III CZP 56/06

Sąd Najwyższy2006-08-23
SNCywilnepostępowanie cywilneWysokanajwyższy
skład sądupostępowanie zażalenioweuchwałaSąd Najwyższyk.p.c.nieważność postępowaniaodrzucenie pozwudroga sądowa

Sąd Najwyższy orzekł, że wymóg rozpoznania sprawy w innym składzie po uchyleniu postanowienia nie dotyczy postępowań zażaleniowych.

Sąd Apelacyjny przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące stosowania art. 386 § 5 k.p.c. (wymóg rozpoznania sprawy w innym składzie po uchyleniu orzeczenia) w postępowaniu zażaleniowym, w szczególności po uchyleniu postanowienia o odrzuceniu pozwu. Sąd Najwyższy, analizując historyczne i systemowe podstawy tej instytucji, uznał, że dotyczy ona jedynie orzeczeń co do istoty sprawy (wyroków), a nie postanowień incydentalnych wydawanych w postępowaniu zażaleniowym. Stwierdzono, że stosowanie tego przepisu w postępowaniu zażaleniowym prowadziłoby do niepotrzebnych komplikacji procesowych i ustrojowych.

Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku, dotyczące stosowania art. 386 § 5 k.p.c. w postępowaniu zażaleniowym. Przepis ten stanowi, że po uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, sąd rozpoznaje ją w innym składzie. Sąd Apelacyjny powziął wątpliwość, czy wymóg ten ma zastosowanie w przypadku uchylenia postanowienia o odrzuceniu pozwu z powodu niedopuszczalności drogi sądowej, gdy sprawa toczy się na skutek zażalenia. Sąd Najwyższy, po szczegółowej analizie historycznego rozwoju tej instytucji oraz jej celów, doszedł do wniosku, że przepis art. 386 § 5 k.p.c. ma zastosowanie wyłącznie do orzeczeń co do istoty sprawy (wyroków), a nie do postanowień incydentalnych, które nie rozstrzygają sporu merytorycznie. Podkreślono, że postępowanie zażaleniowe ma zazwyczaj charakter formalny i dotyczy kwestii procesowych, a stosowanie w nim wymogu zmiany składu orzekającego po uchyleniu postanowienia prowadziłoby do nieuzasadnionych komplikacji, obniżenia sprawności postępowania i podważenia zaufania do sądów. Dodatkowo wskazano na problemy ustrojowo-organizacyjne, takie jak konieczność angażowania większej liczby sędziów w jedną sprawę, szczególnie w małych sądach lub specyficznych postępowaniach (np. upadłościowym). W konsekwencji Sąd Najwyższy podjął uchwałę stwierdzającą, że przepis art. 386 § 5 k.p.c. nie ma zastosowania w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, przepis art. 386 § 5 k.p.c. nie ma zastosowania w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia.

Uzasadnienie

Instytucja zmiany składu sądu po uchyleniu orzeczenia ma swoje źródło w systemie kasacyjnym i dotyczy orzeczeń co do istoty sprawy (wyroków), a nie postanowień incydentalnych w postępowaniu zażaleniowym. Stosowanie jej w postępowaniu zażaleniowym prowadziłoby do nieuzasadnionych komplikacji procesowych i ustrojowych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Leokadia O.osoba_fizycznapowódka
Gmina S.instytucjapozwany

Przepisy (7)

Główne

k.p.c. art. 386 § § 5

Kodeks postępowania cywilnego

Nie ma zastosowania w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia.

Pomocnicze

k.p.c. art. 397 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Przepisy o postępowaniu apelacyjnym stosuje się do postępowania toczącego się na skutek zażalenia jedynie odpowiednio.

k.p.c. art. 199 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa odrzucenia pozwu z powodu niedopuszczalności drogi sądowej.

k.p.c. art. 378 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji bada z urzędu nieważność postępowania.

k.p.c. art. 379 § pkt 4

Kodeks postępowania cywilnego

Nieważność postępowania z powodu udziału w składzie orzekającym sędziego wyłączonego z mocy ustawy.

k.p.c. art. 390 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu.

k.p.c. art. 395 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji rozpoznaje zażalenie i może uchylić zaskarżone postanowienie.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Instytucja zmiany składu sądu po uchyleniu orzeczenia ma charakter historyczny i systemowy, związany z orzeczeniami co do istoty sprawy (wyrokami), a nie postanowieniami incydentalnymi. Postępowanie zażaleniowe ma charakter formalny i dotyczy kwestii procesowych, a stosowanie w nim wymogu zmiany składu orzekającego po uchyleniu postanowienia prowadziłoby do nieuzasadnionych komplikacji procesowych i ustrojowych. Przepis art. 395 § 2 k.p.c. dopuszcza samoocenę zasadności zaskarżonego postanowienia przez ten sam skład sądu, co stoi na przeszkodzie domniemaniu dwoistości składu w postępowaniu zażaleniowym. Potrzeba ponownego orzekania w kwestiach formalnych nie stwarza dla sędziego kolizji psychologicznej ani nie stanowi zagrożenia dla jego niezawisłości.

Godne uwagi sformułowania

Przepis art. 386 § 5 k.p.c. nie ma zastosowania w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia. Instytucja wyłączenia sędziego z ponownego orzekania w sprawie – po uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania – ma swe źródło w systemie kasacyjnym. Różnice między postępowaniem apelacyjnym a postępowaniem wywołanym wniesieniem zażalenia, mimo że obydwa mają charakter merytoryczny (nie tylko kontrolny), są oczywiste; postępowanie apelacyjne dotyczy zawsze – w granicach apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.) – istoty sprawy jako całości poddanej pod osąd, natomiast postępowanie zażaleniowe obejmuje kwestie formalne, czysto procesowe, dotyczące toku procesu, często incydentalne i marginesowe. W konsekwencji należy uznać, że art. 386 § 5 k.p.c. nie ma w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia żadnego, a więc tym bardziej odpowiedniego zastosowania.

Skład orzekający

Jacek Gudowski

przewodniczący-sprawozdawca

Elżbieta Skowrońska-Bocian

członek

Iwona Koper

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że wymóg zmiany składu sądu po uchyleniu orzeczenia nie dotyczy postępowań zażaleniowych, co ma znaczenie dla prawidłowego przebiegu postępowań incydentalnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej kwestii proceduralnej związanej ze składem sądu w postępowaniu zażaleniowym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii proceduralnej, która może mieć wpływ na przebieg wielu postępowań sądowych. Analiza historyczna i dogłębne uzasadnienie czynią ją interesującą dla prawników procesualistów.

Czy uchylenie postanowienia o odrzuceniu pozwu wymaga zmiany składu sądu? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała z dnia 23 sierpnia 2006 r., III CZP 56/06 
 
Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca) 
Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian 
Sędzia SN Iwona Koper 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Leokadii O. przeciwko Gminie S. o 
zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 23 
sierpnia 2006 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w 
Gdańsku postanowieniem z dnia 5 maja 2006 r.: 
„Czy wyrażony w art. 386 § 5 k.p.c. wymóg rozpoznania sprawy w innym 
składzie znajduje zastosowanie w związku z treścią art. 397 § 2 k.p.c. w przypadku 
uchylenia postanowienia Sądu pierwszej instancji o odrzuceniu pozwu z powodu 
niedopuszczalności drogi sądowej (art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c.)?” 
podjął uchwałę: 
 
Przepis art. 386 § 5 k.p.c. nie ma zastosowania w postępowaniu 
toczącym się na skutek zażalenia. 
 
Uzasadnienie 
 
Rozpoznając apelację powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 
dnia 19 października 2005 r., Sąd Apelacyjny w Gdańsku, badając z urzędu na 
podstawie art. 378 § 1 k.p.c. kwestię nieważności postępowania (art. 378 § 1 
k.p.c.), stwierdził, że Sąd pierwszej instancji – po wcześniejszym częściowym 
odrzuceniu pozwu postanowieniem, które zostało uchylone przez Sąd drugiej 
instancji w wyniku uwzględnienia zażalenia powódki – orzekał co do istoty sporu w 
takim samym składzie, w jakim wydał postanowienie o odrzuceniu pozwu. W 
związku z tym Sąd Apelacyjny powziął poważną wątpliwość, czy w postępowaniu 
przed Sądem pierwszej instancji wystąpiła nieważność postępowania z powodu 
udziału w składzie orzekającym sędziego wyłączonego z mocy ustawy (art. 379 pkt 
4 w związku z art. 386 § 5 i 397 § 2 k.p.c.). Wątpliwościom tym Sąd Apelacyjny dał 

wyraz w przytoczonym na wstępie zagadnieniu prawnym, przestawionym Sądowi 
Najwyższemu do rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Instytucja wyłączenia sędziego z ponownego orzekania w sprawie – po 
uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania – ma swe 
źródło w systemie kasacyjnym. Została ustanowiona w XIX w., gdyż przy braku – w 
owym czasie – związania sądu drugiej instancji wyrokiem sądu kasacyjnego 
zaistniała potrzeba przeciwstawienia się zjawisku notoryjnego nieuwzględniania 
przez sądy niższej instancji, działające często w niezmienionym składzie, poglądów 
wyrażanych przez sąd kasacyjny. Poza tym chodziło o zwolnienie sędziego z 
trudnej mentalnie zmiany stanowiska wyrażonego w wyroku, uznanego za wadliwy i 
skasowanego. 
Obowiązek zmiany składu sądu okręgowego (zjazdu sędziów pokoju) po 
uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy (senat rządzący) w wyniku uwzględnienia 
kasacji obowiązywał na terenie b. zaboru rosyjskiego na podstawie art. 193 ustawy 
postępowania sądowego cywilnego z dnia 20 listopada 1864 r. Oczywiście, ze 
względu na istotę unormowania oraz brak jakichkolwiek odniesień normatywnych, 
zmiana składu nie obowiązywała w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, 
a tym bardziej w postępowaniu toczącym się na skutek skargi incydentalnej. 
W kodeksie postępowania cywilnego z 1930 r., upowszechniającym system 
kasacyjny na terenie całego kraju, utrzymana została zasada zmiany składu sądu 
drugiej instancji po uchyleniu przez Sąd Najwyższy zaskarżonego wyroku i 
odesłaniu sprawy do ponownego rozpoznania (art. 437 wg tekstu jednolitego z 1932 
r.). Związanie wykładnią prawa zawartą w orzeczeniu Sądu Najwyższego (art. 438) 
odsuwało na plan dalszy motyw zapobiegania zjawisku ignorowania tej wykładni 
przez sądy drugiej instancji, jednak prawodawca międzywojenny podzielił pogląd, 
że zwolnienie sędziego z ponownego orzekania w sprawie, w której w formie 
jurysdykcyjnej wyraził już swój pogląd co do istoty sprawy, służy ugruntowaniu 
niezawisłości oraz bezstronności w orzekaniu. Wobec braku odpowiedniego 
unormowania w postępowaniu apelacyjnym, kwestia stosowania omawianej zasady 
w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia była nieaktualna. 
Po wyeliminowaniu z postępowania cywilnego systemu apelacyjno-
kasacyjnego ustawą z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w 
sprawach cywilnych (Dz.U. Nr 38, poz. 349) losy unormowania dotyczącego 

wyłączenia sędziego po uchyleniu jego orzeczenia i przekazaniu sprawy do 
ponownego rozpoznania były zmienne. Bezpośrednio po wprowadzeniu systemu 
rewizyjnego – do 1958 r. – podobnej regulacji nie było; ponownie wprowadzono ją 
ustawą z dnia 28 marca 1958 r. o zmianie przepisów postępowania cywilnego w 
sprawach cywilnych (Dz.U. Nr 18, poz. 75). Zgodnie z art. 384 d.k.p.c. wg tekstu 
jednolitego z 1950 r., sąd drugiej instancji – uwzględniając rewizję – uchylał 
zaskarżone orzeczenie w całości lub w części i przekazywał sprawę do ponownego 
rozpoznania w innym składzie właściwemu sądowi pierwszej instancji lub sądowi 
równorzędnemu. Wymieniony przepis był różnie przyjmowany w piśmiennictwie i 
judykaturze, wywołując wątpliwości także co do jego stosowania w postępowaniu 
toczącym się na skutek zażalenia, jakkolwiek ta właśnie kwestia w judykaturze 
Sądu Najwyższego nie wystąpiła. 
Kodeks postępowania cywilnego z 1964 r. nie przewidywał zmiany składu po 
uchyleniu przez sąd rewizyjny wyroku sądu pierwszej instancji i przekazaniu mu 
sprawy do ponownego rozpoznania. Dopiero po noweli dokonanej ustawą z dnia 18 
kwietnia 1985 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 20, 
poz. 86), wprowadzającej odpowiednie zmiany do art. 388, powrócono do 
unormowania znanego z art. 384 d.k.p.c. Zostało ono zachowane także po reformie 
systemu środków odwoławczych zapoczątkowanej ustawą z dnia 1 marca 1996 r. o 
zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego ... (Dz.U. Nr 43, poz. 189 ze 
zm.); uchwalając art. 39313, dotyczący bezpośrednio kasacji (następnie art. 39815 § 
2 dotyczący skargi kasacyjnej), ustawodawca po pewnych wahaniach zdecydował 
w art. 386 § 2, że również w wypadku uchylenia wyroku po rozpoznaniu apelacji i 
przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, sąd rozpoznaje ją w innym 
składzie. 
Genetyczne powiązanie omawianej instytucji wyłączenia sędziego z 
systemem kasacyjnym – choć w polskim procesie była ona przez pewien czas 
łączona także z systemem rewizyjnym – wskazuje jednoznacznie, że jej celem była 
zmiana składu sądu tylko wtedy, gdy przedmiotem uchylenia był wyrok (orzeczenie 
co do istoty sprawy), a nie postanowienie wpadkowe, niedotyczące istoty sporu. Na 
tym stwierdzeniu nie można jednak poprzestać, gdyż wprowadzenie tej instytucji 
także do postępowania apelacyjnego ożywiło – w związku z art. 397 § 2 – pytanie o 
możliwość jej stosowania w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia. 

W orzecznictwie oraz w piśmiennictwie zostały wyrażone w tej kwestii 
wszystkie możliwe poglądy, co wskazuje, że jest ona szczególnie kontrowersyjna i 
niejednoznaczna. W uchwale z dnia 25 sierpnia 1989 r., III CZP 72/89 („Biuletyn 
SN” 1989, nr 8, s. 4) Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 388 § 1 – odpowiednik art. 
386 § 2 k.p.c. – w części dotyczącej składu sądu ma odpowiednie zastosowanie w 
postępowaniu zażaleniowym. W tym samym kierunku wypowiedział się Sąd 
Najwyższy także w postanowieniach z dnia 11 września 2002 r., V CZ 95/02 (nie 
publ.), z dnia 28 stycznia 2004 r., IV CK 155/03 (nie publ.) oraz z dnia 18 lutego 
2005 r., V CK 474/04 (nie publ.). Nieco inne podejście do omawianej kwestii 
zaprezentował Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 lutego 1987 r., II CZ 
13/87 (nie publ.), stwierdzając, że nakaz rozpoznawania sprawy w innym składzie 
obowiązuje w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia, ale tylko wtedy, gdy 
przedmiotem uchylenia jest orzeczenie kończące postępowanie w sprawie, np. 
orzeczenie o umorzeniu postępowania. W końcu w uchwale z dnia 15 stycznia 1992 
r., III CZP 144/91 (OSNCP 1992, nr 7-8, poz. 131) Sąd Najwyższy przyjął, że 
zmiana składu sądu przewidziana w przepisach o rewizji (apelacji) nie ma w 
postępowaniu zażaleniowym żadnego zastosowania. 
Przystępując do rozstrzygnięcia zagadnienia przedstawionego przez Sąd 
Apelacyjny oraz podejmując próbę przecięcia występujących w judykaturze 
rozbieżności, trzeba przede wszystkim stwierdzić, że zgodnie z art. 397 § 2 k.p.c., 
przepisy o postępowaniu apelacyjnym stosuje się do postępowania toczącego się 
na skutek zażalenia jedynie odpowiednio. W myśl ugruntowanych w nauce oraz w 
judykaturze dyrektyw odpowiedniego stosowania prawa, przepisy te mogą mieć 
zastosowanie bez żadnych ograniczeń (wprost), z odpowiednimi modyfikacjami 
usprawiedliwionymi podobieństwami i odmiennościami między postępowaniem 
zażaleniowym a postępowaniem apelacyjnym, albo – ze względu na występujące 
różnice między tymi postępowaniami – nie mogą być stosowane w ogóle (por. np. 
uchwały Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2000 r., III CZP 41/00, OSNC 2001, nr 
4, poz. 57 albo z dnia 30 stycznia 2001 r., I KZP 50/00, OSNKW 2001, nr 3-4, poz. 
16). W tej sytuacji syntetyczna – najbardziej ogólna – odpowiedź na postawione 
pytanie zależy od oceny charakteru postępowania toczącego się na skutek 
zażalenia, analizy występujących różnic w stosunku do postępowania apelacyjnego, 
a także określenia skutków stosowania – lub niestosowania – w postępowaniu 
zażaleniowym nakazu zmiany składu przy ponownym rozpoznawaniu sprawy. 

Różnice między postępowaniem apelacyjnym a postępowaniem wywołanym 
wniesieniem zażalenia, mimo że obydwa mają charakter merytoryczny (nie tylko 
kontrolny), są oczywiste; postępowanie apelacyjne dotyczy zawsze – w granicach 
apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.) – istoty sprawy jako całości poddanej pod osąd, 
natomiast postępowanie zażaleniowe obejmuje kwestie formalne, czysto 
procesowe, dotyczące toku procesu, często incydentalne i marginesowe. 
Wprawdzie w niektórych sytuacjach prawodawca przewiduje zażalenie jako środek 
od orzeczenia co do istoty sprawy (np. art. 551 § 1, 5861, 612 § 2, art. 635 § 6, art. 
648 § 2 lub art. 1151 § 2 k.p.c.), są to jednak unormowania specyficzne, niekiedy 
reliktowe, niemogące rzutować na ocenę charakteru postępowania zażaleniowego. 
Odpowiednie stosowanie art. 386 § 5 k.p.c. w postępowaniu toczącym się na 
skutek zażalenia oznaczałoby więc, że – niezależnie od tego, czy przedmiotem 
zażalenia było postanowienia kończące postępowanie w sprawie, czy 
postanowienie o charakterze incydentalnym – nakaz innego składu sądu dotyczy 
tylko kwestii, która została rozstrzygnięta zaskarżonym, uchylonym później 
postanowieniem. Inny skład musiałby zatem orzekać jedynie co do istnienia 
przesłanek wydania takiego postanowienia; w wypadku postanowień kończących 
postępowanie – np. podstawy odrzucenia pozwu, środka odwoławczego, umorzenia 
postępowania itp., a w pozostałych wypadkach – konkretnych kwestii wpadkowych, 
np. uzasadniających zawieszenie postępowania, przekazanie sprawy innemu 
sądowi itp. W konsekwencji powstawałyby sytuacja, której – zważając na walory 
postępowania cywilnego (sądowego) jako ciągu czynności dobrze 
zorganizowanych, pragmatycznych i celowych – nie można zaakceptować; w wielu 
wypadkach inny skład sądu musiałby rozpoznawać kwestie wpadkowe i poboczne, 
a inny – ten, który wydał zaskarżone i uchylone postanowienie – wydawałby 
orzeczenie co do istoty sprawy. W skrajnych okolicznościach taka dwoistość 
prowadziłaby wręcz do wynaturzenia sensu art. 386 § 5 k.p.c., gdyż ze względów 
czysto formalnych, nie zawsze istotnych i zrozumiałych, różne kwestie procesowe 
musiałyby być załatwiane przez składy sądu inne niż skład wydający wyrok. Przy 
konieczności częstej zmiany składu dochodziłoby do obniżenia sprawności 
postępowania, a także do podważenia powagi wymiaru sprawiedliwości i zaufania 
do sądów. 
Poboczne, choć ważne znaczenie mają tu również racje ustrojowo-
organizacyjne, na które zwracał uwagę Sąd Najwyższy już w uchwale z dnia 15 

stycznia 1992 r., III CZP 144/91. Ze względu na to, że w jednej sprawie zażalenie 
może być wnoszone wielokrotnie, konieczność zmiany składu – jako następstwo 
uwzględnienia zażalenia – nakazywałaby angażowanie do rozpoznawania jednej 
sprawy większej liczby sędziów. Szczególne problemy powstałyby w sądach 
małych, a także w niektórych rodzajach spraw, np. w ramach postępowania 
upadłościowego – w odniesieniu do działalności sędziego-komisarza, którego 
postanowienia podlegają zaskarżeniu zażaleniem (np. art. 57, 58, 73, 77, 129, 130, 
172, 174 ust. 3, 185 ust. 4, 186 ust. 3 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo 
upadłościowe i naprawcze, Dz.U. Nr 60, poz. 535 ze zm.). Stosowanie art. 386 § 5 
k.p.c. w związku z art. 397 § 2 oraz art. 229 Prawa upadłościowego i naprawczego 
– i związana z tym konieczność wyłączania sędziego-komisarza przy podejmowania 
niektórych czynności – wprowadziłoby ponadto na obszar postępowania 
upadłościowego wiele zamieszania, powodując zakłócenie jego toku (por. art. 151 
Prawa upadłościowego i naprawczego). Kwestie te – podobnie jak inne problemy 
ustrojowe – nie mogą być przy wykładni przepisu prawa procesowego pomijane. 
Ponadto nie można zapominać, że przy konieczności zmiany sądu 
powstawałyby także – niedające się łatwo pokonać – trudności wynikające z 
niemożności prostego i jednoznacznego oddzielenia poszczególnych kwestii 
procesowych, tj. tych, w których może orzekać sąd rozpoznający sprawę co do 
istoty, od pozostałych, w których doszło do wyłączenia sądu orzekającego. 
Przykładowo, w sprawie, w której skład orzekający co do istoty został wyłączony na 
skutek uprzedniego zaskarżenia postanowienia wpadkowego i przekazania sprawy 
w tym zakresie do ponownego rozpoznania, nie można bez żadnych wątpliwości 
rozstrzygnąć, który skład sądu powinien (może) prowadzić dowody będące źródłem 
materiału dotyczącego zarówno istoty sporu, jak i wiadomości pozwalających 
rozstrzygać kwestie wpadkowe. Inny przykład; w wypadku uchylenia postanowienia 
o odrzuceniu pozwu ze względu na powagę rzeczy osądzonej i przekazaniu sprawy 
w tym zakresie do ponownego rozpoznania nie sposób wskazać wyraźnej granicy 
oddzielającej ponowne badanie kwestii rei iudicatae, zwłaszcza gdy wynik tego 
badania okaże się negatywny, od pozostałych kwestii powstających w toku 
rozpoznawania sprawy. Takie sytuacje, powodowane próbami przystosowania art. 
386 § 5 k.p.c. do postępowania zażaleniowego, są trudne do zaaprobowania. 
Należy także pamiętać, że orzeczenia sądu drugiej instancji rozpoznającego 
zażalenie i uchylającego zaskarżone postanowienie mają niejednorodny charakter, 

sąd orzeka bowiem reformatoryjnie nie tylko wtedy, gdy zmienia zaskarżone 
postanowienie, ale także wówczas, gdy – uznawszy zażalenia za uzasadnione – 
uchyla to orzeczenie, nie dostrzegając zarazem potrzeby orzekania o określonym 
żądaniu procesowym lub w określonej kwestii. W wypadku stosowania art. 386 § 5 
k.p.c. do postępowania zażaleniowego fakt ten wprowadzałby dodatkową 
komplikację, gdyż zmuszałby do oceny – nie zawsze jednoznacznej – czy określone 
postanowienie sądu drugiej instancji, uchylające zaskarżone orzeczenie, ma 
charakter „uchylający” sensu stricto, czy też jest w rzeczywistości orzeczeniem co 
do istoty rozstrzyganej kwestii. Charakter reformatoryjny miało postanowienie Sądu 
Apelacyjnego z dnia 29 stycznia 2004 r., którym uchylono postanowienie Sądu 
Okręgowego z dnia 16 lipca 2003 r. w części obejmującej roszczenia powódki, 
czego Sąd przedstawiający zagadnienie prawne nie dostrzegł. Stanowi to 
dodatkową ilustrację powikłań powstających przy usiłowaniu dostosowania art. 386 
§ 5 k.p.c. do postępowania wywołanego wniesieniem zażalenia. 
Przeciwko stosowaniu wymienionego przepisu w postępowaniu zażaleniowym 
przemawiają także argumenty normatywne, wynikające z art. 395 § 2 k.p.c. Jest 
oczywiste, że skoro przepis ten dopuszcza – a nawet nakazuje – samoocenę 
zasadności zaskarżonego postanowienia, uchylenia go i w miarę potrzeby 
rozpoznania sprawy na nowo przez ten sam skład, to nie wymaga innego składu 
także w razie uchylenia postanowienia i przekazania sprawy do ponownego 
rozpoznania przez sąd drugiej instancji. Traktowanie omawianego przepisu jako 
wyjątku i domniemywanie w związku z tym dwoistości składu sądu właściwego do 
rozpoznania zażalenia, w zależności od jego przedmiotu i stopnia zasadności, jest 
ze względów zasadniczych nie do przyjęcia. Poza tym zwraca uwagę fakt, że skoro 
postępowanie wywołane wniesieniem zażalenia toczy się najczęściej w ramach 
postępowania co do istoty sprawy, to nierzadko dochodzi do sytuacji, w których – 
po wydaniu przez sąd odwoławczy orzeczenia reformatoryjnego (art. 386 § 1 w 
związku z art. 397 § 2 k.p.c.) – sąd pierwszej instancji przystępuje do rozpoznania 
sprawy in merito w niezmienionym składzie. Takiemu rozwiązaniu nie stoi na 
przeszkodzie okoliczność, że sąd ten jest związany orzeczeniem sądu drugiej 
instancji co do pewnej kwestii, choć wcześniej w tej kwestii sam orzekał inaczej. 
Trzeba także pamiętać, że wiele kwestii procesowych sąd pierwszej instancji 
rozstrzyga w czasie trwania postępowania niejednokrotnie, np. na skutek 
ponawianych wniosków stron w tym samym przedmiocie albo w okolicznościach 

określonych w art. 359 k.p.c., i nie ma żadnych podstaw ani powodów ku temu, aby 
podlegał wyłączeniu tylko dlatego, że orzekał już w tym zakresie. Należy podkreślić, 
że potrzeba ponownego (wielokrotnego) orzekania w kwestiach formalnych – 
niezbędnego dla sprawnego przebiegu procesu – nie stwarza dla sędziego kolizji o 
podłożu psychologicznym, jak też nie stanowi zagrożenia dla jego niezawisłości 
(por. też uzasadnienie postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 lutego 
2006 r., SK 1/05, OTK Zb.Urz. 2006, nr 2, poz. 22). 
Inaczej jest natomiast przy wydawaniu wyroku, w którym sąd wypowiada się 
stanowczo co do istoty sprawy, rozstrzyga konkretny spór i zajmuje stanowisko 
jurysdykcyjne zarówno w przedmiocie przedstawionych przez strony pod osąd 
faktów, jak i doboru oraz wykładni prawa mającego zastosowanie w sprawie. M.in. z 
tych właśnie względów – o czym już była mowa – w systemie kasacyjnym, w 
wypadku konieczności rozpoznania sprawy ponownie, wykształciła się zasada 
wymiany składu sądu, który wydał uchylony wyrok. 
Przeprowadzone rozważania potwierdzają i wzmacniają tezę, że instytucja 
wyłączenia sędziego z orzekania w sprawie – po uchyleniu orzeczenia i 
przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania – dotyczy tylko wyroku i 
postanowienia co do istoty sprawy; instytucja ta jest nie tylko obca postępowaniu 
toczącemu się na skutek zażalenia, ale – przeniesiona do tego postępowania – 
mogłaby spowodować wiele nieobliczalnych problemów procesowych i ustrojowo-
organizacyjnych. W konsekwencji należy uznać, że art. 386 § 5 k.p.c. nie ma w 
postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia żadnego, a więc tym bardziej 
odpowiedniego zastosowania. 
Z tych względów – podzielając stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w 
uchwale z dnia 15 stycznia 1992 r., III CZP 144/91 – należało podjąć uchwałę, jak 
na wstępie (art. 390 § 1 k.p.c.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI