III CZP 78/13

Sąd Najwyższy2013-12-11
SNCywilnepostępowanie cywilneWysokanajwyższy
chorobaodroczenie rozprawynadużycie prawa procesowegorzetelny procesKodeks postępowania cywilnegoprawo do sądupełnomocnik

Sąd Najwyższy orzekł, że długotrwała choroba strony nie zawsze uzasadnia odroczenie rozprawy, jeśli wniosek o odroczenie stanowi nadużycie praw procesowych.

Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące odroczenia rozprawy z powodu choroby strony. Stwierdzono, że nieobecność strony wywołana długotrwałą chorobą nie musi prowadzić do odroczenia, jeśli wniosek o odroczenie stanowi nadużycie praw procesowych. Kluczowe jest, czy strona aktywnie uczestniczyła w postępowaniu poprzez pisma i wnioski, a także czy świadomie zaniechała ustanowienia pełnomocnika mimo ostrzeżeń sądu.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 grudnia 2013 r. rozstrzygnął zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w G., dotyczące odroczenia rozprawy z powodu choroby strony. Sąd Najwyższy uznał, że nieobecność strony wywołana długotrwałą chorobą nie zawsze uzasadnia odroczenie rozprawy, zwłaszcza gdy wniosek o odroczenie stanowi nadużycie praw procesowych. Podkreślono, że prawo do sądu i rzetelnego procesu obejmuje prawo do wysłuchania, ale także obowiązek stron do rzetelnego postępowania i niedokonywania czynności procesowych niezgodnych z dobrymi obyczajami. Sąd może ocenić wniosek o odroczenie pod kątem nadużycia praw procesowych, biorąc pod uwagę całokształt postawy strony w postępowaniu, jej aktywność procesową (składanie pism, wniosków) oraz świadome zaniechanie ustanowienia pełnomocnika mimo zaleceń sądu. Uchwała ta podkreśla potrzebę pogodzenia gwarancji procesowych z zasadą efektywności postępowania i przeciwdziałania przewlekaniu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nieobecność strony wywołana długotrwałą chorobą nie uzasadnia odroczenia rozprawy, jeżeli w okolicznościach sprawy wniosek o odroczenie rozprawy stanowi nadużycie praw procesowych.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że choć choroba jest przesłanką do odroczenia rozprawy, to nie zawsze tak jest, gdy wniosek o odroczenie stanowi nadużycie praw procesowych. Kluczowe jest badanie całokształtu postawy strony, jej aktywności procesowej oraz świadomego zaniechania ustanowienia pełnomocnika, co może świadczyć o nierzetelnym działaniu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
M. C.osoba_fizycznapowód
L. C.osoba_fizycznapowód
Z. M.osoba_fizycznapozwany
Z. M.osoba_fizycznapowód wzajemny
M. C.osoba_fizycznapozwany wzajemny
L. C.osoba_fizycznapozwany wzajemny

Przepisy (12)

Główne

k.p.c. art. 214 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Przewiduje obligatoryjne odroczenie rozprawy w razie zaistnienia przeszkód do uczestniczenia przez stronę w rozprawie, jeżeli przyczyną nieobecności była nieprawidłowość w doręczeniu wezwania lub nadzwyczajne wydarzenie albo inna znana sądowi przeszkoda, której nie można przezwyciężyć. Długotrwała choroba uniemożliwiająca stawienie się w sądzie, prawidłowo wykazana, odpowiada ostatniej z tych przesłanek.

Pomocnicze

k.p.c. art. 212 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Przewodniczący może zwrócić uwagę strony na celowość ustanowienia pełnomocnika.

k.p.c. art. 379 § pkt 5

Kodeks postępowania cywilnego

Pozbawienie strony możności obrony swych praw jako przyczyna nieważności postępowania.

Konstytucja RP art. 45 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Prawo do sądu.

EKPC art. 6

Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności

Prawo do rzetelnego procesu, prawo do rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie.

k.p.c. art. 9

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada jawności postępowania cywilnego.

k.p.c. art. 148 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Posiedzenia sądowe są jawne, a sąd rozpoznaje sprawy na rozprawie.

k.p.c. art. 210 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada ustności.

k.p.c. art. 86

Kodeks postępowania cywilnego

Obowiązki pełnomocnika.

k.p.c. art. 3

Kodeks postępowania cywilnego

Nakaz rzetelnego postępowania, obowiązek stron i uczestników postępowania dokonywania czynności procesowych zgodnie z dobrymi obyczajami, co obejmuje także nienadużywanie praw procesowych.

Ustawa z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw

Wprowadziła normatywny obowiązek rzetelnego postępowania dla stron.

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Zakaz nadużycia prawa (stosowany historycznie do czynności procesowych).

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wniosek o odroczenie rozprawy z powodu choroby strony, mimo formalnego uzasadnienia, może stanowić nadużycie praw procesowych, jeśli strona nie dąży do faktycznego udziału w postępowaniu i świadomie zaniechała ustanowienia pełnomocnika. Zasada rzetelnego procesu nakłada na strony obowiązek działania zgodnie z dobrymi obyczajami i nienadużywania praw procesowych. Efektywność postępowania i przeciwdziałanie przewlekaniu są kluczowymi zasadami procesu cywilnego.

Godne uwagi sformułowania

Nieobecność strony wywołana długotrwałą chorobą nie uzasadnia odroczenia rozprawy, jeżeli w okolicznościach sprawy wniosek o odroczenie rozprawy stanowi nadużycie praw procesowych. Prawo do sądu (...) obejmuje między innymi prawo do ukształtowania procedury sądowej zgodnie z postulatami sprawiedliwości i jawności, ujmowane także jako prawo do rzetelnego procesu. Jawność postępowania cywilnego (...) przejawia się między innymi w tym, że posiedzenia sądowe są jawne, a sąd rozpoznaje sprawy na rozprawie. Prawo do osobistego udziału w czynnościach procesowych jest istotnym elementem sprawiedliwej procedury sądowej. Długotrwała choroba uniemożliwiająca stawienie się w sądzie, prawidłowo wykazana, odpowiada ostatniej z tych przesłanek [innej znanej sądowi przeszkody, której nie można przezwyciężyć].

Skład orzekający

Mirosława Wysocka

przewodniczący, sprawozdawca

Iwona Koper

członek

Kazimierz Zawada

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie decyzji sądu o odmowie odroczenia rozprawy z powodu choroby strony, gdy zachodzi podejrzenie nadużycia praw procesowych."

Ograniczenia: Ocena nadużycia praw procesowych jest zawsze indywidualna i zależy od konkretnych okoliczności sprawy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia proceduralnego, które ma bezpośrednie przełożenie na praktykę prawniczą i prawa stron. Pokazuje, jak sąd równoważy prawo do obrony z zasadą efektywności postępowania.

Choroba nie zawsze oznacza odroczenie rozprawy: Sąd Najwyższy o nadużyciu praw procesowych.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III CZP 78/13 
 
 
 
UCHWAŁA 
Dnia 11 grudnia 2013 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący, sprawozdawca) 
SSN Iwona Koper 
SSN Kazimierz Zawada 
 
Protokolant Hanna Kamińska 
 
w sprawie z powództwa M. C. i L. C. 
przeciwko Z. M. 
o zapłatę 
oraz z powództwa wzajemnego Z. M. 
przeciwko M. C. i L. C. 
o zapłatę, 
po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym 
w dniu 11 grudnia 2013 r., 
zagadnienia prawnego  
przedstawionego przez Sąd Okręgowy w G.  
postanowieniem z dnia z dnia 4 czerwca 2013 r.,  
 
"Czy rozprawa ulega odroczeniu z powodu nieobecności strony 
wywołanej jej chorobą (art. 214 § 1 k.p.c.), gdy strona pomimo 
długotrwałej 
choroby 
uniemożliwiającej 
jej 
osobisty 
udział 
w   rozprawie i zwróceniu jej uwagi przez przewodniczącego na 
celowość ustanowienia pełnomocnika (art. 212 § 2 k.p.c.), 
nie ustanowiła pełnomocnika?" 
 

 
2 
podjął uchwałę: 
 
Nieobecność strony wywołana długotrwałą chorobą nie 
uzasadnia odroczenia rozprawy, jeżeli w okolicznościach 
sprawy wniosek o odroczenie rozprawy stanowi nadużycie praw 
procesowych. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
3 
Uzasadnienie 
 
Poważne wątpliwości uzasadniające przedstawienie Sądowi Najwyższemu 
do 
rozstrzygnięcia 
zagadnienia 
prawnego 
Sąd 
Okręgowy 
powziął 
przy 
rozpoznawaniu apelacji, w której podniesiono zarzut nieważności postępowania 
spowodowanej pozbawieniem skarżącego możności obrony swych praw (art. 379 
pkt 5 k.p.c.), mającym polegać na oddaleniu jego wniosku o odroczenie rozprawy 
pomimo wykazania, że nieobecność na rozprawie była wywołana chorobą. 
Nieuwzględniony tym razem wniosek był kolejnym wnioskiem pozwanego 
o odroczenie rozprawy z powodu długotrwałej choroby, złożonym w postępowaniu 
przed Sądem pierwszej instancji. W postępowaniu tym pozwany ustanawiał 
pełnomocników procesowych, lecz następnie dochodziło do wypowiedzenia 
pełnomocnictwa. Także w postępowaniu apelacyjnym pozwany kilkakrotnie wnosił 
o 
odroczenie 
rozprawy 
z 
powodu 
choroby. 
Fakt 
przewlekłej 
choroby, 
uniemożliwiającej udział w rozprawie, został prawidłowo, z zachowaniem art. 2141 
§ 1 k.p.c., wykazany. W toku całego postępowania pozwany składał liczne pisma 
procesowe oraz wnioski. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
 
Prawo do sądu, statuowane  w art. 45 ust. 1 Konstytucji R.P. oraz w art. 6 
Konwencji  o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej 
w dniu 4 listopada 1950 r. w Rzymie (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm., 
„EKPC”),  obejmuje między innymi prawo do ukształtowania procedury sądowej 
zgodnie z postulatami sprawiedliwości i jawności, ujmowane także jako prawo do 
rzetelnego procesu. Gwarancje realizacji prawa do rzetelnego procesu są zawarte 
w zasadach procesowych i konkretnych unormowaniach Kodeksu postępowania 
cywilnego. 
Jawność 
postępowania 
cywilnego, 
zaliczana 
do 
naczelnych 
zasad 
postępowania cywilnego (art. 9 k.p.c.) przejawia się między innymi w tym, 
że posiedzenia sądowe są jawne, a sąd rozpoznaje sprawy na rozprawie (art. 148 
§ 1 k.p.c.), z zachowaniem zasady ustności (art. 210 § 1 k.p.c.). Prawo 
do osobistego udziału w czynnościach procesowych jest istotnym elementem 

 
4 
sprawiedliwej procedury sądowej (por. m.in. wyrok Trybunału Konstytucyjnego 
z dnia 11 czerwca 2002 r., SK 5/02, OTK-A 2002, nr 4, poz. 41). Pozostaje ono 
w związku z nieodłącznym elementem rzetelnego procesu, jakim  jest prawo do 
wysłuchania (prawo do bycia wysłuchanym). 
Jedną z gwarancji realizacji tych uprawnień zawiera art. 214 § 1 k.p.c., 
przewidujący obligatoryjne odroczenie rozprawy w razie zaistnienia przeszkód 
do uczestniczenia przez stronę w rozprawie, jeżeli przyczyną nieobecności była 
nieprawidłowość w doręczeniu wezwania lub nadzwyczajne wydarzenie albo inna 
znana sądowi przeszkoda, której nie można przezwyciężyć. 
Długotrwała choroba uniemożliwiająca stawienie się w sądzie, prawidłowo 
wykazana, odpowiada ostatniej z tych przesłanek. Przeszkoda w osobistym udziale 
w rozprawie stanowi formalną podstawę jej odroczenia niezależnie od tego, czy 
strona jest w postępowaniu reprezentowana przez pełnomocnika procesowego. 
Ustanowienie pełnomocnika procesowego jest suwerenną decyzją strony, chociaż 
w razie uzasadnionej potrzeby przewodniczący może zwrócić jej uwagę na 
celowość ustanowienia pełnomocnika (art. art. 86 i 212 zdanie drugie k.p.c.), 
a korzystanie z zastępstwa procesowego sprawowanego przez pełnomocnika nie 
pozbawia strony prawa osobistego uczestniczenia w rozprawie.  
Znaczenie uprawnienia strony do osobistego udziału w rozprawie 
i rygorystyczne jego przestrzeganie znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie 
Sądu Najwyższego, w którym przyjmuje się, że wykazana w wymagany sposób 
choroba strony, uniemożliwiająca stawienie się w sądzie, pociąga za sobą 
konieczność odroczenia rozprawy. Przeprowadzenie rozprawy pomimo takiej 
przeszkody stanowi uchybienie procesowe, a w określonych okolicznościach  może 
nawet zostać uznane za pozbawienie strony możności obrony jej praw. Tak zostały 
zakwalifikowane sytuacje, gdy strona w następstwie choroby nie mogła wziąć 
udziału w jedynej lub bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku rozprawy, 
przed 
sądem 
pierwszej 
lub 
drugiej 
instancji, 
zwłaszcza 
gdy 
nie 
była 
reprezentowana 
przez 
profesjonalnego 
pełnomocnika 
(por. 
wyroki 
Sądu 
Najwyższego z dnia 18 marca 1981 r., I PRN 8/81, OSNC 1981, nr 10, poz. 210, 
z dnia 10 maja 2000 r., III CKN 416/98, OSNC 2000, nr 2, poz. 220, z dnia 

 
5 
28 listopada 1997 r., I CKU 175/97, niepubl., z dnia 15 stycznia 2004 r., II CK 
343/02, niepubl., z dnia 16 kwietnia 2008 r., V CSK 564/07, niepubl. i z dnia 
15 marca 2012 r., I CSK 321/11, niepubl.). 
Orzeczenia, w których Sąd Najwyższy uznał, że nieobecność strony na 
rozprawie spowodowana niedającą się usunąć przeszkodą zobowiązuje sąd do 
odroczenia rozprawy tylko wtedy, gdy sąd zarządził  osobistą obecność strony lub 
gdy jest ona związana z czynnościami, których nie może podjąć jej pełnomocnik  
(tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 sierpnia 2003 r., I PK 213/02, OSNP 
2004, nr 17, poz. 295 i  w postanowieniu z dnia 26 stycznia 2012 r., I UK 272/11, 
niepubl.), pozostały odosobnione, zapewne z tej przyczyny, że zostały oparte na 
odbiegającym od  przyjmowanego powszechnie rozumienia charakteru uprawnienia 
stron do osobistego udziału w postępowaniu. 
Rację więc ma Sąd Okręgowy wskazując, że zgodnie z miarodajnym 
stanowiskiem judykatury i piśmiennictwa,  udokumentowana choroba strony 
stanowi „inną znaną sądowi przeszkodę, której nie można przezwyciężyć”, 
nakładającą na sąd - na podstawie art. 214 § 1 k.p.c. - obowiązek odroczenia 
rozprawy. Niezastosowanie się przez sąd do dyspozycji tego przepisu może 
w niektórych przypadkach prowadzić  do nieważności postępowania z powodu 
pozbawienia strony możności obrony swych praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.). 
Należy jednak zastrzec, że podobnie, jak w  każdym wypadku badania określonej 
sytuacji procesowej pod kątem tej ogólnie ujętej przesłanki, ostateczna ocena jest 
zawsze dokonywana przy uwzględnieniu konkretnych okoliczności sprawy. 
Stosowanie przez sąd konkretnego przepisu postępowania następuje 
w danym kontekście normatywnym, a urzeczywistnienie celu rzetelnego procesu 
nakłada określone obowiązki na sąd oraz określone ciężary procesowe na strony.  
Na oceniane z tej perspektywy obowiązki sądu składa się między innymi 
powinność respektowania i realizowania zasady efektywności postępowania oraz 
zasady równouprawnienia stron. 
Efektywność postępowania należy do podstawowych założeń postępowania 
sądowego i stanowi konieczny warunek rzetelnego procesu. Zapewnienie 
efektywności postępowania wymaga pogodzenia podstawowego celu procesu, 

 
6 
jakim jest wydanie sprawiedliwego orzeczenia, z postulatem rozpatrzenia sprawy 
jak najszybciej, a na pewno bez nieuzasadnionej zwłoki. Skuteczność ochrony 
sądowej w znacznym stopniu zależy od tego, jak szybko zostanie udzielona. 
Nakaz  rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki ma rangę konstytucyjną  
(art. 45 ust. 1 Konstytucji), w art. 6 EKPC został ujęty jako prawo każdego 
do  rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie, a  w art. 6 § 1 k.p.c. jest wyrażony 
przez nałożenie na sąd obowiązku przeciwdziałania przewlekaniu postępowania. 
Zapewnienie efektywnego - możliwie najszybszego, a jednocześnie respektującego 
gwarancje procesowe – postępowania należy do sądu, który realizując ten cel  
powinien umiejętnie stosując przepisy postępowania zapewnić mu właściwy 
przebieg. 
Do 
sądu 
należy 
również 
czuwanie 
nad 
przestrzeganiem 
zasady 
równouprawnienia stron, zgodnie z którą przepisy prawa procesowego normujące 
prawa i obowiązki stron w sposób jednakowy, zapewniający sprawiedliwe i równe 
warunki prowadzenia sporu, mają gwarantować obu stronom rzeczywistą 
i jednakową możliwość uzyskania ochrony prawnej. Na sądzie ciąży obowiązek 
urzeczywistniania tej zasady, między innymi przez takie stosowanie przepisów, 
które zapobiegnie sytuacji, w której strona zostałaby pozbawiona prawa 
do rzetelnego procesu na skutek działania przeciwnika procesowego.    
Ostatecznie o toku postępowania zawsze decyduje sąd i do niego należy 
właściwe korzystanie z uprawnień w zakresie kierowania postępowaniem, 
stosownie do tego, jak wymagają tego okoliczności i przy uwzględnieniu zasady 
efektywności postępowania oraz równouprawnienia stron. 
Zasada rzetelnego postępowania obowiązuje także strony. Od dnia 3 maja 
2012 r., czyli od chwili wejścia w życie ustawy z dnia 16 września 2011 r.  o zmianie 
ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 
Nr  233, poz. 1381), kierowany pod adresem stron  postulat rzetelnego 
postępowania uzyskał status normatywny. Obecnie w art. 3 k.p.c. nakaz rzetelnego 
postępowania 
został 
sformułowany 
jako 
obowiązek 
stron 
i 
uczestników 
postępowania  dokonywania 
czynności 
procesowych 
zgodnie 
z 
dobrymi 
obyczajami, 
co 
obejmuje 
także 
nienadużywanie 
praw 
procesowych. 

 
7 
Ten obowiązek, określany w piśmiennictwie jako „ciężar procesowy”, nie został 
co prawda powiązany z żadną ogólną sankcją, jednak jeżeli strona się z niego 
nie  wywiąże, powinna liczyć się z niekorzystnym skutkiem procesowym, gdyż sąd 
może taką sytuację uwzględnić przy podejmowaniu decyzji procesowych. 
Ogólnie  rzecz ujmując, działanie niezgodne z dobrymi obyczajami może polegać 
na tym, że  czynności, które są przewidziane przez ustawę i formalnie 
dopuszczalne,  w okolicznościach sprawy są wykorzystywane niezgodnie z funkcją 
przepisu, w sposób nieodpowiadający rzeczywistemu celowi przyznanego 
uprawnienia i naruszający  prawo drugiej strony do uzyskania efektywnej ochrony 
prawnej. 
Powinność rzetelnego działania przez strony postępowania cywilnego nie 
jest zagadnieniem nowym, podobnie jak nie jest nowe twierdzenie, że bycie 
podmiotem konkretnego prawa nie jest tożsame z możliwością dowolnego z niego 
korzystania, w tym korzystania niezgodnego z celem, dla którego prawo zostało 
przyznane. 
Ten 
aspekt 
oceny 
czynności 
stron 
był 
brany 
pod 
uwagę 
już  we wcześniejszych (sprzed noweli z dnia 16 września 2011 r.)  orzeczeniach, 
w których Sąd Najwyższy stwierdzał, że środki procesowe mające na celu 
zagwarantowanie 
stronom 
ich 
uprawnień, 
powinny 
być 
wykorzystywane 
w  sposób  właściwy, służący rzeczywiście realizacji tych uprawnień, a nierzetelne 
postępowanie 
strony 
może 
uzasadniać 
odpowiednią 
reakcję 
sądu 
(por. postanowienie z dnia 23 lutego 1999 r., I CKN 1064/97, OSNC 1999, nr 9, 
poz. 153  oraz wyroki  z dnia 1 czerwca 2000 r., I CKN 64/00, OSNC 2012, nr 12, 
poz. 227, z dnia 8 marca 2002 r., III CKN 461/99, niepubl.  i z dnia 16 lipca 2009 r., 
I CSK 30/09, niepubl.). 
W orzeczeniach tych pośrednio znalazł odzwierciedlenie wzbudzający żywe 
zainteresowanie judykatury i nauki prawa problem, czy w dziedzinie prawa 
procesowego, a więc prawa publicznego, dopuszczalne jest ocenianie czynności 
procesowych stron na płaszczyźnie zakazu nadużycia praw; konkretyzując, 
problem ten ujmowano w formie pytania, czy korzystanie z przysługujących 
stronie uprawnień procesowych można, na podstawie ich oceny pod kątem  
zgodności z  celem, dla którego zostały przyznane, zakwalifikować jako nadużycie 
praw, z określonymi tego konsekwencjami procesowymi. Pierwotnie dyskusja 

 
8 
ogniskowała się wokół pytania o dopuszczalność stosowania do oceny czynności 
procesowych art. 5 k.c., a istotne tło dyskusji na tym tle stanowiły zasadniczo 
dopuszczające taką możliwość orzeczenia Sądu Najwyższego , między innymi 
uchwała z dnia 7 czerwca 1971 r., III CZP 87/70 (OSNC 1972, nr 3, poz. 42)  
i  postanowienie z dnia 26 lipca 1978 r., II CR 248/78  (Państwo i Prawo 1981 r., 
nr  1, s. 141, teza). Chociaż stanowisko to znalazło zwolenników w doktrynie, 
to  ostatecznie zdominował je pogląd odrzucający możliwość przenoszenia art. 5 
k.c. do czynności procesowych, reprezentowany zarówno w piśmiennictwie, 
jak  i w nowszym orzecznictwie (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 
14 marca 2000 r., II CKN 483/00, niepubl., z dnia 19 maja 2006 r., III CZ 28/06, 
niepubl. i z dnia 26 listopada 2009 r., I CZ 77/09, niepubl.). 
Ten spór stracił  na znaczeniu, gdy ostatecznie utorowała sobie drogę  
autonomiczna konstrukcja nadużycia prawa na gruncie prawa procesowego. 
Chociaż zakaz naruszania praw procesowych nie uzyskał dotychczas statusu 
normatywnego, konstrukcja ta jest współcześnie  w nauce prawa  powszechnie 
uznawana za obowiązującą zasadę prawa procesowego, a wyprowadza się 
ją  z   zasady rzetelnego procesu, obowiązku uczciwego (zgodnego z dobrymi 
obyczajami) działania uczestników postępowania oraz celu (istoty) procesu, którym 
jest rzeczywista ochrona praw podmiotowych wynikających z prawa materialnego. 
Zasada ta może znaleźć zastosowanie w sytuacji, w której określone uprawnienie 
mieści się w dyspozycji normy procesowej, lecz skorzystanie z niego służy innemu 
celowi niż uzyskanie ochrony praw podmiotowych, a skutek wykonania tego 
uprawnienia byłby sprzeczny z przeznaczeniem procesowym przepisu i z ekonomią 
procesową. 
Zakaz 
nadużywania 
praw 
procesowych 
umożliwia 
więc 
przeciwdziałanie wykorzystywaniu prawa w sposób sprzeczny z funkcją przepisów 
oraz może mieć znaczenie dla wykładni i stosowania przepisów postępowania 
przez sąd. Zasada zakazująca nadużycia praw procesowych, formułowana przed 
zmianą art. 3 k.p.c., znajduje w nim obecnie mocne oparcie, gdyż z zawartej 
w przepisie klauzuli dobrych obyczajów wynika nałożenie na strony powinności 
rzetelnego wykorzystywania swoich uprawnień, a zatem nienadużywania ich. Ma to 
istotne znaczenie także z tej przyczyny, że ustawa nie przewiduje żadnej ogólnej 
sankcji stosowanej w wypadku nadużycia praw procesowych, a szczególne 

 
9 
regulacje, które można uznać za wprowadzające rodzaj sankcji, pozostają 
jednostkowe (np. art.  103 § 1, 213 § 2, 531 zdanie pierwsze k.p.c.). 
Zakaz nadużycia praw procesowych należy zatem uznać, obok zasady 
efektywności i równouprawnienia stron, za istotny element rzetelnego procesu. 
Sąd   może i powinien przeciwdziałać podejmowaniu przez stronę czynności 
paraliżujących tok postępowania i tym samym pozbawiających przeciwnika 
procesowego możliwości uzyskania efektywnej ochrony. Prawidłowe zastosowanie 
tej zasady wymaga pogodzenia jej z gwarancjami procesowymi i poszanowaniem 
prawa do sądu. Z tego względu uznanie przez sąd, że wykonanie przez stronę 
uprawnienia procesowego stanowi nadużycie  praw procesowych, może nastąpić 
tylko w na podstawie wnikliwej oceny okoliczności sprawy, w pełni uzasadniającej 
stwierdzenie, że działanie strony jest podyktowane nierzetelnym - odmiennym 
od przewidzianego i akceptowanego przez ustawę - celem, w szczególności 
zamiarem utrudnienia lub przedłużenia postępowania. Przydatnym kryterium oceny 
jest porównanie, przy uwzględnieniu miernika obiektywnego, celu uprawnienia 
procesowego z odpowiedniością wykorzystania go w konkretny sposób. 
Jedną 
z 
najczęstszych 
przyczyn 
przedłużania 
postępowania, 
uniemożliwiających 
rozpatrzenie 
sprawy 
bez 
nieuzasadnionej zwłoki, 
jest 
odraczanie rozpraw na podstawie art. 214 § 1 k.p.c. z powodu nieobecności strony 
wywołanej długotrwałą chorobą. Powołanie się na taką przyczynę odroczenia 
rozprawy jest niewątpliwie uprawnieniem procesowym strony, co jednak nie 
wyłącza możliwości dokonania przez sąd kontroli pod kątem ewentualnego 
nadużycia tego uprawnienia, dokonanej w kontekście całościowej postawy strony 
w postępowaniu. 
W każdym przypadku istotne znaczenie ma to, czy korzystanie z tej 
przyczyny odroczenia następuje dla realizacji celu, jakiemu przepis ten służy, czyli 
prawa do wysłuchania oraz czy nieodroczenie rozprawy w takiej sytuacji 
procesowej spowoduje naruszenie tego prawa. Należy w związku z tym stwierdzić, 
że prawo do bycia wysłuchanym to przede wszystkim prawo do przedstawienia 
swoich racji, możliwość powołania argumentów i dowodów oraz wypowiedzenia się 
co do argumentów i dowodów drugiej strony, a także ustosunkowanie się do decyzji 

 
10
procesowych sądu. Jeżeli choroba strony stanęła na przeszkodzie jedynie jej 
obecności na rozprawie, a nie ograniczyła aktywności w postępowaniu, wyrażającej 
się w składaniu pism przedstawiających stanowisko w sprawie, w zgłaszaniu 
wniosków i dowodów oraz wypowiadaniu się co do twierdzeń i dowodów drugiej 
strony, to można zasadnie twierdzić, że jej prawo do wysłuchania zostało 
zrealizowane. Gdy z okoliczności sprawy jednoznacznie wynika, że strona zajęła 
stanowisko co do wszystkich kwestii materialnoprawnych i procesowych, zgłosiła 
wszystkie dowody na poparcie swych twierdzeń, ustosunkowała się do twierdzeń 
drugiej strony i do przeprowadzonych dowodów, żądanie odroczenia rozprawy 
z powodu okoliczności usprawiedliwiającej jej niestawiennictwo, może zostać 
uznane za nadużycie jej uprawnień procesowych (por. wyrok Sądu Najwyższego 
z dnia 16 lipca 2009 r., I CSK 30/09). 
Sąd Okręgowy nadał szczególną wagę kwestii zastępowania strony przez 
pełnomocnika procesowego, a ściśle temu, czy z punktu widzenia podstaw do 
odroczenia rozprawy istotne znaczenie ma nieustanowienie przez stronę 
pełnomocnika procesowego, i to pomimo zwrócenia przez sąd uwagi na celowość 
jego ustanowienia w sytuacji, w której długotrwała choroba uniemożliwia jej 
osobisty udział w rozprawie.   
Świadome 
zaniechanie 
przez 
stronę 
ustanowienia 
pełnomocnika 
procesowego (ubiegania się o ustanowienie pełnomocnika) nie usuwa formalnej 
podstawy odroczenia ujętej w art. 214 § 1 in fine k.p.c., ale może stanowić 
okoliczność istotną dla oceny działania strony pod kątem rzetelności i zgodności 
z dobrymi obyczajami, a ostatecznie pod kątem nadużycia praw procesowych. 
To, czy strona była zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika, stanowiło 
w orzeczeniach Sądu Najwyższego mających za przedmiot skutki nieodroczenia 
rozprawy pomimo usprawiedliwionej nieobecności strony na rozprawie, istotny 
element 
oceny, 
czy 
doszło 
do 
naruszenia 
prawa 
do 
obrony. Wynika 
to ze znaczenia, jakie udział pełnomocnika procesowego, zastępującego stronę  
w podejmowaniu czynności, ma w realizacji jej uprawnień i osiągnięciu 
zamierzonego celu procesu. Nie ma podstaw, by twierdzić, że osiągnięcie tego celu 
zapewnia tylko osobisty udział strony we wszystkich rozprawach, niezależnie 
od udziału w nich pełnomocnika. Zaniechanie ustanowienia pełnomocnika  

 
11
w  sytuacji długotrwałej przeszkody do stawienia się na rozprawę może być uznane 
za zaniechanie podjęcia czynności mogących usunąć lub ograniczyć występującą 
po jej stronie przeszkodę do prowadzenia postępowania, której skutkiem jest 
niemożność uzyskania ochrony prawnej przez drugą stronę. Elementem oceny 
sytuacji jest także to, czy strona działa z rozeznaniem co do toku postępowania 
i sytuacji procesowej. W takim kontekście zaniechanie przez stronę ustanowienia 
pełnomocnika procesowego może stanowić okoliczność braną pod uwagę przy 
badaniu ewentualnego nadużycia praw procesowych przez uporczywe ponawianie 
wniosków o odroczenie kolejnych rozpraw z powodu niemożności osobistego 
wzięcia w nich udziału. 
Te wszystkie względy uzasadniają stanowisko, że sąd może nie odroczyć 
rozprawy pomimo nieobecności strony wywołanej długotrwałą chorobą, jeżeli 
w okolicznościach sprawy stwierdzi, że korzystanie przez stronę z tej podstawy 
odroczenia stanowi nadużycie praw procesowych. Uzasadniało to orzeczenie, 
jak  w uchwale.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI