III CZP 6/08

Sąd Najwyższy2008-04-29
SNCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
roboty budowlanepodwykonawcainwestorwykonawcazgodaodpowiedzialność solidarnakodeks cywilnyart. 6471 k.c.

Sąd Najwyższy rozstrzygnął rozbieżności w orzecznictwie dotyczące zgody inwestora na umowę z podwykonawcą, stwierdzając, że zgoda ta nie musi być pisemna i nie warunkuje ważności umowy, a jedynie solidarną odpowiedzialność inwestora.

Uchwała Sądu Najwyższego dotyczy wykładni art. 6471 k.c. w kontekście umów o roboty budowlane. Rozstrzygnięto, że zgoda inwestora na zawarcie umowy między wykonawcą a podwykonawcą nie musi być wyrażona na piśmie pod rygorem nieważności i nie jest przesłanką ważności tej umowy. Zgoda ta może być wyrażona w dowolny sposób ujawniający ją dostatecznie, a jej brak jedynie wyłącza solidarną odpowiedzialność inwestora wobec podwykonawcy.

Sąd Najwyższy, rozstrzygając zagadnienie prawne przedstawione przez Pierwszego Prezesa SN, podjął uchwałę dotyczącą interpretacji art. 6471 k.c. w sprawach umów o roboty budowlane. Głównym problemem była forma i skutki zgody inwestora na zawarcie umowy między wykonawcą a podwykonawcą. Sąd uznał, że zgoda ta nie musi być wyrażona w formie pisemnej pod rygorem nieważności (nie stosuje się art. 63 § 2 k.c.), lecz może być wyrażona przez każde zachowanie ujawniające ją w sposób dostateczny (art. 60 k.c.). Co więcej, zgoda inwestora nie jest warunkiem ważności umowy z podwykonawcą, a jedynie przesłanką jego solidarnej odpowiedzialności za wynagrodzenie należne podwykonawcy. Brak zgody inwestora nie powoduje nieważności umowy, lecz jedynie wyłącza jego solidarną odpowiedzialność. Uchwała ta ma na celu zapewnienie ochrony podwykonawcom, jednocześnie nie naruszając nadmiernie swobody działalności gospodarczej inwestora.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, przedstawienie umowy lub jej projektu wraz z dokumentacją nie jest konieczną przesłanką skuteczności zgody inwestora, choć jest wymagane dla milczącego wyrażenia zgody.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że zgoda inwestora nie musi być poprzedzona przedstawieniem mu umowy lub projektu wraz z dokumentacją, aby była skuteczna. Procedura ta jest wymagana jedynie w przypadku milczącego wyrażenia zgody.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższegoinstytucjawnioskodawca
Prokurator Prokuratury Krajowejorgan_państwowyuczestnik
inwestorinnestrona postępowania (hipotetyczna)
wykonawcainnestrona postępowania (hipotetyczna)
podwykonawcainnestrona postępowania (hipotetyczna)
dalszy podwykonawcainnestrona postępowania (hipotetyczna)

Przepisy (15)

Główne

k.c. art. 6471 § § 2

Kodeks cywilny

Zgoda inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcą nie musi być pisemna i nie warunkuje ważności umowy, a jedynie jego solidarną odpowiedzialność. Może być wyrażona przez każde zachowanie ujawniające ją w sposób dostateczny (art. 60 k.c.).

k.c. art. 6471 § § 3

Kodeks cywilny

Zgoda inwestora i wykonawcy na umowę między podwykonawcą a dalszym podwykonawcą. Zgoda każdego z nich jest wystarczająca do powstania jego odpowiedzialności solidarnej.

k.c. art. 6471 § § 4

Kodeks cywilny

Umowa między wykonawcą a podwykonawcą oraz między podwykonawcą a dalszym podwykonawcą wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności.

k.c. art. 6471 § § 5

Kodeks cywilny

Skutkiem wyrażenia zgody przez inwestora jest jego solidarna odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy.

k.c. art. 60

Kodeks cywilny

Zgoda może być wyrażona przez każde zachowanie, które ujawnia ją w sposób dostateczny.

Pomocnicze

k.c. art. 647 § § 1

Kodeks cywilny

k.c. art. 63 § § 1

Kodeks cywilny

Zgoda na dokonanie czynności prawnej jest zazwyczaj przesłanką ważności tej czynności.

k.c. art. 63 § § 2

Kodeks cywilny

Zgoda powinna być udzielona w tej samej formie, która jest wymagana do ważności czynności, której dotyczy.

u.SN art. 60 § § 1

Ustawa z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym

Konstytucja RP art. 32 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Zasada równości wobec prawa.

Konstytucja RP art. 64 § ust. 2

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Równa ochrona praw majątkowych.

Konstytucja RP art. 22

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Ograniczenie wolności działalności gospodarczej.

Konstytucja RP art. 31 § ust. 3

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Ograniczenia praw i wolności.

k.c. art. 356 § § 1

Kodeks cywilny

u.g.z.r.b. art. 4 § ust. 1

Ustawa z dnia 9 lipca 2003 r. o gwarancji zapłaty za roboty budowlane

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zgoda inwestora na umowę z podwykonawcą nie jest przesłanką ważności tej umowy, a jedynie warunkuje jego solidarną odpowiedzialność. Zgoda inwestora może być wyrażona w dowolnej formie, która ją dostatecznie ujawnia (art. 60 k.c.), a nie musi być pisemna pod rygorem nieważności. Procedura przedstawienia umowy lub projektu wraz z dokumentacją jest wymagana jedynie dla milczącego wyrażenia zgody, a nie dla zgody czynnej. Solidarna odpowiedzialność inwestora i wykonawcy wobec dalszego podwykonawcy powstaje niezależnie od zgody drugiego z nich.

Odrzucone argumenty

Zgoda inwestora na umowę z podwykonawcą jest konieczną przesłanką jej ważności. Zgoda inwestora musi być wyrażona w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Przedstawienie inwestorowi umowy lub jej projektu wraz z dokumentacją jest konieczne dla skuteczności zgody inwestora, nawet jeśli jest ona wyrażona czynnie.

Godne uwagi sformułowania

Do zgody wymaganej przez art. 6471 § 2 i 3 k.c. nie stosuje się art. 63 § 2 k.c. Zgoda ta może być wyrażona przez każde zachowanie, które ujawnia ją w sposób dostateczny (art. 60 k.c.) Niezależnie od tego zgodę uważa się za wyrażoną w razie ziszczenia się przesłanek określonych w art. 6471 § 2 zdanie drugie k.c. Okoliczność, czy dłużnik wykonywa zobowiązanie sam, czy też posługuje się innymi osobami, stosunkowo rzadko ma znaczenie z punktu widzenia interesu wierzyciela. A contrario, brak zgody nie może zatem powodować nieważności umów z podwykonawcami, lecz jedynie wyłączyć solidarną odpowiedzialność o jakiej mowa w art. 6471 § 5 k.c.

Skład orzekający

Tadeusz Wiśniewski

przewodniczący

Teresa Bielska-Sobkowicz

członek

Krzysztof Strzelczyk

członek

Katarzyna Tyczka-Rote

sprawozdawca

Hubert Wrzeszcz

członek

Mirosława Wysocka

członek

Kazimierz Zawada

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Wykładnia art. 6471 k.c. dotycząca formy i skutków zgody inwestora na umowę z podwykonawcą, rozstrzygająca wątpliwości orzecznicze."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej regulacji art. 6471 k.c. i może być stosowana w sprawach o podobnym stanie faktycznym i prawnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie rozstrzyga istotne wątpliwości interpretacyjne dotyczące powszechnie stosowanego przepisu Kodeksu cywilnego, mające bezpośrednie przełożenie na praktykę obrotu budowlanego i ochronę podwykonawców.

Zgoda inwestora na umowę z podwykonawcą – czy musi być pisemna? Sąd Najwyższy wyjaśnia!

Sektor

budownictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08 
 
Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący) 
Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz 
Sędzia SN Krzysztof Strzelczyk 
Sędzia SN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca) 
Sędzia SN Hubert Wrzeszcz 
Sędzia SN Mirosława Wysocka 
Sędzia SN Kazimierz Zawada 
 
Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 29 kwietnia 
2008 r., przy udziale Prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, po 
rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego przez Pierwszego Prezesa 
Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2008 r.: 
"1. Czy przedstawienie inwestorowi umowy z podwykonawcą (lub jej projektu) 
oraz odpowiedniej dokumentacji jest konieczną przesłanką skuteczności zgody 
inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą o wykonanie 
zadań wchodzących w zakres umowy o roboty budowlane (art. 647 § 1 k.c.), 
warunkującej zastosowanie art. 6471 § 5 k.c.? 
2. Czy zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z 
podwykonawcą (i odpowiednio na zawarcie przez podwykonawcę umowy z 
kolejnym podwykonawcą) o wykonanie zadań wchodzących w zakres umowy o 
roboty budowlane musi być wyrażona w formie pisemnej pod rygorem nieważności 
(art. 63 § 2 k.c. w związku z art. 6471 § 4 k.c.), czy też może być wyrażona przez 
każde zachowanie (art. 60 k.c.)?" 
podjął uchwałę: 
 

Do zgody wymaganej przez art. 6471 § 2 i 3 k.c. nie stosuje się art. 63 § 2 
k.c. Zgoda ta może być wyrażona przez każde zachowanie, które ujawnia ją w 
sposób dostateczny (art. 60 k.c.); niezależnie od tego zgodę uważa się za 
wyrażoną w razie ziszczenia się przesłanek określonych w art. 6471 § 2 zdanie 
drugie k.c. 
 
Uzasadnienie 
 
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, działając na podstawie art. 60 § 1 
ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2052 
ze zm.), przedstawił wniosek o rozstrzygnięcie rozbieżności w orzecznictwie, 
dotyczących wykładni art. 6471 k.c. Wskazał na dwutorowość interpretacji 
przesłanek przewidzianej w tym przepisie solidarnej odpowiedzialności inwestora i 
wykonawcy względem podwykonawcy robót budowlanych. Zauważył, że wspólne w 
obu kierunkach interpretacji jest jedynie ujmowanie zgody inwestora na zawarcie 
umowy o roboty budowlane pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą jako warunku 
solidarnej odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy, różnią się one 
natomiast co do rozumienia procedury uzyskania tej zgody oraz formy jej 
wyrażenia. 
W uchwale z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 36/06 (OSNC 2007, nr 4, poz. 
52) oraz w wyrokach z dnia 15 listopada 2006 r., V CSK 221/06 (OSNC-ZD 2008, nr 
A, poz. 8) i V CSK 256/06 ("Izba Cywilna" 2007, nr 12, s. 45) Sąd Najwyższy 
przyjął, że podstawową przesłanką warunkującą powstanie solidarnej 
odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy jest przedstawienie inwestorowi 
przez wykonawcę umowy zawartej z podwykonawcą (lub jej projektu) wraz z 
niezbędną dokumentacją. Niespełnienie tego obowiązku powoduje, że do wypłaty 
wynagrodzenia podwykonawcy jest zobowiązany tylko wykonawca będący stroną 
umowy o podwykonawstwo. 
W wyrokach z dnia 30 maja 2006 r., IV CSK 61/06 (OSNC 2007, nr 3, poz. 44) 
oraz z dnia 20 czerwca 2007 r., II CSK 108/07 ("Biuletyn SN" 2007, nr 11, poz. 14), 
Sąd Najwyższy wyraził natomiast pogląd, że do skutecznego udzielenia zgody nie 
jest konieczne przedstawienie inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu 
oraz odpowiedniej dokumentacji; wystarczy wiedza inwestora o treści umowy lub jej 
projektu powzięta z innych źródeł. (...) 

Po przytoczeniu i przeanalizowaniu argumentacji stanowiącej uzasadnienie 
poszczególnych kierunków interpretacji Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego uznał, 
że wykładnia art. 6471 k.c. uzależniająca powstanie odpowiedzialności solidarnej 
inwestora od przedstawienia mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz ze 
stosowną dokumentacją oraz wymagająca udzielenia przez inwestora zgody w 
formie pisemnej zapewnia skuteczniejszą ochronę interesów inwestorów. Z kolei 
wykładnia dopuszczająca wyrażenie zgody przez inwestora w każdej formie, 
niezależnie od tego, czy dostarczono mu umowę lub projekt umowy, uznana została 
przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego za zmierzającą do możliwie 
wszechstronnej realizacji założeń, które legły u podstaw wprowadzenia art. 6471 
k.c. 
Prokurator opowiedział się za podjęciem uchwały stwierdzającej, że 
przedstawienie inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią 
dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub jej projekcie 
jest konieczną przesłanką uznania, iż inwestor, nie zgłaszając na piśmie w terminie 
14 dni sprzeciwu lub zastrzeżeń, wyraził zgodę na zawarcie umowy (art. 6471 § 2 
zdanie drugie k.c.), nie stanowi natomiast warunku skuteczności zgody inwestora 
wyrażonej przez złożenie oświadczenia woli, oraz że zgoda inwestora na zawarcie 
przez wykonawcę umowy z podwykonawcą i przez podwykonawcę z kolejnym 
podwykonawcą o wykonanie zadań wchodzących w zakres umowy o roboty 
budowlane musi być wyrażona w formie pisemnej pod rygorem nieważności (art. 63 
§ 2 w związku z art. 6471 § 4 k.c.). 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Artykułem 6471 został wprowadzony do kodeksu cywilnego ustawą z dnia 14 
lutego 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw 
(Dz.U. Nr 49, poz. 408), która weszła w życie w dniu 24 kwietnia 2003 r. Celem 
ustanowienia art. 6471, wskazanym w uzasadnieniu projektu ustawy (druk nr 888 
Sejmu IV kadencji), było przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom w gospodarce, w 
szczególności niepłaceniu wynagrodzenia za prace wykonane przez 
podwykonawców – małych i średnich przedsiębiorców. Realizacja tego założenia 
polegać miała na przyjęciu solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy 
oraz podwykonawcy zawierającego umowę z kolejnym podwykonawcą za 
zobowiązania powstałe w związku z wykonywaniem robót budowlanych na rzecz 
inwestora, na podstawie umowy zawartej z wykonawcą lub podwykonawcą. Według 

założeń projektu, obarczeniu inwestora solidarną odpowiedzialnością wobec 
podwykonawców miało towarzyszyć zabezpieczenie jego interesu przez 
uzależnienie zawarcia przez wykonawcę umów z podwykonawcami od akceptacji 
tych umów przez inwestora oraz przez uzależnienie możliwości zawarcia umowy 
przez podwykonawcę z dalszym podwykonawcą od zgody wykonawcy i inwestora. 
Dążenie projektodawcy do wyeliminowania wątpliwości dotyczących praw i 
obowiązków stron stało się przyczyną wprowadzenia szczególnej formy zawarcia 
umowy z podwykonawcą i dalszym podwykonawcą, tj. formy pisemnej pod rygorem 
nieważności. 
Uzasadnienie projektu wskazuje, że wprowadzane przepisy miały wzmocnić 
wewnętrzne powiązania w strukturze stosunków umownych, łączących uczestników 
procesu inwestycyjnego. Inwestor, związany umową jedynie z wykonawcą 
(generalnym wykonawcą) i wyłączony dotychczas z prawnych więzi z podmiotami, 
którymi wykonawca posługiwał się przy realizacji umowy o roboty budowlane, miał 
uzyskać bezpośredni wpływ na wybór podwykonawców i treść zawieranych z nimi 
umów. Jednocześnie zasadą miała stać się jego odpowiedzialność, na równi z 
zawierającym umowę wykonawcą, wobec podwykonawców za wypłatę należnego 
im wynagrodzenia i – odpowiednio – wobec dalszych podwykonawców, 
zaangażowanych za zgodą inwestora oraz wykonawcy przez podwykonawcę. 
Większość autorów zinterpretowała nowe unormowanie jako uzależniające 
ważność wskazanych w nim umów od zgody inwestora na ich zawarcie (art. 63 
k.c.). Do czasu udzielenia przez inwestora zgody umowa z podwykonawcą 
stanowiłaby czynność kulejącą, a w razie odmowy zgody (sprzeciwu inwestora) 
stawałaby się nieważna. Aby uniknąć długotrwałego stanu niejasności, w art. 6471 § 
2 zdanie drugie k.c. uregulowany został sposób postępowania wymuszający 
szybkie zajęcie przez inwestora stanowiska co do umowy z podwykonawcą. W tym 
celu wykonawca powinien przedstawić inwestorowi umowę zawartą z 
podwykonawcą lub jej projekt oraz część dokumentacji dotyczącej przewidzianych 
w umowie robót. Inwestor mógłby w ciągu 14 dni zgłosić w formie pisemnej 
sprzeciw lub zastrzeżenia; niezgłoszenie sprzeciwu lub zastrzeżeń byłoby 
traktowane jako milczące wyrażenie zgody na zawarcie umowy. Przy takim 
rozumieniu omawianego przepisu solidarna odpowiedzialność inwestora wobec 
podwykonawcy istniałaby w każdym wypadku wyrażenia przez niego zgody, gdyż 
bez niej nie doszłoby do zawarcia ważnej umowy z podwykonawcą. Identyczną 

odpowiedzialność inwestor i wykonawca ponosiliby wobec dalszego 
podwykonawcy, z którym zawarcie umowy także uzależnione byłoby od wyrażenia 
przez nich zgody. 
Część autorów powzięła jednak wątpliwości co do zgodności takiej regulacji, 
wprowadzającej ustawową odpowiedzialność inwestora za cudzy dług, z 
konstytucyjną zasadą równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji), równej 
ochrony praw majątkowych (art. 64 ust. 2) i niedopuszczalności ograniczania 
wolności działalności gospodarczej (art. 22). Podnoszono ponadto, że uzależnienie 
ważności umowy łączącej wykonawcę z podwykonawcą lub podwykonawcę z 
dalszym podwykonawcą od zgody inwestora, godziłoby w interesy podwykonawców 
i nie odpowiadałoby podstawowym zasadom prawa zobowiązań, zakładającym 
swobodę decyzji stron zawierających umowę. Jako remedium zaproponowano 
wykładnię uwzględniającą argumenty funkcjonalne, skłaniające do wniosku, że 
odmowa zgody inwestora nie wpływa na ważność umowy, której dotyczy, lecz 
jedynie na zakres odpowiedzialności inwestora. 
Orzecznictwo sądowe niemal jednolicie opowiedziało się za interpretacją 
ukierunkowaną na dostosowanie art. 6471 k.c. do podstawowych reguł prawa 
zobowiązań, wąsko ujmującą uprawnienia inwestora. Jedynie w wyroku Sądu 
Najwyższego z dnia 22 grudnia 2005 r., V CSK 46/05 (nie publ.) pojawił się pogląd, 
że zgoda inwestora jest warunkiem ważności umowy łączącej wykonawcę z 
podwykonawcą. Już jednak w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 maja 2006 r., IV CSK 
61/06, Sąd Najwyższy wyraził zapatrywanie, że przewidziana w art. 6471 § 2 k.c. 
zgoda inwestora nie ma charakteru przesłanki skuteczności ani ważności umowy z 
podwykonawcą, ponieważ okoliczność, czy dłużnik wykonywa zobowiązanie sam, 
czy też posługuje się innymi osobami, stosunkowo rzadko ma znaczenie z punktu 
widzenia interesu wierzyciela; zgoda inwestora warunkuje jedynie jego solidarną 
odpowiedzialność z wykonawcą za zobowiązania z tytułu wynagrodzenia należnego 
podwykonawcy. Pogląd ten przyjęty został również w kolejnych orzeczeniach Sądu 
Najwyższego dotyczących wykładni art. 6471 k.c. (uchwała z dnia 28 czerwca 
2006 r., III CZP 36/06, oraz wyroki z dnia 15 listopada 2006 r., V CSK 221/06 i V 
CSK 256/06). Argumenty przemawiające za nim przytoczono także w uzasadnieniu 
wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2007 r., II CSK 108/07, zwracając 
uwagę na konstrukcję i funkcję jurydyczną zgody inwestora i wynikające stąd 
ograniczenie jej roli do przesłanki solidarnej odpowiedzialności za cudzy dług. 

W obrębie koncepcji uzależniającej od zgody inwestora jedynie jego 
odpowiedzialność wobec podwykonawcy (dalszego podwykonawcy) zarysowała się 
rozbieżność poglądów co do formy, w jakiej zgoda ta powinna być wyrażona, aby 
była skuteczna. W niektórych orzeczeniach Sąd Najwyższy przyjął, że zgoda 
inwestora, mimo innych skutków niż przewidziane w art. 63 § 1 k.c., podlega 
regułom art. 63 k.c., należy jej zatem udzielić w tej samej formie, która jest 
wymagana do ważności czynności, której dotyczy. Ponieważ art. 6471 § 4 k.c. 
wymaga w odniesieniu do umowy wykonawcy z podwykonawcą oraz umowy 
podwykonawcy z dalszym podwykonawcą formy pisemnej pod rygorem 
nieważności, także zgoda inwestora na zawarcie tych umów powinna być udzielona 
w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Drugi nurt orzecznictwa (por. 
uzasadnienia wyroku z dnia 30 maja 2006 r., IV CSK 61/06, a w szczególności 
wyroku z dnia 20 czerwca 2007 r., II CSK 108/07) kładzie natomiast nacisk na 
odmienność regulacji zawartej w art. 63 k.c. w porównaniu z regulacją 
zamieszczoną w art. 6471 § 2 k.c. w zakresie dotyczącym zgody. Według tego 
nurtu, zgoda inwestora może być udzielona w każdy sposób, który dostatecznie ją 
uzewnętrznia (art. 60 k.c.). 
Niejednolitość stanowisk dotyczy także potrzeby przeprowadzania 
postępowania poprzedzającego wyrażenie zgody przez inwestora. Wynika ona z 
odmiennej interpretacji zależności pomiędzy zdaniem pierwszym i drugim art. 6471 
§ 2 k.c. Zgodnie z jednym zapatrywaniem, skuteczne wyrażenie zgody przez 
inwestora może nastąpić jedynie przy zachowaniu określonej procedury wstępnej, 
polegającej na przedstawieniu mu przez wykonawcę umowy zawartej z 
podwykonawcą lub jej projektu wraz z odpowiednią częścią dokumentacji. Na jego 
poparcie przytaczane są argumenty wywiedzione z zasad konstytucyjnych, 
gwarantujących równość podmiotów gospodarczych i określających dopuszczalne 
ograniczenia wolności działalności gospodarczej. Według zwolenników tego 
zapatrywania, wykładnia art. 6471 k.c. musi uwzględniać wyjątkowość i rygoryzm 
zawartego w nim unormowania. Ustawowa odpowiedzialność za cudzy dług jest 
konstrukcją rzadko stosowaną w przepisach; występuje tylko w wypadkach 
szczególnie uzasadnionych sytuacją prawną obciążonego (np. w art. art. 41 k.r.o. i 
art. 95 § 1 k.s.h.), dlatego w drodze wykładni w zgodzie z normami konstytucyjnymi 
należy zapewniać odpowiednią ochronę usprawiedliwionych interesów inwestora. 
Inwestor na podstawie art. 6471 § 5 k.c. zostaje obciążony odpowiedzialnością za 

realizację umowy, której nie jest stroną, i na której wykonanie nie ma 
bezpośredniego wpływu. Odpowiedzialność ta łączy się z ryzykiem dwukrotnej 
zapłaty wynagrodzenia – raz wykonawcy, a drugi raz podwykonawcy, gdy 
wykonawca, mimo otrzymanej od inwestora zapłaty, nie zaspokoił podwykonawcy. 
Surowy skutek wyrażenia zgody przez inwestora – nałożenie na niego solidarnej 
odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy – wymaga 
zagwarantowania mu minimalnej ochrony prawnej, którą zapewnia znajomość 
okoliczności pozwalających oszacować zakres i stopień zagrożenia wynikającego z 
przyjmowanej odpowiedzialności (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 
czerwca 2006 r., III CZP 36/06). 
Według drugiego zapatrywania, skuteczne wyrażenie zgody przez inwestora 
nie wymaga poprzedzenia jej określonymi działaniami, art. 6471 § 2 k.c. przewiduje 
bowiem tylko jedną z możliwych sytuacji, w której dojść może do uzyskania zgody 
inwestora. Inwestor może jednak także wyrazić skutecznie zgodę, czerpiąc wiedzę 
o niezbędnych danych z innych źródeł; istotne jest jedynie to, by zindywidualizował 
swoją zgodę podmiotowo i przedmiotowo. Wystarczająco chroni jego interes 
konieczność udowodnienia mu przez podwykonawcę, że wyraził zgodę na zawarcie 
określonej umowy z podwykonawcą. To zapatrywanie dąży do najpełniejszej 
realizacji ochronnego celu art. 6471 k.c., tj. zapewnienia podwykonawcy należnej 
zapłaty. 
Przystępując do odpowiedzi na postawione pytania, trzeba najpierw rozważyć 
zagadnienie, które w uzasadnieniu wniosku nie zostało wyeksponowane, a które 
ma decydujący wpływ na rozstrzygnięcie: czy zgoda inwestora na zawarcie umów o 
podwykonawstwo jest potrzebna do dokonania tych umów (ich skuteczności, 
ważności) i ma do niej – za czym opowiada się wielu autorów – zastosowanie art. 
63 k.c., czy też – jak uważają inni autorzy i co niemal jednolicie akceptuje 
orzecznictwo – zgoda ta nie stanowi przesłanki skuteczność ani ważność umowy, 
której dotyczy, lecz jedynie warunkuje odpowiedzialność inwestora za wynikły z tej 
umowy dług z tytułu wynagrodzenia należnego podwykonawcy. 
Brzmienie art. 6471 § 2 k.c. nawiązujące do sformułowań zawartych w art. 63 § 
1 k.c. mogłoby skłaniać do wniosku, że wymagana w nim zgoda warunkuje 
ważność umowy, której dotyczy. Taki pogląd wspiera założenie o spójności 
systemu prawnego, w którym takie same terminy prawne powinny być rozumiane w 
jednakowy sposób. Jeżeli zatem w przepisach księgi pierwszej kodeksu cywilnego 

zgoda na dokonanie czynności prawnej jest powszechnie rozumiana jako 
przesłanka ważności czynności, której dotyczy, logiczne jest, że tak samo powinna 
być interpretowana zgoda inwestora przewidziana w art. 6471 § 2 k.c. 
Jednak koncepcja uzależniająca ważność umowy zawartej przez wykonawcę 
z podwykonawcą oraz umowy podwykonawcy z dalszym podwykonawcą od zgody 
inwestora, a w wypadku kolejnego podwykonawcy – także od zgody wykonawcy, 
prowadzi do trudnych do zaakceptowania konsekwencji. Przede wszystkim godzi w 
zasadę swobody działalności gospodarczej (art. 20 i 22 Konstytucji), która wyraża 
się także w swobodzie nawiązywania stosunków umownych i kształtowania ich 
treści. Swoboda ta może być wprawdzie ograniczana w drodze ustawowej, jednak 
jedynie ze względu na ważny interes publiczny (art. 22 in fine Konstytucji). Przy 
tym, co wynika z art. 31 ust. 3 Konstytucji, ograniczenia w zakresie korzystania z 
konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko 
wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub 
porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności 
publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać 
istoty wolności i praw. 
Przedstawione normy wyznaczają kierunek wykładni oparty na założeniu, że 
ograniczenia swobody nawiązywania stosunków gospodarczych muszą być 
niezbędne i jasno określone, a wszelkie wątpliwości powstające przy oznaczaniu 
zakresu ograniczeń należy interpretować zwężająco. Trudno dopatrzyć się interesu 
publicznego, który przemawiałby za uzależnieniem ważności umów o 
podwykonawstwo robót budowlanych zawieranych przez dwa samodzielne 
podmioty od zgody inwestora. Jak zaznaczono w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 
stycznia 2006 r., okoliczność, czy dłużnik wykonywa zobowiązanie sam, czy też 
posługuje się w tym celu innymi osobami, stosunkowo rzadko ma znaczenie z 
punktu widzenia interesu wierzyciela. 
Według art. 356 § 1 k.c., wierzyciel może żądać osobistego świadczenia od 
dłużnika tylko wtedy, gdy to wynika z treści czynności prawnej, z ustawy albo z 
właściwości świadczenia. Artykuł 6471 § 1 k.c. wprost formułuje obowiązek 
ustalenia w umowie o roboty budowlane zawieranej przez inwestora z wykonawcą, 
jakie zadania będzie realizował wykonawca we własnym zakresie, a jakie powierzy 
podwykonawcom. Przepisy te mogą zatem stanowić jedynie podstawę do 
domagania się przez inwestora od wykonawcy osobistego wykonania określonych 

prac, natomiast nie podbudowują koncepcji o przyznaniu inwestorowi prawa 
decydowania o ważności umów, jakie wykonawca zawiera z podwykonawcą (lub 
podwykonawca z dalszym podwykonawcą). 
Nie bez znaczenia pozostają także podnoszone w piśmiennictwie argumenty 
praktyczne, wskazujące na możliwość opóźniania się procesów inwestycyjnych w 
związku z niepewnością co do ważności umów z podwykonawcami. Wreszcie nie 
można pominąć i tego, że uzależnienie ważności umowy o podwykonawstwo od 
zgody inwestora (ewentualnie także wykonawcy) prowadziłoby do osłabienia pozycji 
podwykonawców, którzy – mimo podpisania umowy z wykonawcą (podwykonawcą), 
zazwyczaj nalegającym na pilne przystąpienie do prac – nie uzyskiwaliby pewności, 
że podjęcie realizacji umowy będzie wykonaniem ważnego zobowiązania i nie 
spowoduje ostatecznie odmowy zapłaty nie tylko przez inwestora, ale i drugą stronę 
umowy, z powołaniem się na jej nieważność. 
Następnym argumentem przemawiającym przeciwko przypisaniu 
przewidzianej w art. 6471 § 2 k.c. zgodzie roli przesłanki ważności umów z 
podwykonawcami jest to, że art. 6471 § 5 k.c. określa skutki wyrażenia zgody przez 
inwestora (inwestora i wykonawcę, w wypadku umowy między podwykonawcami) – 
polegające na ponoszeniu przez inwestora (i wykonawcę, gdy zgoda dotyczy 
umowy między podwykonawcą a dalszym podwykonawcą) solidarnej 
odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez 
podwykonawcę. A contrario, brak zgody nie może zatem powodować nieważności 
umów z podwykonawcami, lecz jedynie wyłączyć solidarną odpowiedzialność o 
jakiej mowa w art. 6471 § 5 k.c. 
Ponadto, stosowaniu do zgody wymaganej przez art. 6471 § 2 k.c. przepisu 
art. 63 k.c. – w następstwie czego zgoda ta musiałaby być wyrażona, stosownie do 
art. 63 § 2 k.c., pod rygorem nieważności w formie pisemnej, zastrzeżonej przez art. 
6471 § 4 k.c. do umów zawieranych przez wykonawcę z podwykonawcą oraz przez 
podwykonawcę z dalszym podwykonawcą – sprzeciwia się zawarta art. 6471 § 2 
zdanie drugie k.c. interpretacja biernego zachowania się inwestora jako sposobu 
wyrażenia przez niego zgody. W ten sposób ustawodawca podważył nie tylko 
przewidziany w art. 63 § 2 k.c. obowiązek dochowania identycznej formy złożenia 
oświadczenia o zgodzie i dokonania czynności, której zgoda dotyczy, ale także 
zasadę, że ten, kto milczy, nie składa oświadczenia woli. Jest to kolejny argument 
prowadzący do wniosku, że zgoda, o której mowa w art. 6471 § 2 k.c., jest 

specyficzną konstrukcją prawną, zbudowaną na potrzeby umowy o roboty 
budowlane. Nie reguluje jej art. 63 k.c. lecz art. 6471 k.c., który w § 2 i 3 określa 
sposób jej udzielenia, w § 5 skutki jej udzielenia, a w § 6 nadaje omawianym 
przepisom charakter norm bezwzględnie obowiązujących. W tym zakresie przepisy 
te, stanowiąc regulację szczególną, wyłączają stosowanie art. 63 k.c. Zgłoszenie 
sprzeciwu wobec takiej umowy przez inwestora, ewentualnie – gdy chodzi o umowy 
między podwykonawcami – przez inwestora lub wykonawcę, nie spowoduje jej 
nieważności, lecz jedynie zapobiegnie powstaniu solidarnej odpowiedzialności 
inwestora (wykonawcy) za dług z tytułu wynagrodzenia podwykonawcy. 
W związku z brzmieniem art. 6471 § 3 i § 5 k.c. rodzi się pytanie, czy solidarna 
odpowiedzialność inwestora i wykonawcy wobec dalszego podwykonawcy powstaje 
tylko wtedy, gdy obydwaj zaakceptują tę umowę, czy też zgoda każdego z nich jest 
czynnością wystarczającą do powstania jego odpowiedzialności. Inaczej mówiąc, 
czy w razie wyrażenia zgody tylko przez jednego z nich, jedynie on stanie się 
zobowiązany solidarnie, czy też odpowiedzialność solidarna po ich stronie w ogóle 
nie powstanie. Użycie w art. 6471 § 3 k.c. spójnika „i" przy określeniu zakresu 
podmiotowego wymaganej zgody („zgoda inwestora i wykonawcy") wskazywałoby 
na konieczność zgody łącznej, jednak cel ochronny, któremu ma służyć omawiany 
przepis, w zestawieniu z samodzielnością odpowiedzialności dłużników solidarnych, 
wynikającą z art. 366 § 1, art. 368 i 371 k.c., uzasadnia przyjęcie, że w stosunku do 
dalszego podwykonawcy wyrażenie zgody na zawieraną z nim umowę stanowi 
samoistną przesłankę powstania odpowiedzialności solidarnej inwestora lub 
wykonawcy. 
Kolejną kwestią jest, czy określone w art. 6471 § 5 k.c. skutki wyrażenia zgody 
przez inwestora lub wykonawcę zależą od uprzedniego, przewidzianego w art. 6471 
§ 2 i 3 k.c., przedstawienia mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z 
odpowiednią dokumentacją. 
Zgoda inwestora (wykonawcy) ma dotyczyć zawarcia przez wykonawcę 
(podwykonawcę) umowy o roboty budowlane z podwykonawcą, a więc konkretnej 
umowy, o określonej treści, zawartej lub przynajmniej wstępnie uzgodnionej ze 
zindywidualizowanym podmiotem w zakresie wszystkich istotnych postanowień, 
szczególnie tych, które decydują o wysokości wynagrodzenia. Zestawienie § 1 i § 2 
w art. 6471 k.c. wskazuje, że nie wystarczy udzielona z góry zgoda blankietowa na 
umowę o jakiejkolwiek treści z jakimkolwiek wykonawcą, przepisy regulujące 

wymaganie zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z 
podwykonawcą znajdują bowiem zastosowanie także wówczas, gdy w umowie 
między wykonawcą a inwestorem, zgodnie z wymaganiami art. 6471 § 1 k.c., 
określono zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał angażując 
podwykonawców. Za taką interpretacją, co podkreślano w orzecznictwie, 
przemawia potrzeba zapewnienia należytej ochrony także inwestorowi, wyrażona 
zgoda ma bowiem zasadnicze znaczenie dla obciążenia go odpowiedzialnością 
solidarną. Zgoda inwestora w każdym wypadku będzie zatem skuteczna tylko 
wtedy, gdy będzie dotyczyła konkretnej umowy. Nie jest to jednak wystarczająco 
silny argument, aby uzasadnić tezę, że skuteczne wyrażenie zgody przez inwestora 
(wykonawcę) wymaga w każdym wypadku zachowania procedury opisanej w art. 
6471 § 2 zdanie drugie k.c. 
Nie budzi wątpliwości, że art. 6471 § 2 k.c. normuje jedynie postępowanie 
konieczne do przypisania milczeniu inwestora określonego w tym przepisie 
znaczenia, tj. zgody na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą (lub 
przez podwykonawcę z dalszym podwykonawcą). Normatywnie ustalona 
interpretacja biernego zachowania jest postanowieniem szczególnym, 
umieszczonym w przepisie o charakterze wyjątkowym, wymagającym interpretacji 
ścisłej. Aby zatem można było przypisać inwestorowi milczącą zgodę na zawarcie 
umowy przez wykonawcę z podwykonawcą konieczne jest łączne wypełnienie 
wszystkich przesłanek omawianego przepisu, tzn. przedstawienie inwestorowi 
przez wykonawcę umowy zawartej z podwykonawcą lub jej projektu wraz ze 
stosowną częścią dokumentacji, która dotyczy przedmiotu umowy. W wypadku, gdy 
milcząca zgoda ma dotyczyć umowy pomiędzy podwykonawcą a dalszym 
podwykonawcą, odpowiednie stosowanie art. 6471 § 2 k.c. oznacza, że 
przedstawione dokumenty muszą precyzować treść i zakres tej umowy. 
Podmiotem, który – zgodnie z omawianą normą – powinien przedstawić niezbędną 
dokumentację, aby uruchomić bieg terminu do złożenia zastrzeżeń lub sprzeciwu 
przez inwestora lub wykonawcę, jest podwykonawca powierzający wykonanie robót 
dalszemu podwykonawcy. 
Aby można przyjąć, że milczenie inwestora (wykonawcy) oznacza jego zgodę, 
treść przedłożonej umowy lub jej projektu powinna obejmować wszystkie 
postanowienia istotne przy określaniu zakresu odpowiedzialności solidarnej 
inwestora; jej uzupełnieniem jest odpowiednia część dokumentacji, obejmująca 

roboty będące przedmiotem przedstawianej umowy (projektu). Treść dostarczonej 
umowy (projektu) wyznacza granice solidarnej odpowiedzialności inwestora 
(wykonawcy), milczące wyrażenie zgody odnosi się bowiem jedynie do zobowiązań 
wynikających z przedłożonych dokumentów. 
Należy także podzielić stanowisko zajęte w uchwale z dnia 28 czerwca 
2006 r., III CZP 36/06, że przedstawienie dokumentacji nie oznacza prostego jej 
doręczenia, lecz jest działaniem kierunkowym, którego realizacja wymaga 
wskazania adresatowi przyczyny dostarczenia mu zestawu dokumentów. Dopiero w 
razie spełnienia wszystkich omówionych wymagań, można przypisać milczeniu 
inwestora lub wykonawcy znaczenie wyrażenia zgody. 
Powstaje jednak pytanie, czy również skuteczność zgody inwestora wyrażanej 
w sposób czynny powinna być uzależniona od zachowania przez wykonawcę 
procedury określonej w art. 6471 § 2 zdanie drugie k.c. Zwolennicy stosowania tego 
postępowania w każdym wypadku ubiegania się o zgodę inwestora (wykonawcy) 
wskazują, że jedynie wówczas inwestor (wykonawca) ma zapewnioną minimalną 
ochronę prawną, polegającą na możności świadomego i racjonalnego podjęcia 
decyzji o wyrażeniu zgody. 
Omawiany przepis nie daje podstaw do rozszerzenia wymagań dotyczących 
milczenia inwestora na wypadki, w których zgoda jest przez niego wyrażana w 
sposób czynny. Wypadki te nie zostały w art. 6471 k.c. uregulowane, co przemawia 
za zastosowaniem do nich zasad ogólnych. Należy podzielić stanowisko, że 
wystarczającym zabezpieczeniem interesów inwestora jest jego wiedza o 
przedmiocie i potrzebach realizacyjnych projektowanej lub prowadzonej już 
inwestycji, a także przynajmniej taka dbałość o własne interesy, jakiej można 
oczekiwać od przeciętnego uczestnika procesu inwestycyjnego. Nie ma powodów 
do założenia, że inwestor, nawet jeśli nie jest przedsiębiorcą, wymaga szczególnej 
ochrony przed własnymi pochopnymi decyzjami. 
Zgoda inwestora na umowę między wykonawcą a podwykonawcą, do której 
nie stosuje się rygorów art. 63 § 2 k.c., może być wyrażona w dowolny sposób 
dostatecznie ją ujawniający (art. 60 k.c.). Jeżeli zatem ogólne zasady wykładni 
oświadczeń woli pozwalają na stwierdzenie, że inwestor wyraził zgodę na konkretną 
umowę (jej projekt), z której wynika zakres jego odpowiedzialności solidarnej, to 
okoliczność ta jest wystarczająca dla uznania skuteczności tej zgody. W wypadku, 

gdy inwestor zostanie wprowadzony w błąd, dostateczną ochronę zapewni mu 
możliwość powołania się na wady złożonego oświadczenia woli. 
Na koniec należy zauważyć, że regulacja zawarta w art. 6471 k.c. nie jest 
jedynym instrumentem prawnym mającym służyć wzmocnieniu pozycji 
podwykonawców robót budowlanych. Ustawą z dnia 9 lipca 2003 r. o gwarancji 
zapłaty za roboty budowlane (Dz.U. Nr 180, poz. 1758 ze zm.) została 
wprowadzona do systemu prawnego instytucja mająca w inny sposób zapewnić 
wykonawcy robót budowlanych wypłatę należnego wynagrodzenia. Gwarancja 
zapłaty za roboty budowlane ustanawiana jest w formie gwarancji bankowej lub 
ubezpieczeniowej, akredytywy bankowej lub poręczenia banku udzielonego 
wykonawcy robót budowlanych na zlecenie zamawiającego wykonanie tych robót. 
Wykonawca ma prawo w każdym czasie żądać udzielenia mu takiej gwarancji do 
wysokości roszczenia z tytułu wynagrodzenia wynikającego z umowy oraz ze 
zleceń dodatkowych (art. 4 ust. 1). Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku 
z dnia 27 listopada 2006 r., K 47/04 (OTK-A Zb.Urz. 2006, nr 10, poz. 153) uznał za 
dopuszczalne przyjęcie, że wykonawcą robót budowlanych, który może żądać 
gwarancji od zamawiającego, jest zarówno wykonawca w stosunku do inwestora 
(inwestora zastępczego), jak i podwykonawca w stosunku do wykonawcy. 
Możliwość żądania w każdym czasie gwarancji zapłaty od wykonawcy może 
stanowić dostateczny, a nawet pewniejszy niż poszukiwanie zaspokojenia 
roszczenia o zapłatę u inwestora (wykonawcy), sposób zapewnienia terminowej 
wypłaty wynagrodzenia. 
Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI