III CZP 56/06

Sąd Najwyższy2006-08-23
SAOSCywilnepostępowanie cywilneWysokanajwyższy
skład sąduwyłączenie sędziegopostępowanie zażaleniowepostępowanie apelacyjnekpcuchwałasąd najwyższynieważność postępowania

Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że przepis o obowiązku zmiany składu sądu po uchyleniu orzeczenia nie ma zastosowania w postępowaniu zażaleniowym.

Sąd Apelacyjny przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące stosowania art. 386 § 5 k.p.c. w postępowaniu zażaleniowym po uchyleniu postanowienia o odrzuceniu pozwu. Sąd Najwyższy, analizując genezę i cel przepisu, stwierdził, że ma on zastosowanie jedynie do orzeczeń co do istoty sprawy, a nie do postanowień incydentalnych wydawanych w postępowaniu zażaleniowym. Uchwała podkreśla różnice między postępowaniem apelacyjnym a zażaleniowym i wskazuje na potencjalne problemy procesowe i ustrojowe wynikające z nadmiernego stosowania zasady zmiany składu.

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej rozpoznał zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku, dotyczące stosowania art. 386 § 5 k.p.c. w związku z art. 397 § 2 k.p.c. w przypadku uchylenia postanowienia Sądu pierwszej instancji o odrzuceniu pozwu z powodu niedopuszczalności drogi sądowej. Sąd Apelacyjny powziął wątpliwość, czy w takiej sytuacji wystąpiła nieważność postępowania z powodu udziału w składzie orzekającym sędziego wyłączonego z mocy ustawy, jeśli sąd pierwszej instancji orzekał co do istoty sporu w tym samym składzie, który wydał uchylone postanowienie. Sąd Najwyższy, po szczegółowej analizie historycznej i prawnej instytucji wyłączenia sędziego z ponownego orzekania w sprawie po uchyleniu jego orzeczenia, doszedł do wniosku, że przepis ten ma swoje źródło w systemie kasacyjnym i dotyczy wyłącznie orzeczeń co do istoty sprawy (wyroków). Wskazano na istotne różnice między postępowaniem apelacyjnym a postępowaniem toczącym się na skutek zażalenia, podkreślając, że to drugie zazwyczaj dotyczy kwestii formalnych i incydentalnych. Stosowanie art. 386 § 5 k.p.c. do postępowania zażaleniowego mogłoby prowadzić do nieobliczalnych problemów procesowych i ustrojowo-organizacyjnych, takich jak dwoistość składów orzekających w tej samej sprawie czy nadmierne angażowanie sędziów. W związku z tym Sąd Najwyższy podjął uchwałę stwierdzającą, że przepis art. 386 § 5 k.p.c. nie ma zastosowania w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, przepis art. 386 § 5 k.p.c. nie ma zastosowania w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia.

Uzasadnienie

Instytucja wyłączenia sędziego z ponownego orzekania w sprawie po uchyleniu jego orzeczenia ma genezę w systemie kasacyjnym i dotyczy orzeczeń co do istoty sprawy. Postępowanie zażaleniowe ma inny charakter niż apelacyjne, zazwyczaj dotyczy kwestii formalnych, a stosowanie zasady zmiany składu mogłoby prowadzić do problemów procesowych i ustrojowych. Przepis art. 397 § 2 k.p.c. dopuszcza jedynie odpowiednie stosowanie przepisów o postępowaniu apelacyjnym, a w tym przypadku różnice między postępowaniami wykluczają takie zastosowanie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Leokadia O.osoba_fizycznapowódka
Gmina S.instytucjapozwany

Przepisy (8)

Główne

k.p.c. art. 386 § § 5

Kodeks postępowania cywilnego

Nie ma zastosowania w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia.

Pomocnicze

k.p.c. art. 397 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Przepisy o postępowaniu apelacyjnym stosuje się do postępowania toczącym się na skutek zażalenia jedynie odpowiednio.

k.p.c. art. 199 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy niedopuszczalności drogi sądowej jako podstawy odrzucenia pozwu.

k.p.c. art. 378 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy granic apelacji i obowiązku badania nieważności postępowania z urzędu.

k.p.c. art. 379 § pkt 4

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy nieważności postępowania z powodu udziału w składzie orzekającym sędziego wyłączonego z mocy ustawy.

k.p.c. art. 390 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu.

k.p.c. art. 386 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy obowiązku rozpoznania sprawy w innym składzie po uchyleniu wyroku w postępowaniu apelacyjnym.

k.p.c. art. 395 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy rozpoznania zażalenia przez sąd drugiej instancji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Postępowanie zażaleniowe ma charakter incydentalny i formalny, różniący się od postępowania apelacyjnego. Stosowanie zasady zmiany składu w postępowaniu zażaleniowym prowadziłoby do problemów procesowych i ustrojowo-organizacyjnych. Przepis art. 397 § 2 k.p.c. dopuszcza jedynie odpowiednie stosowanie przepisów apelacyjnych, a różnice między postępowaniami wykluczają zastosowanie art. 386 § 5 k.p.c. Przepis art. 395 § 2 k.p.c. nie nakazuje zmiany składu w postępowaniu zażaleniowym.

Godne uwagi sformułowania

Instytucja wyłączenia sędziego z ponownego orzekania w sprawie – po uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania – ma swe źródło w systemie kasacyjnym. Postępowanie zażaleniowe obejmuje kwestie formalne, czysto procesowe, dotyczące toku procesu, często incydentalne i marginesowe. Przeniesiona do postępowania zażaleniowego [zasada zmiany składu] mogłaby spowodować wiele nieobliczalnych problemów procesowych i ustrojowo-organizacyjnych.

Skład orzekający

Jacek Gudowski

przewodniczący, sprawozdawca

Elżbieta Skowrońska-Bocian

członek

Iwona Koper

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania lub niestosowania zasady zmiany składu sądu w postępowaniu zażaleniowym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji uchylenia postanowienia o odrzuceniu pozwu w postępowaniu zażaleniowym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Uchwała rozstrzyga istotne zagadnienie proceduralne dotyczące składu sądu, które może mieć wpływ na wiele spraw. Analiza historyczna i argumentacja sądu są szczegółowe i pouczające dla prawników procesowych.

Czy uchylenie postanowienia o odrzuceniu pozwu wymaga zmiany składu sądu w zażaleniu? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała z dnia 23 sierpnia 2006 r., III CZP 56/06 Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian Sędzia SN Iwona Koper Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Leokadii O. przeciwko Gminie S. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 23 sierpnia 2006 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku postanowieniem z dnia 5 maja 2006 r.: „Czy wyrażony w art. 386 § 5 k.p.c. wymóg rozpoznania sprawy w innym składzie znajduje zastosowanie w związku z treścią art. 397 § 2 k.p.c. w przypadku uchylenia postanowienia Sądu pierwszej instancji o odrzuceniu pozwu z powodu niedopuszczalności drogi sądowej (art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c.)?” podjął uchwałę: Przepis art. 386 § 5 k.p.c. nie ma zastosowania w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia. Uzasadnienie Rozpoznając apelację powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 19 października 2005 r., Sąd Apelacyjny w Gdańsku, badając z urzędu na podstawie art. 378 § 1 k.p.c. kwestię nieważności postępowania (art. 378 § 1 k.p.c.), stwierdził, że Sąd pierwszej instancji – po wcześniejszym częściowym odrzuceniu pozwu postanowieniem, które zostało uchylone przez Sąd drugiej instancji w wyniku uwzględnienia zażalenia powódki – orzekał co do istoty sporu w takim samym składzie, w jakim wydał postanowienie o odrzuceniu pozwu. W związku z tym Sąd Apelacyjny powziął poważną wątpliwość, czy w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji wystąpiła nieważność postępowania z powodu udziału w składzie orzekającym sędziego wyłączonego z mocy ustawy (art. 379 pkt 4 w związku z art. 386 § 5 i 397 § 2 k.p.c.). Wątpliwościom tym Sąd Apelacyjny dał wyraz w przytoczonym na wstępie zagadnieniu prawnym, przestawionym Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Instytucja wyłączenia sędziego z ponownego orzekania w sprawie – po uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania – ma swe źródło w systemie kasacyjnym. Została ustanowiona w XIX w., gdyż przy braku – w owym czasie – związania sądu drugiej instancji wyrokiem sądu kasacyjnego zaistniała potrzeba przeciwstawienia się zjawisku notoryjnego nieuwzględniania przez sądy niższej instancji, działające często w niezmienionym składzie, poglądów wyrażanych przez sąd kasacyjny. Poza tym chodziło o zwolnienie sędziego z trudnej mentalnie zmiany stanowiska wyrażonego w wyroku, uznanego za wadliwy i skasowanego. Obowiązek zmiany składu sądu okręgowego (zjazdu sędziów pokoju) po uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy (senat rządzący) w wyniku uwzględnienia kasacji obowiązywał na terenie b. zaboru rosyjskiego na podstawie art. 193 ustawy postępowania sądowego cywilnego z dnia 20 listopada 1864 r. Oczywiście, ze względu na istotę unormowania oraz brak jakichkolwiek odniesień normatywnych, zmiana składu nie obowiązywała w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, a tym bardziej w postępowaniu toczącym się na skutek skargi incydentalnej. W kodeksie postępowania cywilnego z 1930 r., upowszechniającym system kasacyjny na terenie całego kraju, utrzymana została zasada zmiany składu sądu drugiej instancji po uchyleniu przez Sąd Najwyższy zaskarżonego wyroku i odesłaniu sprawy do ponownego rozpoznania (art. 437 wg tekstu jednolitego z 1932 r.). Związanie wykładnią prawa zawartą w orzeczeniu Sądu Najwyższego (art. 438) odsuwało na plan dalszy motyw zapobiegania zjawisku ignorowania tej wykładni przez sądy drugiej instancji, jednak prawodawca międzywojenny podzielił pogląd, że zwolnienie sędziego z ponownego orzekania w sprawie, w której w formie jurysdykcyjnej wyraził już swój pogląd co do istoty sprawy, służy ugruntowaniu niezawisłości oraz bezstronności w orzekaniu. Wobec braku odpowiedniego unormowania w postępowaniu apelacyjnym, kwestia stosowania omawianej zasady w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia była nieaktualna. Po wyeliminowaniu z postępowania cywilnego systemu apelacyjno- kasacyjnego ustawą z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz.U. Nr 38, poz. 349) losy unormowania dotyczącego wyłączenia sędziego po uchyleniu jego orzeczenia i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania były zmienne. Bezpośrednio po wprowadzeniu systemu rewizyjnego – do 1958 r. – podobnej regulacji nie było; ponownie wprowadzono ją ustawą z dnia 28 marca 1958 r. o zmianie przepisów postępowania cywilnego w sprawach cywilnych (Dz.U. Nr 18, poz. 75). Zgodnie z art. 384 d.k.p.c. wg tekstu jednolitego z 1950 r., sąd drugiej instancji – uwzględniając rewizję – uchylał zaskarżone orzeczenie w całości lub w części i przekazywał sprawę do ponownego rozpoznania w innym składzie właściwemu sądowi pierwszej instancji lub sądowi równorzędnemu. Wymieniony przepis był różnie przyjmowany w piśmiennictwie i judykaturze, wywołując wątpliwości także co do jego stosowania w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia, jakkolwiek ta właśnie kwestia w judykaturze Sądu Najwyższego nie wystąpiła. Kodeks postępowania cywilnego z 1964 r. nie przewidywał zmiany składu po uchyleniu przez sąd rewizyjny wyroku sądu pierwszej instancji i przekazaniu mu sprawy do ponownego rozpoznania. Dopiero po noweli dokonanej ustawą z dnia 18 kwietnia 1985 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 20, poz. 86), wprowadzającej odpowiednie zmiany do art. 388, powrócono do unormowania znanego z art. 384 d.k.p.c. Zostało ono zachowane także po reformie systemu środków odwoławczych zapoczątkowanej ustawą z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego ... (Dz.U. Nr 43, poz. 189 ze zm.); uchwalając art. 39313 , dotyczący bezpośrednio kasacji (następnie art. 39815 § 2 dotyczący skargi kasacyjnej), ustawodawca po pewnych wahaniach zdecydował w art. 386 § 2, że również w wypadku uchylenia wyroku po rozpoznaniu apelacji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, sąd rozpoznaje ją w innym składzie. Genetyczne powiązanie omawianej instytucji wyłączenia sędziego z systemem kasacyjnym – choć w polskim procesie była ona przez pewien czas łączona także z systemem rewizyjnym – wskazuje jednoznacznie, że jej celem była zmiana składu sądu tylko wtedy, gdy przedmiotem uchylenia był wyrok (orzeczenie co do istoty sprawy), a nie postanowienie wpadkowe, niedotyczące istoty sporu. Na tym stwierdzeniu nie można jednak poprzestać, gdyż wprowadzenie tej instytucji także do postępowania apelacyjnego ożywiło – w związku z art. 397 § 2 – pytanie o możliwość jej stosowania w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia. W orzecznictwie oraz w piśmiennictwie zostały wyrażone w tej kwestii wszystkie możliwe poglądy, co wskazuje, że jest ona szczególnie kontrowersyjna i niejednoznaczna. W uchwale z dnia 25 sierpnia 1989 r., III CZP 72/89 („Biuletyn SN” 1989, nr 8, s. 4) Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 388 § 1 – odpowiednik art. 386 § 2 k.p.c. – w części dotyczącej składu sądu ma odpowiednie zastosowanie w postępowaniu zażaleniowym. W tym samym kierunku wypowiedział się Sąd Najwyższy także w postanowieniach z dnia 11 września 2002 r., V CZ 95/02 (nie publ.), z dnia 28 stycznia 2004 r., IV CK 155/03 (nie publ.) oraz z dnia 18 lutego 2005 r., V CK 474/04 (nie publ.). Nieco inne podejście do omawianej kwestii zaprezentował Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 lutego 1987 r., II CZ 13/87 (nie publ.), stwierdzając, że nakaz rozpoznawania sprawy w innym składzie obowiązuje w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia, ale tylko wtedy, gdy przedmiotem uchylenia jest orzeczenie kończące postępowanie w sprawie, np. orzeczenie o umorzeniu postępowania. W końcu w uchwale z dnia 15 stycznia 1992 r., III CZP 144/91 (OSNCP 1992, nr 7-8, poz. 131) Sąd Najwyższy przyjął, że zmiana składu sądu przewidziana w przepisach o rewizji (apelacji) nie ma w postępowaniu zażaleniowym żadnego zastosowania. Przystępując do rozstrzygnięcia zagadnienia przedstawionego przez Sąd Apelacyjny oraz podejmując próbę przecięcia występujących w judykaturze rozbieżności, trzeba przede wszystkim stwierdzić, że zgodnie z art. 397 § 2 k.p.c., przepisy o postępowaniu apelacyjnym stosuje się do postępowania toczącego się na skutek zażalenia jedynie odpowiednio. W myśl ugruntowanych w nauce oraz w judykaturze dyrektyw odpowiedniego stosowania prawa, przepisy te mogą mieć zastosowanie bez żadnych ograniczeń (wprost), z odpowiednimi modyfikacjami usprawiedliwionymi podobieństwami i odmiennościami między postępowaniem zażaleniowym a postępowaniem apelacyjnym, albo – ze względu na występujące różnice między tymi postępowaniami – nie mogą być stosowane w ogóle (por. np. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2000 r., III CZP 41/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 57 albo z dnia 30 stycznia 2001 r., I KZP 50/00, OSNKW 2001, nr 3-4, poz. 16). W tej sytuacji syntetyczna – najbardziej ogólna – odpowiedź na postawione pytanie zależy od oceny charakteru postępowania toczącego się na skutek zażalenia, analizy występujących różnic w stosunku do postępowania apelacyjnego, a także określenia skutków stosowania – lub niestosowania – w postępowaniu zażaleniowym nakazu zmiany składu przy ponownym rozpoznawaniu sprawy. Różnice między postępowaniem apelacyjnym a postępowaniem wywołanym wniesieniem zażalenia, mimo że obydwa mają charakter merytoryczny (nie tylko kontrolny), są oczywiste; postępowanie apelacyjne dotyczy zawsze – w granicach apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.) – istoty sprawy jako całości poddanej pod osąd, natomiast postępowanie zażaleniowe obejmuje kwestie formalne, czysto procesowe, dotyczące toku procesu, często incydentalne i marginesowe. Wprawdzie w niektórych sytuacjach prawodawca przewiduje zażalenie jako środek od orzeczenia co do istoty sprawy (np. art. 551 § 1, 5861 , 612 § 2, art. 635 § 6, art. 648 § 2 lub art. 1151 § 2 k.p.c.), są to jednak unormowania specyficzne, niekiedy reliktowe, niemogące rzutować na ocenę charakteru postępowania zażaleniowego. Odpowiednie stosowanie art. 386 § 5 k.p.c. w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia oznaczałoby więc, że – niezależnie od tego, czy przedmiotem zażalenia było postanowienia kończące postępowanie w sprawie, czy postanowienie o charakterze incydentalnym – nakaz innego składu sądu dotyczy tylko kwestii, która została rozstrzygnięta zaskarżonym, uchylonym później postanowieniem. Inny skład musiałby zatem orzekać jedynie co do istnienia przesłanek wydania takiego postanowienia; w wypadku postanowień kończących postępowanie – np. podstawy odrzucenia pozwu, środka odwoławczego, umorzenia postępowania itp., a w pozostałych wypadkach – konkretnych kwestii wpadkowych, np. uzasadniających zawieszenie postępowania, przekazanie sprawy innemu sądowi itp. W konsekwencji powstawałyby sytuacja, której – zważając na walory postępowania cywilnego (sądowego) jako ciągu czynności dobrze zorganizowanych, pragmatycznych i celowych – nie można zaakceptować; w wielu wypadkach inny skład sądu musiałby rozpoznawać kwestie wpadkowe i poboczne, a inny – ten, który wydał zaskarżone i uchylone postanowienie – wydawałby orzeczenie co do istoty sprawy. W skrajnych okolicznościach taka dwoistość prowadziłaby wręcz do wynaturzenia sensu art. 386 § 5 k.p.c., gdyż ze względów czysto formalnych, nie zawsze istotnych i zrozumiałych, różne kwestie procesowe musiałyby być załatwiane przez składy sądu inne niż skład wydający wyrok. Przy konieczności częstej zmiany składu dochodziłoby do obniżenia sprawności postępowania, a także do podważenia powagi wymiaru sprawiedliwości i zaufania do sądów. Poboczne, choć ważne znaczenie mają tu również racje ustrojowo- organizacyjne, na które zwracał uwagę Sąd Najwyższy już w uchwale z dnia 15 stycznia 1992 r., III CZP 144/91. Ze względu na to, że w jednej sprawie zażalenie może być wnoszone wielokrotnie, konieczność zmiany składu – jako następstwo uwzględnienia zażalenia – nakazywałaby angażowanie do rozpoznawania jednej sprawy większej liczby sędziów. Szczególne problemy powstałyby w sądach małych, a także w niektórych rodzajach spraw, np. w ramach postępowania upadłościowego – w odniesieniu do działalności sędziego-komisarza, którego postanowienia podlegają zaskarżeniu zażaleniem (np. art. 57, 58, 73, 77, 129, 130, 172, 174 ust. 3, 185 ust. 4, 186 ust. 3 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze, Dz.U. Nr 60, poz. 535 ze zm.). Stosowanie art. 386 § 5 k.p.c. w związku z art. 397 § 2 oraz art. 229 Prawa upadłościowego i naprawczego – i związana z tym konieczność wyłączania sędziego-komisarza przy podejmowania niektórych czynności – wprowadziłoby ponadto na obszar postępowania upadłościowego wiele zamieszania, powodując zakłócenie jego toku (por. art. 151 Prawa upadłościowego i naprawczego). Kwestie te – podobnie jak inne problemy ustrojowe – nie mogą być przy wykładni przepisu prawa procesowego pomijane. Ponadto nie można zapominać, że przy konieczności zmiany sądu powstawałyby także – niedające się łatwo pokonać – trudności wynikające z niemożności prostego i jednoznacznego oddzielenia poszczególnych kwestii procesowych, tj. tych, w których może orzekać sąd rozpoznający sprawę co do istoty, od pozostałych, w których doszło do wyłączenia sądu orzekającego. Przykładowo, w sprawie, w której skład orzekający co do istoty został wyłączony na skutek uprzedniego zaskarżenia postanowienia wpadkowego i przekazania sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania, nie można bez żadnych wątpliwości rozstrzygnąć, który skład sądu powinien (może) prowadzić dowody będące źródłem materiału dotyczącego zarówno istoty sporu, jak i wiadomości pozwalających rozstrzygać kwestie wpadkowe. Inny przykład; w wypadku uchylenia postanowienia o odrzuceniu pozwu ze względu na powagę rzeczy osądzonej i przekazaniu sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania nie sposób wskazać wyraźnej granicy oddzielającej ponowne badanie kwestii rei iudicatae, zwłaszcza gdy wynik tego badania okaże się negatywny, od pozostałych kwestii powstających w toku rozpoznawania sprawy. Takie sytuacje, powodowane próbami przystosowania art. 386 § 5 k.p.c. do postępowania zażaleniowego, są trudne do zaaprobowania. Należy także pamiętać, że orzeczenia sądu drugiej instancji rozpoznającego zażalenie i uchylającego zaskarżone postanowienie mają niejednorodny charakter, sąd orzeka bowiem reformatoryjnie nie tylko wtedy, gdy zmienia zaskarżone postanowienie, ale także wówczas, gdy – uznawszy zażalenia za uzasadnione – uchyla to orzeczenie, nie dostrzegając zarazem potrzeby orzekania o określonym żądaniu procesowym lub w określonej kwestii. W wypadku stosowania art. 386 § 5 k.p.c. do postępowania zażaleniowego fakt ten wprowadzałby dodatkową komplikację, gdyż zmuszałby do oceny – nie zawsze jednoznacznej – czy określone postanowienie sądu drugiej instancji, uchylające zaskarżone orzeczenie, ma charakter „uchylający” sensu stricto, czy też jest w rzeczywistości orzeczeniem co do istoty rozstrzyganej kwestii. Charakter reformatoryjny miało postanowienie Sądu Apelacyjnego z dnia 29 stycznia 2004 r., którym uchylono postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 16 lipca 2003 r. w części obejmującej roszczenia powódki, czego Sąd przedstawiający zagadnienie prawne nie dostrzegł. Stanowi to dodatkową ilustrację powikłań powstających przy usiłowaniu dostosowania art. 386 § 5 k.p.c. do postępowania wywołanego wniesieniem zażalenia. Przeciwko stosowaniu wymienionego przepisu w postępowaniu zażaleniowym przemawiają także argumenty normatywne, wynikające z art. 395 § 2 k.p.c. Jest oczywiste, że skoro przepis ten dopuszcza – a nawet nakazuje – samoocenę zasadności zaskarżonego postanowienia, uchylenia go i w miarę potrzeby rozpoznania sprawy na nowo przez ten sam skład, to nie wymaga innego składu także w razie uchylenia postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd drugiej instancji. Traktowanie omawianego przepisu jako wyjątku i domniemywanie w związku z tym dwoistości składu sądu właściwego do rozpoznania zażalenia, w zależności od jego przedmiotu i stopnia zasadności, jest ze względów zasadniczych nie do przyjęcia. Poza tym zwraca uwagę fakt, że skoro postępowanie wywołane wniesieniem zażalenia toczy się najczęściej w ramach postępowania co do istoty sprawy, to nierzadko dochodzi do sytuacji, w których – po wydaniu przez sąd odwoławczy orzeczenia reformatoryjnego (art. 386 § 1 w związku z art. 397 § 2 k.p.c.) – sąd pierwszej instancji przystępuje do rozpoznania sprawy in merito w niezmienionym składzie. Takiemu rozwiązaniu nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że sąd ten jest związany orzeczeniem sądu drugiej instancji co do pewnej kwestii, choć wcześniej w tej kwestii sam orzekał inaczej. Trzeba także pamiętać, że wiele kwestii procesowych sąd pierwszej instancji rozstrzyga w czasie trwania postępowania niejednokrotnie, np. na skutek ponawianych wniosków stron w tym samym przedmiocie albo w okolicznościach określonych w art. 359 k.p.c., i nie ma żadnych podstaw ani powodów ku temu, aby podlegał wyłączeniu tylko dlatego, że orzekał już w tym zakresie. Należy podkreślić, że potrzeba ponownego (wielokrotnego) orzekania w kwestiach formalnych – niezbędnego dla sprawnego przebiegu procesu – nie stwarza dla sędziego kolizji o podłożu psychologicznym, jak też nie stanowi zagrożenia dla jego niezawisłości (por. też uzasadnienie postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 lutego 2006 r., SK 1/05, OTK Zb.Urz. 2006, nr 2, poz. 22). Inaczej jest natomiast przy wydawaniu wyroku, w którym sąd wypowiada się stanowczo co do istoty sprawy, rozstrzyga konkretny spór i zajmuje stanowisko jurysdykcyjne zarówno w przedmiocie przedstawionych przez strony pod osąd faktów, jak i doboru oraz wykładni prawa mającego zastosowanie w sprawie. M.in. z tych właśnie względów – o czym już była mowa – w systemie kasacyjnym, w wypadku konieczności rozpoznania sprawy ponownie, wykształciła się zasada wymiany składu sądu, który wydał uchylony wyrok. Przeprowadzone rozważania potwierdzają i wzmacniają tezę, że instytucja wyłączenia sędziego z orzekania w sprawie – po uchyleniu orzeczenia i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania – dotyczy tylko wyroku i postanowienia co do istoty sprawy; instytucja ta jest nie tylko obca postępowaniu toczącemu się na skutek zażalenia, ale – przeniesiona do tego postępowania – mogłaby spowodować wiele nieobliczalnych problemów procesowych i ustrojowo- organizacyjnych. W konsekwencji należy uznać, że art. 386 § 5 k.p.c. nie ma w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia żadnego, a więc tym bardziej odpowiedniego zastosowania. Z tych względów – podzielając stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w uchwale z dnia 15 stycznia 1992 r., III CZP 144/91 – należało podjąć uchwałę, jak na wstępie (art. 390 § 1 k.p.c.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI