III CZP 53/13

Sąd Najwyższy2013-10-10
SNCywilnespadkiWysokanajwyższy
zachowekspadkiprzedawnienieprzerwanie biegu przedawnieniastwierdzenie nabycia spadkudarowiznakodeks cywilnySąd Najwyższy

Sąd Najwyższy orzekł, że złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia o zachowek.

Sprawa dotyczyła zagadnienia prawnego, czy złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia o zachowek. Powódka dochodziła zachowku od spadkobiercy ustawowego, argumentując, że darowizna dokonana przez spadkodawczynię na rzecz pozwanego wyczerpała spadek. Sąd Najwyższy uznał, że złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku jest czynnością przerywającą bieg przedawnienia roszczenia o zachowek, co jest kluczowe dla ochrony uprawnionych.

Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 53/13 rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące przerwania biegu przedawnienia roszczenia o zachowek. Sprawa wyłoniła się w kontekście pozwu o zachowek, gdzie powódka dochodziła należności od spadkobiercy ustawowego, argumentując, że darowizna dokonana przez matkę stron wyczerpała spadek. Pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając, że darowizna nie podlega doliczeniu do spadku ze względu na upływ dziesięciu lat od jej dokonania, a roszczenie o zachowek uległo przedawnieniu, ponieważ wniosek o stwierdzenie nabycia spadku nie przerwał biegu terminu. Sąd Apelacyjny przedstawił zagadnienie prawne Sądowi Najwyższemu, pytając, czy złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia o zachowek. Sąd Najwyższy, po analizie przepisów i orzecznictwa, uznał, że złożenie przez uprawnionego do zachowku wniosku o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy przerywa bieg terminu przedawnienia jego roszczenia o zachowek. Podkreślono, że taka wykładnia jest uzasadniona specyfiką roszczenia o zachowek, jego celem oraz potrzebą ochrony uprawnionych przed utratą możliwości dochodzenia roszczenia z powodu krótkiego terminu przedawnienia, który biegnie od otwarcia spadku, a nie od momentu dowiedzenia się o jego istnieniu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, złożenie przez uprawnionego do zachowku wniosku o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy przerywa bieg terminu przedawnienia jego roszczenia o zachowek należny od spadkobiercy ustawowego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że wniosek o stwierdzenie nabycia spadku jest czynnością zmierzającą do ustalenia praw spadkowych, które są szersze niż samo roszczenie o zachowek. Z perspektywy funkcjonalnej i ekonomicznej, dochodzenie praw do spadku pochłania roszczenie o zachowek, a przerwanie biegu przedawnienia jest uzasadnione specyfiką roszczenia o zachowek i potrzebą ochrony uprawnionych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
M. K.osoba_fizycznapowódka
T. Z.-K.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (8)

Główne

k.c. art. 1007 § 2

Kodeks cywilny

k.c. art. 994 § 1

Kodeks cywilny

k.c. art. 123 § 1

Kodeks cywilny

Pomocnicze

k.c. art. 1007 § 1

Kodeks cywilny

k.c. art. 991 § 1

Kodeks cywilny

k.c. art. 991 § 2

Kodeks cywilny

Ustawa o zmianie ustawy- Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw art. 8

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku jest czynnością bezpośrednio zmierzającą do ustalenia praw spadkowych, które są szersze niż roszczenie o zachowek. Dochodzenie praw do spadku pochłania roszczenie o zachowek w sensie funkcjonalnym i ekonomicznym. Specyfika roszczenia o zachowek i cel instytucji przedawnienia przemawiają za liberalną wykładnią przerwy biegu przedawnienia. Krótki termin przedawnienia roszczenia o zachowek, biegnący od otwarcia spadku, może prowadzić do utraty możliwości dochodzenia roszczenia zanim uprawniony dowie się o jego istnieniu. Art. 5 k.c. nie jest wystarczającym narzędziem do rozwiązania problemów związanych z przedawnieniem roszczenia o zachowek w takich sytuacjach.

Odrzucone argumenty

Złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku nie jest czynnością bezpośrednio zmierzającą do dochodzenia roszczenia o zachowek, gdyż ma inny przedmiot i cel. Liberalna wykładnia przerwy biegu przedawnienia godzi w intencję ustawodawcy i cele instytucji przedawnienia. Osoba uprawniona do zachowku ponosi ryzyko swojego wyboru, jeśli zdecyduje się najpierw na wniosek o stwierdzenie nabycia spadku, a nie na dochodzenie zachowku.

Godne uwagi sformułowania

Złożenie przez uprawnionego do zachowku wniosku o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy przerywa bieg terminu przedawnienia jego roszczenia o zachowek należny od spadkobiercy ustawowego. Prawo do spadku, jako dalej sięgające, pochłania prawo do zachowku. Trudno byłoby pogodzić z zasadą słuszności sytuację, w której następowałoby przedawnienie roszczenia o zachowek w toku długotrwałego sporu o to, kto jest spadkobiercą. Specyfika roszczenia o zachowek, powstającego na tle stosunków rodzinnych po śmierci osoby najbliższej, gdy okazuje się, często nieoczekiwanie i po długim czasie, iż pozbawiła ona [...] swoich spadkobierców ustawowych [...] należnej im z mocy ustawy schedy spadkowej.

Skład orzekający

Jacek Gudowski

przewodniczący

Irena Gromska-Szuster

sprawozdawca

Zbigniew Kwaśniewski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnianie przerwania biegu przedawnienia roszczenia o zachowek przez złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji między spadkobiercami ustawowymi.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia praktycznego dla prawników zajmujących się prawem spadkowym, a rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego ma istotne znaczenie dla ochrony praw spadkobierców.

Czy wniosek o spadek ratuje przed przedawnieniem roszczenie o zachowek? Wyjaśnia Sąd Najwyższy.

Sektor

cywilne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III CZP 53/13 
 
 
 
UCHWAŁA 
 
Dnia 10 października 2013 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
SSN Jacek Gudowski (przewodniczący) 
SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca) 
SSN Zbigniew Kwaśniewski 
 
Protokolant Katarzyna Bartczak 
 
w sprawie z powództwa M. K. 
przeciwko T. Z.-K. 
o zachowek, 
po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym 
w dniu 10 października 2013 r. 
zagadnienia prawnego  
przedstawionego przez Sąd Apelacyjny  
postanowieniem z dnia 8 maja 2013 r.,  
 
 
„Czy złożenie przez osobę uprawnioną do zachowku wniosku 
o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy przerywa bieg 
określonego w art. 1007 § 1 i 2 k.c. terminu przedawnienia 
roszczenia 
o 
zachowek 
w 
sprawie 
między 
spadkobiercami 
ustawowymi?” 
 
 
 
 

 
 
2 
podjął uchwałę: 
 
Złożenie 
przez 
uprawnionego do zachowku wniosku 
o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy przerywa 
bieg terminu przedawnienia jego roszczenia o zachowek należny 
od spadkobiercy ustawowego. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
3 
Uzasadnienie 
 
Przedstawione zagadnienie prawne powstało w sprawie, w której powódka 
w pozwie z dnia 30 kwietnia 2012 r. wnosiła o zasądzenie należności z tytułu 
zachowku wskazując, że matka stron dokonała w 1996 r. darowizny na rzecz 
pozwanego, która wyczerpała cały spadek i podlega zaliczeniu na schedę 
spadkową. 
Pozwany wnosząc o oddalenie powództwa zarzucił, że powódce nie 
przysługuje roszczenie o zachowek, gdyż darowizna, jako dokonana więcej 
niż dziesięć lat przed otwarciem spadku, nie podlega doliczeniu do spadku, zgodnie 
z  art. 994 § 1 k.c. Niezależnie od tego podniósł zarzut przedawnienia tego 
roszczenia na podstawie art. 1007 § 2 k.c.  
W odpowiedzi powódka stwierdziła, że przewidziany w art. 994 § 1 k.c. 
dziesięcioletni termin dotyczy tylko darowizn dokonanych na rzecz osób trzecich. 
Zarzuciła też, że doszło do przerwania biegu przedawnienia roszczenia o zachowek 
w wyniku złożenia przez nią w dniu 29 czerwca 2009 r. wniosku o stwierdzenie 
nabycia spadku na podstawie ustawy. Stwierdziła również, że podniesienie zarzutu 
przedawnienia jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. 
Wyrokiem z dnia 31 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w T. oddalił powództwo. 
Ustalił między innymi, że matka stron w dniu 6 listopada 1996 r. podarowała 
pozwanemu spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, zaś zmarła 
w dniu 6 kwietnia 2008 r. nie pozostawiając majątku spadkowego. Na wniosek 
powódki złożony 29 czerwca 2009 r. zapadło w dniu 19 listopada 2009 r. 
postanowienie Sądu spadku stwierdzające, że spadek po matce stron nabyli 
na podstawie ustawy powódka i pozwany po połowie.  
Sąd pierwszej instancji oddalając powództwo uznał po pierwsze, że powódce 
nie przysługuje roszczenie o zachowek, gdyż spadkodawczyni nie pozostawiła 
żadnego majątku, a darowizna dokonana przez nią na rzecz pozwanego nie 
podlega doliczeniu do spadku w świetle art. 994 § 1 k.c., jako uczyniona wcześniej 
niż dziesięć lat przed otwarciem spadku. Po drugie stwierdził, że roszczenie 
o zachowek uległo przedawnieniu na podstawie art. 1007 r. § 2 k.c., gdyż powódka 

 
 
4 
wystąpiła z pozwem po upływie trzyletniego terminu od otwarcia spadku a złożony 
przez nią wniosek o stwierdzenie nabycia spadku nie przerwał biegu 
przedawnienia, gdyż nie stanowił czynności, o której mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c.  
Przy rozpoznawaniu apelacji powódki - zarzucającej między innymi 
naruszenie art. 994 § 1 k.c., art. 1007 § 2 k.c. i art. 123 § 1 pkt 1 k.c. oraz brak 
oceny zarzutu nadużycia prawa – Sąd Apelacyjny przedstawił opisane na wstępie 
zagadnienie prawne stwierdzając, że u jego podłoża legła wątpliwość, czy w 
postępowaniu sądowym o zachowek osoba uprawniona musi wykazać swoją 
legitymację czynną postanowieniem sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, czy też 
wystarczy, że wykaże, iż należy do kręgu określonych w art. 991 § 1 k.c. 
spadkobierców ustawowych. Przyjęcie pierwszego stanowiska  dawałoby podstawę 
do uznania, że złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku, jako czynność 
konieczna, zmierzająca bezpośrednio do dochodzenia zachowku, przerywa bieg 
przedawnienia roszczenia o zachowek. 
Sąd Apelacyjny stwierdził, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego 
przedstawione zagadnienie prawne nie zostało jednoznacznie rozstrzygnięte i choć 
z tezy wyroku z dnia 24 czerwca 2004 r. III CK 127/03 (OSNC 2005/6/110) można 
wyprowadzić wniosek, iż stwierdzenie nabycia spadku ma istotne znaczenie dla 
wystąpienia z roszczeniem o zachowek, jednak ze względu na inne okoliczności 
sprawy, w której zapadło powyższe orzeczenie, nie można go odnieść wprost do 
rozpoznawanej sprawy. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Przed dokonaniem analizy przedstawionego zagadnienia należy rozważyć, 
czy w rozpoznawanej sprawie powódce – co do zasady - przysługuje roszczenie 
o zachowek, bowiem Sąd Okręgowy oddalił powództwo w pierwszej kolejności 
dlatego, że uznał, iż powódce roszczenie takie nie przysługuje, co między innymi 
było przedmiotem zarzutu apelacji. Sąd drugiej instancji nie odniósł się do tej 
kwestii, choć przy braku roszczenia problem jego przedawnienia i przerwy biegu 
przedawnienia w ogóle nie powstaje, a zatem jego rozwiązanie nie jest konieczne 
do rozstrzygnięcia sprawy, co uzasadniałoby odmowę udzielenia odpowiedzi na 
przedstawione zagadnienie prawne. Można wprawdzie uznać, że przedstawienie 

 
 
5 
przez Sąd Apelacyjny zagadnienia prawnego dotyczącego przerwy biegu 
przedawnienia roszczenia o zachowek zakłada implicite, że Sąd ten nie podzielił 
stanowiska Sądu pierwszej instancji o braku roszczenia, jednak kwestia ta wymaga 
rozważenia. 
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że ponieważ spadkodawczyni 
nie pozostawiła testamentu, powódka nabyła prawo do spadku po matce, jako jej 
spadkobierczyni 
ustawowa, 
wraz 
z 
pozwanym, 
co 
zostało 
stwierdzone 
prawomocnym postanowieniem sądu spadkowego. Jej prawo do zachowku nie 
wynika zatem z pozbawienia jej prawa do dziedziczenia ustawowego, lecz z faktu, 
że 
w 
wyniku 
likwidacji 
masy 
spadkowej 
na 
skutek 
dokonanej 
przez 
spadkodawczynię darowizny, nie otrzymała należnego jej zachowku, mimo 
powołania do dziedziczenia. Jak przyjmuje się w literaturze i orzecznictwie, sytuacja 
taka uzasadnia roszczenie o zachowek na podstawie art. 991 § 2 k.c. (porównaj 
między innymi wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1964 r. I CR 691/63, OSNC 
z 1965 r., nr 9, poz. 143, z dnia 13 lutego 2004 r. II CK 444/02, OSP z 200 7 r., nr 4, 
poz. 51, z dnia 30 stycznia 2008r. III CSK 255/07, OSNC z 2009 r., nr 3, poz. 47 
i z dnia 30 marca 2011 r. III CZP 136/10, nie publ.). 
Pozostaje jednak dalsza kwestia, stanowiąca także przedmiot sporu w 
rozpoznawanej sprawie i wymagająca wykładni art. 994 § 1 k.c., sprowadzająca się 
do pytania, czy przyjęta w tym przepisie dziesięcioletnia cezura czasowa dotyczy 
darowizn dokonanych przez spadkodawcę tylko na rzecz osób trzecich, czy także 
na rzecz spadkobierców lub osób uprawnionych do zachowku. Innymi słowy, czy 
przy obliczaniu zachowku dolicza się do spadku darowizny dokonane przed więcej 
niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, uczynione na rzecz 
spadkobierców albo uprawnionych do zachowku. 
W literaturze przeważa stanowisko, że przyjęta w art. 994 § 1 k.c. granica 
czasowa dotyczy tylko darowizn uczynionych na rzecz osób trzecich, a więc przy 
obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku jedynie dokonanych przed więcej 
niż dziesięciu laty przed otwarciem spadku darowizn na rzecz osób trzecich. 
Natomiast darowizny uczynione na rzecz spadkobierców albo uprawnionych do 
zachowku dolicza się do spadku niezależnie od tego, kiedy zostały dokonane, także 

 
 
6 
wówczas, gdy spadkodawca uczynił darowiznę więcej niż dziesięć lat przed 
śmiercią. Takie stanowisko zajął także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu 
postanowienia z dnia 30 marca 2011 r. III CZP 136/10 (nie publ.) i zdecydowanie 
przeważa ono również w orzecznictwie sądów powszechnych. 
Stanowisko to należy podzielić zarówno z uwagi na wynikającą z przepisów 
o zachowku zasadę doliczania do spadku wszystkich darowizn, poza wyjątkami 
określonymi w przepisach, które, jako zawierające wyjątki od zasady, muszą być 
wykładane ściśle, jak również ze względu na cel zachowku oraz cel regulacji 
nakazującej doliczanie do spadku darowizn dokonanych przez spadkodawcę. 
W konsekwencji zatem istnieją podstawy do przyjęcia, że darowizna 
dokonana przez spadkodawczynię na rzecz pozwanego w 1996 r. podlega 
doliczeniu do spadku na podstawie art. 994 § 1 k.c., a więc istnieje substrat spadku, 
od którego obliczany jest zachowek. Nie ma więc – co do zasady - podstaw do 
stwierdzenia, że powódce nie przysługuje roszczenie o zachowek z braku majątku 
spadkowego. 
Uczynienie takiego zastrzeżenia pozwala na przejście do rozważań 
dotyczących przedstawionego zagadnienia prawnego. 
Na wstępie należy stwierdzić, że choć przepisy art. 1007 k.c., dotyczące 
przedawnienia roszczenia o zachowek nie regulują wprost sytuacji, gdy roszczenia 
tego dochodzi powołany do dziedziczenia spadkobierca ustawowy przeciwko 
innemu spadkobiercy ustawowemu także powołanemu do spadku, to jednak 
w literaturze i orzecznictwie niemal jednolicie przyjmuje się, że do takiej sytuacji ma 
zastosowanie, w drodze analogii, przepis art. 1007 § 2 k.c. (porównaj między 
innymi wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2011 r. V CSK 283/10, nie publ.). 
Przepis ten, podobnie jak § 1, został w ostatnim czasie zmieniony przez 
wydłużenie terminu przedawnienia roszczeń w nim przewidzianych z trzech do 
pięciu lat. Nastąpiło to z dniem 23 października 2011 r. na podstawie ustawy z dnia 
18 marca 2011 r. o zmianie ustawy- Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw 
(Dz. U. Nr 85, poz. 458 – dalej: „ustawa nowelizacyjna”), której art. 8 stanowi, że do 
roszczeń wskazanych w art. 1007 k.c., powstałych przed wejściem w życie ustawy 
nowelizacyjnej i w tym dniu jeszcze nie przedawnionych, stosuje się przepisy art. 

 
 
7 
1007 k.c. w brzmieniu nadanym tą ustawą. A zatem do dnia 22 października 2011 r. 
roszczenie o zachowek dochodzone przez powołanego do dziedziczenia 
spadkobiercę 
ustawowego 
przeciwko 
innemu 
spadkobiercy 
ustawowemu 
powołanemu do spadku ulegało przedawnieniu z upływem trzech lat od otwarcia 
spadku, zaś od dnia 23 października 2011 r. roszczenie takie ulega przedawnieniu 
z upływem pięciu lat od otwarcia spadku. Roszczenie powódki o zachowek 
powstało przed wejściem w życie ustawy nowelizacyjnej i w dniu jej wejścia w życie 
było już przedawnione według art. 1007 § 2 k.c. w dawnym brzmieniu, gdyż termin 
trzech lat od otwarcia spadku minął z dniem 6 kwietnia 2011 r., a pozew w sprawie 
o zachowek powódka wniosła w dniu 30 kwietnia 2012 r. Natomiast w świetle art. 
1007 § 2 k.c. w nowym brzmieniu roszczenie to nie byłoby jeszcze przedawnione. 
Jednakże art. 8 ustawy nowelizacyjnej, stanowiący przepis przejściowy, nakazuje 
w takiej sytuacji stosowanie art. 1007 § 2 k.c. w dawnym brzmieniu, a zatem należy 
uznać, że powódka wystąpiła z powództwem o zachowek już po upływie 
trzyletniego terminu przedawnienia tego roszczenia. 
W tej sytuacji powstaje pytanie, czy nastąpiła przerwa biegu przedawnienia 
w wyniku złożenia przez nią w dniu 29 czerwca 2009 r. (a więc przed upływem 
trzyletniego terminu przedawnienia roszczenia o zachowek) wniosku o stwierdzenie 
nabycia spadku na podstawie ustawy. 
Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 k.c., bieg przedawnienia przerywa się przez 
każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznania 
spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju, przedsięwziętą bezpośrednio 
w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. 
Rodzi się zatem pytanie, czy złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku na 
podstawie ustawy jest czynnością przedsięwziętą przed sądem bezpośrednio 
w celu dochodzenie, ustalenia, zaspokojenia albo zabezpieczenia roszczenia 
o zachowek. 
Jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny, odpowiedź twierdząca niewątpliwie 
uzasadniona byłaby w sytuacji, gdyby orzeczenie o stwierdzeniu nabycia spadku 
stanowiło konieczny prejudykat dla wyroku w sprawie o zachowek. Jednakże 
zależność taka nie istnieje, co powszechnie przyjmuje się w literaturze 

 
 
8 
i orzecznictwie i co stwierdzone zostało już w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 
21 kwietnia 1967 r. III CZP 29/67 (OSNCP z 1967 r., nr 12, poz. 214) wskazującej, 
że jeżeli prawa do spadku nie zostały stwierdzone, sąd w sprawie o zachowek 
ustala jako przesłankę rozstrzygnięcia przymiot spadkobierców. 
Jednakże Sąd Najwyższy jeszcze pod rządami art. 111 p.o.p.c. 
(określającego przyczyny przerwy biegu przedawnienia) i art. 159 pr. spadk. 
Z 1946 r., (stanowiącego odpowiednik art. 1007kc w obecnym brzmieniu), stwierdził 
w orzeczeniu z dnia 26 stycznia 1961 r. I CR 183/59 (OSNC z 1962 r., nr 1, poz. 
34), że dochodzenie praw spadkobiercy ustawowego, jako roszczenie dalej idące 
niż roszczenie o zachowek,  przerywa bieg przedawnienia tego roszczenia. 
Podkreślił przy tym, że obojętne jest, w jakim postępowaniu odbywa się 
dochodzenie praw do spadku (o wydanie spadku, o dział spadku, o stwierdzenie 
praw do spadku, o uznanie testamentu za nieważny), jeśli tylko takie postępowanie 
zmierza do dochodzenia tych praw przed sądem. Bez znaczenia jest również, czy 
dochodzenie to wyraża się w wytoczeniu odpowiedniego powództwa lub złożeniu 
odpowiedniego wniosku, czy też w podniesieniu zarzutu w postępowaniu 
wszczętym przez przeciwnika spadkobiercy ustawowego. Sąd Najwyższy uznał, że 
przeciwna wykładnia prowadziłaby do trudnych do przyjęcia konsekwencji 
wyrażających się w tym, że termin przedawnienia roszczenia o zachowek mógłby 
upłynąć, zanim tzw. spadkobierca konieczny mógłby wystąpić z tym roszczeniem, 
gdyż dopóki sporna jest okoliczność, czy jest on spadkobiercą, czy też przysługuje 
mu tylko wierzytelność z tytułu zachowku, nie może domagać się uiszczenia tej 
wierzytelności. 
Stanowisko to przyjęte zostało jednolicie w orzecznictwie Sądu Najwyższego 
także już na gruncie art. 1007 k.c. W uchwale z dnia 22 października 1992 r. 
III CZP 130/92 (OSNCP z 1993 r., nr 4, poz. 60) Sąd Najwyższy, odwołując się do 
orzeczenia z dnia 26 stycznia 1961 r., przyjął, że zgłoszenie przez uczestnika 
postępowania w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku zarzutu nieważności 
testamentu przerywa bieg przedawnienia jego roszczenia o zachowek. Wskazał, że 
osoba 
należąca 
do 
kręgu 
spadkobierców 
ustawowych, 
kwestionująca 
w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku ważność testamentu na rzecz innej 
osoby i wnosząca o stwierdzenie dziedziczenia na podstawie ustawy, w istocie 

 
 
9 
domaga się orzeczenia, że nabyła stosowny udział w całości praw i obowiązków 
majątkowych pozostałych po spadkodawcy. Zachowek natomiast jest tylko 
wierzytelnością odpowiadającą części wartości udziału spadkowego, który 
uprawnionemu do zachowku przypadłby przy dziedziczeniu ustawowym. Zatem 
z ekonomicznego punktu widzenia prawo do spadku, jako dalej sięgające, 
pochłania prawo do zachowku, a więc zgłoszenie w sprawie o stwierdzenie nabycia 
spadku 
zarzutu 
nieważności 
testamentu 
jest 
czynnością 
przedsięwziętą 
bezpośrednio w celu ustalenia praw szerszych niż zachowek, wobec czego 
przerywa bieg przedawnienia roszczenia o zachowek, przysługującego temu 
uczestnikowi. Sąd Najwyższy uznał, że trudno byłoby pogodzić z zasadą słuszności 
sytuację, w której następowałoby przedawnienie roszczenia o zachowek w toku 
długotrwałego sporu o to, kto jest spadkobiercą, a więc przed rozstrzygnięciem, kto 
jest uprawniony, a kto zobowiązany do zachowku. 
Stanowisko to podzielił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 października 
1995 r. III CZP 134/95 (OSNC z 1996 r., nr 1, poz. 15) przyjmując, że zgłoszenie 
przez osobę wydziedziczoną zarzutu nieważności testamentu przerywa bieg 
przedawnienia roszczenia o zachowek wyłącznie wobec tej osoby, nie zaś 
w stosunku do jej zstępnych. Także w wyrokach z dnia 26 maja 1999 r. III CKN 
251/98 (nie publ.), z dnia 24 czerwca 2004 r. III CK 127/03 (OSNC z 2005 r., nr 6, 
poz.110), z dnia 17 kwietnia 2009 r. III CSK 298/08 (OSNC-ZD z 2009 r., nr 4, poz. 
107) oraz z dnia 17 września 2010 r. II CSK 178/10 (nie publ.) nawiązano do 
powyższych orzeczeń, akceptując zawarte w nim stanowisko.  
W wyroku z dnia 24 czerwca 2004 r. Sąd Najwyższy stwierdził dodatkowo, 
że w pewnych sytuacjach poszczególne czynności procesowe wywołują implikacje 
dalsze, niż to wynika bezpośrednio z ich treści. Do czynności takich należy wniosek 
o stwierdzenie nieważności testamentu zgłoszony w postępowaniu o stwierdzenie 
nabycia spadku przez spadkobiercę pominiętego w testamencie, który na gruncie 
art. 123 § 1 pkt 1 k.c. jest czynnością zmierzającą bezpośrednio do ustalenia, że 
pomiędzy powołującym się na nieważność testamentu a osobą ustanowioną 
spadkobiercą nie istnieje stosunek prawny uzasadniający wypłatę zachowku. 
Sposób ustosunkowania się do tego wniosku ma ten skutek prawny dla roszczenia 
o zachowek, że w razie jego uwzględnienia roszczenie to może stać się 

 
 
10
bezprzedmiotowe. Chodzi więc o czynność, która zgodnie z jej treścią nakierowana 
jest na uzyskanie statusu spadkobiercy ustawowego, a więc dotyczy prawa dalej 
idącego, lecz przez dalszy skutek realizuje cel ustalenia (istnienia lub nieistnienia) 
roszczenia o zachowek, a zatem przerywa bieg przedawnienia tego roszczenia. 
Przyjmując taką wykładnię Sąd Najwyższy podkreślił, że specyfika stosunków 
między współspadkobiercami nakazuje bardziej liberalne podejście do kwestii biegu 
przedawnienia miedzy nimi, niż w stosunkach między osobami trzecimi 
a spadkobiercami. 
Trzeba podkreślić, że wszystkie powyższe argumenty można odnieść 
również do wniosku o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie dziedziczenia 
ustawowego, który, jak stwierdził Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 26 stycznia 
1961 r., także przerywa bieg przedawnienia roszczenia o zachowek.   
W literaturze natomiast stanowiska w tym przedmiocie są podzielone. Część 
autorów opowiada się za poglądem Sądu Najwyższego podkreślając przede 
wszystkim konstrukcyjną relację podrzędności między żądaniem zachowku 
a żądaniem nabycia spadku na podstawie dziedziczenia ustawowego oraz ich 
zależność o charakterze ekonomicznym. Wskazuje się, że zarówno dochodzenie 
praw spadkobiercy jak i wystąpienie o zachowek zmierza w istocie do tego samego 
celu ekonomicznego, przy czym z samego założenia stwierdzenie nabycia spadku 
realizuje ten interes w znacznie szerszym zakresie niż zasądzenie zachowku, jest 
więc dalej idące w sensie ekonomicznym niż wystąpienie z roszczeniem 
o zachowek. Podkreśla się też zależność funkcjonalną  i praktyczną między tymi 
roszczeniami wskazując, że dla uprawnionego najbardziej oczywistą drogą 
osiągnięcia 
celu 
majątkowego 
jest 
wystąpienie 
w 
pierwszej 
kolejności 
o stwierdzenie nabycia spadku, a dopiero w razie nie uzyskania przymiotu 
spadkobiercy, wystąpienie o zachowek. Wskazuje się również, że w przypadku obu 
roszczeń ich adresatem jest z reguły ta sama osoba, co pozwala uznać, 
iż pomiędzy wystąpieniem z tymi żądaniami zachodzi relacja „bezpośredniości”, 
w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c.   
Przede wszystkim jednak podkreśla się względy funkcjonalno-aksjologiczne 
wykładni przyjętej w orzecznictwie Sądu Najwyższego  wskazując na specyfikę 

 
 
11
roszczenia o zachowek, cel tej instytucji i rolę przedawnienia oraz na  celowość 
ochrony osoby uprawnionej do zachowku przed sytuacją, w której ze względu na 
stosunkowo krótki termin przedawnienia roszczenia o zachowek liczony a tempore 
facti, nie zaś a tempore scientiae, może dojść do pozbawienia jej możliwości 
sądowego dochodzenia roszczenia o zachowek zanim jeszcze dowie się ona o tym, 
że roszczenie to jej przysługuje. 
Jednakże część autorów, nie podzielających powyższych argumentów ani 
wykładni art. 1007 w zw. z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przyjętej w orzecznictwie Sądu 
Najwyższego, wskazuje przede wszystkim na różnice przedmiotowe i podmiotowe 
między żądaniem zasądzenia zachowku a wnioskiem o stwierdzenie praw do 
spadku, nie pozwalające na stwierdzenie, że dochodzenie praw do spadku 
pochłania roszczenie o zachowek i stanowi czynność podjętą bezpośrednio w celu 
dochodzenia tego roszczenia. Podkreśla się, że dochodzenie praw do spadku nie 
tylko nie zmierza do dochodzenia roszczenia o zachowek, lecz w istocie zmierza do 
wykazania, że roszczenie takie nie istnieje. Wskazuje się także, iż tzw. liberalna 
wykładnia przerwy biegu przedawnienia roszczenia o zachowek godzi w intencję 
ustawodawcy, który wprowadził dla tego roszczenia krótszy od ogólnego termin 
przedawnienia oraz rodzi ryzyko przekreślenia celów instytucji przedawnienia. 
Wskazuje się, że osoba uprawniona do zachowku może realizować wprost to 
roszczenie lub wnieść powództwo o ustalenie nieistnienia dokonanej przez 
spadkodawcę darowizny, a jeżeli wystąpi w pierwszej kolejności z wnioskiem 
o stwierdzenie praw do spadku, ponosi ryzyko swojego wyboru. Stwierdza się 
w konsekwencji, że wykładnia liberalna nie ma uzasadnienia jurydycznego, 
a osiągnięcie jej celów aksjologicznych jest możliwe poprzez zastosowanie art. 5 
k.c. w sytuacjach, gdy w sprawie występują nadzwyczajne okoliczności 
uzasadniające nie uwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczenia o zachowek. 
Odnosząc się do obu koncepcji wykładni art. 1007 § 2 w zw. z art. 123 § 1 
pkt 1 k.c., a w szczególności do kwestii, czy złożenie wniosku o stwierdzenie 
nabycia spadku przerywa bieg przedawnienia roszczenia o zachowek spadkobiercy 
ustawowego powołanego do dziedziczenia przeciwko innemu spadkobiercy 
ustawowemu także powołanemu do spadku należy opowiedzieć się na pierwszą 
koncepcja, a więc za wykładnią tzw. liberalną. 

 
 
12
Nie powtarzając przedstawionych wyżej argumentów przytoczonych na jej 
poparcie w literaturze i orzecznictwie, lecz rozwijając je należy stwierdzić, że za 
przyjęciem tej wykładni przemawia po pierwsze specyfika roszczenia o zachowek, 
powstającego na tle stosunków rodzinnych po śmierci osoby najbliższej, gdy 
okazuje się, często nieoczekiwanie i po długim czasie, iż pozbawiła ona – w różny 
sposób: czy to w wyniku sporządzenia testamentu, czy darowizn dokonanych za 
życia - swoich spadkobierców ustawowych lub tylko niektórych z nich należnej im 
z mocy ustawy schedy spadkowej. O tym, że spadkobierca taki został pozbawiony 
udziału spadkowego i ma prawo jedynie do zachowku, dowiaduje się on zazwyczaj 
dopiero w toku postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, które w sposób 
naturalny jest dla spadkobierców pierwszym postępowaniem, jakie w ich ocenie 
powinni wytoczyć celem nabycia spadku po zmarłym krewnym. Choć niewątpliwie 
mogą oni wszcząć w pierwszej kolejności sprawę o zachowek, w której sąd 
samodzielnie ustali, kto jest spadkobiercą, jednak w istocie potrzeba prowadzenia 
procesu o zachowek powstaje dopiero po uznaniu przez sąd, że spadkobierca 
ustawowy nie został powołany do spadku albo po ustaleniu, że mimo powołania do 
spadku, nie otrzyma należnego mu zachowku, gdyż uczynione przez spadkodawcę 
darowizny wyczerpały majątek spadkowy. Trudno w takiej sytuacji uznać za 
uzasadnione przymuszanie spadkobiercy ustawowego do wszczynania w pierwszej 
kolejności nie sprawy o stwierdzenie nabycia spadku lecz procesu o zachowek, 
niejako na wszelki wypadek, tylko dla zachowania terminu przedawnienia 
roszczenia o zachowek. Nie ulega wątpliwości, że wniosek o stwierdzenie nabycia 
spadku, choć formalnie nie zmierza do realizacji prawa do zachowku, jednak 
w istocie pochłania to roszczenie w sensie funkcjonalnym, sprawiając, że albo 
osobne dochodzenie zachowku staje się bezprzedmiotowe, albo uprawniony 
uzyskuje podstawę do jego dochodzenia jako spadkobierca ustawowy nie powołany 
do dziedziczenia lub jako spadkobierca ustawowy powołany do dziedziczenia lecz 
pozbawiony należnego mu zachowku w wyniku dokonanych darowizn. Wniosek 
o stwierdzenie nabycia spadku zmierza zatem w istocie także do ustalenia, czy, 
a jeżeli tak, to na jakiej podstawie spadkobierca ustawowy ma prawo do zachowku. 
Może być więc uznany za czynność, o której mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c.  

 
 
13
Po drugie za powyższą wykładnią przemawia cel instytucji przedawnienia 
roszczeń w zestawieniu z celem przepisów o zachowku. Przedawnienie, które 
z założenia ma przeciwdziałać zbyt długiej bierności wierzyciela, w tym wypadku 
w istocie zawęża możliwość dochodzenia roszczeń, które praktycznie nie mogły 
być dochodzone wcześniej z przyczyn faktycznych lub racjonalnych. Upływ terminu 
przedawnienia godziłby w takiej sytuacji nie tylko w cel tej instytucji lecz także byłby 
sprzeczny z podstawowym celem zachowku, jakim jest zapewnienie udziału 
w masie spadkowej wybranym członkom rodziny spadkodawcy. 
Po trzecie wskazanych wyżej, praktycznych problemów związanych 
z przedawnieniem roszczenia o zachowek nie można skutecznie rozwiązać za 
pomocą art. 5 k.c., gdyż stosowanie tego przepisu jest dopuszczalne tylko w bardzo 
ograniczonym zakresie, jak zgodnie przyjmuje się w literaturze i orzecznictwie. 
Wobec tego możliwość zastosowania instytucji nadużycia prawa we wszystkich 
tych sytuacjach, gdy z uwagi na wcześniejsze dochodzenie praw do spadku, 
roszczenie o zachowek uległo przedawnieniu, wymagałaby przyjęcia znacznie 
liberalniejszej wykładni art. 5 k.c., niż w innych przypadkach uznawanych obecnie 
za nadużycie prawa podmiotowego, co mogłoby wywołać daleko bardziej 
niekorzystne skutki dla pewności prawa, niż ograniczona tylko do roszczenia 
o zachowek tzw. liberalna wykładnia przerwy przedawnienia tego roszczenia. 
W tym miejscu można wskazać, że o tym, iż przepis art. 5 k.c. nie stanowi 
skutecznej podstawy do rozwiązania problemów związanych z przedawnieniem 
roszczenia o zachowek może świadczyć także historia regulacji przedawnienia tego 
roszczenia i sposobu jej wykładni. Przed wejściem w życie kodeksu cywilnego, gdy 
stan prawny w tym zakresie odpowiadał obecnej regulacji, doszło do wydania przez 
Sąd Najwyższy powołanego orzeczenia z dnia 26 stycznia 1961 r., które 
zapoczątkowało jednolitą linię orzecznictwa Sądu Najwyższego w tym przedmiocie. 
Następnie, po wprowadzeniu do kodeksu cywilnego trzyletniego przedawnienia 
tego roszczenia oraz art. 117 § 3 k.c., dającego możliwość nieuwzględnienia 
skutków upływu tego terminu, problem ten nie występował w doktrynie ani 
orzecznictwie, skutecznie rozwiązany przez ustawodawcę. Dopiero uchylenie art. 
117 § 3 k.c. stało się przyczyną kolejnych orzeczeń Sądu Najwyższego, 
nawiązujących do orzeczenia z dnia 26 stycznia 1961 r., które na gruncie obecnej 

 
 
14
regulacji prawnej dają najlepsze gwarancje rozwiązania zasadniczych praktycznych 
problemów wynikających ze specyfiki roszczenia o zachowek i przyjęcia przez 
ustawodawcę stosunkowo krótkiego terminu przedawnienia tego roszczenia, 
biegnącego nie od chwili dowiedzenia się o nim przez uprawnionego lecz od chwili 
otwarcia spadku lub ogłoszenia testamentu. 
Ta utrwalona linia orzecznictwa Sądu Najwyższego jest także kolejnym 
argumentem za podjęciem uchwały jak na wstępie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI