącznie Ministrowi Sprawiedliwości i nie może być przenoszone na inne osoby. Miejsce służbowe jest zatem elementem władzy sądowniczej sensu stricto, a nie tylko zagadnieniem pracowniczym. Każda ingerencja dotycząca miejsca służbowego sędziego (...) jest więc przede wszystkim ingerencją w zakres władzy sędziego – odjęciem jej, poszerzeniem lub przeniesieniem. Przepisy normujące delegację sędziego do innego sądu muszą być interpretowane ściśle, a nawet zwężająco, z intencją poszanowania i ocalenia zasady trójpodziału.

Skład orzekający

Jacek Gudowski

przewodniczący-sprawozdawca

Gerard Bieniek

członek

Elżbieta Skowrońska-Bocian

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ważność delegacji sędziów do pełnienia obowiązków w innych sądach oraz zakres kompetencji Ministra Sprawiedliwości i jego zastępców."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu prawnego i interpretacji przepisów dotyczących delegowania sędziów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy fundamentalnych zasad ustrojowych państwa, takich jak niezawisłość sędziowska i trójpodział władz, a także precyzyjnej interpretacji przepisów dotyczących delegowania sędziów, co jest kluczowe dla praktyków prawa.

Czy delegacja sędziego podpisana przez wiceministra jest ważna? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała z dnia 17 lipca 2007 r., III CZP 81/07 
 
Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca) 
Sędzia SN Gerard Bieniek 
Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "C." sp. z o.o. w W. przeciwko "M." sp. 
z o.o. w P. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w 
dniu 17 lipca 2007 r., zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd 
Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 15 czerwca 2007 r.: 
"Czy jest zgodny z przepisami prawa skład sądu, w którym orzekał sędzia 
sądu rejonowego delegowany do orzekania w sądzie okręgowym na podstawie art. 
77 § 1 i art. 46 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych (Dz.U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), którego delegację do orzekania 
podpisał Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, w sytuacji gdy w 
Ministerstwie Sprawiedliwości powołany jest Sekretarz Stanu?" 
podjął uchwałę: 
 
Uprawnienie do delegowania sędziego do pełnienia obowiązków 
sędziego w innym sądzie (art. 77 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o 
ustroju sądów powszechnych, Dz.U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) przysługuje 
wyłącznie Ministrowi Sprawiedliwości i nie może być przenoszone na inne 
osoby. Tylko w razie nieobsadzenia stanowiska Ministra Sprawiedliwości lub 
jego czasowej niezdolności do wykonywania obowiązków, uprawnienie to 
może wykonać Prezes Rady Ministrów lub inny wskazany przez Prezesa Rady 
Ministrów członek Rady Ministrów (art. 36 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o 
Radzie Ministrów, jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 24, poz. 199 ze zm.). 
 
Uzasadnienie 
 
Przy rozpoznawaniu apelacji pozwanej spółki z o.o. „M.” w P. od wyroku Sądu 
Okręgowego w Warszawie z dnia 9 października 2006 r. Sąd Apelacyjny w 
Warszawie, badając z urzędu kwestię nieważności postępowania, stwierdził, że w 

postępowaniu przed Sądem Okręgowym orzekał sędzia Sądu Rejonowego dla m.st. 
Warszawy, delegowany do pełnienia obowiązków sędziego w Sądzie Okręgowym w 
Warszawie na podstawie art. 77 § 1 i art. 46 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – 
Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.; dalej – „Pr. o 
u.s.p.”). Sędziego delegował podsekretarz stanu, mimo że w tym czasie urzędował 
Minister Sprawiedliwości oraz sekretarz stanu. 
W związku z tym Sąd Apelacyjny powziął poważną wątpliwość, której dał 
wyraz w przedstawionym Sądowi Najwyższemu zagadnieniu prawnym. Zdaniem 
Sądu drugiej instancji, wyjaśnienia wymaga zarówno dopuszczalność, jak i 
podmiotowy zakres zastępowania Ministra Sprawiedliwości przy delegowaniu 
sędziego do pełnienia obowiązków w innym sądzie. Rozstrzygnięcie tych kwestii 
pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy delegacja udzielona (podpisana) przez 
podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości jest skuteczna, a tym samym, 
czy skład Sądu Okręgowego przy wydawaniu zaskarżonego wyroku był zgodny z 
przepisami prawa. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
1. Zgodnie z jedną z fundamentalnych zasad ustroju sądów, mającą także 
wymiar konstytucyjny (art. 45 ust. 1 Konstytucji), sędzia może i powinien 
wykonywać władzę tylko w tym w sądzie, w którym ma swoje miejsce służbowe. To 
miejsce, określane także jako „siedziba sędziego”, jest jednym z czynników 
kształtujących status sędziego; powołując do pełnienia urzędu na stanowisku 
sędziowskim, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wyznacza miejsce służbowe 
sędziego, które może być zmienione tylko w wyjątkowych wypadkach i w ściśle 
określonym trybie (art. 55 ust. 3 w związku z art. 77 Pr. o u.s.p. i art. 180 ust. 2 
Konstytucji). 
Z art. 55 § 3, art. 75, 77 § 6 i art. 84 § 3 Pr. o u.s.p., powiązanych z art. 180 
ust. 2 Konstytucji, wynika, że przez miejsce służbowe sędziego należy rozumieć 
konkretny sąd, a w istocie określony obszar jurysdykcyjny należący do właściwego 
sądu (art. 10 Pr. o u.s.p.), w którym sędzia może sprawować władzę sądowniczą. 
Innymi słowy, o ile powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego oznacza 
nadanie sędziemu prawa jurysdykcji, czyli wydawania wyroków i podejmowania 
innych czynności jurysdykcyjnych w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, o tyle 
miejsce służbowe wytycza zakres tej władzy, tzn. obszar działania sędziego oraz 

rodzaj spraw, które może rozstrzygać, określony w przepisach prawa procesowego 
o właściwości rzeczowej. 
Miejsce służbowe jest zatem elementem władzy sądowniczej sensu stricto, 
a nie tylko zagadnieniem pracowniczym (miejscem wykonywania pracy – np. art. 29 
§ 1 pkt 2, art. 775 lub 128 § 1 k.p.) lub problemem organizacji wymiaru 
sprawiedliwości (rozlokowania kadry sędziowskiej – np. art. 56 Pr. o u.s.p.). Tym 
bardziej nie mieści się ono w dziedzinie zwierzchniego nadzoru nad działalnością 
administracyjną sądów (art. 9 Pr. o u.s.p.) albo w zakresie innych decyzji 
porządkowych (por. uzasadnienia uchwał Sądu Najwyższego dnia 21 listopada 
2001 r., I KZP 28/01, OSNKW 2002, nr 1-2, poz. 3, i z dnia 26 września 2002 r., 
I KZP 28/02, OSNKW 2002, nr 11-12, poz. 99). 
W tej sytuacji każda ingerencja dotycząca miejsca służbowego sędziego, 
dokonywana za jego zgodą lub bez takiej zgody, w tym delegacja sędziego, jest 
więc przede wszystkim ingerencją w zakres władzy sędziego – odjęciem jej, 
poszerzeniem lub przeniesieniem. Jest także jasne, że jeżeli sędzia przekracza 
zakres władzy, zarówno w aspekcie terytorialnym, jak i rzeczowym, a więc np. 
orzeka poza sądem (obszarem), w którym ma siedzibę, staje się sędzią (sądem) 
niewłaściwym – w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz przepisów prawa 
procesowego – podobnie jak niewłaściwym jest sąd, w którego składzie zasiadają 
sędziowie innego sądu (por. art. 46 § 1 Pr. o u.s.p. oraz np. wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 1 października 2002 r., V KK 114/02, nie publ.). 
W doktrynie podkreśla się, że pojęcie sędziego właściwego (naturalnego), 
urzeczywistniane w przepisach ustrojowych większości demokratycznych państw i 
łączone nierozerwalnie z zasadami przywiązania sędziego do urzędu, 
nieusuwalności i nieprzenoszalności, jest także jednym z elementów określających 
istotę i funkcję niezawisłości sędziowskiej (por. art. 45 ust. 1 Konstytucji; także np. 
art. 101 ustawy zasadniczej Republiki Federalnej Niemiec, art. 170 konstytucji 
Królestwa Holandii, art. 30 ust. 1 konstytucji Szwajcarii lub art. 13 konstytucji Belgii). 
Trzeba przyjąć, że sędzia właściwy jest również jednym z istotnych czynników 
sprawiedliwości proceduralnej, elementu prawa do sądu stanowiącego fundament 
demokratycznego państwa prawnego. 
Mimo dużej wagi ustrojowej wiązanej z siedzibą sędziego, ustawodawca – z 
różnych względów, najczęściej pragmatycznych – zezwala w drodze wyjątku na 
orzekanie przez sędziego w innym sądzie niż sąd jego siedziby. Instrumentem 

umożliwiającym czasowe przenoszenie sędziego do innego sądu (na inne miejsce 
służbowe) jest delegacja unormowana w art. 77 Pr. o u.s.p. Zgodnie z tym 
przepisem, Minister Sprawiedliwości może delegować sędziego, za jego zgodą, 
m.in. do pełnienia obowiązków sędziego w innym sądzie na czas określony, nie 
dłuższy niż dwa lata, albo na czas nieokreślony. Wyposażając Ministra 
Sprawiedliwości w tę kompetencję, ustawodawca uczynił wyłom w zasadzie 
podziału władz, proklamowanej w art. 10 ust. 1 i art. 173 Konstytucji. Nie może być 
co do tego wątpliwości, skoro o zakresie władzy sądowniczej i prawie wydawania 
przez sędziego wyroków w określonych sprawach na określonym obszarze i w 
określonym czasie (niekiedy bezterminowo) decyduje naczelny organ administracji 
rządowej – członek Rady Ministrów, organu sprawującego władzę wykonawczą. W 
tej sytuacji jest oczywiste, że przepisy normujące delegację sędziego do innego 
sądu muszą być interpretowane ściśle, a nawet zwężająco, z intencją 
poszanowania i ocalenia zasady trójpodziału. Za takim kierunkiem wykładni 
przemawia także wyjątkowy charakter art. 77 Pr. o u.s.p. (por. uzasadnienie Sądu 
Najwyższego z dnia 26 września 2002 r., I KZP 28/02), przy czym nie można 
przemilczać faktu, że w niektórych wypowiedziach doktryny w ogóle podważa się 
zgodność unormowania zawartego w tym przepisie z Konstytucją. 
Na marginesie należy zaznaczyć, że oddawanie uprawnień do delegowania 
sędziego organom władzy wykonawczej nie jest zjawiskiem częstym, a jeżeli 
występuje, to głównie na zasadzie tradycji ustrojowej. Podobnie jest w Polsce, choć 
trzeba pamiętać, że w projekcie Prawa o ustroju sądów powszechnych 
przygotowanym przez Komisję Kodyfikacyjną w 1924 r. przewidywano, iż 
kompetencje w zakresie delegowania sędziów spełniał będzie – zgodnie z 
zasadami Konstytucji marcowej (art. 2) – Sąd Najwyższy, usytuowany wówczas na 
szczycie struktury sądów powszechnych. Dopiero zmiana koncepcji ustrojowej 
państwa dokonana w drugiej połowie lat 20. spowodowała, że kompetencję tę 
przyznano Ministrowi Sprawiedliwości (art. 105 § 1 rozporządzenia Prezydenta 
Rzeczypospolitej z dnia 6 lutego 1928 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, 
jedn. tekst: Dz.U. z 1932 r. Nr 102, poz. 863 – dalej: „Pr. o u.s.p. z 1928 r.”). Nie 
ulega wątpliwości, że decyzja ta, zgodnie z ówczesnymi tendencjami, miała na celu 
ograniczenie niezależności władzy sądowniczej na rzecz władzy wykonawczej. 
Kierując się tymi samymi motywami postępował ustawodawca w okresie Polskiej 
Rzeczypospolitej Ludowej. 

Mimo to trzeba podkreślić, że w art. 105 Pr. o u.s.p. z 1928 r. wyraźnie 
zastrzeżono, iż delegować sędziego może „tylko” Minister Sprawiedliwości, co – w 
opozycji do sformułowania zawartego w art. 71 § 2, w którym wymieniono m.in. 
podsekretarza stanu – miało charakter dobitnego wzmocnienia semantyczno-
normatywnego. Podobne unormowanie zostało zawarte w Prawie o ustroju sądów 
powszechnych z 1928 r. po reformach przeprowadzonych w latach 50. (por. art. 63 
według tekstu jednolitego w Dz.U. z 1963 r. Nr 6, poz. 40). 
Nawiasem mówiąc, współcześnie kwestię delegacji prawidłowo – w harmonii 
ze standardami konstytucyjnymi – reguluje art. 13 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. 
– Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), 
zgodnie z którym sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego do pełnienia 
obowiązków sędziego w Naczelnym Sądzie Administracyjnym deleguje Prezes 
Naczelnego Sądu Administracyjnego, czyli organ ulokowany w łonie władzy 
sądowniczej. 
2. Przechodząc do rozstrzygnięcia zagadnienia dotyczącego zastępowania 
Ministra Sprawiedliwości przy delegowaniu sędziego do pełnienia obowiązków w 
innym sądzie, należy zwrócić uwagę, że problem zastępstwa ministra normuje 
ustawa z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów (jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 
24, poz. 199 ze zm. – dalej: u.R.M.), która, akcentując charakter prawny ministra – 
w tym, rzecz jasna, także Ministra Sprawiedliwości – jako naczelnego organu 
administracji rządowej (por. zwłaszcza art. 33 ust. 1a pkt 1 i ust. 1d, art. 34 ust. 1 i 
2, art. 34a oraz art. 35), stwierdza, iż jego zastępstwo jest możliwe i dopuszczalne 
tylko w razie nieobsadzenia stanowiska lub czasowej niezdolności do wykonywania 
obowiązków; wówczas – zgodnie z art. 36 – ministra zastępuje Prezes Rady 
Ministrów lub inny wskazany przez niego członek Rady Ministrów. 
Jak się podkreśla w nauce prawa administracyjnego, unormowanie 
zastępstwa organu oparte jest na zasadzie ciągłości działania administracji, co 
wynika z tezy, że aparat administracyjny powinien być tak skonstruowany, aby nie 
dopuścić do powstania przerwy spowodowanej np. przyczynami uniemożliwiającymi 
działalność piastuna, czyli osoby stanowiącej personalną obsadę organu, który 
stanowi w istocie tylko pewną konstrukcję strukturalno-organizacyjną. Taki właśnie 
charakter ma zastępstwo ministra uregulowane w art. 36, w związku z czym należy 
przyjąć, że ma ono zakres nieograniczony przedmiotowo. Zastępca może więc 
wykonywać wszystkie kompetencje zastępowanego, zarówno te, które przysługują 

mu jako naczelnemu organowi administracji rządowej, jak i te, które nie są 
bezpośrednio związane z administracją publiczną, a które zostały przyznane 
ministrowi jako członkowi organu władzy wykonawczej i wiążą się z szeroko pojętą 
funkcją wykonawczą państwa, a ponadto te, które zostały mu przez ustawę 
przyznane, choć z tą funkcją bezpośrednio się nie wiążą. W takim wypadku rolę 
piastuna organu pełni czasowo inny podmiot i nieprzypadkowo ustawodawca oddał 
pełnienie tej roli Prezesowi Rady Ministrów lub ministrowi tzw. konstytucyjnemu. 
Nie może być wątpliwości, że zastępcami nie są ani sekretarz, ani 
podsekretarze stanu, którzy nie są członkami Rady Ministrów, jak też nie można ich 
zaliczyć do organów administracji rządowej. W piśmiennictwie fachowym określa 
się ich jako element struktury politycznej (kierowniczej) ministerstwa, a ściślej – jako 
pomocników ministra, pomagających w kierowaniu resortem; są najbliższymi 
współpracownikami ministra i najwyższymi urzędnikami ministerstwa, ale nie 
sposób przypisać im funkcji organów państwowych, gdyż swoje zadania wykonują 
w imieniu i z upoważnienia ministra. Treść art. 36 i 37 u.R.M. jednoznacznie 
wskazuje, że mimo bezpośredniego sąsiedztwa przepisy te nie mają ze sobą 
żadnego związku. Niepodobna także przyjąć, kierując się intencją zachowania 
porządku ustrojowego, że zastępstwo ministra zostało unormowane w dwojaki 
sposób oraz że sekretarz i podsekretarze stanu poszerzają krąg zastępców 
ministra; istnienie takiego dualizmu byłoby nie do zaakceptowania. 
Przy analizie omawianych przepisów nie może również schodzić z pola 
widzenia fakt, że art. 37 u.R.M. został ulokowany w rozdziale 6 „Zakres i zasady 
działania ministrów”, który określa pozycję prawną ministra jako naczelnego organu 
administracji rządowej, kierującego określonym działem tej administracji. Należy 
zatem przyjąć, że pomoc i współpraca sekretarza i podsekretarzy stanu jest ściśle 
związana tylko z tymi sprawami, które wynikają z kierowania wyznaczonym działem 
administracji rządowej i tym samym pozostają w sferze administracji publicznej, nie 
wykraczając poza nią, np. na obszar władzy sądowniczej. 
Zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 18 lipca 2006 r. w 
sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Sprawiedliwości (Dz.U. Nr 131, 
poz. 921), wydanym na podstawie art. 33 ustawy z dnia 4 września 1997 r. o 
działach administracji rządowej (jedn. tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 65, poz. 437), 
Minister Sprawiedliwości kieruje działem administracji rządowej „sprawiedliwość”, a 
obsługę Ministra zapewnia Ministerstwo Sprawiedliwości. Dział „sprawiedliwość” 

obejmuje m.in. sprawy sądownictwa, z tym że Minister Sprawiedliwości jest 
właściwy w sprawach sądownictwa w zakresie spraw niezastrzeżonych odrębnymi 
przepisami do kompetencji innych organów państwowych i z uwzględnieniem 
zasady niezawisłości sędziowskiej (art. 24 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 4 
września 1997 r.). Nie może być wątpliwości, że „sądownictwo” w rozumieniu 
ustawy o działach – jako dział administracji rządowej – z natury rzeczy nie obejmuje 
zagadnień dotyczących bezpośrednio wykonywania władzy sądowniczej oraz 
kompetencji tej władzy. Uprawnienia Ministra Sprawiedliwości wywodzone z ustawy 
o działach mogą więc dotyczyć kwestii czysto administracyjnych, 
pozajurysdykcyjnych, np. budżetowych, finansowo-gospodarczych, organizacyjnych 
itd., w żadnym zaś razie np. delegowania sędziów. Poszukiwanie w regulacji 
dotyczącej działów podstaw do przenoszenia przez Ministra Sprawiedliwości jego 
ustawowych kompetencji w zakresie delegowania sędziów na sekretarza lub 
podsekretarzy stanu albo inne osoby jest więc bezzasadne. Poza tym próba 
przypisania kompetencji w zakresie delegowania sędziów wprawdzie wysokim, ale 
jednak urzędnikom ministerialnym, prowadziłoby do zachwiania proporcji 
ustrojowych. 
Trzeba także dostrzegać, że o ile art. 36 u.R.M. reguluje kwestię zastępstwa 
organu, o tyle ustępy 2 i 5 art. 37 – dotyczące określenia zakresu czynności 
sekretarza i podsekretarza stanu oraz „zastępowania” ministra – normują dziedzinę 
określaną w prawie administracyjnym jako upoważnienie administracyjne, czyli 
upoważnienie do wykonywania kompetencji, zastępstwa lub pełnomocnictwa 
administracyjnego. Patrząc więc na ten przepis z tego punktu widzenia również nie 
można przyjąć, aby obejmował on kompetencje w innym zakresie niż administracja. 
Należy zresztą podkreślić, że przepisy określające upoważnienie administracyjne 
są tak liczne, iż w doktrynie oraz w praktyce administracyjnej jako zasadę przyjmuje 
się funkcjonowanie tzw. dekoncentracji wewnętrznej. Zasada ta została 
zastosowana również w ustawie z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów 
(oprócz art. 37 ust. 2 i 5, także art. 6 ust. 2; por. też np. art. 268a k.p.a., art. 3 ust. 1-
4 i art. 39 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, jedn. tekst: 
Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm., art. 38 ust. 2 ustawy z dnia 5 czerwca 
1998 r. o samorządzie powiatowym, jedn. tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1592 
ze zm., art. 46 ust. 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa, 
jedn. tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1590 ze zm., art. 27 i 28 ust. 2 ustawy z 

dnia 5 czerwca 1998 r. o administracji rządowej w województwie, jedn. tekst: Dz.U. 
z 2001 r. Nr 80, poz. 872 ze zm.). 
Znamienny, potwierdzający powyższe wnioski, jest także fakt, że 
zarządzeniem nr 241/06DO z dnia 13 października 2006 r. w sprawie ustalenia 
zakresu czynności kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości (nie publ.; 
http://www. ms.gov.pl/ministerstwo/kompetencje.rtf), wydanym na podstawie art. 37 
ust. 2 u.R.M. w związku z art. 10 ust. 1 oraz art. 17 ust. 2 i 2a ustawy z dnia 20 
czerwca 1985 r. o prokuraturze (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 21, poz. 206 ze zm.), 
Minister Sprawiedliwości – w ramach dekoncentracji wewnętrznej – prawidłowo 
upoważnił sekretarza i podsekretarzy stanu wyłącznie do wykonywania czynności 
pozostających w zakresie spraw objętych działem administracji rządowej i tylko 
takich czynności (przykładowo: kierowanie i koordynowanie działań związanych z 
reformą sądownictwa, sprawy nadzoru nad działalnością administracyjną sądów 
powszechnych, podejmowanie decyzji kadrowych określonych w Prawie o ustroju 
sądów powszechnych, z wyjątkiem decyzji zastrzeżonych do wyłącznej kompetencji 
Ministra Sprawiedliwości itp.). Na marginesie trzeba w związku z tym podkreślić, że 
mimo powszechnego stosowania metody dekoncentracji, nie wszystkie 
kompetencje organu, nawet te, które są ściśle związane ze sferą administracji 
publicznej, mogą być przenoszone na inne osoby, gdyż może je wykonywać 
wyłącznie piastun organu (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 
dnia 28 marca 2001 r., II SA/Wr 576/99, OSS 2001, nr 3, poz. 87, i z dnia 20 marca 
2001 r., II SA/Wr 444/99, OSP 2003, nr 5, poz. 66). 
Jeszcze bardziej znamienny jest fakt, że z ww. zarządzenia wcale nie wynika, 
aby sekretarz stanu lub którykolwiek z podsekretarzy otrzymał upoważnienie do 
delegowania sędziów do pełnienia obowiązków w innym sądzie. Co więcej, 
sekretarz stanu nie uzyskał upoważnienia do wykonywania tej kompetencji nawet 
pod nieobecność piastuna organu, natomiast § 1 ust. 1 pkt 13 zarządzenia 
jednoznacznie wskazuje, że Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny 
podpisuje decyzje o delegowaniu sędziów i Prokuratorów do Ministerstwa 
Sprawiedliwości. Unormowanie to jest zgodne z istotą dekoncentracji wewnętrznej, 
a fakt, że Minister Sprawiedliwości zachowuje kompetencje do delegowania 
sędziów do pełnienia czynności administracyjnych w Ministerstwie, a więc do 
czynności niezwiązanych z wykonywaniem władzy sądowniczej, dodatkowo 
wskazuje, że tym bardziej – a maiori ad minus – zachowuje je w odniesieniu do 

delegowania sędziego do innego sądu. Inaczej mówiąc, delegacje wystawiane 
(podpisywane) przez sekretarza lub podsekretarza stanu nie mają umocowania nie 
tylko w prawie pozytywnym (ustrojowym), ale także w aktach wewnętrznych 
Ministerstwa Sprawiedliwości. 
Oczywiście, podstaw delegowania sędziego przez sekretarza lub 
podsekretarzy stanu nie można wysnuwać ze stosunku służbowego sędziego 
(stosunku pracy), gdyż – o czym już była mowa – delegacja sędziego nie stanowi 
kwestii pracowniczej, a Minister Sprawiedliwości nie jest pracodawcą sędziego (por. 
uchwała Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 1993 r., I PZP 30/93, OSNCP 1994, nr 
6, poz. 123, oraz uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 1998 
r., III RN 116/97, OSNAPUS 1998, nr 24, poz. 700 i z dnia 12 maja 2005 r., I PK 
264/04, OSNP 2006, nr 1-2, poz. 11). W konsekwencji Minister Sprawiedliwości nie 
mógłby upoważnić sekretarza lub podsekretarza do delegowania sędziów na 
podstawie art. 31 k.p. 
Na marginesie należy zaznaczyć, że jeżeli ustawodawca chce w sposób 
szczególny uregulować kwestię zastępstwa (przekazywania kompetencji) Ministra 
Sprawiedliwości w odniesieniu do jego określonych ustawowo uprawnień 
niepozostających w obrębie administracji publicznej, czyni to w sposób wyraźny. 
Przykładowo, zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o Krajowej Radzie 
Sądownictwa (Dz.U. Nr 100, poz. 1082 ze zm.), w przypadku niemożności 
uczestnictwa przez Ministra Sprawiedliwości w posiedzeniu plenarnym Krajowej 
Rady Sądownictwa, może zastępować go upoważniony przedstawiciel; 
kompetencje tego przedstawiciela ograniczone są tylko do wyrażania stanowiska w 
każdej sprawie, jednak bez prawa głosowania. Podobnie czyni ustawodawca w 
odniesieniu do Ministra Sprawiedliwości pełniącego funkcję Prokuratora 
Generalnego (por. np. art. 3988 § 1 k.p.c.) 
3. Dla wypełnienia obrazu analizowanej problematyki należy przypomnieć, że 
przenoszenie uprawnień przez piastuna organu administracji było już przedmiotem 
judykatury Sądu Najwyższego, który konsekwentnie zajmował stanowcze i 
jednoznaczne stanowisko, akceptowane w glosach, że kompetencje organu 
administracji – przyznane mu mocą przepisu szczególnego – nienależące jednak do 
sfery administracji, nie mogą być przekazywane innej osobie. Orzeczenia te 
dotyczyły m.in. kompetencji naczelnika gminy dotyczących sporządzania umów 
przekazania gospodarstwa rolnego na podstawie art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 27 

października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla 
rolników i ich rodzin (Dz.U. Nr 32, poz. 140; por. uchwała z dnia 10 października 
1979 r., III CZP 65/79, OSNC 1980, nr 3, poz. 46, uchwała składu siedmiu sędziów 
– zasada prawna – z dnia 22 grudnia 1980 r., III CZP 38/80, OSNCP 1981, nr 7, 
poz. 121 oraz wyrok z dnia 19 marca 1982 r., III CRN 35/82, nie publ.) oraz 
uprawnień organu administracji w zakresie sporządzania testamentów 
allograficznych (art. 952 k.c.; por. np. uzasadnienia uchwały składu siedmiu 
sędziów – zasady prawnej – z dnia 9 lutego 1974 r., III CZP 64/73, OSNCP 1974, nr 
7-8, poz. 121 lub uchwały z dnia 27 września 1991 r., III CZP 61/01, OSNCP 1992, 
nr 4, poz. 49). W każdym wypadku Sąd Najwyższy orzekał, że przyznane organowi 
administracji uprawnienie, wykraczające poza domenę administracji, ma charakter 
„osobisty”, związany ściśle ze stanowiskiem i w związku z tym nie może być 
przekazane innej osobie. 
Zagadnienia dotyczące przenoszenia uprawnień, w tym przez Ministra 
Sprawiedliwości, Sąd Najwyższy rozpoznawał również na gruncie przepisów prawa 
procesowego, i w tym wypadku generalnie przyjmując, że przyznane Ministrowi 
kompetencje procesowe mają charakter „osobisty” i nie mogą być przenoszone na 
inne osoby (por. np. postanowienia z dnia 7 listopada 1996 r., I PKN 4/96, 
OSNAPUS 1997, nr 11, poz. 195, z dnia 15 listopada 1996 r., II CKU 34/96, nie 
publ. i z dnia 24 kwietnia 2003 r., WK 4/03,OSNKW 2004, nr 7-8, poz. 65). Tego 
stanowiska nie zmienia stwierdzenie przez Sąd Najwyższy w kilku orzeczeniach, że 
kompetencje Ministra może wykonywać sekretarz stanu, gdyż pogląd ten oparto na 
tezie, iż sekretarz stanu jest ustawowym zastępcą ministra. Ta zbyt daleko idąca 
teza została jednak wypowiedziana bez głębszej analizy relacji zachodzącej między 
art. 36 i 37 ust. 2 i 5 u.R.M., z których wynika – co już wyłożono – że zastępcą 
ministra jest Prezes Rady Ministrów lub inny wyznaczony przez niego członek Rady 
Ministrów, a uprawnienia mogące wynikać z art. 37 ust. 2 i 5 są wyrazem 
upoważnienia administracyjnego (dekoncentracji wewnętrznej) i mogą dotyczyć 
wyłącznie zagadnień z dziedziny administracji rządowej. Na tej samej, jak się 
okazuje, nie do końca trafnej diagnozie oparte zostało postanowienie Sądu 
Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2007 r., I CZ 12/07 (nie publ.), które uwypuklił Sąd 
Apelacyjny w uzasadnieniu rozstrzyganego zagadnienia prawnego. 
W podsumowaniu należy stwierdzić, że przewidziane w art. 77 § 1 Pr. o u.s.p. 
uprawnienie do delegowania sędziego do pełnienia obowiązków sędziego w innym 

sądzie przysługuje wyłącznie Ministrowi Sprawiedliwości i nie może być 
przenoszone na inne osoby. Tylko w razie nieobsadzenia stanowiska Ministra 
Sprawiedliwości lub jego czasowej niezdolności do wykonywania obowiązków, 
uprawnienie to może – na podstawie art. 36 u.R.M. – wykonać Prezes Rady 
Ministrów lub inny wskazany przez Prezesa Rady Ministrów członek Rady 
Ministrów. 
Z tych względów podjęto uchwałę, jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI